Dodaj do ulubionych

NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA

12.08.03, 12:09
Największy polski astronom znalazł się na liście 300 najwybitniejszych
Niemców. Austriakom Niemcy ukradli Mozarta i Freuda - pisze "Super Express".
www.se.com.pl/Iso/dzisiaj/reportaz/teksty/reportaz_1.shtml

Dziennikarze stacji telewizyjnej ZDF, którzy układali listę ( !!!!!!! ),
tłumaczą, że liczyli się z konsekwencjami, gdyż granice Niemiec często
zmieniały się na przestrzeni dziejów.

Jak zauważa "Super Express", dziennikarze stacji ZDF mają poważne braki w
wykształceniu, bo jeśliby powołać się na granice, to Kopernik większość życia
spędził w Koronie Polskiej.

"Mówienie o Koperniku jako o Polaku jest jak najbardziej uzasadnione" -
twierdzi dr Jarosław Włodarczyk z Polskiej Akademii Nauk. O jego polskości
świadczyć mogą jego wybory polityczne i przynależność do kultury polskiej.

Jak na razie nie słychać oficjalnej reakcji polskich władz - pisze "Super
Express". W przeciwieństwie do Austriakow, którzy zareagowali i to stanowczo.

Austriacy nazwali ankietę za PROWOKACJĄ W CELU UZNANIA ZA NIEMCA KAŻDEGO,
KTÓRY MÓWIŁ PO NIEMIECKU.

Autorem całego pomysłu z listą najsłynniejszych Niemców jest Guido Knopp,
wcześniej twórca filmu o Niemcach jako o rzekomo niewinnych ofiarach
alianckich nalotó w czasie I wojny światowej, a jeszcze wcześniej filmu o
cierpieniach Niemców pod Stalingradem.

Link do protestu Austriaków :
www.zdf.de/ZDFde/inhalt/30/0,1872,2058430,00.html
A o to co o Koperniku piszą Niemcy :
"Nikolaus Kopernikus

Astronom und Mathematiker

Geboren 19.02.1473, Thorn
Gestorben 24.05.1543, Frauenburg

Nach allgemeinen Studien in Krakau, Bologna und Rom studierte Kopernikus ab
1501 Medizin und Jura in Padua und Ferrara. Nach dem Studium ging er ins
ostpreußische Frauenburg, wo er Sekretär und Leibarzt seines Onkels Lukas
Watzenrode, des Bischofs von Ermland, wurde. 1512 trat er dort die Stelle als
Domherr an."
www.zdf.de/ZDFde/inhalt/1/0,1872,2053601,00.html
Ani słowa o tym, ze był polskim obywatelem !
Frombork nie jest polskim miastem tylko Prus Wschodnich !
Obserwuj wątek
    • tomek9991 ALE ZAPOMINAJĄ O HITLERZE 12.08.03, 12:11
      Na liście najwybitniejszych Niemców nie ma nazistów i koministów z NRD.
      Za jednym zamachem Niemcy się oczyścili z brunatnej przeszłości.
      www.zdf.de/ZDFde/inhalt/26/0,1872,2057658,00.html
        • tomek9991 ONI UZNALI HITLERA ZA NIEMCA I ... 12.08.03, 12:26
          ... "ZAPOMINAJĄ" było oczywiście ironiczne !
          Jasne ?
          Zresztą sam Hitler w przeciwieństwie do Mozarta i Kopernika uważał się za
          Niemca.
          Oni zwyczjanie usunęli tych najbardziej złych.
          SPRAWA JEST POWAŻNA.
          JEŻELI NIE BĘDZIE STANOWCZEJ POLSKIEJ REAKCJI, TO JUŻ ZA KILKA LAT
          PRZYWŁASZCZĄ SOBIE CAŁY DOROBEK SĄSIADÓW I BĘDĄ ZNOWU JAK ZA HITLERA PISAĆ O
          NIEMIECKIM KRAKAU Z GERMAŃSKIM ZAMKIEM WAWELBURG.
          TO CIĄG DALSZY WYMAZYWANIA WSZYSTKICH CIEMNYCH STRON HISTORII NIEMIEC.
        • Gość: +++Ignorant Perła jak zwykle niezorientowana imitacja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.03, 12:27
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > jeteś niekonsekwentny. Hitler był Austryjakiem podobnie jak i Mozart. Skoro
          > protestujesz, że ukradli Mozarta , to powinieneś pochalić, że nie ukradli
          > Hitlera.
          >
          > Perła


          Sława!

          Hitler co prawda urodzony w Austrii, ale był obywatelem niemieckim.

          W IWS służył w wojsku niemieckim, ale nie austrackim,m pozatem nie był
          kanclerzem rzeszy nie austriackiej lecz niemieckiej...

          Pozdrawiam!

          Ignorant
          +++
      • bebokk CZAS NA PODSUMOWANIE 13.08.03, 20:56
        Umieszczam się na początku, bo na końcu trwa jałowa dyskusja z Ulim, dla
        którego naród austriacki nie istnieje i każdy mówiący po niemiecku jest
        automatycznie Niemcem ( czyli ma dokładnie takie same poglądy jak państwowa
        telewizja ZDF ).
        Ta cała lista 300 NAJLEPSZYCH Niemców jest CHAMSTWEM DO KWADRATU WOBEC SĄSIADÓW
        NIEMIEC.
        A tłumaczenia Rycha, że Austria to HEIMAT, a Niemcy to VATERLAND dodatkowo
        Niemców pogrążają, bo dokładnie to samo mówił Hitler.
        Niemcy są wobec sąsiadów delikatni jak słoń w składzie porcelany.
        Hurtowo dla nich każdy Austriak to Niemiec i dziwne, że za takowych nie uznają
        Szwajcarów.
        Bo już mieszkańcy Alzacji i Lotaryngii są zbiorowo obecnie uznani za Niemców,
        skoro na listę wpisano Alberta Schweitzera, który prawie całe dorosłe życie
        spędził jako FRANCUSKI obywatel ( co na to Chirac ? ).
        A już zrobienie Niemcem austriackiego Żyda Freuda, którego Niemcy bestialsko
        katowali w 1938
        i nazwanie NAJLEPSZYMI NIEMCAMI agresorów, którzy napadali z wielkim
        zamiłowaniem na sąsiadów jak Fryderyk Wielki, Bismarck, Wilhelm II
        daje dużo do myślenia.
        ODRADZA NAM SIĘ POTWÓR W POSTACI NIEMIECKIEGO SZOWINIZMU
        I TYLKO IDIOTA TEGO NIE ZAUWAŻA !
        • bebokk A TEN JEST SYMBOLEM CAŁEJ LISTY 13.08.03, 23:34
          W kategorii LITERATURA nominowano
          autora słów ZAKAZANEGO DO DZIŚ W RFN hymnu z czasów Bismarcka i Hitlera :
          "Deutschland, Deutschland über alles".
          Ten facet nazywał się Heinrich August Hoffmann von Fallersleben (1798-1874).

          Znowu im się marzy "über alles in der Welt" ?
    • Gość: siedem Panie Tomek IP: 213.216.66.* 12.08.03, 12:35
      wtedy nie było paszportów, mandatów za jazde w klapkach podczas upału i akcyzy
      na pierdolony zmywacz lakieru z paznokci [ostatni liberalnie-prawicowy
      gospodarczo pomysl ekonomistów z "szabasówy"]

      a poza tym... czy gdyby kopernik był polakiem to znałby pan nazwe choc jednej
      gwiazdy wiecej? nie sadze.

      5040
    • Gość: Warszawiak Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA IP: *.one.pl 12.08.03, 13:01
      Zarówno zaliczanie Mikołaja Kopernika do narodu niemieckiego jak i
      polskiego to spore nadużycie. Współczesne nam pojęcie narodu powstało w
      początkach XIX w. Wcześciej termin "nacio" oznaczał przede wszystkim
      przynależność do pewnej grupy językowej. Z tego punktu widzenia Kopernik
      Polakiem nie był - nie mamy żadnego śladu po tym by w słowie bądź w piśmie
      posługiwał się tym językiem. W końcu średniowiecza, kiedy przyszło żyć
      Kopernikowi identyfikacja jednostki przebiegała według zupełnie innych
      kryteriów. Zapewne gdybyśmy urządzili seans spirytystyczny, wywołali ducha
      Wielkiego Uczonego i zadali mu proste pytanie: "Kim jesteś ?" Najpierw
      powiedział by, że jest duchownym (przynależy do stanu duchownego), następnie
      określił by się pod względem poddaństwa - " Jestem poddanym biskupa
      warmińskiego" (dla niezorientowanych -bpstwo warmińskie miało w ramach
      Królestwa Polskiego szeroką autonomię), a ponieważ biskup jest lennikiem króla
      polskiego, ja też jestem jego poddanym. I pewnie Mikołaj powiredział by też
      jestem uczonym. Czyli przynależał do ogólno europejskiej wspólnoty
      intelektualistów.
      Kopernik pisał po łacinie i niemiecku. Czy znał język polski? Na pewno -
      studiował w Krakowie i miał tu kontakt z Polszczyzną (wykłady były po łacinie).
      Naprawdę cytowany PT Uczony z PANu wypowiadający się o polskości Kopernika
      chyba przespał ostatnie pół wieku rozwoju nauk historycznych.
      Ufff... Sorry za przydługi wykład , ale się przejąłem.
      • tomek9991 KOPERNIK BYŁ POLAKIEM ! 12.08.03, 13:53

        AŻ DO XIX WIEKU PRZYNALEŻNOŚĆ PAŃSTWOWA RÓWNAŁA SIĘ NARODOWOŚCI.
        CZYLI KOPERNIK = POLAK !
        Dopiero w XIX wieku narodziły się narody w dzisiejszym rozumieniu.
        Kopernik urodził się i przez całe życie był polskim obywatelem.
        A mieszkajac w Krakowie musiał znać polski.
        Do tego NIGDY nie nazwał siebie Niemcem.

        BROŃMY SIĘ !
        NIEMCY ROBIĄ POLAKÓW W KONIA Z TĄ LISTĄ ZASŁUŻONYCH NIEMCÓW ( podobnie jak
        Austriaków ),
        a my jeszcze marudzimy i wymyślamy na swoich.
        MUSIMY TWARDO DZIAŁAĆ JAK AUSTRACY, BO NAS ZJEDZĄ !
        • Gość: Warszawiak Re: KOPERNIK BYŁ POLAKIEM ! IP: *.one.pl 12.08.03, 14:13


          >
          > AŻ DO XIX WIEKU PRZYNALEŻNOŚĆ PAŃSTWOWA RÓWNAŁA SIĘ NARODOWOŚCI.
          > CZYLI KOPERNIK = POLAK !
          > Dopiero w XIX wieku narodziły się narody w dzisiejszym rozumieniu.
          > Kopernik urodził się i przez całe życie był polskim obywatelem.
          > A mieszkajac w Krakowie musiał znać polski.
          > Do tego NIGDY nie nazwał siebie Niemcem.
          >
          > BROŃMY SIĘ !
          > NIEMCY ROBIĄ POLAKÓW W KONIA Z TĄ LISTĄ ZASŁUŻONYCH NIEMCÓW ( podobnie jak
          > Austriaków ),
          > a my jeszcze marudzimy i wymyślamy na swoich.
          > MUSIMY TWARDO DZIAŁAĆ JAK AUSTRACY, BO NAS ZJEDZĄ !

          Po pierwsze - śmiała teza z tym prównywaniem przynależności państwowej z
          narodowościową. W przypadku Kopernika jest to delikatnie rzecz ujmując
          ryzykowne. Inflanty były jak Warmia (tyle, że póżniej) wspólnym polsko-
          litewskim lennem. I co Inflandczycy byli Polako-Litwinami ??!!
          Takie myślenie prowadzi do absurdu.
          Po drugie - termin obywatelstwo, obywatel pojawiło się w tym samym prawie
          momencie co współczesny naród bzyli z Rewolucji Francuskiej. Mówienie o
          Koperniku jako o obywatelu - to nieporozumienie. A jeśli już to był obywatelem
          Warmi. Czyli idąc za Twoim tokiem myślenia Kopernik był Warmiakiem.
          Po trzecie - tak Kopernik nigdy nie nazwał się Niemcem, ale też nigdy nie
          nazwał się Polakiem.

          OK, Lista załużonych Niemców jest dość kuriozalna, ale wynika z po prostu z
          niemieckich problemów z określeniem kryteriów niemieckości. Jeśli w przypadku
          Mozarta zastosowano kryterium Rzeszy (czyli posiadłości Habsburgów i abpstwo w
          Saltzburgu było częścia Rzeszy Niemieckiej więc kompozytor był Niemcem) to na
          tej samej zasadzie do Niemców można zaliczyć np. Jana Husa (Królestwo Czeskie
          było też częścią Rzeszy).
          A Austryiacy maja podobny problem - bronią Austryjaka Mozarta, ale Hitler to
          już Niemiec.
          Na prawdę obrona polskości Kopernika to odgrzewanie kotletów (czyli sporów),
          które pogrzebano sprzed pół wiekiem.
          • tomek9991 Człowieku zlituj się ! Oni robią nas w konia ! 12.08.03, 14:22
            Słowo "obywatelstwo" jest używane potocznie dla określenia przynależności
            państwowej i to w przypadku Kopernika to samo, co polsk poddany.
            Jasne ?
            A lista w PAŃSTWOWEJ TV jest dowodem na odradzający się NIEMIECKI SZOWINIZM w
            najczystszej postaci.
            Kedy ty szlachetny i naiwny historyku rozpatrujesz wszystkie niuanse dla
            Niemców jest wszystko jasne :
            TO BYŁ NIEMIEC I TYLKO NIEMIEC ( podobnie jak każdy, który mówi po niemiecku ),
            A POLACY TO ZŁODZIEJE POZBAWIENI KULTURY !
            A w Berlinie wkrótce stanie wielkie centrum wypędzonych ku czci Niemców-ofiar
            II wojny światowej i dowiesz się w nim, że Niemcy i Zydzi byli jej ofiarami,a
            Polacy agresorami !
            • Gość: Warszwiak Tomku, Tomku, na jakim świecie ty żyjesz ! IP: *.one.pl 12.08.03, 14:34
              Czy na prawdę myślącego człowieka na początku XXI wieku mogą
              podniecać spory, które są absolutnie poznawione sensu ? Spieranie się o to czy
              Kopernik był Polakie czy Niemcem są AHISTORYCZNE, ANAUKOWE !!!! Chciałem ci to
              pokazać, ale jak widać chcesz się bawić bez względu na rzeczywistość i prawdę.
              OK powodzenia !
              Czy podnieca Ciebie branie udziału w sporze, który absolutnie nie ma sensu ?!
              W to się bawili nasi przodkowie sto lat temu, kiedy trzeba było na wielkich
              trupach budować wielkość swego "NARODU". Czy nie możesz, albo nie potrafisz
              zrozumieć, że Mikołaj Koprnik przynależy do dziedzictwa kulturowego zarówno
              polskiego jak i niemieckiego ?! I że nie ma w tym nic złego ?!
              • tomek9991 Ja żyję w realnym świecie i wiem, że ... 12.08.03, 14:51
                ...historia zawsze służyła władzy do manipulowania ludźmi.
                I fakt, że Niemcy TERAZ WYMYŚLAJĄ RZEKOMĄ NIEMIECKOŚĆ KOPERNIKA LUB MOZARTA
                POKAZUJE TYLKO ICH AKTULANY stosunek do sąsiadów.
                To jest POLITYKA PAŃSTWOWA i w tym duchu, duchu uznawania za Niemca każdego
                mówiącego po niemiecku i lekceważenia sąsiadów jest ona realizowana.
                I 90% Niemców nawet nie wie, kiedy Kopernik zył, ale jeśli mu wbija do głowy,
                ze był czystym rasowo Niemcem, to uwierzy.
                A jeśli jednoczesnie w tej samej TV dowie sie, ze Polacy to złodzieje,
                to też temu uwierzy.
                • Gość: Warszawiak Re: Ja żyję w realnym świecie i wiem, że ... IP: *.one.pl 12.08.03, 15:08
                  tomek9991 napisał:

                  > ...historia zawsze służyła władzy do manipulowania ludźmi.
                  > I fakt, że Niemcy TERAZ WYMYŚLAJĄ RZEKOMĄ NIEMIECKOŚĆ KOPERNIKA LUB MOZARTA
                  > POKAZUJE TYLKO ICH AKTULANY stosunek do sąsiadów.

                  Tak naprawdę to chyba pokazuje niemieckie problemy z tożsamością. a czy my
                  jesteśmy lepsi ? Spróbujmy zestawić nie stu ale 50 -ciu Wielkich Polaków nie
                  wywołując podobnej dyskusji, z udziałem Litwinów, Białorusinów, Ukraińców i
                  Żydów. I też nasłuchalibyśmy się o "lekceważeniu sąsiadów".

                  > To jest POLITYKA PAŃSTWOWA i w tym duchu, duchu uznawania za Niemca każdego
                  > mówiącego po niemiecku i lekceważenia sąsiadów jest ona realizowana.> I 90%
                  Niemców nawet nie wie, kiedy Kopernik zył, ale jeśli mu wbija do głowy,
                  > ze był czystym rasowo Niemcem, to uwierzy.


                  To wobec tego jest nowa niemiecka POLITYKA PAŃSTWOWA, ponieważ niemieckie
                  prawo posługuje się kryterium krwi a nie kryterium języka przy określaniu kto
                  jest Niemcem a kto nie.


                  > A jeśli jednoczesnie w tej samej TV dowie sie, ze Polacy to złodzieje,
                  > to też temu uwierzy.

                  Tak samo jak 99% Polaków uwierzy, że czarne jest białe jeśli usłyszy to z TV.
              • dachs Re: Tomku, Tomku, na jakim świecie ty żyjesz ! 12.08.03, 15:09
                Gość portalu: Warszwiak napisał(a):

                > Czy na prawdę myślącego człowieka na początku XXI wieku mogą
                > podniecać spory, które są absolutnie poznawione sensu ? Spieranie się o to
                czy
                > Kopernik był Polakie czy Niemcem są AHISTORYCZNE, ANAUKOWE !!!! Chciałem ci
                to
                > pokazać, ale jak widać chcesz się bawić bez względu na rzeczywistość i
                prawdę.
                > OK powodzenia !
                > Czy podnieca Ciebie branie udziału w sporze, który absolutnie nie ma
                sensu ?!
                > W to się bawili nasi przodkowie sto lat temu, kiedy trzeba było na wielkich
                > trupach budować wielkość swego "NARODU". Czy nie możesz, albo nie potrafisz
                > zrozumieć, że Mikołaj Koprnik przynależy do dziedzictwa kulturowego zarówno
                > polskiego jak i niemieckiego ?! I że nie ma w tym nic złego ?!


                Masz absolutnie racje Warszawiaku. I paradoksalnie racje ma Tomek.
                Nie wtedy kiedy krzyczy ze Kopernik byl Polakiem, ale wtedy gdy wskazuje, ze
                Niemcy "przywlaszczaja" go sobie.
                Bo u Niemcow nie spotkasz sformulowania "...że Mikołaj Kopernik przynależy do
                dziedzictwa kulturowego zarówno polskiego jak i niemieckiego ?! I że nie ma w
                tym nic złego ?!"
                Niemcy po prostu takiej refleksji do siebie nie dopuszczaja.
                Tomek ma racje, piszac o odradzaniu sie niemieckiego szowinizmu.
                To widac coraz wyrazniej. Coraz wiecej w TV filmow "objasniajacych" nazizm w
                sposob poprawnie polityczny, czyli poprzez ludzkie (jakze ludzkie) marzenia i
                popedy.
                Jakzez, we wspomnianej przez Tomka serii Guido Knoppa, ten Goebbels kochal
                swoja Magde i jakim byl wiernym mezem. Zaniedbywal niestety rodzine z waznych
                wzgledow panstwowych. No nieladnie sie zachowywal.
                Jak ciezki byl los wypedzonych. Zapomina sie, ze SS wypedzalo cale miasteczka
                by urzadzic w nich punkty oporu. Ze (slusznie zreszta) ucielajac przez
                nadchodzaca armia radziecka miliony dralowaly z wlasnej woli na zachod.
                A juz zupelnie nie wspomina sie w tym kontekscie, ze nadchodzace wojska zostaly
                w jakis tam sposob do tego sprowokowane.
                Ogolny tenor jest: Hitler rozpetal wojne, a Niemcom kazano za to placic.

                Szczegolnie niepokojace jest, ze wlasnie socjalistyczne rzady zabawiaja sie we
                flirty z przesiedlencami. Juz nie tylko zadny za wszelka cene wladzy Schröder,
                ale nawet rozsadny, zdawaloby sie, prezydent Rau zaczal z nimi flirtowac.

                Tomek ma racje, w Niemczech odzywaja uczucia narodowe.
                A rzadzacy socjalisci nie odzegnuja sie od tego wrecz przeciwnie.
                Uwazam, ze protesty sa potrzebne.
                Nie po to abysmy odzyskali naszego Kopernika, ale po to by slowa "narodowy"
                i "socjalizm" nie znalazly sie znowu w bezposrednim sasiedztwie


                pozdrawiam
                • tomek9991 Do Pana Dachs 12.08.03, 15:19
                  Ja nie twierdzę, że Kopernik był czystym rasowo Polakiem mówiącym zawsze po
                  polsku.
                  Zwróciłem tylko uwagę na to, że aż do XVIII wieku naród utożsamiano z
                  obywatelstwem.
                  Czyli Kopernik był Polakiem.
                  I tak samo należy rozpatrywać Heweliusza, Tylmana van Gameren, Bonera itd.
                  • Gość: Warszawiak naród obywatelstwo IP: *.one.pl 12.08.03, 15:35
                    tomek9991 napisał:

                    > Ja nie twierdzę, że Kopernik był czystym rasowo Polakiem mówiącym zawsze po
                    > polsku.
                    > Zwróciłem tylko uwagę na to, że aż do XVIII wieku naród utożsamiano z
                    > obywatelstwem.
                    > Czyli Kopernik był Polakiem.
                    > I tak samo należy rozpatrywać Heweliusza, Tylmana van Gameren, Bonera itd.

                    Tomku,
                    wybacz chyba Ci się już wszystko dokumentnie pozajączkowało.
                    Do XVIII w. termin naród utożsamiano w obywatelstwem. OK. Ale z obywatelstwem
                    politycznym. Od unii lubelskiej nasz kraj nazywał się oficjalnie Rzeczpospolita
                    Obojga Narodów. Nie chodziło tu jednak o naród polski czy litewski, czy jak
                    wolisz o mieszkańców (obywateli - w naszym rozumieniu tego słowa)obu części
                    Rzeczpopolitej. Chodziło o narody polityczne Korony i Wielkiego Księstwa czyli
                    szlachtę zamieszkującą a. Polskę; b. Litwę. Czyli do "narodu" należał szlachcic
                    ale mieszczanin, chłop i duchowny - nie czyli obywatelami z twojej listy byli
                    by Bonerowie (bo uzyskali nobilitację), Tylman (j.w.), ale mieszczanin
                    Heweliusz - już nie.
                    • tomek9991 Re: naród obywatelstwo 12.08.03, 16:12
                      Ma Pan w zasadzie rację, ale dla 99% ludzi
                      te niuanse nie mają żadnego znaczenia.
                      Ja używam potocznego rozumienia pojęcia obywatelstwo w tamtych czasach, a Pan
                      stricte naukowego.
                      I tu jest pies pogrzebany.
                      • Gość: Warszawiak Re: naród obywatelstwo IP: *.one.pl 13.08.03, 12:25
                        tomek9991 napisał:

                        > Ma Pan w zasadzie rację, ale dla 99% ludzi
                        > te niuanse nie mają żadnego znaczenia.
                        > Ja używam potocznego rozumienia pojęcia obywatelstwo w tamtych czasach, a Pan
                        > stricte naukowego.
                        > I tu jest pies pogrzebany.

                        Nie, nie i jeszcze raz nie Panie Kolego !!!!
                        "Potoczne rozumienie pojęcia obywatelstwa w tamtych czasach" było takie jak
                        już pisałem "obywatel" = "członek narodu politycznego". Tyle i tylko tyle !!!
                        • rycho7 towarzysz pancerny 13.08.03, 17:25
                          Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                          > "Potoczne rozumienie pojęcia obywatelstwa w tamtych czasach" było takie jak
                          > już pisałem "obywatel" = "członek narodu politycznego". Tyle i tylko tyle !!!

                          Popieram. Obywatel = towarzysz pancerny.

                          Cala reszta to tluszcza, poddani panow feudalnych od wlasciciela wsi lub miasta
                          do krola. Wyjatkiem byli mieszczanie miast krolewskich gdzie hierarchia
                          wlascicieli sie skracala.

                          Byli poddani. NIe bylo obywateli i narodu w sensie wspolczesnym. Szlachta nawet
                          nie chciala poczuwac sie do wspolnoty z chlopami wywodzac sie od Sarmatow.
                          Gdzie tu jakiekolwiek poczucie wspolnoty narodowej?
                        • tomek9991 Re: naród obywatelstwo 14.08.03, 08:39
                          Obywatelem Polski w XVI wieku w dzisiejszym rozumieniu Kopernik był,
                          bo był człowiekiem wolnym.
                          Obywatelami są zawsze ludzie wolni.
                          A to, że wtedy nazywano tylko tak szlachciców to inna sprawa.
                          Tu nie jest ważne oficjalne nazwanie.
                          • Gość: Warszawiak Re: naród obywatelstwo IP: 195.136.7.* 15.08.03, 12:28
                            tomek9991 napisał:

                            > Obywatelem Polski w XVI wieku w dzisiejszym rozumieniu Kopernik był,
                            > bo był człowiekiem wolnym.

                            Poddaję się !!! Tomku Nr 9991, naprawdę poddaję się !!!!
                            To zdanie nie jest tylko ahistoryczne, lecz alogiczne !!!!
                            A więc łapki podnoszę do góry i kapituluję !!! Na coś takiegoo argumentów nie
                            mam !!!
                            • rycho7 Jego Heimatem byl Ermland, panem Watzenrode 15.08.03, 13:18
                              Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                              > tomek9991 napisał:
                              >
                              > > Obywatelem Polski w XVI wieku w dzisiejszym rozumieniu Kopernik był,
                              > > bo był człowiekiem wolnym.
                              >
                              > Poddaję się !!! Tomku Nr 9991, naprawdę poddaję się !!!!
                              > To zdanie nie jest tylko ahistoryczne, lecz alogiczne !!!!
                              > A więc łapki podnoszę do góry i kapituluję !!! Na coś takiegoo argumentów nie
                              > mam !!!

                              Nie ma powodu sie poddawac. Byl ksiedzem. W tamtych czasach stanowisko takie
                              bylo niedostepne dla ludzi niewolnych czyli chlopow (Polakow). Zupelnie
                              logiczne. Aby byc obywatelem politycznie to trzeba bylo byc towarzyszem
                              pancernym czyli szlachcicem. Tu juz logika zaczyna szwankowac bo stan trzeci
                              mieszczanstwo jeszcze w tamtych czasach nie zostalo przez towarzyszy zgnojone
                              do szczetu ale praw politycznych (wspolrzadzenia krajem) nie mialo. Czyli
                              wychodzi ni pies ni wydra. Podlegal jegomosc prawu zalozenia miasta, a wiec
                              prawu magdeburskiemu. Dzis powiedzielibysmy, ze podlegal prawu niemieckiemu. I
                              temu prawu byl lojalny.

                              W sredniowieczu podleglosc byla nie panstwowa lecz osobista. Skladalo sie
                              przysiege nie ojczyznie lecz panu. Litwin Koperniczjus byl wiec lojalny swemu
                              wujowi biskupowi warminskiemu Lukasowi Watzenrode. Warmia zdaje sie w calosci
                              biskupia nie byla rozdrobniona na domeny polskiej szlachty. Totez jedynymi
                              Polakami jakich mozna bylo tam spodkac byli chlopi. Litwin Koperniczjus chyba
                              jednak sam sie nie deklarowal byc Polakiem czyli chlopem.

                              Jego Heimatem byl Ermland, panem Watzenrode. To powiedzialby bez wachania. A co
                              to jest narodowosc trzebaby mu dlugo tlumaczyc.

                              "Litwinem" byl bo krolem byl Jagiellonczyk.
                              • Gość: Warszawiak Re: Jego Heimatem byl Ermland, panem Watzenrode IP: 195.136.7.* 15.08.03, 13:47
                                rycho7 napisał:

                                > Gość portalu: Warszawiak napisał(a):
                                >
                                > > tomek9991 napisał:
                                > >
                                > > > Obywatelem Polski w XVI wieku w dzisiejszym rozumieniu Kopernik był,
                                > > > bo był człowiekiem wolnym.
                                > >
                                > > Poddaję się !!! Tomku Nr 9991, naprawdę poddaję się !!!!
                                > > To zdanie nie jest tylko ahistoryczne, lecz alogiczne !!!!
                                > > A więc łapki podnoszę do góry i kapituluję !!! Na coś takiegoo argumentów
                                > nie
                                > > mam !!!
                                >
                                > Nie ma powodu sie poddawac. Byl ksiedzem. W tamtych czasach stanowisko takie
                                > bylo niedostepne dla ludzi niewolnych czyli chlopow (Polakow). Zupelnie
                                > logiczne. Aby byc obywatelem politycznie to trzeba bylo byc towarzyszem
                                > pancernym czyli szlachcicem. Tu juz logika zaczyna szwankowac bo stan trzeci
                                > mieszczanstwo jeszcze w tamtych czasach nie zostalo przez towarzyszy zgnojone
                                > do szczetu ale praw politycznych (wspolrzadzenia krajem) nie mialo. Czyli
                                > wychodzi ni pies ni wydra. Podlegal jegomosc prawu zalozenia miasta, a wiec
                                > prawu magdeburskiemu. Dzis powiedzielibysmy, ze podlegal prawu niemieckiemu.
                                I
                                > temu prawu byl lojalny.
                                >
                                > W sredniowieczu podleglosc byla nie panstwowa lecz osobista. Skladalo sie
                                > przysiege nie ojczyznie lecz panu. Litwin Koperniczjus byl wiec lojalny swemu
                                > wujowi biskupowi warminskiemu Lukasowi Watzenrode. Warmia zdaje sie w calosci
                                > biskupia nie byla rozdrobniona na domeny polskiej szlachty. Totez jedynymi
                                > Polakami jakich mozna bylo tam spodkac byli chlopi. Litwin Koperniczjus chyba
                                > jednak sam sie nie deklarowal byc Polakiem czyli chlopem.
                                >
                                > Jego Heimatem byl Ermland, panem Watzenrode. To powiedzialby bez wachania. A
                                co
                                >
                                > to jest narodowosc trzebaby mu dlugo tlumaczyc.
                                >
                                > "Litwinem" byl bo krolem byl Jagiellonczyk.

                                W żaden sposób nie kwestjonuję że Mikołaj K. był człowiekiem wolnym. Dopasji
                                doprowadza mie w zdaniu Tomka pierwsza część jego zdania, która jest wygibasem
                                nie samowitym.
                                Co do uwag rycha nr 7. , to się z nim zgadzam. Jak wcześniej pisałem, Kopernik
                                był przede wszystkim Warmiakiem, a panem bp warmiński. Był w stosunku do niego
                                lojalny. Za tą lojalnością szła lojalność w stosunku do króla Polski.
                                Dużo pisano tu o Habsburgach, którym było apsolutnie wszystko jedno kim
                                rządzili. Np. taki Karol V panował nad prawie całą Europą wyjąwszy Francję,
                                Wyspy Btytyjskie, południe Włoch i to co było w rękach Turków i Jagiellonów
                                oraz Skandynawię. Brak idettyfikacji z jakąś nacją raczej ułatwiał sprawę.
                                Ale czy "nasi" Jagiellonowie byli gorsi? Weżmy takiego Władysława II, króla
                                Czech i Węgier. Jego ojcjec Kazimierz (pół Litwin - pół Rusin) matka z domu
                                Habrburżanka (tatuś Habsburg (czyli ni pies ni wydra) a mama z Luksemburgów
                                czyli z dynastii, francusko-czesko-brandemburskiej.
                                Żeby było zabawniejto polska szlachta na elekcjach wołała nie o króla Polaka
                                tylko o króla Piasta, czyli takiego, który by pochodził z tej ziemi. Wołali o
                                Piasta i często tym ideałem okazywał się ... Waza, w którego żyłach płynęla
                                krew a jakże ... polskich Jagiellonów



                    • Gość: +++Ignorant Nie pieprz Warszawiak wieprza pieprzem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.03, 16:20
                      Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                      > tomek9991 napisał:
                      >
                      > > Ja nie twierdzę, że Kopernik był czystym rasowo Polakiem mówiącym zawsze p
                      > o
                      > > polsku.
                      > > Zwróciłem tylko uwagę na to, że aż do XVIII wieku naród utożsamiano z
                      > > obywatelstwem.
                      > > Czyli Kopernik był Polakiem.
                      > > I tak samo należy rozpatrywać Heweliusza, Tylmana van Gameren, Bonera itd.
                      >
                      > Tomku,
                      > wybacz chyba Ci się już wszystko dokumentnie pozajączkowało.
                      > Do XVIII w. termin naród utożsamiano w obywatelstwem. OK. Ale z
                      obywatelstwem
                      > politycznym. Od unii lubelskiej nasz kraj nazywał się oficjalnie
                      Rzeczpospolita
                      >
                      > Obojga Narodów. Nie chodziło tu jednak o naród polski czy litewski, czy jak
                      > wolisz o mieszkańców (obywateli - w naszym rozumieniu tego słowa)obu części
                      > Rzeczpopolitej. Chodziło o narody polityczne Korony i Wielkiego Księstwa
                      czyli
                      > szlachtę zamieszkującą a. Polskę; b. Litwę. Czyli do "narodu" należał
                      szlachcic
                      >
                      > ale mieszczanin, chłop i duchowny - nie czyli obywatelami z twojej listy byli
                      > by Bonerowie (bo uzyskali nobilitację), Tylman (j.w.), ale mieszczanin
                      > Heweliusz - już nie.
                      >

                      Sława!

                      Heweliusz jak najbardziej Polak, bo poddany Króla Polskiego, pozatem jego
                      nadworny astronom...

                      Wtedy decydowało nie obywatelstwo, lecz poddaństwo...

                      Dlatego i Wita Stwosza zaliczymy do kultury polskiej...
                      Podobnie jak Canaletta...

                      Z Kopernikiem mamy jasność: poddany polski, absolwent polskiego uniwersytetu,
                      polski duchowny, wreszcie pamietajmy, że swoją polskość udowodnił dowodząc
                      obroną Fromborka przez zakonem TEUTOŃSKIM...

                      A jak pewnien Niemiec kurlandzki, co Niemców beż żadnego miłosierdzia prał na
                      Monte Cassino, to samo z gen Klebergiem, czy tyrolskiego pochodzenia rodziną
                      Hallerów...

                      To, czy Niemcy są gotowi twierdzić iż oni zwyciężyli wtedy?

                      Ciekawe czy na tej liście wybitnych 100 Niemców są rownież takie nazwiska jak
                      Nietsche, Einstein, czy Marlena Dietrich.., która wyparła się swojego
                      pochodzenia; śpiewała właśnie dla lotników RAF, którzy we wspaniałym stylu
                      równali z ziemią niemieckie miasta, przecież dziewczyna robiła awantury za
                      przypominanie jej pochodzenia i groziła za to procesami...
                      Tak samo jak nie zaliczyny na wskroś żydowskiego pisarza Franza Kafki do
                      niemczyzny...

                      Można jednak powiedzieć, że tacy ludzie jak Józef Korzeniowski, czy Maria
                      Skłodowska-Curie( a nie Curie-Skłodowska, jak błędnie jest nawet w nazwie
                      pewnego prowincjonalnego uniwersytetu) należą do wspólnego dziedzictwa polsko
                      francuskiego, czy polsko-anglosaskiego...

                      Możemy powiedzieć, że Wolszczan, że Kościuszko, że Pułaski, są wspólni...


                      Pozdrawiam!

                      Ignorant
                      +++
                      • rycho7 Breslauer z zacieru marzanny barwierskiej 13.08.03, 17:40
                        Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

                        > Wtedy decydowało nie obywatelstwo, lecz poddaństwo...

                        Dlatego po 1526 w miescie Praha nad Veltavou mieszkali Hiszpanie. Ich cesarz
                        rezydowal na dworze w Madrycie. Podobnie we Wroclawiu mieszkali Hiszpanie.
                        Czesc co bardziej rozpoznanych wspolczesnie przeniesiono do psychiatrykow.

                        > Dlatego i Wita Stwosza zaliczymy do kultury polskiej...
                        > Podobnie jak Canaletta...

                        Wiekszosc dziel na aukcjach wykupuja Japonczycy. Wiec Rembrandt tez jest
                        Japonczykiem.

                        > Z Kopernikiem mamy jasność: poddany polski

                        Znaczy sie Rusin.

                        , absolwent polskiego uniwersytetu,

                        W niemieckojezycznym miescie Krakau uczacy sie po lacinie tak jak w Padwie.

                        > polski duchowny

                        Duchowni od wielkiej schizmy byli wylacznie watykanscy.

                        >, wreszcie pamietajmy, że swoją polskość udowodnił dowodząc
                        > obroną Fromborka przez zakonem TEUTOŃSKIM...

                        Bronil kasy niemieckiego patrycjatu przed fiskalnymi zapedami watykanskich
                        mnichow-rycerzy.

                        > Ciekawe czy na tej liście wybitnych 100 Niemców są rownież takie nazwiska jak
                        > Nietsche, Einstein, czy Marlena Dietrich..

                        Ktorej popisowym numerem kulinarnym byla Kartofelsalat. Danie, ktorego zaden
                        Polak nie wezmie do ust.

                        Ignorant, to jak sie zapedzi, to po wyskoczeniu z kadzi z marzanna barwierska
                        (specjalnosc Breslauerow) udaje Indianina Karoja Maja. W jego wieku tez bym tak
                        robil.

                        Pozdrawiam, szczegolnie nasilszczikow.
                • Gość: Perła rozbrajająca szczerość Borsuka jest IP: *.zin.lublin.pl 12.08.03, 15:20
                  "Tomek ma racje, w Niemczech odzywaja uczucia narodowe.
                  A rzadzacy socjalisci nie odzegnuja sie od tego wrecz przeciwnie.
                  Uwazam, ze protesty sa potrzebne."

                  z tego wynika, że:

                  1. Niemcy nie powinni mieć uczuć narodowych
                  2. Powinniśmy protestować jeżeli jakiś Niemiec kocha swoją Ojczyznę
                  3. Rządzący socjaliści powinni wypierać się swojej niemieckości.

                  Borsuk, czy masz ochotę na ponowną okupację Niemiec?

                  Perła
                  • tomek9991 rozbrajająca głupota Perły 12.08.03, 15:27
                    Jeżeli twoim zdaniem Niemcy mają pełne prawo rozwijać swoje uczucia narodowe i
                    nie widzisz w tym nic złego, to nie bądź zły, kiedy jakiś Niemiec powie, że
                    jesteś polską świnią i że Kraków to czysto niemieckie miasto !
                    • Gość: Perła Re: rozbrajająca głupota Perły IP: *.zin.lublin.pl 12.08.03, 15:32
                      tomek9991 napisał:

                      > Jeżeli twoim zdaniem Niemcy mają pełne prawo rozwijać swoje uczucia narodowe
                      i
                      > nie widzisz w tym nic złego, to nie bądź zły, kiedy jakiś Niemiec powie, że
                      > jesteś polską świnią i że Kraków to czysto niemieckie miasto !

                      Tak, uważam że Niemcy mają pełne prawo rozwijać swoje uczucia narodowe. A Ty
                      chcesz z nich zrobić podludzi bez uczuć?
                      A słowa? My mówimy, że Niemcy to świnie a Szczecin to perła tysiącletniej
                      kultury polskiej jest.

                      Perła
                      • Gość: Warszawiak Re: rozbrajająca głupota Perły IP: *.one.pl 12.08.03, 15:44
                        Nie odmawiajmy Niemcom prawa do dumy z tego kim są. Niemiecka kultura, sztuka i
                        nauka jest obecna w każdym Polaku, czy mu się to podoba czy nie. Niemcy mają
                        problem z jasnym określeniem kim są - gdzie się Niemcy zaczynają, a gdzie
                        kończą.
                        Historia uczy, że Niemcy którym odbiera się dumę stają się niebezpieczni dla
                        otoczenia. Prawdę mówiąc to trzeba ich wychowywać. Jednak nie kłótniami
                        pozbawionymi sensu (jak np.: o nację Copernicusa), ale walić ichpo łapach gdy
                        chcą naprawdę zafałszowywać historię, jak to ma miejsce w sprawie Muzeum
                        Wypędzonych i sporów o bombardowanie miast niemieckich w czasie WW II.
                        • rycho7 dylematy historyczne Niemcow 13.08.03, 18:07
                          Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                          > Niemcy mają
                          > problem z jasnym określeniem kim są - gdzie się Niemcy zaczynają, a gdzie
                          > kończą.

                          Poznaj lepiej historie Niemiec i Ostdeutsch'ow. Sam bedziesz mial problem z
                          odpowiedzia na swe pytanie. Ja przykladowo nie potrafie Ci na nie odpowiedziec.
                          A juz odpowiedziec czy Johann Lemke to Niemiec czy Ruski to juz w ogole nie
                          potrafie. Moglbym Ci pokazac to w realu. Biez wodki nie razbieriosz.

                          > Historia uczy, że Niemcy którym odbiera się dumę stają się niebezpieczni dla
                          > otoczenia. Prawdę mówiąc to trzeba ich wychowywać. Jednak nie kłótniami
                          > pozbawionymi sensu (jak np.: o nację Copernicusa), ale walić ichpo łapach
                          gdy
                          > chcą naprawdę zafałszowywać historię, jak to ma miejsce w sprawie Muzeum
                          > Wypędzonych i sporów o bombardowanie miast niemieckich w czasie WW II.

                          Aby walic Niemcow po lapach trzeba miec sile argumentow. Tak jak to napisales
                          dziala to doskonale. Ale trzeba byc silnym i pewnym siebie. Potrzeba
                          perfekcyjnego pedanta. O niemieckiej mentalnosci. Niemcy kochaja takie lanie po
                          lapach. Byle nie byla to polska fucha jakos to bedzie.
                  • dachs Re: rozbrajająca szczerość Borsuka jest 12.08.03, 15:38
                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                    Na moje obawy ponownego polaczenia w Niemczech slow "narodowy" i "socjalizm"
                    wysnul wniosek :
                    > z tego wynika, że:
                    >
                    > 1. Niemcy nie powinni mieć uczuć narodowych
                    > 2. Powinniśmy protestować jeżeli jakiś Niemiec kocha swoją Ojczyznę
                    > 3. Rządzący socjaliści powinni wypierać się swojej niemieckości.
                    >
                    > Borsuk, czy masz ochotę na ponowną okupację Niemiec?

                    ad 1. alez jak najbardziej.
                    Chcialbym, zeby Niemcy mogli byc dumni z tego, ze sa Niemcami. Narazie -
                    poniewaz nie bardzo moga - rekompensuja to sobie niechecia do innych narodow. A
                    konkretnie do wszystkich poza, bodajze, Szwajcarami.

                    ad 2. Powinnismy protestowac, jezeli jakis Niemiec w celu wiekszego kochania
                    swojej ojczyzny poniza ojczyzny innych ludzi.

                    ad 3. Rzadzacy socjalisci dla mnie moga zniknac ze sceny politycznej. Ale
                    dopoki sa u wladzy przeszkadza mi, ze zadaja sie z "zawodowymi Niemcami".
                    O ile wiem to Ty tez nie przepadasz za "zawodowymi Polakami".

                    Nie mam ochoty na ponowna okupacje Niemiec. Mam ochote na to, zeby kraj w
                    ktorym zyje byl wreszcie krajem normalnym, zeby banda "zawodowych
                    przesiedlencow" nie byla wspomagana przez legalnie wybrany rzad.
                    Zreszta jestem optymista, gdy wreszcie dojdzie do wladzy CDU skoncza sie te
                    kretynskie igraszki.
                    Ale narazie trzeba protestowac.
                    • Gość: Perła Re: rozbrajająca szczerość Borsuka jest IP: *.zin.lublin.pl 12.08.03, 17:47
                      dachs napisał:

                      > ad 1. alez jak najbardziej.
                      > Chcialbym, zeby Niemcy mogli byc dumni z tego, ze sa Niemcami. Narazie -
                      > poniewaz nie bardzo moga - rekompensuja to sobie niechecia do innych narodow.

                      Niechęć do innych narodów? Być może. Ale tego nie widać. Widać za to na
                      niemieckich ulicach mnóstwo innych ras i nacji. Niemiec w Niemczech nic nie
                      może powiedzieć bo byle łachudra z Afryki rzuci mu w oczy, że rasistą i nazistą
                      jest. To może wkurwiać. Szczególnie tych młodych.
                      A poza tym sam piszesz, że jak Niemiec będzie dumny to nie będzie rekompesował
                      tego do innych narodów.


                      >
                      > ad 2. Powinnismy protestowac, jezeli jakis Niemiec w celu wiekszego kochania
                      > swojej ojczyzny poniza ojczyzny innych ludzi.


                      Powinnismy protestowac, jezeli jakis człowiek w celu wiekszego kochania
                      swojej ojczyzny poniza ojczyzny innych ludzi.


                      >
                      > ad 3. Rzadzacy socjalisci dla mnie moga zniknac ze sceny politycznej. Ale
                      > dopoki sa u wladzy przeszkadza mi, ze zadaja sie z "zawodowymi Niemcami".
                      > O ile wiem to Ty tez nie przepadasz za "zawodowymi Polakami".

                      "zawodowi" istotnie mogą irytować.

                      >
                      > Nie mam ochoty na ponowna okupacje Niemiec. Mam ochote na to, zeby kraj w
                      > ktorym zyje byl wreszcie krajem normalnym,

                      W Niemczech mieszka miliony imigrantów. Czy myślisz, że siedzieli by tam jakby
                      to był kraj nienormalny?

                      > zeby banda "zawodowych
                      > przesiedlencow" nie byla wspomagana przez legalnie wybrany rzad.

                      dlaczego banda? Wiele milionów Niemców NAPRAWDĘ zostało wypędzonych ze swoich
                      domów. Mają prawo do pamięci.


                      Perła
                      • dachs Re: rozbrajająca szczerość Borsuka jest 12.08.03, 18:45
                        Perla,
                        czy Ty napewno uczestniczysz we wlasciwej dyskusji?
                        W Niemczech odradza sie wlasnie zamiast zdrowej narodowej dumy, narodowa buta,
                        a ty mi opowiadasz kawalki, ze kazdy czlowiek... i bawisz sie w liberala.
                        W Niemczech rzeczywiscie nie poluja jeszcze na murzynow, w kazdym razie nie
                        codzien, rosnie za to przekonanie, ze sa najwspanialsi najmadrzejsi i gdyby nie
                        te podle zwycieskie mocarstwa podjudzane przez Polakow to powodziloby im sie
                        teraz cudownie.
                        Rosnie pokolenie ludzi, ktore juz nie wie, ze to Niemcy wywolaly II wojne
                        swiatowa, mlodzi wierza, ze Hitler doszedl do wladzy w wyniku przewrotu nie
                        wolnych wyborow, a kasjerka na dworcu w Moguncji, kiedy spytalem ja o
                        mozliwosci znizki na pociag do Warszawy odpowidziala, ze nie ma umowy taryfowej
                        z Rosja.
                        W ksiegarni gdy prosilem o mape Slowacji dostalem mape Slowenii, dla wiekszosci
                        Niemcow Chopin jest Francuzem.
                        Narod jest ciemny, niedouczony i tym bardziej zadufany w sobie.
                        W naszym interesie lezy, zeby mu zawodowi Niemcy jeszcze bardziej w glowie nie
                        krecili.
                        • Gość: Ogorek Re: rozbrajająca szczerość Borsuka jest IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.03, 18:57
                          dachs napisał:

                          > Perla,
                          > czy Ty napewno uczestniczysz we wlasciwej dyskusji?
                          > W Niemczech odradza sie wlasnie zamiast zdrowej narodowej dumy, narodowa
                          > buta, a ty mi opowiadasz kawalki, ze kazdy czlowiek... i bawisz sie w
                          >liberala.

                          A gdzies ty ja zauwazyl te Bute? (nie mylic z Butem).
                          I gdzie sie ona odradza?
                          Moze ja od 17 lat polslepy?
                          Nie widze i nie slysze, chodziaz po rajchowych ulicach chodze i dzienny kontakt
                          z Rajchowcami mam?

                          > W Niemczech rzeczywiscie nie poluja jeszcze na murzynow, w kazdym razie nie
                          > codzien, rosnie za to przekonanie, ze sa najwspanialsi najmadrzejsi i gdyby
                          > nie te podle zwycieskie mocarstwa podjudzane przez Polakow to powodziloby im
                          > sie teraz cudownie.

                          Trudnio wymyslic wieksze pierdoly.
                          Gratuluje.
                          Jak to bylo? ...zwycieskie mocarstwa podjudzane przez Polakow...
                          A ja myslalem, ze sie inna narodowosc specjalizuje w podjudzaniu...
                          Tez tak myslisz Borsuk?

                          > Rosnie pokolenie ludzi, ktore juz nie wie, ze to Niemcy wywolaly II wojne
                          > swiatowa, mlodzi wierza, ze Hitler doszedl do wladzy w wyniku przewrotu nie
                          > wolnych wyborow, a kasjerka na dworcu w Moguncji, kiedy spytalem ja o
                          > mozliwosci znizki na pociag do Warszawy odpowidziala, ze nie ma umowy
                          > taryfowej z Rosja.

                          I co zalamales sie psychicznie?
                          Szkoda, ze mnie tam nie bylo, a bym ci pokazal, gdzie lezy blad twojego
                          przestraszonego i judzacego i jatrzacego rozumowania.

                          > W ksiegarni gdy prosilem o mape Slowacji dostalem mape Slowenii, dla
                          > wiekszosci Niemcow Chopin jest Francuzem.

                          A dla wiekszosci papiez jest Polakiem.
                          A Amerykanie nie wiedza nawet, ze jest takie panstwo jak Polska.
                          Natomiast wiedza wszystko o Izraelu.

                          Rzuc sie na Hameryke, Borsuk.

                          > Narod jest ciemny, niedouczony i tym bardziej zadufany w sobie.
                          > W naszym interesie lezy, zeby mu zawodowi Niemcy jeszcze bardziej w glowie
                          > nie krecili.

                          Jezeli ten narod taki ciemny, to co sie go tak boisz?

                          Cos twoje argumenty przypominaja argumenty niedawnego mistrza lozy zydowskiej,
                          Michaela Friedmanna. Na pewno jego propozycja wzbudzi Twoj respekt - on
                          twierdzil, ze w przedszkolach niemieckich nalezy uczyc o Auschwitz (wlacznie ze
                          wszystkimi szczegolami).

                          I pomyslec, ze Niemcy w wielu ostatnich kryzysach polskich za zydokomuny
                          wspomagali nas prywatnie jak mogli...

                          Ogorek Antyniemiecki ale Nie Zaraz Pierdolniety
                    • Gość: Ogorek Re: rozbrajająca szczerość Borsuka jest IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.03, 18:47
                      dachs napisał:
                      > ad 1. alez jak najbardziej.
                      > Chcialbym, zeby Niemcy mogli byc dumni z tego, ze sa Niemcami. Narazie -
                      > poniewaz nie bardzo moga - rekompensuja to sobie niechecia do innych narodow.
                      > A konkretnie do wszystkich poza, bodajze, Szwajcarami.

                      Jako, ze Ogiorek jestem i mieszkam w reichu od ca. 17 lat stwierdzam
                      autorytatywnie, ze Borsuku opowiadasz androny (albo pierdoly).
                      Cos cie sie pieprza cechy kultury Niemcow (niekiedy dosc ostre) z tzw. face
                      value ich wypowiedzi.

                      Nuiemcy SA DUMNI z tego, ze sa Niemcami.
                      To tak dla przypomnienia.

                      Amdrony o niecheci Niemcow do innych narodow moze opowiadac tylko ten, kto ma
                      mlode koty w glowie ( w zwiazku z czym nie ma czasu na myslenie).
                      Pewnie dlatego kazdy przecietny statystyczny Niemiec przynajmniej raz w roku
                      objezdza obce kraje.

                      Ja wam powiem towarzysze, skad bierze sie niechec Niemcow do innych Borsukow.
                      Jak widza Borsuka tak go pisza.

                      A ja sie Borsuk widzi, tak sie w oczach innych tez odbiera.

                      A zatem proponuje poprawic widzenie wlasnej wartosci, zamiast na sile popychac
                      innych aby osiagneli nasze dno...

                      Moze sie wowczas okazac, ze Was Niemcy wrecz paranoicznie kochaja i chca Wam
                      wiernie sluzyc...

                      Ogorek Ze Zdziwieniem Czytajacy Wierutne Pierdoly Myslnikow
                      • rycho7 dobre serduszko zlelonej Eriki 14.08.03, 09:04
                        Gość portalu: Ogorek napisał(a):

                        > Ogorek Ze Zdziwieniem Czytajacy Wierutne Pierdoly Myslnikow

                        No, no, Ogorku niezle piszesz. Moze tam na polnocy u Borsuka Anglicy mowiacy po
                        niemiecku to zupelnie inni Niemcy niz ci z siedziby Sejmu Rzeszy. I slusznie
                        kierujesz go do gniazda wspolczesnej anglosaskiej buty. W ogole ktos od dziecka
                        mowiacy Hochdeutschem to zaden Niemiec.

                        Caly problem jest chyba w uogolnieniach. Czyli dochodzimy do zagadnienia
                        kwantyfikatorow w logice. Niewatpliwie istnieja w Polsce antysemici, a w
                        Niemczech polakozercy. Ja jeszcze w Niemczech takiego nie spotkalem ani nie
                        znam ze slyszenia. To gatunek endemiczny kryjacy sie pod szarotkami w Alpach.
                        Erika jako szczera zielona zabrala sie za ochrone tego gatunku i jego
                        intodukcje na trudniejszych niezasiedlonych terenach. Borsuk niedostrzega
                        dobrego serguszka Eriki. Natomiast ekologiczni Niemcy z zachwytem podchwytuja
                        ochroniarska dzialalnosc Ericzki. Ten narod ma tyle dobra i ciepla w sobie.

                        Narod handlowy stara sie wmowic klientom, ze ma najlepsze produkty. Aby byc
                        przekonywujacym musi sam w to wierzyc. Niemcy stosuja ta taktyke od lat. No i
                        slysza zewszad, ze np. mercedes jest najlepszy. Borsuk nazywa to buta i
                        odradzaniem sie rewanzyzmu. A moze zakazac Niemcom produkowac i eksportowac. To
                        najlepiej poprawiloby Polakom samopoczucie. Takie zakazy RP stosowala juz wobec
                        swych obywateli ze wznioslym skutkiem rozbiorow.

                        Wodzu prowadz na Zaleszczyki!!!
                • rycho7 wech Borsuka 13.08.03, 17:17
                  dachs napisał:

                  > Bo u Niemcow nie spotkasz sformulowania "...że Mikołaj Kopernik przynależy do
                  > dziedzictwa kulturowego zarówno polskiego jak i niemieckiego ?! I że nie ma w
                  > tym nic złego ?!"

                  W sensie formalnym masz Borsuku w pelni racje. Niemcy tak nie powiedza. Problem
                  polega na tym, ze dla nich kazdy z niemieckojezycznego Heimatu byl i jest
                  Niemcem. Bo u nich funkcjonuje osobno Heimat i Vaterland. Ale chyba Vaterland
                  jest juz jakims wymyslem po 1871 roku. Nie wiem ale cos takiego wyczuwam. Po
                  polsku to wszystko to samo. A tym samym nie jest. Jak potrafisz Borsuku
                  wytlumaczyc Niemcom, ze oni zle mysla bo posluguja sie pojeciami nieadekwatnymi
                  do jezyka polskiego to w pelni zrozumiem twoje stanowisko.

                  > Niemcy po prostu takiej refleksji do siebie nie dopuszczaja.

                  Bo nie miesci sie to w pojeciach, ktorymi sie posluguja.

                  > Nie po to abysmy odzyskali naszego Kopernika, ale po to by slowa "narodowy"
                  > i "socjalizm" nie znalazly sie znowu w bezposrednim sasiedztwie

                  Masz racje. Chciaz pokazujesz tez jak nie lubisz SPD. Dla Polski zawsze
                  korzystniejsi byli niemieccy Chadecy. Staly element gry.
            • tomek9991 To było tak 12.08.03, 15:10
              W 1466 roku Krzyżacy przekazali Prusy Królewskie i Warmię Polsce.
              Zstały te tereny bezpośrednio włączone do Polski z zachowaniem władz
              samorządowych.
              Kopernik był ZAWSZE polskim obywatelem.
              Lennem były natomiast Prusy Zakonne, potem Ksiażęce.
              Każdy stały mieszkaniec Prus Królewskich był według ówczesnych pojęć Polakiem,
              bo był poddanym polskiego króla ( to to samo co dzisiejsze obywatelstwo )/
              • rycho7 Prusowie Polakami, gruszki na wierzbie 13.08.03, 18:21
                tomek9991 napisał:

                > Każdy stały mieszkaniec Prus Królewskich był według ówczesnych pojęć Polakiem,
                > bo był poddanym polskiego króla ( to to samo co dzisiejsze obywatelstwo )/

                W tamtych czasach zyli jeszcze Prusowie (nie wybici do nogi). Oni tez byli
                Polakami?
            • Gość: Warszawiak Re: Warmia nie była lennem Do Warszawiaka IP: *.one.pl 12.08.03, 15:12
              Gość portalu: JB napisał(a):

              > Pozatym wiele nieścisłości. Prusy Wschodnie były lennem Korony, a Inflanty
              > lennem wspólnym.
              >
              > Votre JB

              Zgadza się. Może pozwoliłem sobie na zbyt wielki skrót myślowy. Będę wdzięczny
              za wskazanie mi tych "wielu nieścisłości". ale najpierw najlepiej zacząć od
              własnego ogródka - Prusy wschodnie nie były lennem Korony , bo Prusy Wschodnie -
              prowincja Królestwa Pruskiego - powstała po zaborach.

              Votre W
              • jean-baptiste Re: Warmia nie była lennem Do Warszawiaka 16.08.03, 22:27
                Nomenklatura nomenklaturą. Wschód i zachód to łatwiejsze pojęcia. W
                nomenklaturze niemieckiej występują jako Herzogtum Preussen. Więc bez
                dziecinnych przekomarzań.

                Komu służył Kopernik? Państwom Rzeszy Niemieckiej, czy Koronie?

                Pojęcie obywatelstwa to jedna sprawa, a narodu zupełnie inna. Wielu Polaków w
                tamtych czasach przywiązanie do kraju deklarowało przez przynalezność do ziem
                Rzeczypospolitej. Myśląc w ten sposób, każdy piszący sie mieszkaniec Korony
                niebyłby Polakiem w dzisiejszym rozumieniu tego słowa. Język nie ma tu nic do
                rzeczy. Chodzi raczej o wyznawanie pewnego sposobu zycia i akceptacja polskiej
                kultury, która kazała Torunianom zburzyć zamek Deutsches Ordenu i przyłączyć
                miasto do Korny. Przyjąć polskie prawa i płacić polskie podatki. Kopernik
                stawił również czoło Deutsches Ordenowi stojąc na czele obleganych przez
                krzyżaków miast warmińskich.

                Kolejną nieścisłością jest zwierzchność lenna Korony nad Warmią?. Skąd takie
                źródła?
              • jean-baptiste Jeszcze o Prusach książęcych 16.08.03, 22:52
                Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                > Gość portalu: JB napisał(a):
                >
                > > Pozatym wiele nieścisłości. Prusy Wschodnie były lennem Korony, a Inflanty
                >
                > > lennem wspólnym.
                > >
                > > Votre JB
                >
                > Zgadza się. Może pozwoliłem sobie na zbyt wielki skrót myślowy. Będę
                wdzięczny
                > za wskazanie mi tych "wielu nieścisłości". ale najpierw najlepiej zacząć od
                > własnego ogródka - Prusy wschodnie nie były lennem Korony , bo Prusy
                Wschodnie
                > -
                > prowincja Królestwa Pruskiego - powstała po zaborach.
                >
                > Votre W

                Przyjęta nazwa Prus Wschodnich wydaje mi sie lepsza niż ksiażęcych. Prusy
                książęce to nazwa używana od 1525 roku

                VJB
          • Gość: Contagion Re: KOPERNIK BYŁ POLAKIEM ! IP: *.chello.pl 18.08.03, 17:19
            Rozumiem, ze starasz sie racjonalnie wyjasnic, ze pojecie narodu przed XIX
            wiekiem nie istnialo. Z wieloma Twoimi tezami sie zgadzam, ale w jednym sie
            mylisz. Twierdzisz, ze Kopernik nie nazwal sie Polakiem... Blad. Dosc istotny w
            tej dyskusji. Otoz wielokrotnie okreslal sie mianem Polaka, w tym rowniez w
            slowie pisanym. Nie wiem czy to Cie do czegos przekona. Moze nie.
            Przeciez "Polak" znaczylo wtedy cos zupelnie innego. No ale wlasnie co? Co to
            znaczy, ze Kopernik uznal sie za Polaka? Moze Ty mi podsuniesz jakies
            rozwiazanie?
        • bebokk K O P E R N I K - chamstwo i ignorancja Niemców 13.08.03, 21:08
          Ku.wa mać !
          Kopernik był przez całe życie poddanym polskiego króla,
          a wtedy określenie Polak oznaczało mieszkańca Królestwa Polskiego.
          Sam Kopernik ANI RAZU W SWOIM ŻYCIU NIE OKREŚLIŁ SIEBIE JAKO NIEMCA
          a był cały czas lojalnym wobec Polski i bronił Olsztyna przed NIEMIECKIM
          zakonem krzyżackim.
          Wtedy Królestwo Polskie było państwem innym niż dzisiejsza Polska.
          I na pierwszym miejscu stawiano lojalność wobec władcy,a nie znane języki.
          A Kopernik znał polski, niemiecki, łaciński, grecki i chyba jeszcze inne.
          I Polacy mają pełne prawo uważać go za Polaka, pochodzącego z niemiecko-
          polskiego środowiska językowego.
          A nazwanie go Niemcem jest CHAMSTWEM i IGNORANCJĄ.
          Bo zwyczajnie BRUTALNIE przenosi dzisiejsze rozumienie Polaka, czy Niemca w XVI
          wiek !

          • Gość: uli Re: K O P E R N I K - chamstwo i ignorancja Niemc IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.08.03, 21:26
            bebokk napisał:

            > Ku.wa mać !

            nie rozumie...

            > Kopernik był przez całe życie poddanym polskiego króla,
            > a wtedy określenie Polak oznaczało mieszkańca Królestwa
            Polskiego.

            bzdura! to byla pr prostu otwarorsc i tolernacja. to tak
            jakby w roku 2005 (kiedy Polska jest juz w UE) na
            uniwersytecie warszawskim lub w firmie na terenie polski
            pracowalby Niemiec, ktory pracuje wprawdzie na terenie
            Polski, ale nie przestal byc Niemcem! tak jak witt stoß i
            wielu innych. takze wielu rolnikow - przeciwko ktorym
            widocznie nic nie masz, bo nie zapisali sie indywidualnie
            w historii poprzez swoje osiagniecia. to czego ty
            poczebujesz jest substytut dla braku wlasnych osiagniec
            oraz jako autorytet do bycia dumnym z bycia Polakiem. (to
            tak jak z malyszem). dlatego nie chcesz pozwolic, by
            tobie (utwierdzone polska nacjonalistyczna propaganda) te
            autorytety odbierano...


            > Sam Kopernik ANI RAZU W SWOIM ŻYCIU NIE OKREŚLIŁ SIEBIE
            JAKO NIEMCA

            podaj zrodla.

            > a był cały czas lojalnym wobec Polski i bronił Olsztyna
            przed NIEMIECKIM
            > zakonem krzyżackim.

            bawarczycy takze wylczyli przeciwko prusom. ale roznicy
            miedzy heimat i vaterland ( troche sztuczna konstrukcja)
            nigdy nie zrozumiales. co bys powiedzial na wojne
            poznanskiego z mazowieckim? wink

            > Wtedy Królestwo Polskie było państwem innym niż
            dzisiejsza Polska.

            opowiedz.

            > I na pierwszym miejscu stawiano lojalność wobec
            władcy,a nie znane języki.

            to tak jak w UE!


            > A Kopernik znał polski, niemiecki, łaciński, grecki i
            chyba jeszcze inne.

            jakie jeszcze? dlaczego uwazasz ze znal polski? podaj zrodla.

            > I Polacy mają pełne prawo uważać go za Polaka,
            pochodzącego z niemiecko-
            > polskiego środowiska językowego.

            dlaczego z kregu polsko-niemickiego? byl takim samym
            niemcem jak reszta jego rodziny na tych terenach (no i inni)

            > A nazwanie go Niemcem jest CHAMSTWEM i IGNORANCJĄ.

            uhmmmmm.........

            > Bo zwyczajnie BRUTALNIE przenosi dzisiejsze rozumienie
            Polaka, czy Niemca w XVI
            >

            ty bys najchetniej widzial kazdego w kategoriach
            polskiego nacjonalizmu. czy ty potrzebujesz tego, zeby
            sie dowartosciowac?


            > wiek !
            >
            • bebokk To za trudne dla ciebie ! ! ! ! ! 13.08.03, 23:19
              Ty wraz z innymi Niemcami oceniasz ludzi w XVI wieku, w tym Kopernika, jakby
              żyli oni dzisiaj.
              I z faktu, że wtedy w Toruniu i we Fromborku mówiono głównie po niemiecku i że
              jego mam nazywała się Watzenrode
              wysnuwasz bez podania żadnych dowodów wniosek, że Kopernik też musiał być
              Niemcem.
              Co do nazwisk, to facet, który stłumił Powstanie Warszawskie nazywał się
              Zelewski i był gruppenführerem SS.
              A co do Kopernika, to skoro w tamtych czasach kojarzono narodowość z państwem,
              to był Polakiem.
              Tak samo Polakiem według tych samych kryteriów był inny astronom Jan Heweliusz
              z Gdańska.
              Dopiero w XIX wieku zaczęto utożasamiać narodowość z językiem.
              • Gość: uli Re: To za trudne dla ciebie ! ! ! ! ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.08.03, 23:39
                bebokk napisał:

                > Ty wraz z innymi Niemcami oceniasz ludzi w XVI wieku, w
                tym Kopernika, jakby
                > żyli oni dzisiaj.
                > I z faktu, że wtedy w Toruniu i we Fromborku mówiono
                głównie po niemiecku i że
                > jego mam nazywała się Watzenrode
                > wysnuwasz bez podania żadnych dowodów wniosek, że
                Kopernik też musiał być
                > Niemcem.


                podaj inne dowody. jezeli tobie powie, ze jestem Niemcem,
                ktory obecnie mieszka w Polsce to jestem dla ciebie Polakiem?

                > Co do nazwisk, to facet, który stłumił Powstanie
                Warszawskie nazywał się
                > Zelewski i był gruppenführerem SS.
                > A co do Kopernika, to skoro w tamtych czasach kojarzono
                narodowość z państwem,
                > to był Polakiem.

                w tamtych czasach nie kojarzono narodowosci z panstwem.
                bylo sie po prostu Niemcem u polskiego wldcy, wzglednie
                Polakiem u Niemca.


                > Tak samo Polakiem według tych samych kryteriów był inny
                astronom Jan Heweliusz
                > z Gdańska.

                patrz wyzej.

                > Dopiero w XIX wieku zaczęto utożasamiać narodowość z
                językiem.

                BZDURA!!!

                czyli wszyscy sa Polakami?
                a pozniej zaczeto polonizowac? wink

                nie chodzi mi o pojecie narodowosci w sensie
                nacjonalistycznym (polskim). poczytaj troche.
                tutaj na szybko znalezionie:
                www.ib.hu-berlin.de/~pz/zahnpage/librdisc.htm
                wtedy to bylo troche podobnie, jak to co zamierza Unia
                Europejska! czy wiesz np., ze na slasku przed wojna nie
                bylo prawie zadnych studentow, ktorzy nie zrobiliby paru
                semestrow w glebi europy (Wien, München, Berlin und wiele
                innych)

              • rycho7 Kopernik Jagiellonczyk 14.08.03, 09:40
                bebokk napisał:

                > A co do Kopernika, to skoro w tamtych czasach kojarzono narodowość z
                państwem,
                > to był Polakiem.

                Nic nie kojarzono bo poddanstwo nie bylo narodowoscia. Byl poddanym Rusino-
                Litwino-Rutena Jagiellonczyka. Wiec mial co najwyzej imia otczestwo
                Jagiellonczyk.
          • rycho7 Kopernik Maurituisczykiem 14.08.03, 09:09
            bebokk napisał:

            > Bo zwyczajnie BRUTALNIE przenosi dzisiejsze rozumienie Polaka, czy Niemca w
            XVI
            > wiek !

            No wlasnie, sam napisales, ze Kopernik nie byl Polakiem (narodowosc) lecz
            niemieckojezycznym podanym Rusino-Litwina krola Polski i wielu innych swych
            posiadlosci. Gdyby Jagiellonowie kupili sobie wyspe Maurituis to Kopernik
            moglby rownie dobrze byc Maurituisczykiem.
    • Gość: . Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+ IP: *.swipnet.se 12.08.03, 14:42
      >>>>>><< KOPERNIK BYŁ POLAKIEM !
      tomek9991 12-08-2003 13:53 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      AŻ DO XIX WIEKU PRZYNALEŻNOŚĆ PAŃSTWOWA RÓWNAŁA SIĘ NARODOWOŚCI.
      CZYLI KOPERNIK = POLAK !>>>>>>>>>>>>>>>>

      Kopernik to Zyd!Bo kombinowal.
      Spokuj!
      Co za krzyk!

      A wszyscy Zydzi polscy-to Polacy.


      >>>>>>>>< • Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA adres: *.one.pl
      Gość: Warszawiak 12-08-2003 13:01 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Zarówno zaliczanie Mikołaja Kopernika do narodu niemieckiego jak i
      polskiego to spore nadużycie. Współczesne nam pojęcie narodu powstało w
      początkach XIX w. >>>>>>>>>>

      Ma pan racje.
      A reszta panstwa nie ma pojecie o czym mowi.
    • Gość: Polityczny Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.03, 15:36

      Prof.Dr.filoz.Guido Knopp jest szefem dzialu historycznego niemieckiego
      drugiego programu TV ,ZDF.
      Pan Knopp wiele razy probowal i probuje nadal w "mass-mediach" ,przeinaczac
      historie. Z Polska ma powazne problemy poniewaz Wroclaw zglosil ,ze
      to wlasnie tu powinno powstac muzeum ,a wlasciwie instytut d/s
      przesiedlencow w Europie .Pan Knopp chcial i chce koniecznie zeby taki
      instytut powstal w .....Berlinie .
      Chamstwo i ignorancja z jaka podchodzi Knopp do historii ,nie zjednala
      mu jakiegos szerokiego poparcia poza granicami Niemiec.
      Dziwi mnie jedynie to ze polscy historycy ,polskie media ,polscy politycy
      milcza .
      Milczenie w tym przypadku to nic innego jak zgoda na krzyzacko-
      goebbelsowskie chamstwo.
      Droga Gazeto Wyborcza ,mam nadzieje ze macie wplyw Drodzy Panstwo na
      naszych politykow i naukowcow ,prosze przestancie sie klaniac niemieckiemu
      "gadowi".
      Z gory dziekuje za interwencje.
      • Gość: Polityczny Re: Zupełnie niewinny infantylizm, taki sam jak z IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.03, 16:12
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > ... Mickiewiczem. Każdy naród z kompleksami przypisuje sobie narodowość
        różnych
        >
        > sławnych ludzi. To jest tylko śmieszne, że Niemcy się po raz kolejny
        ośmieszają

        Drogi "doku" ,problem polega na tym ze pan G.Knopp nie jest szefem dzialu
        w telewizji trwam albo innego regionalnego programu tylko jest szefem
        w ogolnoniemieckiej telewizji o zasiegu wychodzacym daleko poza granice
        Niemiec, a co sie z tym wiaze to chyba nie musze juz tlumaczyc.
      • rycho7 Bialorusin piszacy w Paryzu po polsku: Litwo ojczy 13.08.03, 18:36
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > ... Mickiewiczem. Każdy naród z kompleksami przypisuje sobie narodowość
        różnych
        > sławnych ludzi. To jest tylko śmieszne, że Niemcy się po raz kolejny
        ośmieszają

        Bialorusin piszacy w Paryzu po polsku: Litwo ojczyzno moja, byl przeciez
        Niemcem. Dzialo sie to na terenie wczesniejszego imperium Germanina Karola
        Wielkiego. Byl poddanym we frankonskiej dziedzinie. Oczywistosc zgodnie z
        argumentami w niniejszej dyskusji.
      • Gość: Polityczny Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.03, 19:19
        Gość portalu: halski napisał(a):

        > W Krakowie kosciol mariacki budowali Niemcy niestety ,do 14 w. msze odbywaly
        > sie tam po lacinie i niemiecku, stanowili wiekszosc w ratuszu itditp.
        > Mieli znaczacy wplyw na rozwoj miasta i jego kulture.

        Przeczytaj dokladniej historie Krakowa a przekonasz sie ze wiecej w Krakowie
        bylo wplywow wloskich jak niemieckich .

        >
        > Wit Stwosz byl Polakiem ????? Przeciez rzesze ludzi modla sie prezed
        niemieckim oltarzem.

        Troche niedorzecznie napisales :"modla sie przed niemieckim oltarzem",
        jezeli tak mialoby byc to w takim razie wiekszosc niemieckich autostrad
        musialby byc polskie i rosyjskie .
        Natomiast faktem jest ze Wit Stwosz byl niemcem na uslugach polskiego dworu.


        > Spytajcie sie prosze Bialorusina - kim byl Mickiewicz ,

        Albo rosjanina kim byl Ciolkowski .



        Pozdrawiam.

        >
        >
    • bebokk Freud Niemcem ? CO ZA PRUSKA BUTA ! 12.08.03, 21:08
      Na liście sławnych Niemców znalazł się Zygmunt Freud.
      Ten znany wszystkim Pan od podświadomości i innych problemów psychologii NIGDY
      W SWOIM ŻYCIU NIE BYŁ NIEMIECKIM OBYWATELEM, ANI NIE UWAŻAŁ SIĘ ZA NIEMCA !
      Urodził się w Czechach, w mieście Przibor, wtedy części Austro-Węgier, w
      żydowskiej rodzinie.
      Był przez całe życie obywatelem austriackim.
      Po zajęciu przez nazistów Austrii został brutalnie pobity przez Niemców i
      wypuszczony po międzynarodowych protestach.
      Freud i tak miał szczęście, bo ominęło go szorowanie chodników i inne atrakcje
      dla austriackich Żydów.
      I teraz wpisano go na listę sławnych Niemców.
      Kopernik, przez całe życie lojalny mieszkaniec Królestwa Polskiego ( w czasach
      Kopernika automatycznie łączono narodowość z przynależnością państwową ) i
      Mozart, lojalny poddany Cesarza Austrii znów są Niemcami.
      Co do Kopernika to jest to powrót do czasów Bismarcka, kiedy to zrobiono z
      niego Niemca. W przypadku Mozarta jest to bezpośrednio powrót do czasów
      hitlerowskich, kiedy każdego Austriaka uznano za Niemca.
      Niemcy pokazują sąsiadom jasno, że są dupkami i że to oni określają, kto jest
      ÜBERMENSCHEM-NIEMCEM, a kto hołotą, czyli resztą.
      Pokazują jasno, że sąsiadów czeka traktowanie z buta,
      A skruszony Berlusconi na kolanach teraz żebrzący o litość pokazuje, że mają
      bardzo potężne wpływy.
      Oni dążą tylko do jednego : DO CZWARTEJ RZESZY !
      • Gość: +++Ignorant Re: Freud Niemcem ? CO ZA PRUSKA BUTA ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.08.03, 21:53
        bebokk napisał:

        > Na liście sławnych Niemców znalazł się Zygmunt Freud.
        > Ten znany wszystkim Pan od podświadomości i innych problemów psychologii
        NIGDY
        > W SWOIM ŻYCIU NIE BYŁ NIEMIECKIM OBYWATELEM, ANI NIE UWAŻAŁ SIĘ ZA NIEMCA !
        > Urodził się w Czechach, w mieście Przibor, wtedy części Austro-Węgier, w
        > żydowskiej rodzinie.
        > Był przez całe życie obywatelem austriackim.
        > Po zajęciu przez nazistów Austrii został brutalnie pobity przez Niemców i
        > wypuszczony po międzynarodowych protestach.
        > Freud i tak miał szczęście, bo ominęło go szorowanie chodników i inne
        atrakcje
        > dla austriackich Żydów.
        > I teraz wpisano go na listę sławnych Niemców.
        > Kopernik, przez całe życie lojalny mieszkaniec Królestwa Polskiego ( w
        czasach
        > Kopernika automatycznie łączono narodowość z przynależnością państwową ) i
        > Mozart, lojalny poddany Cesarza Austrii znów są Niemcami.
        > Co do Kopernika to jest to powrót do czasów Bismarcka, kiedy to zrobiono z
        > niego Niemca. W przypadku Mozarta jest to bezpośrednio powrót do czasów
        > hitlerowskich, kiedy każdego Austriaka uznano za Niemca.
        > Niemcy pokazują sąsiadom jasno, że są dupkami i że to oni określają, kto jest
        > ÜBERMENSCHEM-NIEMCEM, a kto hołotą, czyli resztą.
        > Pokazują jasno, że sąsiadów czeka traktowanie z buta,
        > A skruszony Berlusconi na kolanach teraz żebrzący o litość pokazuje, że mają
        > bardzo potężne wpływy.
        > Oni dążą tylko do jednego : DO CZWARTEJ RZESZY !


        Sława!

        Tak, tak zaiste tak!

        Dążą do IV rzeszy europejskiej!

        W swojej bezczelności uważają, że Europa do nich nalezy...

        Próbują nas przekupić wciagnąc w żyrowanie swoich absurdalnych pretensji:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12217&w=7388072
        Ale my wiemy, że ani Polska ani UK nie zrobią nic, ani Włochy, ani Hiszpania,
        zresztą Rosja też im patrzy na ręce...

        Nawet Francji nie będzie w smak wzmocnienie i samodzielna rola Niemiec.., a te
        tumany tylko wzbudzają cały czas kontrowersje wokół siebie brutanie atakując
        Czechy, czy podskakując Polsce....

        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++
        • bebokk Ta lista jest ABSURDALNA 12.08.03, 23:21
          Przypadki Kopernika, Mozarta i Freuda zostały już omówione.
          Ale pod hasłem "Unsere Besten", czyli "Nasi Najlepsi" ( Niemcy )
          kryją się inne atrakcje.
          Jako najlepsi ( !!!!!!!!!!!!! )Niemcy są wpisani m.in. :
          - komuniści wzywajacy do krwawej rewolucji w celu wymordowania bogatych jak
          August Bebel
          - sympatyczny kanclerz Otto von Bismarck, szczery "przyjaciel" Polaków,
          Duńczyków, Austriaków, Francuzów
          - lubiany przez wszystkich sąsiadów król Prus Fryderyk Wielki ( zwłaszcza przez
          Polaków za rozbiory )
          - realizujący z wielką precyzją wybijanie do nogi Słowian Połabskich książę
          Henryk Lew
          - AUSTRIACKI kanclerz Metternich ( przewraca się w grobie za nazwanie Niemcem )
          - cesarz Wilhelm II, patron Hakaty
          - Reich-Ranicki, Marcel - UBEK, który w Polsce udawał Polaka, a w Niemczech
          Żyda na polecenie KGB
      • rycho7 Tak jak niejaki Charlemagne 13.08.03, 18:52
        bebokk napisał:

        > Mozart, lojalny poddany Cesarza Austrii znów są Niemcami.

        Biedny cesarz byl do 1871 roku cesarzem Rzeszy a nie Niemiec. Byla Swieta
        Rzymska Rzesza Narodu Niemieckiego (obejmujacego tez Czechy, Morawy, Slask,
        Holandie i polnocne Wlochy). Mozart jako poddany nie byl w stanie byc
        Austriakiem. A moze byl Hiszpanem?

        > W przypadku Mozarta jest to bezpośrednio powrót do czasów
        > hitlerowskich, kiedy każdego Austriaka uznano za Niemca.

        Sadzac po ruchu oporu to Austriacy nie chcieli nalezec do ein Volk, ein Reich,
        ein Fuerrer. Kobiety austriackie wiwatami i kwiatami powstrzymywaly parcie
        hitlerowskich czolgow. To byl najpiekniejszy ruch oporu w calej historii.

        > Oni dążą tylko do jednego : DO CZWARTEJ RZESZY !

        Tak jak niejaki Charlemagne.
        • bebokk rycho7, czyli narodowo-niemiecki debil i ignorant 13.08.03, 20:42
          rycho7 napisał:

          > Biedny cesarz byl do 1871 roku cesarzem Rzeszy a nie Niemiec. Byla Swieta
          > Rzymska Rzesza Narodu Niemieckiego (obejmujacego tez Czechy, Morawy, Slask,
          > Holandie i polnocne Wlochy). Mozart jako poddany nie byl w stanie byc
          > Austriakiem. A moze byl Hiszpanem?
          Posłuchaj ignorancie i niemiecki szowinisto ! Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu
          Niemieckiego istniało faktycznie do 1648 roku, kiedy to władcom Rzeszy
          przyznano prawo do prowadzenia własnej polityki zagranicznej. Od tego czasu
          powszechnie mówiono już o cesarstwie austriackim. Oficjalnie w 1805 roku święte
          cesarstwo zostało nazwane austriackim. A w 1871 powstało cesarstwo niemieckie w
          wyniku podboju reszty Niemiec przez Prusy. Mozart urodził się w Salzburgu,
          który był księstwem biskupim i osiedlając się na stałe we Wiedniu stał się
          Austriakiem. Zresztą sam Salzburg był później wcielony do Austrii.


          > Sadzac po ruchu oporu to Austriacy nie chcieli nalezec do ein Volk, ein
          Reich,
          > ein Fuerrer. Kobiety austriackie wiwatami i kwiatami powstrzymywaly parcie
          > hitlerowskich czolgow. To byl najpiekniejszy ruch oporu w calej historii.
          Mój ojciec zapamiętał z czasów okupacji, ze Austriacy BYLI LUDŹMI DLA POLAKÓW w
          przeciwiństwie do Niemców. Oczywiście były też liczne narodowo-socjalistyczne
          świnie.
          • rycho7 Re: rycho7, czyli narodowo-niemiecki debil i igno 14.08.03, 10:00
            bebokk napisał:

            > rycho7 napisał:
            >
            > > Biedny cesarz byl do 1871 roku cesarzem Rzeszy a nie Niemiec. Byla Swieta
            > > Rzymska Rzesza Narodu Niemieckiego (obejmujacego tez Czechy, Morawy, Slask
            > ,
            > > Holandie i polnocne Wlochy). Mozart jako poddany nie byl w stanie byc
            > > Austriakiem. A moze byl Hiszpanem?
            > Posłuchaj ignorancie i niemiecki szowinisto ! Święte Cesarstwo Rzymskie
            Narodu
            > Niemieckiego istniało faktycznie do 1648 roku, kiedy to władcom Rzeszy
            > przyznano prawo do prowadzenia własnej polityki zagranicznej. Od tego czasu
            > powszechnie mówiono już o cesarstwie austriackim. Oficjalnie w 1805 roku
            święte
            > cesarstwo zostało nazwane austriackim. A w 1871 powstało cesarstwo niemieckie
            w
            > wyniku podboju reszty Niemiec przez Prusy. Mozart urodził się w Salzburgu,
            > który był księstwem biskupim i osiedlając się na stałe we Wiedniu stał się
            > Austriakiem. Zresztą sam Salzburg był później wcielony do Austrii.

            Cesarza Rzeszy wybierano we Frankfurcie niezaleznie od tego czy przyznano
            elektoronm prawo do prowadzenia własnej polityki zagranicznej. Habsburgowie
            wczesniej rezydowali glownie na dworze w Madrycie. Mieli posiadlosci w Bawari,
            Belgii (powstalej 1830) i gdzie sie tylko dalo. Laczenie takich wladcow z
            jakakolwiek narodowoscia jest karkolomne. Mowili oni po lacinie, po niemiecku i
            po francusku. Wiec podddany takiego wladcy nie musial miec jakiejkolwiek
            narodowosci wynalezionej w XIX wieku. Heimat Mozarta jak sam mowisz wcielono
            pozniej do Austrii. Wiec byl on zapewne wcielonym diablem. Niemcy przyjmuja
            kryterium jezyka bo inne kryteria sa zupelnie nieuchwytne. Kopernik nawet nie
            mowil po niemiecku bo jezyk ten zaczal sie tworzyc dopiero od czasow Lutra.
            Mowil jednym z dialektow germanskich, jakims Platem z Sachsen-Anhalt. Tak jak
            Frankowie nie mowili po francusku.

            > Mój ojciec zapamiętał z czasów okupacji, ze Austriacy BYLI LUDŹMI DLA POLAKÓW
            w
            > przeciwiństwie do Niemców. Oczywiście były też liczne narodowo-socjalistyczne
            > świnie.

            Austriacy to byli cwaniacy, ktorzy woleli sluzyc w obozach koncentracyjnych niz
            na froncie wschodnim. Moze tam sie wyzywali i na wolnosci mogli byc ludzcy.
    • Gość: rafal Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 00:57
      Z ta narodowoscia to "sprawa pochyla" drogi Tomku. Zwlaszcza w dalekiej historii

      Mistrz Adam ,jako jedyny z wieszczy nie byl nigdy w Krakowie ani w Warszawie.
      Mickiewiczus nazywaja sie dzis jego potomkowie.

      Joseph Conrad (wlasciwie Josef Teodor Konrad Nalecz Korzeniowski), chlopiec z
      Berdyczowa/k. Kijowa zostal uznanym wielkim mistrzem angielskiej literatury
      marynistycznej. Polak on czy Anglik?

      Milosz powiedzial, ze w jego rodzinie nie przewinal sie w historii zaden Polak,
      a jezyk polski byl jedynym jezykiem w ktorym mogl pisac.
      Czy ktos powie, ze on nie Polak?

      A juz z zydowskimi politykami to "calkiem pochylo".

      Shimon Peres (wl. Perski) ur. w 1923 w Wiszniewie(dz. Rosja).
      Golda Meir ur.w Kijowie 1898 jako Golda Mabowicz. Itd. itp.

      We wszystkich powaznych encyklopediach swiatowych podaje sie Kopernika jako
      Polaka, a Mozarta jako Austriaka.
        • Gość: rafal Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+ IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 01:42
          Gość portalu: . napisał(a):

          > www.newadvent.org/cathen/04352b.htm
          ------------------------------
          c.b.d.o. Kopernik-Polak, Mozart-Austriak. Conrada nie znalazlem , bo to
          religijna encyklopedia.
          Ale ci co znaja , wiedza tez do jakiej narodowosci nalezy postac zaliczyc.
          Wypadek przez Tomka recenzowany jest o tyle dziwny, ze moderator-historyk(?),
          nie zajrzawszy do materialow zrodlowych a priori ocenia niemiecki rodowod.
          Mnie wydaje sie to co najmniej nie fair.
          • Gość: . Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+ IP: *.swipnet.se 13.08.03, 01:53
            A wedlug mnie wtedy ani narodowosci niemieckiej nie bylo(Bismark jeszcze
            sie nie urodzil),ani polskiej.Chyba,ze chlop panszczyzniany(np.krakowski)
            tez Polakiem byl.I wiedzial o tym!
            Tak uczciwie!
            A jak,niektorzy,pisza,ze wtedy przynaleznosc panstwowa okreslala narodowosc-
            to Zydzi polscy tez Polakami byli?
            I Ukraincy np.
            A jak Polska "Od morza do morza"-to tez wszyscy Polakami byli?
            Jaka jest definicja?
            I co jest uczciwe?
            • Gość: rafal Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+ IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 02:06
              Gość portalu: . napisał(a):

              > A wedlug mnie wtedy ani narodowosci niemieckiej nie bylo(Bismark jeszcze
              > sie nie urodzil),ani polskiej.Chyba,ze chlop panszczyzniany(np.krakowski)
              > tez Polakiem byl.I wiedzial o tym!
              > Tak uczciwie!
              > A jak,niektorzy,pisza,ze wtedy przynaleznosc panstwowa okreslala narodowosc-
              > to Zydzi polscy tez Polakami byli?
              > I Ukraincy np.
              > A jak Polska "Od morza do morza"-to tez wszyscy Polakami byli?
              > Jaka jest definicja?
              > I co jest uczciwe?
              --------------------------------
              Absolutnie nieuczciwe. Np. J.Szela, polski chlop uwazal , ze jest Austriakiem,
              bo tej narodowosci byl jego pan.
              Kazdy z panow tu reprezentowanych ze strony Niemiec ma Vaterland i Heimat i
              nigdy nie wie, jak go zaszereguja (gdyby zastal slawnym).
              Bo najczesciej sam nie wie czym jest.
              Definicja chyba jest taka, ze jesli reprezentujesz w pogladach interesy
              jakiegokolwiek panstwa czujesz sie jego obywatelem. Bo to Ci na sercu lezy.
              I to jest UCZCIWOSC, reprezentujesz interesy panstwa, ktore uwazasz za SWOJE.
              • Gość: . Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+ IP: *.swipnet.se 13.08.03, 02:20
                Czuje niedosyt!
                Czy panstwo i narod-to samo?
                Czy w sredniowieczu istnialy narody?
                A obecnie co z narodem w panstwie wielonarodowym?
                Czy Polacy Polski Mieszka=Polacy Polski obecnej?
                Czy Rzymianie=Wlosi?
                Czy Merowingowie,Karolingowie=Niemcy?
                Bismark=Niemcy-a nie jak inaczej.
                Czy chlop panszczyzniany-co nie czytaty,nie pisaty-znal chociaz "geografie"?
                Zgadzam sie natomiast z jednym z ostatnich artykulow historycznych
                Polityki:W ostatnim Powstaniu chlopi,wiekszosci udzialu nie brali.
                A ci co brali-na zyczenie pana swego.
                Wtedy dopiero wzieto sie za uswiadomienie chlopstwa i wyksztalcenie narodu.
                • Gość: rafal Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+ IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 02:36
                  Gość portalu: . napisał(a):

                  > Czuje niedosyt!
                  > Czy panstwo i narod-to samo?
                  > Czy w sredniowieczu istnialy narody?
                  > A obecnie co z narodem w panstwie wielonarodowym?
                  > Czy Polacy Polski Mieszka=Polacy Polski obecnej?
                  > Czy Rzymianie=Wlosi?
                  > Czy Merowingowie,Karolingowie=Niemcy?
                  > Bismark=Niemcy-a nie jak inaczej.
                  > Czy chlop panszczyzniany-co nie czytaty,nie pisaty-znal chociaz "geografie"?
                  > Zgadzam sie natomiast z jednym z ostatnich artykulow historycznych
                  > Polityki:W ostatnim Powstaniu chlopi,wiekszosci udzialu nie brali.
                  > A ci co brali-na zyczenie pana swego.
                  > Wtedy dopiero wzieto sie za uswiadomienie chlopstwa i wyksztalcenie narodu.
                  --------------------------------
                  Myslales nad ta definicja?

                  patriotyzm - miłość ojczyzny, własnego narodu, połączona z gotowością do ofiar
                  dla niej, z uznaniem praw innych narodów i szacunkiem dla nich; por.
                  nacjonalizm.

                  Etym. - gr. patriōtēs '(pra)ojcowski; rodak, współobywatel; ojczyzna' od patēr,
                  zob. patriarcha; -log.

                  Do kazdej defincji trzeba dorosnac.
                  Kiedys ja niewiele rozumialo, a wogole nigdy chlopi.
                  Najbardziej konsekwentni w zrozumieniu definicji sa na dzis wbrew pozorom
                  Amerykanie.(Rosjanie, Polacy chyba tez)
                  Niemcy, Francuzi czuja bluesa.
                  • Gość: . Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+ IP: *.swipnet.se 13.08.03, 02:57
                    Definicja!
                    Napisales np.Rosjanie!
                    Kogo masz na mysli?
                    Przeciez jezyk odzwierciedla pewne pojecia zwiazane z zyciem.
                    Jezeli np.mowisz "Renifer"-tobie to wystarczy.
                    Laponczyk ma wiele rodzajow reniferow i uzywa slow,ktorych,w jezyku.ktory
                    uzywasz nie ma,a i w kulturze twojej tych pojec rowniez niema.
                    Tak i z Rosjanami.
                    Jest panstwo federacyjne-Rossija.
                    Obywatele tego panstwa-Rossijanie.
                    Zmieszkuja to pastwo min. Rosjanie,Ukraincy(ktorzy rowniez maja niezalezne
                    panstwo),Tatarzy itp.
                    Rossijanie w jezyku polskim-takiego pojecia,o ile wiem,niema.
                    Niemcy-Niemcami od niedawno.
                    Francuzi tez.
                    Amerykanie-inna para kaloszy.

                    >>>>>>>><patriotyzm - miłość ojczyzny, własnego narodu, połączona z
                    gotowością do ofiar
                    dla niej, z uznaniem praw innych narodów i szacunkiem dla nich; por.
                    nacjonalizm.>>>>>>>>>>>>>>

                    Po przyjezdzie do Szwecji wdalem sie w dyskusje ze swoim szefem.
                    Zapytalem sie o ofiare dla ojczyzny-kompletne zderzenie cywilizacji.
                    Jak bym przybyl z innego swiata-i rzeczywiscie.
                    Pamietam jak sie rozpisywali na temat wypowiedzi ktoregos z prezydentow
                    NRF czy FNR:Czy kocha Niemcy?
                    Odpowiedzial,ze kocha swoja zone.
                    A najprosciejtongue_outowinno byc tak:Kazdy jest tym,kim sie czuje.




                    • Gość: rafal Re: NIEMCY KRADNĄ KOPERNIKA I MOZARTA+ IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 03:11
                      Gość portalu: . napisał(a):

                      > Definicja!
                      > Napisales np.Rosjanie!
                      > Kogo masz na mysli?
                      > Przeciez jezyk odzwierciedla pewne pojecia zwiazane z zyciem.
                      > Jezeli np.mowisz "Renifer"-tobie to wystarczy.
                      > Laponczyk ma wiele rodzajow reniferow i uzywa slow,ktorych,w jezyku.ktory
                      > uzywasz nie ma,a i w kulturze twojej tych pojec rowniez niema.
                      > Tak i z Rosjanami.
                      > Jest panstwo federacyjne-Rossija.
                      > Obywatele tego panstwa-Rossijanie.
                      > Zmieszkuja to pastwo min. Rosjanie,Ukraincy(ktorzy rowniez maja niezalezne
                      > panstwo),Tatarzy itp.
                      > Rossijanie w jezyku polskim-takiego pojecia,o ile wiem,niema.
                      > Niemcy-Niemcami od niedawno.
                      > Francuzi tez.
                      > Amerykanie-inna para kaloszy.
                      >
                      > >>>>>>>><patriotyzm - miłość ojczyzny, własnego na
                      > rodu, połączona z
                      > gotowością do ofiar
                      > dla niej, z uznaniem praw innych narodów i szacunkiem dla nich; por.
                      > nacjonalizm.>>>>>>>>>>>>>>
                      >
                      > Po przyjezdzie do Szwecji wdalem sie w dyskusje ze swoim szefem.
                      > Zapytalem sie o ofiare dla ojczyzny-kompletne zderzenie cywilizacji.
                      > Jak bym przybyl z innego swiata-i rzeczywiscie.
                      > Pamietam jak sie rozpisywali na temat wypowiedzi ktoregos z prezydentow
                      > NRF czy FNR:Czy kocha Niemcy?
                      > Odpowiedzial,ze kocha swoja zone.
                      > A najprosciejtongue_outowinno byc tak:Kazdy jest tym,kim sie czuje.
                      -------------------------
                      Tak o Rosjanach napisalem swiadomie, bo oni na emigracji sie koncza. Nigdy nie
                      zrozumieja innej kultury.
                      Dowody tego dal i Okudzawa i Solzenicyn i Nuriajew i rosyjscy sportsmeni (jest
                      cos takiego jak "rosyjska dusza" )
                      MY DZIECI POGRANICZA mozemy to zinterpretowac, nie Dunczyk czy Szwed.
                      Prawdopodobnie za lat X wiekszosc przejmie mentalnosc unijna.
                      Czy jednak ktos kiedys zrozumie co stracil?


                        • Gość: rafal Re: co powiesz o Niemcach urodzonych w Rosji IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 19:28
                          rycho7 napisał:

                          > Gość portalu: rafal napisał(a):
                          >
                          > > Tak o Rosjanach napisalem swiadomie, bo oni na emigracji sie koncza. Nigdy
                          >
                          > nie
                          > > zrozumieja innej kultury.
                          >
                          > A co powiesz o Niemcach urodzonych w Rosji? Czy po powrocie do RFN sa na
                          > emigracji?
                          -----------------------
                          nie mam pojecia.
                          To zdaje sie potomkowie sciagnietych przez caryce Katarzyne w 17w. niemieckich
                          osadnikow? Mieli nawet chyba do 41 r. swoja autonomiczna republike.
                          Ale wszedzie chyba leci podobnie.
                          Z Polski wyjechalo do RFN wielu ludzi ze wzgledu na pochodzenie, ktorzy z
                          narodowoscia niemiecka byli b. luzno zwiazani.
                          Z rosyjskimi Niemcami chyba musi byc podobnie?
              • rycho7 Szela byl narodowosci austro-wegierskiej 13.08.03, 19:06
                Gość portalu: rafal napisał(a):

                > Absolutnie nieuczciwe. Np. J.Szela, polski chlop uwazal , ze jest
                Austriakiem,
                > bo tej narodowosci byl jego pan.

                > Definicja chyba jest taka, ze jesli reprezentujesz w pogladach interesy
                > jakiegokolwiek panstwa czujesz sie jego obywatelem. Bo to Ci na sercu lezy.
                > I to jest UCZCIWOSC, reprezentujesz interesy panstwa, ktore uwazasz za SWOJE.

                No to Szela byl narodowosci austro-wegierskiej lub habsburskiej.

                A w Brukseli mieszkali Austro-Wegrzy niderlandzko-austiaccy wczesniej zwani
                Hiszpanami.
                  • rycho7 bebokk narodowosci siewiersko-oswiecimskiej 14.08.03, 08:19
                    bebokk napisał:

                    > Szela uważał się za Austriaka,
                    > bo mieszkał w cesarstwie austriackim.

                    Majaczysz. Kazdy monarcha mial w tytule dluga liste krajow, kraikow i wiosek
                    jakich byl wlascicielem. Cesarz Swietej Rzymskiej Rzeszy Narodu Niemieckiego
                    musial byc jeszcze conajmniej wladca najwiekszego landu Rzeszy Czech-Moraw-
                    Slaska. Za Habsburgow zasiadal jeszcze na tronie w Wiedniu. Przy okazji byl
                    jeszcze wladca Niederoestereich, Oberoestereich, Karnten, Tirol, Steiermark i
                    co tam jeszce zapomnialem. A niedouczony Szela byl co najwyzej poddanym w
                    Golicji lub Glodomerii. Nie byl zadnym Austriakiem lecz golodupcem. Uwazal sie
                    za poddanego (represjom) cesarza imieniem jakims tam poprzednika Franza Josefa.
                    Wiec nie byl zadnym Austriakiem lecz Franciszkowiczem Jozefowiczem. To imia
                    otczestwo od Jego Wysokosci. Byl poddanym czlowieka a nie obywatelem
                    nowoczesnego panstwa narodowego. Byl scierka bez podmiotowosci. I jak niektorzy
                    zauwazyli troche go ten caly uklad denerwowal. A ze ogolnie nerwowy byl to
                    potem jakos to wyszlo.

                    Powstanie monarchii dualistycznej nie usunelo z listy tytulow Franza Josefa
                    zadnej jego wlasnosci. A krolem Wegier byl i tak kazdy jego poprzednik az do
                    1526 roku. Zmiana "dualistyczna" byla kosmetyka dla podbudowania pychy
                    wegierskiej szlachty. Habsburgowie nie przestali byc wlascicielami Wegier.
                    Nacjonalisci myla podleglosc panstwowa z etnosem, pochodzeniem etnicznym. I
                    dotyczy to wszystkich nacjonalistow z kazdej strony granicy. Bawia sie
                    zagadkami nie do rozwiazania. Jak Habsburgowie zasiadali na tronie w Madrycie
                    to Wiedenczycy byli Hiszpanami czy Andaluzyjczykami? No bo przodkowie Szeli
                    byli wtedy Litwino-Ruso-Rutenami.
      • tomek9991 Kolejni "Niemcy" z listy !!!! 13.08.03, 08:46
        Wynotowałem kilka nazwisk.
        ONI, NIEMCY UZNAJĄ ZA NIEMCA KAŻDEGO, KTO MÓWI PO NIEMIECKU.
        Dokonali kolejnego Anschlussu Austrii.
        Na liście są m.in. :

        Rainer Maria Rilke (1875-1926)- austriacki poeta mieszkający w Czechach

        Albert Schweitzer (1875-1965) - francuski teolog i lekarz, mówiący po
        niemiecku, bo ALzatczyk ( tym samym NIEMCY UZNALI, ZE MIESZKAŃCY ALZACJI SĄ
        NIEMCAMI !!! Co na to Francuzi ? )

        Joseph Haydn (1732 - 1809)- austriacki kompozytor mieszkający długo na Węgrzech

        Elisabeth von Österreich ("Sissi") (1837-1898)
        Kaiserin von Österreich und Königin von Böhmen und Ungarn - żona cesarza
        Franciszka Józefa !
          • Gość: . Re: Kolejni 'Niemcy' z listy !!!!+++ IP: *.swipnet.se 13.08.03, 11:14
            Spis Powszechny 2002: 800 tys. Żydów!
            Autor: eld@NOSPAM.gazeta.pl
            Data: 13-08-2003 11:06 + odpowiedz na list

            + odpowiedz cytując


            --------------------------------------------------------------------------------
            Teraz już wiadomo jak to jest że u nas nie ma wcale żydów a gdzie nie
            popatrzeć to jest jakiś na samiutkim szczycie. Prezes, minister, dziennikarz,
            dyrektor, aktor, prezydent, biskup, geszefciarz, aferzysta. Jak tych kilkuset
            Żydów jest w stanie siedzieć na tylu tysiącach stołków na raz? Myślących
            Polaków zawsze to strasznie ciekawiło, nie ma ich a są, skąpo Żydami nam
            obrodziło w III RP a na jaką aferę nie zerknąć to Żydek za sznurki pociąga.
            Bagsik, Gąsiorowski, Rywin, Michnik, Grobelny, Kwiatkowski, Kwaśniewski, ci z
            Colloseum.

            No i teraz już wiadomo dzięki GUSOWI, że Żydki są tylko się ukrywają:
            oficjalnie do swego pochodzenia przyznali się tylko nieliczni, coś koło
            tysiąca. Ale prawie 800.000 osób ODMÓWIŁO przyznania się do swego narodu!
            Polacy? Nie – bo i co tu ukrywać? Niemcy, Rusini, Ukraińcy czy inni – Nie!
            Oni też mogą i są dumni ze swych narodowych korzeni! Więc kto się schował?
            ŻYDZI!

            A później się dziwią, że im nie ufamy. Jak można lubić kogoś kto się kryje po
            krzakach? Żydzi! Ujawnijcie się a zaczniemy was kochać tak, jak wam się nawet
            nie śniło! Ale póki się skradacie jak złodzieje to będziemy was gonic z
            gnatem w rece. Jak byliście OK i szczerzy to was szanowalismy i nawet
            importowaliśmy z innej Europy – dlatego Polska była rajem dla żydów w dawnych
            czasach. Potem się zaczyliście konspirować, maskować, ukrywać to i
            zraziliście sobie wszystkich.

            Ciekawe co w tej rubryce napisał taki Michnik czy Borowski, no i ile grozi za
            oszukanie ankietera?



                • tomek9991 Po co Niemcy bwią sie w te klocki ? 13.08.03, 12:05

                  Systematycznie urabia się niemiecką opinię publiczną według
                  schematów :
                  NIEMCY = WSPANIAŁY NARÓD
                  NIEMCY = OFIARY II WOJNY
                  ZA WOJNĘ ODPOWIADA TYLKO HITLER I JEGO KILKU KOLEGÓW
                  KAŻDY, KTO MÓWI PO NIEMIECKU JEST NIEMCEM ( np. wszyscy Austriacy )
                  I ludzie to łykają, bo czuja sie dowartościowani
                  i wierzą bezkrytycznie PAŃSTWOWYM MEDIOM !

                  A pojednanie z Polska i zjednoczona Europa ?
                  Te bajki adresowane dla naiwnych jeszcze nadal są równolegle opowiadane.
                  Jeszcze, bo za kilka lat znikną
                  i znowu będzie OFICJALNIE tylko jedna wersja historii Niemiec :
                  TA WYMYŚLONA PO ZJEDNOCZENIU NIEMIEC W 1871 ROKU, SZOWINISTYCZNA, WROGA WOBEC
                  SĄSIADÓW, ale pozbawiona nazistowskiego antysemityzmu.

                  Nie można pisać o ludziach mówiacych po niemiekcu, że są Niemcami, jak oni to
                  robią teraz.
                  Za czasów Kopernika decydowała przynależnosć państwowa i wtedy Kopernik był
                  automatycznie Polakiem ( lojalny poddany Królestwa Polskiego ).
                  Za naród uznawano wtedy też Neapolitańczyków, Toskańczyków, Austriaków,
                  Bawarczyków, Fryzów itp.
                  Ale nie uznawano za naród Słowaków, bo to byli Madziarzy a Słowacja tylko
                  częścią Węgier.
                  I dziś to Niemcy robią jak za Hitlera z każdego znającego niemiecki Niemca.
        • Gość: Warszawiak Re: Kolejni 'Niemcy' z listy !!!! IP: *.one.pl 13.08.03, 12:41
          Małe sprostowanie: Joseph Haydn (1732-1809) to przede wszystkim kompozytor
          angielski (vide oratorium Mesjasz).
          Z coraz to nowych przykładów widać że ta lista "Volksdeutcherów" mimo woli
          jest jeszcze bardziej kuriozalna. Naprawdę czuć na kilometr nacjonalistyczną
          historiografią niemiecką czasów II i III Rzeszy.
          • Gość: . Re: Oddajcie Zyda+ IP: *.swipnet.se 13.08.03, 16:00
            Kolejni 'Niemcy' z listy Polaka.

            >>>>><<ALBERT EINSTEIN - Zaden Niemiec Mu nie dorownuje...
            Przeczytaj komentowany artykuł >
            Autor: Gość: Nikodem Poplawski, Indiana IP: *.dial.indiana.edu
            Data: 08-08-2003 17:45 + odpowiedz na list

            Podobnie Albert Einstein - drugi po Newtonie najwiekszy
            uczony w dziejach i jednoczesnie najwiekszy Niemiec w historii.
            jego teoria wzglednosci zrewolucjonizowala nauke (w takim samym
            stopniu jak mechanika kwantowa - tyle, ze ta ostatnia tworzylo
            kilkunastu fizykow) oraz dala poczatek fizyce jadrowej i
            wysokich energii, a takze ma wklad w rozwoj najnowszej
            technologii komputerowej.
            >>>>>>>>>>>>>><
        • rycho7 Niech zyje wolna Bawaria 13.08.03, 20:26
          tomek9991 napisał:

          > Elisabeth von Österreich ("Sissi") (1837-1898)
          > Kaiserin von Österreich und Königin von Böhmen und Ungarn - żona cesarza
          > Franciszka Józefa !

          Sissi byla z Bawarii. Kiedy byl Anschlus Bawarii do Austrii? Czyzby za czasow
          Karola Wielkiego, gdy zaczal on tworzyc Marchie Wschodnia?
    • rycho7 Kopernik okrada kase Zakonu 13.08.03, 17:07
      tomek9991 napisał:

      > "Mówienie o Koperniku jako o Polaku jest jak najbardziej uzasadnione" -
      > twierdzi dr Jarosław Włodarczyk z Polskiej Akademii Nauk. O jego polskości
      > świadczyć mogą jego wybory polityczne i przynależność do kultury polskiej.
      > A o to co o Koperniku piszą Niemcy :
      > "Nikolaus Kopernikus
      > Geboren 19.02.1473, Thorn
      > Gestorben 24.05.1543, Frauenburg
      > Ani słowa o tym, ze był polskim obywatelem !

      Czy moznaby poznac dokumenty przyznajace Kopernikowi polskie obywatelstwo?
      Jakis polski dokument z urzedu stanu cywilnego albo metryke koscielna po
      polsku? Biedaczysko umarl jeszcze przed Soborem Trydenckim i wladze koscielne
      nie zobowiazaly jeszcze proboszczow do prowadzenia stosownen dokumentacji. Wiec
      ja oczywiscie kpie sobie w tej sprawie. Nie bylo wtedy ani pojecia obywatelstwa
      (poza towarzyszami pancernymi) ani narodu.

      > Frombork nie jest polskim miastem tylko Prus Wschodnich !

      Biskup Warmii nosil wtedy takie przepolskie nazwisko z koncowka -rohde. Typuje
      na Polaka z okolic Magdeburga. Tak sie sklada, ze w roznych okresach
      historycznych Ostpreussen obejmowalo takze Ermland, czyli Warmie. Przykro mi
      ale gdy ktos pisze po polsku Prusy Wschodne to w sensie historycznej nazwy
      pisze takze o Warmii. Holdy pruskie nie byly skladane z Mazur. Czy ktos to
      wspolczesnie zauwaza?

      Najbardziej zabawne jest dyskutowanie o pojeciu 19 wiecznym czyli o
      narodowosci. Ludziki z epoki Kopernika byli poddanymi jakiegos tam monarchy.
      Byli ruchomym wyposazeniem krainy bedacej wlasnoscia ksiecia, krola lub
      cesarza. Ich wlasciciel nie interesowal sie zanadto w jakim jezyku mawia jego
      wlasnosc i z jakiego plemienia toto pochodzi. Wazne zeby przynosil dochod czyli
      wspolczesnie podatki.

      Kopernik jak kazdy normalny czlowiek urodzony na wschod od Odry w miescie (w
      jego przypadku Thorn) mowil w domu rodzinnym po niemiecku. Tak mawialo sie w
      stolicy RP, czyli Krakowie i w Lubartowie (dialekt niemiecki zwany jidisch). W
      ramach edukacji opanowal doskonale lacine. Jego utwory literackie po polsku nie
      sa zdaje sie znane. Nie wiadomo nawet czy mowil po polsku. Aczkolwiek bedac
      spowiednikiem powinien byl rozumiec narzecze ludu ze wsi. Wychowany w rodzinie
      niemieckojezycznej najbardziej kochal swoj Heimat czyli Thorn, nazywany
      wspolczesnie Toruniem. Byl wiec polskim patriota jak bysmy to wspolczesnie
      powiedzieli. Z tego co pamietam kierowal nawet "artyleria" przy obronie
      Frauenburg'a przed Zakonem Krzyzackim. Nie chodzilo tam jednak o germanizacyjne
      zapedy mnichow-rycerzy lecz o ich fiskalna pazernosc i skutecznosc. Niemiecki
      patrycjat umial bronic swoich pienieznych interesow.

      Profesor ma podstawy mowienia o Koperniku jako o Polaku. Niemcy maja dokladnie
      takie same podstawy mowienia o Koperniku jako o Niemcu. Po prostu obie strony
      cos tam sobie mowia uzywajac wspolczesnych pojec, ktore niewiele maja wspolnego
      ze sredniowieczna rzeczywistoscia. Kopernik jako koscielny biurokrata byl
      kosmopolita podleglym Watykanowi. Mowil i pisal po lacinie czyli w jezyku Reja
      i Erazma z Roterdamu.

      Twierdzenie o osobach sprzed 1871 roku, ze sa Niemcami lub Austriakami tez nie
      jest nadmiernie sensowne. Przez wieki cesarzami Rzeszy byli krolowie
      najwiekszego landu niemieckiego, czyli krolowie Czech-Moraw-Slaska. Przypadkowo
      zlozylo sie, ze od 1526 roku byli to Habsburgowie z tronem w Wiedniu, wybierani
      na cesarzy we Frankfurcie nad Menem. Mozart byl poddanym cesarza Swietej Rzeszy
      Rzymskiej Narodu Niemieckiego (obejmujacego kiedys takze Francje, Holandie i
      polnocne Wlochy). Mowil po niemiecku. Nie wiem czy jego Heimatem byly
      Niederoestereich, Oberoestereich, Karyntia czy Tyrol. Jaki wyroznik maja
      zastosowac wspolczesni Niemcy poszukujac postaci najwiekszego Niemca? Ja tam na
      ich miejscu wywolalbym najwieksza awanture wybierajc na pierwsze miejsce
      germanina Karola Wielkiego. W koncu byl germanskim Frankiem i tworca panstwa od
      Katalonii az po Wieden. To, ze granice jego panstwa byly mocno ruchome i ze
      panstwo sie podzielilo to juz nie jego problem. On pracowal ciezko i skutecznie
      jak na Niemca przystalo. A po francusku to by ni w zab niczego nie zrozumial.
      Podobnie jak Kopernik.
        • rycho7 Re: Kopernik okrada kase Zakonu 13.08.03, 17:44
          Gość portalu: rafal napisał(a):

          > rycho7 napisał:
          >
          > Niemniej w swiatowych encyklopediach, takze niemieckich podaje sie jego
          > narodowosc jednoznaczne jako polska.

          No i co z tego, ze wprowadzaja masowo w blad. On nie mial narodowosci, on byl
          jedynie poddanym. Wiec rownie dobrze mogl byc etnicznie Tatarem, tez poddanym
          krola polskiego.
            • Gość: rafal Re: Kopernik okrada kase Zakonu IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 18:20
              Gość portalu: uli napisał(a):

              > czy ja jako Niemiec z Polski i osoba znajaca jezyk polski
              > jestem Polakiem?
              ----------------------------
              Jesli masz obywatelstwo polskie, jestes wobec prawa Polakiem, to oczywiste.
              Znasz roznice miedzy narodowoscia a obywatelstwem?
              Mozesz byc obywatelem paru panstw, ale narodowosc masz z reguly jedna.
              Mozesz byc tez mieszancem np. zydowsko-angielskim. Wtedy o narodowsci decyduje
              prawo panstwa.
                • Gość: rafal Re: Kopernik okrada kase Zakonu+ IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 18:41
                  Gość portalu: . napisał(a):

                  > No to w koncu-jest on Niemcem czy Polakiem?
                  > Cos zakreciles.
                  > Sam sobie przecisz.
                  -------------------
                  Teraz to ja nie wiem o co pytasz. Kto? Uli czy Kopernik?
                  Jesli pytasz o Kopernika to przez tworcow encyklopedii jest sklasyfikowany do
                  narodu polskiego. Jasne.
                  Uli, osoba zyjaca wspolczesnie, wie jakie ma obywatelstwo i jaka narodowosc.
              • Gość: uli Re: Kopernik okrada kase Zakonu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.08.03, 19:22
                Gość portalu: rafal napisał(a):

                > Gość portalu: uli napisał(a):
                >
                > > czy ja jako Niemiec z Polski i osoba znajaca jezyk polski
                > > jestem Polakiem?
                > ----------------------------
                > Jesli masz obywatelstwo polskie, jestes wobec prawa
                Polakiem, to oczywiste.
                > Znasz roznice miedzy narodowoscia a obywatelstwem?
                > Mozesz byc obywatelem paru panstw, ale narodowosc masz
                z reguly jedna.
                > Mozesz byc tez mieszancem np. zydowsko-angielskim.
                Wtedy o narodowsci decyduje
                > prawo panstwa.


                no wlasnie, kim byl kopernikus, ktory jako Niemiec zyl na
                terenie na ktorym wiekszosc urzednikow byla niemcami? czy
                urzednicy UE z ramienia Polski w Brukseli przestaja byc
                automatycznie Polakami?

                jezeli Kopernikus bronil przed krzyzakami swojej malej
                ojczyzny, jak ocenic piastow walczacych po stronie krzyzakow?
                • Gość: rafal Re: Kopernik okrada kase Zakonu IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 19:54
                  Gość portalu: uli napisał(a):

                  > no wlasnie, kim byl kopernikus, ktory jako Niemiec zyl na
                  > terenie na ktorym wiekszosc urzednikow byla niemcami? czy
                  > urzednicy UE z ramienia Polski w Brukseli przestaja byc
                  > automatycznie Polakami?
                  ------------------------
                  Nie.
                  Ale przypominasz sobie szefa NATO Robertsona czy ich komisarza z UE to oni
                  wcale nie popierali polityki angielskiej a Werner z NRF udzielal nawet wywiadow
                  po angielsku. Ale komisarzy EU desygnuja partie panstw czlonkowskich z drugiej
                  strony ?
                  Z Kopernikiem to troche podobnie jak z pania Curie, Kolumbem czy Chopinem.
                  Tylko w sprawie narodowosci tych osob nie dochodzi do konfliktow.
                  ----------------------------------------
                  > jezeli Kopernikus bronil przed krzyzakami swojej malej
                  > ojczyzny, jak ocenic piastow walczacych po stronie krzyzakow?
                  -------------------------------------
                  Jasienica "W Polsce Piastow" dochodzi do wniosku, ze Piastowie slascy (przez
                  ciagle malzenstwa z niemkami) byli juz w 13-14 w. zgermanizowani i w wiekszosci
                  reprezentowali interesy ksiestw niemieckich.
          • Gość: rafal Re: Kopernik okrada kase Zakonu IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 18:26
            rycho7 napisał:

            > Gość portalu: rafal napisał(a):
            >
            > > rycho7 napisał:
            > >
            > > Niemniej w swiatowych encyklopediach, takze niemieckich podaje sie jego
            > > narodowosc jednoznaczne jako polska.
            >
            > No i co z tego, ze wprowadzaja masowo w blad. On nie mial narodowosci, on byl
            > jedynie poddanym. Wiec rownie dobrze mogl byc etnicznie Tatarem, tez poddanym
            > krola polskiego.
            -----------------------------
            Tzn. Kolumb jest dla ciebie Hiszpanem.
            Dziwna filozofie czasem prezentujesz.
            Tworcy encyklopedii nie maja pojecia do jakiej nacji klasyfikuja osoby?
            Tylko dodawaj prosze: "wg. mojej filozofii", bo powstaja nieporozumienia.
            A tego tez nie dodal ten Kopp z ZDF o ktorym pisze tomek.
            • Gość: halo Re: Kopernik okrada kase Zakonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.03, 18:47
              Kopernik Mikołaj, Copernicus (1473-1543) wybitny polski astronom, matematyk,
              lekarz, prawnik, tłumacz poezji włoskiej i ekonomista, pochodził z rodziny
              wywodzącej się z mieszczan krakowskich. Urodzony w Toruniu studiował w Krakowie
              (1491-95), natępnie w Bolonii, Padwie i Ferrarze, gdzie w 1503 doktoryzował się
              z prawa kanonicznego. Po powrocie do Polski zamieszkał w Lidzbarku Warmińskim
              jako lekarz i sekretarz swojego wuja, Łukasza Watzenrode, biskupa warmińskiego.

              • Gość: rafal Re: Kopernik okrada kase Zakonu IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 18:56
                Gość portalu: halo napisał(a):

                > Kopernik Mikołaj, Copernicus (1473-1543) wybitny polski astronom, matematyk,
                > lekarz, prawnik, tłumacz poezji włoskiej i ekonomista, pochodził z rodziny
                > wywodzącej się z mieszczan krakowskich. Urodzony w Toruniu studiował w
                Krakowie
                >
                > (1491-95), natępnie w Bolonii, Padwie i Ferrarze, gdzie w 1503 doktoryzował
                się
                >
                > z prawa kanonicznego. Po powrocie do Polski zamieszkał w Lidzbarku Warmińskim
                > jako lekarz i sekretarz swojego wuja, Łukasza Watzenrode, biskupa
                warmińskiego.
                -----------------------------------
                Prawie dobrze ale niezupelnie.
                Przeczytaj sobie jego dokladna biografie po angielsku lub niemiecku:
                www.astro.uni-bonn.de/~pbrosche/persons/pers_copernicus-d.html

                A dowiesz sie ze rodzina ojca byla osiadla na Slasku nad Nysa we wsi Köppernigk
                (patrycjusze), ze strony matki na Warmii (siostra biskupa warminskiego Lukasa
                Watzenrode).


                  • Gość: rafal Re: Kopernik okrada kase Zakonu IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 20:18
                    Gość portalu: halo napisał(a):

                    > Father: Niklas Koppernigk, a merchant and baker from Cracow, who migrated to
                    > Torun not later than 1458. He prospered there and was appointed magistrate
                    for
                    > life. He married Barbara Watzenrode, daugther of a wealthy Torun merchant. He
                    > died in 1483.
                    --------------------------------
                    Masz racje oczywiscie. Ja zerknalem na wersje niemiecka i tam pisze:
                    ...Nicolaus Copernicus stammt aus einer wohlhabenden schlesischen
                    Patrizierfamilie, die im schlesischen Dorf "Köppernig" bei Neiße seßhaft war...
                    A propos zyciorys Kopernika znalem pi x drzwi.
            • Gość: halo Re: Kopernik okrada kase Zakonu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.03, 18:52
              19.II.1473
              W Toruniu urodził się Mikołaj Kopernik

              1483
              Umiera ojciec Mikołaja Kopernika

              1489
              Łukasz Watzenrode, wuj i opiekun Mikołaja Kopernika, zostaje obrany biskupem
              warmińskim

              1491
              Mikołaj Kopernik kończy naukę w szkole przy kościele Św. Jana w Toruniu.

              1491-1495
              Studiuje na Uniwersytecie Krakowskim

              1496
              Rozpoczyna studia prawnicze w Bolonii

              1497
              Zostaje przyjęty do kapituły warmińskiej i za pośrednictwem pełnomocników
              obejmuje kanonikat fromborski. Zostaje wpisany do albumu korporacji studenckiej.

              1500
              Odbywa praktykę prawniczą w kancelarii papieskiej w Rzymie. Wygłasza publiczny
              wykład z zakresu matematyki.

              1501
              Kończy czwarty rok studiów, upływa mu zarazem statutowy okres trzech lat
              studiów od chwili przyjęcia do kapituły, co zobowiązuje go do osobistego
              stawienia się we Fromborku w celu ewentualnego przedłużenia nauki o dalsze dwa
              lata.
              Staje przed kapitułą i uzyskuje jej zgodę na dokończenie studiów. Rozpoczyna
              studia medyczyne w Padwie i kontynuuje prawnicze.

              1503
              Za pośrednictwem pełnomocników obejmuje drugi kanonikat - scholastykę kościoła
              Św. Krzyża we Wrocławiu.
              Uzyskuje dyplom doktora prawa kanonicznego w Ferrarze.
              Kończy drugi i zarazem ostatni rok studiów medycznych w Padwie, uzyskując prawo
              wykonywania praktyk lekarskich.

              1504-1507
              Uczestniczy wraz z wujem, biskupem warmińskim w zjazdach stanów Prus
              Królewskich w Malborku, Elblągu i Toruniu.

              1507
              Z nominacji kapituły fromborskiej zostaje osobistym lekarzem biskupa.
              Opracowuje "Komentarzyk" o teoriach ruchu ciał niebieskich, pierwszy zarys
              teorii heliocentrycznej i rozpowszechnia go poświecie w licznych odpisach.

              1509-1510
              Opuszcza dwór biskupa warmińskiego w Lidzbarku i przenosi się do kapituły we
              Fromborku

              1510-1512
              Sporządza mapę Warmii i zachodnich granic Prus Królewskich, przeznaczoną na
              zjazd rady królewskiej w Poznaniu.
              Pełni urzędy kanclerza i wizytatora kapituły. W 1511 r. pełni urząd
              przełożonego kasy aprowizacyjnej.

              1512
              Wraz z kapitułą fromborską składa przysięgę wierności królowi Polski
              Zygmuntowi I.

              1512-1513
              Pełni urząd kanclerza kapituły.

              1513
              Na apel soboru laterańskiego opracowuje i wysyła do Rzymu własny projekt
              reformy kalendarza.

              1514-1516
              Kapituła fromborska zwalnia Mikołaja Kopernika od pełnienia urzędów.
              Mikołaj Kopernik nabywa dom w miejscu dogodnym do obserwacji astronomicznych i
              na jego zapleczu buduje płytę obserwacyjną, sporządza instrumenty astronomiczne.

              1516-1519
              Pełni urząd administratora dóbr kapituły z siedzibą w Olsztynie.

              1517
              Dokonuje 29 wyjazdów lokacyjnych na wieś zasiedlając pustełany w dobrach
              kapituły.

              1518
              Dokonuje 16 wyjazdów lokacyjnych na wieś.
              Po kilkuletniej przerwie powraca do obserwacji planet.

              1519
              Sporządza mapę zachodniej części Zalewu Wiślanego. Opracowuje pierwszą
              redakcję traktatu o monecie i przedkłada ją stanom pruskim.
              Dokonuje 18 wyjazdów lokacyjnych na wieś.
              Składa urząd administratora i obejmuje urząd kanclerza kapituły we Fromborku.

              1519-1520
              Wybucha wojna polsko-krzyżacka.

              1520
              Mikołaj Kopernik bierze udział w poselstwie do wielkiego mistrza krzyżackiego
              w sprawie zwrotu zagarniętego przez Krzyżaków Braniewa.
              Ponownie zostaje administratorem dóbr kapituły.
              Organizuje obronę Olsztyna.

              1521
              Krzyżacy bezskutecznie szturmują mury miejskie Olsztyna.
              Mikołaj Kopernik zostaje obrany "Komisarzem Warmii" w celu rewindykacji
              zagrabionych przez Zakon posiadłości warmińskich; zwalnia urząd administratora.
              Przenosi się do Fromborka i otrzymuje urząd wizytatora.

              1522
              Na zjeździe stanów Prus Królewskich w Grudziądzu wygłasza traktat o monetach.

              1523
              Pełni urząd generalnego administratora biskupstwa.

              1523-1524
              Pełni urząd posła i kanclerza kapituły.

              1524
              W liście naukowym do Bernarda Wapowskiego polemizuje z wywodami astronoma
              noryberskiego Jana Wernera, zawartymi w traktacie "O ruchu ósmej sfery".

              1524-1525
              Pełni urząd kanclerza kapituły.

              1525-1526
              Pełni urząd posła kapituły.

              1526
              Współpracuje z Bernardem Wapowskim w opracowaniu mapy Królestwa Polskiego i
              Litwy.

              1528
              Opracowuje ostateczną wersję traktatu o monecie.

              1528-1529
              Pełni urząd kanclerza kapituły.

              1530-1532
              Pełni urząd opiekuna stołu kapituły fromborskiej.

              1531-1537
              Pełni urząd wizytatora kapituły.

              1537
              Zostaje zatwierdzony przez króla jako jeden z czterech kandytatów na biskupa
              warmińskiego.

              1537-1538
              Zostaje obrany urzędnikiem do spraw nadzoru nad uzbrojeniem warowni
              fromborskiej oraz urzędnikiem do spraw nadzoru nad egzekucją testamentów.

              1538
              Rezygnuje ze swego kanonikatu w kościele Św. Krzyża we Wrocławiu. Pełni urząd
              posła kapituły.

              1538-1539
              Biskup Jan Dantyszek posądza Mikołaja Kopernika o konkubinat, nakazuje mu
              zwolnić gospodynię i przygotowuje proces kanoniczny.

              1539
              Do Mikołaja Kopernika przybywa, aby poznać jego naukę, Jerzy Joachim von
              Lauchen zwany Retykiem, profesor matematyki z Wittenbergi.

              1540
              Pełni urząd przełożonego kasy budowlanej kapituły.

              1541
              Oddaje do druku rękopis "De Revolutionibus".

              1542
              W Wittenberdze wychodzi drukiem książka Mikołaja Kopernika o bokach i kątach
              trójkątów: "De lateribus et angelis triangulorum..."

              1543
              W Norymberdze wychodzi drukiem "De Revolutionibus".

              21.V.1543
              Mikołaj Kopernik umiera we Fromborku.


                  • Gość: rafal Re: *** calkiem inne pytanie *** IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 20:28
                    Gość portalu: uli napisał(a):

                    > dlaczego Polacy pod zaborami, jako obywatele innego
                    > panstwa (podobno) nie przstali byc nigdy Polakami?
                    -----------------------------
                    Bo narodowosc juz mieli (w zapisach koscielnych chociaz od wiekow
                    dokumentowana).
                    A osadnicy niemieccy z Rosji(18 w.)?, Franzuzi z Qebec? Tatarzy w Polsce?
                    • Gość: uli Re: *** calkiem inne pytanie *** IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.08.03, 20:47
                      Gość portalu: rafal napisał(a):

                      > Gość portalu: uli napisał(a):
                      >
                      > > dlaczego Polacy pod zaborami, jako obywatele innego
                      > > panstwa (podobno) nie przstali byc nigdy Polakami?
                      > -----------------------------
                      > Bo narodowosc juz mieli (w zapisach koscielnych chociaz
                      od wiekow
                      > dokumentowana).
                      > A osadnicy niemieccy z Rosji(18 w.)?, Franzuzi z Qebec?
                      Tatarzy w Polsce?

                      nie mowimy o ludziach (l.mn) tylko o czlowieku (l.poj.)
                      a kopernik nie mial narodowosci?
                      • rycho7 Kopernik nie mogl miec narodowosci 13.08.03, 21:36
                        Gość portalu: uli napisał(a):

                        > nie mowimy o ludziach (l.mn) tylko o czlowieku (l.poj.)
                        > a kopernik nie mial narodowosci?

                        Przykro mi ale pojecie narodu to pomysl mniej wiecej z czasow Bismarka, a
                        dokladniej Rewolucji Francuskiej. Totez Kopernik nie mogl miec narodowosci
                        wedlug wspolczesnego pojecia. Podobnie jak nie placil abonamentu radiowo-
                        telewizyjnego. I nie mial prawa jazdy.

                        Swiety Rzymski Rzeszy Narod Niemiecki obejmowal Germanow (po Lutrze
                        przksztalcajacych sie w Deutsch'ow), Czechow, Morawiakow (Slowakow), Sorbow,
                        polnocnych Wlochow, Holendrow, alzackich Alemanow i jeszcze pare wspolczesnych
                        narodow. O jakim wiec wspolczesnie narodzie mozemy mowic?

                        Kopernik byl poddanym krola Polski i bardzo dlugiej litanii jego ziem
                        (przykladowo "narodu" siewierskiego).
                        • Gość: uli Re: Kopernik nie mogl miec narodowosci IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.08.03, 21:42
                          rycho7 napisał:

                          > Gość portalu: uli napisał(a):
                          >
                          > > nie mowimy o ludziach (l.mn) tylko o czlowieku (l.poj.)
                          > > a kopernik nie mial narodowosci?
                          >
                          > Przykro mi ale pojecie narodu to pomysl mniej wiecej z
                          czasow Bismarka, a
                          > dokladniej Rewolucji Francuskiej. Totez Kopernik nie
                          mogl miec narodowosci
                          > wedlug wspolczesnego pojecia. Podobnie jak nie placil
                          abonamentu radiowo-
                          > telewizyjnego. I nie mial prawa jazdy.
                          >
                          > Swiety Rzymski Rzeszy Narod Niemiecki obejmowal
                          Germanow (po Lutrze
                          > przksztalcajacych sie w Deutsch'ow), Czechow,
                          Morawiakow (Slowakow), Sorbow,
                          > polnocnych Wlochow, Holendrow, alzackich Alemanow i
                          jeszcze pare wspolczesnych
                          > narodow. O jakim wiec wspolczesnie narodzie mozemy mowic?
                          >
                          > Kopernik byl poddanym krola Polski i bardzo dlugiej
                          litanii jego ziem
                          > (przykladowo "narodu" siewierskiego).


                          widze, ze rozumiesz narodowosc w bardzo waskim znaczeniu.
                          mowie o narodoowosci w sensie studentow np. uniwersytetu
                          w pradze, na ktorym studiowali obywatele (mysle, ze moge
                          tak powiedziec?) calej europy. i ktorzy w tzw. bursach
                          grupowali sie wg. regionu pochodzenia - co jest calkiem
                          zrozumiale, tak jak obecnie, co widzilaem podczas mojego
                          semestru na uniwersytecie w pradze.
                          • rycho7 lepiej skonczyc z tymi XIX wiecznymi bzdurami 14.08.03, 10:16
                            Gość portalu: uli napisał(a):

                            > widze, ze rozumiesz narodowosc w bardzo waskim znaczeniu.
                            > mowie o narodoowosci w sensie studentow np. uniwersytetu
                            > w pradze, na ktorym studiowali obywatele (mysle, ze moge
                            > tak powiedziec?) calej europy. i ktorzy w tzw. bursach
                            > grupowali sie wg. regionu pochodzenia - co jest calkiem
                            > zrozumiale, tak jak obecnie, co widzilaem podczas mojego
                            > semestru na uniwersytecie w pradze.

                            Czyli studenci grupowali sie wedlug Heimatu. Kopernik byl Warmiakiem
                            (Ermlaender). Tego chyba nikt nie kwestionuje. Ja tez. Ale z ustaleniem czy
                            Warmia to czesc niemieckich Prus czy Polski to juz bedziemy miec problem.
                            Kopernik mieszkal zapewne w bursie niemieckojezycznych Warmiakow. Bo
                            polskojezycznych to raczej nie bylo. Polska szlachta rzadko bawila sie w
                            edukacje. Nie wiem nawet czy na Warmi mieli posiadlosci polscy szlachcice. A
                            studiowal po lacinie. Studenci zapewne slifowali ta lacine takze w bursach.
                            Byli wiec "narodowosci" lacinskiej. Czy nie lepiej skonczyc z tymi XIX
                            wiecznymi bzdurami?
                            • Gość: rafal Re: lepiej skonczyc z tymi XIX wiecznymi bzdurami IP: *.proxy.aol.com 14.08.03, 12:40
                              rycho7 napisał:

                              > Gość portalu: uli napisał(a):
                              >
                              > > widze, ze rozumiesz narodowosc w bardzo waskim znaczeniu.
                              > > mowie o narodoowosci w sensie studentow np. uniwersytetu
                              > > w pradze, na ktorym studiowali obywatele (mysle, ze moge
                              > > tak powiedziec?) calej europy. i ktorzy w tzw. bursach
                              > > grupowali sie wg. regionu pochodzenia - co jest calkiem
                              > > zrozumiale, tak jak obecnie, co widzilaem podczas mojego
                              > > semestru na uniwersytecie w pradze.
                              >
                              > Czyli studenci grupowali sie wedlug Heimatu. Kopernik byl Warmiakiem
                              > (Ermlaender). Tego chyba nikt nie kwestionuje. Ja tez. Ale z ustaleniem czy
                              > Warmia to czesc niemieckich Prus czy Polski to juz bedziemy miec problem.
                              > Kopernik mieszkal zapewne w bursie niemieckojezycznych Warmiakow. Bo
                              > polskojezycznych to raczej nie bylo. Polska szlachta rzadko bawila sie w
                              > edukacje. Nie wiem nawet czy na Warmi mieli posiadlosci polscy szlachcice. A
                              > studiowal po lacinie. Studenci zapewne slifowali ta lacine takze w bursach.
                              > Byli wiec "narodowosci" lacinskiej. Czy nie lepiej skonczyc z tymi XIX
                              > wiecznymi bzdurami?

                              -------------------------------------------
                              Wspolczesni klasyfikuja jego narodowosc:
                              3. Nationality
                              Birth: Torun, Poland
                              Career: Frauenburg, Poland
                              Death: Frauenburg, Poland
                              • rycho7 Re: lepiej skonczyc z tymi XIX wiecznymi bzdurami 14.08.03, 16:40
                                Gość portalu: rafal napisał(a):

                                > Wspolczesni klasyfikuja jego narodowosc:
                                > 3. Nationality
                                > Birth: Torun, Poland
                                > Career: Frauenburg, Poland
                                > Death: Frauenburg, Poland

                                Proponuje dodac:
                                lipiec 1410 bitwa pod Tannenberg, Poland w wojnie domowej pomiedzy
                                King Jagiello, Krakau, Poland and
                                Wielki Mistrz U. v. Jungingen, Marienburg, Poland
                                • Gość: rafal Re: lepiej skonczyc z tymi XIX wiecznymi bzdurami IP: *.proxy.aol.com 14.08.03, 17:01
                                  rycho7 napisał:

                                  > Gość portalu: rafal napisał(a):
                                  >
                                  > > Wspolczesni klasyfikuja jego narodowosc:
                                  > > 3. Nationality
                                  > > Birth: Torun, Poland
                                  > > Career: Frauenburg, Poland
                                  > > Death: Frauenburg, Poland
                                  >
                                  > Proponuje dodac:
                                  > lipiec 1410 bitwa pod Tannenberg, Poland w wojnie domowej pomiedzy
                                  > King Jagiello, Krakau, Poland and
                                  > Wielki Mistrz U. v. Jungingen, Marienburg, Poland
                                  -----------------------------
                                  Mnie nie musisz informowac tylk osoby z Niemiec pod wskazanym przezemnie
                                  linkiem:
                                  www.astro.uni-bonn.de/~pbrosche/persons/pers_copernicus-d.html