hermina25
04.09.09, 13:43
Siedzę w pracy i nagle dzwoni do mnie koleżanka....Pokłóciła się z facetem i
ten wyrzucił ją z domu,a ponieważ mieszka z nią też mama,brat i córka...to
wywalił też i ich :/ co za durny fagas!!!
Dużo nie myśląc,zaproponowałam,żeby przez kilka dni zamieszkali u mnie...Mały
szczegół,że mam 40 metrowe malutkie mieszkanko i jestem,że tak powiem
przyzwyczajona do spokoju jaki w nim panuje.Z drugiej strony nie wyobrażam
sobie ,że w takiej sytuacji zostawiam ich samych na ulicy...
Nie mam żadnych wątpliwości,że muszę jej pomóc :)
Pytanie tylko jak sobie poradzimy w tej komunie :)
Chyba też byście tak zrobili na moim miejscu?