politykierek
22.09.05, 22:37
Pewien młody człowiek poszedł prosić chrzestnego na swój ślub i przyjęcie
weselne.
- Ojcze chrzestny przyszedłem prosić Cię na ślub i wesele
- Bardzo się cieszę, że o mnie pamiętałeś drogi chrześniaku. Powiedz mi co
byś chciał otrzymać w prezencie ślubnym? Jakiś ciekawy prezent, a może
pieniądze?
- Chrześniak po namyśle , wiesz daj Ty mi dwa jaja!
- Dwa jaja, zdziwił się chrzestny? Dlaczego?
- Bo na komunię dałeś mi ch.ja! A tak dużo obiecywałeś.
A obiecują nam wszyscy, a obiecują!
Weźmy np. PO, która to formacja obiecuje nam maluczkim dobrobyt po
wprowadzeniu 15% podatku liniowego dochodowego (PIT) dla wszystkich.
Obniżone podatki dla zamożnych mają stworzyć nowe miejsca pracy, rozkręcić
gospodarkę. Oczywiście efektem tego powinien być wzrost średniego
wynagrodzenia.
Osobiście wątpię, że tak będzie. Zarobione w ten sposób pieniądze
najprawdopodobnie spowodują przeniesienie inwestycji do takich krajów jak
chociażby Ukraina z uwagi na mniejsze koszty produkcji związane z niskimi
płacami. Ponieważ jestem człekiem praktycznym na miejscu tych uwolnionych od
wyższych podatków zrobiłbym podobnie. Po prostu nie wierzę w bezinteresowny
patriotyzm (za którym stoi biznes). Czyli z tych 15% my mali ludkowie
będziemy mieli ch..a, a bogaci będą jeszcze bogatsi.
Najlepiej zaproponować takie rozwiązanie Szwedom mającym wielostopniową skalę
podatkową co napewno uleczy ich "chory" system socjalny.
PIS z kolei jako partia prawicowa ma program stricte lewicowy. Czy można im
więc wierzyć? A może lewica stała się mniej lewicowa i ktoś musiał tą niszę
wypełnić?
Sposób na zapełnienie dziury budżetowej jest prosty - skuteczność Państwa
w ściąganiu podatków, a nie ciągłe przy nich majstrowanie!
Na koniec przesłanie do tych, którzy po 25 września zasiądą na Wiejskiej:
"Bogactwo jest moralne tylko wówczas, gdy obok nie ma biedy" - Lew Tołstoj.