Dodaj do ulubionych

Ona i On - Historia bez happy endu

01.09.09, 00:05
ON: Chciałbym przeprosic bo chyba wiem co żle zrobiłem. Zawsze zalezało mi na Tobie i nadal zalezy chociaz wiem ze jednak bardzo się od siebie odsuneliśmy. Wiem że Cie unikałem ale czułem że ty tez tak robisz. Minął rok od momentu kiedy się spotkaliśmy (ponad rok) a rok pełem od kiedy się rozstalismy ale ja nadal pamiętam wszystko. czemu bo chwile spędzone z Tobą były najwspanialszymi chwilami w moim życiu i często żeby zepiej sie poczuć wspominam. Nie jest łatwo mi o Tobie mysleć i czuc że straciłem kogos na kim mi zajebiscie zależało. Byłem zazdrosny, stęskniony, cieszyłem sie ze sie z Tobą spotkam. Szkoda ze u Ciebie nic podobnego nie miało miejsca. Całuje pa

ONA: Nie przepraszaj mnie bo nie masz za co. Tak wiem minął rok , tez o tym myslalam wczoraj w nocy Wspominalam tamte dni I pojawial sie usmiech na mej twarzy bo to bardzo mile i cieple wspomnienia. Pamietam jaka więź wytworzyła się między nami Pamietam wszystkie wyglupy i tą mega chemię jaka sie unosila kiedy byles blisko Te nasze głębokie spojrzenia, które elektryzowały i to udawanie przed wszystkimi ze nic nie ma. Heh... mila przygoda Jednak z perspektywy czasu wiem , że zrobilismy źle. Bylismy w związkach Oszukalismy te nasze połówki. I choc nie żaluje ani jednej chwili dręcza mnie czasem wyrzuty sumienia. Mimo to, fakt ten nie wplynął negatywnie na moje mysli o Twojej osobie. Jesteś cudownym cieplym facetem. Uwielbialam z Toba gadać o wszystkim. Wiem ze potem kontakt osłabl i ucichl - wiem ze w duzej mierze byla to świadoma decyzja.
Dziękuje Ci za mile slowa Wiele dla mnie znaczą i ciesze sie ze moglam uczestniczyć w tych chwilach , być ich częścią. Nie straciles mnie . Zawsze jestem i będę tu czy gdzieś indziej. Ale nie moge zaoferowac Ci nic prócz przyjaźni. Jestem szczęsliwa, być może za jakiś czas się zaręczę... Czas nie stoi w miejscu życie toczy sie dalej. Na szczęście wspomnienia pozostają i nikt ich nam nie zabierze. Zawsze będziesz miał miejsce w moim sercu, bo jesteś jedną z tych wyjątkowych osób w moim życiu. Całuje ...


Po co takie historie sie dzieją, czemu zycie jest takie popaprane i podle I ile razy w życiu bywalismy w takiej sytuacji na miejscu Jego bądź Jej
Obserwuj wątek
    • cloclo80 Re: Ona i On - Historia bez happy endu 01.09.09, 00:46
      To jest cytat z którego Harlequina?
      • blanszetka Re: Ona i On - Historia bez happy endu 01.09.09, 00:48
        to cytat prosto z życia wyjęty
        • sta-fraszka Re: Ona i On - Historia bez happy endu 01.09.09, 05:23
          "...and maybe might lets you in
          not to save you
          but to keep on looking"

          Nauczyc nas czegos takie historie maja.
          Li i tylko.
          Czegos sie o sobie dowiedziec, w jakims wymiarze siebie poznac.
          O ile nie zabily, umocnia.
          I tyle.
          • tiresias Re: Ona i On - Historia bez happy endu 01.09.09, 08:52
            tą mega chemię jaka sie unosila kiedy byles blisko


            JKJP
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka