lastboyscout
28.09.17, 21:20
Oczywiscie glownie wzywam do odpowiedzi forumowego specjaliste do spraw zoltych
Chiny zdumiewajaco zmienly front i to one praktycznie dobijaja Spasnego.
Tak na dobra sprawe trudno dociec KOGO czlowiekiem jest sam Spasny bo ruskich to on nie jest; chinskich tez; najbardziej pasuje mi, ze Spasny jest czlowiekiem ... Amerykanow i wlasnie Chiny ich agenta tak rozbrajaja.
Otwarcie tam stalego, nowego frontu wojny wydaje sie absurdalne dla kazdej ze stron.
A jezeli zaczna strzelac to przeciez to na reke wlasnie Chinczykom poniewaz badzo chwiejne rynki producentckie: poludniokoreanski (korupcja wladzy) i japonski (brak konkurencyjnosci, pieniedzy) ustapilyby miejsca Chinczykom.
Komu w ogole Spasny mialby sie poddac? Wejda tam (znaczy sie odkupia landy polnocne) Chinczycy czy Amerykanie (znaczy sie poludniowi Koreanczycy) ?
Dlaczego w ogole wlasnie teraz Spasny zaczal wymachiwac szabelka, przeciez bywalo u niego duzo gorzej i siedzial cicho.