Dodaj do ulubionych

o Polkach raz jeszcze

21.08.09, 23:41
w nawiązaniu do wątku o obciachowych Polkach:
byłam dzisiaj na koncercie Czesława Mozila i specjalnie obserwowałam kobiety.
piękne! co druga mogłaby spokojnie być fotomodelką. a nawet jeśli nie były
piękne, to jakieś takie sympatyczne. co mnie uderzyło - wszystkie wyglądały
inteligentnie. ubrane były elegancko, skromnie, niektóre nawet
trochę...artystycznie. nie zauważyłam żadnego jaskrawego makijażu, żadnej
przesadnej biżuterii.
nie mamy się czego wstydzić!!!

ps:a koncert świetny, Mozil słodki
Obserwuj wątek
    • eponine Re: o Polkach raz jeszcze 21.08.09, 23:57
      Polacy uwielbiają krytykować wszystko, co polskie - kobiety, o zgrozo, również.
      W każdym kraju trafia się typ Dody, ale w Polsce mamy cudowny przekrój od typu
      skandynawskiego po meksykański i do tego zwykle o ślicznych rysach. I mało kto
      potrafi to dostrzec i docenić.
      • stinefraexeter Re: o Polkach raz jeszcze 22.08.09, 10:41
        Nie zapominajmy, kto najczęściej emigruje.. W większości to nie są miłośnicy
        Czesława. Nie ma się co zatem dziwić, że cudzoziemcom Polki (i Polacy) kojarzą
        się raczej z wulgarnym stylem reprezentantów klasy robotniczej. Takich jest za
        granicą najwięcej.

        Natomiast wciąż uważam, że ten "przekrój urodowy" Polek to mit. Nie wystarczy
        być brunetką, by wyglądać jak Meksykanka ;) Istnieje coś takiego jak uroda
        słowiańska i nie jest ona powiązana jedynie z kolorem oczu i włosów, lecz
        również z rysami twarzy i budową ciała. Możecie się oburzać (choć nie wiem po
        co), lecz dla wielu cudzoziemców po wizycie w PL Polki zlewają się w jedną masę,
        podobnie jak dla nas Skandynawki, Włoszki, czy Afrykanki.
        Latynoskę od polskiej brunetki naprawdę można odróżnić na pierwszy rzut oka ;)
        • kadfael Re: o Polkach raz jeszcze 22.08.09, 10:50
          To tylko częściowo prawda. Ale coraz więcej jest małżeństw
          mieszanych i te półlatynoski moga sie w Polsce zdarzyć. A poza tym
          ta 'słowoańskość' to taki troche mit. Pamietaj, że nasza częśc
          Europy to ciągłe migracje, wędrówki, przemieszania nacji. Z tego co
          np. wiem o rodzinie mam w sobie prócz polskiej tez niemiecka krew i
          chyba domieszke zydowskiej i kto wie jakiej jeszcze:)
        • nsc23 Re: o Polkach raz jeszcze 22.08.09, 10:56
          Z jednej strony masz racje, a z drugiej przeciez za granica jest tez mnostwo
          polskich studentow (a ci juz raczej pochodza z 'dobrych' domow, a na pewno z
          bogatych, bo studia za granica tanie nie sa).
          • elske Re: o Polkach raz jeszcze 22.08.09, 11:04
            Hehe, po przeprowadzce odwiedzilam męża w pracy.Kumpel go pózniej pytał gdzie
            poznał żone-greczynkę, skoro wczesniej nigdy za granica nie byl;) A ja polką
            jestem nie mam greków w rodzinie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka