Dodaj do ulubionych

Kompromis po polsku :I

09.09.04, 10:57
"Uznanie prymatu tandemu francusko-niemieckiego w Unii Europejskiej, budowa
wspólnej polityki zagranicznej, konsultacje w sprawie wysokości podatków od
zysków przedsiębiorstw - zapowiedzieli politycy rządu i opozycji podczas
polsko-francuskiej konferencji zorganizowanej w Belwederze. Polska chce wyjść
naprzeciw oczekiwaniom Francji i przełamać impas w stosunkach z Paryżem. Nad
spotkaniem patronat objęła "Rzeczpospolita"."

"Wczoraj w Warszawie o konieczności porozumienia w sprawie wysokości podatków
od firm mówił też Dominique Strauss-Kahn, poprzednik Sarkozy'ego i jeden z
przywódców opozycji socjalistycznej.(...)Nie jestem pewien, czy w tych
warunkach referendum w sprawie konstytucji europejskiej uda się wygrać. Jeśli
zniknie europejski model socjalny i idea solidarności biednych i bogatych
krajów Unii, to Polska straci na tym najbardziej. Nie skorzysta na integracji
tak, jak niegdyś Hiszpania, Irlandia czy Grecja - ostrzegł."

"Według francuskich dyplomatów również prezydent Aleksander Kwaśniewski
podczas spotkania ze Straussem-Kahnem dał znać, że Polska może pójść na
kompromis w sprawie opodatkowania przedsiębiorstw. Kompromis mógłby polegać na
ustaleniu, że podatki nie będą niższe niż kilkanaście procent."

"Bezpośrednią przyczyną zbliżenia wydają się jednak pieniądze. Rokowania w
sprawie unijnego budżetu na lata 2007 - 2013, z którego Polska powinna, według
Brukseli, otrzymać na czysto ponad 10 mld euro rocznie, właśnie wychodzą na
ostatnią prostą."

Krotki komentarz: kasa za uleglosc. Sprawa jednolitych stawek podatku, to
tylko kwestia czasu.
Obserwuj wątek
    • klip-klap link 09.09.04, 10:58
      rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040909/swiat/swiat_a_11.html
    • krzysztofsf Re: Kompromis po polsku :I 09.09.04, 11:24
      Przegralismy jakas wojne czy co?
      To coraz bardziej wyglada jak po kapitulacji, gdy zwyciezca okresla co i jak ma robic pokonany przeciwnik, jaki dac kontrybucje itp.
      • klip-klap Re: Kompromis po polsku :I 09.09.04, 12:19
        Nie nalezy sobie psuc stosunkow z Niemcami czy Francja,ale stawianie na nich
        jako glownych naszych sprzymierzencow, to zwyciestwo socjalnej wersji UE.
        • krzysztofsf Re: Kompromis po polsku :I 09.09.04, 12:29
          klip-klap napisał:

          > Nie nalezy sobie psuc stosunkow z Niemcami czy Francja,ale stawianie na nich
          > jako glownych naszych sprzymierzencow, to zwyciestwo socjalnej wersji UE.
          >

          Nie tylko zwyciestwo socjalnej wersji, ale rowniez droga do forsowania rozwiazan korzystnych dla tych krajow a nie dla nas. bedziemy ich popierac w ramach oficjalnej lini rzadowej, bez zapowiadych przed akcesja targow o rozmaite ustepstwa - "cos za cos" jak nam zapowiadono polityke negocjacji wewnatrzunijnych.
          Jednoczesnie nikt nie bedzie zabieghal o poparcie Polski, poniewaz bedzie wiadomo, ze jej delegacja czy przedstawiciel ma zadanie popierac linie niemiecko-frencuska.
          • viper39 Re: Kompromis po polsku :I 09.09.04, 14:30
            cholera, jesli to przejdzie to bedzie naprawde kiepsko, przeciez nasz budzet
            tego nie wytrzyma mimo tych 10 mld euro, dobrze ze kadencja kwacha sie konczy
            za rok ( mam nadzieje ze to nie za pozno bedzie), bo to jest koszmar,
            to jest jawne skur----nstwo, takie upieprzenie Polski na nastepne lata...
            czy tam juz nie ma komu sie odezwac?
            przeciez to francja i niemcy na nas pluli i pluja codziennie! kto wierzy w ich
            dobre intencje? a moze pytanie powinno byc za ile?


        • kimmjiki Re: Kompromis po polsku :I 09.09.04, 16:40
          klip-klap napisał:

          > Nie nalezy sobie psuc stosunkow z Niemcami czy Francja,ale stawianie na nich
          > jako glownych naszych sprzymierzencow, to zwyciestwo socjalnej wersji UE.

          A kto ma byc naszym glownym sprzymierzencem, jak nie Niemcy? Nie widac takich. Co zas do "socjalnej wersji UE" - oddzielmy kwestie czysto polityczne od gospodarczych. W tych pierwszych powinnismy zdecydowanie wspierac Niemcow i Francuzow, w tych drugich trzymac z krajami o liberalnym nastawieniu - czyli postepowac odwrotnie niz teraz.
          • klip-klap Re: Kompromis po polsku :I 09.09.04, 17:44
            W tych pierwszych powinnismy zdecydowanie wspierac Niemcow i Francuzow
            > , w tych drugich trzymac z krajami o liberalnym nastawieniu - czyli postepowac
            > odwrotnie niz teraz.
            >

            Czy w pierwszych to znaczy wypiac sie na USA i dogadywac sie np. z Rosja jak
            ostatnio F i N ? Watpie zeby te kraje nawet na to pozwolily. One chca wspolnej
            polityki ekonomicznej i tego bysmy siedzieli cicho w sprawach polityki. Sami sie
            z taka Rosja dobrze dogaduja i nie potrzebuja tu Polski by sie wtracala. A nasi
            ministrowie i prezydent podzielaja ta wizje. Zreszta jeszcze bysmy w czyms
            przeszkodzili.
            • kimmjiki Re: Kompromis po polsku :I 10.09.04, 23:18
              klip-klap napisał:

              > Czy w pierwszych to znaczy wypiac sie na USA i dogadywac sie np. z Rosja

              Mialem na mysli raczej polityke wewnatrzunijna (tzn. dazenie do scislejszej integracji). Choc nieco mniej podlizywania sie Ameryce z pewnoscia by nam nie zaszkodzilo. Co zas do dogadywania sie z Rosja - ustawiajac sie w opozycji do Niemcow, sami ich przeciez do tego zachecamy, zas jako sprzymierzeniec mielibysmy duzo wiekszy wplyw na ich polityke.
              • klip-klap Re: Kompromis po polsku :I 10.09.04, 23:39
                Ukladowi z Niemcami przeszkadzaja dwie powazne trudnosci: sprawa odszkodowan i
                te ich brednie o podatkach.
                • kimmjiki Re: Kompromis po polsku :I 11.09.04, 00:06
                  klip-klap napisał:

                  > Ukladowi z Niemcami przeszkadzaja dwie powazne trudnosci: sprawa odszkodowan

                  To drugorzedny problem. A przynajmniej bylby takim, gdyby nie nasi rodzimi durnie liczacy straty wojenne i dazacy do konfrontacji. Szanse niemieckich wypedzonych na odszkodowania sa watpliwe i cala sprawa wydaje mi sie bezsensownie rozdmuchana. Korzystaja na tym tylko nacjonalisci po obu stronach Odry.

                  > i te ich brednie o podatkach.

                  To juz gorzej, ale tez Schroeder nie bedzie rzadzic wiecznie.
                  • klip-klap Re: Kompromis po polsku :I 11.09.04, 00:23
                    > To drugorzedny problem. A przynajmniej bylby takim, gdyby nie nasi rodzimi durn
                    > ie liczacy straty wojenne i dazacy do konfrontacji. Szanse niemieckich wypedzon
                    > ych na odszkodowania sa watpliwe i cala sprawa wydaje mi sie bezsensownie rozdm
                    > uchana. Korzystaja na tym tylko nacjonalisci po obu stronach Odry.

                    Przyznalbym Ci racje, gdyby nie jedna rzecz - niemiecki rzad ulatwia starania
                    wysiedlonym. Polski zreszta tez...i to jest najgorsze. Sprawa nie bylaby
                    rozdmuchana, gdyby nie bylo watpliwosci, ale jakos zaden z polskich rzadow nie
                    umial tego przadnie zalatwic. A teraz niestety trzeba dawac odpor Niemcom i
                    budzic upiory przeszlosci. Ot, z przezornosci.

                    > To juz gorzej, ale tez Schroeder nie bedzie rzadzic wiecznie.

                    Zeby to sie tylko do niego ograniczalo.
                    • kimmjiki Re: Kompromis po polsku :I 11.09.04, 10:07
                      > Przyznalbym Ci racje, gdyby nie jedna rzecz - niemiecki rzad ulatwia starania
                      > wysiedlonym.

                      W jaki sposob?

                      > Polski zreszta tez...i to jest najgorsze.

                      Nie rzad, tylko parlament. Rzad tej kretynskiej uchwaly nie poparl.

                      > Sprawa nie bylaby rozdmuchana, gdyby nie bylo watpliwosci, ale jakos zaden z
                      > polskich rzadow nie umial tego przadnie zalatwic. A teraz niestety trzeba
                      > dawac odpor Niemcom i budzic upiory przeszlosci. Ot, z przezornosci.

                      A w budzeniu upiorow to nam specjalistow nie brakuje, oj nie brakuje. Co zas na to Niemcy:

                      info.onet.pl/978193,12,item.html
                      "Relacje o uchwale polskiego Sejmu w sprawie reparacji wojennych ukazały się w sobotę na pierwszych stronach największych niemieckich gazet.
                      "Polski parlament domaga się niemieckich reparacji" - czytamy w dzienniku "Die Welt". Gazeta informuje o szczegółach uchwały i przypomina, że pierwotna propozycja narodowo-katolickich posłów była "daleko ostrzejsza"."

                      Erika Steinbach nie posiada sie pewnie z zachwytu - majac takich sprzymierzencow jak wiekszosc naszych (p)oslow, moze ze spokojem patrzec w przyszlosc.

                      > > To juz gorzej, ale tez Schroeder nie bedzie rzadzic wiecznie.
                      >
                      > Zeby to sie tylko do niego ograniczalo.

                      O ile mi wiadomo, opozycja tego pomyslu nie popiera.
                      • klip-klap Re: Kompromis po polsku :I 11.09.04, 10:42
                        > W jaki sposob?

                        A w taki
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=11213447&a=14308182
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=11213447&a=15132151
                        > > Polski zreszta tez...i to jest najgorsze.
                        >
                        > Nie rzad, tylko parlament. Rzad tej kretynskiej uchwaly nie poparl.

                        Uchwala to minimum, malo wazne,ale pokazujace kto jest kto.Kolejne polskie rzady
                        pomagaja swoja bezczynnoscia. Skoro mamy dobre stosunki z Niemcami, to trzeba
                        bylo uregulowac sprawy majatkowe...A obecny rzad bezczelnie kontynuuje ta linie.


                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=11213447&a=15164570
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=11213447&a=15579630
                        • kimmjiki Re: Kompromis po polsku :I 12.09.04, 23:27
                          klip-klap napisał:

                          > > W jaki sposob?
                          >
                          > A w taki

                          Mediow radiomaryjnych nie uwazam za wiarygodne. W drugim linku natomiast nie bardzo widze to poparcie.

                          > Uchwala to minimum

                          Minimum czego?

                          > Szwedzi, Francuzi, nasz przyjaciel Verheugen.

                          To jest wedlug Ciebie niemiecka opozycja?
                          • klip-klap Re: Kompromis po polsku :I 13.09.04, 19:48
                            kimmjiki napisał:

                            > Mediow radiomaryjnych nie uwazam za wiarygodne.

                            Tego sie spodziewalem.
                            W drugim linku natomiast nie ba
                            > rdzo widze to poparcie.

                            Bez komentarza.

                            > > Uchwala to minimum
                            >
                            > Minimum czego?

                            Minimum koniecznych dzialan, czyli uporzadkowania stanu prawnegi tych
                            nieruchomosci. W zamian mamy uchwale o niklym znaczeniu i chowanie rzadowej
                            glowy w piasek z postawa rzadu opierajaca sie na najbardziej optymistycznych
                            przewidywaniach.

                            > > Szwedzi, Francuzi, nasz przyjaciel Verheugen.
                            >
                            > To jest wedlug Ciebie niemiecka opozycja?

                            To o to chodzilo? Niech bedzie, Stoiber.
                            • kimmjiki Re: Kompromis po polsku :I 14.09.04, 19:14
                              klip-klap napisał:

                              > > Mediow radiomaryjnych nie uwazam za wiarygodne.
                              >
                              > Tego sie spodziewalem.

                              To po co mi to podawales?

                              > > Minimum czego?
                              >
                              > Minimum koniecznych dzialan

                              Koniecznych do czego - wypromowania Eriki Steinbach na kanclerza Niemiec? Totalnego popsucia wzajemnych stosunkow? Osmieszenia sie jako banda pieniaczy, nieznajacych prawa miedzynarodowego? Dostarczenia wybornego newsa niemieckim brukowcom? Bo tylko takie sa efekty tej uchwaly. W rozwiazaniu problemu absolutnie nam ona nie pomoze, wrecz przeciwnie.

                              > To o to chodzilo?

                              A co, niewyraznie napisalem slowo "opozycja"?

                              > Niech bedzie, Stoiber.

                              Ale np. Angela Merkel ma odmienna opinie.
                              • klip-klap polski rzad 14.09.04, 19:48
                                > To po co mi to podawales?

                                Bo wiedzialem,ze nie odniesiesz sie do tekstu, hehe.

                                > Koniecznych do czego - wypromowania Eriki Steinbach na kanclerza Niemiec? Total
                                > nego popsucia wzajemnych stosunkow? Osmieszenia sie jako banda pieniaczy, niezn
                                > ajacych prawa miedzynarodowego? Dostarczenia wybornego newsa niemieckim brukowc
                                > om? Bo tylko takie sa efekty tej uchwaly. W rozwiazaniu problemu absolutnie nam
                                > ona nie pomoze, wrecz przeciwnie.

                                Obciales w nieciekwym momencie moja wypowiedz. Napisalem minimum czego. Mysle
                                ,ze ta uchwala bedzie miec mimo wszystko dobre skutki. Niemcy dobrze wiedza,
                                czemu sejm o tym mowi, bo ich rzad wspiera dzialania wysiedlonych. Albo
                                uregulujemy stosunki majatkowe na poziomie miedzypanstwowym, albo trzeba bedzie
                                wiecej takich uchwal. Rownolegle powinno byc zmienione prawo w Polsce,ale do
                                tego trzeba by rzadu dzialajacego w interesie RP...
                                • kimmjiki Re: polski rzad 15.09.04, 17:32
                                  klip-klap napisał:

                                  > Mysle ,ze ta uchwala bedzie miec mimo wszystko dobre skutki.

                                  Dla Eriki Steinbach z pewnoscia. Dla nas - hm, smiem watpic.
                      • klip-klap Re: Kompromis po polsku :I 11.09.04, 11:52
                        > O ile mi wiadomo, opozycja tego pomyslu nie popiera.

                        Szwedzi, Francuzi, nasz przyjaciel Verheugen.
    • przycinek.usa wywalic te gnidy. 09.09.04, 18:30
      Tyle razy pisalem. Nie bylo wiary w scenariusze negatywne.
      Teraz zycie wam dowodzi, ze wystarczy dac wladzy palec, a reke porwie z calym
      ramieniem.

      Zrobiliscie jeden bezmyslny krok oddajac w referendum losy Polski w rece UE i
      teraz UE bedzie to bezwzglednie wykorzystywac z przekupstwem wlacznie.

      Mija dzien za dniem i z kazdym dniem ponosicie jakies straty, tylko sami nie
      wiecie co i za ile zostalo sprzedane przez tych waszych rzadcow. A jak wam
      pisze, ze trzeba agresywnie i aktywnie dozyc do usuniecia tych wladz, to nie ma
      odzewu. Jakis paraliz was ogarnia. Tylko LPR paraliz nie ogarnia. A na mnie
      plujecie, ze podoba mi sie LPR. No i podoba mi sie bardziej LPR jak UPR - ktore
      nic nie robi. NIC.

      Przeciez ludzie, nawet jak wy nic nie piszecie w takiej mojej dyskusji z bushem
      we wodzie to dla mnie jest jasne, ze nie akceptujecie do konca mojego punktu
      widzenia a to logicznie prowadzi do konkluzji, ze opory przed glosowaniem na
      tych polglowkow z LPR sa zbyt duze. Ja zas powtarzam: Skoro UPR nie ma, to
      jedyny wybor LPR. Jedyna partia, ktora w ulomny sposob i byc moze
      nieprofesjonalny, ale nie pozwoli na takie skandaliczne ustepstwa wobec EU.

      Chcecie dalej czekac? Az sie spelnia wszystkie czarne scenariusze sprzed
      referendum?
    • bush_w_wodzie harmonizacja? oby!!! 09.09.04, 21:56
      moze wreszcie spadnie vat do 15%? progi podatkowe w pit beda na rozsadnych
      poziomach?
      gdyby w polsce przeniesiono zywce niemiecki system podatkowy to placilibysmy
      podatki o 1/3 nizsze... rozmarzylem sie...

      wyglada ze nasi sie ucza. obiecuja konsultacje w przyszlosci a rokowania na
      temat transferow wlasnie sie koncza. cit mamy juz nizszy niz pit i nikt nie
      planuj dalszych obnizek. kwasniewski wlasciwie nie ma zadnych uprawnien i
      konczy kadencje. poza tym nie ma to jak uznac prymat francji hle hle. jeszcze
      pare milych slow i beda nas nosic na rekach
      • przycinek.usa Re: harmonizacja? oby!!! 09.09.04, 22:24
        nawet nie chce mi sie polemizowac. Najpierw unia doprowadzila Polske do
        sytuacji podatkowej jaka jest aby teraz laskawie obnizyc nam podatki w
        mysl "harmonizacji"?! Zwariowales?

        No coz nawet najbardziej przewrotny punkt widzenia jest czasem logiczny.

        Ja jednak pozostane przy swoim. Jak najmniejsze obciazenie podatkowe w tym BRAK
        vatu. Oraz wystapienie z unii politycznej. Natychmiast.

        AAaa. I zapomnialbym na smierc. Precz z PO. Najlepiej daleko do Brukseli
        wyeksportowac caly zarzad PO razem z kolektywem czlonkow. Ty tez wyjedz.
        Przydasz sie za granica.
        • bush_w_wodzie Re: harmonizacja? oby!!! 09.09.04, 22:57
          przycinek.usa napisał:

          > nawet nie chce mi sie polemizowac. Najpierw unia doprowadzila Polske do
          > sytuacji podatkowej jaka jest aby teraz laskawie obnizyc nam podatki w
          > mysl "harmonizacji"?! Zwariowales?

          unia doprowadzila? ja widze cholerna pazerna administracje i nasze rodzime grupy
          interesow. kto nam kazal miec jedna z najwyzszych stawek vat w europie? kto nam
          zamraza progi pit?



          > Ja jednak pozostane przy swoim. Jak najmniejsze obciazenie podatkowe w tym
          BRAK
          > vatu.

          a co jest takiego zlego w vat? co w zamian? nizsze obciazenia to nizsze wydatki.
          zapomniales dodac?

          > Oraz wystapienie z unii politycznej. Natychmiast.

          bez sensu

          >
          > AAaa. I zapomnialbym na smierc. Precz z PO. Najlepiej daleko do Brukseli
          > wyeksportowac caly zarzad PO razem z kolektywem czlonkow.

          po wygra wybory. w koalicji rzadzacej bedzie lpr i pis. dobrze by bylo zeby te
          ugrupowania juz dzisiaj uzgodnily kanon spraw waznych dla polski ktore nie beda
          przedmiotem populistycznych gierek. zeby sie potem nie okazalo ze mamy rzad
          sparalizowany nonsensownymi sporami o duperele i to kto ma wyzsza zawartosc
          polaka w polaku

          > Ty tez wyjedz.Przydasz sie za granica.

          czy to oferta?
          • przycinek.usa zarty sobie robisz? 13.09.04, 19:10
            Ludzie nie sa az tak glupi, aby w takie "argumenty" wierzyc. Kazdy widzi jak
            jest. Nawet Rybinski zmienil zdanie. Wot casus tempora.

            www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040910/publicystyka/publicystyka_a_4.html

            Cytuje:


            "Śmiechem mając załzawione oczy



            MACIEJ RYBIŃSKI

            Śmiechem mając załzawione oczy, znużony wesołością lud wołał o prawdę. A skoro
            wołał, to został wysłuchany. Prawda wypowiedziana została w Belwederze, podczas
            polsko-francuskiej konferencji. I jest jeszcze śmieszniej. Tak śmiesznie, że
            lada chwila przegryziemy się na drugą stronę śmieszności. Jeśli wierzyć
            sprawozdaniu z tej konferencji zamieszczonemu w "Rzeczpospolitej", Włodzimierz
            Cimoszewicz i Witold Orłowski plus Bronisław Geremek zgodzili się realizować w
            Europie politykę Paryża i Berlina i uznać ją za swoją. Taka jest teraz racja
            stanu Polski oraz strategia polityczna, objawione w Belwederze.

            Polska miałaby też być gotowa do konsultacji w sprawie wysokości podatków od
            zysków z przedsiębiorstw, aby nie przyciągać inwestycji zagranicznych zachętami
            fiskalnymi. Witold Orłowski tłumaczył, że za 10 - 15 lat problem przenoszenia
            produkcji do krajów o tańszej sile roboczej stanie się też polskim problemem.
            No to, po co czekać tak długo? Trzeba podnieść polskie koszty pracy do
            wysokości niemieckich już dziś, żeby się solidarnie dzielić kłopotami z
            przenoszeniem produkcji do Chin. Dostaniemy za to Legię Honorową, dobre słowo
            w "Le Monde" oraz currywurst z piwem w Berlinie, bo Niemcy są hojniejsi od
            Francuzów.

            Wszyscy ci polscy politycy - Francję reprezentowała wyłącznie opozycja, która w
            ten sposób uprawia alternatywną, choć co do treści identyczną politykę
            zagraniczną - brali udział w kampanii przed referendum europejskim. Jakoś sobie
            nie przypominam, żeby któryś z nich mówił, że celem wstąpienia do UE jest
            podwyżka podatków w Polsce. Owszem, była mowa o pieniądzach, ale należnych z
            mocy unijnego prawa. A nie w ramach nagrody za dobre sprawowanie i pokorę.

            Może powinniśmy się nauczyć, zgodnie z radą ministra Cimoszewicza, jak dzielić
            się suwerennością, a zwłaszcza tymi jej obszarami, którymi z nami nikt dzielić
            się nie chce. Niewykluczone, że powinniśmy zrezygnować z rozwoju gospodarki,
            podnosząc podatki do poziomu, jakiego się od nas oczekuje. Możliwe, że
            dostaniemy za to więcej pieniędzy, ale czy aby tych pieniędzy wystarczy na
            zasiłki i jeszcze na zorganizowanie konferencji o rozśmieszaniu Polaków. -"
      • klip-klap Re: harmonizacja? oby!!! 10.09.04, 06:16
        Nic nie spadnie, Europejczycy nie chca blokowac pochodu socjalu, tylko zrownac
        stawki,zeby nowe panstwa im nie zagrazaly.
        • bush_w_wodzie jasne jasne 12.09.04, 14:38
          u nas w polsce nie roznych lobby i grup interesow ktore sa klientami budzetu i o
          niczym innym nie marza tak jak o zwiekszeniu wydatkow budzetu. pewnie niemcy
          ich wszystkich podeslali
          • klip-klap ciekawe 12.09.04, 14:48
            Fajnie jak odwracasz uwage od Niemcow.
            • bush_w_wodzie zwracam uwage na kwestie istotne 13.09.04, 15:34
              zrodlem wiekszosci problemow polski sa polacy. postawa ktora obciaza innych za
              skutki wlasnej glupoty jest mi obca. glownym rzecznikiem harmonizacji byla
              akurat francja a cala idea wlasnie dogorywa. a mnie sie marzy polski vat
              sharmonizowany z niemieckim (jednostronnie przez nas)
              • klip-klap nie wszystko, co zle zaraz Polacy robia 13.09.04, 19:52
                Akurat w tej sprawie, to nie Polacy wyskoczyli z pomyslami ujednolicenia podatku.
                • bush_w_wodzie jak widac 14.09.04, 16:13
                  ue nie jest maszynka do glosowania dla schroedera i chiraca. sprawa upadla

                  nie wytlumaczyles mi jeszcze czy i jak to wlasnie unia europejska jest
                  odpowiedzialna za vat w wysokosci 22% w polsce (w niemczech 16%) zus w wysokosci
                  45% i relatywnie wyzszy podatek pit niz w wiekszosci krajow ue przy typowych
                  polskich zarobkach. dla ulatwienia dodam ze wszystkie te obciazenia podatkowe
                  funkcjonuja w podobnym zakresie od wielu lat
                  • klip-klap nie widzialem takiego pytania n/t 14.09.04, 20:21
                    • bush_w_wodzie to juz zobaczyles 15.09.04, 13:25
                      napisales w ktoryms z postow wyzej ze kraje starej ue nie pozwola nam na zadne
                      obnizki podatkow. wyciagnalem z tego wniosek ze kraje te moga nam jakos zakazac
                      obnizki vat (np do poziomu niemieckiego) lub zmian progow w pit. byc moze
                      uwazasz nawet ze obecny - dosyc wysoki - poziom fiskalizmu w polsce jest dzielem
                      zachodnich poteg a nie dzielem naszych poslow i ich wyborczej klienteli

                      prosze wobec tego o twoja opinie na temat mozliwosci interwencji ue w nasze
                      podatki i porownanie z mozliwosciami naszego wlasnego minfinu i parlamentu
                  • klip-klap Re: jak widac 15.09.04, 13:37
                    > nie wytlumaczyles mi jeszcze czy i jak to wlasnie unia europejska jest
                    > odpowiedzialna za vat w wysokosci 22% w polsce (w niemczech 16%)

                    Tylko czesciowo, glowna odpowiedzialnosc spoczywa na naszych politykach. Unia
                    ogranicza tylko mozliwosc obnizki.

                    zus w wysokosc
                    > i
                    > 45% i relatywnie wyzszy podatek pit niz w wiekszosci krajow ue przy typowych
                    > polskich zarobkach.

                    Nie wiem nic o tym, by unia miala cos z tym wspolnego.
                    • bush_w_wodzie Re: jak widac 15.09.04, 13:55
                      klip-klap napisał:

                      > > nie wytlumaczyles mi jeszcze czy i jak to wlasnie unia europejska jest
                      > > odpowiedzialna za vat w wysokosci 22% w polsce (w niemczech 16%)
                      >
                      > Tylko czesciowo, glowna odpowiedzialnosc spoczywa na naszych politykach. Unia
                      > ogranicza tylko mozliwosc obnizki.

                      gwoli scislosci: niemcy i francja maja klopoty gospodarcze i budzetowe bedac
                      przy tym platnikami netto do budzetu ue i nie podoba im sie ze ich doplaty
                      pomagaja nam w ogrywaniu ich

                      w sumie im sie nie dziwie ale coz - takie sa reguly

                      masz jednak zupelna racje piszac ze odpowiedzialni sa nasi politycy ktorzy
                      zreszta celuja w podwyzszaniu podatkow pod pretekstem ze ue tego wymaga. z
                      mojego punktu widzenia ostatnie 5 lat to pasmo duzych podwyzek podatkow od
                      dochodow osobistych. bo budzet sie nie domyka

                      >
                      > zus w wysokosc
                      > > i
                      > > 45% i relatywnie wyzszy podatek pit niz w wiekszosci krajow ue przy typow
                      > ych
                      > > polskich zarobkach.
                      >
                      > Nie wiem nic o tym, by unia miala cos z tym wspolnego.

                      no wlasnie. to nie ue jest kula u nogi rozwoju gospodarczego w polsce
                      • klip-klap Re: jak widac 15.09.04, 19:28
                        No ladnie, zrobiles mnie prawie unioentuzjasta, hehe.

                        > masz jednak zupelna racje piszac ze odpowiedzialni sa nasi politycy ktorzy
                        > zreszta celuja w podwyzszaniu podatkow pod pretekstem ze ue tego wymaga. z
                        > mojego punktu widzenia ostatnie 5 lat to pasmo duzych podwyzek podatkow od
                        > dochodow osobistych. bo budzet sie nie domyka

                        masz jednak zupelna racje piszac ze dodpowiedzialni sa przede wszystkim nasi
                        politycy... (tak powinno byc)

                        > no wlasnie. to nie ue jest kula u nogi rozwoju gospodarczego w polsce

                        Nadinterpretacja, ja tego nie napisalem. Chociaz...moze rzeczywiscie kula nie
                        jest, najwyzej lancuchem od tej kuli.
    • klip-klap na razie spokoj 13.09.04, 22:16
      Ale ta sklonnosc polskich wladz do kompromisu jest zatrwazajaca.

      "Unia Europejska nie wprowadzi jednolitych stawek podatkowych dla
      przedsiębiorstw, czego domagały się Francja i Niemcy. Ministrowie finansów,
      zebrani w holenderskim kurorcie Scheveningen, nie zgodzili się nawet na
      harmonizację sposobów liczenia obciążeń fiskalnych firm."
      rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040913/ekonomia/ekonomia_a_1.html
      • klip-klap na razie...,polskie media 14.09.04, 09:51
        www.prawica.net/modules.php?name=News2&file=article&sid=47
      • bush_w_wodzie moze jestem optymista 14.09.04, 16:15
        ale wyglada na to ze polacy wyciagneli wnioski z nicei albo smierc. werbalnie
        uznajemy prymat francji a faktycznie robimy swoje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka