Gość: MUZYKOFIL
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
28.09.06, 14:59
Maleńczuk w latach 90 i poczXXI był takim undergrundowym poeta rocka ale
odkąd wpadł w sidła popu rodzem z Idola starcił swój temperament. Rozumiem że
z czegoś czeba żyć ale jednak teraz jest jak wysuszony pisak. Troche pomaże
ale to już nie to...sZKODA