jolasia1
26.08.12, 16:01
Chciałabym przestrzec wszystkich przed restauracją Bartlowizna w Goniądzu. Trafiłam tam zupełnie przypadkiem i jestem zdegustowana poziomem. Z zewnątrz obiecująco, w środku tragicznie- przesyt wszystkiego, obok sztuki ludowej automaty do gry, ciemno i śmierdzi. Cóż, człowiek głodny, to wytrzyma, ale jedzenie przeszło nasze najśmielsze oczekiwania: brak menu- jakaś kartka odbita na xero z kilkoma daniami, brak karty napojów i win. Żurek sam ocet na resztkach wczorajszej szynki, pieczeń w sosie śliwkowym twarda i prawie surowa polana ciemną wodą bez smaku śliwek.Drożyzna. Do tego kelnerka, na którą czekaliśmy w nieskończoność aż nas zauważy. Zdecydowanie nie polecam!
Niedaleko jest restauracja "U Zbyszka" wyglądem przypominająca relikt lat 70- tych, a jedzonko wspaniałe- jak u mamy i w przystępnej cenie!