Dodaj do ulubionych

moja tragedia

    • rjb Re: moja tragedia 11.10.04, 21:56
      [chwila ciszy]
      /dr.bob
    • elberr Re: moja tragedia 11.10.04, 21:58
      [*]
      • ameli.a Re: moja tragedia 11.10.04, 22:04
        (
        • halina501 Re: moja tragedia 11.10.04, 22:09
          Mayday...
    • wiaterek Re: moja tragedia 11.10.04, 22:06
      ... Uczmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą...

      mayday...wyrazy współczucia
      • ryszq Re: moja tragedia 11.10.04, 22:10
        [*]

        Świeca
        Płomień gaśnie,
        Powoli zanika światełko.
        Coraz mniej blasku.
        Coraz mniej ciepła.
        Już wkrótce
        Zostanie tylko mgiełka.
        Obłoczek dymu.
        Zachowaj jego zapach, bo to woń odchodzącej duszy
    • katarzynka_j Re: moja tragedia 11.10.04, 22:15
      [...]
    • jenny_s Re: moja tragedia 11.10.04, 22:28
      Modlę się za Niego i za Ciebie.
      • olek Re: moja tragedia 11.10.04, 23:16
        i ja
    • jagusia102 Re: moja tragedia 11.10.04, 22:31
      ja jeszcze nie wierzę
      nie chcę uwierzyć

      niech ktos powie, że to tylko sen
    • daisy33 Re: moja tragedia 11.10.04, 22:33
      ..nie ma słow by wyraziły smutek ,żal,rozpacz..
      ..całym sercem jestem z Toba...
    • maresol Re: moja tragedia 11.10.04, 22:37
      nie mogę w to uwierzyć, mayko jestem z Toba,




      to prawda "ludzi trzeba kochać , tak szybko odchodzą"



    • myszy_i_ludzie Re: moja tragedia 11.10.04, 22:40
      may... bardzo bardzo przykro...
      jestesmy z Wami, z Toba i Tusią,
      daj znac, jesli bedzie mozna Wam pomoc albo zwyczajnie pogadac

      sciskamy i modlimy się

      magda, marta, kuba

      [*]
    • niewesola Re: moja tragedia 11.10.04, 22:43
      wspolczuje i lacze sie w bolu! Sama niedawno przezylam taka tragedie. Jesli
      moge w czyms pomoc sluze !
    • marudny Re: moja tragedia 11.10.04, 22:45
      mayday ...
    • alicjans Re: moja tragedia 11.10.04, 22:46
      mayday_gd napisała:

      > Z przykrascia zawiadamiam ze dnia 11.10 .2004 o godzinie 14 zmarl nagle moj
      > maz Tomek (glasse) -Wieczny odpoczynek racz mu dac Panie-niech spoczywa w
      > spokoju , pograzona w smutku mayday

      mayday,skarbie, to tak ,jakby nagle zabrakło powietrza,nie zdążyłam go
      uściskać ,więć przyjmij je odemnie ,i córeczkę tez uściskaj,płacze razem z
      Wami'zawsze umiał pocieszyć w smutku'pozdrowić nieznajomych będzie mi brakować
      jego pogody ducha.
    • ja.anna Re: moja tragedia 11.10.04, 22:55

      Odchodzenie...przemijanie...jedynie dobre wspomnienie pozostanie?
      Taki żal, taki bunt..tyle miał przed sobą...
      Odchodził z czatu a odszedł na wieki?
      Wyrazy najszczerszego wspólczucia
      • mafik Re: moja tragedia 11.10.04, 23:12
        Smutek i żal, kiedy odchodzi człowiek. Nieważne jaki był stopień naszej
        znajomości i czy był w ogóle. Ważne, że spośród milionów lampek zapalonych na
        ziemi, raz po raz rozpalających się nowym blaskiem, nagle jedna z nich gaśnie.
        I często nikt nie widzi że tylko blada łuna dogorywa nad knotem tego co jeszcze
        przed chwilą się paliło. Pochylamy głowy, sypiemy ziemię, usypujemy grobowce i
        pomniki. Wołamy, że w sercach naszych, pomnik pozostał dla niego trwalszy niż
        ze spiżu. Jednak naprawdę tylko na moment potrafimy się zatrzymać. Uronić łzę i
        zastanowić się, co by było gdyby. Gdyby przyszło nam się spotkać raz jeszcze,
        lub kiedykolwiek. Co wówczas powiedzielibyśmy, a o czym nie chcielibyśmy mówić?
        Tajemnica przemijania, odchodzenia, pożegnania. Kiedyś w mądrej książce
        przeczytałem, iż nigdy nie powinno się używać słowa "żegnaj". Oznacza ono
        bowiem rozstanie na zawsze. Jednak tak naprawdę, nie ma odejścia na wieczą
        chwilę. Pomimo, że u wielu refleksja - jak napisałem wyżej - trwa tylko
        chwile. Są ludzie, w których sercach pamięć będzie trwała wiecznie. Niech więc
        śmierć Naszego Czatowego Przyjaciela będzie dla nas chwilą zadumy, by nie
        marnować życia na nic nie wnoszące spory i waśnie. Niech ta chwila pozwoli nam
        wszystkim zrozumieć sens życia i sens miłości. Tak, właśnie miłości.
        Najcudowniejszej z emocji. Czytając słowa mayday, wiem, jak bardzo w tym
        momencie cierpi. Wierzę jednak w to, że przy pomocy nas wszystkich będzie
        potrafiła dojść do siebie i pokonać dręczący ja ból po utracie najbliższej
        osoby. Mayday i ja jestem z Tobą. Wierzę w to, że Tomek - już hen wysoko z
        góry - będzie otaczał Cię anielską opieką. Wierzę, gdyż dobrzy ludzie
        opuszczając naszą ziemską egzystencję zasilić muszą anielskie szeregi. A przede
        wszystkim wierzę w Ciebie. Kobietę roztropną i mądrą, która będzie potrafiła
        żyć dalej. Godnie i pięknie.
        Mariusz
    • kemocik Re: moja tragedia 11.10.04, 23:04
      mayday_gd napisała:

      > Z przykrascia zawiadamiam ze dnia 11.10 .2004 o godzinie 14 zmarl nagle moj
      > maz Tomek (glasse) -Wieczny odpoczynek racz mu dac Panie-niech spoczywa w
      > spokoju , pograzona w smutku mayday

      jezzzzzzzzzuu!:((((((((((( boze ..jestem z Toba w tym zalu i smutku.przyjmij me
      kondolecje......zawsze mozesz na mnie liczyc w trudnych chwilach...:(

      TĘSKNOTA
      Gdy wyjechałeś zgasły światła wokół mnie.
      Świat pogrążył się w szarości dnia i ciemności nocy
      To tak jakby słońce zgasło w dzień a
      nocą gwiazdka.
      Natchnienie miłości z cicha usiadło w
      kąciku, jakby szukając pocieszenia w
      płynących łzach i pędzących za oknem chmurach.
      Co z obłoczków pojedynczych łączą się w jeden?
      Obłok tęsknoty.
    • cati Re: moja tragedia 11.10.04, 23:06
      ...
    • ki_nga Re: moja tragedia 11.10.04, 23:08
      • vanili Re: moja tragedia 11.10.04, 23:10
        A po nocy nastaje dzień,
        A po burzy wychodzi słońce...

        A cisza trwa...

        Pozdrawiam
        Emi
    • wodniczka37 Re: moja tragedia 11.10.04, 23:19
      Współczuję, bardzo.
    • werra Re: moja tragedia 11.10.04, 23:23
      badz dzielna
    • wysokanka Re: moja tragedia 11.10.04, 23:23
      Siedze i łzy same mi ciekną po policzkach.. May kochana jestem z Wami =(
      (wszystkie słowa w takich sytuacjach brzmią banalnie.. :( )
      • wonder.boy Re: moja tragedia 11.10.04, 23:44
        Pamięć jest droższa od słów.

        Zapamiętam Glasse jako bardzo dobrego człowieka.
      • gumek83 Re: moja tragedia 12.10.04, 10:20
        i ja podpisuje sie pod tymi slowami :(


        "Bo we wszystkim jest Twoje nieśmiertelne tchnienie"
    • rena_gd Re: moja tragedia 11.10.04, 23:51
      nie chcę uwierzyć... ale muszę pożegnać Tomka, a uściskać Mayday z wielkim
      żalem i smutkiem:((((
    • vera_bb Re: moja tragedia 11.10.04, 23:57
      May, nie potrafię wyrazić, jak bardzo jest mi przykro, w tej sytuacji wszystkie
      słowa są zbyt płaskie. On nadal jest z Tobą, mimo, że tak daleko. Jestem o tym
      przekonana, choć tak bardzo mało Go znałam. Modlę się za spokój Jego duszy i za
      ukojenie Twojego bólu.
    • iranda.i.arie Re: moja tragedia 12.10.04, 00:16
      Żadne słowa nie są w stanie wyrazić takiego bólu i cierpienia...
      Brak takich słów...
      Mayday...
    • bb13 Re: moja tragedia 12.10.04, 01:02
      z żalem żegnamy naszego wirtualnego przyjaciela
      i modlimy się o spokój jego duszy
      wyrazy serdecznego współczucia dla małżonki i całej rodziny
      bb13
    • kroliczek8 Re: moja tragedia 12.10.04, 06:02
      Mayu ..wyrazy współczucia
      poprostu to niemozliwe :(((
      W razie czego jestem........ zawsze!
      • bubu_bubu Re: moja tragedia 12.10.04, 06:10
        moje najglebsze wyrazy wspolczucia, dbaj o Corke, Ona teraz bedzie tego
        wyjatkowo potrzebowac.

        Schylam twarz.

    • sarna_z_lasu Re: moja tragedia 12.10.04, 06:44

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka