szukam świadków

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 11:52
Wczoraj około godziny 14 zjeżdżałem na rowerze z Tesco. Spokojnie wjechałem
na rondo, minął zjazd na Szczawno i właśnie dojeżdżałem do zjazdu na Piaskową
Górę, gdy z pełno prędkością minął mnie autobus MPK. Nie sygnalizowałem
zjazdu na Piaskową, tylko chciałem jechać dalej w kierunku Podzamcza. Autobus
przejechał około 30 cm obok mnie. Niestety byłem tak zszokowany, że głupi
sposób mogłem stracić życie, że nie pamiętam nawet, jaki to był numer. Wiem,
że był to przegubowiec, może Ikarus. Szukam świadków tego wydarzenia, bo
chciałbym porozmawiać z tym kierowcą, który mógł mnie zabić. Czekam na
informacje.
    • Gość: Mendoza Re: szukam świadków IP: *.wlb.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 10.08.06, 12:05
      wy jestescie nie lepsi drodzy rowerzysci...jak sie czeka na wjazd na rondo to
      bezceremonialnie jedziecie sobie prawa stona( a o ile sie orientuje to
      wyprzedzanie prawa strona w terenie zabudowanym jest zakazane) i pchacie sie
      sami pod auta.I nie przesadzaj ze mogles stracic zycie bo kierowca autobusu na
      pewno Cie widzial i w razie czego by zahamowal
      • Gość: aga Re: szukam świadków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 12:23
        jak nie ma idealnych kierowcow tak i nie ma idealnych rowerzystow, ale sama
        wielkokrotnie spotkalam sie z niezgodnym z przepisami traktowaniem rowerzystów,
        więc potem się nie dziw, że boją się wyprzedzać lewą stroną. i nie pisz, ze
        autor postu przesadza, tylko lepiej wyjdź na rower a sam się przekonasz!
      • Gość: kór Re: szukam świadków IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 10.08.06, 22:11
        Gość portalu: Mendoza napisał(a):

        > o ile sie orientuje to
        > wyprzedzanie prawa strona w terenie zabudowanym jest zakazane

        Obawiam sie, ze zle sie orientujesz. Taki zakaz dotyczy terenu niezabudowanego.
        • Gość: Mendoza Re: szukam świadków IP: *.wlb.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 10.08.06, 23:55
          Przepraszam masz racje, zapomnialem ze sa 2 pasy ruchu w tym samym kierunku, co
          jednak nie zmienia faktu ze oba pasy sa zajete a ci sie pchaja tuz przy samej
          krawedzi tu obok auta..raz mi jeden o malo lusterka nie przetracil
          • Gość: Prezes Re: szukam świadków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 01:05
            Do Mendozy: "o mało" robi wielką różnicę ;)
    • xsatanistax Re: szukam świadków 10.08.06, 12:12
      znam zachowania kierowców wobec rowerzystów aż nadto i dlatego w życiu by mi do
      głowy nie przyszło, aby wbijać się na to zakichane rondo bicyklem. raz, że
      zwykle kierowcy jeżdżą tam według jedynie sobie znanych reguł a dwa, że można je
      na luzaku ominąć. z Twojego opisu wynika, że wjechałeś na rondo od strony TESCO
      z zamiarem jazdy w kierunku Podzamcza. a nie lepiej, szybciej i bezpiecznej było
      przekulać się po pasach tych po lewej stronie patrząc z kierunku TESCO i
      pojechać do celu? fakt faktem - błąd popełnił kierowca autobusu, ale pchanie się
      w taki młyn też nie było najlepszym wyjściem.
      • Gość: mika Re: szukam świadków IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.08.06, 12:31
        Uwazaj bo znajdziesz! I swiadkow i kierowce :/ Ale zgadzam sie z poprzednikami,
        wy rowerzysci nie jestescie swieci. Znam te wasze numerki. Wam wszystko wolno,
        tak jak by zasady ruchu drogowego was nie dotyczyly. Przesadzajcie w niektorych
        momentach. Fakt, nie wszyscy, sa naprawde dobrzy rowerzysci, ale to tylko
        raczej wyjatki. A pozatym dobrze wiesz, jakie jest to rondo. Brakuje tam
        jeszcze i rowerzystow, jest tyle wypadkow i bez tego. Jezeli bys tak naprawde
        sie martwil o swoje zdrowie to bys elegancko zsiadl z roweru i przeprowadzil go
        przez pasy. To rondo i bez rowerzystow jest pelne wrazen!!
    • wielgus71 Re: szukam świadków 10.08.06, 13:19
      JJestem i kierowca i rowerzysta - uwazam, ze obowiazuje wszystkich zasada
      ograniczonego zaufaniia - na rowerze wyzywam kierowcow, w samochodzie klne na
      rowerzystow. Nie zmienia to faktu, ze i na rowerze, i w samochodzie autobusy i
      pomylonych nyskarzy omijam szerokim lukiem. Jak autobus wiezdza na rondo - to
      nie zwraca uwagi na nic i na nikogo. To samo przy wyjezdzaniu z zatoki.
      Kierunkowskaz w lewo, a martw sie czlowieku co bedzie dalej.
      • Gość: 777 Re: szukam świadków IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.08.06, 14:07
        Po jakiego grzyba jechales ulica skoro kolo Tesco dla rowerzystow jest wyraznie
        wytyczona Droga Tylko Dla Rowerow ? Dlaczego nie korzystasz z tego przywileju ?
        • Gość: ewunia Re: szukam świadków IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 10.08.06, 14:40
          również tego nie rozumię
          • Gość: aga Re: szukam świadków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 19:54
            jak jechal np ze szczawna do mini mala to mial jechac drogą kolo tesco?
            • Gość: Prezes Re: szukam świadków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 20:11
              oj ludzie ludzie...moze to jeszcze jego wina (rowerzysty) ze zyje ? z opisu
              sytuacji wynika ze byl On zwykłym uczestnikiem ruchu. Nie złamał zadnych
              przepisów, wrecz przeciwnie, kierowca autobusu wymusił na nim pierwszenstwo. Co
              do tego co piszecie to zgadzam sie ze w kazym srodowisku są jakies czarne owce,
              ale dlaczego uogolniacie zły obraz rowerzystów itd ? ja nie jezdze rowerem juz
              od dluzszego czasu, duzo jezdze samochodem. Zasadniczo szanuję nalezycie
              pieszych i rowerzystów....z samego tylko prostego powodu...są ludzmi. My,
              kierowcy samochodów , autobusów, mamy pewną ochronę w trakcie wypadku.
              Rowerzysta , pieszy ma jedynie wytrzymałosc swoich kosci. Zapewniam tych ktorzy
              powyzej wpisali sie ze nie rozumieją tego rowerzysty , ze nie bylo by Wam milo
              byc w Jego sytuacji...A co do kierowcow autobusów tu tez mamy wielu...osmiele
              sie powiedziec debili! zapewne spory procent to normalni i dobrzy kierowcy lecz
              zdarzają sie tacy, że za kazdym razem jak takiego widze to zastanawiam sie kto
              dal takiemu prace...przykład? autobus lini 18. przystanek na
              sobiecinie...kierowca jest spozniony w stosunku do rozkladu jazdy. na przystanku
              wysiadala kobieta z dzieckiem w wózku
              najpierw nie chcial jej otworzyc drzwi przy ktorych stala, pozniej przytrzasnal
              drzwiami wozek, bo mu sie spieszylo...tłumaczac sie pozniej ze nie widzi dobrze
              w lusterku czy ktos jeszcze wychodzi czy nie :( takich mamy kierowców...
              • Gość: kór Re: szukam świadków IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 10.08.06, 22:10
                > przykład? autobus lini 18. przystanek na
                > sobiecinie...

                Stawiam na jednego z kierowcow jelcza o numerze bocznym #238. Najwiekszy cham
                wsrod kierowcow mpk. Jego numer sluzbowy to chyba 034... Ale to trzeba by
                sprawdzic; od razu mowie, ze drugi z kierowcow tego autobusu jest grzeczny i
                przyjaznie nastawiony do swiata.
            • Gość: mala Re: szukam świadków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.06, 21:42
              Droga Ago, czytanie ze zrozumieniem.. pisał wyraźnie, że jechał z tesco na
              podzamcze..
              • Gość: Prezes Re: szukam świadków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 00:52
                Aga miala na mysli to, co pisali inni jako radę dla rowerzysty, czyli dlaczego
                nie jechał sciezka rowerową skoro jechal na podzamcze. :) bo faktycznie skoro
                jechał np. do minimala na ul wieniawskiego to krócej chyba drogą niz na okolo
                przez tą dziure w nasypie kolejowym ;)
                • Gość: luk Re: szukam świadków IP: *.wlb.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl 11.08.06, 06:09
                  Ma rower z niskim zawieszeniem i nie chciał uszkodzić ;)
                  • Gość: zszokowany Re: szukam świadków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.06, 07:27
                    Dziękuję za wszystkie uwagi. Niestety nie dowiedziałem się, który kierowca "o
                    mały włos" przyczyniłby się do mojej zguby. Z drugiej strony nieco już
                    ochłonąłem i na przyszłość będę po prostu ostrożniejszy. Nie ukrywam, że jestem
                    początkującym rowerzystą. Do tej pory korzystałem głównie z auta, ale teraz
                    postanowiłem się przesiąść na rower i muszę stwierdzić, iż mój punkt widzenia,
                    jak to sie ładnie mówi, zmienił się od punktu siedzenia. Rowerzysta też
                    człowiek i swoje prawa ma - można by dość górnolotnie stwierdzić. Dzięki Waszym
                    podpowiedziom dowiedziałem się, że do Tesco nie muszę jechać drogą, tylko
                    ścieżką rowerową. Niestety tych, mimo że nasze miasto szczyci się mianem miasta
                    MTB, nie ma nawet nie jak na lekarstwo, takich ścieżek po prostu nie
                    uświadczysz. Fakt, mamy wiele fajnych tras wokół miasta w kierunku otaczających
                    nas gór (nie sprawdzałem - podaję ogólnie przyjętą opinię), ale w obrębie
                    miasta rowerzysta musi korzystać już, albo z zatłoczonych ulic, albo przeciskać
                    się na wąskich chodnikach i narażać na nieprzyjemne uwagi pieszych. Te
                    wszystkie wnioski wynikają tylko z jednego, kilkudziesięciominutowego wypadu na
                    rowerze do bankomatu. Pojechałem na Piaskową - był nieczynny, skierowałem sie
                    więc do Tesco, ale i tu zastałem podobną sytuację. Pomyślałem więc, że jeśli
                    już wyjąłem rower z garażu, to nic mi się nie stanie, jeśli podjadę do Auchan,
                    gdzie wreszcie załatwiłem to, co planowałem. Chciałem wybrać tylko kilka
                    złotych, a przy tym tyle się nauczyłem. Pozdrawiam
    • Gość: świadek Re: szukam świadków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 22:58
      to byl ikarus ktorym kierowal pan rysiu, to moj znajomy kierowca a jego numer to
      113, wiem bo nim jechalem i sam sie zdziwilem jak zobaczylem to zdarzenie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja