Gość: zszokowany
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.08.06, 11:52
Wczoraj około godziny 14 zjeżdżałem na rowerze z Tesco. Spokojnie wjechałem
na rondo, minął zjazd na Szczawno i właśnie dojeżdżałem do zjazdu na Piaskową
Górę, gdy z pełno prędkością minął mnie autobus MPK. Nie sygnalizowałem
zjazdu na Piaskową, tylko chciałem jechać dalej w kierunku Podzamcza. Autobus
przejechał około 30 cm obok mnie. Niestety byłem tak zszokowany, że głupi
sposób mogłem stracić życie, że nie pamiętam nawet, jaki to był numer. Wiem,
że był to przegubowiec, może Ikarus. Szukam świadków tego wydarzenia, bo
chciałbym porozmawiać z tym kierowcą, który mógł mnie zabić. Czekam na
informacje.