Gość: kenajka
IP: *.kki.krakow.pl
05.04.03, 19:55
To fakt, że prozę Hrabala trudno jest zinterpretować, ale
znakomicie sie ją czuje. Są takie dzieła, których lepiej nie
przenosic na deski - niech pozostają w sferze szeleszczących
kartek.
P.S. Bardzo lubię artykuły Pana Mikosa na nich uczę się teatru