Dodaj do ulubionych

Zajęcie Zaolzia w 1938r.

IP: *.raciborz.vectranet.pl 02.09.09, 23:43
W dyskusji publicystów z udziałem p. Semki, Zaremby i p.
Nowakowskiej usłyszałam zdanie, że powinniśmy przeprosić Czechów za
zajęcie Zaolzia(a raczej powinien to robić Pan Prezydent), skoro
chcemy aby Pautin kajał się przed nami za Pakt Ribbentrop-Mołotow.
Uderzył mnie cynizm tej wypowiedzi. Czy nie uważacie, że powinniśmy
ich przeprosić dlatego i tylko dlatego, że to zrobiliśmy?
Obserwuj wątek
    • silverbaum Re: Zajęcie Zaolzia w 1938r. 03.09.09, 08:29
      Gość portalu: jm napisał(a):

      > W dyskusji publicystów z udziałem p. Semki, Zaremby i p.
      > Nowakowskiej usłyszałam zdanie, że powinniśmy przeprosić Czechów za
      > zajęcie Zaolzia(a raczej powinien to robić Pan Prezydent), skoro
      > chcemy aby Pautin kajał się przed nami za Pakt Ribbentrop-Mołotow.
      > Uderzył mnie cynizm tej wypowiedzi. Czy nie uważacie, że powinniśmy
      > ich przeprosić dlatego i tylko dlatego, że to zrobiliśmy?

      Mozemy ich przeprosic za sposob w jaki to nastapilo, gdyz sugerowalo to
      wspolprace Polski z Niemcami.
      Tymczasem tak nie bylo.
      Gdyby Polska nie zajela zaolzia, to 150 tys Polakow i wielka Huta w Trzyncu (1
      mln stali rocznie - gdy cala Polska produkcja wynosila wtedy 1,5 mln) dostalyby
      sie juz w 1938 w rece Niemcow.

      Bronilismy zatem swojego narodowego Interesu.
      • 88i88 Re: Zajęcie Zaolzia w 1938r. 03.09.09, 15:12
        Dokładnie tak samo Rosjanie tłumacza 17 września ! Gdyby nie weszli - to
        miliony Białorusinów, Ukraińców i Polaków znalazło by się pod panowaniem Hitlera.
        Oczywiście,że powinniśmy przeprosić!
        Suwerenne państwo czechosłowackie nie prosiło o taka "ochronę" !!!
        • silverbaum Zajęcie ziem wschodnich Polski 1939 03.09.09, 16:22
          88i88 napisał:

          > Dokładnie tak samo Rosjanie tłumacza 17 września !

          I maja racje... :)
          Akurat za zajecie tych ziem w 1939 ich nie potepiam, gdyz startujac z Baranowicz
          i Rownego na Rosje Niemcy z pewnoscia zajeliby Moskwe...

          POTEPIAM ich za to, ze tereny na ktorych Polacy JEDNAK stanowili wiekszosc - a
          wiec bezposrednie okolice Grodna I Lwowa (w promieniu 40-50 km od tych miast)
          zostaly nam przez Ruskich w 1944 jednak ukradzione.
          • mg2005 Re: Zajęcie ziem wschodnich Polski 1939 03.01.10, 18:55
            silverbaum napisał:

            > POTEPIAM ich za to, ze tereny na ktorych Polacy JEDNAK stanowili
            wiekszosc - zostaly nam przez Ruskich w 1944 jednak ukradzione.

            A nie potępiasz za metody stosowane wobec Polaków: morderstwa,
            aresztowania, milion wywieziony na zatracenie ?
            • silverbaum oczywiscie, ze potepiam 04.02.10, 08:38
              mg2005 napisał:

              > A nie potępiasz za metody stosowane wobec Polaków: morderstwa,
              > aresztowania, milion wywieziony na zatracenie ?

              zajecie Ziem Wschodnich Polsdki przez Rosjan bylo w 1939 koniecznoscia
              strategiczna dla nich i KAZDY rzad rosyjski by to
              w takich warunkach wtedy zrobil - tylko to napisalem.

              Co do represji, to oczywiscie, ze potepiam. Nie tylko bylo to zbrodnicze, ale
              przede wszystkim politycznie GLUPIE.
              Gdyby Rosjanie przyzwoicie traktowali Polakow, to Ci nie dosc, ze wstepowali by
              w 1941 do Armi Czerwonej, by walczyc z Niemcami, to jeszcze co najwazniejsze, ta
              czesc Polski, ktora byla pod okupacja niemiecka, widzac przyzwoite traktowanie
              Polakow ochoczo dalaby sobie narzucic w 1939 komunizm.

              Ale dyktatorzy tak juz widac maja, ze nie potrafia ogarnac zlozonosci Swiata.

              Gdyz ten sam blad popelnil Hitler. Gdyby dal w okupowanej przez Niemcy czesci
              Polski jakas ograniczona chocby autonomie (normalne szkolnictwo itd... jak w
              czasie I. WS) to zadnego AK, ani wysadzania niemieckich pociagow jadacych na
              Wschod by nie bylo.


              • silverbaum korekta 04.02.10, 08:40
                silverbaum napisał:
                > czesc Polski, ktora byla pod okupacja niemiecka, widzac przyzwoite traktowanie
                Polakow ochoczo dalaby sobie narzucic w 1939 komunizm.

                korekta: mialo byc oczywiscie -

                - ochoczo dalaby sobie narzucic w 1 9 4 5 komunizm.

              • wislok1 ?! 04.02.10, 21:00
                Jaką koniecznością strategiczną, co ty pier... ?

                Rosjanie byli kompletnie zaskoczeni atakiem Hitlera w 1941, a rzekomo po to najechali Polskę,aby odsunąć granice na Zachód.
                Zdemontowali umocnienia na dawnej granicy RP z ZSRR po 1939.
                Potrafisz to logicznie wytłumaczyć ?
                • Gość: Ah Suvorov Re: ?! IP: *.grn-bsr1.chi-grn.il.cable.rcn.com 22.03.10, 03:10
                  vel Rezun.


                  To oczywiste ze ZSRR przygotowywal sie do ataku w 1941 na Niemcy. Pozycja wojsk
                  sowieckich w '41...
        • 1410_tenrok A jak tłumaczą zabór Wyborga, Bessarabii 23.10.09, 12:26
          oraz Panstw Bałtyckich?

          Pitolenie!
        • Gość: baba Re: Zajęcie Zaolzia w 1938r. IP: *.acn.waw.pl 23.12.09, 18:42
          Gdyby Czesi nie zajęli tegoż Zolzia po I wojnie światowej nie
          patrząc na skład narodowościowy ,to my zajmując je w 1938 bylibyśmy
          jak Niemcy.A tak to tylko wzorem Czechów wykorzystaliśmy okazję.A
          czesi przecież po raz kolejny próbowali metody faktów dokonanych w
          1945,wysyłając pociąg pancerny do Kłodzka i gdyby nie wojska
          radzieckie ,które ich pogoniły,to Kotlina Kłodzka byłaby czeska
        • mg2005 Re: Zajęcie Zaolzia w 1938r. 03.01.10, 18:53
          88i88 napisał:

          > Dokładnie tak samo Rosjanie tłumacza 17 września !

          Porównaj działania wobec ludności miejscowej...


          > Oczywiście,że powinniśmy przeprosić!
          > Suwerenne państwo czechosłowackie nie prosiło o taka "ochronę" !!!

          Czy Czesi powinni przeprosić za 1919 rok ?
      • mariner4 Tłumaczenie godne Rosjan 03.09.09, 17:40
        Tylko skala mniejsza.
        M.
        • silverbaum oczywiscie 03.09.09, 21:14
          mariner4 napisał:

          > Tylko skala mniejsza.
          > M.

          a jak cos piszesz, to najpierw czytaj
          uzasadnienie zapodalem w poscie z godz. 16.22

          Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
          • psie.pole Re: oczywiscie 04.09.09, 11:56
            Teraz moglibyśmy oczekiwać przeproszenia Czechów za cios w plecy i atak na
            Polskę w styczniu 1919 roku.

            W tym czasie Polacy walczyli:
            a)z Niemcami w Powstaniu wielkopolskim
            b)z Rosjanami w czasie pierwszych starć w wojnie polsko-bolszewickiej
            c)z Ukraińcami którzy właśnie przeprowadzili ofensywę w Małopolsce Wschodniej i
            odcięli Lwów od reszty Polski.

            Żeby zabezpieczyć sobie tyły Polacy dopiero co ugodowo wycofali się na korzyść
            Czechosłowacji ze Spisza i Orawy, a tu Czesi (a konkretnie Benesz) wykręcili
            numer łamiąc porozumienie i wkraczając na Śląsk Cieszyński (w tym na Zaolzie).
            Numer, który w dodatku zaważył na naszych stosunkach w całym 20-leciu
            międzywojennym i skutecznie pogrzebał możliwość sojuszu wojskowego.
            • Gość: Baba Re: oczywiscie IP: *.acn.waw.pl 17.10.09, 05:46
              I dodaj jeszcze próbę podobną do tej z 1919,a w Kłodzku w 1945 i
              czeskim pociągu pancernym.I gdyby nie to ,że Sowieci pilnowali
              granic,to powtórzyliby 1919 rok,tyle że z kotliną kłodzką.Małymi
              kroczkami i nieprawnie Czesi zajmowali,albo próbowali zająć nasze
              ziemie.I pewnie zaraz ktoś się odezwie,że żiemia Kłodzka w 1945 nie
              była polska.Może niezbyt ładnie załatwiliśmy zajęcie Zaolzia,ale
              Czesi zrobili tak samo,tylko o tym zapomnieli. A my niepotrzebnie
              usiłujemy się tłumaczyć.
              • silverbaum Klodzko i Zaolzie 04.02.10, 08:45
                Gość portalu: Baba napisał(a):
                > Czesi zrobili tak samo, tylko o tym zapomnieli.
                A my niepotrzebnie usiłujemy się tłumaczyć.

                Alez oczywiscie, ZGODA.
                Tylko , czy ja cos pisalem o Czechach ?
                Jezeli juz jednak przy tym jestesmy, to Klodzko bylo ziemia historycznie Czeska.

                Polacy powinni w 1945 zaproponowac Czechom przekazanie Klodzka,
                w zamian za odddanie nam historycznie polskiego Zaolzia z polska wiekszoscia.
                • wislok1 Zaproponowali taki deal 04.02.10, 20:56
                  Ale Czesi doadtkowo chcieli Wałbrzych i Nową Rudę.
                  Strona polska uznała, że to za dużo i do wymiany nie doszło
                  pl.wikipedia.org/wiki/Polsko-czechosłowackie_konflikty_graniczne#Polsko-czechos.C5.82owackie_konflikty_graniczne_po_wojnie
          • mariner4 Rosjanie też "zabezpieczali" wkraczając 17 wrześ- 04.09.09, 15:49
            nia do Polski.
            Nic nas nie usprawiedliwia ze współdziałania z Hitlerowcami.
            M.
            • billy.the.kid Re: Rosjanie też "zabezpieczali" wkraczając 17 wr 05.09.09, 15:31
              wolakom słowo PRZEPRASZAM jest raczej obce.
              • lech.niedzielski Daliśmy łupnia Czechom ! 24.09.09, 19:50
                Ramię w ramię z bohaterską Bundeswehrą ... czy jak ona tam się
                nazywa .
            • 1410_tenrok tak naprawdę, to sytuacja została powtórzona 13.10.09, 13:36
              Zaolzie zamieszkane było w większości przez Polaków, więc Czesi bojąc się o
              wynik plebiscytu zajęli Zaolzie siłą. Wykorzystali przy tym złą sytuację Polski,
              przez co mieli pewność, że Polacy w tej sprawie nic wielkiego nie uczynią.
              W 1938 roku Polacy odzyskali swoje ziemie wykorzystując, podobnie jak Czesi 18
              lat wcześniej, młynkową sytuację przeciwnika. Gdyby nie fakt, że Ziemie te
              odebrano w momencie dość przykrego zawirowania historycznego, zostałyby przy
              Polsce na zawsze. Czesi stanowili na Zaolziu nieliczną grupę narodowościową,
              mniejszą od Niemców.

              Porównywanie tego ze wschodem jest kompletnym idiotyzmem. Nie istniały takie
              panstwa jak Białoruś lub Ukraina. Sowiety zabrały po prostu to, co należało do
              cesarstwa Rosyjskiego w 1815 roku, nawet okręg Białostocki. Okręg białostocki ma
              zawsze znaczenie strategiczne, gdy chce się szybko dojść do linii Wisły (obecnie
              tą rolę pełni tzw. Okręg Kaliningradzki). Na kradzieży okręgu Białostockiego
              sowiety przejechały się w 1941, i to mocno!
              Ciekawym jest, że w pierwszej wersji podziały byłej II RP, granicy miała
              przebiegać na Wiśle. Widać jednak, Stalin nie chciał mieć kłopoty z Polakami i
              wolał oddać polskie tereny Hitlerowi.

              PS.
              Na ataki ze strony nawiedzonych oraz etatowych pracowników akcji
              "internebrigades" nie odpowiadamy.
              • ak_2107 Re: tak naprawdę, to sytuacja została powtórzona 13.10.09, 21:38
                1410_tenrok napisał:


                Gdyby nie fakt, że Ziemie te
                > odebrano w momencie dość przykrego zawirowania historycznego,
                zostałyby przy
                > Polsce na zawsze. Czesi stanowili na Zaolziu nieliczną grupę
                narodowościową,
                > mniejszą od Niemców.


                Ostatni austriacki spis powszechny z 1910 roku podawał, że na
                obszarze Śląska Cieszyńskiego mieszkało 116 tysięcy Czechów (27,1
                proc.), 234 tysiące Polaków (54,6 proc.) i 77 tysięcy Niemców (18
                proc.). Jeśli weźmiemy pod uwagę tylko obszar późniejszej
                czechosłowackiej części Śląska Cieszyńskiego, to Polaków było 140,4
                tysiąca (47,6 proc.), 113,6 tysiąca Czechów (38,5 proc.) i 34,7
                tysiąca Niemców (12,8 proc.).
                • 1410_tenrok są spisy ludności z poszczególnych wiosek Zaolzia 23.10.09, 12:15
                  i te indywidualne spisy zwłaszcza z Zaolzia potwierdzają to, co napisałem.
                  70% stanowiłi tam Slązacy polskiej mowy!
              • ak_2107 Re: tak naprawdę, to sytuacja została powtórzona 13.10.09, 22:01
                > tą rolę pełni tzw. Okręg Kaliningradzki). Na kradzieży okręgu
                Białostockiego
                > sowiety przejechały się w 1941, i to mocno
                !

                Tak jak Polska na pomocy w demontazu i kradziezy Zaolzia.

                Nawet wtedy byli w Polsce publicyści, którzy ostrzegali, że
                likwidacja Czechosłowacji oznacza okrążenie Polski od południa.


                Wydaje się, że wtedy w Polsce mało kto zdawał sobie z tego sprawę.
                Uważano państwo czechosłowackie za państwo sztuczne i sezonowe.
                Otrzeźwienie przyszło dopiero po całkowitej likwidacji
                Czechosłowacji w marcu 1939 roku.



                > Porównywanie tego ze wschodem jest kompletnym idiotyzmem. Nie
                istniały takie
                > panstwa jak Białoruś lub Ukraina. Sowiety zabrały po prostu to, co
                należało do
                > cesarstwa Rosyjskiego w 1815 roku, nawet okręg Białostocki.

                Polska zrzekla sie terenu Slaska cieszynskiego na rzecz korony
                czeskiej juz w 1335 roku:

                W układzie król czeski Jan Luksemburczyk i jego syn Karol IV
                zrzekli się praw do Królestwa Polskiego z wyłączeniem księstwa
                wrocławskiego i głogowskiego i ziem którymi władali:

                Bolesław Legnicko-Brzeski
                Henryk Żagański,
                Konrad I oleśnicki,
                Jan ścinawski,
                Bolko II Opolski,
                Bolesław II Niemodliński,
                Albert strzelecki,
                Władysław kozielsko-bytomski,
                Wacław książę mazowiecki i pan płocki,
                Leszek raciborski,
                Jan I Scholastyk książę oświęcimski
                Władysław cieszyński


                Pełnomocnicy Kazimierza Wielkiego zobowiązali się, że król Polski
                nie będzie domagał się zwrotu wymienionych księstw śląskich (nie
                wymieniono w układzie księstwa jaworskiego, świdnickiego,
                ziębickiego oraz księstwa biskupiego nyskiego).

                Po spotkaniu Jan Luksemburski usunął ze swojej tytulatury
                określenie - król Polski.
                • zuq1 na trakat z 1335 r. powołują się... 14.10.09, 09:27
                  ...niemieccy szowiniści, którzy po przystąpieniu Polski do UE lub
                  strefy Schengen - już nie pamiętam dokładnie - rozrzucali stosowne
                  ulotki w Zgorzelcu. Tylko jak można wykorzystywać trakat sprzed
                  blisko 700 lat w kontekście "przechodzenia z rąk do rąk" owych
                  terenów (Polska-Czechy-Austria-Prusy-Polska)?
                  • grba Re: na trakat z 1335 r. powołują się... 14.10.09, 17:00
                    To bardzo ładny traktacik, ale w 1795 roku zlikwidowano jedną z umawiających się
                    stron...
                    • Gość: baba Re: na trakat z 1335 r. powołują się... IP: *.acn.waw.pl 17.10.09, 05:50
                      A jeszcze wcześniej drugą stronę układu.
                  • 1410_tenrok niemieccy szowiniści powoływali sie na 1335 rok? 23.10.09, 12:24
                    a z jakiego powodu? Oni mogliby sie powoływac na tzw. Traktat w Krzyszkowie
                    (1158). Jedna powoływanie sie na 1335 roku, to kompletny idiotyzm. FR zdobył
                    Sląsk na Austrii w ramach wojny sukcesyjnej Wittelsbachów (zwana tu Wojnami
                    sląskimi). Czyli FR też był złodziejem.
                • 1410_tenrok na tej zasadzie powiem tak: 23.10.09, 12:21
                  po bitwie po Mahacsem Korona Czeska przeszła na Habsburgów,
                  dlaczego więc powstała Czechosłowacja, skoro była to prawnie prowincja Austrii?

                  I jaka jest różnica pomiędzy zaborem Sudettenlandu przez Niemcy (ludność
                  zamieszkująca tereny te nigdy nie była Niemcami, a jedynie Austriakami) a
                  zaborem Zaolzia przez Czechy w 1919 roku?

                  Kradzież? Zabór mienia!
                  • zuq1 tenroku, my to wiemy... 23.12.09, 08:53
                    ...ale oni - tzn. niemieccy szowiniści potrafią widzieć tylko źdźbło
                    w oku, Polaka, Czecha, Rosjanina ewentualnie, sami jednak wykazują
                    się daleko idącą wybiórczością w postrzeganiu historii. Ale cóż,
                    obiektywizm nie jest też polską mocną stroną - niektóre komentarze
                    na forach świadczą o tym aż nadto.
                • paolo74 W kronikach mówili co innego 22.12.09, 21:25
                  Obejrzałem sobie kroniki z tamtych dni. Cytuję fragment komentarza "Zaolzie powraca do Polski, we wspaniałym ordynku polskie siły pancerne wkraczają do Cieszyna, traktat monachijski uwidocznił kryzys państwa czechosłowackiego, sternicy naszej polityki zadbali o to by zabezpieczyć polskie interesy i naprawić wyrządzoną Polsce krzywdę"... "Ludność wsi Klimiec przygotowuje się na przyjęcie forpocztów węgierskich, w południe na granicę przybył węgierski oddział złożonych z miejscowych pograniczników, tuż za nimi nadszedł oddział honvedów z pułkownikiem Benedi na czele. Zmęczeni przeprawą przez przełęcze karpat Węgrzy bratają się z Polakami w serdecznym uścisku, całokształt tych historycznych dni przedstawimy w odrębnym reportażu", następne ujęcie z Budapesztu. "Także w Budapeszcie w uroczysty i podniosły sposób świętowano wywalczenie wspólnej granicy z Polską, ta granica oraz utworzenie przyjaznego państwa słowackiego, zostało powitane z radością w Budapeszcie i Warszawie, w Berlinie i w Rzymie."


                  Nasze sanacyjne matoły nie siliły sie nawet na takie uzasadnienia, jak branie pod opiekę przed Niemcami miejscowej ludności. Po prostu nacjonalistyczne wycie jak w III Rzeszy. Żeby było śmieszniej 17-go września nota którą Mołotow wręczał ambasadorowi Grzybowskiemu w Moskwie była niemal kalką polskiego komunikatu po zajęciu Zaolzia.
                  Ale głupich nie brakowało nie tylko w Polsce. Podobnie wyli Litwini, gdy w efekcie paktu Ribbentrop - Mołotow dostali Wileńszczyznę. Rok później Stalin odebrał prezent z nawiązką, później ZSRR szantażowało Litwę utratą Wileńszczyzny w przypadku unieważnienia paktu Ribbentrop Mołotow.
                  • cseresznye77 Re: W kronikach mówili co innego 28.12.09, 10:51
                    paolo74 napisał:
                    > "Ludność wsi Klimiec przygotowuje się na przyjęcie forpo
                    > cztów węgierskich, w południe na granicę przybył węgierski oddział
                    > złożonych z
                    > miejscowych pograniczników, tuż za nimi nadszedł oddział honvedów
                    > z pułkownikie
                    > m Benedi na czele. Zmęczeni przeprawą przez przełęcze karpat
                    > Węgrzy bratają się
                    > z Polakami w serdecznym uścisku, całokształt tych historycznych
                    > dni przedstawi
                    > my w odrębnym reportażu", następne ujęcie z Budapesztu. "Także w
                    > Budapeszcie w
                    > uroczysty i podniosły sposób świętowano wywalczenie wspólnej
                    > granicy z Polską....
                    uakieji.notlong.com
                    kep.ivpicture.hu/221983.jpg
                    Éljen a Lengyel-Magyar Barátság! Éljen a közös határ.Üdvözlet
                    Lengyelország Népe!
                    www.jsm.hu/article?id=504
                • mg2005 Re: tak naprawdę, to sytuacja została powtórzona 03.01.10, 18:57
                  > Polska zrzekla sie terenu Slaska cieszynskiego na rzecz korony
                  > czeskiej juz w 1335 roku:

                  Cofnij się do Piasta Kołodzieja :)
    • wislok1 Jako Cieszyniak mam dwie uwagi 30.12.09, 00:59
      1. Z punktu widzenia strategicznego była to straszna głupota, bo Polska powinna poprzeć CSR, Hitler po zlikwidowaniu CSR był o wiele silniejszy
      2. Z punktu widzenia patriotycznego Polska zajęła tylko tereny zamieszkałe w większości przez Polaków, gdzie ludzie po 1920 byli dyskryminowani tylko dlatego, że nie uważali się za Czechów

      Czy wtedy było mądre wyjście ??? Wątpię.
      Jak Polska miała bić się z Niemcami,
      jak prezydent Czechosłowacji Benesz jeszcze przed konferencją
      w Monachium zapowiadał kapitulację,
      jeśli Anglicy i Francuzi nie pomogą od razu z wojskiem ?
      Czesi jako naród chcieli się bić, ale Benesz nie chciał, miał pełne portki.
      To nie Polska oddała w Monachium Sudety Hitlerowi, tylko Anglia i Francja.
      Czy Polska miała wtedy olać swoich rodaków ?
      Polacy i Węgrzy skorzystali z Monachium i odebrali tereny zamiaeszkałe przez ich rodaków.

      Zdecydowanie potępiam antyczeską nagonkę w polskiej prasie i to, co na Zaolziu wyrabiano z etnicznymi Czechami w 1938. Etniczni Czesi byli zmuszani do opuszczenia Zaolzia. Dochodziło do pobić ze strony bojówek, wypędzano ludzi z domów, zastraszano. To było świństwo i winę za to ponoszą konkretne osoby, robiły to na własną rękę, władze milczały, nikogo za to nie ukarano.
      Tyle że nikogo nie zabito, nikogo nie aresztowano, najgorszą kara było wysiedlenie.

      Tym wszystkim, którzy tak ochoczo się samobiczują, przypominam, że Zaolzie było przed 1938 etnicznie polskie.
      Miał odbyć się w 1920 plebiscyt, ale granicę ustaliła ententa z powodów gospodarczych. CSR przyznano tereny, gdzie przed 1920 czasem trudno było znaleźć Czecha w wiosce.
      To poczucie krzywdy wyszło na jaw w 1938.
      Byli jeszcze tacy, co po 1920 stali się Czechami, gorliwie służyli Czechom, a w 1938 jako pierwsi ich bili i deklarowali polskość.
      Nie minął rok i ci sami stali się hitlerowcami.
      Takich u nas nazywano szopyrtokami.
      Szli zawsze z tymi, co aktualnie rządzili.

      Cały ten problem jest bardzo skomplikowany i wszelkie uproszczenia są głupotą
    • qqazz Re: Zajęcie Zaolzia w 1938r. 03.01.10, 20:06
      To jedno z tych wydarzeń w których nijak szukac dobrych rozwiazań.
      Ale konsekwencje były porażające, podejrzewam, że to właśnie 1938r. stawał
      naszym rządowym niemotom przed oczami 17.IX.1939 kiedy nawet nie potrafili z
      siebie wykrztusić w swiat że zostalismy zaatakowani przez Sowietów, bo skoro my
      w 1938 nie bylismy agresorami na obcym terytorium to czy oni moga nimi być? Ta
      formalna niemoc zrodziła niestety powazne konsekwencje i do dzis rzutuje na
      sprawy polsko rosyjskie, bo my sie upieramy że to była agresja a oni mówia hola
      hola taz wasz rząd za zaatakowany się nie uwazał i zabraniał z nami walczyć.



      pozdrawiam
      • wislok1 Eee tam 10.01.10, 23:53
        17 września to ZUPEŁNIE coś innego, bo Ruscy podali jako argument
        dla inwazji
        BRAK ISTNIENIA państwa polskiego.
        To, że wtedy PL nie wypowiedziała wojny ZSRR
        wynikało z totalnego burde.u,
        chłopaki zwiewały tego dnia do Rumunii, aż się kurzyło
        i nie miał kto podbić pieczątek pod takim wypowiedzeniem wojny,
        bo pieczątki gdzieś wcięło.

        Rydz-Śmigły był kompletnym kretynem nakzając nie strzelać do Rosjan, ale to nie był spisek, tylko jego głupota.
        Był dyletantem, który udawał nowego Piłsudskiego.
    • klosowski333 Re: Zajęcie Zaolzia w 1938r. 27.01.10, 10:35
      To jest kolejne nieco bardziej zlozone zagadnienie. Czesc Ksiestwa Cieszynskiego
      zwanego Zaolziem rzeczywiscie w wiekszosci zamieszkana byla przez ludnosc
      polska. Niemniej nie mielismy zbyt wielkich historycznych praw do tego regionu,
      bo zazwyczaj nalezal on do mniej lub bardziej zaleznego Krolestwa Czech. Nie
      moge przypomniec sobie kiedy tak naprawde ta czesc Ksiestwa nalezala do Polski.

      Gdy roscilismy sobie pretensje do Gdanska nie kierowalismy sie wzgledami
      etnicznymi, a argumentem naszym m.in. bylo odwolywanie sie do historii i
      historycznej przynaleznosci Gdanska do Rzeczypospolitej.

      Analogicznie postapilismy z Wilnem, stolica Litwy, ktore to miasto przed 1922
      rokiem NIGDY nie nalezalo do Polski. Tutaj wygodniej nam bylo zastosowac
      kryterium etniczne niz historyczne.

      Mimo wszystko uwazam, ze swoje pewne prawa do Zaolzia mielismy, gdyz juz w
      trakcie konferencji wersalskiej ustalono, ze granica polsko-czechoslowacka
      bedzie przebiegac wg kryterium etnicznego. Niestety moment zajecia Zaolzia byl
      potwornie nietrafiony. Ktos tu napisal, ze wydawalo sie, ze wspolpracujemy z
      Niemcami. Nie tylko sie tak wydawalo, ale tak bylo w istocie. Pozniej
      otrzymalismy depesze gratulacyjna bodaj od Himlera za wspaniale i sprawnie
      wykonana operacje, ktora zreszta z Niemcami (z ktorymi wowczas mielismy
      przyjazne relacje) byla omowiona i ustalona.
      Tak wiec okolicznosci zajecia czesci Ksiestwa Cieszynskiego byly i sa dla nas
      kompromitujace. W kwestii oficjalnego przepraszania trudno mi orzec.

      • wislok1 Re: Zajęcie Zaolzia w 1938r. 27.01.10, 22:23
        Z częścią powyżej z grubsza się zgadzam.

        Ale tu już nie:

        >
        > Mimo wszystko uwazam, ze swoje pewne prawa do Zaolzia mielismy, gdyz juz w
        > trakcie konferencji wersalskiej ustalono, ze granica polsko-czechoslowacka
        > bedzie przebiegac wg kryterium etnicznego.

        Nic na ten temat w Wersalu nie napisano, problem nie istniał.
        W 1919 ententa zadecydowała w Paryżu o plebiscycie na Śląsku Cieszyńskim. W lipcu 1920 za zgodą RP i CSR plebiscyt odwołano i Rada Ambasadorów ententy podzieliła teren według kryterium gospodarczego ( przydzielnie CSR stategicznej linii kolejowej z Bogumina na Słowację ).

        Niestety moment zajecia Zaolzia byl
        > potwornie nietrafiony. Ktos tu napisal, ze wydawalo sie, ze wspolpracujemy z
        > Niemcami. Nie tylko sie tak wydawalo, ale tak bylo w istocie. Pozniej
        > otrzymalismy depesze gratulacyjna bodaj od Himlera za wspaniale i sprawnie
        > wykonana operacje, ktora zreszta z Niemcami (z ktorymi wowczas mielismy
        > przyjazne relacje) byla omowiona i ustalona.


        Były nieoficjalne rozmowy dyplomatów, ale oficjalnie żadnego listu nie było. Nie było żadnych oficjalnych ustaleń w tej sprawie.
        Wręcz przeciwnie, Polacy za zgodą Czechów szybko zajęli Bogumin, który według układu z Monachium miał być wcielony do Sudetenlandu
    • Gość: ckm Re: Zajęcie Zaolzia w 1938r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.10, 17:13
      ZAOLZIE - 88 lat po agresji zbrojnej na Polskę
      www.kworum.com.pl/art1389,zaolzie_88_lat_po_agresji.html
      • wislok1 Re: Zajęcie Zaolzia w 1938r. 22.03.10, 22:01
        Zamordowano kilkunastu rannych w Stonawie,
        inne czeskie zbrodnie to mit.
        Tak samo jak czeskie opowieści o zbrodniach Polaków w 1938.
        Faktem jest, że Polacy nie zamordowali ani jednego Czecha w 1919 i 1938.

        Poza Stonawą, gdzie żołdacy dobijali rannych, w pozostałych przypadkach kończyło się na pobiciach, po obu stronach.
        • rico-chorzow Re: Zajęcie Zaolzia w 1938r. 22.03.10, 22:47
          I pijaństwem polskich oficerów z hitlerowskimi pod białym orłem otoczonym
          swastykami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka