Dodaj do ulubionych

kaczmarek, kulczyk i inni

04.05.04, 22:49
znalazlem pare ciekawych rzeczy....

NIE rozprawia nad tematem kulczyk kaczmarek i miller... ciekawe ze kulczyk
mial tak latwe zadanie w powiekszaniu swojego majatku, wiadomo ze NIE trzeba
przyjmowac z przymruzeniem oka ale....no wlascie duzo prawdy jest w artykule,
choc trzeba na tego skurwiela uwazac bo umie ja owijac ciekawie


www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=3603
ponizej ciekawie opisany koniec (czyzby??) kaczmarka z wprostu, ciekaw jestem
czym ten czlowiek nas jeszcze zaskoczy, a swoja droga to trzeba miec narabane
aby byc tak bezczelnym i myslec ze sie jest bezkarnym (mowie o kaczmarku)

Skaner
Tygodnik "Wprost", Nr 1118 (02 maja 2004)
www.wprost.pl/ar/?O=59419&C=57

I po Kaczmarku
Koniec kariery politycznej Wiesława Kaczmarka? Socjaldemokracja Polska nie
chce go u siebie, a z SLD były minister skłócił się chyba nieodwołalnie.
- Musimy dbać o wizerunek uczciwej partii lewicy. Do nas Kaczmarek już nie
wróci - zapewnia jeden z liderów borówek. Powodem jest opublikowanie
przez "Wprost" SMS Kaczmarka do ministra skarbu Zbigniewa Kaniewskiego (SLD).
Kaczmarek szantażował w nim ministra, że jeżeli podejmie decyzje w sprawie
Orlenu i Nafty Polskiej, zostanie odwołany przez Sejm.
Szefowie Socjaldemokracji Polskiej boją się też wojny byłego ministra skarbu
z SLD. Kaczmarek ledwie zdążył przejść do SDPL, a już musiał zawiesić swoje
członkostwo. Stało się to po tym, jak zaatakował Leszka Millera. Politycy SLD
uznali, że atak Kaczmarka to początek wojny, jaką borówki wypowiedziały
swojej byłej partii. Teraz władze SDPL chcą przekonać Kaczmarka, by do nich
nie wracał.
Może więc wróci do SLD? - A czemu nie? Przecież miał konflikt z Leszkiem
Millerem, a nie z całym SLD - zauważa Józef Oleksy. Większość liderów sojuszu
nie podziela jednak poglądów marszałka Sejmu i z Kaczmarkiem nie chce mieć
nic wspólnego.
Oznacza to kres kariery politycznej jednej z najważniejszych postaci lewicy.
Wiesław Kaczmarek przez lata był czołowym ekspertem gospodarczym SLD. Jest
posłem od 1989 r. Za rządów pierwszej koalicji SLD-UP (1993-1997) był
ministrem prywatyzacji, a potem gospodarki. Po wyborach w 2001 r. został
ministrem skarbu, ale odszedł z rządu w styczniu 2003 r. - po konflikcie z
Millerem.

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka