04.09.09, 17:53
Dziewczyny jak u Was wyglada sytuacja w pracy? czy tez macie osoby "uprzywilejowane" ktore sa "boskie i cudowne" i zasluguja tylko na pochwaly i takie ktore mimo tego ze robia co nalezy i maja wszystko ok sa ciagle sprawdzane,krytykowane itd?
Poszlam do kolejnej pracy , myslalam ze bedzie fajnie , mloda ekipa,sprawna robota, mila atmosfera. Tymczasem nic z tego , kolezanki sa uprzejme przy kazdej nadarzajacej sie okazji donosic , czasami czuje sie jakbym przez pomylke trafila do przedszkola a nie do powaznej pracy. Ostatnio uslyszalam ze wsrod pracodawcow panuje teraz taka moda na "wspolprace z zarzadem". Ja wiem ze donosiciele zawsze byli, nawet w czasach mojej babci , ale to co sie ostatnio wyprawia to juz przechodzi ludzkie pojecie.Oczywiscie jak sie domyslacie , nie naleze do grona "uprzejmie donoszacych i lizacych dupy zarzadowi" i jestem pracownikiem jakby drugiej kategorii.
Moja praca jest zawsze wykonana na czas , dokladnie i w kazdej chwili moze mnie nachodzic jakakolwiek kontrola ( z zewnetrzna wlacznie), tymczasem ostatnio uslyszalam ze mam niewlasciwe podejscie do pracy.
Jak radzic sobie w sytuacji kiedy nie mam zamiaru nikomu wchodzic w dupe, a jednoczesnie zostac nalezycie doceniona jako pracownik.
No i zasadnicze pytanie , jak radzic sobie ze wspolpracownicami (czasami naprawde duzo mlodszymi)o ktorych wiem ze chodza i donosza.
Przeciez nie da sie nie odzywac do nikogo ze strachu ze cos sie komus nie spodoba, jednoczesnie widzac ze "klika" doskonale sie porozumiewa i swietnie bawi w pracy.
Obserwuj wątek
    • pliwa Re: mobbing 04.09.09, 17:55
      Jeśli wchodzisz między wrony, musisz krakać tak jak one.
      Przysłowie stare jak świat.
      • tetika Re: mobbing 04.09.09, 18:02
        Teoretycznie masz racje , ale donosicielstwem sie brzydze :/
        • tygrysio_misio Re: mobbing 05.09.09, 19:50
          jesli nie zalezy Ci na byciu lubiana.. to zacznij grac w otwarte
          karty.. mow glosno o tym kto i gdzie doniosl.. jednoczesnie nie
          donoszac.. wytykaj bledy glosno i otwarcie...

          rozwalisz atmosfere w firmie, ale tez zniszczysz "nieskazitelnosc"
          tych, ktorzy donosza, a nigdy nie sa tymi na ktorych donosi sie..i
          przez to sa "najlepsi"
    • nothing.at.all Re: mobbing 04.09.09, 18:06
      Ciężko się odnaleźć w takiej sytuacji. U mnie też się zdarza, że ktoś się komuś
      podlizuje, donosi, na kogoś nawala, itp, ale ja staram się omijać takich ludzi.
      Jeśli mam informację, że to taka osoba, staram się ograniczyć kontakty. Jeśli
      szefostwo jest normalne doceni Cię.
      • tetika Re: mobbing 04.09.09, 18:17
        Moja bezposrednia przelozona broni tych osob jak lwica i twierdzac ze nie znosi donosicielstwa mowi mi ze ta jej mowila to a inna tamto:/ tu nie mam co liczyc na pomoc.
        Zespol jest stosunkowo nieduzy a tak naprawde moge rozmawiac tylko z jedna osoba. Przed cala reszta musze sie pilnowac bo nawet cos niewinnego potrafia komentowac.Bardzo zle sie z tym czuje.
    • venettina Re: mobbing 05.09.09, 00:11
      Mieszasz pojecia: to co opisalas nie ma NIC wspolnego z mobbingiem.
      • tetika Re: mobbing 05.09.09, 19:20
        a mozesz rozwinac temat? pytam zupelnie powaznie bo u mnie to uroslo do rangi sporego problemu i nie wiem czy ze mna cos nie tak , czy jednak to cos zlego w pracy sie dzieje.
    • ta_karola Re: mobbing 05.09.09, 21:05
      Może masz pewne problemy komunikacyjne- jeżeli ktoś Tobie mówi (kierownik?), że
      masz niewłaściwie podejście do pracy to nie zostawiaj tak tego-drąż i wyjaśniaj
      i pytaj o źródła wiedzy, udowadniaj, że było inaczej.
      Rozejrzyj się czy wszyscy donoszą oprócz Ciebie- jeśli nie to nawiązuj z takimi
      kontakt, nie odizoluj się a jeżeli jest tak nadal beznadziejnie to szukaj innej
      roboty albo zakładaj własną działalność to wtedy Tobie będą donosić :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka