Dodaj do ulubionych

chwila rozsądku w energetyce

22.11.24, 16:49
Uporczywe dążenie do całkowicie nierealnych celów powoduje jedynie lawinowy wzrost kosztów – mówi wykładowca w Instytucie Elektroenergetyki Politechniki Łódzkiej.

Główne tezy przez inżyniera energetyka prof. Władysława Mielczarskiego przedstawione w rozmowie z Łukaszem Jankowskim
- polski węgiel jest o 20% droższy niż w Europie Zachodniej, ze względu na bezmyślną likwidację kopalni
- elektrownie nie produkują smogu, ponieważ mają wbudowane sprawne systemy odsiarczania
- mrożenie cen energii jest jedynie „przesuwaniem kosztów z jednej kieszeni do drugiej”



wnet.fm/2024/11/22/prof-wladyslaw-mielczarski/

*

Są to takie oczywistości, że marnowanie czasu na pisanie o nich jest aż bolesne. Ale dobrze. Jesteśmy we władzy niemiecko-ueckich a ostatnio i całkowicie polskich warjatów, dla których ciepło, dobra wegetacja roślinna i tanie jedzenie w ślad za tym, dużo dzieci i bogactwo to ZŁO. Przypominajmy więc.

*

Projekt U. E. musi zostać anulowany.
Opłaca się i warto aby Polska z tego jak najszybciej wyszła.
Obserwuj wątek
    • maresuav-1 Re: chwila rozsądku w energetyce 22.11.24, 18:03
      Sprawdź w dowolnej encyklopedii hasło "Współczesna energetyka". +)
      • pepe49 Współczesna energetyka 22.11.24, 22:52
        ... w 2023 roku chińskie władze wydały zezwolenie na budowę elektrowni węglowych o łącznej mocy 114 GW, o 10 proc. więcej niż rok wcześniej. Ponadto chińskie firmy państwowe planują budowę poza granicami kraju 140 elektrowni węglowych. To projekt Nowy Jedwabny Szlak, który ma kosztować 1 bln dol.

        Podobnie postępują Indie, które w tym roku uruchomią najwięcej nowych elektrowni węglowych od prawie dekady. Dzieje się tak dlatego, że kraj musi szybko zwiększyć produkcję energii elektrycznej, aby zaspokoić rosnące zapotrzebowanie. Oczekuje się, że moc elektrowni węglowych wzrośnie o 15,4 GW w roku finansowym kończącym się w marcu 2025 r., co będzie najwyższym wzrostem od dziewięciu lat. ...

        www.salon24.pl/newsroom/1412754,ue-zamyka-kopalnie-i-elektrownie-weglowe-chiny-i-indie-buduja-nowe
        • dorota_333 Re: Współczesna energetyka 22.11.24, 23:52
          > Indie, które w tym roku uruchomią najwięcej nowych elektrowni węglowych od prawie dekady

          Nie zdążą. Uduszą się smogiem.
          • dorota_333 Kto stawia na węgiel 23.11.24, 11:38
            ...ten zdycha.

            Nie chciało mi się wczoraj szukać jakiegoś fajnego zdjęcia, jest ich masa.

            https://ipla.pluscdn.pl/dituel/cp/3y/3ysqr4tigf7djo1yhk5htsuqk2xihg1i.jpg

            www.polsatnews.pl/wiadomosc/2024-11-22/maja-najgorsza-jakosc-powietrza-na-swiecie-jak-chili-w-oczach/

            ...i to trwa kolejny miesiąc.
            • pepe49 Zderzamy się z kłamstwem 24.11.24, 20:53
              W rozmowie p. prof. mówił, że filtry na kominach dużych elektrowni zatrzymują prawie wszystko oprócz pary wodnej.
              Kosztują po kilkadziesiąt miljonów złotych. Elektrownie węglowe są bezpieczne, w odróżnieniu od domowych pieców, które filtrów żadnych nie mają.

              Kłamcy zrównują jedne z drugimi.

              Teraz Pani już wie.

              *

              .
              .
            • zimna-wodka Nie tylko azjaci... 14.03.25, 20:43
              I. Leżałem sobie w szpitalu. Przyjęty w trybie nagłym więc miałem jedynkę i balkonik. Więc wychodziłem na balkonik na fajkę bo czemu nie. Był chyba październik albo listopad ale ciepły.
              Potem się zrobiło zimniej. Mogłem już wychodzić na balkonik bez fajki bo w powietrzu było więcej niż w papierosach. Duuużo więcej. Ja, palący 2 paczki dziennie od 50 lat nie miałem czym oddychać.
              Miejsce akcji - Warszawa, bliska Wola, sporo budownictwa przedwojennego więc chyba kopciuchy.

              II. Już po operacjach i po rzuceniu palenia pojechałem nad morze (nasze). Po miesiącu musiałem wpaść do Warszawy po kolejną dawkę leku. Pociągiem bo szybciej i wygodniej. Wysiadłem na Centralnym; godziny szczytu. Wyszedłem na zewnątrz - smród nie do opisania i dusi. Zakręciło się w główce jak po flaszce. Dobrze że syn po mnie wyszedł bo bym fiknął.

              III. Ten rok. Mieszkam na zielonym Mokotowie, sporo zieleni, a z zakładów pracy tylko biurowce. Wychodzę wieczorem z psem i w łeb. Smród, oczy szczypią i łazawią, brakuje powietrza. Szybkie siusiu (psa), kupka (też psa) i do domu. Podobnie było w tym roku jeszcze 2-3 razy. Tyle, że rodzina wychodziła ze zwierzakiem w trosce o moje zdrowie.

              Byłbym zapomniał. Jak leżałem w szpitalu to większość onkologicznych to byli niepalący.
              • pepe49 elektrownie. piece domowe. 15.03.25, 21:05
                Zw. Mam takie same wrażenia.
                Ale.
                Dają mi po nosie piece domowe.

                Elektrownie mają drogie filtry.
                Więc.

                Zielony Ład won. Elektrownie takie, jakie się oplacają. Bez dopłat.
                Piece domowe węglowe won. W miastach.
          • cojestdoktorku Re: Współczesna energetyka 23.11.24, 11:50
            dorota_333 napisała:

            > Nie zdążą. Uduszą się smogiem.

            elektrownie dziś nie emitują żadnego smogu, nawet najmniejszego, wszystkie te "dymy" są łąpane i zamieniane na cenne w przemyśle surowce takie jak gips syntetyczny

            smog pochodzi z z przydomowych pieców, lub niewielkich przemysłowych, bo te instajacje są za małe by oczyszczać spaliny a i mniej optymalnie spalają węgiel

            niemcy maja inny problem, przetrwali bo maja sąsiadów od których mogą energię ciągnąć
            next.gazeta.pl/next/7,172392,31487782,ciemna-flauta-w-europie-niemcy-maja-duzy-problem-co-z-polska.html#do_w=399&do_v=1159&do_st=RS&do_sid=1728&do_a=1728&do_upid=1159_ti&do_utid=31487782&do_uvid=1732353261582&s=BoxOpMT

    • cojestdoktorku Re: chwila rozsądku w energetyce 23.11.24, 11:53

      > wnet.fm/2024/11/22/prof-wladyslaw-mielczarski/


      nie kazdy wysłucha wiec krótkie podsumowanie:

      "– Energii z wiatru jest bardzo dzisiaj potrzeba w bilansie energetycznym kraju. Energia z wiatru i energia ze słońca to dwie ważne uzupełniające się nogi. Bo tak jest, że w Polsce często kiedy świeci słońce, nie wieje wiatr, kiedy wieje wiatr, nie świeci słońce. Taki mamy urok, charakterystykę. I ta energia uzupełnia się. Nie rozumiem, pokażę państwu na następnej komisji wykresy, jak energia ze słońca i z wiatru przez 12 miesięcy daje te same wolumeny – oznajmiła "ministra" od klimatu Hennig-Kloska.

      – Latem, kiedy mamy dużo słońca w Polsce, mniej wieje, bo zimą kiedy mamy mniej słońca na ziemie, wieje wiatr i przez 12 miesięcy potrzebujemy w bilansie energetycznym kraju – dodała.

      Ekspert elektroenergetyki: Minister klimatu Hennig-Kloska opowiada nieprawdopodobne bzdury
      O odniesienie się do tych słów Łukasz Jankowski poprosił na początku rozmowy w Radio Wnet inżyniera energetyka prof. Władysława Mielczarskiego, wykładowcę w Instytucie Elektroenergetyki Politechniki Łódzkiej.

      Profesor powiedział, że wysłuchał całe wystąpienie minister i naszła go refleksja. – Jest takie stare przysłowie, że niewiedza nie jest grzechem, ale jej demonstrowanie jest grzechem ciężkim – powiedział.

      Ekspert dodał, że nie jest tak, jak twierdzi minister Hennig-Kloska. – Przykładem może być pierwszy i drugi tydzień listopada. Nie było wiatru. Słońce w listopadzie nawet jeżeli jest, to jest słabe. I przez praktycznie dwa tygodnie cały system elektroenergetyczny w Polsce w ponad 90 proc. pracował na elektrowniach węglowych i gazowych. Z tego elektrownie węglowe dostarczały ponad 80 proc. energii – wskazał.

      – Elektrownie wiatrowe dostarczały 4 proc., a elektrownie słoneczne 3 procent – zestawił.

      – W związku z tym, gdybyśmy nie mieli elektrowni węglowych, które próbujemy z dziwną determinacją zlikwidować i kopalni, to po prostu nie mielibyśmy prądu. Gospodarka by się załamała. Dzisiaj bylibyśmy w chaosie i byśmy nie rozmawiali. To są naprawdę nieprawdopodobne bzdury, które opowiada pani ministra. Szkoda, że Sejm zszedł do takiego poziomu – powiedział.

      W dalszej części programu prof. Mielczarski tłumaczył m.in., że polski węgiel jest o 20 proc. droższy niż w Europie Zachodniej, ze względu na bezmyślną likwidację kopalni, elektrownie nie produkują smogu, ponieważ mają wbudowane sprawne systemy odsiarczania, mrożenie cen energii jest jedynie "przesuwaniem kosztów z jednej kieszeni do drugiej", a uporczywe dążenie do całkowicie nierealnych celów klimatycznych powoduje jedynie lawinowy wzrost kosztów"
    • pepe49 chwila rozsądku: dr inż. Jerzy Majcher 05.02.25, 21:09
      Wszystkie poważne analizy pokazują, że wytwarzanie energii ze źródeł odnawialnych jest nierentowna, i to trwale, a my dalej idziemy w tym kierunku – mówi ekspert.

      Polski system przesyłowy jest najlepszy w Europie. Niemcy bardzo chętnie z niego korzystają. […] Przeinwestowali, a teraz my będziemy za to płacić

      wnet.fm/2025/02/04/dr-inz-jerzy-majcher-rozwoj-oparty-o-zielona-energie-jest-niezrownowazony/

      *

      U. E. musi zostać zakończona.
      Opłaca się i warto, żeby Polska natychmiast z tego wyszła.
      • dorota_333 Re: chwila rozsądku: dr inż. Jerzy Majcher 05.02.25, 23:03
        Facet z pokolenia mojego Ojca, pewnie się znali. Bardzo ładnie formułuje myśli, ale krytykowanie źródeł odnawialnych za niestabilność wytwarzania energii jest - tak mi sie zdaje - nietrafione. Świat sobie jakoś z tym radzi.

        Jak widzę ten pan jest stałym bywalcem różnych trwałych telewizji i radyja.

        Rządy PiS były przeciwne energii odnawialnej i dzięki temu mamy najdroższy prąd w Europie.
        • przycinek.usa sama bzdury opowiadasz. 06.02.25, 08:06
          dorota_333 napisała:

          > Facet z pokolenia mojego Ojca, pewnie się znali. Bardzo ładnie formułuje myśli,
          > ale krytykowanie źródeł odnawialnych za niestabilność wytwarzania energii jest
          > - tak mi sie zdaje - nietrafione. Świat sobie jakoś z tym radzi.



          Przestan opowiadac bzdury na tematy na ktorych sie nie znasz zupelnie. Ty nawet nie wiesz jak szukac i o co pytac, aby miec na ten temat nawet elementarne pojecie. Po prostu jestes taka typowa dzialaczka polityczna PO, bez zadnej wiedzy ani zadnej kompletnie orientacji. Ty nie dosc, ze nic nie wiesz, ty nawet nie podejrzewasz, co sie moze stac i nawet nie wiesz skad wam grozi i co wam grozi.

          W Polsce grozi wam wszystkim katastrofa ekonomiczna i spoleczna w wyniku naglego BRAKU PRADU.
          A wy nie dosc, ze nie rozumiecie elementarnych rzeczy z tym zwiazanych, to jeszcze ignorujecie wypowiedzi madrych ludzi, ktorzy Wam o tym mowia.

          Ja to widze w waszych artykulach prasowych, zwlaszcza idiotow w GW, w ktorych wypowiadaja sie jak matoly, na temat tzw zielonego ladu, ktory jest po prostu przewalem, oplacanym przez waszych sasiadow - w celu rozwalenia wam przemyslu. Jesteście wszyscy glupi i slepi i nie rozumiecie ani fizyki ani bilansu energetycznego i w ogole nie wiecie co sie dzieje, ani w produkcji, ani w magazynowaniu energii. No poprostu nic nie wiecie.

          I bedzie tak:
          Padna wam te wasze niedoinwestowane elektrownie, zabraknie wam pradu, nie uda wam sie uruchomic ani atomu, ani tych malych silowni kontenerowych, ktore u mnie organizuje Slowow i bedziecie mieli wylaczenia pradu, w wyniku ktorych zamarzna wam miliony ludzi, ktorzy sobie wlasnie zamontowali pompy ciepla w domkach. I beda wylaczenia w przemysle i padna wam zaklady produkcyjne i NIC nie bedziecie mogli zrobic. Nawet jakbyscie wtedy chcieli sobie zaimportowac energie - tak jak Ukraina, to sie okaze, ze nie ma takich mocy przesylowych i nie ma takiej ilosci pradu u sasiadow.

          A jak system ulegnie przeciazeniu, bo bedzie jakas jedna noc zimniejsza od innych, to wylacza wam pompy przesylowe C.O w miastach i zamarzniecie rowniez w miastach. I bedziecie mieli w Polsce Texas, bo dokladnie do takiego czegos doszlo u nas w Texasie. Tak. Bedzie taka sama katastrofa, albo nawet wieksza, bo w Texasie tylko rachunki poszly w gore i jakos sobie poradzili, bo byl tez gaz, a w Polsce jest systemowy spisek przeciwko gazowi i sa wylaczenia gazu i masowe przelaczenia na cieplo centralne. I nikt sie nie interesuje tym pod katem bezpieczenstwa panstwa, bo jak mowie wladze sa obsadzone przez idiotow i agenture.

          Politycy PO, ktorzy waszym krajem rzadza sa kompletnymi idiotami i teraz doszlo do tak daleko zaawansowanych zmian, ze sa juz w zasadzie nieodwracalne. Ja mysle, ze macie okolo 2 lat, aby te sprawy zaczac odkrecac, ale mozliwe, ze czasu juz nie macie. Jest sporo osob, zajmujacych sie w Polsce energetyka, ktorzy juz mowia otwarcie, ze tego czasu juz nie ma. Zamiast inwestowac w Belchatow, to go planujecie wylaczyc. I to jest operacja miedzynarodowa. Robia was w bambuko, centralnie, w porozumieniu z Czechami i gazetami w Polsce. I jedzie na to do Polski ciezka forsa na rozne operacje, propagande, lapowy i gazety.

          Jedynym rozwiazaniem jakie widze, to natychmiastowe odbudowanie potencjalu do generowania energii z wegla w kotlach o sprawnosci 46% i remonty - w tym ratowanie zakladow obslugujacych elektrownie - a wy wlasnie robicie sobie kuku - poprzez bankrutowanie takiej produkcji.

          Jak juz jednak dojdzie do tego, co mowie, ze dojdzie - to bedzie taka rewolucja w Polsce, ze was powiesza na latarniach. Bo jak sie ludzie wkurwia i przyjada do warszawy, to wam stolice spala i taka bedzie konkluzja tego calego oszustwa energetycznego. A jakby ktos mial jakies watpliwosci - to proponuje sobie porownac protesty gornikow, ktorych bylo kilkadziesiat tysiecy - do mozliwych protestow konsumentow, ktorych moze wam zaprotestowac np. 3 miliony. Ja nie wiem jak ci wasi debile w rzadzie sobie poradza z takim protestem? Wojsko wysla? A kto im domy ogrzeje w miedzy czasie? Donald Tusk?
          Slonce Peru wam ogrzeje?

          • mateusz572 Re: sama bzdury opowiadasz. 06.02.25, 12:12
            Nie przesadzaj.
            1. Niedobry Tusk rządzi dopiero troszkę ponad rok.
            2. 8, słownie osiem lat rządził pisuar z kotem.
            3.Dej se spokój z węglem bo go nie mamy za wiele.
            4. Słowo się rzekło kobyłka u płotu budujmy wreszcie te elektrownie jądrowe.
            5. Budujmy małe reaktory jądrowe.
            6. Nie jest prawdą, że OZE tzn elektrownie wiatrowe i fotowoltaika to zły kierunek.
            7. Nie jest prawdą to co sprzedaje tu niejaki pepe, że wytwarzanie ee za pomocą OZE jest najdroższe.
            8. Itp.
            • przycinek.usa Re: sama bzdury opowiadasz. 06.02.25, 16:04
              no wlasnie - ty nawet nie masz cienia podejrzenia jak bardzo sie mylisz, nawet nie przyjdzie ci do glowy, tabula rasa
          • dorota_333 Niezwykle barwny i dramatyczny obraz zarysowałeś 06.02.25, 12:29
            ...ale to są tylko (mało) pobożne życzenia pisowczyka. Bardziej scenariusz do filmu.

            Co do zielonego ładu: to jest przecież program mocno popierany kiedyś przez PiS, w tym pisowskiego komisarza UE, Wojciechowskiego. Więc jak jest z tym finansowaniem: Twierdzisz, że PiS jest finansowany z Niemiec?

            Podobnie jak cytowany przez Pepego ekspert jesteś całkowicie skrzywiony ideologicznie. Tyle że ekspert potrafi to elegancko zamaskować, a Ty nie.
            • pepe49 Dorciu Kochana 06.02.25, 21:52
              proszę, z wątku
              forum.gazeta.pl/forum/w,17007,178395506,178395506,Sukces_polityki_klimatycznej_Norwegja_.html
              www-watson-ch.translate.goog/international/energie/814134927-dunkelflaute-norwegen-und-schweden-sind-wuetend-wegen-deutschem-oekostrom?_x_tr_sl=auto&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=de&_x_tr_pto=wapp

              "...Wolfgang Grosse Entrup, dyrektor zarządzający Stowarzyszenia Przemysłu Chemicznego (VCI), powiedział gazecie: „To desperacja. Nasze firmy i nasz kraj nie mogą sobie pozwolić na produkcję przy dobrej pogodzie. Pilnie potrzebujemy elektrowni, które mogą bezpiecznie wkroczyć do akcji”.

              Problem może się pogorszyć, jeśli udział energii odnawialnej będzie nadal rósł."

              Doruś, jesteś okłamywana przez fachowców. Pepe tego nie cofnie, nikt tego nie ruszy. Ale sobie skopiuj ten link, tą wypowiedź gdzieś do swojego komputera. Będziesz miała.
            • przycinek.usa Re: Niezwykle barwny i dramatyczny obraz zarysowa 08.02.25, 08:32
              Ale co to ma wspolnego z tym, kto to spowodowal? Oni wszyscy to zrobili, PiS tak samo. Caly PoPiS jest winny. A konsekwencje spadna na wszystkich. Ja to zreszta obliczalem, bo ktos ze znajomych chcial zorganizowac handel generatorami, ktore przeciez w takim wypadku beda niezbedne. I okazalo sie, ze to sa takie crazy liczby, ze nie udaloby sie takiej ilosci generatorow wyprodukowac. Nie mowiac o tym, ze zabrakloby cystern do transportu diesla do tych generatorow. Wy sobie nie zdajacie sprawy z tego, co sie moze stac i jakie beda tego konsekwencje. I nie mow mi o ekspertach, prosze, bo jeszcze mam paru ludzi w Polsce, ktorzy sie tez martwia i wyglada na to, ze ekspertow wam nie brakuje. Wy ich tylko nie sluchacie. A to juz jest grzech ciezki.
    • pepe49 To jest chwila rozsądku. Przychodzi rachunek. 07.02.25, 23:00
      "to, co otrzymał jeden z internautów w Niemczech. Cena za kWh w lutym będzie go kosztować aż o 169% więcej niż w styczniu:

      Styczeń:

      https://nczas.info/wp-content/uploads/2025/01/rachunek-niemcy-1-696x467.jpg

      Luty:

      https://nczas.info/wp-content/uploads/2025/01/rachunek-niemcy-2-696x483.jpg


      "Do 31 stycznia Niemiec zapłaci 22,26 eurocentów za 1kWh, a po 1 lutego będzie to już 60,00 eurocentów za 1 kWh.

      Za podwyżki odpowiada tzw. zielona transformacja w energetyce. Postawienie na odnawialne źródła energii i związany z tym wyższy koszt jej pozyskiwania zaskakuje nawet największych sceptyków. Realne koszty znacznie przewyższają te, które prognozowali ekolodzy.
      ...

      Być może doczekamy czasów, że w UE prąd będzie tak drogi, że Policja zamiast paralizatorów będzie używała pokrzyw."

      nczas.info/2025/01/21/rachunek-grozy-za-prad-to-nam-szykuje-unia/

      *

      Wyżej było aktualne.
      2,5 roku temu, w lipcu 2022:
      "Rachunki za energię w Niemczech: 4-osobowa rodzina wyda w tym na energię około 5 tys. euro więcej niż w roku ubiegłym
      Jak podaje “Bild” podwyżki kosztów rachunków za gaz i prąd wyniosą:
      Jednoosobowe gospodarstwo domowe: Rachunki wzrosną do 344 euro miesięcznie (+229 euro w porównaniu z poprzednim rokiem). W ujęciu rocznym oznacza to wzrost kosztów energii w 2022 roku o 2749 euro. ..."

      ... 4-osobowe gospodarstwo domowe: Pary z dwójką dzieci muszą się liczyć ze wzrostem kosztów rachunków za gaz i prąd do 635 euro miesięcznie (+422 euro). RoW ujęciu rocznym oznacza to wzrost o 5074 euro, w stosunku do roku 2021."

      polskiobserwator.de/rachunki-za-energie-w-niemczech-rodziny-zaplaca-5-000-euro-wiecej/
      Wtedy zwalono wszystko na brak rosyjskiego taniego gazu. Stracono 2,5 roku, kiedy to można było przeprowadzić ogólnokrajową dyskusję na sensem likwidacji przemysłu i wdrażania polityki zielonej nędzy.
      Teraz czas się kończy.

      *

      E. U.?
      Zu Ende.
      • mateusz572 Re: To jest chwila rozsądku. Przychodzi rachunek. 08.02.25, 11:02
        pepe49 napisał:


        > Za podwyżki odpowiada tzw. zielona transformacja w energetyce. Postawienie na o
        > dnawialne źródła energii i związany z tym wyższy koszt jej pozyskiwania zaskaku
        > je nawet największych sceptyków. Realne koszty znacznie przewyższają te, które
        > prognozowali ekolodzy.

        > Wtedy zwalono wszystko na brak rosyjskiego taniego gazu. Stracono 2,5 roku, kie
        > dy to można było przeprowadzić ogólnokrajową dyskusję na sensem likwidacji prze
        > mysłu i wdrażania polityki zielonej nędzy.
        > Teraz czas się kończy.

        Czemu te twoje zródła kłamią?
        Zielona nędza produkuje ee najtaniej.

        • pepe49 planeta płonie 09.02.25, 10:13
          Odpowiedź najkrótsza: cena jest miernikiem. Niemiecka jest najwyższa. Niemiecka energja najbardziej na globie pochodzi od powietrza i Słońca. Więc powietrze i Słońce dają najdroższą energję.

          Ale może niemieckie podatki są najwyższe. Zmieniają cenę.
          Spójrzmy więc na wykres.

          Prąd z wjatru jest najtańszy.
          Morski kosztuje 42 jednostki.
          Ponieważ czasami nie ma wjatru, należy utrzymywać równolegle pracującą elektrownię węglową. Kosztuje 74 jednostki. Należy dodać. Razem 116.
          Ponieważ wiemy, że niemcy importują prąd z Francji, z atomu, dodajemy cenę z atomu - 225 jednostek. Razem 267.

          Naturalnie, nic nas nie zmusza do utrzymywania równolegle pracującej elektrowni na paliwo stałe. Planeta płonie.
          Mamy więc prąd od 7.12 do 8.43, potem od 9.11 do 10.34, potem od 12.03 do 22.11, potem od 1.13 do 2.27. Itd.

          Kupujemy baterje, żeby nie było przerw. Dodajemy cenę batttery storage do onshore wind z wykresu czyli 155+42 i coś nam wychodzi.
          Drożej niż coal. Tylko dwa i pół raza. Da się żyć.

          Ale za granicę czegoś wyprodukowanego za pomocą droższej 2.5 raza energji niż tam jest dostępna sprzedać trudno.
          Nic nie szkodzi. Zamykamy niemiecką fabrykę. Budujemy tam daleko nową niemiecką fabrykę, zatrudniamy miejscowych.

          Czy tam polską, zamiast tej zamkniętej. W Bytomiu czy w Częstochowie.
          Że Polacy nie mają pieniędzy na budowę a niemcy jeszcze mają? Trudno.
          Nie każdy musi zarabiać.

          A robotnicy? Ci niemieccy, albo polscy.
          Robotnicy?
          Kogo obchodzą robotnicy?

          Odpalą sobie telewizory i TVN im powie, kto jest winny nieszczęściu. Albo ZDF im powie.

          Będzie gut, mój Drogi Panie Mateuszu. Będzie całkowicie gut.

          *

          U. E.
          Drogo. Drożej. Najdrożej.
          U. E.
        • cojestdoktorku Re: To jest chwila rozsądku. Przychodzi rachunek. 15.03.25, 13:20

          > Czemu te twoje zródła kłamią?
          > Zielona nędza produkuje ee najtaniej.

          ten wykres to nieprawda i to z dwóch powodów, ale skupmy się na drugim, czyli "sofizmacie"
          pl.wikipedia.org/wiki/Sofizmat#Przyk%C5%82ady_sofizmat%C3%B3w_matematycznych
          jak mamy energię z węgla to potrzebujemy elektrowni, surowca, linii przesyłowych i możemy łatwo policzyć cenę prądu
          dla kosztów energii z wiatru i słońca bierze się tylko koszty paneli, wiatraków ich obsługi ale brakuje jednego bardzo ważnego kosztu koniecznego by OZE mogło funkcjonowac samodzielnie tak jak samodzielnie moze funkcjonowac energetyka węglowa
          - kosztu magazynowania energii

          dziś zamiast magazynów mamy więc energetykę konwencjonalną która daje energię gdy nie swieci i nie wieje, to ten brzydki węgiel pozwala ukryć realny koszt OZE i pozwala udawac fachowcom od OZE ze ta energia jest tania
          jeśli zlikwidujemy elektrownie konwencjonalne i będziemy 100% OZE to wtedy juz magazynów energii nie unikniemy i dopiero ich budowa pokaze nam ile OZE naprawde kosztuje, a ten koszt jest tak gigantyczny ze nikt takich magazynów do dziś nie zbudował i nawet nikt ich na poważnie nie rozważa

          na dziś mówienie o kosztach OZE bez uwzględnienia magazynowania energii to sofizmat
          to jak mówienie o koszcie elektrowni węglowej z pominięciem kosztu zakupu węgla
          • zimna-wodka Re: To jest chwila rozsądku. Przychodzi rachunek. 15.03.25, 16:42
            Pytanie o cenę węgla. Polski jest drogi bo wyciąga się go z głębokości ok 1 km (średnio). A będzie głębiej. Z Rosji nie kupimy, australijski jest podłej jakości itd.
            Koszty ze strony środowiska. Szkody górnicze, choroby z rakiem włącznie. Choroby to nie tylko leczenie - to też ubytek ludzi, którzy mogliby tworzyć PKB a siedzą na rentach albo leżą w grobach. Po to był mój poprzedni wpis (moje leczenie to 0,5 mln rocznie sam lek + cała medyczna otoczka: lekarze, pielęgniarki, badania w tym częsta TK, pompa infuzyjna no i samo funkcjonowanie szpitala).

            Rachunek nie jest taki prosty. A tania produkcja nie musi być najważniejsza dla umierających i ich rodzin.
            • przycinek.usa Re: To jest chwila rozsądku. Przychodzi rachunek. 15.03.25, 19:06
              bilans sie nie zgadza bez wegla a skala produkcji pradu jest tak wielka, ze jak wylaczysz elektrownie, nawet 2 to masz koniec
            • cojestdoktorku Re: To jest chwila rozsądku. Przychodzi rachunek. 17.03.25, 15:40
              zimna-wodka napisał:

              > Pytanie o cenę węgla. Polski jest drogi bo wyciąga się go z głębokości ok 1 km
              > (średnio). A będzie głębiej. Z Rosji nie kupimy, australijski jest podłej jakoś
              > ci itd.

              Polska naprawdę ma w cholerę węgla na powierzchni, tylko nie planujemy jego wydobycia z powodów ideologiczno-klimatycznych
              nettg.pl/gornictwo/129580/skreslenie-zloza-legnica-to-blad-zaniechania

              > Koszty ze strony środowiska. Szkody górnicze, choroby z rakiem włącznie. Chorob
              > y to nie tylko leczenie - to też ubytek ludzi, którzy mogliby tworzyć PKB a sie
              > dzą na rentach albo leżą w grobach.


              dzisiejsze elektrownie z filtrami nie emitują zanieczyszczeń, zanieczyszczenia są wyłapywane i z siarki robi sie np. gips syntetyczny

              natomiast szkody górnicze są faktem

              • zimna-wodka Re: To jest chwila rozsądku. Przychodzi rachunek. 17.03.25, 18:04
                Analizując wpływ zanieczyszczeń pochodzących z elektrowni węglowych na zdrowie Polaków eksperci HEAL Polska opracowali zestawienie zewnętrznych kosztów zdrowotnych dla nowoczesnej elektrowni węglowej. Za „case study” posłużyła planowana elektrownia węglowa w Łęcznej o mocy 500 MW, czyli o stosunkowo niewielkiej mocy (dla porównania – największa elektrownia Bełchatów to 5 420 MW). Na podstawie udostępnionych przez inwestora danych dotyczących emisji, korzystając z metodologii wykorzystywanej przez Komisję Europejską, obliczono efekty zdrowotne jakie wystąpią podczas 40 lat funkcjonowania elektrowni (40 lat to średni wiek funkcjonowania bloku elektrowni węglowej w Polsce).
                Wniosek jest jednoznaczny: Nowocześnie nie znaczy zdrowo. Tylko jedna elektrownia, o stosunkowo niedużej mocy, w ciągu swojego funkcjonowania może spowodować: 420 przypadków przewlekłego zapalenia oskrzeli u dorosłych, 210 000 utraconych dni pracy, 2 040 przypadków zapalenia oskrzeli u dzieci oraz nawet 500 przedwczesnych zgonów. Przekładając to na język ekonomii: elektrownia węglowa w Łęcznej, zakładając okres jej funkcjonowania na ok. 40 lat, wygenerowałaby od 1,2 do 3,9 mld złotych zewnętrznych kosztów zdrowotnych.
                Natomiast całość energetyki węglowej w Polsce jest odpowiedzialna za aż 3500 przedwczesnych zgonów każdego roku! W tym kontekście za szokującą można uznać informację, że roczne subwencje do energetyki węglowej wynoszą od 17,5 – 39,4 miliardów złotych – są zatem wyższe niż roczny budżet wszystkich szpitali publicznych w Polsce (wynoszący nieco poniżej 30 mld złotych).


                healpolska.pl/aktualnosci/elektrownie-weglowe-a-zdrowie-porazajace-dane/
                • cojestdoktorku Re: To jest chwila rozsądku. Przychodzi rachunek. 17.03.25, 19:27
                  zimna-wodka napisał:

                  > [i]Analizując wpływ zanieczyszczeń pochodzących z elektrowni węglowych na zdrow
                  > ie Polaków eksperci HEAL Polska

                  znaczy tyle co "eksperci gazeta.pl", masę jest takich grup "dzieci kwiatów"
                  jak chcesz to możemy sobie założyć "HEALTH Polska" mieć swoją stronę i napisac na niej ze naszym zdaniem zgonów będzie 100tys z powodu wybudowania elektrowni węglowej i nikt nam nic nie zrobi, a jak masz jakieś znajomosci to moze gdzieś sie uda wydebic jakas kase od KE albo jakiegos USAID z USA jak juz Trumpa nie będzie by te nasze wypociny miały zasięgi spore

                  > obliczono efekty zdrowotne j
                  > akie wystąpią podczas 40 lat funkcjonowania elektrowni (40 lat to średni wiek f
                  > unkcjonowania bloku elektrowni węglowej w Polsce).
                  > Wniosek jest jednoznaczny: Nowocześnie nie znaczy zdrowo. Tylko jedna elektrown
                  > ia, o stosunkowo niedużej mocy, w ciągu swojego funkcjonowania może spowodować:
                  > 420 przypadków przewlekłego zapalenia oskrzeli u dorosłych, 210 000 utraconych
                  > dni pracy, 2 040 przypadków zapalenia oskrzeli u dzieci oraz nawet 500 przedwc
                  > zesnych zgonów.


                  elektrownia będzie czesciej zabijac niz powodowac chorobę płuc tongue_out
                  no chyba ze chodzi im o wypadki przy pracy w tejże elektrowni, w sensie ze ktoś spadnie z rusztowania, a innego przygniecie jakiś dźwig

                  a odnosząc się do cyferek, 10,5 zachorowań rocznie i 12,5 zgonu rocznie to jest absolutnie nic
                  "Każdego roku w wyniku błędnej diagnozy umiera około 371 tys. osób, a 424 tys. doznaje trwałej niepełnosprawności, takiej jak uszkodzenie mózgu, ślepota, utrata kończyn lub narządów oraz choroba nowotworowa z przerzutami."
                  pulsmedycyny.pl/kadry/lekarze/usa-bledne-diagnozy-przyczyna-prawie-400-tys-zgonow-w-jakich-schorzeniach-medycy-myla-sie-najczesciej/
                  lekarze zabijaja w USA 371 000 ludzi rocznie
                  a elektrownia ma zabic 12,5 osoby rocznie

                  każda nasza działalność powoduje emisje i zanieczyszczenia i nie wiemy w jakim stopni nam szkodzą, ale cyfry na pewno są drastycznie wyzsze niz dla elektrowni, przykładowo powinniśmy zakazać stosowania hamulców:
                  rallypl.com/pyl-hamulcowy-nas-zabija-jest-gorszy-niz-spaliny/
                  stosowania opon:
                  energetyka24.com/klimat/wiadomosci/mordercze-opony-ich-pyl-zanieczyszcza-srodowisko
                  a najbardziej chyba plastiku:
                  "Według badaczy mózg współczesnego człowieka w około 0,5% składa się z mikroplastików."
                  www.doz.pl/czytelnia/a18203-Nanoplastik_w_ludzkim_mozgu__nowe_badanie_niepokoi
                  smoglab.pl/jak-mikroplastik-wplywa-na-zdrowie-badania/
                  mikroplastik, jego ilosc tylko rosnie i bedzie rosłą nawet gdybyśmy jutro zaprzestali korzystania z niego, wszystko co trafiło do srodowiska sie powoli rozciera na mniejsze fragmenty i rusza w drogę, mamy to wszedzie, w miesniach, sercu, wątrobie mózgu i nikt jeszcze dokładnie nie zbadał na ile to szkodzi

                  a jak sie dowiemy ze nas zabija to i tak nic z tym nie mozemy zrobic bo "mleko się rozlało" i nie ma jak go posprzatac
                  zagrożeniem ze strony elektrowni z filtrami zupełnie bym sie nie przejmował lepiej uwazaj na lekarzy tongue_out







                  • monalisa2016 Re: To jest chwila rozsądku. Przychodzi rachunek. 17.03.25, 19:50
                    znaczy tyle co "eksperci gazeta.pl", masę jest takich grup "dzieci kwiatów"
                    jak chcesz to możemy sobie założyć "HEALTH Polska" mieć swoją stronę i napisac na niej ze naszym zdaniem zgonów będzie 100tys z powodu wybudowania elektrowni węglowej i nikt nam nic nie zrobi, a jak masz jakieś znajomosci to moze gdzieś sie uda wydebic jakas kase od KE albo jakiegos USAID z USA jak juz Trumpa nie będzie by te nasze wypociny miały zasięgi spore


                    Od zaran palilo sie w Polsce weglem i innymi odpadami nie tylko w elektrowniach ale tez w prywatnych domostwach i jakos Polacy jeszcze nie wymarli, ot tak na szybko i w skrocie.smile
    • pepe49 repeta, repeta 14.03.25, 16:25
      I znowu p. prof. Mielczarski.
      Powtarzanie jest istotą uczenia się.
      Uczmy się więc.

      „W ciągu roku są takie okresy, że energii z OZE jest zbyt dużo, i wtedy trzeba wyłączać wiatraki i panele fotowoltaiczne. Są i takie, gdy OZE daje 5-10% energii. System jest kompletnie niestabilny”


      wnet.fm/2025/03/14/prof-wladyslaw-mielczarski-bilansowanie-odnawialnych-zrodel-energii-niedlugo-bedzie-kosztowac-9-mld-zl-rocznie/
      *

      9 mld rocznie.
      - Panie Brałn, halo! Jest Pan gdzieś tam?

      *

      .
      .

    • j_orl11 Re: chwila rozsądku w energetyce 17.03.25, 19:53
      cojestdoktorku napisał:


      > dla kosztów energii z wiatru i słońca bierze się tylko koszty paneli, wiatraków
      > ich obsługi ale brakuje jednego bardzo ważnego kosztu koniecznego by OZE mogło
      > funkcjonowac samodzielnie tak jak samodzielnie moze funkcjonowac energetyka wę
      > glowa
      > - kosztu magazynowania energii
      >
      > dziś zamiast magazynów mamy więc energetykę konwencjonalną która daje energię g
      > dy nie swieci i nie wieje, to ten brzydki węgiel pozwala ukryć realny koszt OZE
      > i pozwala udawac fachowcom od OZE ze ta energia jest tania
      > jeśli zlikwidujemy elektrownie konwencjonalne i będziemy 100% OZE to wtedy juz
      > magazynów energii nie unikniemy i dopiero ich budowa pokaze nam ile OZE naprawd
      > e kosztuje, a ten koszt jest tak gigantyczny ze nikt takich magazynów do dziś n
      > ie zbudował i nawet nikt ich na poważnie nie rozważa
      >
      > na dziś mówienie o kosztach OZE bez uwzględnienia magazynowania energii to sofi
      > zmat
      > to jak mówienie o koszcie elektrowni węglowej z pominięciem kosztu zakupu węgla


      Jak piszesz energia drogi cjd to pisz energia elektryczna bo o niej piszesz piszac o elektrowniach w tym przypadku weglowych.
      A energii elektrycznej jest w Polsce tylko ca. 20% calej energii. W Niemczech podobnie 20% tylko, reszta komunikacja ogrzewanie przemysl, to sa 80% energii. Wiec nie koncentrowac sie na 20% a na calosci a conajmniej na tych 80%, tak inzynierowie podchodza do zagadnienia, najpierw najwieksze kawalki, potem te mniejsze.

      Dalej. Nieprawda jest ze elektrownie weglowe w jakis tam pozytywny sposb wspolpracuja z energia elektryczna z OZE. Bo sie nie da szybko, w tempie max 1h wylaczyc elektrownie weglowa i potem, jak potrzeba, ja szybko wlaczyc. Z OZE najlepiej wspopracuja, jak juz kopaliny, gaz ziemny a te gazowe elektrownie to z turbinami cos w rodzaju silnikow samolotowych turbosmiglowych. Bo te mozna startowac i wylaczac w ciagu minut.
      Tak samo jest zle z elektrowniami jadrowymi, jak sie takie i weglowe ma mozna o OZE praktycznie zapomniec. Albo to albo tamto.
      Ale sie zgadza ze magazynowanie energii musi byc u OZE. Sa rozne formy magazynowania energii, raz jakies akumulatory a dwa wodor wytworzony elektroliza jak slonce swieci i/lub wiatr wieje bo tak samo jak gaz ziemny moze zasilac te turbiny w elektrowniach gazowych.
      Tez samochody elektryczne, z akumulatorami, moga coraz bardziej byc uzywane do magazynowania energii. Bo jak ludzie beda mili liczniki energii elektrycznej takie smart to jak bedzie prad drogi bo wiatr/slonce slabe moze nawet byc podlaczony do domowej sieci elekztrycznej i ja zasilac. A ladowac go jak prad tani bo duzo OZE.
      Wszystko w swoje czesci naturalnie.

      Tez warto miec siec transportowania pradu na duze odleglosci bo wtedy wahania OZE sie zmniejszaja bo napewno 1000km dalej nie jest podobna pogoda, gdzies wieje/swieci slonca wiecej a gdzies mniej. To sa tez naklady ale juz nie magazynowanie.

      Cel jest cala energie, nie tylko te 20% obecnej energii elektrycznej miec z OZE. Wtedy nie trzeby importu surowcow energetycznych z zagranicy conajmniej w Niemczech. A to ze strategicznego punktu widzenia jest jak najbardziej pozadane.


      • j_orl11 Re: chwila rozsądku w energetyce 17.03.25, 20:41
        j_orl11 napisał(a):

        > cojestdoktorku napisał:

        > Ale sie zgadza ze magazynowanie energii musi byc u OZE. Sa rozne formy magazyno
        > wania energii, raz jakies akumulatory a dwa wodor wytworzony elektroliza jak sl
        > once swieci i/lub wiatr wieje bo tak samo jak gaz ziemny moze zasilac te turbin
        > y w elektrowniach gazowych.


        Oczywiscie wodor musi byc magazynowany jak gaz ziemny teraz i spalany w tych elektrowniach turbinowych jak trzeba prad wytwarzac. Albo wodor bezposrednio do domow jak teraz gaz ziemny do ogrzewania. naturalnie wodor jest trudniejszy w „obsludzie“ jak gaz ziemny bo przelazi przez prawie wszystko ale te problemy sa trchnicznie juz dawno rozwiazane. Sa w Niemczech juz rury do gazu ziemnego ktore sa przystposowany do wodoru tez. Natiralnie to dopiero poczatek ale idzie.

        Energii elektrycznej z wiatru jest duzo za malo (ponizej 1% calaj ze Slonca przychodzacej na teren Niemiec) aby zastapic cala energie (nie tylko elektryczna) w Niemczech ale ze Slonca naturalnie jest jej dosc. Bo starczy tylko 1% energii ze Slonca przychodzacej na teren Niemiec aby zastapic cala energie, nie tylko energie elektryczna zuzywana w Niemczech w roczbnym przeliczeniu.
        Tylko ze ze Slonca trzeba teoretycznei magazynowoac z lata na zime czyli na 6 mieisiecy a z wiatru starczy na pare tygodni. Bo wiatr po paru tygodniach napewno jest.
    • pepe49 Przyczyna wyłączenia (blackoutu) w Hiszpanji 06.05.25, 15:55
      Specjalista tłumaczy. Ponieważ jest to już trzeci, którego słyszałem mówiącego to samo, przesyłam.
      W skrócie: jeżeli prądu z fotowoltaiki jest w sieci za dużo, wyłączenie jest pewne.

      To jest ten sam pan inżynier, który w Niemczech zarządzał stabilizowaniem systemu elektroenergetycznego, i którego wypowiedzi tutaj omawialiśmy.
      Niestety, pan inżynier uważa, że jakiś procent prądu z fotowoltaiki i wiatraków możemy do polskiego systemu wpuścić.
      Nie powinniśmy bo jest za drogi. Chyba, że prywatny marzyciel wyda swoje pieniądze.

      Treść:
      "W piątek 26 kwietnia doszło do rozległego blackoutu w południowej Europie. Awaria objęła m.in. Portugalię i Hiszpanię, gdzie setki tysięcy odbiorców zostały pozbawione prądu. Przyczyną było zaburzenie pracy systemu elektroenergetycznego, związane m.in. z wysokim udziałem źródeł odnawialnych i nietypowymi warunkami pogodowymi. Operatorzy sieci przywrócili zasilanie w ciągu kilku godzin. Eksperci podkreślają, że rosnąca niestabilność europejskich systemów energetycznych zwiększa ryzyko podobnych zdarzeń w przyszłości.

      Gościem Poranka Radia Wnet był Piotr Grądzik – ekspert w zakresie bezpieczeństwa energetycznego. Był m.in. pytany o to, czy „ostatni blackout na południu Europy był do uniknięcia”.

      Tak, ten blackout był do uniknięcia, ale trzeba było o tym myśleć wiele lat wcześniej. Gdy już sytuacja zaczęła się zbliżać, uniknięcie go było właściwie niemożliwe. Ma to związek z całą konstrukcją systemu elektroenergetycznego — to bardzo skomplikowane zagadnienie

      – mówił ekspert i dodał, że zastępowanie standardowych, konwencjonalnych elektrowni źródłami odnawialnymi prowadzi do anormalnych stanów pracy systemu elektroenergetycznego.

      Ekspert tłumaczył, że system elektroenergetyczny został zaprojektowany w oparciu o generatory synchroniczne. To urządzenia, które nie tylko wytwarzają prąd, ale również świadczą szereg usług niezbędnych do stabilnego funkcjonowania systemu. Jedną z kluczowych funkcji jest zapewnianie tzw. masy wirującej.

      Być może Państwo słyszeliście już pojęcie „inercja” albo „masa wirująca”. W ostatnich dniach wielu ekspertów, którzy wcześniej cicho siedzieli, nagle wyjęło swoje doktoraty z szuflady i zaczęło mówić o inercji. System elektroenergetyczny — a dokładniej generatory synchroniczne — możemy porównać do samochodów jadących w korku, bardzo blisko siebie, wręcz stykających się zderzakami. Wszystkie poruszają się z tą samą prędkością. W sieci częstotliwość wynosi 50,000 Hz do trzech miejsc po przecinku. Analogicznie możemy wyobrazić sobie, że te samochody jadą z prędkością 50,000 kilometrów na godzinę, zsynchronizowane co do milimetra. Jeśli jeden z samochodów najedzie na kamień i spróbuje zwolnić, to pojazd za nim natychmiast go popchnie, przywracając cały ruch do pierwotnego rytmu. Tak właśnie działa masa wirująca i tak stabilizuje się system elektroenergetyczny

      – tłumaczył.

      Dalej wyjaśniał, że „tych funkcji nie ma, jeśli generator usuniemy i zastąpimy, powiedzmy, farmą fotowoltaiczną”.

      Wracając do analogii z samochodami — odnawialne źródła energii są jak samochody holowane. Doczepiają się do tego łańcucha samochodów i potrzebują wzorcowania częstotliwości z zewnątrz. Czyli obserwują: czy częstotliwość wynosi 50 Hz, czy mi pasuje? Jeśli tak, to pracują z siecią. A jeśli nie — zabezpieczenia wyłączają takie źródło

      – zaznaczył.
      Załamanie systemu w Europie

      Grądzik dalej tłumaczył, co wydarzyło się w Europie, czyli poinformował, że systemy elektroenergetyczne zostały przekształcone w taki sposób, że generatory synchroniczne były wyjmowane, a w ich miejsce „doczepiano” tych holowanych pasażerów na gapę.

      W zasadzie ja się nie dziwię, że doszło do blackoutu — dziwię się, że stało się to tak późno. Od wielu lat pisałem artykuły, starałem się alarmować, ale nigdy nie było twardego dowodu. Dzisiaj jednak widać, że transformacja już doprowadziła do tego, że europejskie systemy elektroenergetyczne działają na granicy stabilności albo wręcz bywają niestabilne"

      wnet.fm/2025/05/06/energia-odnawialna-niszczy-system-elektroenergetyczny-blackouty-moga-stac-sie-codziennoscia/
      *

      U. E. musi zostać zakończona.
      Wcześniej opłaca się i warto, żeby Polska z tego wyszła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka