Dodaj do ulubionych

Skrzypek: zaproszenie 72 min przed spotkaniem RM

29.10.08, 02:30
Co za cynizm. He he he. Piekne jaja.

"Nowak odparł:

"Tu nie ma żadnego problemu, po prostu (prezes NBP) przysłał pismo, że nie
może być na tym spotkaniu Rady Ministrów, gdzie ustalana była właśnie mapa
dojścia Polski do euro. Z naszej perspektywy to była ważna bardzo decyzja,
kluczowa z punktu widzenia wprowadzenia euro w Polsce i bardzo chcieliśmy, aby
na tej Radzie Ministrów był pan prezes Skrzypek. Nie mógł być - trudno".

www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=afc4f1d8-f57d-4e98-adb0-354492239e50&ref=lastadd

Skrzypek:
"Prezes NBP zwrócił też uwagę, że zaproszenie na posiedzenie rządu dotarło do
niego 72 minuty przed jego rozpoczęciem, co "uniemożliwia w tak krótkim czasie
zajęcie stanowiska przez konstytucyjne organy Narodowego Banku Polskiego:
Zarząd NBP i Radę Polityki Pieniężnej odnośnie +Mapy drogowej+ przyjęcia euro
przez Polskę"."
Obserwuj wątek
    • salagan Re: Skrzypek: zaproszenie 72 min przed spotkaniem 29.10.08, 09:33
      Na razie chłopcy ze "Strasznej bajki" dezinformują Pana Prezydenta RP o stanie
      finansów państwa (lekiem na "całe zło" ma być wejście do strefy Euro), a Prezesa
      NBP p. Skrzypka próbują "wmanipulować" w swój układ. Grają czasem (tu minutami)
      i na czas...
    • bush_w_wodzie uffffff 29.10.08, 11:54

      juz myslalem ze to chodzilo o zaproszenie do radia maryja wink
      no ale to chodzi i jakas mape drogowa. o ile beda na tej drodze mosty to
      rzeczywiscie slawomir skrzypek moze sie przydac

      a tak na serio - to ten nowak to jest radykal i pistolet. emocjalnalny i
      niepotrzenie zlosliwy. ostatnio wyraznie szkodzi

      tylko ze problem jest realny i jego przyczyny sa bardzo dobrze znane. przede
      wszystkim nie wolno wybierac na szefa banku centralnego kogos takiego jak
      skrzypek. kiepskie podyplomowe kursy mba (swoja jak on je ukonczyl skoro po
      angielsku ledwo duka?). intelektualnie mierny. zero prawdziwych doswiadczen
      ekonomicznych (od biedy mozna mu wliczyc panstwowe synekury ale to o wiele za
      malo). w sumie kompetencje ekonomiczne znacznie ponizej przecietnej poziomu
      absolwentow sgh (o ile w ogole jakiekolwiek). a wiec zero autorytetu
      profesjonalnego czy osobistego


      jak by tego bylo malo - to brak przygotowania merytorycznego i czysto polityczny
      charakter jego nominacji czynia z niego instrument polityki osob trzecich.
      podstawa tej nominacji mogla byc tylko lojalnosc i dyspozycyjnosc wobec
      kaczynskich - nie ma zadnych innych widocznych przeslanek. to powoduje ze w
      swoich dzialaniach - tam gdzie to mozliwe - ktos taki jak skprzypek bedzie
      prawie zawsze stawal po stronie racji politycznych swojego obozu (wszak jego
      lojalnosc i dyspozycyjnosc sa kluczowe) a nie po stronie racji merytorycznych
      (ktore sa poza jego zasiegiem poznawczym)


      no i problem w tym - ze te racje polityczne ktore obecnie reprezentuje skrzypek
      sa racjami prezydenta (ktory nie ma zadnych uprawnien do prowadzenia wlasnej
      polityki sprzecznej z polityka rzadu - ba czyniac tak lamalby konstytucje) i
      opozycji. istnieje wiec z duzym prawdopodobienstwem sytuacja w ktorej prezes nbp
      dziala w pewnych kwestiach - de facto na zamowienie opozycji. a do merytoryki
      nie jest w stanie nic wniesc bo sie przeciez nie zna


      no i jest problem. bo przeciez to rzad konstytucyjnie odpowiada za polityke
      panstwa i realizacje zobowiazan polski. no a na stanowisku szefa nbp ma
      niekompetentnego czlowieka dyspozycyjnego wobec agresywnej opozycji usilujacej
      wszelkimi srodkami uzyskac wiecej wladzy politycznej niz to im przysluguje z
      mocy konstytucji i (rzecz jasna) zaszkodzic rzadowi. a tu kryzys straszy i
      trzeba skutecznie dzialac.


      ta sytuacja oczywiscie jest chora. wrecz skandaliczna. no ale wykreowali ja
      kaczynscy ta oburzajaca nominacja i widoczna sklonnoscia do uzywania urzedu
      prezesa nbp do wlasnych rozgrywek politycznych. tak zlego prezydenta i prezesa
      nbp iiirp jeszcze nie miala
      • h.rearden Re: uffffff 29.10.08, 16:06
        "tak zlego prezydenta i prezesa nbp III rp jeszcze nie miala"
        =====================
        Pozwole sie nie zgodzic z powyzszym i przypomniec prezesure HGW, jej wyksztalcenie (prawnik), kto ja nominowal (Walesa) i za co (za kampanie prezydencka).


        W ów czas w mediach nie prowadzono polowania na Walese i HGW, tak jak teraz na Kaczynskiego i Skrzypka. Stad wrazenie ze gorzej byc nie moze. Moze.
        • bush_w_wodzie Re: uffffff 29.10.08, 16:30
          h.rearden napisał:

          > "tak zlego prezydenta i prezesa nbp III rp jeszcze nie miala"
          > =====================

          > Pozwole sie nie zgodzic z powyzszym i przypomniec prezesure
          > HGW, jej wyksztalce nie (prawnik), kto ja nominowal (Walesa)
          > i za co (za kampanie prezydencka).
          >
          > W ów czas w mediach nie prowadzono polowania na Walese i HGW,
          > tak jak teraz na Kaczynskiego i Skrzypka. Stad wrazenie ze
          > gorzej byc nie moze. Moze.


          hmmm. czy hgw naprawde byla gorsza od skrzypka? intelektualnie hgw sprawia na
          mnie lepsze wrazenie. nie sadze by byla wtedy tak mocno zalezna politycznie jak
          skrzypek. no i oceniam ze ona przynajmniej potrafila sluchac ekspertow. a i
          walesa rozumial ze nie powinien sie wtracac do spraw o ktorych nie ma pojecia (w
          przeciwienstwie...)

          faktem jest jednak ze skrzypek `ma pecha'.

          po pierwsze - konstytucja wymaga by szef nbp byl wybitnym ekonomista

          po drugie - przyszedl po balcerowiczu

          po trzecie - ma wyjatkowego pod kazdym wzgledem patrona

          po czwarte - jego zaleznosc polityczna jest wyjatkowo przejrzysta
          • robisc Re: uffffff 29.10.08, 19:06
            daj biedakowi spokoj; jaki jest szef NBP-u kazdy widzi;

            teraz na najwazniejsza osobe w panstwie wyrasta Ojciec Dyrektor, a siedzia kraju
            tymczasowo powinna zostac przeniesiona do Torunia; to Rydzyk ostatecznie
            zadecyduje, czy PiS zgodzi sie na wejscie Polski do ERM2 w przyszlym roku;
            poniewaz sie nie zgodzi, to albo PO sie zlamie i porzuci marzenia o euro za tej
            kadencji, albo bedziemy bedziemy miec przyspieszone wybory; ta druga opcja na
            powaznie do rozwazenia dla PO, dopoki kryzys nie odbil sie jeszcze powaznie na
            notowaniach partii
            • bush_w_wodzie Re: uffffff 29.10.08, 20:43
              robisc napisał:

              > daj biedakowi spokoj; jaki jest szef NBP-u kazdy widzi;


              ja do tego miska nie mialbym zadnych pretensji gdyby nie to ze on szefuje tak
              waznej instytucji

              no niech sie zacznie bardziej sypac. to bedziemy mieli skrzypka na goracym
              blaszanym dachu sad. choc z drugiej strony to wtedy i tak ie bedzie mialo
              wiekszego znaczenia

              >
              > teraz na najwazniejsza osobe w panstwie wyrasta Ojciec Dyrektor,
              > a siedzia kraju tymczasowo powinna zostac przeniesiona do Torunia; > to Rydzyk
              ostatecznie zadecyduje, czy PiS zgodzi sie na wejscie
              > Polski do ERM2 w przyszlym roku; poniewaz sie nie zgodzi,

              no wiesz. w koncu to biznesmen z krwi i kosci. moze jest jakis sposob by go
              przekonac? wink


              > to albo
              > PO sie zlamie i porzuci marzenia o euro za tej kadencji, albo
              > bedziemy bedziemy miec przyspieszone wybory; ta druga opcja na
              > powaznie do rozwazenia dla PO, dopoki kryzys nie odbil sie
              > jeszcze powaznie na notowaniach partii


              nie ma szans. nie ma szans na wybory przed wylaniem sie tej zupy. a robic wybory
              jak juz sie zupa wyleje - to tak jak oddac polske we wladanie bezwzglednym durniom
      • robisc cos dla BWW- Skzrypek wyraznie kolege nakreca :) 06.11.08, 22:55
        Świadkowie miażdżą Sławomira Skrzypka
        DI, PAP
        04.11.2008 14:30
        Czytaj komentarze(51)
        Zobacz na forum ({PostCount})
        Skrzypek nie ma wykształcenia ekonomicznego i nie może posługiwać się tytułem
        magistra SGH w Warszawie – zeznała przed sądem prof. Urszula Grzelońska z SGH.

        W procesie, jaki Sławomir Skrzypek, prezes NBP, wytoczył prof. Janowi
        Winieckiemu o pomówienie (w felietonach pt. „Jakie wykształcenie ma prezes NBP”
        opublikowanych rok temu w „Głosie Wielkopolskim” i „Gazecie Olsztyńskiej”wink
        zeznawali świadkowie obrony. Mówili o braku kompetencji i bezprawnym
        legitymowaniu się wykształceniem ekonomicznym przez Sławomira Skrzypka.

        "...Urszula Grzelońska, prof. SGH, zeznała jednak, że prezes Skrzypek nie ma
        wykształcenia ekonomicznego i nie może posługiwać się tytułem magistra Szkoły
        Głównej Handlowej w Warszawie.
        - Studia MBA, które ukończył prezes Skrzypek, dają pewne umiejętności, ale nie
        dają wiedzy ekonomicznej – dodała prof. Grzelońska.
        Oświadczyła też, że sprawa nostryfikacji dyplomu prezesa Skrzypka jest okazywana
        jako przykład „niejasnej sytuacji” w tej dziedzinie a Sławomir Skrzypek próbował
        uzyskać nostryfikację więcej niż „ten skuteczny raz”.

        -W swojej karierze ekonomisty nie spotkałem się z tak rażącym brakiem formalnego
        wykształcenia i doświadczenia zawodowego, które mogłoby brak wykształcenia
        uzupełnić – skomentował kompetencje prezesa NBP Bogusław Grabowski.

        www.pb.pl/Default2.aspx?ref=topcomm&ArticleID=7552bba1-5e92-4942-95c6-13dbf7802bae
        • bush_w_wodzie :))) 06.11.08, 23:06
          dzieki

          juz czytalem te notke ale niczego nowego sie nie dowiedzialem

          przyznam ze dla mnie ten skrzypek to jest postac jak z ksiezyca:

          www.youtube.com/watch?v=ro_rlphazH4
          z poczatku myslalem ze ktos zmanipulowal sciezke dzwiekowa ale niestety to chyba
          autentyk
          • przycinek.usa Re: :))) 06.11.08, 23:49
            OK. Po tej prezentacji nie mam wiecej pytan do swiadka. He he he.
            To przekracza moje najgorsze wyobrazenia. Bush, to jest najwazniejsza instytucja
            w waszej gospodarce. Ten facet zajmuje najwyzsze stanowisko panstwowe jakie w
            panstwie jest dostepne. Nie ma wyzszych stanowisk.
            Tak jak w USA - najwazniejszy jest Bernanke. Potem kilka osob z FOMC, a dopiero
            na koncu szefowie FED Bank of New York i dopiero po nich Paulson i Bush. W tej
            wlasnie kolejnosci. Ja sie teraz martwie.
        • h.rearden Re: cos dla BWW- Skzrypek wyraznie kolege nakreca 07.11.08, 00:18
          Ponownie pozwolę sobie przypomnieć casus pewnej pani ADIUNKT OD PRAWA KANONICZNEGO, która szast prast została nagle prezeską dużego banku, wyłącznie za sprawą uporu politycznego pryncypała, któremu uprzednio (z miernym skutkiem) zorganizowała osobistą partię polityczną. Swą karyjerę naukową z hukiem i pośpiechem jejmość zrobiła dopiero po objęciu prezesury banku. W przemówieniu inauguracyjnym największy nacisk położyła na stosowanie wartości chrześcijańskich w bankowości, prawdopodobnie było to jedyne pole po którym w ów czas mogła się bezpiecznie poruszać.

          Kompetencje ekonomiczne byłej już pani prezes, pozostają po dziś dzień niezmiennie na tym samym niskim poziomie. W przeciwieństwie do nieszczęsnego Skrzypka, Hanna Gronkiewicz Waltz - bo o niej mowa - błyskawicznie odnalazła sie w "układzie" z lat 90-tych. Dzieki temu nie miała złej prasy, wszyscy ją kochali i szanowali. Nikt nigdy publicznie nie osądzał wątpliwej przydatności jej dorobku naukowego w kontekscie piastowanej funkcji, a zwłaszcza "autorytety" wymienione w artykule.


          Nabijając się z manier i wiedzy fachowej pana Skrzypka, należy pamiętać, że nie jest on prekursorem, a jedynie kontynuatorem niekompetencji na stolcu prezesa banku centralnego III RP.
          • bush_w_wodzie Re: cos dla BWW- Skzrypek wyraznie kolege nakreca 07.11.08, 00:35
            h.rearden napisał:

            > Ponownie pozwolę sobie przypomnieć casus pewnej pani ADIUNKT OD PRAWA KANONICZN
            > EGO, która szast prast została nagle prezeską dużego banku, wyłącznie za sprawą
            > uporu politycznego pryncypała, któremu uprzednio (z miernym skutkiem) zorganiz
            > owała osobistą partię polityczną. Swą karyjerę naukową z hukiem i pośpiechem je
            > jmość zrobiła dopiero po objęciu prezesury banku. W przemówieniu inauguracyjnym
            > największy nacisk położyła na stosowanie wartości chrześcijańskich w bankowośc
            > i, prawdopodobnie było to jedyne pole po którym w ów czas mogła się bezpiecznie
            > poruszać.
            >


            nie bede jej bronil bo tez fakty mowiac przeciw niej (choc imho niec mniej niz
            przeciw skrzypkowi). ale ja powolano na stanowisko szefa nbp 5 marca 1992. to
            byly jednak nieco inne czasy.



            > Kompetencje ekonomiczne byłej już pani prezes, pozostają po dziś dzień niezmien
            > nie na tym samym niskim poziomie. W przeciwieństwie do nieszczęsnego Skrzypka,
            > Hanna Gronkiewicz Waltz - bo o niej mowa - błyskawicznie odnalazła sie w "układ
            > zie" z lat 90-tych.


            w przeciwienstwie??? kariera pana skrzypka to pasmo synekur publiczno/prywatnych
            zalatwionych mu przez politycznych patronow. przeciez to typowy czlowiek z
            ukladu. moze nie z tego ktory zosta oficjalnie okrzyknietym najwazniejszym
            ukladem - ale z ukladu ewidentnie...


            > Dzieki temu nie miała złej prasy, wszyscy ją kochali i szan
            > owali. Nikt nigdy publicznie nie osądzał wątpliwej przydatności jej dorobku nau
            > kowego w kontekscie piastowanej funkcji, a zwłaszcza "autorytety" wymienione w
            > artykule.
            >
            >
            > Nabijając się z manier i wiedzy fachowej pana Skrzypka, należy pamiętać, że nie
            > jest on prekursorem, a jedynie kontynuatorem niekompetencji na stolcu prezesa
            > banku centralnego III RP.


            ja bym jednak powiedzial ze on te nieslawna tradycje tworczo rozwinal...


            tak bez przekomarzanek - jestes zadowolony ze stanowisko szefa nbp pelni ktos taki?
            • h.rearden Re: cos dla BWW- Skzrypek wyraznie kolege nakreca 07.11.08, 01:09
              > tak bez przekomarzanek - jestes zadowolony ze stanowisko szefa nbp pelni ktos taki?

              Oczywiście nie jestem, ale nie uwazam, ze ten pan jakos drastycznie odbiega w dol od poprzedników. Poprzednicy mieli i mają za soba media oraz znakomity PR.

              Skrzypek - jak wszystko co z PiS - jest wizerunkowym naturszczykiem i ma przeciwko sobie nieprzychylne media.
              • bush_w_wodzie Re: cos dla BWW- Skzrypek wyraznie kolege nakreca 07.11.08, 11:35
                h.rearden napisał:

                > > tak bez przekomarzanek - jestes zadowolony ze stanowisko szefa nbp pelni
                > ktos taki?
                >
                > Oczywiście nie jestem, ale nie uwazam, ze ten pan jakos drastycznie odbiega w d
                > ol od poprzedników. Poprzednicy mieli i mają za soba media oraz znakomity PR.



                czy dobrze przeczytalem ze skrzypek nie rozni sie wyraznie balcerowicza? no
                jesli tak - to prosze o uzasadnienie...

                no fakt. to czlowiek i to czlowiek...

                >
                > Skrzypek - jak wszystko co z PiS - jest wizerunkowym
                > naturszczykiem i ma przeciwko sobie nieprzychylne media.

                wizerunkowym? to tez. ale on jest przeciez ekonomicznym naturszczykiem!

                nieprzychylne media? naprawde nie widzisz realnych uwarunkowan do jego krytyki?
                przeciez oddalem glos powyzej jemu we wlasnej osobie
          • szczurek.polny Re: cos dla BWW- Skzrypek wyraznie kolege nakreca 07.11.08, 09:55
            A ja sobie pozwolę przypomnieć pewnego aktywnego swego czasu polityka,
            ostatniego przewodniczącego partii-nieboszczki, który został szefem NBP w zamian
            za klepnięcie budżetu rządowi działającemu pod duchowym patronatem Mariana
            Krzaklewskiego.

            Swoją drogą to znamienne, że tyle się dyskutuje o osobie Skrzypka, a nie spotyka
            się krytycznych opinii o decyzjach przez niego podejmowanych i bieżącej
            działalności NBP pod jego kierownictwem.

            Zupełnie inaczej jest w przypadku owego polityka, którego tu wspomniałem na
            początku. Niby formalnie człowiek bez zarzutu, wykształcenie ekonomiczne z
            najlepszych szkół, dorobek naukowy, bywały w świecie - a podejmowane decyzje...
            cóż, powiedzmy, że do dziś wzbudzają kontrowersje. I co ciekawe, zaczynał on
            rewelacyjnie, ale im późniejszy etap kariery, tym gorzej, zupełnie jakby się
            cofał w rozwoju na stanowiskach ministra i prezesa.
            • bush_w_wodzie Re: cos dla BWW- Skzrypek wyraznie kolege nakreca 07.11.08, 11:47
              szczurek.polny napisał:

              > A ja sobie pozwolę przypomnieć pewnego aktywnego swego czasu polityka,
              > ostatniego przewodniczącego partii-nieboszczki, który został szefem NBP w zamia
              > n
              > za klepnięcie budżetu rządowi działającemu pod duchowym patronatem Mariana
              > Krzaklewskiego.
              >



              tja. bo profesjonalne i personalne kwalifikacje na stanowisko prezesa mial na
              poziomie skrzypka - prawda?

              wg mnie balcerowicz nie jest politykiem ktory sie dorywczo trudni ekonomia. jest
              ekonomista ktory sie posluzyl polityka. a to bardzo duza roznica



              > Swoją drogą to znamienne, że tyle się dyskutuje o osobie Skrzypka, a nie spotyk
              > a
              > się krytycznych opinii o decyzjach przez niego podejmowanych i bieżącej
              > działalności NBP pod jego kierownictwem.


              po balcerowiczu w nbp wszystko chodzilo jak w zegarku. a ze zagarek jest duzy i
              stawia opor - to nawet skrzypkowi zajmie sporo czasu by go popsuc. jest taka
              znana zasada: skutki zlego zarzadzania na ogol maja mocno opoznione skutki. ale
              sie niestety kumuluja...
              ale robi co moze. na razie usuwa ludzi ktorzy sie na czyms znaja. a oni pewnie
              wymieniaja nizszy personel na swoich. a ci nizszi beda podejmowac wazne decyzje.
              to troszke potrwa ale bez watpienia wplynie na jakosc dzialania nbp

              >
              > Zupełnie inaczej jest w przypadku owego polityka, którego tu wspomniałem na
              > początku. Niby formalnie człowiek bez zarzutu, wykształcenie ekonomiczne z
              > najlepszych szkół, dorobek naukowy, bywały w świecie - a podejmowane decyzje...
              > cóż, powiedzmy, że do dziś wzbudzają kontrowersje.



              bo decyzje szefa nbp musza byc oczywiscie popularne. przeciez o to w tym chodzi
              - prawda?



              > I co ciekawe, zaczynał on rewelacyjnie, ale im późniejszy etap
              > kariery, tym gorzej, zupełnie jakby się cofał w rozwoju na
              > stanowiskach ministra i prezesa.

              cofal sie? bedac wicepremierem a potem szefem nbp?
              nb - ten rewelacyjny poczatek balcerowicza to dopiero wzbudzil i wzbudza do dzis
              `kontrowersje'

              no ja wiem ze ze skrzypkiem jest odwrotnie - zaczynal od betonu sprezonego potem
              skonczyl jakies podyplomowe kursy w prowincjonalnej szkole wyzszej - a potem bum
              - prezes nbp. imponujace tempo. jak tak dalej pojdzie - to jeszcze troche i
              zostanie szefem ebc. albo nawet pboch
              • leny20-4-7 Re: cos dla BWW- Skzrypek wyraznie kolege nakreca 07.11.08, 11:59
                bush_w_wodzie napisał:


                > no ja wiem ze ze skrzypkiem jest odwrotnie - zaczynal od betonu sprezonego potem
                > skonczyl jakies podyplomowe kursy w prowincjonalnej szkole wyzszej - a potem bum
                > - prezes nbp. imponujace tempo. jak tak dalej pojdzie - to jeszcze troche i
                > zostanie szefem ebc. albo nawet pboch
                >

                Boże jakiez to sarkastycznie prawdzwe!
              • deluc A dzieki komu taki Skrzypek moze byc szefem NBP? 07.11.08, 18:31
                Busz i starzy czytelnicy doskonale zna moja opinie na temat Balcerowicza
                zwanego Bukiem Ekonomii, okrzyczanego kiedys kandydatem do Nagrody Nobla przez
                Wprost bylego docenta Instytutu Podstawowych Problemow Marksizmu i Leninizmu,
                bylego czlonka PZPR. Kazdy zainteresowany znajdzie opis 'zaslug' B. w archiwum GW.
                Chcialem jednak zwrocic uwage ze ktos ten system tak zbudowal by takie osoby jak S. i HGW mogly
                zostac szefami NBP - instytucji niezaleznej na tyle ze szefa NBP nie mozna powolac
                przed komisje sejmowa - wogole. Jest to wskazanie na cala nasza klase polityczna od lewa
                do prawa (ze lwim udzialem czlonkow UW+KLD), ktora dla doraznych korzysci sprzeda ojca, matke i syna.
            • leny20-4-7 Re: cos dla BWW- Skzrypek wyraznie kolege nakreca 07.11.08, 11:56
              dzien dobry,

              1. dziekuje za przypomnienie bo tenze byly p. Prezes ktory to podobno mial miec na "pęczki" ofert i to tych lukratywnych dzis jzu tylko pieknei sie usmiecha...i tu za wikipedia
              "W czerwcu 2008 wybrany został przewodniczącym rady nadzorczej europejskiego think tanku Bruegel[1]. W październiku tego roku został wiceprezydentem International Atlantic Economic Society[2] oraz członkiem grupy roboczej Unii Europejskiej mającej szukać sposobów wyjścia z kryzysu ekonomicznego[3]."

              2. p. Skrzypek "walczy" o uznanie ze jest magistrem ekonomii...Żenada!!! ale malo osob wie ze p. b. Prezes jest "tylko" Profesorem SGH ( nie-belwederskim)...to "tylko" pisze bo sam chcialbym byc "chociaz" SGH-owskim profesorem smile...bedac swego czasu czlonkiem senatu sgh napatrzylem sie jakiez WALKI tocza sie miedzy katedrami o to komu "dac" ten jakby nei bylo zaszczytny tytuł tak zeby nei wzmocnic "przeciwnika"...
              2a. a bylej pani Prezes "udalo" sie habilitowac dopiero bedac p. Prezes...

              3. co by nie powiedziec to przykrem jest ze p. Skrzypek pelni funkcje Prezesa...ale tak jak zostalo to powiedziane/napisane przez przedmowcow nei on pierwszy i obawiam sie, ze w tym naszym kraju gdzie negatywna selakcja ma miejsce, nei bedzie ostatnim...facet nei ma po prostu "dobrej" prasy...

              4. wiem z wiarygodnych zrodel ze kadra naukowa ( czesc ) różowej uczelnii traktuje jego nominacje jako osobista potwarz i zniewage...oraz ze istnieje grupa ktora jest wynagradzana ze kazdy "tragiczny w swej wymowie" post ktory ukaze sie w internecie pod adresem obcenego p. Prezesa.

              dlaczego to pisze...funkcja Prezesa jest bardzo wazna ( moze to nei BB jak wyliczal Przecinek) ale kilka srodowisk chce umiescic tam "swojego czlowieka".

              tyle i "az" tyle...uwazam ze jest to temat zastepczy i lepiej skupic sie na tym z czego jest chleb.

              pozdro

              • bush_w_wodzie Re: cos dla BWW- Skzrypek wyraznie kolege nakreca 07.11.08, 22:15
                leny20-4-7 napisał:

                > dzien dobry,

                wiam serdecznie smile

                >
                > 1. dziekuje za przypomnienie bo tenze byly p. Prezes ktory to
                > podobno mial miec na "pęczki" ofert i to tych lukratywnych dzis
                > jzu tylko pieknei sie usmiecha..


                to o lukratywnych ofertach to pamietam z forow internetowych. nie pamietam
                natomiast takiej wypowiedzi samego zainteresowanego




                > 2. p. Skrzypek "walczy" o uznanie ze jest magistrem ekonomii...Żenada!!! ale ma
                > lo osob wie ze p. b. Prezes jest "tylko" Profesorem SGH ( nie-belwederskim)...t
                > o "tylko" pisze bo sam chcialbym byc "chociaz" SGH-owskim profesorem smile...bedac
                > swego czasu czlonkiem senatu sgh napatrzylem sie jakiez WALKI tocza sie miedzy
                > katedrami o to komu "dac" ten jakby nei bylo zaszczytny tytuł tak zeby nei wzm
                > ocnic "przeciwnika"...


                wiec sam wiesz ze profesura - choc ma wartosc - to jednak trudno wymienialna i
                niegwarantujaca sukcesow w praktyce. balcerowicz mial za soba operacje
                przeprowadzenia polski od `realnego socjalizmu' do (koslawej bo koslawej)
                gospodarki rynkowej. i zgaszenie hiperinflacji. to jest jednak cos.



                > 2a. a bylej pani Prezes "udalo" sie habilitowac dopiero bedac p. Prezes...


                nie bylem i nie jestem entuzjasta hani. ale skrzypek jednak bije wszelkie rekordy

                >

                > 3. co by nie powiedziec to przykrem jest ze p. Skrzypek pelni funkcje Prezesa..
                > .ale tak jak zostalo to powiedziane/napisane przez przedmowcow nei on pierwszy
                > i obawiam sie, ze w tym naszym kraju gdzie negatywna selakcja ma miejsce, nei b
                > edzie ostatnim...facet nei ma po prostu "dobrej" prasy...



                no ale jak on moglby miec dobra prase???



                >
                > 4. wiem z wiarygodnych zrodel ze kadra naukowa ( czesc ) różowej uczelnii trakt
                > uje jego nominacje jako osobista potwarz i zniewage...oraz ze istnieje grupa kt
                > ora jest wynagradzana ze kazdy "tragiczny w swej wymowie" post ktory ukaze sie
                > w internecie pod adresem obcenego p. Prezesa.


                smile)). a wiesz czy dobrze placa? mozesz mnie z nimi skontaktowac?
                bedzie okazja polaczyc przyjemne z pozytecznym wink


                >
                > dlaczego to pisze...funkcja Prezesa jest bardzo wazna ( moze to nei BB jak wyli
                > czal Przecinek) ale kilka srodowisk chce umiescic tam "swojego czlowieka".
                >


                kibicuje srodowisku znajacych-sie-na-rzeczy. o ile takowe bierze udzial w tych
                zawodach



                >
                > tyle i "az" tyle...uwazam ze jest to temat zastepczy i lepiej
                > skupic sie na tym z czego jest chleb.


                choc temat jest dla mnie bolesny (panstwo jako prywatny folwark miernych
                politykow i sterowanych przez nich miernot mnie mierzi okropnie) to sie w sumie
                zgadzam z teza. no ale krew nie woda...

                nota bene - witam serdecznie na forum. jednak ten skrzypek sie do czegos przydal smile
                • leny20-4-7 Re: cos dla BWW- Skzrypek wyraznie kolege nakreca 07.11.08, 22:53
                  bush_w_wodzie napisał:

                  > leny20-4-7 napisał:
                  >
                  > > dzien dobry,
                  >
                  > wiam serdecznie smile
                  >
                  > >
                  > > 1. dziekuje za przypomnienie bo tenze byly p. Prezes ktory to
                  > > podobno mial miec na "pęczki" ofert i to tych lukratywnych dzis
                  > > jzu tylko pieknei sie usmiecha..
                  >
                  >
                  > to o lukratywnych ofertach to pamietam z forow internetowych. nie pamietam
                  natomiast takiej wypowiedzi samego zainteresowanego

                  -to prawda..."obroncy" b.p.Prezesa aby "zamknac usta" adwersarzom uzywali
                  nagminnie takich sformulowan..."badzmy szczesliwi bo go nam podkupia", "poswieca
                  sie dla kraju", etc...sam p. Balcerowicz nie pamietam aby uzyl tego typu
                  "szantazu"...chociaz moge miec inne zdanie niz On to prywatnie bardzo go lubie
                  bo to "dosc" normalny czlowiek jakna sgh-owca smile
                  >
                  >
                  > > 2. p. Skrzypek "walczy" o uznanie ze jest magistrem ekonomii...Żenada!!!>
                  ale malo osob wie ze p. b. Prezes jest "tylko" Profesorem SGH (
                  nie-belwederskim)...to "tylko" pisze bo sam chcialbym byc "chociaz" SGH-owskim
                  profesorem smile...bedac swego czasu czlonkiem senatu sgh napatrzylem sie jakiez
                  WALKI tocza sie miedzy
                  > > katedrami o to komu "dac" ten jakby nei bylo zaszczytny tytuł tak zeby nei
                  wzmocnic "przeciwnika"...
                  >
                  >
                  > wiec sam wiesz ze profesura - choc ma wartosc - to jednak trudno wymienialna i
                  niegwarantujaca sukcesow w praktyce. balcerowicz mial za soba operacje
                  przeprowadzenia polski od `realnego socjalizmu' do (koslawej bo
                  koslawej)gospodarki rynkowej. i zgaszenie iperinflacji. to jest jednak cos.
                  >
                  >
                  to prawda.

                  > > 2a. a bylej pani Prezes "udalo" sie habilitowac dopiero bedac p. Prezes..
                  > .
                  >
                  >
                  > nie bylem i nie jestem entuzjasta hani. ale skrzypek jednak bije wszelkie rekordy

                  dyskusyjna teza...chociaz faktycznie mozna uznac p. Skrzypaka co najwyzej za
                  Tytana Sytuacji Patowych

                  > >
                  >
                  > > 3. co by nie powiedziec to przykrem jest ze p. Skrzypek pelni funkcje
                  Prezesa...ale tak jak zostalo to powiedziane/napisane przez przedmowcow nei on
                  pierwszy i obawiam sie, ze w tym naszym kraju gdzie negatywna selakcja ma
                  miejsce, nei bedzie ostatnim...facet nei ma po prostu "dobrej" prasy...
                  >
                  >
                  >
                  > no ale jak on moglby miec dobra prase???

                  HEHEHEHE


                  > > 4. wiem z wiarygodnych zrodel ze kadra naukowa ( czesc ) różowej uczelnii
                  traktuje jego nominacje jako osobista potwarz i zniewage...oraz ze istnieje
                  grupa ktora jest wynagradzana ze kazdy "tragiczny w swej wymowie" post ktory
                  ukaze sie w internecie pod adresem obcenego p. Prezesa.
                  >
                  >
                  > smile)). a wiesz czy dobrze placa? mozesz mnie z nimi skontaktowac?
                  > bedzie okazja polaczyc przyjemne z pozytecznym wink


                  hehehehe udalo Ci sie drugi juz raz...popytam "na miescie" smile ale tam zarobisz
                  "grosze" w porownaniu z tym co mzoesz osiagnac starajac sie uchwycic tresc
                  wypowiedzi znajdujacych sie tu na forum i umiejetnie ja wykorzystac.
                  >
                  >
                  > >
                  > > dlaczego to pisze...funkcja Prezesa jest bardzo wazna ( moze to nei BB jak
                  wyliczal Przecinek) ale kilka srodowisk chce umiescic tam "swojego czlowieka"
                  > .

                  > kibicuje srodowisku znajacych-sie-na-rzeczy. o ile takowe bierze udzial w tych
                  zawodach

                  coz dodac? brak slow na to co sie w kraju dzieje...


                  > > tyle i "az" tyle...uwazam ze jest to temat zastepczy i lepiej
                  > > skupic sie na tym z czego jest chleb.
                  >
                  >
                  > choc temat jest dla mnie bolesny (panstwo jako prywatny folwark miernych
                  politykow i sterowanych przez nich miernot mnie mierzi okropnie) to sie w sumie
                  zgadzam z teza. no ale krew nie woda...

                  wiem jak bylem studentem to takze "strasznie" angazowalem sie w TO teraz
                  "zmadrzalem" chyba trochesmile...ale to piekne ze Ci sie chce walczyc z "wiatrakami"


                  > nota bene - witam serdecznie na forum. jednak ten skrzypek sie do czegos
                  przydal smile

                  dziękuję...powiem wiecej mialem prywatny bojkot portali agory nieprzerwalnie od
                  2005 roku i prosze od wrzesnia siedze u Was non stop...pozdrowienia dla
                  Wszystkich a przecinek niechaj wraca do zdrowia

                  milego wieczoru ja juz zawijam do domu...
          • westham2 Re: cos dla BWW- Skzrypek wyraznie kolege nakreca 07.11.08, 14:13
            niekompetencja jednej pani nie usprawiedliwia jednak holowania
            drugiej niekompetencji. ciekawe jaką posadę dostanie ten pan za swój
            dorobek?
            swoją drogą smutne, że osoba aspirująca do takiego stanowiska nie
            potrafi sklecić 3. sensownych zdań
    • damkon Balcerowicz – niezastapiony temat dyzurny 08.11.08, 00:10
      To forum ma to do siebie, ze temat Balcerowicza wraca regularnie jak
      bumerang a owa cyklicznosc pojawia sie przynajmniej dwa razy do
      roku. Wciaz jednak mozna wyczytac to samo, tzn. te same wpisy, te
      same osoby, te same epitety pod adresem Balcerowicza (z wyjatkiem
      Busha_w_wodzie) itd. A szkoda, poniewaz po pierwsze, uczestnikow
      tego forum stac na bardziej merytoryczna rozmowe o tzw. okresie
      transformacji i jego autorze, po drugie sam temat jest bardzo
      interesujacy, chociazby juz z tego wzgledu, ze polska transformacja
      rozpoczela proces przemian w calym bloku socjalistycznym nie majac
      absolutnie zadnego precedensu w wychodzeniu z glebokiego realnego
      socjalizmu do gospodarki rynkowej. Wreszcie po trzecie w samym
      pojeciu transformacji gospodarczej zawieraja sie wszystkie kwestie,
      ktore sa przedmiotem dyskusji wiekszosci tematow ekonomicznych
      poruszanych na tym forum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka