IP: *.chello.pl 19.02.03, 13:37
Czy nie wiecie co trzeba zrobić aby oddać do muzeum jakąś swoją kolekcję?
Jakie są prawne, społeczne, psychologiczne przeszkody? HEEEEEEELP!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: kriek Re: Pomocy! IP: *.astercity.net 19.02.03, 14:04
      kolekcje nocnikow? hmm, fakt, to moze byc psychologicznie trudne.
      • nonstop Re: Pomocy! 19.02.03, 14:42
        Eeee kriek, a Ty jak te nocniki wydedukowałeś????

        :-)))
    • Gość: ewka Re: Pomocy! IP: *.chelmnet.pl 19.02.03, 15:03
      Gość portalu: Madzia napisał(a):

      > Czy nie wiecie co trzeba zrobić aby oddać do muzeum jakąś swoją kolekcję?
      > Jakie są prawne, społeczne, psychologiczne przeszkody? HEEEEEEELP!!!!

      Droga Madziu, na Twoje pytanie odpowiadam twierdzaco - tak! nie wiem/y.
      Ale pozwol mi sie zastanowic chwile, niech pomysle...
      Zatem co do przeszkod - spolecznych i psychologicznych:
      obawiam sie, ze rozstanie sie z kolekcja jakas swoja moze spowodowac, ze takie
      spoleczenstwo (lokalne najpewniej) moze sie zadziwic, i otworzywszy szeroko
      oczy ze zdumienia, rozwarstwic jeszcze bardziej niz jest, rozwarstwione. To
      moze w efekcie spowodowac ruchy spoleczne (w zaden sposob nie mylic z
      migracja), do rewolucji wlacznie. Gdyby doszlo az do rewolucji, to spodziewac
      sie nalezy pomoru i chorob, czego raczej wystrzegac sie nalezy, bo kraj nasz
      slabenki jeszcze w swojej nowej szacie wolnosciowej, no i jeszcze to wejscie do
      UE. A pomysl przez chwile - gdybyz to spowodowalo, ze UE zamknie z tego powodu
      swoje podwoje?? Czyz moglabys na sie wziac taka odpowiedzialnosc? Zatem, jak
      sama widzisz, takie oddanie do muzeum jakiejs swojej kolekcji moze byc
      przyczyna wielu groznych wydarzen badz zdarzen (to z nomenklatury policyjnej).
      Przejdzmy do przeszkod psychologicznej natury:
      otoz tak sobie mysle, przygladajac sie z ukradka mojej rodzinnej kolekcji, ze
      taki na ten przyklad zegarek pradziadkowy, co czas mu wyznaczal wiek temu albo
      wiecej (na nocniki Kriekowe powolywac sie nie bede - niech sam opowie) albo
      obraz prababciny czy ksiag madrych dziesiat, zastawy resztki czy sztuccow
      herbowych, lacznikiem byc moga - rodzinnym. W dzisiejszej dobie, kiedy rodziny
      rozprzestrzenione po swiecie, warto moze laczyc je jakas kolekcja swoja, a nie
      ja, te kolekcje jakas swoja, do muzeum oddawac. Poza tym taki pradziadek
      wkurzyc sie moze stamtad zupelnie, ze dobra kolekcji jakiejs swojej prawnusia
      zdecydowala sie oddac gdzies tam, licho wie gdzie. Choc z drugiej strony sobie
      mysle po cichutku, jednakowoz dzielac sie z Toba mysla moja, ze gdyby na ten
      przyklad pradziadka zegarek przykladowy na terapie oddac (psychologiczna rzecz
      jasna), bo pradziadka juz sie nie da, i samej takze z niej skorzystac, to
      pozytek byc moze jakis z tego.
      Co do prawnych przeszkod - zapewne ktos w tej dziedzinie biegly zechce Cie
      wesprzec wiedza - moze to nawet bedzie ktos z muzeum, jesli tylko zechcesz
      zadzwonic (w muzeach tepsa tez ma swoje macki), telefon w tym celu
      wykorzystujac.
      ewka_rozwarstwiona_z_wytrzeszczem_oczu
    • Gość: runek Re: Pomocy! IP: *.zamek.gda.pl 19.02.03, 23:18
      Szanowna Magdo.

      Proponuje nastepujace podejscie:
      -okresl cel jaki ci przyswieca
      -przygotuj wstepny plan dzialania
      -podziel cale zadanie na poszczegolne etapy
      -staraj sie realizowac kazdy etam jak najsumienniej
      • asy.stent Re: Pomocy!...??? spoko... 20.02.03, 08:33
        Ponieważ wszystkie powyższe posty były tak bardzo w temacie...

        (na marginesie, wyrazy współczucia dla Ewki w zwiazku z nadczynnoscią
        tarczycy-ale w zamian chyba więcej widzisz? to tak ,jakby były na słupku?)

        Madziu ,czy rozważałaś inna formę filantropii ?
        Z moich doswiadczeń,większość darów przekazywanych do muzeów jest
        po pierwsze;przyjmowana niechętnie (małej wartości)
        po drugie;leżą później zmagazynowane,bez konserwacji i
        po trzecie;czym bardziej wartościowe,tym szybciej wchodzą do obrotu
        kolekcjonerskiego( po prostu -zmieniają właściciela,najczęściej
        po cichu wynoszone )
        Świadomie nie podam przykładu znanego warszawskiego muzeum,gdzie z kolekcji
        woluminów czy wręcz inkunabułów ,powycinano najcenniejsze ryciny.
        Zbiory przyniesione tu właśnie 'w darze'w większości leżą nie skatalogowane,
        bez konserwacji i nadzoru.

        ODRADZAM.
        Pozdrawiam.
        • Gość: ewka Re: Pomocy!...??? spoko... IP: *.chelmnet.pl 20.02.03, 09:03
          asy.stent napisał:


          > (na marginesie, wyrazy współczucia dla Ewki w zwiazku z nadczynnoscią
          > tarczycy-ale w zamian chyba więcej widzisz? to tak ,jakby były na słupku?)
          >
          Asyst, i za wyrazy, i wspolczucia - dziekuje.
          ewka_z_okiem
          • asy.stent Re: Pomocy!...??? spoko... 20.02.03, 09:33
            Gość portalu: ewka

            > ewka_z_okiem

            Drogi Cyklopie...
            temat mnie nurtować nie przestaje,
            CO Z DRUGIM OKIEM?????????
            Pozdrawiam.
            :-))))))))
            • Gość: ewka Re: Pomocy!...??? spoko... IP: *.chelmnet.pl 20.02.03, 10:36
              asy.stent napisał:

              > >
              > Drogi Cyklopie...
              > temat mnie nurtować nie przestaje,
              > CO Z DRUGIM OKIEM?????????
              > Pozdrawiam.
              > :-))))))))

              jest, ono jest. W ukryciu. I niech tak zostanie.
              ewka_z_ukrytym_okiem
    • she1961_lodz Re: Pomocy! 20.02.03, 10:33
      Gość portalu: Madzia napisał(a):

      > Czy nie wiecie co trzeba zrobić aby oddać do muzeum jakąś swoją kolekcję?
      > Jakie są prawne, społeczne, psychologiczne przeszkody? HEEEEEEELP!!!!



      Od byznesplejn trzeba zaczac, o! (Albo od Bacha)
      • Gość: Anna Re: Pomocy! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.02.03, 18:54
        nic nie trzeba robić, zależy jaka to jest kolekcja, porcelana? obrazy? w takim
        wypadku moze istnieć prawdopodobieństwo udokumentowania skąd pochodzą te
        wszytskie rzeczy,a z ciekawośći...co to jest?
    • siriya Re: Pomocy! 02.03.03, 17:59
      nie ma zadnych, idziesz oddajesz i po sprawie :)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka