Dodaj do ulubionych

origami dla maluszków

23.03.07, 12:37
Hej moi Kochani :-)

chodzę na kolejny kurs do WODNu i znowu nie mam kiedy chodzić na spotkania a
jak już czas jest to nie mam siły ruszyć się z domu :'-(
Koleżanka z kursu pracuje w Domu Małego Dziecka i dlatego mam pytanie
szczególnie do Grażynki, ale może jeszcze ktoś będzie miał pomysły: co ona
może robić z takimi maluszkami (równiez tymi rocznymi i ciut mniejszymi ;-
)) ???

pozdrawiam cieplutko i słonecznie mimo deszczu za oknem :-)
Iza
Obserwuj wątek
    • graz.ka Re: origami dla maluszków 23.03.07, 17:37
      Zajrzyj do przezedszkola, skontaktuję Cię z panią, która tak właśnie pracuje,
      troche najprostszych znaków systemu, trochę kółek. I molla opowie o drodze
      origami Rozalki :)
      A poza tym - znowu kurs? Nie masz dość?
      • abigeil_sator Re: origami dla maluszków 26.03.07, 13:49
        oki
        więc w kwietniu postaram się być

        a kurs... nie chcę, ale muszę, żeby znowu mieć uprawnienia do pracy w szkole :-(

        już mi te kursy nosem wychodzą :-( zwłaszcza że przy połówce etatu to mi tylko
        na kurs i rachunek za telefon starcza :-( i ksiązki w antykwariacie ;-)

        pozdrawiam słoneczkowo :-)
        Iza
        • graz.ka Re: origami dla maluszków 26.03.07, 21:30
          Iza - tak myślałam :/ Moje zdanie na temat bzdur kwalifikacyjnych znasz, więc
          kolejny raz go nie przytoczę.
          W trzecią środę jest także spotkanie Oddziału - może tam dasz radę? I będą
          składanki rosyjskie :)
      • molla7 Re: origami dla maluszków 27.03.07, 07:44
        > troche najprostszych znaków systemu, trochę kółek. I molla opowie o drodze
        > origami Rozalki :)
        ja to mało metodycznie zaczynałam. System sprawdza się w wiekszej grupie, która
        wzajemnie się mobilizuje do pracy. U nas po prostu rozsypałam garść kółek i
        dziecko sortowało sobie kolorami, potem był etap sztyfta z klejem do łapki i
        sobie przyklejała do woli, do koloru, bez większego planu, bawiła ją niezwykle
        mozliwość przyklejania, potem zaczełysmy łączyć 2 kółeczka razem w kaczuszki,
        kurczaczki, potem 3 w bałwanki, potem spróbowała składania na pół-prosciutkie
        kwiatki. potem były kwadraty, upodobała sobie moje lalki, musiałam jej pokazać
        jak sie robi proste kimonko przez rozcięcie papieru w miejscu rozcieęcia pachy
        i doklejenia kółka jako główki, namiętnie je klei i pasuje paseczki w talii,
        dorysowując szczegóły twarzy na kółku głowy. Teraz przeszłyśmy do pierwszej
        najprostszej składanki- kurczaka z bazy lody-fascynuje ją to jak jak ja
        pokazuje dzieciom złożenia, próbuje mnie nasladować. Na hasło zrób bazę lody,
        śmiga całkiem precyzyjnie jesli płaszczyzna kwadratu nie jest za małą.
        Denerwuje ją, brak wprawy w małych łapkach, kiedy składa w towarzystwie dzieci
        w świetlicy, ambicje ma. Ale tłumacze ze takie małae rączki jeszcze dużo muszą
        sie nauczyc, ale są bardzo zdolne:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka