u921
10.03.05, 22:50
Halat Mieczyslaw
''Dlaczego odeszlas tak nagle''
Kiedy jestem na cmentarzu
i na Twoj grob patrze z bliska,
to lza mi sie w oku kreci
i za gardlo cos mnie sciska
Dlaczego odeszlas tak nagle,
dlaczego zabrala Cie smierc okrutna,
a teraz kiedy mi sie we snie jawisz,
to Jestes taka ponura i smutna
Gdy bylas tu posrod nas,
bylas pelna zycia, wesola, pogodna,
a w moich snach jestes niepodobna do siebie
jestes ponura, smutna i chlodna
Kiedy w nocy pojawiasz mi sie w moich snach,
to nigdy Twej twarzy usmiech nie zdobi
i rozpacz mnie wielka ogarnia
i ciezko mi sie na duszy i sercu robi
Moze przytlacza Cie wielki ciezar
plyty granitowego pomnika,
ktory od gory, gdzie lezysz,
Twoj grob zamyka?
A moze zle Ci jest teraz samej tam,
gdzie przebywasz w zaswiatach
i teskniac za nami zapomnialas o smiechu,
po tylu przebytych tam latach?
Kiedy wieczorem klade sie do lozka,
to tak sobie marze i tak sobie roje,
ze mnie odwiedzisz z usmiechem na twarzy,
ale sie obawiam, ze to sa tylko marzenia moje
A moze jednak nie marzenia,
a cud taki sie wydarzy
i przyjdziesz do mnie wesola, radosna
z przeslicznym usmiechem na twarzy
Przyjdziesz do mnie pozna noca,
usiadziesz na lozku kolo mnie,
powitasz mnie uroczym usmiechem
i przytulisz sie czule do mnie
Bede wtedy bardzo szczesliwy,
jakim dawno nie bylem
i dopiero rano stwierdze z zalem i smutkiem,
ze o tym cudownym zdarzeniu tylko snilem
Przysłał(a): Marcin
Halat Mieczyslaw
''Dlaczego odeszlas tak nagle''
Kiedy jestem na cmentarzu
i na Twoj grob patrze z bliska,
to lza mi sie w oku kreci
i za gardlo cos mnie sciska
Dlaczego odeszlas tak nagle,
dlaczego zabrala Cie smierc okrutna,
a teraz kiedy mi sie we snie jawisz,
to Jestes taka ponura i smutna
Gdy bylas tu posrod nas,
bylas pelna zycia, wesola, pogodna,
a w moich snach jestes niepodobna do siebie
jestes ponura, smutna i chlodna
Kiedy w nocy pojawiasz mi sie w moich snach,
to nigdy Twej twarzy usmiech nie zdobi
i rozpacz mnie wielka ogarnia
i ciezko mi sie na duszy i sercu robi
Moze przytlacza Cie wielki ciezar
plyty granitowego pomnika,
ktory od gory, gdzie lezysz,
Twoj grob zamyka? moze zle Ci jest teraz samej tam,
gdzie przebywasz w zaswiatach
i teskniac za nami zapomnialas o smiechu,
po tylu przebytych tam latach?
Kiedy wieczorem klade sie do lozka,
to tak sobie marze i tak sobie roje,
ze mnie odwiedzisz z usmiechem na twarzy,
ale sie obawiam, ze to sa tylko marzenia moje
A moze jednak nie marzenia,
a cud taki sie wydarzy
i przyjdziesz do mnie wesola, radosna
z przeslicznym usmiechem na twarzy
Przyjdziesz do mnie pozna noca,
usiadziesz na lozku kolo mnie,
powitasz mnie uroczym usmiechem
i przytulisz sie czule do mnie
Bede wtedy bardzo szczesliwy,
jakim dawno nie bylem
i dopiero rano stwierdze z zalem i smutkiem,
ze o tym cudownym zdarzeniu tylko snilem
Chyle glowe w pokorze nad Toba
u92