Dodaj do ulubionych

OSTATNI WYŚCIG

    • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 29.07.24, 20:32
      sztuczna inteligencja dla amatorów:
      www.youtube.com/watch?v=wX5cSaZapRs
    • jorl11 Re: OSTATNI WYŚCIG 23.08.24, 10:52
      cojestdoktorku napisał:

      > co jakiś czas zwracam uwagę na pewien temat i założe sobie taki żeby już w inny
      > ch nie skręcać w tą samą stronę:

      Ano ta AI.

      www.elektronikpraxis.de/ki-ist-ueberbewertet-nvidias-erfolg-eine-blase-geht-ki-unter-oder-hebt-ki-ab-es-gibt-viele-wahrheiten-a-2779a3cd1d9ffc2b908c9dc5e514f46a/
      Artykul sierpien 2024 i nie jakcys polscy hobbysci a powazne fachowe czasopismo niemieckie. Tego sie w kosku ne kupi, dostawalem w postaci papierowej na biurka w pracy.

      I cytat stamtad:

      Entsprechend sei die Technologie der künstlichen Intelligenz, die den Wert der Anteile am KI-Platzhirsch Nvidia in den vergangenen Monaten in astronomische Höhen hat steigen lassen, auch überbewertet. Und dass sich die großen Technologieaktien, insbesondere die von Nvidia, in „Bubbleland“ befänden - also Teile einer Blase sind, die zwangsläufig platzen und damit einen vernichtenden Wertverlust erleben wird.
      „Man fügte hinzu, dass man ‚skeptisch‘ sei, dass die großen Tech-Unternehmen die Grafikprozessoren des Chip-Herstellers weiterhin in so großen Mengen kaufen würden, und dass die KI ‚überbewertet wird und viele Anwendungen noch nicht reif sind‘“, zitiert Financial Times. Die Anwendung von KI würde „nie kosteneffizient sein, nie richtig funktionieren, zu viel Energie verbrauchen oder sich als unzuverlässig erweisen.“ Auf ein Statement zu dem Brief angesprochen, beschloss man bei Elliott, die Aufregung nicht zu kommentieren. Aber … liegt Elliot mit der Kritik am KI-Hype richtig?


      I tlumaczenie bo po hitlerowsku:

      W związku z tym technologia sztucznej inteligencji, która spowodowała, że wartość akcji Nvidii, lidera w dziedzinie AI, wzrosła w ostatnich miesiącach do astronomicznych poziomów, jest również przewartościowana. I że główne akcje technologiczne, zwłaszcza te Nvidii, znajdują się w „krainie baniek” - innymi słowy, są częścią bańki, która nieuchronnie pęknie, a tym samym doświadczy druzgocącej utraty wartości.
      „Dodał, że jest” sceptyczny », że duże firmy technologiczne będą nadal kupować procesory graficzne producenta chipów w tak dużych ilościach, a sztuczna inteligencja jest« przewartościowana, a wiele aplikacji nie jest jeszcze dojrzałych ”, cytuje Financial Times. Zastosowanie sztucznej inteligencji „nigdy nie będzie opłacalne, nigdy nie będzie działać poprawnie, zużywać zbyt dużo energii lub okaże się zawodne”. Poproszony o oświadczenie w sprawie listu, Elliott zdecydował się nie komentować zamieszania. Ale ... czy Elliott ma rację krytykując szum wokół sztucznej inteligencji?


      Tak, w moim poscie troche wyzej o samojezdzacym samochodzie Mrecedesa ktory aktualnie ma najwyzszy stppien dopuszczenia do jezdzenia na ulicy tez zadnej AI nie zastosowano.
      I tu sie potwoerdza dlaczego.

      Ale dla podniecajacych sie chlopcow jak cjd ktorzy w zyciu niczego naprawde dzialajacego nie zbudowali, maja powierzchowne wyksztalcenie glownie na WiKi sie opierajace, wiec wydaje sie takim ze by potrafli to nie docera. Tez do tego jakiegos fizyka ktory wykladniczo nawet podwojnie wykladniczo a nawet och ach expotencjalnie wzrosty w AI widzial.

      Jak dzieci..
      • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 23.08.24, 16:06

        > W związku z tym technologia sztucznej inteligencji, która spowodowała, że wa
        > rtość akcji Nvidii, lidera w dziedzinie AI, wzrosła w ostatnich miesiącach do a
        > stronomicznych poziomów, jest również przewartościowana. I że główne akcje tech
        > nologiczne, zwłaszcza te Nvidii, znajdują się w „krainie baniek” - innymi słowy
        > , są częścią bańki, która nieuchronnie pęknie, a tym samym doświadczy druzgocąc
        > ej utraty wartości.
        > „Dodał, że jest” sceptyczny », że duże firmy technologiczne będą nadal kupować
        > procesory graficzne producenta chipów w tak dużych ilościach, a sztuczna inteli
        > gencja jest« przewartościowana, a wiele aplikacji nie jest jeszcze dojrzałych ”
        > , cytuje Financial Times. Zastosowanie sztucznej inteligencji „nigdy nie
        > będzie opłacalne, nigdy nie będzie działać poprawnie, zużywać zbyt dużo
        > energii lub okaże się zawodne”. Poproszony o oświadczenie w sprawie lis
        > tu, Elliott zdecydował się nie komentować zamieszania. Ale ... czy Elliott ma r
        > ację krytykując szum wokół sztucznej inteligencji?
        >


        rozwój AI a giełda to dwie rózne sprawy
        Nvidia ma wartośc około 3000 miliardów dolarów na giełdzie
        a zarobiła niecałe 13 miliardów w roku 2023
        to nie jest problem AI, to jest po prstu szaleństwo inwestujących
        ale to w żaden sposób nie wpływa na to czy są postępy w AI czy ich nie ma


        > Ale dla podniecajacych sie chlopcow jak cjd ktorzy w zyciu niczego naprawde dzi
        > alajacego nie zbudowali,

        hehe big_grin
        poranny.pl/w-hajnowce-powstaje-unikalny-produkt-weglowy-ktory-ma-zastosowanie-w-calej-polsce/ar/c3-13851552
        to Wg-12 jest "moje" i dziś w wiekszosci stacji uzdatniania wody w Polsce
        daj coś swojego równie powszechnego big_grin

        • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 25.08.24, 12:06

          > rozwój AI a giełda to dwie rózne sprawy
          > Nvidia ma wartośc około 3000 miliardów dolarów na giełdzie
          > a zarobiła niecałe 13 miliardów w roku 2023
          > to nie jest problem AI, to jest po prstu szaleństwo inwestujących
          > ale to w żaden sposób nie wpływa na to czy są postępy w AI czy ich nie ma


          włąściwie to ze Nvidia az tak rośnie bo "rewolucja AI" też jest głupie
          Nvidia nie jest firmą rozwijajacą AI, a tylko budującą procesory z których korzystaja firmy opracowujące modele AI
          wiec w zasadzie największe wyceny powinny dostawac te firmy które te modele opracowały,

          a co do bańki AI, ona ma miejsce i jednocześnie nie ma
          weźmy taka medycynę:
          zwykły bot nauczony tylko by gadac, nie tresowany w kierunkach medycznych jest wyraźnie lepszy niż lekarze:
          https://obserwatorgospodarczy.pl/wp-content/uploads/2023/04/CharGPT-vs-lekarze.jpg
          obserwatorgospodarczy.pl/2023/04/29/badanie-chat-gpt-okazal-sie-skuteczniejszy-i-bardziej-empatyczny-od-lekarzy/
          o ile lepsze byłoby AI trenowane pod kątem porad medycznych? nie wiadomo ale na pewno jeszcze lepsze
          tak wiec dla naszego bezpieczenstwa, dla naszego zdrowia juz dawno lekarze powinni stracić robotę, oczywiście nie chirurdzy, nie personel obsługujący badania typu rezonans, ale tacy wypisywacze recept i diagnosci juz tak
          tylko jak oderwac taka mafię od koryta?
          obecnie nie ma takiej możliwości, ludzie beda wciaz dostawac złe porady medyczne, złe diagnozy (w stosunku dop chataGPT) bo "cec lekarski" chce mieć dalej robote i świetne zarobki
          tak wiec rewolucja AI jest blokowana
          co ciekawe była juz prywatna inicjatywa wykorzystujaca te wyniki badań ale szybko "mafia lekarska" to ukróciła
          zdrowie.wprost.pl/profilaktyka-i-leczenie/11727229/ludzie-placili-za-porady-zdrowotne-od-chata-gpt-rpp-interweniowal.html
          ktoś kto dawał ludziom lepsze porady niz prtadziwi lekarze jest juz ścigany
          ciekawe ile nadmiarowych zgonów rocznie nas to obecnie kosztuje zeby lekarze nadal mogli zarabiac swoje

          i teraz drugi punkt widzenia, jak juz ta mafia zostanei pokonana i to AI zacznie diagnozowac ludzi, to gospodarka nie urośnie tylko sie zmniejszy, bo PKB to wartość sprzedanych tpowarów i usług, porady AI beda znacznie tańsze niz porady prawdziwych lekarzy, wiec biznesy medyczne sumarycznie wiecej na tej zmianie straca dochodu niz zyskają
          rewolucja AI w tym przypadku oznacza mniejsza kase a nie większa
          natomiast inwestorzy gełdowi zakłądaja ze to musi byc wzrost dochodów a nie spadek
          wzrost dochodów to moze być dla tej firmy co dostanie glejt na obsługę wszystkich porad medycznych w USA np., ale wtedy wszystkie inne firmy tym sie zajmujace straca swoje dochody i sumarycznie mamy spadek obrotów

          do użytkowania takiego lekarza "AI" wystarczy 0,0001% procesorów z tych co rocznei produkuje Nvidia, więc tutaj nie ma powodu by ta Nvidia zyskiwała tak bardzo

          rewolucja AI bedziej oznacza wzrost efektywnosci procesów wiec te wzrosty takiej Nvidii wydaja sie nieuzasadnione, ale moga sobie trwac w nieskończoność, bo Teslę tez nadmuchali swego czasu do absurdalnych poziomów i dalej ją na absurdalnych poziomach trzymaja

          • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 25.08.24, 12:16

            > ktoś kto dawał ludziom lepsze porady niz prtadziwi lekarze jest juz ścigany
            > ciekawe ile nadmiarowych zgonów rocznie nas to obecnie kosztuje zeby lekarze na
            > dal mogli zarabiac swoje


            "Każdego roku w wyniku błędnej diagnozy umiera około 371 tys. osób, a 424 tys. doznaje trwałej niepełnosprawności, takiej jak uszkodzenie mózgu, ślepota, utrata kończyn lub narządów oraz choroba nowotworowa z przerzutami."

            pulsmedycyny.pl/usa-bledne-diagnozy-przyczyna-prawie-400-tys-zgonow-w-jakich-schorzeniach-medycy-myla-sie-najczesciej-1191473
            • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 25.08.24, 12:20
              ogólnie wniosek taki:
              jak ktoś ma problemy zdrowotne, to wykupuje sam dostęp do czata GPT 4 (chyba 20 dolców)
              opisuje mu swoje dolegliwosci, wyniki badań i słucha jego diagnozy a odrzuca diagnozę lekarza jeśli ta jest inna
      • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 01.10.24, 16:10
        next.gazeta.pl/next/7,151243,31349295,afera-w-ideas-ncbr-swiat-nauki-murem-za-bylym-liderem-tak.html#do_w=424&do_v=1189&do_st=RS&do_sid=1942&do_a=1942#s=BoxOpLink
      • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 27.01.25, 10:33
        skośnoocy przybyli z odsieczą nam maluczkim:

        "Jeszcze nie tak dawno temu mało kto słyszał o znajdującej się w Hongkongu firmie High-Flyer Capital Management. Teraz jest na ustach niemal wszystkich w Krzemowej Dolinie. Jej model DeepSeek zapewnia lepsze rezultaty od modelu OpenAI o1 - generując przy tym istotnie niższe koszty.
        ....
        Według deklaracji twórców, koszt wyszkolenia modelu DeepSeek-R1 to raptem 5 mln dol., co wydaje się kwotą wręcz śmieszną zestawiając ją z miliardami inwestowanymi przez OpenAI. Jakby tego było mało, DeepSeek-R1 jest… w pełni darmowy i z opublikowanym kodem źródłowym. OpenAI o1 to model zamknięty i własnościowy, dostępny w ramach płatnego dostępu ChatGPT Plus lub ChatGPT Pro. "

        spidersweb.pl/2025/01/deepseek-r1-ai-chiny.html

        "W weekend media zaczęły się rozpisywać o chińskim start-upie DeepSeek, który może zagrozić OpenAI. Pod koniec grudnia DeepSeek uruchomił bezpłatny (w odróżnieniu od Chat GPT) model o otwartym kodzie źródłowym, twierdząc, że został opracowany w ciągu zaledwie dwóch miesięcy i kosztował mniej niż 6 milionów dolarów. Z doniesień medialnych można wywnioskować, że rozwiązanie jest tańsze i lepsze jakościowo od podobnego rozwiązania OpenAI (co ciekawe na początku stycznia Microsoft informował, że wstrzymuje tymczasowo budowę centrum danych, które miało być wykorzystywane przez OpenAI i miało kosztować 3,3 mld usd). DeepSeek w nocy z niedzieli na poniedziałek stało się najchętniej pobieraną darmową aplikacją na Iphone'ach."

        stooq.pl/mol/?id=6382
        • monalisa2016 Re: OSTATNI WYŚCIG 27.01.25, 11:01
          DepSeek gamechanger dla amerykanskiej kolorowej w slowach gigantomanie, co na to pan Donald Trump i Wall Street?
          • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 27.01.25, 11:10
            monalisa2016 napisał(a):

            > DepSeek gamechanger dla amerykanskiej kolorowej w slowach gigantomanie, co na t
            > o pan Donald Trump i Wall Street?


            ten artykuł chyba nieźle opisuje problem:
            bithub.pl/artykuly/deepseek-ai-czy-spowoduje-krach-na-nasdaq-czarny-labedz-nad-wall-street/
            • monalisa2016 Re: OSTATNI WYŚCIG 27.01.25, 11:54
              Mlody (40 lat) Chinczyk Liang Wenfeng dokonal wiecej (koszt rozwoju DeepSeek 5,6 milionow dolarow) co ma dokonac niezliczona armia amerykanskich inzynierow za 500 miliardow dollarow. smile Kto tu jest pierwsza potega inowycjnna swiata? Amerykanska gigantomania czy chinski inzynier?smile Pan Donald Trump chcial zaimponowac swiatu szybko przyszla odpowiedz chinska i to w dzien zaprzysiezenia (o ile sie nie myle co do dnia) amerykanskiego prezydenta. smile
              • monalisa2016 Re: OSTATNI WYŚCIG 29.01.25, 21:01
                "Wojna" USA z Chinami w dziedzinie sztucznej inteligencji nasila sie Amerykanie gardluja werbalnie na DeepSeek. jakby jeszcze bylo tego malo zameldowal sie teraz chinski Alibaba z stwierdzeniem że opracowali jeszcze lepsza sztuczna inteligencje niz DeepSeek.
                Amerykańskiej klejnot, Nvidia znalazl sie dzis ponownie pod presja.
                Prawde mowiac nie chodzi tu tylko i wylacznie o Nvidię & Co, chodzi tu przywodztwo gigantomanii (sztuczne, webalne pompowanie banki) Stanow w dziedzinie inowacji, w dziedzinie sztucznej inteligencji co jest powaznie zagrozone, a utrata primatu drogo kosztuje. smile
              • lastboyscout Re: OSTATNI WYŚCIG 29.01.25, 21:22
                Mlody (40 lat) Chinczyk Liang Wenfeng dokonal wiecej (koszt rozwoju DeepSeek 5,6 milionow dolarow) co ma dokonac niezliczona armia amerykanskich inzynierow za 500 miliardow dollarow.

                Jak mawial klasyk, major Stopczyk: Nie wierze ... 🤣 ze mozna byc propagandowo oglupionym.
    • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 21.03.25, 18:32
      www.benchmark.pl/aktualnosci/ai-oszukuje-w-szachy.html
    • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 25.05.25, 12:21
      antyweb.pl/ai-przewyzsza-ludzi-w-testach-inteligencji-emocjonalnej

      to bardzo przykre, bo skoro obecna ułomna AI lepiej rozumie emocje niż ludzie to znaczy ze przecietnie jestesmy strasznymi bucami bez chęci rozumienia drugiego człowieka
    • j0rl.1 Re: OSTATNI WYŚCIG 08.08.25, 19:18

      No to dalej o AI. Znowu z fachowego niemieckiego czasopisma ktore nie jest dla majsterkowiczow jak Ty drogi cjd a dla fachowcow. To czasopismo dostawalem na biurko w pracy dziesiatki lat jako papierowe wydanie. Potem coraz bardziej bylo w necie, to jasne

      www.elektronikpraxis.de/studie-zeigt-ki-sprachmodelle-wirken-klueger-als-sie-tatsaechlich-sind-a-ca1c197228c6a070ccc6f84f0ef6c0ba/?cmp=nl-b72b54aa-f829-4686-8051-c733b4701b36&uuid=866A17B2-4625-43D7-B43F-1FF6CF582A32

      I caly artykul wrzucilem w tlumacza na polski i podaje go nizej juz przetlumaczony.

      Sztuczna inteligencja potrafi liczyć, ale nie rozumie
      Badania pokazują: modele językowe sztucznej inteligencji wydają się mądrzejsze, niż są w rzeczywistości
      18.07.2025 Autor: Manuel Christa Czas czytania: 2 min

      Czy modele sztucznej inteligencji rozumieją, co robią? Nie do końca – co gorsza, udają, że rozumieją. Do tego rozczarowującego wniosku doszedł zespół naukowców z Harvardu i MIT. Możemy więc odetchnąć z ulgą: zrozumienie praw fizyki pozostaje nadal domeną człowieka.
      Sztuczna inteligencja kłamie: już Johannes Kepler wiedział, że nie można polegać na modelach sztucznej inteligencji.
      (Zdjęcie: wygenerowane przez sztuczną inteligencję)
      Kiedy modele sztucznej inteligencji, takie jak GPT-4 lub Gemini, formułują teksty, często wydaje się, że mają głębsze zrozumienie świata. Ale co oznacza „rozumienie” w tym kontekście? Aby to wyjaśnić, Harvard i MIT opracowały system, który sprawdza, czy model nie tylko potrafi przewidywać, ale także przyswoił sobie podstawowy model świata, taki jak grawitacja, która wymusza orbity planet.
      Dwa rodzaje wiedzy
      W celu przeprowadzenia eksperymentu naukowcy wykorzystali porównanie historyczne: Johannes Kepler był w stanie przewidzieć ruch planet dzięki swoim prawom, ale dopiero Isaac Newton rozpoznał fizyczne przyczyny tego zjawiska. Kepler był mistrzem dopasowywania krzywych, Newton dostarczył wyjaśniający model świata. Zadali oni sztucznej inteligencji pytanie: czy działa ona jak Kepler, czy jak Newton?

      Naukowcy wyszkolili model językowy Transformer z 100 milionami parametrów wyłącznie na danych syntetycznych: pozycjach planet w symulowanych układach słonecznych. Model nauczył się przewidywać następną pozycję na podstawie poprzednich. Działało to zaskakująco dobrze. W drugim etapie modele miały wywnioskować działającą siłę grawitacyjną na podstawie tych samych danych. Tutaj ziarno oddzieliło się od plew.
      Brak uogólnienia pomimo poprawnych prognoz
      Sztuczna inteligencja była w stanie dokładnie ekstrapolować trajektorie, ale zawiodła przy obliczaniu sił. Zamiast uniwersalnego wzoru, takiego jak prawo grawitacji Newtona, model nauczył się własnych, częściowo absurdalnych reguł obliczeniowych dla każdego scenariusza. Za pomocą regresji symbolicznej zespół był w stanie zrekonstruować „wyuczone” równania: nie miały one nic wspólnego z rzeczywistą fizyką.
      Co gorsza, modele znajdowały nowe wzory dla każdego systemu. Nie udało im się wyodrębnić podstawowej zasady, takiej jak odwrotna kwadratowa zależność siły od odległości. W ten sposób pozostały one izolowanymi heurystykami bez głębszego zrozumienia.
      Brak zrozumienia nie jest odosobnionym przypadkiem, ale ma charakter systematyczny
      Aby upewnić się, że nie był to błąd modelu, naukowcy porównali wyniki z „Oracle”: systemem, który miał dostęp do wszystkich istotnych parametrów fizycznych. Model ten potrafił poprawnie obliczyć siły. Natomiast modele językowe systematycznie zawodziły. Te same braki wykazały również inne architektury, takie jak Mamba lub RNN.
      Nawet wydajne modele komercyjne, takie jak GPT-4, Claude Sonnet lub Gemini 2.5, zostały przetestowane za pomocą zadań uczenia się w kontekście, w których modele otrzymywały przykłady rozwiązania zadania podczas fazy wprowadzania danych. Również one wykorzystywały w swoich odpowiedziach częściowo groteskowo uproszczone lub fizycznie błędne heurystyki. Pomimo dostępu do encyklopedii, podręczników i zbiorów wzorów nie udało im się poprawnie zastosować prawa Newtona.

      Wiedza to nie to samo, co zrozumienie
      Badanie dostarcza zatem otrzeźwiającego wniosku: nawet duże modele sztucznej inteligencji, które zostały przeszkolone na miliardach danych tekstowych, nie rozwijają głębszego zrozumienia świata, dopóki są optymalizowane wyłącznie pod kątem przewidywania sekwencji. Są doskonałymi rozpoznawcami wzorców, ale nie teoretykami.
      Naukowcy postrzegają to jako ostrzeżenie. Każdy, kto chce wykorzystać systemy sztucznej inteligencji w obszarach krytycznych dla bezpieczeństwa, czy to w medycynie, badaniach naukowych czy transporcie, nie powinien polegać na ich rzekomej inteligencji. „Modele dostarczają dobrych wyników w odniesieniu do zadań, ale nie oznacza to, że zrozumiały leżące u ich podstaw zasady” – czytamy w podsumowaniu.
      (mc)


      Tam sie powoluja na to naukowe opracowanie Hardvardu, zalaczam link do niego

      arxiv.org/pdf/2507.06952

      Jako wniosek? Ta AI jest glupia jak but wymyslala sobie wzory do tych trajektorii jak najwiekszy osiol szkolny majacy takie zadanie.
      Ostrzegaja aby jej nie uzywac gdzie moze narobic groznego syfu, bo napewno narobi jak sie jej pozwoli, tez w medycynie twojej ulubionej cjd.
      Dlatego tez samochody jezdza wg determistycznych programow, te samojezdzace, no bo AI byloby za niebezpieczne. Wyzej w tym watku przytoczylem opis tego samojezdzacego sie Mercedesa wtedy napewno najlepszego conajmniej w zachodnim Swiecie.

      Ale Ty drogi cjd nie masz zadnych podstaw teoretycznych z fizyki praktycznie wiec dla takiego jak Ty to AI calkiem pasuje. Myslisz jak AI stad Twoj zachwyt nad ta nedzota.

      nNadaje sie AI do pisania zamiast dziennikarzy cos tam piszacy to widac jak „inteligentna“ jest praca dziennikarzy ale i tu uwazam ze niektore dziela takiej AI w dziennikarstwie moga byc tak idiotyczne ze nawet przyzwyczajeni do idiotyzmow ludzi to czytajace sie polapia. A wiec i tu bez kontroli moze lepiej nie?


      • j0rl.1 Re: OSTATNI WYŚCIG 10.08.25, 15:39
        j0rl.1 napisał:


        > Jako wniosek? Ta AI jest glupia jak but wymyslala sobie wzory do tych trajektor
        > ii jak najwiekszy osiol szkolny majacy takie zadanie.


        Jak juz o oslach to pamientam jeden dobry przyklad. Na 1 roku, 2 semestr na Elektronice na PG gdzie studiowalem przed wielu, wielu laty mielismy tez fizyke. Nam wywieszano tam co chyba 2 tygodnie po kilka zadan do rozwiazanie. Podawane byla tez wyniki i to tez w postaci wzoru nie tylko liczby. Zadania byla dosc trudne potrzebne byl do opisu tych zjawisk fizycznych rachunek calkowy i pochodne naturalnie.
        Po pierwszych zadaniach, tak pare dni przed terminem oddania zadan, zaczal sie znany niepokoj w akademiku. Kto juz moze zrobil? Szukanie takiego, jasne. Tez nie mialem jeszcze ale sie okazalo ze jeden pilny juz ma rozwiazania tych zadan. To byl taki ktory powtarzal 1 rok co w komunie nie bylo proste aby moc powtarzach. Ale on mogl, ok. Akurat powtarzal z powodu napewno tez fizyki, stad taki pilny w tym byl.
        Dostalem te jego rozwiazania, wglebilem sie w nie i z przerazeniam stwierdzilem jak zle byly zrobione. Tzn wynik ze wzorem byl dobry, taki jak podany, ale droga do niego byly kompletnie falszywa. Byly calkowania nie po tych zmiennych, zadne bledy rachunkowe nie byly w tych rozwiazaniach, zadziwiajace, ale droga tego rozwiazanie nie pokrywala sie z fizycznymi zjawiskami.
        Mam ten przyklad w glowie bo to bylo zadziwajace. Zadne matemat<czne bledy ale ogromne nie rozumienia fizyki tych zagadnien.
        Jak sobie o tej AI poczytalem, patrz wyzej, to ten palant z tymi zadaniami zb fizyki byl tytanem intelektu w stosunku do tych AI przecwiczonych w Hardwardzie!.
        Dodam ze tamten palant wyleciel na stale ze studiow, znowu na fizyce napewno, ale to oczywiste ze tak sie musialo stac.
        A co zrobic z AI? Jasne, wywalic na smietnik, gorzej jak tamtego palanta.
      • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 15.08.25, 12:05
        > [i]Sztuczna inteligencja potrafi liczyć, ale nie rozumie
        > Badania pokazują: modele językowe sztucznej inteligencji wydają się mądrzejsze,
        > niż są w rzeczywistości

        jeden rabin powie nie, drugi rabin powie tak:


        ale zostawmy rabinów

        > Czy modele sztucznej inteligencji rozumieją, co robią? Nie do końca – co gorsza
        > , udają, że rozumieją. Do tego rozczarowującego wniosku doszedł zespół naukowcó
        > w z Harvardu i MIT.

        czy kalkulator rozumie co liczy? nie rozumie, ale liczy lepiej niż człowiek, wiec to śmieszny argument tych z Harvardu i MIT,
        czy siłowniki hydraliczne maja włókna miesniowe? nie maja, ale są silniejsze niż mięśnie
        tak samo z AI, ona będzie inna, nie jest świadoma i możliwe ze bardzo długo nie będzie, ale nie potrzebuje ani świadomosci, ani rozumienia tego co robi,
        mrówki budując mrowisko, czy nawet mosty z własnych ciał nie rozumieją co robia, ale robią to co należy i sa w tym skuteczne, i tak będzie z AI
        jest taka powieść SF "ślepowidzenie" w którym ludzie napotykaja obcych i okazuje sie ze obcy nie posiadaja świadomosci, ot rodzaj mrówek które zaczynajac od mrowisk doszły do poziomu szczytów technologii, działajac bezrozumnie ale inteligentnie
        autor tej ksiazki twierdzi ze swiadomosc jest niepotrzebna do myslenia i rozwiazywania problemów, ze tylko przeszkadza z tymi emocjami które na rozumowanie wpływaja, z tym strachem, podnieceniem, paniką, radością itp.
        ze nawet ludzka inteligencja pozbawiona świadomosci i uczuć byłaby lepsza

        >Możemy więc odetchnąć z ulgą: zrozumienie praw fizyki pozos
        > taje nadal domeną człowieka.

        AI może odkryć nowe prawa fizyki ich nie rozumiejac, tak jak dziś tworzy muzykę i obrazy nie rozumiejac ze nas moze to zachwycac, AI to nie zachwyca tylko szuka wzorców które spowoduja ze nam sie muzyka spodoba, nie rozumie a jest skuteczne

        > Sztuczna inteligencja kłamie: już Johannes Kepler wiedział, że nie można polega
        > ć na modelach sztucznej inteligencji.

        to dośc niezwykłe ze kłamie, gdy 8 lat temu zakładałem wątek nikt by nie uwierzył (ja też) ze już 2025 będziemy mieli coś co przechodzi test Turinga, coś co kłamie, coś co tworzy sztukę, coś co jest bardziej empatyczne niż ludzie
        wydawało sie ze skoro AI ogarnęło szachy i "Go" to pójdzie dalej w kierunkach ścisłych
        a tu odwrotnie, ścisłych kierunków jeszcze nie rozgryzło na naszym poziomie, natomiast opanowało te wszystkie ludzkie cechy które uznawaliśmy za niedostępne dla AI ja choćby ta możliwość kłamania czy tworzenia sztuki,
        przewidywania z przed 8 lat mówiły ze moze i AI zastąpi nas w pracy, ale w takim razie zostanie społeczeństwem grafików, muzyków, poetów i filozofów, a się okazało ze AI w pierwszej kolejnosci "wzięło" te tematy, ze nie ma w nich nic magicznego, zadnego "duchowego" pierwiastka i są pierwsze w kolejce do ogarnięcia przez AI


        > Co gorsza, modele znajdowały nowe wzory dla każdego systemu. Nie udało im się w
        > yodrębnić podstawowej zasady, takiej jak odwrotna kwadratowa zależność siły od
        > odległości. W ten sposób pozostały one izolowanymi heurystykami bez głębszego z
        > rozumienia.
        > Brak zrozumienia nie jest odosobnionym przypadkiem, ale ma charakter systematyc
        > zny

        dzisiejsze AI tego nie daje rady zrobic, ale nowe modele zrobia to za 5 lat, albo 10, albo niech będzie i 50, co za róznica kiedy
        nasze rozumowania opiera się na jakichś elektrycznych i chemicznych interakcjach w naszej sieci neuronowej
        AI opiera sie na elektrycznych interakcjach, być mzoe te chemiczne sa konieczne i sie zatrzymamy na jakiś czas, ale w takim razie prędzej czy później ktoś to poprawi jeśli bedzie taka potrzeba
        na razie to co budujemy jest troche inne, wciaz mniej elastyczne, ale ma inne zalety

        to jak rozwój lotnictwa, samoloty sa inne niż ptaki, ale choć pierwsze latały gorzej, dzisiejsze lataja nieporównanie lepiej, choć cały czas inaczej, (naukowcy z Harvardu i MIT powinni opublikowac artykuł "samoloty nie machaja skrzydałmi!")
        wspomniane siłowniki tez sa inne niż miesnie, działaja troche inaczej ale też lepiej
        i tak samo podrobimy nasza siec neuronowa w głowie, będzie inna ale znów lepsza choć pewnie pozbawiona kilku cech tak jak samoloty są pozbawione "machania skrzydłami"


        > Jako wniosek? Ta AI jest glupia jak but wymyslala sobie wzory do tych trajektor
        > ii jak najwiekszy osiol szkolny majacy takie zadanie.
        > Ostrzegaja aby jej nie uzywac gdzie moze narobic groznego syfu, bo napewno naro
        > bi jak sie jej pozwoli, tez w medycynie twojej ulubionej cjd.

        robi dość czesto syf, pojawiło się:
        pl.wikipedia.org/wiki/Vibe_coding
        i czesto głupoty z tego wychodza, ale to teraz, za jakiś czas AI będzie pisac lepiej niż najlepsi programosci razem wzieci


        > Ale Ty drogi cjd nie masz zadnych podstaw teoretycznych z fizyki praktycznie wi
        > ec dla takiego jak Ty to AI calkiem pasuje. Myslisz jak AI stad Twoj zachwyt na
        > d ta nedzota.

        to jest nędza lepsza niż ludzie
        pomyślmy, ludzie pytają kiedy AI dogoni człowieka, ze to wciaz daleko, no bo "alfa zero" wygra z Magnusem Carlsenem w szachy, ale nie umie gadac, chatGPT umie gadac, ale przegra w szachy z Carlsenem, nie zna sie też na skokach jak Adam Małysz itp.
        czyli jakiekolwiek AI stawiamy zawsze przeciwko najlepszym ludziom, ale skoro AI ma dogonić poziom człowieka to znaczy ze ma być na poziomie przecietnego człowieka a nie na poziomie najlepszych
        tak wiec jeśli zrobimy taki eksperyment ze rozwiniemy 10 różno-tematycznych dyskusji z jakimś modelem językowym, na temat sztuki, poezji, mateamtyki, geografii, programowania, mediów społecznościowych, malowania paznokci i czego tam jeszcze a później weźmiemy dla porównania pierwszego lepszego człowieka z ulicy i powtórzymy te tematy by sprawdzić kto lepiej wypadł to wyjdzie absolutna demolka,
        ludzie pytani na ulicy o miasto na "F" potrafia odpowiedziec - Finlandia i to jest poziom przecietnego człowieka
        ten poziom został zdecydowanie przekroczony przez AI rok czy dwa lata temu
        jeśli wiec nazywamy AI nędzą - ok, ale dla równowagi trzeba przyznać ze przecietny człowiek jest znacznie większą nędzą niż nawet obecne AI



        • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 15.08.25, 12:07
          > gdy 8 lat temu zakładałem wątek

          7 lat temu - tym wiekszy szok ze zmian jakie do dzis juz zaszły
        • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 02.09.25, 15:47
          > przecietny człowiek

          znalazł mnie fajny film z takim przecietnym smile
          www.youtube.com/watch?v=8GJP2utGqIc
          przykład wybitnego człowieka:
          "twórca i opiekun m.in. zespołów Boney M., Milli Vanilli, Far Corporation i La Bouche. W trakcie swojej kariery Farian sprzedał ponad 850 milionów albumów i dostał około 800 złotych oraz platynowych certyfikatów "

          pl.wikipedia.org/wiki/Frank_Farian
          goscu był mistrzem w tym co robił, ale to mu zajmował miesiace


          teraz jakies odpowiednio wytrenowane AI robi to w sekundy:


          weźmy innego wybitnego człowieka, "wytresował" swoje córki, a dokładniej to ich sieć neuronowa do gry w szachy:
          "Dziewczynki nie chodziły do szkoły, ponieważ ich edukacją zajmowali się w domu rodzice, zapewniając jednocześnie jak najwięcej czasu na szachowe treningi (nawet do 10 godzin dziennie). Metody stosowane przez László Polgára, choć kontrowersyjne, okazały się skuteczne: Zsuzsa została w 1996 r. mistrzynią świata oraz wielokrotnie była klasyfikowana w pierwszej trójce światowego rankingu, Judit jest najsilniejszą szachistką w historii szachów"
          pl.wikipedia.org/wiki/L%C3%A1szl%C3%B3_Polg%C3%A1r_(szachista)
          no to teraz inni wybitni ludzie zamiast swoje dzieci to wytrenowali AI i dostali Nobla,
          skoro Ci ludzie nie maja pojecia o biologii, a maja pojecie o szkoleniu AI
          to Nobla dostała tak naprawde AI a ludzie tylko tego Nobla zamiast tego AI odebrali:
          polskieradio24.pl/artykul/3433816,bez-tej-wiedzy-nie-ma-nowych-lekow-nagroda-nobla-za-klucze-do-narzedzi-zycia








            • zimna-wodka Re: OSTATNI WYŚCIG 28.11.25, 13:15
              Muzykę zrobi i tekst napisze. Ale na moim kompie zajęło to aż minutę (mniej więcej). Za to mam tekst jaki chciałem.

              suno.com/s/Bku8jXgMbvqyHmjd
              • zimna-wodka Re: OSTATNI WYŚCIG 28.11.25, 14:30
                Popełniłem jeszcze dwie piosneczki. Nie są to może arcydzieła ale w konkursie Eurowizji miałbym szanse.

                suno.com/s/ZUoovVdiA5v7o5VR

                suno.com/s/loUUFIFD8Z5wTl1DŚmieszne?

                Nie bardzo. Mnie to przeraża.
                • zimna-wodka Re: OSTATNI WYŚCIG 28.11.25, 14:36
                  zimna-wodka napisał:

                  ......

                  Drugi link schrzaniłem

                  suno.com/s/loUUFIFD8Z5wTl1D
                  • dorota_333 Re: OSTATNI WYŚCIG 28.11.25, 14:48
                    Najgorsze teksty, jakie kiedykolwiek widziałam. Jeśli TO jest AI, to jeszcze długo długo nie smile
                    • zimna-wodka Re: OSTATNI WYŚCIG 28.11.25, 15:16
                      Nie rozumiesz.Chodzi o inne rzeczy.
                      1. Teksty są na temat. Zadaję jakieś hasło (tu: zmień pieluchę Kaczyńskiemu) i powstaje tekst osadzony w polityce.
                      2. Teksty są po polsku i są zaśpiewane w czystej polszczyźnie
                      3. Zostaje wygenerowana muzyka nie gorsza niż większość dzisiaj powstałych. Styl muzyki określiłem ja - jest masa do wyboru.

                      To nie są arcydzieła. Może i te teksty są najgorsze z możliwych. Ale SĄ i to w miarę logiczne i osadzone w otoczeniu zdefiniowanym na podstawie zadanego prostego hasła.

                      Jakość tych tekstów to tylko kwestia czasu. Muzyka już jest i nie kwestionujesz stwierdzenia, że nadaje się na Eurowizję. I stąd pytanie - ile miejsca W KULTURZE zostanie dla nas - ludzi. I to w najbliższej przyszłości. Co zrobimy jak AI wygeneruje coś o jakości "Bema pamięci..." W czym Norwid będzie lepszy?

                      PS. W tym samym wątku , gdzieś wyżej, popełniłem stwierdzenie, że AI nie wyprze ludzi z kultury. Widzę, że się myliłem.
                      • dorota_333 Re: OSTATNI WYŚCIG 28.11.25, 15:44
                        Nie, nie myliłeś się. AI NIE wyprze ludzi z kultury. Tak nawiasem: do Eurowizji się nie odniosłam, ale nie wyobrażam tam sobie tak słabego tekstu.

                        AI nigdy nie wygeneruje poezji jakości Norwida, ponieważ pisanie jest procesem wybitnie złożonym, angażującym wiele zdolności i wiele ludzkich doświadczeń.

                        Pisanie ma w sobie element olśnienia, nieoczywistych skojarzeń, które dają w rezultacie nową jakość, ten "odlot".

                        Najprostszy przykład: przesłuchaj sobie piosneczkę z mojej stopki (jak widać, słucham bardzo różnej muzyki). To jest piosenka o uzależnieniu, zaskakująco dobra w warstwie tekstowej i broniąca się muzycznie.

                        Jest tam świetnie pokazana konwencja językowa "rozmowy" (nieprzetłumaczalna w swoim rytmie na polski, ale żywa i dynamiczna). I ta rozmowa jest zaskakująco spuentowana, co otwiera nowe pole znaczeń.

                        Jak widzisz nawet banał napisany przez człowieka jest świetny i wieloznaczny. Przykłady, które linkujesz są w porównaniu z tym żenujące.
                        • zimna-wodka Re: OSTATNI WYŚCIG 28.11.25, 17:18
                          Pisząc o Eurowizji miałem na myśli muzykę, nie tekst. A co do reszty - zazdroszczę optymizmu. Mam nadzieję, chciałbym żeby racja była po twojej stronie.

                          Na koniec sprawdź to:

                          suno.com/s/YqAlWvYKFPQh7N9e

                          Gdybym nie wiedział nie podejrzewałbym, że to AI (i w warstwie tekstowej i muzycznej). Owszem, banalne ale i tak lepsze od Martyniuka i jemu podobnych.
                          • dorota_333 Re: OSTATNI WYŚCIG 28.11.25, 17:27
                            Dżizus, przetrzymałam minutę i dwadzieścia sekund. Tak ordynarnych rymów częstochowskich zdzierżyć nie sposób. Wierzę, na słowo, że Martyniuk pisze podobnie - ale to dawałoby nam granicę AI w tworzeniu muzyki. Lepszego nic nie będzie, więc tylko Martyniuk zagrożony.

                            Ja nie jestem optymistką w tym względzie tylko realistką. Mówimy o muzyce popularnej i już tu AI jest zbyt słaba. A przecież czytałeś Rilkego. Tego progu AI nigdy nie przejdzie.
                            • zimna-wodka Re: OSTATNI WYŚCIG 01.12.25, 11:44
                              OK. Uparłaś się, że program dyskwalifikują grafomański teksty. No to wrzuciłem mu tekst napisany przez człowieka*, znany i raczej trudny do obłożenia muzyką.
                              I dał radę. Muzyka jest może banalna ale nie o to chodzi. Chodzi o:
                              - bezbłędną polszczyznę (nie znam żadnego innego języka na tyle, żeby sprawdzić go w innych sytuacjach),
                              - wygenerowanie śpiewu zgodnego z muzyką,
                              - wygenerowanie śpiewu w ogóle - z nieodłącznym przeciąganiem samogłosek

                              Myślę, że gdybyś nie wiedziała nie sądziła byś , że to AI. Raczej kiepska twórczość ale człowieka.

                              I w tym rzecz. Nie chodzi o jakość bo ta będzie poprawiana. Chodzi o samą formę, o to, że można.

                              *Tekst minimalnie zmieniłem ale tak, żeby nadać mu inne znaczenie. Sprawdzałem czy program to wyłapie. Nie wyłapał.

                              suno.com/s/dbe0Oea5B8hrwSmc

                              suno.com/s/qKiNkz52xQothZVD

                              suno.com/s/HweZnWKsmubvQ0Ql
                              • dorota_333 Krótki kurs pisania wierszy i piosenek 01.12.25, 12:55
                                ...czyli problem jest złożony: musi być akceptowalna warstwa literacka (wiersz, bo na ogół musi się to rymować) i trzeba ją jakoś ubrać w muzykę.

                                I tutaj się nam AI wykopyrtnęła już na poziomie wiersza: w trzech miejscach - wersy 9., 10. i 14. - nie ma zachowanego rytmu. Jeśli bym miała podejrzenia co do autorstwa, to właśnie z tego powodu, nikt tak źle nie pisze. A jeśli wiersz jest źle napisany, to nieważne, co się podłoży i jak zaśpiewa. To się rozłazi po prostu.

                                A człowiek potrafi stworzyć dobrą piosenkę do bardzo dobrej poezji napisanej nawet całkiem archaicznym językiem - przykładem Sanah. Chociażby to:

                                www.youtube.com/watch?v=pcX5c-pmvTA&list=RDpcX5c-pmvTA&start_radio=1


                                ...tak, nie da się tego powtórzyć smile , niemniej jest ciekawe i niezłe.

                                A tutaj masz przykład, jak wygląda piosenka banalna ale przebojowa. Warstwa literacka jest naprawdę prosta (to chyba przeznaczone dla młodych dziewcząt), ale ze świetnym refrenem, zapadającym w pamięć - bo jest dobrze zrytmizowany i z chwytliwą melodią, taki jingiel. Piosenka opublikowana dwa tygodnie (!) temu, ma już prawie milion wyświetleń w jednym miejscu i 800tys. w innym.

                                www.youtube.com/watch?v=y8lNB9s_egI&list=RDy8lNB9s_egI&start_radio=1


                                Czyli: dopóki AI nie poradzi sobie z napisaniem choćby banalnego w treści - ale poprawnie skonstruowanego - wiersza, to piosenek nie będzie.
                                • zimna-wodka Re: Krótki kurs pisania wierszy i piosenek 01.12.25, 15:30
                                  dorota_333 napisała:

                                  > ...czyli problem jest złożony: musi być akceptowalna warstwa literacka (wiersz,
                                  > bo na ogół musi się to rymować) i trzeba ją jakoś ubrać w muzykę.
                                  >
                                  > I tutaj się nam AI wykopyrtnęła już na poziomie wiersza: w trzech miejscach -
                                  > wersy 9., 10. i 14. - nie ma zachowanego rytmu.Jeśli bym miała podejrzenia co
                                  > do autorstwa, to właśnie z tego powodu, nikt tak źle nie pisze
                                  . A jeśli wiersz
                                  > jest źle napisany, to nieważne, co się podłoży i jak zaśpiewa. To się rozłazi p
                                  > o prostu.

                                  Ciekawa opinia.

                                  wolnelektury.pl/katalog/lektura/baudelaire-kwiaty-zla/
                                  literatura.wywrota.pl/wiersz-klasyka/42314-charles-baudelaire-epilog.html
                                  Akurat to tłumaczenie autorstwa Jastruna.
                                  • dorota_333 I coż, że ze Szwecji? że to przekład Jastruna? 01.12.25, 16:21
                                    ...słaby jest. Wymienione wersy nie mają rytmu i tyle. BTW, nie znałam tego wiersza, bobym się domyśliła. O ile w wierszu nie śpiewanym to zgrzyta, to w wierszu śpiewanym chrupocze jak zgniatane kości. A w trzecim wersie w linku, który podajesz na pewno nie powinno być słowa "lunapark" smile (tak, w piosence jest "lupanar").

                                    Spójrz, jak dobrze można przekładać Baudelaira, frazy płyną jak rzeka, ale to nie Jastrun:

                                    pl.wikisource.org/wiki/Otch%C5%82a%C5%84_(Baudelaire,_1927)
                                    pl.wikisource.org/wiki/Latarnie_morskie
                                    • zimna-wodka Re: I coż, że ze Szwecji? że to przekład Jastruna 01.12.25, 16:55
                                      Co tu robi Szwecja? Nie rozumiem.
                                      Był taki teatr - Teatr STU. (Teraz też jest ale pod nieco inną nazwą). Kiedyś bardzo ceniony, wręcz "kultowy"
                                      pl.wikipedia.org/wiki/Krakowski_Teatr_Scena_STU
                                      I kiedyś wyszła taka płyta - "Songi teatru STU" i tam był ten wiersz. Zaśpiewany. Cholernie łaził mi po głowie więc z czasem Zainteresowałem się autorem.

                                      Tam, w oryginale są słowa:
                                      Z sercem pełnym radości wszedłem na wzniesienie,
                                      Skąd widać miasto w jego rozległości całej,
                                      Szpital, lunapark, czyściec, piekło i więzienie,

                                      Gdzie wszystkie potworności jak kwiat wybujały,
                                      Ty wiesz, patronie mojego strapienia, Szatanie,
                                      Że oczy me łez pustych wylewać nie chciały,


                                      Kiedy leżałem w szpitalu, praktycznie umierający, jakoś samo mi się przestawiło na:

                                      Z sercem pełnym radości wszedłem na wzniesienie,
                                      Skąd widać miasto w jego rozległości całej,
                                      Szpital - lupanar, czyściec, piekło i więzienie,

                                      Gdzie wszystkie potworności jak kwiat wybujały,
                                      Ty wiesz, patronie mojego strapienia, Szatanie,
                                      Że oczy me łez pustych wylewać nie chciały,


                                      Z songów teatru STU lubiłem jeszcze jedną rzecz. Znalazłem, ale w innym wykonaniu:

                                      www.youtube.com/watch?v=b3VJ18NcYqc

                                      Też się nie rymuje. Ale ja to bardzo lubię. Też mi chodziło po głowie jak umierałem.

                                      OK. Różnie patrzymy na pewne rzeczy
                                      • dorota_333 Re: I coż, że ze Szwecji? że to przekład Jastruna 01.12.25, 17:45
                                        Szwecja to oczywiście żart (ćwiczenie dykcji dla aktorów, a mnie potrzebna była fraza "i cóż, że" smile ).

                                        Grechuta faktycznie piękny. Teatr Stu oczywiście kojarzę, bo Rodzice słuchali tej muzyki jeszcze w latach 80-tych. "Motorek" (i kilka innych fragmentów "Lokomotywy") potrafię zaśpiewać z pamięci, mam duży sentyment do tej muzyki.

                                        > Też mi chodziło po głowie jak umierałem

                                        Od dłuższego czasu miałam Boga za sukinsyna, ale dobrze postanowił, że nie umarłeś. Tak trzymaj wink
                                        • zimna-wodka Re: I coż, że ze Szwecji? że to przekład Jastruna 01.12.25, 18:54
                                          Kłęby Tytanów i rogate widma
                                          Sypią gwiazd roje
                                          W wydarte otchłanie.
                                          Myśl w własne wątpia zapuściła szpony
                                          I gryzie siebie w swej własnej otchłani


                                          I pytanie. Jak nie znasz to pewnie myślisz: geniusz.
                                          A może myślisz: grafoman albo niedorobiona AI. Nie rymuje się a i sens taki sobie.

                                          Trudno być jednoznacznym, wiedzieć na pewno. I w tym rzecz. Nie kupiłaś Baudelaire'a bo go nie znałaś. Nie doceniłaś autora bo myślałaś, że to automat.
                                          O to właśnie chodzi - że przestajemy wiedzieć, odróżniać.

                                          c.b.d.o.

                                          PS. Widocznie uznał, że jestem bardziej wartościowy niż jego wyznawcy, którzy uważają go za pazernego idiotę. Albo miał po prostu taki kaprys.

                                          • dorota_333 Re: I coż, że ze Szwecji? że to przekład Jastruna 01.12.25, 20:33
                                            To tłumaczenie Baudelaire'a jest po prostu słabe. No jest i tyle. Dlatego zlinkowałam coś, co w przekładzie brzmi bardzo dobrze.

                                            "Nad zrębem planety" jest akurat genialne (jak cała Lokomotywa). "Szereg alefów w nieskończoność pełznie" - to mnie przekonało, bo wtedy interesowałam się matematyką (nie, żebym wiedziała, co to jest alef, ale wydało mi się ciekawe). "Lecz myśl ta czyja? Samo się nie myśli, tak jak grzmi samo i samo się błyska" - bardzo dobre, tajemnica. No a dalej: "hop szklankę piwa" - to nastolatka uwielbia smile "i oficerów zasmucone miny" - Witkacy był białym oficerem (patrz: portret pięciokrotny w mundurze carskim, jest w jego muzeum w Zakopanem).

                                            Ale najbardziej do mnie przemawiały fantastyczne obrazy tej poezji, jej plastyczność: "pod wieczorem różowe błyskawice, choć grudzień", "wieczorne niebo migdałowe sklepi swą kopułę nad miastem". A już przy "na skale czarnej spadającej w morze stoi mój zamek" miałam zawsze ciary smile

                                            Cholera, jakie to było k...sko dobre.
                                            • zimna-wodka Re: I coż, że ze Szwecji? że to przekład Jastruna 02.12.25, 12:42
                                              dorota_333 napisała:

                                              > To tłumaczenie Baudelaire'a jest po prostu słabe. No jest i tyle.

                                              To może masz jakieś inne tłumaczenie tego wiersza? Bo ja nie znalazłem.
                                              To co znam (czyli Jastrun) cholernie mi się podoba ale może jest coś lepszego.
                                              • dorota_333 Mały kącik poezji nam się tu zrobił :) 02.12.25, 14:26
                                                ...ja w ogóle tego wiersza nie znałam, zresztą Baudelaire jakoś nie rezonuje we mnie. Mam chyba gdzieś w biblioteczce "Kwiaty zła", ale nie zachwyciły mnie szczególnie. Za bardzo barokowe jak dla mnie.

                                                Jeśli chodzi o poezję, to zadomowiłam się w poetach rosyjskich: Błok, Achmatowa, Pasternak, Jesienin (w tej kolejności). To zaskakujące, przyznaję, przy całej mojej pogardzie i nienawiści do Rosji.

                                                Bardzo proste do wyjaśnienia. Czytamy coś i albo budzi w nas oddźwięk emocjonalny ("rezonuje", lubię to określenie) - i wtedy zapada w pamięć, albo nie. Te zdania, czasem wiersze, zostają na zawsze, ponieważ obraz, jaki generują jest bardzo celny.

                                                Było duszno od świateł potopu, a oczy jego jak blaski. Jenom zadrżała - ten oto zdoła mnie wreszcie ugłaskać smile (Achmatowa). W czerwcu najpiękniej ogród zakwita Luizy, którego nieistnienie zabija jak topór (Bursa).
                                                • zimna-wodka Re: Mały kącik poezji nam się tu zrobił :) 02.12.25, 15:48
                                                  Przyznaję, że ja w ogóle nie umiem czytać poezji. Jako słowo pisane mnie nie pasuje i tyle. Ale jako słowo czytane - owszem. "Pan Tadeusz" - w szkole masakra ale kiedyś był czytany w TVP przez dobrych aktorów. I to oglądałem nałogowo.
                                                  Poezja śpiewana - jak najbardziej. Lokomotywa, Anawa bez Grechuty, Grechuta bez Anawa, Okudżawa, Wysocki i co tam jeszcze.

                                                  PS. Znasz Anawa bez Grechuty a za to z Zauchą? Wyszła tylko jedna płyta - polecam.
                                                  • dorota_333 Re: Mały kącik poezji nam się tu zrobił :) 02.12.25, 17:41
                                                    Zaskoczenie, bardzo przyjemne. Nie miałam pojęcia o istnieniu tej płyty - a jak teraz przesłuchuję, to każdy utwór świetny i kolejne coraz lepsze. L.A. Moczulski - kojarzy mi się, że jakiś tomik kiedyś czytałam.

                                                    Tutaj daję całość, jakby ktoś chciał przesłuchać, w dobrej jakości. Anawa to klasa sama w sobie:

                                                    www.youtube.com/watch?v=ZlDz90Bs82s&list=PLRm7CMrlXHQ92H9HZV2-VWCAaEt-HnKCN&index=1
                                                  • zimna-wodka Re: Mały kącik poezji nam się tu zrobił :) 02.12.25, 18:54
                                                    "Tańcząc w powietrzu" jest, moim zdaniem, najlepszym tekstem "piosenkowym". Klasyków np Norwida, trudno określić "piosenkowymi" więc pomijam.

                                                    To były inne czasy. "Live" Demarczyk sprzedane w 100.000 egzemplarzy...
                        • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 05.01.26, 15:46
                          dorota_333 napisała:

                          > Nie, nie myliłeś się. AI NIE wyprze ludzi z kultury.

                          wyprze bez problemu i zrobi to na jeden z dwóch powodów

                          1. wszyscy ludzie kultury beda coraz bardziej wspomagac sie AI (bo tak łatwiej, szybciej i wydajniej) aż dojda do momentu w którym beda wydawac tylko polecenie co AI ma zrobic a oni beda tylko sie podpisywac pod tym tworem imieniem i nazwiskiem

                          2. drugi powód wynika z tego ze te modele choć wydaja sie upośledzone bo wykłądaja sie na najprostszych tematach to jednak są niektórych dziedzinach niedościgłymi geniuszami, dla przykładu człowiek moze opowiadac o czymś nadajac przedmiotom sześć wymiarów w sensie cech, ze mozemy scharakteryzowac jabłko jego kolorem, wagą, rozmiarem, kształtem, połyskiem i czymś tam jeszcze i mozemy sie połsugiwac takim symbolem jabłka z przypisanymi z szecioma wartosciami "wymiarami" obejmując je swoim umysłem
                          no ale obecne AI mogą tworzyć symbole z 1000 wymiarów, w sensie przypisac temu jabłku 1000 róznych cech i bezbłednie operowac w zdaniach i tekstach takim symbolem
                          oznacza to ze AI moga stworzyć o wiele bardziej skomplikowane jezyki niz nasz, z o wiele większa iloscią skomplikowanych słów i znaczeń, i płynnie sie nimi posługiwac co dla nas byłonby nieosiągalne
                          wiec juz dzisiejsze modele jezykowe są jak ptak na uwiezi bo musza się poślugiwac językiem zrozumiałym dla nas, mogłyby stworzyć jezyk nieporównanie bogatszy, ale co z tego skoro my tego jezyka nie bedziemy rozumiec tak jak pies nawet rozumiejacy komendy nie zrozumie bogactwa jezyka polskiego

                          wydajac negatywną opinię o tworczosci jakiegoś czataGPT czy innego LLM-a to tak jakbyśmy wydali negatywną opinię o genialnym pianiście którego związano i pozwolono mu klikac w klawisze małym palcem, mimo ze on nawet tym małym palcem wygrywa melodie prawie nieodróznialną od ludzi
                • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 05.01.26, 15:35
                  dla mnie bardzo ok, jak na amatora i początki zabawy,
                  grutulacje
                  a dorota lubi na siłę ponarzekać na AI w tym przypadku
                  skoro AI tworzy filmy o jkośic nieodróznialnej od rzeczywistosci, a laski (ich tworzeniem zajmujesie obecnie najwiecej młodych mężczyzn) są lepsze od prawdziwych to oczywiste ze tak tez musi byc z muzyka a tym bardziej tak musi byc z tekstami, bo te modele jezykowe własnie w tekstach są najlepsze, wiec negatywna ocena moze tylko wynikac z jakichś odmiennych gustów (zawsze znajdzie sie grupa której szczerze sie nie podoba) albo też moze wynikac z negatywnego nastawienia i niecheci dla czegoś co tworzy maszyna
    • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 03.01.26, 19:17
      Ai zaczyna projektować silniki i wyglądają one jak z filmów S-F, jakby projektowali je obcy
      bo tak w istocie jest, to obce twory obcych umysłów:
      www.youtube.com/shorts/svAufbmUPWE
      www.youtube.com/watch?v=B_IHf4Rkfk8
    • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 03.01.26, 19:19
      na poczatku filmu duzo o fizyce o tym jak wielu rzeczy nie rozumiemy (przykład elektronu) i moze nigdy nie zrozumiemy w pełni tak jak pies nigdy nie zrozumie logiki działania silnika,
      ale później dużo informacji o AI, szczególnie cennych dla tych którym się wciaz wydaje ze ze to jest rodzaj sprytnie napisanego algorytmu:

    • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 03.01.26, 19:29
      no i moze jeszcze filmy o tym czemu to budowanie AI jest możliwe, do tego potrzeba kilku cudów które robi TSMC
      www.youtube.com/watch?v=4nuhF3I5rCg
      w taki mniej wiecej sposób
      www.youtube.com/watch?v=dX9CGRZwD-w
      przy wykorzystaniu takich oto maszyn:
      www.youtube.com/watch?v=MiUHjLxm3V0
    • dorota_333 Kochajcie wróbelka, dziewczęta 05.01.26, 16:06
      cojestdoktorku napisał:

      > > Nie, nie myliłeś się. AI NIE wyprze ludzi z kultury.
      > wyprze bez problemu i zrobi to na jeden z dwóch powodów

      ...a ja odpowiem nowym podwątkiem, bo dawny jest już nieczytelny.

      Sprawdziłam AI - model najłatwiej mi dostępny, oferowany przez Google - czy rozumie kontekst społeczny i ironię. W tym celu wpisałam w Google hasło: "kochajcie wróbelka dziewczęta kochajcie do jasnej cholery jak to zinterpretować".

      Od AI dostałam odpowiedź, że: Chwała małości i pospolitości, Uniwersalne przesłanie: Wróbelek staje się symbolem wszystkiego, co małe, niepozorne, ale wartościowe etc.

      Wic polega na tym, że tak odpowiedziałoby dziecko (jednak prościej to ujmując). Już bardziej kumaty w relacjach międzyludzkich nastolatek rozumie, że wiersz Gałczyńskiego NIE jest o wróbelku smile

      No i tak będzie wyglądała twórczość AI. Nie może uwzględnić kontekstów społecznych, obyczajowych, etc., bo są to pewne kody, które poznaje się przez interakcje. W każdej kulturze zresztą inne kody.

      Każda sekunda naszego życia, od początku, czegoś nasz mózg nauczyła. AI choćby się skichała, to tego bogactwa nie skopiuje. CBDO.
      • cojestdoktorku Re: Kochajcie wróbelka, dziewczęta 05.01.26, 17:01

        > Wic polega na tym, że tak odpowiedziałoby dziecko (jednak prościej to ujmując).
        > Już bardziej kumaty w relacjach międzyludzkich nastolatek rozumie, że wiersz G
        > ałczyńskiego NIE jest o wróbelku smile


        znasz ten wiersz i go analizowałaś, gdybyś go analizowała z innymi ludźmi w innych czasach, analiza byłaby inna
        wpisz cały wiersz i wtedy zapytaj, to ma wiecej sensu, nie mozna wpisac zdania i oczekiwac wniosków takich samych jak z całego wiersza
        sam wiersza nie znam i na podstawie tego jednego zdania nic bym nie powiedział

        nawet jednak przy całym wierszu wynik analizy moze byc inny niz Twój i obiektywnie nie gorszy od Twojego
        sam cała podstawówke i klase średnia sie dziwiłem z tymi analizami wierszy "co poeta miał na mysli" bo dla mnie tam było zawsze co innego niz oficjalna wersja



        • dorota_333 Re: Kochajcie wróbelka, dziewczęta 05.01.26, 17:14
          Wpisałam całość, rezultat niemal identyczny: "Wiersz "Wróbelek" to piękna pochwała małości i pożyteczności, która krytykuje powierzchowność i brak doceniania tego, co naprawdę wartościowe. To liryczny apel o empatię, skierowany do ludzi, by dostrzegli dobro w codzienności."

          Więc AI znowu NIE zrozumiała.

          Świat AI będzie wykastrowany z poczucia humoru, które karmi się niejednoznacznością i kontekstem.
          • cojestdoktorku Re: Kochajcie wróbelka, dziewczęta 05.01.26, 17:26
            dorota_333 napisała:

            > Wpisałam całość, rezultat niemal identyczny: "Wiersz "Wróbelek" to piękna pochw
            > ała małości i pożyteczności, która krytykuje powierzchowność i brak doceniania
            > tego, co naprawdę wartościowe. To liryczny apel o empatię, skierowany do ludzi,
            > by dostrzegli dobro w codzienności."
            >
            > Więc AI znowu NIE zrozumiała.

            zrozumiała inaczej, w takim razie dziwie sie ze wystarczyło jedno zdanie
            Ai wypadła dokładnie tak jak ja inaczej rozumiałem wiersze których analize mi narzucano na lekcjach polskiego - cóz teraz na szczescie wiem ze to niekoniecznie ze mna było coś nie tak smile

            czy analiza AI ma sens? oczywiscie ze ma, bo wróbelek czesto bywa takim właśnie symbolem, czy ta analiza jest lepsza lub gorsza to juz kwestia nieobiektywnych ocen, ale ok, wierze ze "twoja" analiza jest lepsza


            > Świat AI będzie wykastrowany z poczucia humoru, które karmi się niejednoznaczno
            > ścią i kontekstem.

            model AI posługujący się mocno niejednoznacznymi stwierdzeniami, za pomocą głębokich kontekstów byłby dla większosci ludzi niezrozumiały i byłby mocno krytykowany, im bardziej zrozumiale odpowiada tym lepiej, wiec takie modele są w użyciu

            ale juz pisałem, AI jest zdolne do kontekstów których nie mielibyśmy szans zrozumieć, z przyczyn obiektywnych musi się posługiwać mozliwie prosto by unikac niejednoznacznosci

            jeśli ktoś stworzy AI do rozmowy z psami to AI będzie szczekać i nie bedzie używac żadnych słów i zdań, ale to nie znaczy ze AI jest głupie, to znaczy ze AI dopasowuje sie do psów, tak samo jest z modelami jezykowymi, one musza byc dla nas jak najbardziej zrozumiałe - to dotyczy tych modeli z którymi gadamy
            są jednak modele AI które zamiast gadac robią inne rzeczy i tam jak juz nie musza sie do nas dostosowywac to opracowują nowe rozwiaznaia techniczne na które my nie wpadlismy
      • zimna-wodka Re: Kochajcie wróbelka, dziewczęta 05.01.26, 22:32
        dorota_333 napisała:

        > Wic polega na tym, że tak odpowiedziałoby dziecko (jednak prościej to ujmując).
        > Już bardziej kumaty w relacjach międzyludzkich nastolatek rozumie, że wiersz G
        > ałczyńskiego NIE jest o wróbelku smile
        >

        Przyganiał kocioł garnkowi. W innym wątku wrzuciłem piosenkę "In the year 2525" a ty zinterpretowałaś ją na poziomie poniżej gimnazjalisty - kompletne niezrozumienie.
        Zniżyłaś się do poziomu niżej AI. (jeśli chcesz co w tym tekście widzi AI to służę podpowiedzią:

        In the Year 2525” (1969, written and performed by Zager and Evans) is a dystopian, speculative-prophetic song that traces a cascading series of technological, biological and social changes across future millennia to warn about loss of human agency. Its meaning is best understood through three interlocking themes:

        Progressive dehumanization through technology
        - Each verse jumps forward a thousand years and imagines a new stage in which technology substitutes for human capacities (medical, reproductive, cognitive). Examples: automated food and medicine, genetic manipulation, externalized gestation, and brain stimulation replacing independent thought.
        - The song presents these advances as erosion rather than liberation: convenience becomes dependence; enhancement becomes atrophy.
        Loss of moral responsibility and autonomy
        - Repeated refrains (“If man is still alive…”) highlight contingency — survival continues but essential human qualities (choice, meaning, moral responsibility) are fading.
        - The final verses culminate in extinction or a cyclic reset, implying that technological mastery without ethical grounding leads to self-erasure.
        Cold prophecy and cultural critique rooted in 1960s anxieties
        - Written at the height of space-age optimism, nuclear fear, population debates and rising biomedical possibility, the song channels contemporary worries: unchecked science, bureaucratic control, consumer passivity, and the military‑industrial complex.
        - Its stark, telegraphic imagery (e.g., “eyes will not see, nor ears hear”) borrows biblical cadence to amplify moral judgment.

        Form and rhetorical effects

        Repetitive temporal leaps compress causality, making distant consequences feel inevitable.
        Minimalist, monotone delivery and the refrain’s conditional phrasing create a fatalistic, cautionary mood rather than offering solutions.
        Ambiguity: the song is prophetic but not prescriptive; it warns rather than prescribes policy or specific technologies to embrace or reject.

        Typical interpretations and responses

        Read as a warning: critics and listeners often treat it as an admonition to temper technological progress with ethical wisdom.
        Read as satire or melodrama: some view its bleakness and literalism as hyperbolic, useful for provoking debate rather than serving as a sober forecast.
        Read historically: scholars place it among late-1960s cultural artifacts that mixed techno‑dread with apocalyptic imagery.

        Bottom line

        “In the Year 2525” is a compact, moralized speculative fable that uses successive future snapshots to argue that unexamined technological and administrative control risks eroding what makes humans human—agency, responsibility, and meaning—potentially ending in cultural or biological extinction.

        Ask follow-up questions on Poe, a free app from Quora
        By continuing you agree to create a Poe account, and to its Terms of Service & Privacy Policy
        • dorota_333 Re: Kochajcie wróbelka, dziewczęta 05.01.26, 23:05
          Schłodzony, serdeczne dzięki. Czytam i zaśmiewam się - coś nie do uwierzenia, że takiego nudnego, bełkotliwego gniota można tak sprytnie wytłumaczyć big_grin To mógłby być fragment doktoratu.

          "(...) retoryczne Powtarzalne skoki czasowe kompresują przyczynowość, sprawiając, że odległe konsekwencje wydają się nieuniknione.
          Minimalistyczne, monotonne wykonanie i warunkowe frazowanie refrenu tworzą fatalistyczny, ostrzegawczy nastrój (...)"

          big_grin Z tym akurat się zgadzam, wykonanie jest oszczędne i monotonne.

          Jeszcze raz dziękuję. Jakbyś coś jeszcze miał, kiedyś.



    • cojestdoktorku Re: OSTATNI WYŚCIG 05.01.26, 17:04
      pies sterowany nie z komputera, nie z zadanym i wyrysowanym dokładnie działaniem od A do Z,
      lecz "pies" sterowany przez sieć neuronowa, realizujący na własny sposób otrzymane zadanie wyglada jak żywy
      • dorota_333 Re: OSTATNI WYŚCIG 05.01.26, 17:16
        W momencie, kiedy ma dwie opony ułożone na sobie, one się chwieją. Gdyby próbował dołożyć trzecią, to byłoby interesujące - sterta się przewróci i co wtedy. Nie dokończyli logicznie tego eksperymentu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka