Dodaj do ulubionych

Właściwie, to ...

05.11.03, 07:54
... po co ma się Kochanków? ;-)
Obserwuj wątek
    • panna_mieta_pachnaca Re: Właściwie, to ... 05.11.03, 08:18
      Ha ha ha! I jeszcze udaje że nie wie ;PPPP!
      • moneoo Re: Właściwie, to ... 05.11.03, 09:22
        > Ha ha ha! I jeszcze udaje że nie wie ;PPPP!

        wiadomo, prawdziwa dziewica
    • moneoo Re: Właściwie, to ... 05.11.03, 09:24
      niebieskooka.diablica napisała:

      > ... po co ma się Kochanków? ;-)
      Jak to po co?
      1. Kochanek może naprawić kontakt.
      2. Kochanek może wyrzucać smieci.
      3. Kochanem może kupic bilety do kina.
      4. Kochanek może zaprosić do restauracji na kolację.
      5. Kochanek może pozyczyć film i mozna mu nie oddawać.
      6. i tak dalej ;o)

      • toulaa Re: Właściwie, to ... 05.11.03, 09:46
        Moneito, to ja ciemna jezdem...przecież do tego wszystkiego można mieć męża, to
        po co jeszcze kochanek?????? a ma tę przewagę, że może nas( tzn. nas, kobiety)
        boleć głowa.......:))
        • jarzebina2 Re: Właściwie, to ... 06.11.03, 02:36
          ...ciemne to sa Te ,ktore nie maja ani meza ,ani kochanka...
      • niebieskooka.diablica Re: Właściwie, to ... 05.11.03, 09:46
        Moneoo..to ja tu czegoś nie rozumiem..
        To po co on się nazywa "kochanek" ?
        ;-P
        • rena_gd Re: Właściwie, to ... 05.11.03, 09:51
          kochanek, bo kocha.... ;)) po to sie tak piiiiknie nazywa:))
          • toulaa Re: Właściwie, to ... 05.11.03, 09:54
            rena_gd napisała:

            > kochanek, bo kocha.... ;)) po to sie tak piiiiknie nazywa:))


            rena, i to jest ta różnica?:) a mąż nie kocha? aha..jak nie bije, znaczy nie
            kocha...:))


            ..toć to grzech:)))
    • sza.tka_uszatka Re: Właściwie, to ... 05.11.03, 11:02
      niebieskooka.diablica napisała:

      > ... po co ma się Kochanków? ;-)

      Ech Ty gupia nooo, ile ja Cię mam uczyć - wiadomo: dla własnej osobistej
      przyjemności ;P
      • rena_gd Re: Właściwie, to ... 05.11.03, 11:07
        im wiecej kochankow naraz tym wieksza przyjemnosc??;))
        • sza.tka_uszatka Re: Właściwie, to ... 05.11.03, 11:14
          rena_gd napisała:

          > im wiecej kochankow naraz tym wieksza przyjemnosc??;))

          hmmm, no może by tak ich po kolei, wtedy będzie ciągłość w tej no
          przyjemności ;))
          • niebieskooka.diablica Re: Właściwie, to ... 05.11.03, 11:20
            Sza!
            Ty wiesz co? My głupie som. Mogłyśmy my napisać ogłoszenie, ale nie w sprawie
            adopcji, ale w sprawie Kochanków co? Albo i nie, bo jakby sie nikt nie
            zgłosił? ;-)))))




            sza.tka_uszatka napisała:

            > rena_gd napisała:
            >
            > > im wiecej kochankow naraz tym wieksza przyjemnosc??;))
            >
            > hmmm, no może by tak ich po kolei, wtedy będzie ciągłość w tej no
            > przyjemności ;))
    • niebieskooka.diablica Re: Właściwie, to ... 05.11.03, 11:23
      Ja znalazłam o to!...
      To inne niż, moneoo pisał, tu nic nie ma o śmieciach itp. ...

      Sen o kochanku marzenia grzeszne
      Nas dwojga jak ogień i woda
      Myśli zbłąkane tak niebezpieczne
      O pieszczotach miłości zawodach

      Chwilach zadumy
      Cudownych pragnieniach
      Dotykiem duszy co dreszczem się kończy
      Pocałunkach gdy rozum szaleje

      O tym co z życia jest ważną chwilą
      O mężczyźnie co duszą sie śmieje
      O tym jak niebu się chylą
      Jak w nasze serca ambrozja się wleje

      Słowami wielbić wynosić nad wszystko
      Niechaj nas zdobi pięknem oplecie
      By jako jedno serce bijące
      Pokazać piekno na całym świecie.
    • luckyman1 Re: Właściwie, to ... 05.11.03, 21:54
      Po to, ponieważ oni(dla mnie one) przypominają, co to jest dzika namiętność.
      ( A teraz po moim zalogowaniu moja żonka to przeczyta i mnie zostawi dla
      jakiegoś kochanka ). I tu widzę minus logowania....niestety

      przyszły rozwodnik....
    • peter.steele Re: Właściwie, to ... 05.11.03, 23:00
      niebieskooka.diablica napisała:

      > ... po co ma się Kochanków? ;-)
      Kochanka nie miałem więc Ci nie odpowiem na to pytanie.
      • corpus_delicti Re: Właściwie, to ... 06.11.03, 03:43
        posiadanie kochanka ma same plusy....
        1. jest kiedy się go potrzebuje
        2. można go w kazdej chwili "wystawić za drzwi" bez specjalnego tłumaczenia się
        3. nie zajmuje miejsca w domu bo ma własny do zajmowania
        4. nie domaga sie niczego, bo niby czego mógłby sie domagać?
        5. i przede wszystkim mozna ich mieć kilku albo i więcej
        • noc.listopadowa Re: Właściwie, to ... 06.11.03, 03:53
          corpus_delicti napisał:
          posiadanie kochanka ma same plusy....
          . i przede wszystkim mozna ich mieć kilku albo i więcej
          Corpusiku i to niby ma byc ten plus???;)))
          • corpus_delicti Re: Właściwie, to ... 07.11.03, 11:02
            nocy listopadowa...
            ...jak ze wszystkim tak i w tym trzeba znać umiar i nie nalezy przesadzać z
            ilością, ale mozliwość wyboru spośród kilku (?) jest to pewien komfort i
            nalezałoby to zapisać jednak na plus... pytanie tylko co na to kochankowie?:)))
        • niebieskooka.diablica Re: Właściwie, to ... 06.11.03, 08:12
          Zadziwiasz mnie ...
          • noc.listopadowa ...do niebieskookiej 06.11.03, 21:06
            Kiedy się dziwić przestanę...


            Kiedy się dziwić przestanę
            Gdy w mym sercu wygaśnie czerwień
            Swe ostatnie, niemądre pytanie
            Nie zadane, w połowie przerwę
            Będę znała na wszystko odpowiedź
            Ubożuchna rozsądkiem maleńkim
            Czasem tylko popłaczę sobie
            Łzami tkliwej i głupiej piosenki
            By za chwilę wszystko zapomnieć
            Kiedy się dziwić przestanę
            Kiedy się dziwić przestanę
            Będzie po mnie

            Kiedy się dziwić przestanę
            Zgubię śpiewy podziemnych strumieni
            Umrze we mnie co nienazwane
            Co mi oczy jak róże płomieni
            Dni jednakim rytmem pobiegną
            Znieczulone, rozsądne, żałosne
            Tylko życia straszliwe piękno
            Mnie ominie nieśmiałą wiosną
            Za daleko jej będzie do mnie
            Kiedy się dziwić przestanę
            Kiedy się dziwić przestanę
            Będzie po mnie

            Kiedy się dziwić przestanę
            Lżej mi będzie i łatwiej bez tego
            Ścisną szczęścia i bóle wyśmiane
            Bo nie spytam już nigdy - dlaczego?
            Błogi spokój wyrówna mi tętno
            Gdy się życia na pamięć
            Wiosny czułej bolesne piękno
            Pożyczoną poezją zakłamię
            I nic we mnie i nic koło mnie
            Kiedy się dziwić przestanę
            Kiedy się dziwić przestanę
            Będzie po mnie

            Jonasz Kofta
        • she1961_lodz Re: Właściwie, to ... 07.11.03, 10:35
          corpus_delicti napisał:

          > można go w kazdej chwili "wystawić za drzwi" bez specjalnego tłumaczenia się

          albo we mgłę posłać...
          • corpus_delicti Re: Właściwie, to ... 07.11.03, 11:07
            we mgłę... w deszcz... w śnieżycę... gdziekolwiek
            a tłumaczyć się i tak nie trzeba:)))
            czyż to nie plus???:)))
    • jjfr Re: Właściwie, to ... 06.11.03, 20:47
      To przeciez oczywiste: zeby kochac, zeby byc szczesliwym, zeby cierpiec, zeby
      poznac nowy swiat, zeby zyc, itd. itd.
      • corpus_delicti Re: Właściwie, to ... 07.11.03, 11:48
        jjfr...
        ... Ty z kochanka tu Kolumba robisz...a to raczej Jasiu Wędrowniczek jest:)))
        ... i jeszcze jedno....kochanek nie jest od kochania, ale od kochania się (co
        niektórzy nazywają też uprawianiem seksu)i taka jest jego podstawowa i niestety
        często jedyna funkcja, a to szczęście, o którym wpominasz mylisz chyba z
        chwilowym zadowoleniem z "dobrze funkcjonujacego" kochanka.
        P.S. cierpienie w przypadku kochanka domyślnie ustawione jest na "disabled"...
        jesli jest inaczej nie jest to kochanek...
    • nonstop Re: Właściwie, to ... 07.11.03, 11:22
      nie mam Kochanków, więc nie wiem
      :)
      • jadowita.zmijka Re: Właściwie, to ... 07.11.03, 11:41
        Właściwie to ja też nie mam...
        Ale tak mnie zastanawia, dlaczego ludzie zdradzają...
        Czy to chęć przygody? Poznania czegoś nowego? A może ucieczka?

        Kurde, chyba za dużo myśle, wiadomo ;-)

        Tak jak tu już ktoś napisał, to chyba był Corpus, tak, On, że kochanka można
        wystawić za drzwi...kurcze ... tak sie chyba z ludzmi nie postępuje co?
        • corpus_delicti Re: Właściwie, to ... 07.11.03, 11:57
          ... zapewniam Cię, zmijko, że z kochankiem tak właśnie można postąpić...
          szczególnie kiedy powodem posiadania kochanka jest chęć przeżycia przygody albo
          poznania czegoś nowego...
          przygode sie przeżyło...nowe się poznało... następny proszę:))))))
          cyniczne?... może trochę
          prawdziwe?... jak najbardziej
          • niebieskooka.diablica Re: Właściwie, to ... 07.11.03, 12:02
            Może jest tak jak mówisz, a może nie.
            Człowiek to nie rzecz, którą można odstawić na półkę jak się znudzi. Ale to
            oczywiście moje prywatne zdanie.
            Wiem wiem, życie to nie bajka. Ale zauważ, że to nie tylko w kwestii kochanka,
            ludzie wystawiają ludzi za drzwi. Wiadomo.
            Chciałabym dodać jeszcze jedno, bo mi się wydawało, że najbardziej cierpi ta
            osoba, która zostaje, gdy "kochanek" odchodzi...tzn gdy zamyka za sobą drzwi po
            wspólnie spędzonych chwilach ...



            corpus_delicti napisał:

            > ... zapewniam Cię, zmijko, że z kochankiem tak właśnie można postąpić...
            > szczególnie kiedy powodem posiadania kochanka jest chęć przeżycia przygody
            albo
            >
            > poznania czegoś nowego...
            > przygode sie przeżyło...nowe się poznało... następny proszę:))))))
            > cyniczne?... może trochę
            > prawdziwe?... jak najbardziej
      • rena_gd Re: Właściwie, to ... 07.11.03, 11:45
        nonstop napisał:

        > nie mam Kochanków, więc nie wiem
        > :)

        nic straconego... zycie przed toba;))
    • rok1978 Re: Właściwie, to ... 07.11.03, 11:41
      Kochanek

      Koc Hanki?

      Sie ma, sie wie

      Wiadomo!

      • jadowita.zmijka Re: Właściwie, to ... 07.11.03, 11:42
        Ty Ro?
        nie udawaj że nie wiesz ;-P

        rok1978 napisał:

        > Kochanek
        >
        > Koc Hanki?
        >
        > Sie ma, sie wie
        >
        > Wiadomo!
        >
        • toulaa Re: Właściwie, to ... 07.11.03, 14:25
          jak Was tak słucham, to mi się nóż w kieszeni otwiera.....


          toulaa_zwykle_spokojna
          • jadowita.zmijka Re: Właściwie, to ... 07.11.03, 14:26
            Czasami tak bywa Moja Droga.
            Nie wszyscy mają takie same pogądy jak Ty.

            Pozdrawiam serdecznie ;-)
          • hippy_pottamus Re: Właściwie, to ... 07.11.03, 14:42
            toulaa - a tu ja sie wyjątkowo nie zgodze z przedmówczynią ;-) toż samą prawde
            [no, prawie] prawią;
            a że - jak to same przyznają - cyniczne... coż, c'est la vie...
            m.
            • toulaa Re: Właściwie, to ... 07.11.03, 15:30
              hippy_pottamus napisała:

              > toulaa - a tu ja sie wyjątkowo nie zgodze z przedmówczynią ;-) toż samą
              prawde
              > [no, prawie] prawią;
              > a że - jak to same przyznają - cyniczne... coż, c'est la vie...
              > m.



              Ależ Drogie Żmijko, Margit i Szanowne Grono,

              zostałam niezrozumiana......szkoda,że tu nie ma zmiany koloru czcionki, bo jak
              piszę na zielono, to znaczy, że z ironią:))))( do wszystkich, co w tym poście
              się wypowiadają, więc do siebie również:))). Chyba rozhowory o kochankach to
              nie są dysputy o aksjomatach, gdzie można prezentować "poglądy"?:)))
              Alem sama sobie winna, mea maxima culpa, bo zapomniałam o emotikonie:)))
              A, jak pisała Halina Poświatowska, nawet "jeśli zechcesz odejść ode mnie, nie
              zapominaj o uśmiechu, możesz zapomnieć kapelusza, rękawiczek, notesu z ważnymi
              adresami, czegokolwiek wreszcie, po co musiałbyś wrócić. Wracając
              niespodzianie, zobaczysz mnie we łzach, i nie odejdziesz...."et cetera, et
              cetera.

              Pozdrawiam Wszystkie Czekające i Odchodzących
              toulaa_co_już_nie_zapomni_o_uśmiechu
              • toulaa Re: Właściwie, to ... 07.11.03, 15:37
                A, i jeszcze, myślę, że w sprawie Kochanka Idealnego wypowiedziała się już
                Maria de domo Kossakówna, primo voto Bzowska, secundo voto Pawlikowska, tertio
                voto Jasnorzewska, ekspertka w dziedzinie mężów( jak widać), i kochanków( jak
                nie widać:)):



                "Kto chce, bym go kochała, nie może być nigdy ponury
                i musi potrafić mnie unieść na ręku wysoko do góry.
                Kto chce, bym go kochała, musi umieć siedzieć na ławce
                i przyglądać się bacznie robakom i każdej najmniejszej trawce.

                I musi też umieć ziewac, kiedy pogrzeb przechodzi ulicą,
                gdy na procesjach tłumy pobożne idą i krzyczą.
                Lecz musi być za to wzruszony, gdy na przykład kukułka
                kuka lub gdy dzięcioł kuje zawzięcie w srebrzystą powlokę buka.

                Musi umieć pieska pogłaskać i mnie musi umieć pieścić,
                i smiać się, i na dnie siebie żyć słodkim snem bez treści,
                i nie wiedzieć nic, jak ja nic nie wiem, i milczeć w rozkosznej ciemności,
                i byc daleki od dobra i równie daleki od złości."

                :)))
    • jadowita.zmijka Na koniec dnia ... 07.11.03, 15:34
      "Obca...
      twarz masce...
      ciało dotykowi...
      dłoń pomocy...
      Obcy...
      zapach pożądaniu...
      myśl pamięci...
      serce życiu...

      Obcy...
      grzech skazaniu...
      zmysły namiętności...
      strach nadziei...

      Obca...
      Ja Tobie...
      Ty mnie... "



      pozdrawiam ;-))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka