Dodaj do ulubionych

czy rzad chce wykonczyc IPN?

24.08.12, 20:42
Takie wnioski nasuwaja sie po przeczytaniu tego tekstu tutaj:
naszeblogi.pl/31631-rzadzacy-klamia-jak-z-nut-w-sprawie-budynku-ipn-u
Oczywiscie wlasnosc prywatna jest w Polsce swieta, zatem "o co chodzi?"
Tutaj wiec dowiadujemy sie dokladnie o co chodzi. Wyglada na to, ze pod pozorem rynkowej wolnosci IPN zostal pozbawiony siedziby i czesci budzetu na statutowa dzialalnosc. To przestaje byc zabawne.
Obserwuj wątek
    • glupi_jasio Re: czy rzad chce wykonczyc IPN? 25.08.12, 21:12

      Jak by Ci to delikatnie powiedziec smile

      Od kiedy - latem 2010 Polska wystawila dosc prowokacyjny monument biednym zolnierzom bolszewickim, poleglym na przedmiesciach Warszawy, rzezbiony dlutem pracujacym dla niejakiego Bronislawa Komorowskiego, takie pytania sa nieco ... naiwne.

      Obecny rzad RP, a takze pan na stanowisku prezydenta RP, sa pod przemoznie silnym wplywem tzw. michnikowszczyzny.

      Oczywiscie, ze oni chca wykonczyc IPN; daza do wladzy totalnej, a to wymaga pelnej kontroli informacji i swiadomosci wiekszosci ludzi. Z IPN im nie po drodze, bo bez postkomunistycznej agentury - straca znaczaca czesc wplywow, kontaktow biznesowych, PiaR, no i naraza sie na to, ze ktos opublikuje te kwity, ktore oni sobie uzbierali.

      Vide sprawa Amber Gold / OLT.

      Trzeba byc daleko od Polski, by stawiac takie pytania smile

      • dziadek_alex Re: czy rzad chce wykonczyc IPN? 25.08.12, 22:14
        Jasio dzieki za oswiecenie. Rzeczywiscie nawet z niedalekiej perspektywy nie wszystko co w Polsce sie dzieje wydaje sie jasne. Naturalnie rowniez ja ciesze sie z kazdego powaznego wyjasnienia jak sienkiewiczowski "Latarnik" z otrzymanego "Pana Tadeusza". Tak to juz jest, ze tlumaczac oczywiste rzeczy z krajowego punktu widzenia, zapala sie swiatlo w tunelu zagranica.
        Dzieki.
        Na gruncie twego wyjasnienia powstaje jednak pytanie w zwiazku z zupelnie nieoczekiwana dzialalnoscia literacko-wydawnicza Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Czyzby ministerstwo Spraw Zagranicznych chcialo przejac robote IPN-u. Do takich to wnioskow mozna dojsc podczytywujac od czasu do czasu prase polska.
        • glupi_jasio Re: czy rzad chce wykonczyc IPN? 25.08.12, 22:36
          Troche niezrecznie mi odpowiadac na tak mile slowa, ale obraz, ktory widac w Polsce jest calkowicie spojny z odwracaniem procesu odchodzenia od PRL, z apogeum w latach 2004-2007 (od afery Rywina do wygranej Tuska i wykoszenia Rokity).

          Bezpieka ma sie coraz lepiej, administracja rosnie, rzadzi monopartia, dyktatorsko kierowana przez genseka i jego sztab, a oni, z kolei, podlegaja silniejszym rekom z Zachodu i Wschodu oraz bezpiece, media publiczne i prywatne sa koncentrowane w rekach podmiotow podleglych / zaleznych / zwiazanych z Partia i bezpieka; system jest zepsuty coraz bardziej, nawet otwarta korupcja, jak sprawa Amber Gold / OLT, z udzialem politykow PO, jest przyjmowana przez lemingi ze zgnilym zrozumieniem; kurs wzgledem USA i Rosji zmienil sie juz w 2008.

          Partia i bezpieka daza do pelnej dominacji na polach:
          -wladzy politycznej
          -aparatu przemocy
          -mediow / propagandy / informacji
          -biznesu

          A ostatnio - zaczeli sie - dosc skutecznie - dobierac do hierarchii Kosciola, straszac i przekupujac.

          Bezczelny IPN obnazajacy, na ten przyklad, zwiazki Turowskiego z komunistyczna bezpieka, czy rodziny Pierwszej Damy z MBP z czasow Bieruta, nie ma racji bytu w tym panstwie.

          Reaktywacja PRL - to proces, ktory zachodzi. Postep polega na tym, ze obecnie, silniejsze w Polsce sa wplywy cywilizowanych Niemiec. Lepsze to chyba, niz wylaczne dominium Kremla, ale, jednak, zgnile.
          • zimna-wodka Re: czy rzad chce wykonczyc IPN? 26.08.12, 01:21
            Ja też dziękuję. Gdyby nie jasio myślałbym, że żyję w normalnym kraju. Może nie specjalnie silnym czy bogatym ale jednak normalnym.
            Gdyby nie błyskotliwa analiza jasia....
            Cóż - jasio obnażył wszechwładny UKŁAD. UB i SB u władzy, Naród w nędzy i na kolanach. Białe niedźwiedzie krążą po ulicach Warszawy przebrane (przez zdradziecką moskiewską władzę) za kiboli Legii.
            Rządzi monopartia przyniesiona do Belwederu na rusko-niemieckich bagnetach, pomniki stawia się okupantom , nie szanuje się buczenia prawdziwych patriotów, nikt nie chce zamordować p. Stankiewicz, ojciec dyrektor nie dostał koncesji a lemingi mają to w dupie.

            Ostatnią nadzieją upodlonej Ojczyzny pozostaje jasio.
            • bagracz Re: czy rzad chce wykonczyc IPN? 26.08.12, 08:09
              I co to niby miało być?
              Krytyka całkiem spójnej wizji Jasia?
              Jeśli tak, to napisana jest z pozycji rozżalonego leminga, któremu burzy to piękną wizję oficjalną.
              Niewyjątkowo jest to oparte na próbie wykpienia. Tak działa machina medialna. Więc przykład idzie z góry. Mamy więc tu i UKŁAD. Koniecznie wielkimi literami. Mamy i Rydzyka. I głupawą próbę skompilowania tego, w krótką i oczywiście niespójną i niestrawną całość. Bo po co myśleć, trzeba wywołać w głupawym odbiorcy emocje. Takie jakie chcemy.
              Tylko, że chyba miejsce nie te co trzeba. Tutaj raczej nie znajdziesz właściwego odbiorcy.
              Wystarczająco głupiego.
              Słowem, niewypał i wódka ciepła
              • o-tortor Re: czy rzad chce wykonczyc IPN? 06.09.12, 14:50
                > Słowem, niewypał i wódka ciepła<
                I co Ty mówisz? Znów się nie zgadzam , To gorący spirytus.




            • szczurek.polny Re: czy rzad chce wykonczyc IPN? 26.08.12, 10:20
              Znów dałeś próbkę swojego "pisania o polityku (bez nazwiska), który sypia ze swoim zwierzakiem (bez imienia)". Naprawdę, nie wiem co zrobić z tezą, która durna jest durnotą wielką jak pałac kultury. Olać, czy dyskutować? A jeśli dyskutować to jak?

              Wszystko to pozbawione jakichkolwiek odniesień merytorycznych do tematu dyskusji, podlane dyskretnym sosikiem personalnej napaści i doprawione czymś, co być może w zamyśle autora miało być rodzajem ironii (wydaje ci cię, że śmieszne jest co co napisałeś? no nie jest - raczej żałosne).

              Ostatnio olałem, spróbujmy zatem dziś dyskutować.

              Piszesz tak:
              > myślałbym, że żyję w normalnym kraju. Może nie specjalnie silnym czy bogatym ale jednak
              > normalnym.

              Więc to "normalne", że jedna z państwowych instytucji zostaje bez siedziby dla swojej centrali w stolicy. Znasz może jeszcze jakieś podobne przykłady, z innych "normalnych" państw.

              A jak według ciebie wygląda normalny kraj? Czy jeśli syn prezydenta buja się po stolicy w rządowej obstawie i afiszuje się drogimi autami i innymi gadżetami, to jest normalny kraj? A jak międzynarodowy koncern zatrudnia SB-ka, bo "dla tego pana żadne drzwi w żadnym ministerstwie nie są nigdy zamknięte", to też jest normalny kraj?

              Jeden obrazek z Polski, drugi z Ukrainy (zgadnij, który skąd?). Czy Ukraina to też kraj "nie specjalnie silny czy bogaty ale jednak normalny". Czy w przeciągu ostatnich 3 lat Polska upodobniła się bardziej do Norwegii, czy do Ukrainy? (Gdybyś uważniej czytał wypowiedź jasia, być może zauważyłbyś, że jasio kładzie większy nacisk na trend, kierunek zmian, niż na opis stanu obecnego).

              A jak wygląda twoim zdaniem kraj nienormalny? Czy jeśli w jakimś kraju (na przykład we Francji) zdarzyłaby się seria bankructw największych firm budowlanych, które bez wyjątku popłynęły na kontraktach rządowych, to byłoby normalne?

              Daję ci szansę. Nie zmarnuj jej.
              • zimna-wodka Re: czy rzad chce wykonczyc IPN? 26.08.12, 11:20
                szczurek.polny napisał:

                > Wszystko to pozbawione jakichkolwiek odniesień merytorycznych do tematu dyskusj
                > i, podlane dyskretnym sosikiem personalnej napaści i doprawione czymś, co być m
                > oże w zamyśle autora miało być rodzajem ironii (wydaje ci cię, że śmieszne jest
                > co co napisałeś? no nie jest - raczej żałosne).
                (G
                > dybyś uważniej czytał wypowiedź jasia, być może zauważyłbyś, że jasio kładzie w
                > iększy nacisk na trend, kierunek zmian, niż na opis stanu obecnego).

                > Daję ci szansę. Nie zmarnuj jej.

                Zacznijmy od merytorycznej wizji jasia. "Wizja jasia" zawarta jest w dwóch postach - a więc metodą kopiuj-wklej zbierzmy ją w kupę:

                "Od kiedy - latem 2010 Polska wystawila dosc prowokacyjny monument biednym zolnierzom bolszewickim, poleglym na przedmiesciach Warszawy, rzezbiony dlutem pracujacym dla niejakiego Bronislawa Komorowskiego, takie pytania sa nieco ... naiwne.

                Obecny rzad RP, a takze pan na stanowisku prezydenta RP, sa pod przemoznie silnym wplywem tzw. michnikowszczyzny.

                Oczywiscie, ze oni chca wykonczyc IPN; daza do wladzy totalnej, a to wymaga pelnej kontroli informacji i swiadomosci wiekszosci ludzi. Z IPN im nie po drodze, bo bez postkomunistycznej agentury - straca znaczaca czesc wplywow, kontaktow biznesowych, PiaR, no i naraza sie na to, ze ktos opublikuje te kwity, ktore oni sobie uzbierali.

                Bezpieka ma sie coraz lepiej, administracja rosnie, rzadzi monopartia, dyktatorsko kierowana przez genseka i jego sztab, a oni, z kolei, podlegaja silniejszym rekom z Zachodu i Wschodu oraz bezpiece, media publiczne i prywatne sa koncentrowane w rekach podmiotow podleglych / zaleznych / zwiazanych z Partia i bezpieka; system jest zepsuty coraz bardziej, nawet otwarta korupcja, jak sprawa Amber Gold / OLT, z udzialem politykow PO, jest przyjmowana przez lemingi ze zgnilym zrozumieniem; kurs wzgledem USA i Rosji zmienil sie juz w 2008.

                Partia i bezpieka daza do pelnej dominacji na polach:
                -wladzy politycznej
                -aparatu przemocy
                -mediow / propagandy / informacji
                -biznesu

                A ostatnio - zaczeli sie - dosc skutecznie - dobierac do hierarchii Kosciola, straszac i przekupujac.

                Bezczelny IPN obnazajacy, na ten przyklad, zwiazki Turowskiego z komunistyczna bezpieka, czy rodziny Pierwszej Damy z MBP z czasow Bieruta, nie ma racji bytu w tym panstwie.

                Reaktywacja PRL - to proces, ktory zachodzi. Postep polega na tym, ze obecnie, silniejsze w Polsce sa wplywy cywilizowanych Niemiec. Lepsze to chyba, niz wylaczne dominium Kremla, ale, jednak, zgnile.

                Nie bardzo wiem jak z tym dyskutować. Masz w jednym worku:
                - niesłuszny pomnik jako dowód na coś (nie wiem na co)
                - dogmat o przemożnych wpływach michnikowszczyzny na rząd (co to jest michnikowszczyzna i jak z dyskutować z dogmatem)
                - dążenie do władzy totalnej (a która to partia nie dąży do maksimum władzy? co ma zrobić partia żeby nie dążyć? po wybranych wyborach oddać stanowiska i kierowanie państwem opozycji? głosować w parlamencie tak jak tego sobie życzy opozycja? Rozumiem , że Polska demokratyczna wg jasia to taka Polska, w której rządzi JK - niezależnie od wyników wyborów)
                - bez komunistycznej agentury PO straci wpływy. Znów ciekawie. Wygrane wybory są bez znaczenia. Znaczenie mają komunistyczni agenci. Im dalej od komunizmu, im mniej tych agentów - tym bardziej ich znaczenie rośnie. Trochę ta wizja przypomina realny ZBOWiD, w którym liczba kombatantów rosła w miarę upływu czasu.
                -rządzi monopartia. Fakt. Monopartia wygrała wybory to i rządzi. Rozumiem, że jasio wolałby partię inną - wewnętrznie demokratyczną. Taki PiS na przykład - to wzór wewnątrzpartyjnej demokracji...
                - bezpieka ma się coraz lepiej. Pisałem już - w miarę upływu czasu przybywa upiorów przeszłości i rosną one w siłę. Logiczne to?
                - administracja rośnie. Fakt. Ale jak się to ma do bezpieki, monoparti i genseka?
                - koncentracja mediów w rękach bezpieki. To chyba było w obronie koncesji ojdyra? Bo i o co innego mogło chodzić. Nie znam przykładu, żeby jakieś do bólu (bulu?) prawicowe media ucierpiały od władzy. GP, GPC, ND są wydawane, RM nadaje, Trwam też nadaje. Raczej problem "słusznych" mediów wynika z braku zainteresowania odbiorców niż z szykan władzy. Czy to wina/zasługa bezpieki że na 1 egzemplarz GP sprzedaje się 15-20 egzemplarzy GW? Działa jakaś orwellowska policja myśli? Ja o tym nic nie wiem - ale może jasio ma jakieś informacje.
                - a ostatnio dobierają się do hierarchii kościoła - strasząc i przekupując. Nie wiem czym straszą. Czy zmniejszenie przepływu kasy między państwowym a kościelnym to takie groźne? Czy nadal kościół ma dostawać z państwowego "według potrzeb" a raczej "według zachcianek" - poza wszelkim prawem i nawet wbrew elementarnej przyzwoitości?
                A jeśli chodzi o przekupstwo - to chyba nie jest zbrodnia. Kościoł lubi być przekupywany bo na samej tacy daleko nie zajedzie.

                Chciałeś merytorycznie to masz merytorycznie. Zobaczymy co dalej.
                Ja tam nadal w jasiu widzę zbawcę Ojczyzny. Oczywiści obok "Polskę zbaw" Jarosława. I Alika.
      • o-tortor Re: czy rzad chce wykonczyc IPN? 06.09.12, 14:40
        W jednym bezwarunkowo zgadzam się z Autorem, mianowicie, że rząd chce wykończyć IPN. Jednak wbrew posądzaniu Autora, że "trzeba być daleko od Polski..." moi znajomi zza Wielkiej Wody jak i z Wysp Brytyjskich widzą to jednoznacznie. Inaczej jednak, niż Autor widzimy przyczyny. Likwidacji od lat domaga się lewica. W sytuacji, kiedy ludowcom "spada" i realna jest możliwość pozostania poza parlamentem, jest to wyraźny ukłon na lewo. Tylko moim zdaniem byłoby to jeszcze większe samobójstwo DT. niż proces "gazetowy" z udziałem Giertycha.
    • herr7 Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki" 26.08.12, 09:37
      A ponieważ tłumaczy wpływami "razwiedki" praktycznie wszystko to nie bardzo wiadomo, czy przez ową razwiedkę rozumie polskich Hansów KLossów, czy może jest wraże FSB (następca wrażego KGB), czy może są to miłujące pokój CIA, MI5 czy może bratni Mossad?

      Tłumaczenie, że za wszelkim złem w Polsce stoją stare pryki z peerelowskiego wywiadu czy służb specjalnych wydaje mi się tezą mocno naciąganą. Z drugiej strony IPN stworzono w celu demonizowania PRL, kiedy było już oczywiste że nowa Polska jest dla wielu, może nawet większości Polaków złą macochą. To jest nic innego, jak orwellowskie ministerstwo prawdy historycznej.
      • bagracz Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 26.08.12, 10:20
        A co ma Michalkiewicz wspólnego z pytaniem Przycinka?
        Że niby wszystko to obsesja, która nie wytrzymuje prostej konfrontacji z rzeczywistością. Bo ta przecież nie może tak wyglądać?
        Ta sama metoda co Zimna-Wódka tylko w wersji dla troszkę mniej głupich?
        Proszę zatem usilnie o niewmawianie nam, że wszystko wygląda tak jak uczą podręczniki i GW.
        To demokracja jest bajeczką dla głupich. W rzeczywistości są ośrodki władzy, które tą władzę realnie sprawują. W takim czy innym zakresie.
        Michalkiewicz pisze o wpływie takich ośrodków władzy na rzeczywistość w Polsce.
        Jeśli komuś do tłumaczenia tego co się dzieje wystarczają oficjalne wersje, niech ma pretensje do swoich zdolności intelektualnych a nie Michalkiewicza. Bo to są kpiny ale nie z Michalkiewicza tylko samego siebie i czytelnika.
        IPN jako orwellowskie ministerstwo prawdy to już kpina do kwadratu. Szczególnie w kontekśce zwalczania przez obecny rząd.
        Jaja sobie człowieku robisz czy jak?
        • herr7 Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 26.08.12, 11:16
          IPN jest instytucją orwellowską. Nigdy nie powinien był powstać, gdyby obecna elita szanowała swoich obywateli. Nie jest to nic innego jak marnotrawienie publicznych pieniędzy. Przecinek krytykuje rząd za działania przeciwko IPN-owi, ale jako że płaci podatki w Ameryce a nie w Polsce to nie powinno go to specjalnie obchodzić. Nie sądzę żeby PO chciało się pozbyć IPN - w końcu Tusk i jego koledzy za powstaniem IPN głosowali. Sądzę, że ten szum wokół tej instytucji jest przesadzony. Twierdzenie, że premier czy prezydent chcą w IPN uderzyć nie jest zgodne z prawdą, niestety.

          Ma Pan oczywiście rację, że demokracji rozumianej jako władza ludu nie ma. Mamy oligarchie i to te oligarchie lub jak kto woli mafie wydzierają sobie ten "postaw sukna zwany Rzeczpospolitą". Nie ma tu żadnego sporu.

          Lubię Stanisława Michalkiewicza, który ma opinię jednego z najinteligentniejszych komentatorów. Czytając jednak to co on wypisuje zaczynam się niepokoić o poziom tych mniej inteligentnych skoro najbardziej inteligentny pisze to co pisze. Rodzi mi się takie podejrzenie, że pan Stanisław "orze jak może", czyli po prostu chałturzy i jego teksty to nie jest nic innego jak tzw. gotowce w których co raz to wstawia parę nowych słów, zmienia kolejność zdań, tak żeby czytelnik nie miał wrażenie że czyta od nowa napisany tekst. No i jest tam kilka słów kluczowych, z których "razwiedka" zajmuje najbardziej poczesne miejsce, obok "Żydów", ulubionego przez Autora "towarzysza Szmaciaka" itp. intelektualnych zawiłości.
          • zimna-wodka Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 26.08.12, 11:31
            herr7 napisał:

            > IPN jest instytucją orwellowską. Nigdy nie powinien był powstać, gdyby obecna e
            > lita szanowała swoich obywateli.

            Gdyby IPN zachowywał się przyzwoicie nie miałbym nic przeciw niemu. Ale od początku istnienia włącza się/jest włączany/daje się włączać w bieżącą walkę polityczną. I od lat mamy grę teczkami - przekraczającą wszelkie granice przyzwoitości.
            IPN stał się głównym instrumentem "polityki haków". Smutne to a raczej obrzydliwe.
          • bagracz Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 26.08.12, 13:22
            herr7 napisał:

            > IPN jest instytucją orwellowską. Nigdy nie powinien był powstać, gdyby obecna e
            > lita szanowała swoich obywateli. Nie jest to nic innego jak marnotrawienie publ
            > icznych pieniędzy.

            3 arbitralne stwierdzenia niepoparte absolutnie żadnym uzasadnieniem.
            Dużo się Pan napisał, tylko po to, żeby niczego konkretnego nie napisać.
            Mnie np. niespecjalnie interesują Pańskie wynurzenia czym powinien się zająć Przycinek albo jak w/g Pana są tworzone teksty Michalkiewicza. Nawiasem boleśnie płytkie.
            Jeśli zatem będzie Pan miał do napisania coś konkretnego, jakieś uzasadnienia stawianych tez np. To chętnie poczytam. Tego tutaj niestety nie można zaliczyć do konkretów.

            Czy np. szanowanie obywateli w/g Pana powinno się objawiać w możliwości grania tym czy też tamtym, tylko przez właściwą stronę czy też np. poprzez trzymanie w głupocie i nieświadomości co do zwyczajów ich władców. A może to szanowanie jakoś jeszcze inaczej Pan rozumie? Może chociaż taką drobną kwestię uda się Panu uzasadnić? Jeśli się uda to można będzie pójść dalej. Jakąś dyscyplinę umysłową trzeba przecież zachować.
            • glupi_jasio Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 26.08.12, 13:41
              Ad. orwellizm - oczywiscie, ze lustracja nie jest orwellizmem, dobra lustracja to bylby niezly sposob na przerwanie ciaglosci ukladu wladzy miedzy PRL a III RP.

              Bo - o ile - na poziomie politycznym, wybor aparatczykow z PZPR na demokratycznych poslow, jest swiadomy, a jako taki - nielatwy do kontestacji, to zakulisowe uklady bezpieki z agentura w opozycji, mediach, sadownictwie, prokuraturze, aparacie skarbowym itp. - to juz smiertelne niezbezpieczenstwo dla dobrego panstwa. Co gorsza, jest wlasciwie pewne, ze w latach osiemdziesiatych bezpieka wchodzila na teren biznesowy, a wczesniej jeszcze - budowala regularna mafie ("afera zelazo"). Przy przejsciu z PRL do III RP, bezpieka weszla w wielki biznes (afera FOZZ), co do dzis ma konsekwencje dla ukladu realnej wladzy w Polsce (kto ma kase, ma wplywy; kto ma media - ten wplywa na wybory polityczne ludzi). Dlatego - lustracja - aczkolwiek niestetyczna, przykra - byla konieczna. Szkoda tylko, ze tak pozno i tak plytko...

              Mnie, jednak, w konstrukcji IPN, zawsze przeszkadzalo jedno - mianowicie to, ze zakres dostepu do akt jest tam wysoce limitowany / reglamentowany, w pewnych zakresie - zalezny od decyzji aktualnej bezpieki. Teczki potrafia pojawiac sie lub pustoszec, znajdowac sie, lub gubic.

              Ta sytuacja wynika, jak sadze, po trosze z wplywow agentury / razwiedki na ustawodawcow - wszak pelny dostep do teczek, jak w Niemczech, czy w Czechach, ogromnie utrudnilby im zycie. Z drugiej strony, lustracja zaczela byc prowadzona wiele, wiele lat po porzadkach w aktach bezpieki z czasow wczesnej III RP. Czyli - jest prowadzona w oparciu o przetrzebione materialy.


              Tym niemniej, nawet w tych trudnych warunkach, IPN zrobil sporo dobrej roboty. Niestety, 10 kwietnia 2010, po smierci Janusza Kurtyki, IPN jest cieniem tego, czym byl, a proces jego niszczenia i demontazu jego misji - nadal postepuje.

              • bagracz Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 26.08.12, 14:51
                No i niestety są próby wmawiania nam, że to dla naszego dobra, z szacunku dla nas, czy też z powodu wysokich standardów moralnych IPN trzeba dobić. Ja rozumiem, że takie rzeczy można sobie spokojnie wypisywać w usłużnych mediach. Bez obawy o istotną polemikę.
                Ale tutaj? Po co? Z powodu tych paru osób robić z siebie idiotę? Z przekonania? To chyba faktycznie Przycinek ma rację z tym powszechnym niezrozumieniem mechaniki finansowo-politycznej. Nie mieści mi się w głowie, jak ktoś może być aż tak naiwny by obojętnie, brać to na poważnie, albo myśleć, że tutaj kogoś faktycznie przekona.
                • glupi_jasio Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 26.08.12, 15:04
                  bagracz napisał:

                  > No i niestety są próby wmawiania nam, że to dla naszego dobra, z szacunku dla nas, czy też z powodu wysokich standardów moralnych IPN trzeba dobić. Ja rozumiem, że takie rzeczy można sobie spokojnie wypisywać w usłużnych mediach. Bez obawy o istotną polemikę. Ale tutaj? Po co? Z powodu tych paru osób robić z siebie idiotę?

                  Wiesz, ja mysle, ze sa jeszcze w necie tacy niewyzyci dyskutanci, ktorych wciaz wzbudzaja i obchodza poglady sprzeczne z ich pogladami (zwlaszcza, jesli sa dobrze umotywowane wink ), niewazne, czy nabytymi wskutek specyficznej mentalnosci, uporczywej indoktrynacji, utrwalonej fascynacji michnikowszczyzna, czy bilansu wlasnych interesow. To jedna strona tego medalu.

                  A druga strona medalu jest taka, ze ten system, ktory panuje, ma cechy totalniactwa. Napedza i podtrzymuje go ekspansja, jak to zwykle bywa w przypadku struktur pustych. Nie ma glebszej misji, jest zadza wladzy i oportunistyczna karierowiczowska miernota - wiec trzeba eliminowac wszystko, co o tym przypomina. Po pierwsze dlatego, ze trzeba zywic kibicow kolejnymi "sukcesami", trzeba tlumic wszelkie przejawy oporu, sprzeciwu, trzeba niszczyc kontrapunkty dla oficjalnej propagadny. Wlasnie dlatego, ze ta propaganda jest coraz bardziej wysilona i zaklamana i strach przed runieciem fasady jest coraz bardziej dotkliwy.

                  Dlatego to miejsce tez musi podlegac presji i infiltracji, zwlaszcza, ze jest drugim liczebnie, jakosciowo - najlepszym - forum politycznym na tym portalu smile

                  • zimna-wodka Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 26.08.12, 15:32
                    glupi_jasio napisał:

                    > A druga strona medalu jest taka, ze ten system, ktory panuje, ma cechy totalnia
                    > ctwa. Napedza i podtrzymuje go ekspansja, jak to zwykle bywa w przypadku strukt
                    > ur pustych. Nie ma glebszej misji, jest zadza wladzy i oportunistyczna karierow
                    > iczowska miernota - wiec trzeba eliminowac wszystko, co o tym przypomina. Po pi
                    > erwsze dlatego, ze trzeba zywic kibicow kolejnymi "sukcesami", trzeba tlumic ws
                    > zelkie przejawy oporu, sprzeciwu, trzeba niszczyc kontrapunkty dla oficjalnej p
                    > ropagadny. Wlasnie dlatego, ze ta propaganda jest coraz bardziej wysilona i zak
                    > lamana i strach przed runieciem fasady jest coraz bardziej dotkliwy.
                    >
                    > Dlatego to miejsce tez musi podlegac presji i infiltracji, zwlaszcza, ze jest d
                    > rugim liczebnie, jakosciowo - najlepszym - forum politycznym na tym portalu smile
                    >

                    Czyli co? Znów agenci atakujący PiG i precyzjne, dobrze uargumentowane tezy jasia?
                    Czy świat (a nawet wszechświat) dzieli się na zwolenników jasia i agentów? Czy jasio i jego tezy są przejawem absolutu?
                    Czy jasiocentryzm jest oficjalną doktryną tego forum czy tylko doktryną jasia?
                    • dorota_333 Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 26.08.12, 20:44
                      Tez to zauważyłeś?:
                      "Dlatego to miejsce tez musi podlegac presji i infiltracji, zwlaszcza, ze jest drugim liczebnie, jakosciowo - najlepszym - forum politycznym na tym portalu"

                      Hehe big_grin Dostarczasz chłopakom racji bytu - tylko wtedy, kiedy mogą fantazjować o infiltracji czują sens przebywania tutaj, i mogą roić o swojej "jakości" *.
                      Zabrać im oponenta i... klops. Forum zmienia się w osobisty notatnik Ojca Założyciela.

                      * że już nie wspomnę o mokrych snach nt aresztowania "Ilony" o szóstej rano wink
                      • zimna-wodka Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 26.08.12, 21:55
                        dorota_333 napisała:

                        > Hehe big_grin Dostarczasz chłopakom racji bytu - tylko wtedy, kiedy mogą fantazjować
                        > o infiltracji czują sens przebywania tutaj, i mogą roić o swojej "jakości" *.

                        Nie przesadzaj. Po prostu lubię czasami przebić jakiegoś balona.
                        • zimna-wodka Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 26.08.12, 22:18
                          A tak w ogóle to o co ten szum? W swoim czasie IPN osiągnął sukces odkrywając prawdę o śmierci Adolfa H. i innych ciekawych postaci:

                          satyra.republikanska.salon24.pl/145886,ipn-wzywa-sie-oskarzonego-adolfa-hitlera
                          Być może prawda o śmierci Josipa D. i Ławrientija B. czeka nadal na odkrycie a wielbiciele IPN - w tym jasio i szczurek - nadal mają nadzieję na ekstradycję wyżej wymienionych.
                          Na taki cel nie szkoda milionów z państwowej kasy - nieprawdaż? A jeszcze p. Zyzak może napisze coś ciekawego....
                          • przycinek.usa Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 28.08.12, 19:45
                            Dziwie sie, ze nie zachowujesz powagi w obliczu powaznego problemu. Choc moze dla mlodego pokolenia osoby, ktorym strzelano w leb to nie spersonifikowani Polacy tylko jacys inni, obcy.
                            IPN musi funkcjonowac i musi byc. I nie szkoda na to pieniedzy. Szkoda, to jest wtedy, kiedy zbrodniarze chodza po ulicach, biora emerytury i smieja sie, kiedy IPNowi zabiera sie budynek siedziby.

                            • zimna-wodka Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 28.08.12, 20:02
                              przycinek.usa napisał:

                              > Dziwie sie, ze nie zachowujesz powagi w obliczu powaznego problemu. Choc moze d
                              > la mlodego pokolenia osoby, ktorym strzelano w leb to nie spersonifikowani Pola
                              > cy tylko jacys inni, obcy.
                              > IPN musi funkcjonowac i musi byc. I nie szkoda na to pieniedzy. Szkoda, to jest
                              > wtedy, kiedy zbrodniarze chodza po ulicach, biora emerytury i smieja sie, kied
                              > y IPNowi zabiera sie budynek siedziby.
                              >
                              Nazwanie mnie "młodym pokoleniem to spory (i nie zasłużony) komplement. Ale za ten komplement winien Ci jestem poważną odpowiedź.
                              Sprawa jest banalnie prosta. IPN ma 3 oblicza:
                              1. Instytucja badająca i ustalająca przeszłość (czasem bardzo bolesną i trudną)
                              2. Instytucja dostarczająca narzędzi do walki politycznej - w jej najbardziej paskudnych i wrednych przejawach.
                              3. Instytucja zajmująca się pierdolami typu śledztwo wobec Adolfa H.

                              Można jeszcze postrzegać IPN jako archiwum brudów PRL-u.

                              Ty chcesz widzieć tylko oblicze nr 1. A ja tak nie umiem. I tyle.
                              Temat ubeckich archiwów, badania przeszłości, dochodzenia elementarnej ludzkiej sprawiedliwości to nie są żarty. Ale IPN to nie tylko to.
                              Nie chce mi się w tej chwili kombinować jak POWINNA działać tego typu instytucja ani czy w ogóle powinna istnieć (bo mogą się tym zająć pozostałe elementy aparatu państwa).
                              Wiem tyle, że IPN ma tak dużo na sumieniu , że nie może być postrzegany wyłącznie na Twój sposób.
                              • przycinek.usa nie ma instytucji idealnych 28.08.12, 22:14
                                Niestety w zyciu jest tak, ze czesto lepiej jest utrzymywac instytucje ktora dziala kiepsko, lecz dziala, niz ja likwidowac, lub paralizowac jej prace pod pretekstami nieefektywnosci, badz malostkowosci. IPN powinien miec poparcie spoleczne. Bez tego poarcia wladze robia co chca.

                                Dla mnie najwazniejsza czescia pracy IPNu jest ustalanie winnych zbrodni komunistycznych.
                                Jesli przy okazji pojawiaja sie wnioski o zabranie IPNowi budynku, to mnie krew zalewa.

                                A szczegoly sa niestety dosyc klopotliwe dla wladzy, poniewaz wyglada mi to na manipulacje obozu rzadzacego. To istniejaca obecna wladza likwiduje IPN. To jest dla mnie jasne jak slonce. Sprawa jest tak ewidentna, ze dziwie sie, ze tego nie dostrzegasz.

                                Cytuje:

                                "A rola resortu finansów?
                                - Ministerstwo Finansów pojawia się niejako w drugim akcie, kiedy była jeszcze szansa, żeby odkupić tę nieruchomość, która w ogóle nie powinna być sprywatyzowana. I tutaj minister finansów odmawia nam pomocy. A jeszcze po drodze jest Sejm obcinający Instytutowi budżet o kwotę, która, jak się później okazało, właściwie idealnie by wystarczyła na wykupienie budynku. Budżet IPN zmniejszono bowiem o 36 mln zł i tyle było potrzeba, licząc wraz z VAT, na wykup. I faza trzecia to jest moment, w którym minister finansów mógł uruchomić pewne środki z rezerwy budżetowej, konkretnie chodziło o 10 mln złotych. My wygospodarowaliśmy 5 mln zł z budżetu Instytutu i zapłacilibyśmy pierwszą ratę w tym roku, ponieważ RUCH był skłonny sprzedać nam budynek w rozbiciu na dwie raty. Ale nas całkowicie zignorowano. I to są właśnie winni zaistniałej sytuacji. Najpierw Ministerstwo Skarbu Państwa, które jest głównym winowajcą. Po drodze jest Sejm, który odcina nam jedną z możliwości wyjścia z sytuacji. Na koniec jest minister finansów, który zaciska pętlę na naszej szyi."

                                www.naszdziennik.pl/polska-kraj/8294,rzadowa-iluzja-pomocy.html
                                dalej:
                                "kiedy IPN zaczęto szukać zastępczej siedziby i zaoferowano nam w tym momencie dwie lokalizacje. Jedna jest na ul. Dominikańskiej - są to po prostu hale fabryczne po spółce, która dopiero jest w likwidacji. Nawet nie wiadomo dokładnie, kiedy ten proces się zakończy. Dlatego, nawet jakbyśmy chcieli tam wejść, to i tak nie moglibyśmy. Ponadto dochodzą gigantyczne koszty adaptacji obiektów.
                                Druga propozycja pojawiła się na dniach, a dotyczy Mokotowa. Z wstępnego rozpoznania wynika, że obiekt ze względów bezpieczeństwa nie wchodzi w grę, ponieważ jest to część wielkiego biurowca, z różnymi instytucjami, a my mamy tego rodzaju materiały, że nie możemy sąsiadować z nikim przez ścianę, bo nam ABW nie wystawi certyfikatu. IPN raczej potrzebuje budynku wolno stojącego, który będzie w całości kontrolował, ponieważ takie są reguły bezpieczeństwa. W ten sposób niby nam się pomaga, ale w rzeczywistości dalej jesteśmy w punkcie wyjścia."


                                "adaptacja będzie kosztowna, jeżeli w przypadku ul. Towarowej było to 17 mln złotych.
                                - Dlatego nie rozumiemy działań Ministerstwa Finansów. Wskazywaliśmy, że wynajem podobnej powierzchni po cenie rynkowej wynosi około 5 mln zł rocznie. Jest oczywiste, że gdy się doda te 17 mln zł do tych 5 mln zł, to przez trzy lata wychodzi powyżej 30 mln zł, czyli opłaca się zapłacić taką sumę. I taki rachunek ekonomiczny Ministerstwo Finansów kompletnie ignorowało."


                                CZY TO NIE JEST OCZYWISTE?
      • glupi_jasio Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 26.08.12, 13:13
        herr7 napisał:

        > A ponieważ tłumaczy wpływami "razwiedki" praktycznie wszystko

        No, daj spokoj, przeciez sa liczne, konkretne wplywowe nazwiska i silne interesy, ktorym IPN powaznie zaszkodzil. IPN ma mial i ma moznych wrogow, ktorzy mocno wspieraja oboz rzadzacy (z wzajemnoscia).

        Lista tych, ktorym jest sola w oku, zawiera politykow (w tym tzw. Pierwszego), wielkich przedsiebiorcow, dziennikarzy, duchowienstwo, naukowcow; IPN, nawet, bezczelnie, godzil w sojusze, publikujac dokumenty ze spotkania Gestapo-NKWD, w sprawie tzw. malego planu eksterminacji Polakow (laskawie nie chcieli Polakow wymordowac, jak Zydow, tylko wymordowac elity, a reszte zamienic w niewolnikow).

        Teoretycznie, IPN szkodzi glownie agenturze, a nie razwiedce per se, ale skoro agentura stala sie wplywowa, to i oficerowie prowadzacy maja z niej duze pozytki, jak sadze.

        Wiec, tu akurat, Michalkiewicz idzie na pewniaka z ta razwiedka.
        • zimna-wodka Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 26.08.12, 13:43
          glupi_jasio napisał:

          IPN, nawet, b
          > ezczelnie, godzil w sojusze, publikujac dokumenty ze spotkania Gestapo-NKWD, w
          > sprawie tzw. malego planu eksterminacji Polakow (laskawie nie chcieli Polakow w
          > ymordowac, jak Zydow, tylko wymordowac elity, a reszte zamienic w niewolnikow).
          >

          No i tu zostałem faktycznie zaskoczony. W jakie sojusze to godzi? Czy jesteśmy w jakimś sojuszu z hitlerowskimi Niemcami czy ze Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich?
          A może z tymi oboma mocarstwami naraz?
          Czy koniec II wojny światowej, denazyfikacja Niemiec i koniec ZSRR to tylko propaganda? Taka pożywka dla lemingów?
          Czy jesteśmy aktualnie Generalną Gubernią czy Krajem Prywislańskim?
          Pytam serio - w przyszłym tygodniu mam coś załatwić w okolicach al. Szucha. I jeśli nadal mieści się tam siedziba Gestapo to informacje jasia mogą ocalić mi życie.
          • glupi_jasio Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 26.08.12, 14:34
            Z duza niechecia wychodze poza ignora, ktorego u mnie masz, ze wzgledu na to, ze postawiles dobre pytanie w waznej sprawie. Ale to wyjatek.

            Dokumenty, ktore ujawnil IPN, w sprawie wspolpracy Gestapo-NKWD w eksterminacji narodu polskiego

            pl.wikipedia.org/wiki/Konferencje_Gestapo-NKWD
            wskazuja jednoznacznie na to, ze mord katynski nie byl zbrodnia wojenna, a zbrodnia ludobojstwa, a rezim sowiecki nie roznil sie istotnie od rezimu hitlerowskiego.

            Ta sprawa jest wazna dla biezacych relacji z Rosja, bo Rosja wciaz sabotuje sledztwo katynskie i odmawia wydania sprawcow i zleceniodawcow tej zbrodni ludobojstwa. Stanowisko IPN w tej sprawie z czasow s.p. Janusza Kurtyki, wspierane przez s.p. prezydenta Kaczynskiego, wymagajace od Rosji uznania prawdy o sowieckiej zbrodni ludobojstwa przeciw Polsce, stalo na drodze slawetnego "pojednania" polsko-rosyjskiego, na wylacznych warunkach Kremla.

            Inne punkty, adresujesz w swoich komentarzach, tez bylyby do wyjasnienia, ale do zajecie wymagajace mojego czasu i wysilku, a to sa dobra dla mnie cenne, do ktorych wydatkowania moze mnie naklonic wylacznie rzetelna polemika lub uczciwa, otwarta postawa dyskusyjna.
            • zimna-wodka Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 26.08.12, 15:14
              A o czym tu dyskutować?
              1. Rosja to nie ZSRR
              2. Trudno nie uznać gestów, które Rosja (począwszy od Jelcyna) zrobiła w sprawie Katynia
              3. Nie można polityki zagranicznej wobec sąsiada (i to bardzo ważnego sąsiada) prowadzić przez pryzmat tego jednego tematu. Dla ciebie - Rosja to Katy, Katyń i jeszcze raz Katyń. Podobnie jak Kaczyński - ciągłe żądania i ciągłe pretensje. Bez zrozumienia choćby tego, że stalinizm dużo bardziej dał się we znaki samym Rosjanom (i innym nacjom) niż nam.
              Katyń to temat ważny ale nie może być tematem jedynym. W stosunkach z supermocarstwem, które co prawda mocno podupadło ale teraz upomina się o swoje miejsce w polityce światowej. Ten temat powinien być zostawiony historykom a na szczeblu politycznym naeży zająć się przyszłością. Tak jak to zrobiono w stosunkach z Niemcami i tak jak inne państwa załatwiły to między sobą.

              Jakich sprawców tej zbrodni Rosja ma ci wydać? Stalina, Berię....? Nawet jak jakiś 16-letni gówniarz strzelał (na rozkaz - inaczej sam by oberwał) w tył głowy to ma on dzisiaj 88 lat!!!!!!
              Weź - znajdź dzisiaj takiego dziadka i postaw pod sąd.

              Stalinizm faktycznie nie różnił się od hitleryzmu. Tylko co ma z tego na dzisiaj wynikać? Nie zrobisz Norymbergi dla Rosjan - zwycięzców się nie sądzi.

              I żeby było jasne - mnie nie boli praca historyczna IPN. Mnie doskwiera obrzydliwe i niszczące wymachiwanie teczkami w ramach bieżącej polityki. Tak jak popisał się poseł Mularczyk w przypadku sędziów trybunału konstytucyjnego czy tak jak dzisiaj obrywa Ścibor-Rylski za krytykę buczenia.
              Poniał, towariszcz?
              • szczurek.polny Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 26.08.12, 16:01
                > 1. Rosja to nie ZSRR
                Prawda. Nie ma żadnego związku. Nawet planeta jest inna.

                > 2. Trudno nie uznać gestów, które Rosja (począwszy od Jelcyna) zrobiła w sprawie Katynia
                Po co Rosja to robiła? Przecież "Rosja to nie ZSRR". Bez sensu ci Rosjanie.

                > Katyń to temat ważny ale nie może być tematem jedynym. W stosunkach z
                > supermocarstwem, które co prawda mocno podupadło ale teraz upomina się o swoje miejsce
                > w polityce światowej.
                Mówimy o stosunkach z Rosją, prawda? Bo przecież z ZSRR już nie graniczymy. No więc w jaki sposób badanie przez IPN zbrodni dokonanej przez ZSRR może rzutować na stosunki Polski z Rosją? Przecież "Rosja to nie ZSRR".

                Bzdury piszesz negując związek między Rosją a ZSRR. Piramidalne.

                > strzelał (na rozkaz - inaczej sam by oberwał) w tył głowy to ma on dzisiaj 88 lat!!!!!!
                Racja. W końcu tylko strzelał do Polaków. Co innego gdyby strzelał do Żydów. Wtedy słusznym byłoby, gdyby był ścigany i sądzony nawet to 108 roku życia.

                A co powiesz na taką tezę: spora część polskiego społeczeństwa to filosemici. Patrzą na współczesne państwo Izrael z niejaką zazdrością. W wielu dziedzinach, ich zdaniem, państwo to działa wzorowo - jest przykładem dla całego świata i dzisiejsi Izraelczycy mogą być naprawdę dumni ze swoich dokonań. Ci Polacy też by chcieli, żeby ich własne państwo w tych wybranych dziedzinach działało równie skutecznie jak państwo Izrael. Z zazdrości, z chęci równania do najlepszych, z ambicji...

                Do tych dziedzin, gdzie Polacy stawiają sobie Izrael za wzór, należy ściganie i karanie zbrodniarzy wojennych i ludobójców.
                • zimna-wodka Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 26.08.12, 17:46
                  Jak widać - czytanie ze zrozumieniem nie jest także mocną stroną szczurka.
                  Ale przykład z Izraelem mi się podoba (choć nie jestem filosemitą).
                  Otóż Izrael może mieć nie mniejsze pretensje do Niemiec niż my do Rosji (czy ZSRR) - prawda?
                  Nie śledzę jakoś szczególnie stosunków pomiędzy Izraelem a Niemcami. Tak na oko wyglądają normalnie. Jakoś Izrael (uznając ciągłość historyczną) widzi różnicę pomiędzy Niemcami Merkel a Niemcami pięknego Adolfa. I ze współczesnymi Niemcami potrafi współpracować. Jakoś stosunki pomiędzy tymi krajami nie zaczynają się i nie kończą na Oświęcimiu.
                  A ile dzisiaj energii Izraele idzie w ściganie sprawców zbrodni? Nie wiem. Ustanowili takie prawo to mają i pewnie będą mieli jeszcze przez następne 100 lat. Komu to przeszkadza?
                  jasio zwrócił uwagę, że Rosja nie chce wydać sprawców masakry w Katyniu. To może wiesz ilu takich zostało zidentyfikowanych i ile wnioskow o ekstradycję poszło? Ja, przyznaję, nie wiem.
                  Dzisiaj wiadomo na jakim szczeblu zapadły decyzje i kto za nie odpowiada. To nie budzi żadnych wątpliwości. Ale członkowie politbiura z 1940 roku czy "trójki NKWD" są już raczej poza zasięgiem IPN.
                  Faktem jest, że przez 50 lat nic nie można było z tym tematem zrobić. Ale to nie powód, żeby POZA tym tematem nic nie robić przez następne 50 lat.
                  I jeszcze jedno:
                  Planeta jest ta sama. Ale dzisiaj Rosja to nie ZSRR, Niemcy to nie naziści a III RP (jaka by nie była) to nie PRL. Ja tylko nie kumam czemu parę osób nie chce tego przyjąć do wiadomości.
                  • bagracz Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 26.08.12, 18:22
                    zimna-wodka napisał:

                    > Planeta jest ta sama. Ale dzisiaj Rosja to nie ZSRR, Niemcy to nie naziści a II
                    > I RP (jaka by nie była) to nie PRL. Ja tylko nie kumam czemu parę osób nie chce
                    > tego przyjąć do wiadomości.

                    Mnie zaś nie dziwi to ciągłe zdumienie. Widać, że kolega wielu rzeczy nie kuma.
                    Np. tego, że dyskutuje tutaj tylko i wyłącznie ze swoimi idiotycznymi założeniami, jakoby dla Jasia Rosja to tylko i wyłącznie Katyń a dla Kaczyńskiego ... itp. podobne rytualne głupotki.
                    Rozumiem, że w/g tego typu "rozumowania" dlatego właśnie IPN nie ma prawa bytu bo ZSRR to nie Rosja, a III Rzesza do nie Niemcy.
                    Zabawne, jak ludzie potrafią uzasadniać rzeczy dla siebie wygodne.
                    Szkoda tylko, że są tacy w tym czytelni. Zupełnie jak dzieci w szkole uzasadniające kolejne spóźnienie. I równie pewni, że odbiorcy wezmą to za dobrą monetę smile
                    • zimna-wodka Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 26.08.12, 18:46
                      Bardziej zabawne jest to, że kolega bagracz nie kuma, że odpowiedź na post szczurka nie jest odpowiedzią na post jasia.
                      Cytat:
                      "Rozumiem, że w/g tego typu "rozumowania" dlatego właśnie IPN nie ma prawa bytu
                      bo ZSRR to nie Rosja, a III Rzesza do nie Niemcy."

                      Ja zaś rozumiem, że kolega bagracz nic nie rozumie i ze swojego nierozumienia czyni cnotę główną. I bardziej dyskutuje ze swoim niezrozumieniem niż z moimi idiotycznymi założeniami.
                      Niezrozumienie kolegi bagracza jest tak imponujące, że samo w sobie powinno być uznane za dobro narodowe i otoczone należnym szacunkiem. I na tym poprzestańmy - edukacja kolegi bagracza nie jest moim powołaniem.

                      Zaiste zabawne jest jak ludzie potrafią uzasadniać rzeczy dla siebie wygodne.
                      • bagracz Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 26.08.12, 19:03
                        Ok. Nic nie rozumiem. Jeśli koledze tak wygodnie to nie mam nic przeciwko.
                        • zimna-wodka Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 26.08.12, 19:15
                          bagracz napisał:

                          > Ok. Nic nie rozumiem. Jeśli koledze tak wygodnie to nie mam nic przeciwko.
                          >

                          To się dogadaliśmy. Milego wieczoru.
                        • glupi_jasio Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 26.08.12, 23:25
                          Oj tam, oj tam, w tego rodzaju dyskusjach, najwazniejsze to czytac miedzy wierszami i zauwazac, czego nie napisano smile

                          A wyniki tego czytania sa dla mnie dosc korzystne. Nikt nie zakwestionowal istotnie wiekszosci moich tez o tym, komu i dlaczego IPN przeszkadza i dlaczego jest niszczony.

                          Jakis niesmialy i dosc niewyrazny sprzeciw pojawil sie w kwestii IPN - a Rosja. Punkt, zreszta, w dosc oczywisty sposob sluszny, skoro Rosja w ponad 20 lat po upadku ZSRR (w prawie miedzynarodowym, czy w kwestiach militarnych, zreszta, Rosja korzysta z przywilejow, wynikajacych z ciaglosci prawnej z ZSRR) jeszcze nawet nie "zrehabilitowala" zamordowanych polskich ofiar i przegrywa kolejne procesy w Strasburgu w dotyczace swojego postepowania po Katyniu).

                          Wazne jest jednak to, ze nie pojawil sie zaden wyrazny, dobrze umotywowany sprzeciw wobec mojej wizji panstwa skrajnie upartynionego, rzadzonego przez sliskich karierowiczow, ktorzy dadza... skorzystac kazdemu, kto im dostarczy jakas bezposrednia korzysc. Czy jest to bezpieka, czy euro-federasci, czy Berlin, czy Moskwa, czy finansowa ekipa spod wezwania Sorosa. A z drugiej strony, powodowani poczuciem swojej miernoty, nie znosza opozycji i krytyki.

                          W odpowiedzi na moje tezy otrzymalem nie tyle ich zaprzeczenie, co zapewnienia, ze tak wlasnie jest dobrze smile

                          Plus watpliwy bonus - jakies wilgotnawe konfabulacje, ktore przyjalem z mieszanina zdziwienia i niesmaku.

                          I jeszcze jedno - na stare wink lata, stalem sie niepoprawnym entuzjasta jakosci i efektywnosci. Wole jedna, naprawde ciekawa oryginalna mysl, pochodzaca od ciekawego, glebokiego czlowieka, niz tysiac stron wtornych sloganow, propagandowych bredni, topornych manipulacji smile
                          • zimna-wodka Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 27.08.12, 00:16
                            glupi_jasio napisał:


                            > A wyniki tego czytania sa dla mnie dosc korzystne. Nikt nie zakwestionowal isto
                            > tnie wiekszosci moich tez o tym, komu i dlaczego IPN przeszkadza i dlaczego jes
                            > t niszczony.

                            > W odpowiedzi na moje tezy otrzymalem nie tyle ich zaprzeczenie, co zapewnienia,
                            > ze tak wlasnie jest dobrze smile
                            >
                            > Plus watpliwy bonus - jakies wilgotnawe konfabulacje, ktore przyjalem z mieszan
                            > ina zdziwienia i niesmaku.

                            Tak jest jasiu. Jesteś wielki. Lada dzień trafisz do czytanek szkolnych i na okładkę "Pani domu"
                          • glupi_jasio Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 27.08.12, 18:05

                            Ciekawa analiza spotkania z 7 kwietnia 2010, autorstwa rosyjskiego historyka Borysa Sokolowa*)

                            sokolow.salon24.pl/429973,po-kolana-w-klamstwie
                            Swoja droga, blog srednio popularny, a godny polecenia.

                            *) en.wikipedia.org/wiki/Boris_Vadimovich_Sokolov
              • przycinek.usa Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 28.08.12, 19:57
                " Mnie doskwiera obrzydliwe i niszczące wymachiwanie teczkami w ramach bieżącej polityki. "

                To dziwne, poniewaz osoby pelniace wladze - albo bedace politykami powinni miec krysztalowa przeszlosc. Chyba, ze tobie odpowiada taki uklad, w ktorym rzadza inni, niz ci, ktorzy maja znamiona wladzy. W tym watku jestes jedyna osoba, ktorej nie przeszkadza atak na IPN. Mozliwe jednak, ze nie widzisz zwiazku przyczynowo skutkowego pomiedzy czystoscia zycia publicznego i dzialalnoscia IPNu. W sumie nic dziwnego, poniewaz jest mnostwo ludzi, ktorzy nie widza zwiazku przyczynowego pomiedzy prokuratura i wyjasnianiem katastrofy.
                No ale ty nie zarzucasz IPNowi bezczynnosci - raczej nadgorliwosc. Wedlug mnie lepiej gdy IPN bedzie nadgorliwie scigal zbrodnie, prawda?

                Jesli w panstwie nie bedzie rzucania teczkami, to rzadzic bedzie agentura. Jak agentow bedzie zbyt wielu, to i IPN zamkna. Tak to wyglada.
                • zimna-wodka Re: Michalkiewicz tłumaczy to wpływami "razwiedki 28.08.12, 20:12
                  przycinek.usa napisał:

                  > " Mnie doskwiera obrzydliwe i niszczące wymachiwanie teczkami w ramach bieżącej
                  > polityki. "
                  >
                  > To dziwne, poniewaz osoby pelniace wladze - albo bedace politykami powinni miec
                  > krysztalowa przeszlosc. Chyba, ze tobie odpowiada taki uklad, w ktorym rzadza
                  > inni, niz ci, ktorzy maja znamiona wladzy. W tym watku jestes jedyna osoba, kto
                  > rej nie przeszkadza atak na IPN. Mozliwe jednak, ze nie widzisz zwiazku przyczy
                  > nowo skutkowego pomiedzy czystoscia zycia publicznego i dzialalnoscia IPNu. W s
                  > umie nic dziwnego, poniewaz jest mnostwo ludzi, ktorzy nie widza zwiazku przycz
                  > ynowego pomiedzy prokuratura i wyjasnianiem katastrofy.
                  > No ale ty nie zarzucasz IPNowi bezczynnosci - raczej nadgorliwosc. Wedlug mnie
                  > lepiej gdy IPN bedzie nadgorliwie scigal zbrodnie, prawda?
                  >
                  > Jesli w panstwie nie bedzie rzucania teczkami, to rzadzic bedzie agentura. Jak
                  > agentow bedzie zbyt wielu, to i IPN zamkna. Tak to wyglada.

                  Poruszasz temat (nie wiem czy świadomie) rozrachunkow z przeszlością PRL. Mnie to interesuje - w kontekście zakresu, sposobu czy nawet celowości. Możemy o tym pogadać, ale przydusiła mnie robota. Zwykły brak czasu.
                  Będziesz miał chęć - kiedyś do tego wrócimy.
                  Tak na marginesie - w tym miesiącu skończyłem 57 lat. Coś o PRL-u wiem także z autopsji.
    • przycinek.usa Re: czy rzad chce wykonczyc IPN? 26.08.12, 20:37
      dobry komentarz i na temat:
      niezalezna.pl/32238-ach-jak-nam-przykro
      • jan.urbaniak1 Nie pozwólmy ukrzywdzić obiboków z IPN ! 26.08.12, 21:46
        Cześć i chała zasrańcom !
        • glupi_jasio Re: Nie pozwólmy ukrzywdzić obiboków z IPN ! 27.08.12, 00:00
          A taki pastor Gauck jest prezydentem RFN, kraju, ktory trzesie UE.

          A w Polsce - dziadowanie, drobne, czytelne intrygi, miernota - wciaz na wierzch wyplywa. Dlatego wlasnie IPN musi zostac przyduszony - by miernota mogla swobodniej zerowac na panstwie.

    • catmar Re: czy rzad chce wykonczyc IPN? 27.08.12, 12:05
      glupi_jasio napisał:
      >
      > Partia i bezpieka daza do pelnej dominacji na polach:
      > -wladzy politycznej
      > -aparatu przemocy
      > -mediow / propagandy / informacji
      > -biznesu
      >

      Jasiu, z calym szacunkiem dla Ciebie, ale obraz uklada sie nieco tak:

      Sluzby m.in. poprzez WPLYWY dominuja na polach:
      -aparatu inwilgacji i przemocy
      -wielkiego biznesu
      -wladzy politycznej

      i daza do pelnej dominacji na polach:
      -ruchow obywatelskich / spolecznosciowych
      -mediow / propagandy / informacji

      "Wszystko wraca do jednosci ale co jest przed nia?" wink
      chinskie jakies chyba

      Zas, co do dyskusji namietnej tutaj:
      Obraz zalezy od posiadanej / uzytej optyki.
      Zez, zacma i slepota nie sa NORMALNA optyka.
      Dzisiaj takie bledy poznawcze leczy sie.
      Ale chyba nie na forum.
      Przynajmniej tym tutaj.

      No i gwoli prewencji zacietrzewienia:
      Ojtam Ojtam.
      Polacy, nic się nie stało!
      Każdy z nas jest winny!
      Dajmy spokój!
    • catmar Michalkiewicz -jeszcze 28.08.12, 09:25
      Tymczasem właśnie konfidenci stanowią w naszym nieszczęśliwym kraju sól ziemi czarnej, bo to za ich pośrednictwem bezpieczniackie watahy kontrolują nie tylko kluczowe segmenty gospodarki z sektorem finansowym, paliwowym i energetycznym na czele, ale również - niezależne media i najszerzej pojęty przemysł rozrywkowy, nie mówiąc już o pozostałych środowiskach opiniotwórczych.

      www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2594
      --
      No i gwoli prewencji zacietrzewienia:
      Ojtam Ojtam.
      Polacy, nic się nie stało!
      Każdy z nas jest winny!
      Dajmy spokój!

    • przycinek.usa opinia prof. Ryby - jest problem. 29.08.12, 22:56
      www.naszdziennik.pl/polska-kraj/8411,ipn-grozny-dla-pewnych-srodowisk.html
      Instytut Pamięci Narodowej, kiedy zaczął dotykać mitu Okrągłego Stołu i tego, jak był on przygotowywany, kiedy udowodnił, że mimo częściowo zniszczonych dokumentów i akt można dojść do prawdy historycznej, stał się instytucją niewygodną.

      - Instytut jest u nas instytucją niewygodną ze względu na taką, a nie inną konstrukcję tzw. Okrągłego Stołu - powiedział prof. dr hab. Mieczysław Ryba, historyk, kierownik Katedry Historii Systemów Politycznych XIX i XX w. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II oraz wykładowca WSKSiM, który był gościem Telewizji Trwam w programie „Polski punkt widzenia.”

      IPN udowadnia, że mimo częściowo zniszczonych dokumentów lub pewnych braków można dojść do prawdy zupełnie niewygodnej. – W IPN zgromadziło się wielu wyspecjalizowanych historyków zdolnych zdiagnozować, pomimo tych braków, prawdę o tej rzeczywistości – mówi prof. Ryba. Jak zauważył gość programu, ten kierunek zasuszania i podporządkowywania IPN pewnym środowiskom politycznym jest prowadzony od dłuższego czasu.

      W opinii profesora, samo istnienie Instytutu, samo udostępnianie akt jest groźne dla pewnych środowisk.

      Obecna sytuacja, która zmusza Instytut do zmiany siedziby centrali IPN spowodowanej sprzedażą nieruchomości, w której się ona znajduje, nie jest przypadkiem i niedopatrzeniem urzędniczym. - Jest jakiś plan, rysuje coś, co byśmy nazwali likwidacją albo stopniowym zasuszaniem IPN. Oczywiście sam fakt można by intepretować, że mamy do czynienia z jakąś opieszałością urzędniczą, że ktoś nie zauważył, że budynek można było wyodrębnić ze sprzedaży, z prywatyzacji i przekazać go IPN. Ale oczywiście kiedy zobaczymy kontekst różnorakich działań od kilku lat dotyczących IPN, to to się wpisuje w pewną logikę – zauważył prof. Ryba.

      Dodał, że przełomowym wydarzeniem, po którym zaczęła się potężna nagonka medialna i polityczna na Instytut, była publikacja książki Cenckiewicza i Gontarczyka dotyczącej Lecha Wałęsy. Skończyło się to ostatecznie rozwiązaniem kolegium IPN i zblokowaniem wyboru nowego prezesa. Konsekwencją była zmiana ustawy, która to upolitycznia IPN wbrew temu, co twierdzono. - Nawet dzisiaj czyniąc go zależnym w dużej mierze od obecnej większości sejmowej. Ponieważ prezes może być w prosty sposób tą większością odwoływany, czego nie było wcześniej – tłumaczył profesor.

      - W świecie toczy się jakieś zmaganie o pamięć historyczną. Instytut Pamięci Narodowej, pamięci o czasach totalitarnych, przypomina o bohaterstwie setek tysięcy ludzi, którzy albo byli prześladowani, albo się nie ugięli, i to jest właśnie prawda o naszym Narodzie. Tym powinniśmy budować tożsamość narodową – podsumował prof. Ryba.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka