Dodaj do ulubionych

Ale młyn !

04.09.09, 13:43
Siedzę w pracy i nagle dzwoni do mnie koleżanka....Pokłóciła się z facetem i
ten wyrzucił ją z domu,a ponieważ mieszka z nią też mama,brat i córka...to
wywalił też i ich :/ co za durny fagas!!!
Dużo nie myśląc,zaproponowałam,żeby przez kilka dni zamieszkali u mnie...Mały
szczegół,że mam 40 metrowe malutkie mieszkanko i jestem,że tak powiem
przyzwyczajona do spokoju jaki w nim panuje.Z drugiej strony nie wyobrażam
sobie ,że w takiej sytuacji zostawiam ich samych na ulicy...
Nie mam żadnych wątpliwości,że muszę jej pomóc :)
Pytanie tylko jak sobie poradzimy w tej komunie :)
Chyba też byście tak zrobili na moim miejscu?
Obserwuj wątek
    • grassant Re: Ale młyn ! 04.09.09, 13:48
      oczywiście ;)))
    • murzynier Re: Ale młyn ! 04.09.09, 13:49
      hermina25 napisała:

      > Pokłóciła się z facetem i
      > ten wyrzucił ją z domu,a ponieważ mieszka z nią też mama,brat i córka...to
      > wywalił też i ich :/ co za durny fagas!!!

      raczej mądry facet, co to za dziwny układ że kobieta sprowadza za sobą całą rodzinę?
      • cytrynka123 Re: Ale młyn ! 04.09.09, 13:52
        Też się zastanawiam... No i dlaczego ona tak łatwo dała się
        wypędzic? Mieszkanie jest tylko jego? Jeżeli tak, rozumiem, że
        wysiadły mu korki ;). LAe jeśli wspólne... i tak nie rozumiem
        obecności matki i brata dziewczyny...
    • glus123 Re: Ale młyn ! 04.09.09, 14:00
      Po pierwsze czyje to mieszkanie? Jesli wspólne to nie ma prawa ich
      wygonić... spokojnie może wezwać policję i facet nie ma nic do
      powiedzenia.
      Po drugie jeśli to jednak tylko jego chata to który facet zgadza
      się, by w jego mieszkaniu zamieszkała cała rodzina jego dziewczyny?
    • hermina25 Re: Ale młyn ! 04.09.09, 14:03
      To jego dom...Dziewczyna jest w ciężkiej sytuacji,pracowała za granicą,a rodzina
      była z nią.Facet sam zaproponował,żeby wprowadzili się do niego i,żeby szukała
      pracy w Polsce...Cóż ja bym tak nie postąpiła,ale laska zgodziła się...To jego
      dom,zgodzę się,ale wszyscy dokładali się do życia,tak więc nie mieszkali u niego
      za darmo...
      Matka mojej koleżanki zdecydowała się na wyjazd za granicę i odejście od męża,z
      powodu jego alkoholizmu,zostawiła więc mu mieszkanie (tego akurat nie rozumiem)
      i wyjechała do córki...Ale za namową faceta dziewczyna sprowadziła do niego całą
      rodzinę(czyli koleś sam chciał).Efekt jest taki,że nie mają gdzie się podziać,a
      z wynajęciem mieszkania,trzeba kilka dni poczekać...
    • horpyna4 Re: Ale młyn ! 04.09.09, 14:05
      Chyba robisz sobie jaja.

      Nie wolno nikogo wyrzucać na bruk ot, tak sobie. Poza tym istnieje
      chyba jeszcze coś takiego, jak zameldowanie? Gdzie jest zameldowane
      to całe towarzystwo? Jeżeli nie u tego faceta, to powinni wrócić do
      siebie.

      Dlaczego mieszkali na kupie? To jest jakieś chore - wpuściłaś do
      mieszkania jakichś porąbanych?

      Chyba to jakaś podpucha.

      • hermina25 Re: Ale młyn ! 04.09.09, 14:10
        Wszyscy są zameldowani w mieszkaniu ojca dziewczyny,ale nie chcą tam wracać,bo
        to chory człowiek...Dopóki matka laski nie przeprowadzi rozwodu z podziałem
        mieszkania,to są chwilowo bezdomni...
        Ja sama tej sytuacji nie rozumiem,jak można się tak od faceta uzależnić,ale jak
        widać to możliwe...
        Fakt jest taki,że nie mają się gdzie podziać,a ja chcę im pomóc,nie wnikając w
        całą chorą sytuację...
        • murzynier Re: Ale młyn ! 04.09.09, 14:16
          hermina25 napisała:

          > Wszyscy są zameldowani w mieszkaniu ojca dziewczyny,ale nie chcą tam wracać,bo
          > to chory człowiek..

          wrócą na twoje 40 m, miłej zabawy, jak się ma miękkie serce, to trzeba mieć
          twardą dupę
        • horpyna4 Re: Ale młyn ! 04.09.09, 14:16
          Tylko wiedz, że jak ktoś ma miękkie serce, to powinien mieć twardą
          doopę...
    • e.monaliza Re: Ale młyn ! 04.09.09, 14:14
      jak ktoś żyje dnie dzisiejszym nie myśli o przyszłości tak potem jest. Ty
      zastanów sie jednak bo jak one tak nie zaradne życiowo to będą mieszkać u ciebie
      nie wiadomo ile. Najlepiej jeszcze dziś idź z nimi poszukać mieszkania do
      wynajęcia. Chociaż pewnie wszystko będzie za drogo
      • hermina25 Re: Ale młyn ! 04.09.09, 14:22
        Jasne,że nie będą u mnie mieszkać nie wiadomo ile...Już przeglądam na necie
        oferty mieszkań do wynajęcia...
        A wracając do faceta koleżanki ,to na prawdę jakiś kretyn...
        Najpierw powiedział jej,żeby olała tą pracę za granicą,przecież ma studia i na
        pewno znajdzie lepszą w Polsce...Zaproponował jej,żeby wprowadzili się do
        niego,bo ma duży dom i na pewno się wszyscy pomieszczą...
        Koleżanka,głupio zakochana ,naiwna jak 15-latka ,zgodziła się na to bez
        mrugnięcia okiem,w końcu koleś obiecywał jej "złote góry",a teraz pożarli się o
        jakąś pierdołę,a typ zachowuje się jak przysłowiowa "dobra pani"-znudziliście mi
        się-to do widzenia...
        Owszem brak myślenia przyszłościowego u koleżanki,to jedno,ale skazywanie na
        poniewierkę tych ludzi,to już szczyt wszystkiego...skoro się pożarli,to mógł
        zaproponować,żeby mieszkali u niego,dopóki nie znajdą mieszkania,a nie wywalać
        na bruk...
    • twojabogini Re: Ale młyn ! 04.09.09, 14:15
      Ustal na początku warunki, wyznacz termin do kiedy mogą u ciebie mieszkać, tak,
      żeby nie wziąć sobie gości na dłużej.
      Powodzenia
    • nothing.at.all Re: Ale młyn ! 04.09.09, 14:20
      Też bym zaproponowała takie chwilowe rozwiązanie.
      Ale nie pojmuje, jak facet wyrzucił ją, jej mamę, brata i córkę?
      • skara Re: Ale młyn ! 04.09.09, 14:24
        Dziwne to wszystko. Jak on mógł ich wyrzucić ot tak sobie? Nie dając
        czasu na znalezienie mieszkania? Z drugiej strony, jeśli już ich
        przygarniasz, to umów się na ile dni i szukajcie mieszkania. Bo
        obawiam się, że mogą zechcieć zostać u Ciebie na dłużej :/
      • hermina25 Re: Ale młyn ! 04.09.09, 14:28
        no właśnie ja też tego nie rozumiem...
        Widzisz,ja zawsze powtarzałam jej,że jest nieodpowiedzialna,że nie może się tak
        uzależniać od chłopa.Ona zawsze mi powtarzała,że we wszystkim wietrze podstęp
        ;),argumentowała swoją decyzję tym,że facet jest dobry,opiekuńczy i na pewno jej
        nie zostawi...no to teraz ma za swoją naiwność...
        Fakt ,faktem-to nawet nie jest moja przyjaciółka,ale skoro zwróciła się do mnie
        o pomoc ,to czuję się zobowiązana do jej udzielenia...
    • zniespodzianka Re: Ale młyn ! 04.09.09, 14:41
      Korzyśc z tego taka, ze jak już się wyprowadzą Twoje "malutkie
      mieszkanko" wyda Ci się pałacem ;)

      Jak w historii z kozą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka