Dodaj do ulubionych

M3 - Ron Paul - USA

02.04.06, 17:05
On March 7th, United States Congressman Dr. Ron Paul, introduced House
Resolution 4892, in the 109th Congress, 2nd session. Cosponsoring the bill
was Congressman Walter Jones of North Carolina.This bill would require the
Board of Governors of the Federal Reserve System to continue to make
available to the public on a weekly basis information on the measure of the
M3 monetary aggregate, and its components, and for other purposes.

Please contact your congressional representative and ask her or him to vote
For H.R. 4892.

www.gold-eagle.com/editorials_05/mchugh040106.html
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa interesujace 02.04.06, 19:49
      "they are raising interest rates at the same time they are increasing the money
      supply, which is not supposed to happen in a free market. It has been going on
      like this for a while now. It is called central planning. The Fed left the
      impression that more rate hikes were coming. Sure there are. It is their feeble
      and suicidal attempt to support the Dollar"
      • vice_versa Cwane, w końcu "z czegoś trzeba żyć".... 02.04.06, 21:29
        W Ice Age 2 jest taka scena: Komiwojażer Pancernik reklamuje "fajki" do
        oddychania pod wodą. Przekonuje wszystkie zwierzaki, że zbliża się potop i
        wszystkim będą one potrzebne. Mamut pyta Pancernika czemu wszystkich straszy
        odwilżą, a ten odpowiada: "Z czegoś trzeba żyć, no nie?"...

        Piszę o tym dlatego, że sytuacja jest na prawdę zabawna.
        Ostatnio mnożą się takie opinie, że oto FED podnosi stopy a jednocześnie
        zwiększa emisję UST. M3 obcięto, żeby NIE BYŁO WIDAĆ DEFLACJI.

        Tymczasem te cwaniaki podają na talerzu dokładnie odwrotną wersję wydarzeń:

        "This brings me to the next reinflation effort which has now begun. Why else
        would M3, which has been growing at an annual rate of 8%, no longer be reported
        by the Fed? Monetary inflation is the reason. The U.S. is spending and
        borrowing too much money. Our current rate of spending is out of control and
        beyond balancing through tax increases, so monetary inflation through
        monetization is next. As the Fed goes on hold—perhaps after the Fed funds rate
        is taken to 5-5.25%—the dollar will begin its relentless decline."

        www.financialsense.com/captain/log.html
        Nie ma najmniejszego powodu by FED jednocześnie przeciwdziałał swoim własnym
        działaniom, to się kupki nie trzyma, albo się zacieśnia albo się poluzowuje,
        inaczej jest się NIERENTOWNYM czyli nie umie się liczyć.
        Wersję, że to faktycznie ma miejsce proponuję włożyć między bajki.

        Czemu takie opinie się pojawiają?
        Przyczyny mogą być dwie:
        1) powoli staje oficjalną wersją urzędową: przekonać wszystkich że oto M3
        zniknęła z powodu robionej równolegle inflacji, tym samym oddalić widmo
        nieuchronnego zmniejszenia przychodów spółek i przeceny na Wall Street, nawet
        więcej: nakręcić popyt na akcje w oczekiwaniu na nową falę wzrastających
        przychodów.
        2) podwyżki stóp powodują zmniejszenie się przychodów spółek do tego stopnia,
        że "z czegoś trzeba żyć, no nie?" Te opinie są elementem nakręcania własnej
        koniunktury i nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

        Mniej więcej tak samo przekonywano wszystkich 2-3 lata temu, że zmienne stopy
        będą dla nich błogosławieństwem.

        Powrót M3 jest prawdopodobny, ale dopiero PO krachu na NYSE. Ta ustawa utkwi w
        Kongresie, albo zostanie odrzucona.
        • przycinek.usa Re: Cwane, w końcu "z czegoś trzeba żyć".... 02.04.06, 21:37
          "M3 obcięto, żeby NIE BYŁO WIDAĆ DEFLACJI."


          Ciekawa hipoteza. Tak. Ale ja uwazam, ze w sytuacji pelnej publikacji kredytu -
          mozna szacunkowo ocenic skurcz agregatow w gospodarce. Nie mozna tego zrobic
          dokladnie - ale regulacja FED w jedna jak i w druga strone jest mozliwa. Jak
          najbardziej.

          Dla mnie wazne jest, ze moze sie w to wlaczyc Kongres.
          To szalenie komplikuje sytuacje. Szykuje sie bardzo pasjonujaca rozgrywka.
          Bedzie awantura.
          • polarbeer Pesimistyczne oczekaiwania 03.04.06, 01:23
            Mimo ze ja to wstawilem tutaj to jestem bardzo pesymistycznie nastawiony do tego
            ze kongres ruszy palcem:

            Kongres jest kupiony i zaplacony. Jakims cudem (moze przez nieuwage) znalazl tam
            sie Ron Paul, ale jego glos niestety zupelnie sie nie liczy... Prasa zacznie
            artykuly o nowej pralce elektrycznej, albo nowej grze komputerowej o nazwie M3 i
            sprawa bedzie zalatwiona. Zadnej awantury nie bedzie dopuki ludzie nie rozumieja
            niczego o pieniadzach. sad
        • polarbeer Re: Cwane, w końcu "z czegoś trzeba żyć".... 03.04.06, 01:40
          >>> M3 obcięto, żeby NIE BYŁO WIDAĆ DEFLACJI. <<<

          To bardzo karkolomne rozumowanie. Jedno spojrzenie na wykres M3 pokazuje ze to
          nie prawda. Deflacja MONETARNA to nie jest cos co FED ani zaden inny CB chialby
          ukrywac. Gdyby to sie naprawde zdzarzylo (zwolnienie emisji pieniadza), FED
          wykupilby kilka stron w kazdej gazecie finansowej zeby pokazac jak twardymi
          facetami sa bankierzy centralni. O pozyczke musialbys blagac i nie
          potrzebowalbys lopaty zeby wyrzucac oferty kart kredytowych...

          Z tym M3 jest tak jak to wyglada
          • polarbeer Occam's Razor 03.04.06, 02:26
            "when you have two competing theories which make exactly the same predictions,
            the one that is simpler is the better."
            • vice_versa Proste jest jak 2x2 03.04.06, 18:50
              polarbeer napisał:

              > "when you have two competing theories which make exactly the same predictions,
              > the one that is simpler is the better."

              Jak widać moich wyjaśnień zdanie powyższe nie dotyczy.

              Ty żyjesz mitem, że FED drukuje cały czas, coraz więcej w wykładniczym tempie i
              że to nie ma żadnych podstaw realnych. Realną podstawą wzrostu jest przyrost
              ilości dłużników POZA granicami kraju. Coraz więcej coraz efektywniejszych
              dłużników. Żeby tych dłużników zdobyć trzeba opanować ich system kredytowy.


              Ty uważasz polarbeer, ze jedziesz takim pojazdem w którym cały czas się
              ciśnie gaz do dechy. Też bym się bał. Tylko że to nie jest prawda, bo ten
              pojazd dawno by się wywrócił. Nawet komuniści tak uważali. To drukowanie to
              jest TEORIA. Różnica między teorią a praktyką jest jak widać zasadnicza.

              EKONOMIA JEST PROSTA...:

              1. INFLACJA: FED drukuje dług, Banki nabywają dług i szukają wierzycieli, w
              miarę gdy stopy spuszcza się w dół, tempo drukowania UST rośnie...
              FED DRUKUJE = stopy spadają = akcja kredytowa czyli szukanie finalnych dłużników

              2. DEFLACJA: FED obniża tempo drukania długu, Banki kupują mniej i ograniczają
              poszukiwanie klientów i ich dostęp kredytu, w miarę jak stopy idą w górę, tempo
              drukowania UST maleje...
              FED ZACIEŚNIA=stopy rosną = brak akcji kredytowej
              (Robi to z tego powodu, że kiedyś w przeszłości stopy SPADAŁY i DRUKOWAŁ
              KOLOSALNE ILOŚCI które na ten rynek wrócą)

              To jest proste jak gaz i hamulec w samochodzie. To nie jest żadna filozofia.
              To nie jest nieustająco przyspieszający mechanizm samodestrukcji.

              Więc FED obniżając stopy robi próżnię monetarną która: a) przeceni akcje b)
              spowoduje wzrost metali c) spadek popytu na import spowoduje brak płynności w
              Chinach, d)co pociągnie wyprzedaż rezerw i zapaść JUANA e) co spowoduje
              inflację cen w USA f)system finansowy Chin doprowadzony do UPADŁOŚCI zostanie
              TANIO przejęty g) zostanie stworzony rynek konsumenta w Chinach.

              Wtedy następuje ZMIANA CYKLU na fazę "gospodarki rynkowej", to przedsiębiorstwa
              mając niskie P/E, duże bezrobocie i technologie stworzone w poprzedniej fazie
              cyklu zaczynają zaciągać długi, mamy hossę na rynkach, niskie ceny złota,
              niskie ceny ropy i dolara drukowanego równolegle ze wzrostem PKB. A że PKB
              rośnie "na wyrost" (bo te akcje ulegną przecenie przy ponownej zmianie
              megacyklu, kiedy to okazuje się że przedsiębiorstwa nie były rentowne) to dług
              publiczny i deficyty rosną wykładniczo w każdej fazie cyklu, raz równolegle ze
              wzrostem akcji, a raz pomimo spadku akcji i recesji gospodarczej.

              Kapitalizm to jest taki rodzaj sportu polega na szybszym stwarzaniu nowych
              wartości. Koniec końców ścigamy się o to komu większa część emitowanego przez
              państwo długu przypadnie do zarządzania.
              • polarbeer Re: Proste jest jak 2x2 03.04.06, 19:47
                >>>To jest proste jak gaz i hamulec w samochodzie. To nie jest żadna filozofia.
                To nie jest nieustająco przyspieszający mechanizm samodestrukcji. <<<

                Swietne porownanie
                • polarbeer Jeszcze dwa hamulce 03.04.06, 19:53
                  drugim hamulcem bylby limit wydatkow rzadu (Wlasnie sie go pozbywaja)

                  trzecim hamulcem byloby zaprzestanie ratowania bankrutow poprzez najrozniejsze
                  programy rzadowe (Exchange Stabilization Fund, federalne ubezpieczenia
                  emerytalne, Fany May, itd).
                  • vice_versa Re: Jeszcze dwa hamulce 04.04.06, 04:37
                    Tak, hamowanie silnikiem- zgadza się...

                    Hamulce które podałeś to już jest wymaganie od kierowcy samobójstwa i to przez
                    podcięcie sobie żył w trzech miejscach w celu zatrzymania pojazdu... Ja bym nie
                    posłuchał.

                    Nie możesz oczekiwać od ludzi którzy tym krajem rządzą, żeby nie dawali sobie
                    pieniędzy. Wiesz, to taka prowizja, dobrze prowadzą gospodarkę. To by nie było
                    rynkowe, ale skoro rynek to my, to to jest jak najbardziej rynkowe, no nie???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka