avoniunia
29.05.06, 20:30
Właśnie rozmawiałam z koleżankami KRD (liderkami) na temat "możliwości"
stworzenia grup Liderów, które w naszym okręgu Stały się Koniecznością - nie
możliwością. W dwa dni po szkoleniu - żałosnym w treści skądinąd - miałam w
sobotę i niedzielę sms od OMS - ile i o której będę miała w poniedziałek
kandydatek na LD i dlaczego tak mało. Bo generalnie się nie staram, mam tylko
120 zamówień i 80% akt. - nędza. Robię to JEJ na Złość, widać chcę zniknąć z
raportu - ale cóż jest wiele osób, które tylko czekają aby takie MOŻLIWOŚCI
się przed nimi otworzyły. To ja poczekam, aż mnie wypieprzą, bo pracuję jako
KRD 5 lat i mam już dość. Dmuchany fotel i ręcznik plażowy to żadna
motywacja. Najwyżej wyjadę do Irlandii lub w inny rejon - zresztą po co,
przedsiębiorczość sprawdzi sie w innych firmach.