Dodaj do ulubionych

czysty autolans

05.06.04, 09:35
taka gorąca dysputa rozgorzała
i cicho
jakieś pojedyncze sztychy niedopieszczonych point
jakieś leniwie niedopowiedziane opinie
śpicie?
schlebiał mi ten szumek
panegiryki na cześć
protest-songi
gdzie to?
minęło moje pięć minut?

ech, a już się zacząłem przyzwyczajać...
Obserwuj wątek
    • senne_marzenie Re: czysty autolans 05.06.04, 09:38
      czas ustapic miejsca nastepnym;)))
      • mikip1 Re: czysty autolans 05.06.04, 10:47
        miejsca jest dość, starczy dla wszystkich, senne, nie wyganiaj Go !!, z
        szacunkiem miki:)
    • halina_77 Re: czysty autolans 05.06.04, 09:52
      Mimo,że po "trupach"? ;)
    • ameli.a Re: czysty autolans 05.06.04, 10:33
      old nie minęło i nie słuchaj,że czas ustąpić miejsca, a jezeli już to
      ewentualnie troszeczkę się przesunąć:)))
    • toulaa Re: czysty autolans 05.06.04, 11:12
      Motto dla olda: "Bracie, braciszku, wojnę przeżyłem, z lasu wyszedłem za
      wcześnie (...( i taki jest koniec pieśni" ( J. Kaczmarski ) No, może z ogrodu,
      nie z lasu:)

      Przede wszystkim, to za iście barokową konstrukcję słowną "pojedyncze sztychy
      niedopieszczonych point" należy Ci się jakaś przewspaniała nagroda:)) Ale
      oczywiście dopiero, aż wytłumaczysz co to znaczy!

      Pięć minut ma to do siebie, że mija dość szybko, a tęsknota, hehe, pozostaje.

      Czy jadłeś kiedyś chałwę? Po dwóch- trzech kęsach już się więcej nie da,
      prawda? Słodycz w czystej postaci jest nie do zniesienia dłużej niż owe 5
      minut. To było po polsku, a teraz napiszę to samo, co wyżej, ale po
      ogrodowemu::):

      Braciszku kochany, czy pamiętasz te arkadyczne i iluzoryczne chwilki naszego
      sielskiego dzieciństwa, gdy jak dwa pucołowate aniołeczki biegaliśmy po naszym
      uroczym domeczku, w którym od rana rozbrzmiewał stukot naszych bosych stópek?
      Ach, jakimiż słodkimi urwisami byliśmy wtedy, jak nasze błękitne oczka spod
      burzy złocistych loczków z ciekawością chłonęły ten piękny świat- niebo z
      obłoczkami, firaneczki w naszym kochanym domku, poruszane łagodnym tchnieniem
      wietrzyka, i nade wszystko nasz tajemniczy ogródek, w którym dokazywaliśmy
      nieraz jak dwa leśne duszki? A pamiętasz naszą kochaną, dobrą nianię, kiedy
      razu pewnego głaszcząc nasze różowe policzki swą spracowaną dłonią włożyła w
      nasze usteczka spore kawałeczki przysmaku, zwanego chałwą. I następny
      kawałeczek, i jeszcze następny, i jeszcze ? I jak początkowo niebiańska słodycz
      rozlewająca się po naszych języczkach w miarę wtykania w buzie kolejnych
      kawałeczków ustępowała miejsca coraz bardziej przykrym wrażeniom? I czy
      pamiętasz, czym to się skończyło?
      :)

      Ta oto przypowieść jest dostatecznym wyjaśnieniem, jak sądzę. I jest dla
      Ciebie, bo, mówię bez ironii, Tobie jakimś cudem udało się jeszcze zachować
      dystans do Siebie.

      Pozdrawiam, już nie cieplutko i milutko, tylko normalnie- znowu Cruella deMon.


      P. S. Czytanie Twojego forum było bardzo ciekawe z punktu widzenia
      językoznawczego, przyznam.
      A panegiryki mi jakoś umknęły, ale niektóre pastisze, publikowane u Ciebie
      ostatnio, to, uważam, majstersztyki.



      • halina_77 Re: czysty autolans 05.06.04, 12:36
        Droga Toulu

        Jeżlei coś mi nie służy-nie jem.
        Jeżeli czyjeś teksty mnie irytują-nie czytam.
        Jeżeli już wymiotuję-to nie pod publiczkę.

        I jeszcze co do tego,tak tu modnego,dystansu do siebie.
        Przeciez to absurd.
        Jeżeli juz mam się dystansować ,do do kogoś lub czegoś co jest w/g mnie
        niezgodne z moim odczuwaniem.Natomiast jeżeli mam pozostać w zgodzie sama ze
        sobą to mogę sie jedynie utożsamiać z tym co myślę i robię.



        • toulaa Re: czysty autolans 05.06.04, 18:22

          Halino, ja tylko odpowiadałam konkretnie oldowi na Jego konkretne ptanie o
          konkretne 5 minut, a

          halina_77 napisała:

          > Jeżeli czyjeś teksty mnie irytują-nie czytam.

          Ciebie cokolwiek irytuje, Zawsze Dobra i Łagodna Halino? Ciebie????????? No
          koniec świata, koniec świata....



          > Jeżeli już wymiotuję-to nie pod publiczkę.


          Mam nadzieję, że Twoim kłopotom gastrycznym już koniec ? Pomoże metoklopramid.



          > Jeżeli juz mam się dystansować ,do do kogoś lub czegoś co jest w/g mnie
          > niezgodne z moim odczuwaniem.Natomiast jeżeli mam pozostać w zgodzie sama ze
          > sobą to mogę sie jedynie utożsamiać z tym co myślę i robię.


          No, to teraz już rozumiem, dlaczego obśmianie postu niektórzy traktują jako
          atak na swą cenną osobę. To jak u niektórych panów, którzy traktują swój
          samochód czy pistolet jak przedłużenie siebie. Naprawdę nie słyszałaś o
          dystansie do siebie, autoironii, umiejętności śmiania się z samego siebie? No
          naprawdę nie.
          • halina_77 Re: czysty autolans 05.06.04, 18:51
            No, to teraz już rozumiem, dlaczego obśmianie postu niektórzy traktują jako
            > atak na swą cenną osobę. To jak u niektórych panów, którzy traktują swój
            > samochód czy pistolet jak przedłużenie siebie. Naprawdę nie słyszałaś o
            > dystansie do siebie, autoironii, umiejętności śmiania się z samego siebie? No
            > naprawdę nie.


            Zachowanie dystansu w stosunku do siebie w/g ciebie oznacza:
            porzucić siebie,stanąć obok wszechwiedzącej i wszechmądrej Touli i razem z
            nią "obśmiewać" siebie.

            Tylko,że Toula nie mogłaby znieść odwrotnej sytuacji.

            > Ciebie cokolwiek irytuje, Zawsze Dobra i Łagodna Halino? Ciebie????????? No
            > koniec świata, koniec świata....

            Już napisałam Ci kiedyś ,że jesteś jak bęben,pusty i hałaśliwy a więc owszem
            irytują .


            > Jeżeli już wymiotuję-to nie pod publiczkę.
            >
            >
            > Mam nadzieję, że Twoim kłopotom gastrycznym już koniec ? Pomoże metoklopramid.


            Naprawdę nie wiesz o co chodzi?
            >

            >
            • toulaa Re: czysty autolans 05.06.04, 19:24
              halina_77 napisała:

              > Zachowanie dystansu w stosunku do siebie w/g ciebie oznacza:
              > porzucić siebie,stanąć obok wszechwiedzącej i wszechmądrej Touli i razem z
              > nią "obśmiewać" siebie.

              Najwidoczniej wg Ciebie to to oznacza, bo ja nigdy tak nigdzie nie mówiłam.



              > Tylko,że Toula nie mogłaby znieść odwrotnej sytuacji.

              Nie wiem, do czego odwrotnej? Tzn. że mam stanąć odok Ciebie i z Tobą kogoś
              obśmiewać? Ja, Dobra Halino, obśmiewam, jeśli już, to, co ktoś napisał własnymi
              rękoma; bardzo często też własne słowa, obawiam się jednak, że umyka to Twojej
              zdolności percepcji.



              > Już napisałam Ci kiedyś ,że jesteś jak bęben,pusty i hałaśliwy a więc owszem
              > irytują .

              Ach, jakież to urocze:))
              Do "szarańczy","gnoju","bagna","gnid" i "łajz" dopiszmy więc "bębny puste i
              hałaśliwe":)))
              Lubimy bardzo cytaty z Biblii, świętych, itd., więc może "cymbał brzmiący" bez
              miłości? Paweł pisał też:"gdy byłem dziecięciem czułem jak dziecię, myślałem
              jak dziecię", i niektórym to myślenie pozostało.



              > Naprawdę nie wiesz o co chodzi?

              Wprawdzie meandry Twych myśli pozostaną na wieki zagadką, ale z grubsza chyba
              wiem- o to, że baardzo chciałaś posłużyć się kolejną inwektywą:))))


              • halina_77 Re: czysty autolans 05.06.04, 19:36
                > Wprawdzie meandry Twych myśli pozostaną na wieki zagadką, ale z grubsza chyba
                > wiem- o to, że baardzo chciałaś posłużyć się kolejną inwektywą:))))

                Każdy sądzi według siebie :))))
                Nie potrafisz już inaczej?


                >
                • toulaa Re: czysty autolans 06.06.04, 00:39
                  halina_77 napisała:

                  > Każdy sądzi według siebie :))))

                  Niezupełnie- ja na przykład sądzę według tego, co jest napisane:)))



                  > Nie potrafisz już inaczej?

                  Nie wiem, o co pytasz? O inwektywy ? Wskaż mi, kiedy posłużyłam się jakąś pod
                  Twoim adresem.
              • halina_77 Re: czysty autolans 06.06.04, 11:52
                Toula napisała:

                Ja, Dobra Halino, obśmiewam, jeśli już, to, co ktoś napisał własnymi
                >
                > rękoma; bardzo często też własne słowa, obawiam się jednak, że umyka to
                Twojej
                > zdolności percepcji.

                Ja ,.......Toulu,chętnie "obśmiałabym" Ciebie i śmiałabym się razem z Tobą z
                Ciebie ,ale Ty już nie jesteś śmieszna tylko żałosna.
                Nad Tobą to już mozna jedynie ubolewać...

                Miłej niedzieli Toulu :))))))
            • halina_77 Re: czysty autolans 06.06.04, 12:02
              Toula napisała:

              > > Ciebie cokolwiek irytuje, Zawsze Dobra i Łagodna Halino? Ciebie????????? N
              > o
              > > koniec świata, koniec świata....

              A Ty kochana myślałaś,że jak ktoś jest Zawsze Dobry i Łagodny to można sobie na
              mim spokojnie "poużywać"?
              No i przeliczyłaś się ździebko niestety...;)))))
      • halina_77 Re: czysty autolans 05.06.04, 13:34
        A może złapałaś jakąs ostrą odmianę "forumowej bulimii"? ;)))))))
        • toulaa Re: czysty autolans 05.06.04, 18:23
          halina_77 napisała:

          > A może złapałaś jakąs ostrą odmianę "forumowej bulimii"? ;)))))))


          Nie znam tej choroby, a czym się ona objawia i jak się ją leczy?
          • halina_77 Re: czysty autolans 05.06.04, 18:58
            toulaa napisała:

            > halina_77 napisała:
            >
            > > A może złapałaś jakąs ostrą odmianę "forumowej bulimii"? ;)))))))
            >
            >
            > Nie znam tej choroby, a czym się ona objawia i jak się ją leczy?


            Oj niedobrze,niedobrze....
            Brak świadomości tej choroby wskazuje na znaczny stopień zaawasowania....
            Oj niedobrze....
            • toulaa Re: czysty autolans 05.06.04, 19:28
              halina_77 napisała:

              > Oj niedobrze,niedobrze....
              > Brak świadomości tej choroby wskazuje na znaczny stopień zaawasowania....
              > Oj niedobrze....


              Nie przesadzajmy, halino, z tą chorobą, jak Twoja, czyli uważaniu Siebie za
              anielicę a zachowywaniu się, mówiąc eufemistycznie, zupełnie inaczej, przeżyłaś
              Swoje życie i Ty, i wiele innych osób, prawda? I w dodatku w błogim
              samozadowoleniu:)
              • halina_77 Re: czysty autolans 05.06.04, 19:33
                > Nie przesadzajmy, halino, z tą chorobą, jak Twoja, czyli uważaniu Siebie za
                > anielicę a zachowywaniu się, mówiąc eufemistycznie, zupełnie inaczej,
                przeżyłaś
                >
                > Swoje życie i Ty, i wiele innych osób, prawda? I w dodatku w błogim
                > samozadowoleniu:)
                >
                Przeżyłam juz swoje życie?
                Dobrze,że mi o tym powiedziałaś.
                :)))))
              • halina_77 Re: czysty autolans 05.06.04, 20:04
                Toula napisała:

                I w dodatku w błogim
                > samozadowoleniu:)

                A i owszem,nie mam sobie nic do zarzucenia.
                A Ty nie jesteś z siebie zadowolona?
                Tutaj się dowartościowujesz?
                Z jakim skutkiem?
                :))))))))))))
                • toulaa Re: czysty autolans 06.06.04, 00:44
                  halina_77 napisała:

                  > A i owszem,nie mam sobie nic do zarzucenia.


                  Tak, to już chyba wszyscy wiedzą:) ( a gdzie to dążenie do świętości? Już
                  świętość osiągnięta, tak? Nie potrzeba?:)



                  > A Ty nie jesteś z siebie zadowolona?
                  > Tutaj się dowartościowujesz?


                  Powinnaś już mieć to zapisane w Wordzie, Psychologu Halino, i tylko wklejać
                  kolejnym osobom, którym coś takiego piszesz:
                  "Pewnie w realu jesteś szarą, biedną, zakompleksioną myszką, i tu się
                  dowartościowujesz".
                  • halina_77 Re: czysty autolans 06.06.04, 11:57
                    toulaa napisała:

                    > halina_77 napisała:
                    >
                    > > A i owszem,nie mam sobie nic do zarzucenia.
                    >
                    >
                    > Tak, to już chyba wszyscy wiedzą:) ( a gdzie to dążenie do świętości? Już
                    > świętość osiągnięta, tak? Nie potrzeba


                    Możliwe,że już osiągnięta :))))
                    Tyle,że jest to "świętość" nie do pojęcia w Twoim ograniczonym na ten temat
                    umyśle :))))))

                    Udanego popołudnia Toulo :)))))
                  • halina_77 Re: czysty autolans 06.06.04, 11:59
                    Toula napisała:

                    > Powinnaś już mieć to zapisane w Wordzie, Psychologu Halino, i tylko wklejać
                    > kolejnym osobom, którym coś takiego piszesz:
                    > "Pewnie w realu jesteś szarą, biedną, zakompleksioną myszką, i tu się
                    > dowartościowujesz".

                    Mam to zarezerwowane wyłącznie dla Ciebie .Poczuj się wyróżniona :))))))>
                    • toulaa Z tekstów św.Haliny- krótkie resume 06.06.04, 13:20
                      halina_77 napisała:

                      "Nie rozumiem,jak wyrządzanie komuś przykrości może być powodem do zadowolenia
                      z
                      siebie.
                      Mnie sprawia zadowolenie dawanie ludziom powodów do radości" .


                      "Radości i pogody ducha mam w sobie aż nadto .Chłonę wszystko ,gdziekolwiek
                      jest mowa o miłości i dobrej woli i wcale nie wsydzę się tej
                      swojej "przypadłości"."

                      i wiele podobnych



                      Oraz:


                      "jesteś jak bęben,pusty i hałaśliwy "

                      "Ty już nie jesteś śmieszna tylko żałosna.
                      Nad Tobą to już mozna jedynie ubolewać..."

                      i wiele podobnych




                      Proszę, módl się za mnie w Swoim stylu przez następne 77 lat, św. Halino, i za
                      wszystkie inne szare, zakompleksione myszki.
                      • halina_77 Re: Z tekstów św.Haliny- krótkie resume 06.06.04, 13:32
                        Toula napisała:>

                        Proszę, módl się za mnie w Swoim stylu przez następne 77 lat, św. Halino, i za
                        > wszystkie inne szare, zakompleksione myszki.

                        Zrobię co tylko będzie w mojej mocy ,ale obawiam się,że Tobie Toulu już nic nie
                        pomoże.
                        Nawet moje pobożne życzenia :))))))))))))))))
                      • halina_77 Re: Z tekstów św.Haliny- krótkie resume 06.06.04, 15:44
                        Odpowiadasz na :
                        toulaa napisała:

                        > halina_77 napisała:
                        >
                        > "Nie rozumiem,jak wyrządzanie komuś przykrości może być powodem do
                        zadowolenia
                        > z
                        > siebie.
                        > Mnie sprawia zadowolenie dawanie ludziom powodów do radości" .


                        Zasmuciłaś mnie Toulu...Całe moje staranie poszło na marne.
                        Ciągle daję Ci powody do radości a Ty tego nie zauważyłaś.
                        Obśmiewam Cię,zmuszam do autoironii,przejęłam Twój styl....
                        Szkoda ;))))))))))))))


                        • toulaa Re: Z tekstów św.Haliny- krótkie resume 06.06.04, 19:03
                          halina_77 napisała:

                          >przejęłam Twój styl....


                          Świątobliwa Halino,
                          jedną z różnic między nami jest to, że ja, jeśli chcę, umiem pisać tak, jak Ty;
                          Tobie zaś, jak na razie, podrobić mego stylu się nie udało. Ale módl się dalej
                          i poćwicz na razie na czymś łatwiejszym- może wierszyki na stronach dla
                          netowych poetów?


                          > Szkoda


                          Widzę, widzę, że żałujesz:))
                          • halina_77 Re: Fakty-z obserwacji ostatnich dni "Zero powodów 07.06.04, 16:30
                            Przyznaję Ci rację Toulu .

                            Jesteś niechlubnym wzorcem nie do podrobienia,na szczęście.
                            Forum "Zero powodów" istniało już od kilku miesięcy.
                            Forumowicze wiedzieli o nim,zaglądali,wpisywali się.
                            Stali bywalcy czuli się tam dobrze.
                            Dzieliliśmy się radościami,smutkami.Żartowaliśmy.

                            A Tobie wystarczyło dwa dni od momentu ,gdy się o nim dowiedziałaś, aby
                            obrócic wszystko w perzynę.
                            Podeptałaś ludzkie,małe światy,wtargnęłaś do nich w butach z szyderczym i
                            lekceważącym usmiechem.
                            Dumna jesteś ze swojego wyczynu?

                            Mówisz,że obśmiewasz posty a nie ludzi .Czy to znaczy,że
                            nie utożsamiasz się z własnymi.??

                            Mam nadzieję,że sumienie pozwala Ci spać spokojnie :))))

                            Tak trzymaj .
                            • toulaa Re: Fakty-z obserwacji ostatnich dni "Zero powodó 08.06.04, 12:04
                              1. Nigdy nawet nie napisałam słowa na "zero powodów by...", ergo nie wiem, jak
                              miałabym obracać tam coś w perzyne.

                              2. Nie jestem Godzillą, ani King- Kongiem, ergo jw.

                              3. Takie obleżone twierdze, ze tak pociesze, trzymaja sie zwykle dlugo, a
                              szczegolnie, gdy gosciom juz znudzi sie zwiedzanie ( czy napastnikom
                              atakowanie, jak wolisz ), ergo jak wyzej jak wyzej.

                              4. Ja przeciez nie mam sumienia, wiec nie ma co nie pozwalac.

                              5. Dumna nieustajaco.

                              6. Nie utozsamiam, lekce je sobie waże ( jak na forum przystalo ).


                              niechlubny wzorzec z Sevres w szyderczych butach
                              • halina501 Re: Fakty-z obserwacji ostatnich dni "Zero powodó 08.06.04, 12:11
                                Dziękuję:))))))
    • laperla Re: czysty autolans 05.06.04, 13:46
      oldzie,

      czy kasowanie watkow, takze nalezy do autolansu?

      przykro mi, i nie rozumiem dlaczego.

      pozdrawiam

      perla
      • laperla Re: czysty autolans 05.06.04, 15:39
        oldzie,

        wybacz moja niecierpliwosc ;))

        pozdrawiam

        perla

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka