Dodaj do ulubionych

Kulczyk olewa komisje

09.11.04, 10:49
Ciekawe co wymysli Kwasniewski,on przeciez ma napiety kalendarz,mnostwo
spotkan i wyjazdow,hehe.


"Jan Kulczyk nie stawił się przed sejmową komisją śledczą do spraw PKN Orlen.
Na sali reprezentuje go pełnomocnik Jan Widacki, który w imieniu biznesmena
poprosił, aby przesłuchanie, ze względów bezpieczeństwa, odbyło się poza
terenem Polski"
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2383146.html
Obserwuj wątek
    • klip-klap SLD chce rozwalic komisje 09.11.04, 12:03
      wespol z niezjawiajacym sie Kulczykiem. Najpierw te teksty o rozwalaniu
      IIIRP(Kwasniewski),porowania z procesami stalinowskim (Celinski*) teraz atak na
      Giertycha(Kulczyk). Trudno o bardziej wyrazne znaki,ze opozycja(ktora rzecz
      jasna kieruje sie rownie egoistycznymi interesami jak rzadzacy) dobiera sie do
      tematow niebezpiecznych dla czerwonego ukladu.

      Za GW:
      "Jan Kulczyk twierdzi, że Roman Giertych zapewnił go kilka tygodni temu, że
      jeśli dostarczy dokumenty mogące oczernić prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego,
      nie zostaną przeciwko niemu rozpoczęte czynności śledcze. Poseł LPR zaprzecza"

      * SdPl to oczywiscie SLD o zmienionej nazwie
    • robisc za to przystąpił do kontrataku na łamach FT 11.11.04, 11:05
      Cyniczny skurwiel. Wychodzi prawda o niektórych oligarchach próbujących robić
      interesy w Polsce na wzór rosyjski, tymczasem Kulczyk próbuje z ataków na swoją
      osobę uczynić wrazenie krucjaty przeciw przedsiębiorcom wogóle. Gdybym był
      uczciwym przedsiębiorcą pierwszy domagałbym się sprawiedliwości tj. równego
      traktowania przez państwo wszystkich, a nie grupy wybranych ulubieńców
      polityków.

      news.ft.com/cms/s/7f8c16aa-31f4-11d9-97c0-00000e2511c8.html
      • klip-klap Re: za to przystąpił do kontrataku na łamach FT 11.11.04, 11:36
        Po co mu ta dziwna obrona, w kraju i tak malo kto mu uwierzy. Wydaje mie sie,ze
        to pierwszy mu zlecil/doradzil taka linie. Mimo tego Kulczyk nie budzi zaufania
        i chyba do grona meczennikow-biznesmenow nie zostal przyjety.

        "Roman Kluska: Komisja to ostatnia deska ratunku

        Nie chciałbym odnosić się wprost do oświadczenia pana Jana Kulczyka, w którym
        pada moje nazwisko, bo nie chcę mówić o konkretnych osobach. Uważam, iż moja
        sprawa by się nie wydarzyła, gdyby część polityków i część urzędników nie czuła
        się całkowicie bezkarna i nie uważała, że może traktować prawo jak instrument,
        nie ponosząc za to odpowiedzialności. Powstanie komisji śledczej uważam za
        najistotniejszy czynnik, który może ograniczyć tę bezkarność, zjawisko
        traktowania Polski jak prywatnego folwarku. Komisja działa z większymi lub
        mniejszymi błędami, ale pracuje przecież przy otwartej kurtynie, w obecności
        mediów. To wręcz ostatnia deska ratunku dla polskiej demokracji."

        Giertych zreszta juz zripostowal i to dosc ostro
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2385781.html
        • robisc Kluska na prezydenta 11.11.04, 11:45
          Słowo daję - zagloswałbym na niego.
          • wieloimienny Kluska na prezydenta - Kulczyk nie gorszy 11.11.04, 19:28
      • przycinek.usa Re: za to przystąpił do kontrataku na łamach FT 12.11.04, 02:04
        Nie cyniczny. On jest smieszny.
        Gosc sie wyglupil do kwadratu.

        Wykopal sobie dolek pod samym soba. Przeciez nikt z zachodu nie bedzie chcial
        po czyms takim z nim interesow robic. Po pierwsze okreslil sie jako outsider,
        bo twierdzi, ze "jest nagonka". Po drugie, potwierdzil fakt prasowy, ze
        polityka w Polsce zaczyna sie Kulczykom dobierac do D.

        Oznacza to ni mniej ni wiecej, ze wplywy Pana Kulczyka spadly.
        A to zly interes dla Kulczyka. Bardzo zly interes.
    • robisc A Ft ciągle pisze 13.11.04, 00:33
      Business tarnished
      By Brian Groom
      Published: November 12 2004 02:00 | Last updated: November 12 2004 02:00

      The storm over Jan Kulczyk, Poland's richest man, who failed to appear before a
      parliamentary commission this week, has a disturbing resonance in much of
      former communist central Europe, where suspicion of business people is growing.


      Mr Kulczyk - asked to explain a meeting with a former KGB agent - said he was
      too ill to return to Poland to testify in a probe into improper political
      influence over PKN Orlen, the oil company. Right wing politicians branded him
      a "thief" and "spy" while centre-left ministers shunned him.

      Whatever the truth of this, a climate in which only a third of Poles think it
      possible to become rich by honest means augurs ill for the development of
      Poland and neighbouring countries. A clean, respected, innovative business
      community is an absolute necessity.

      Some of this lies in the hands of business itself, but politicians must think
      carefully before feeding the frenzy. The faster they can deregulate and
      privatise, in an open and fair manner, the less opportunity for political
      meddling and influence-peddling there will be.

      news.ft.com/cms/s/401c39e0-3452-11d9-94fd-00000e2511c8.html
    • robisc Czasy Kulczyków sie kończą 13.11.04, 23:28
      Co miało być rozkradzione już zostało. Wystarczyło 15 lat. Kończą sie także
      łatwe pieniadze dla polityków, dzięki którym mozna było na "od reki" zapychac
      dziurę budżetową, a przy okazji zgarnąć prowizję. Wielkim przekretem okazały
      sie NFI (pisaliśmy o tym na forum), a ich twórca dzisaj w nagrodę zasiada w
      Europarlamencie, gdzie PO wysłała "zasłużonych" aczkolwiek nieco podejrzanych
      członków. Socha pokazał, że można prywatyzowac inaczej, chociaz i on nie
      ustrzegł sie błędów. Brawo jednak za decyzję.

      NIK krytycznie o prywatyzacji
      IAR 11:00

      Najwyższa Izba Kontroli bardzo krytycznie ocenia dotychczasowy przebieg
      prywatyzacji w naszym kraju. Podstawowe zarzuty NIK-u to brak przejrzystości,
      niejasne procedury wyboru firm doradczych oraz zbyt niska wycena sprzedawanych
      przedsiębiorstw. Zdaniem wiceprezesa Izby Krzysztofa Szwedowskiego, problemem
      jest brak koncepcji prywatyzacji całych branż. Dodał, że resort skarbu
      zachowuje się często jak komis, który chce sprzedać to na co znajdzie nabywcę,
      nie patrząc na to jak docelowo dany sektor gospodarki ma wyglądać.

      Wiceprezes Szwedowski podkreślił, że sama prywatyzacja to potrzebny proces i
      należy go kontynuować. Jednak sposób jej prowadzenia na przestrzeni ostatnich
      lat pozostawia wiele do życzenia, bo nawet cena w wielu przypadkach była
      zaniżana, a to mogło być potencjalnym polem do korupcji.

      Wśród najbardziej rażących przykładów wymienia - prywatyzację Domów Towarowych
      Centrum, spółki Kolmex oraz Metalexportu.

      Krzysztof Szwedowski krytycznie odnosi się też do pozostawiania w rękach skarbu
      państwa mniejszościowych pakietów akcji. To jego zdaniem prowadzi do sytuacji,
      gdzie państwo firmuje niekoniecznie słuszne decyzje nie mając na nie wpływu.
      Wiceprezes NIK podkreślił, że najbardziej przejrzysty sposób prywatyzacji to
      kierowanie przedsiębiorstwa na giełdę.

      Prezes Giełdy Wiesław Rozłucki ma nadzieję, że po ostatnich udanych debiutach
      giełdowych Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych oraz banku PKO BP ta forma
      prywatyzacji będzie wybierana częściej niż w ostatnich latach.

      Również minister skarbu Jacek Socha opowiada się za kontynuacją tej formy
      sprzedaży publicznego majątku.

      Prywatyzacja w Polsce ma się zakończyć do 2006 roku. Do sprzedaży zostało juz
      tylko kilka dużych spółek - wśród nich jest między innymi PGNiG oraz dwa duże
      zakłady chemiczne. (iza)






      • robisc w uzupełnieniu, jak już wspominamy Kuczyńskiego 15.11.04, 21:15
        Znalazłem taki kwiatek.

        (...)Minister przekształceń własnościowych Waldemar Kuczyński wypowiadał się z
        brawurą o tym, że podjął się zadania (prywatyzacji gospodarki), które go
        ekscytuje i przeraża. Mówił: - Mam dobrą ekipę, same “młode wilki”. Pieniędzy
        nie dostaję wielkich, ale przygoda jest niepowtarzalna. Minister uważał, że w
        roku 1991 jest szansa sprywatyzowania 15 proc. majątku narodowego, w 1992 r. –
        20 proc., zaś rok później państwo straciłoby dominującą pozycję w gospodarce.
        Kuczyński przyznawał szczerze, że to, co z tego wyniknie, jest dla niego wielką
        niewiadomą. Tak wielką, że nawet identyfikacja wszystkich następstw i zagrożeń
        nie jest dla niego jasna. Rozniosły się pogłoski, że zagraniczne firmy
        konsultacyjne – przygotowujące prywatyzację przedsiębiorstw państwowych -
        przejmują w nich garściami udziały. Na przykład podobno firma konsultacyjna
        Śląskiej Fabryki Kabli miała przejąć 40 proc. udziałów tej fabryki.
        Dziennikarze pytali ministra: czy to prawda? Odpowiedź składała się z dwóch
        zdań, pierwszego; - To są wiadomości prosto z magla; i drugiego: - Owszem,
        firmy konsultacyjne biorą standardowe opłaty od oszacowanej wartości majątku
        prywatyzowanych przedsiębiorstw, jako wynagrodzenie za usługę, to normalne."

        www.polonica.net/Kronika_Wyprzedazy_Polski_6.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka