Kurs przewodnicki w Pradze

28.10.06, 10:24
Witam!
Kilka pytań j/w :
- jak w praktyce wygląda kwestia języka - niby czeski to język zupełnie prosty
i w nim sie dość spokojnie dogaduję, ale egzaminu jeszcze w tym języku nie
zdwałem. Czy komicja egz widząc Polaka pozwala mu na pewne błędy (bo w końcu i
tak będzie oprowadzać grupy raczej polskie) czy tez wymagany jest język
literacki ??
- czy ktoś uczetniczył w kursach rzeprowadzonych przez Tyrkys ?? Jakies opinie
?? O kursach prowadzonych przez Prazska Informacni Sluzbe (swoją drogą fajny
skrót :) ) słyszałem dobre opinie, o Tyrkysie żadnych.
- czy egzamin odbywa się jakoś bezpośrednio po kursie czy też trzeba sie
osobno fatygować nad Vltavę ??
- jak ze zdawalnością - czy w ogóle jest sens podejmować kurs czy też mniej
więcej sie zdaje :)
Dzięki za pomoc !!
    • lechlas Re: Kurs przewodnicki w Pradze 28.10.06, 11:46
      Witam
      Ja uczestniczyłem w takim kursie organizowanym przez Tyrkys. Ten ośrodek
      szkoleniowy organizuje kursy: weekendowe, dwytygodniowe i takie, na których
      zajęcia odbywają się dwa razy w tygodniu. Ja byłem na dwutygodniowym. Oceniam
      ten kurs dobrze, zajęcia były prowadzone na wysokim poziomie, wycieczki
      podobnie. Egzamin odbywa się od dwóch tygodni do miesiąca po kursie. Więc
      trzeba jeszcze raz pofatygować się do Pragi. Polacy zdają go w języku polskim,
      a komisja raczej rozumie co się mówi. Także z tym nie ma żadnych problemów.
      Osoby w komisji też nie są nastawione jakoś negatywnie do zdającego, tylko
      dlatego, że to Polak. Trzeba jednak być bardzo dobrze przygotowanym, bo zadają
      bardzo dużo dodatkowych pytań. Zdawalnośc jest raczej wysoka, nie zdają osoby,
      które albo nie chodzą na zajęcia, albo zbyt słabo są przygotowane.
      • kamyk4 Re: Kurs przewodnicki w Pradze 01.11.06, 19:12
        To podaj prosze jeszcze ile ciebie kosztowal taki dwutygodniowy kurs i jesli masz to moze adres strony firm ktore robia takie kursy.
        • pilot_poz Re: Kurs przewodnicki w Pradze 01.11.06, 21:17
          Te dwutygodniowe, na który też chyba się sam wybiorę robi Tyrkys : www.tyrkys.cz
          i kosztuje obecnie (tzn za 3 mies, na przełomie I / II) 5900 Kc + egz osobno.

          Kursy, ale już niestety nie 14-dniowe robi też Praska Informacni Sluzba
          (www.pis.cz).
          • lechlas Re: Kurs przewodnicki w Pradze 02.11.06, 14:10
            Tak, kurs kosztuje 5900 kc, egzamin 250 kc/jeśli przystąpi sie do niego do 6
            mies. od ukończenia kursu/ lub 600 kc /jesli później niż 6 mies. od ukończenia
            kursu/. Po zdaniu egz. otrzymuje sie legitymację i odznakę. Dodatkowo jeśli
            chcesz mieć uprawnienia państwowe z licencją, trzeba udać się po zdanym
            pomyślnie egz. do PIS-u i tam złożyć dokumenty na licencję, co kosztuje kolejne
            250 kc. Otrzymuje się w tej cenie licencje państwową wraz z identyfikatorem.
            • hereur Re: Kurs przewodnicki w Pradze 25.11.06, 20:37
              tak naprawdę żey prowadzić po Pradze nie trzeba żadnego kursu, yrkys sprytnie
              nakrecil sobie koniunkture i juz. Nawet czeskie ministerstwa wypowaidaja sie ze
              jak ktos moze (prowadzic wycieczki) w swoim panstwie nalezacym do UE to w
              czechach tez to moze robic.
              • lechlas Re: Kurs przewodnicki w Pradze 26.11.06, 20:39
                Niestety, mylisz się. Nawet, jeśli Tobie wydaje się, że nie jest potrzebny
                żaden kurs i można sobie prowadzić bez uprawnień, to jesteś w błędzie. W Pradze
                od pewnego czasu są już kontrole, narazie co prawda dośc rzadkie i wyrywkowe,
                ale zostały już złapane polskie pilotki oprowadzające bez uprawnień!!
                • hereur Re: Kurs przewodnicki w Pradze 23.06.07, 23:46
                  nie mylę się, bo sam jestem praskim przewodnikiem po kursie trwającym przeszło
                  pół roku (zajęć o 90% więcej niż w Tyrkysie). Nikt nigdy w Pradze nikogo
                  sprawdzać nie będzie, owszem widziałem utarczki słowne między "miejscowymi"
                  przewodnikami a pilotami, ale to traktowałbym na zasadzie folkloru, niż czegoś
                  co rodzi spory prawne ... Proszę, napisz co z tymi pilotami zrobili po ich
                  złapaniu...
    • saskia1 Re: Kurs przewodnicki w Pradze 15.12.06, 15:11
      Czesc, widze że masz ochote na zrobienie takiego kursu/ ja też, własnie sie do
      tego przymiezam- tez jestem pilotem i własnie chciałabym zebrac grupe aby samej
      tam nie byc, jak jestes zaintresowana/y to pisz elwirkabaka@interia.pl, może
      sie jakos dogadamy i razem tam wyladujemy .
    • pbrwdb już można go zrobić w Wawie 05.01.07, 16:52
      Niniejszym pragnę poinformować, że we współpracy z Biurem Podróży Tyrkys z
      Pragi (www.tyrkys.cz) przymierzamy się do zorganizowania kursu na przewodników
      miejskich po Pradze (Czeskiej).
      Cena identyczna jak w Pradze tzn. równowartość 6000 koron czeskich.
      Miejsce szkolenia:
      3 weekendy (wiosna 2007) w Warszawie. W sobotę zajęcia od 11.00 (tak aby
      wszyscy mogli dojechać), w niedzielę do 15.00 (tak aby wszyscy mogli wrócić do
      swojego miejsca zamieszkania). W sumie 42 godziny zajęć teoretycznych
      1 weekend w Pradze (zajęcia praktyczne)

      Oczywiście do ceny należy doliczyć koszty dojazdów do Warszawy i trzech
      noclegów, oraz koszt wyjazdu na jeden weekend do Pragi. Jest to jednak znacząco
      mniej niż dwutygodniowy koszt pobytu w Pradze, aby wziąć udział w tzw. kursie
      intensywnym.

      Osoby zainteresowane proszę o kontakt telefoniczny (bezpośrednio na komórkę):
      Ryszard Woźnica – Edukator Gliwice/Warszawa, tel: 0-602 246 704

      • pilotkapilotka Re: już można go zrobić w Wawie 05.01.07, 21:52
        Kiedy w Wwie?

        Czy zupełnie po mojej stronie leży zakwaterowanie w Pradze i Wwie czy może to
        jest dodatkowy "obowiązkowy" koszt?
        • drugikoniecswiata Re: już można go zrobić w Wawie 06.01.07, 15:15
          Kontaktowałam się z p. Ryszardem. Zakwaterowanie w Warszawie i wyjazd do Pragi
          nie mieści się w tej cenie, do załatwienia we własnym zakresie lub razem w kilka
          osób /całą grupą, w zależności od tego ile osób będzie na kurs uczęszczać.
        • pbrwdb Re: już można go zrobić w Wawie 07.01.07, 11:17
          Nie jest to koszt obowiązkowy. Jak ktoś mieszka w Warszawie, lub okolicy to nie
          musi nocować w hotelu, czu schronisku w Warszawie. Analogicznie, jak ktoś ma
          znajomych lub przyjaciół w Pradze może się u nich zatrzymać. Jeżeli dla kogoś
          wygodniejszy jest wyjazd na 2 tygodnie do Pragi + 6000 CZK, to nikt nie zmusi
          go do zajęć w trzy weekendy w Wawie i jeden weekendowy wyjazd do Pragi. "Dżem
          truskawkowy, albo agrestowy - wybó należy do Ciebie".
      • guide-pilot Re: już można go zrobić w Wawie 10.01.07, 23:41
        Witam,mam pewne wątpliwości.Mianowicie,ile przeciętny słuchacz takiego kursu w
        Warszawie zdobędzie wiedzy o Pradze.Zakładając że będą jeszcze dwa dni
        szkoleniowe w Pradze,mieście o tak bogatej kulturze i wielkiej ilości zabytków,
        to program zajęć praktycznych jest bardzo ubogi.Do"pięknej złotej"Pragi jeżdżę
        od 1994r.Uczestniczyłam w kursie 2-tgodniowym o wysokim poziomie i wielu
        wycieczkach szkoleniowych,i wiem ile trzeba włożyć wysiłku aby zdobyć
        odpowiednią wiedzę i przygotować się do egzaminu.Mimo wszystko uważam iż
        program kursu w Tyrkys jest jeszcze niewystarczający aby poznać wszelkie
        aspekty wielokulturowości tego miasta.Potraktowałabym taki kurs jako
        doszkalanie pilotów,a nie dający pełne uprawnienia Przewodnika po Pradze.Po
        kursie w Tyrkys też nie wszystkim powiedzie sie na egzaminie,choć można liczyć
        na szczęści.Zdarza się że ambitni zdają z wyróżnieniem, a to naprawdę cieszy!
        Moim zdaniem, jeżeli ktoś zdecyduje się na mało ambitne szkolenie, to życzę
        powodzenia.
        • pbrwdb Re: już można go zrobić w Wawie 15.01.07, 16:25
          Czy to że wykłady prowadzą te same osoby w Pradze oznacza że kurs jest dobry,
          natomaist te same osoby w Warszawie nie przekażą już żadnych informacji. To
          argumentacja dobra dla naiwnych. Tak masz rację - kurs praski jest śmiesznie
          krótki. Chyba wiem co piszę bo jestem pilotem, przewodnikiem górksim i
          miejskim. Gdyby tak szczegółowo omawiać Pragę jak na kursie omiawia się
          Warszawę to kurs praski powinien trwać 1,5 roku. Czy zatem z tego powodu że
          Czesi na niższym poziomie umieszczają poprzeczkę ozacza, że Polacy nie mają z
          tego korzystać. Radzę Ci poczekać, aż wejdzie dyrektywa unijna w sprawie
          standardów kształcenia przewodników (800 jednostek lekcyjnych) i wtedy będziesz
          mógł zrobić "prawdziwy" kurs. Lecz aby zdobyć uprawnienia praskie będziesz
          musiał się przerpowadzić do Pragi. Przepraszam, że jestem może trochę złośliwy.
          Nie rozumiem jednak takich osób jak Ty.
          • guide-pilot Re: już można go zrobić w Wawie 18.01.07, 01:42
            Dokładnie wiem co napisałam,myślę że taki kurs jest dla naiwnych właśnie,którym
            życzę powodzenia na egzaminie!.Jestem Przewodnikiem,Pilotem oraz Przewodnikiem
            po Pradze.Wiedzę którą posiadam zdobywałam przez wiele,wiele lat i w dalszym
            ciagu ją zglębiam. Myśle, iż rzeczywiście mnie nie zrozumniesz,gdyż wyznaję
            zasadę że to co robię, robię profesjonalnie, a do tego potrzebne jest solidne
            przygotowanie.Bardzo mnie bulwersuje, kiedy słyszę bzdury opowiadane przez źle
            przygotowanych przewodników.
        • saskia1 Re: już można go zrobić w Wawie 16.01.07, 10:44
          Popieram !!! Ja tez jestem pilotem i tez bardzo długo jeżdze do pragi z
          wycieczkami a teraz własnie zdecydowalm sie na kurs w TYRKYS- zdając sobie
          zupełnie z tego sprawę że taki kurs to tylko zajawka wiedzy która musze posiąśc
          przystępując do egzaminu, nie mówiąc o kompletnym poznaniu tego miasta. Ale!!
          dwa tygodnie spedzone w Pradze tak samej bez wycieczek to dla mnie okazja do
          dośc dobrego poznania jej dosc dobrze- no bo co ja biedna sierotka bede tam
          robiła w momencie jak o 13-stej skonczą sie zajecia BEDE sie włóczyła i
          zgłebiała wiedze!!!!Ale mam tewien pomysł z całym szacunkiem dla organizatów
          kursu w Polskich miasta - a moze by tam zrobic kurs po Księżycu na przykład w
          Krakowie!!!! podobno bogaci ludzie tam jezdza Pozdrawaim wszystkich!!!!
    • poznanski_travel Przewodnik - Praga - kurs we Wrocławiu 09.01.07, 11:15
      www.poznanski.travel.pl
      1390 zł (zajęcia teoretyczne - 2 weekendy we Wrocławiu, zajęcia praktyczne - 1
      weekend w Pradze wraz z przejazdem i zakwaterowaniem, egzamin)
      Teoria: 16-18/02, 23-25/02
      Praktyka: marzec 2007
      Zapraszamy
      • wroclaw1975 Re: Przewodnik - Praga - kurs we Wrocławiu 10.01.07, 00:31
        Świetnie, że będzie kurs we Wrocławiu, tylko dlaczego taki drogi????Dwa
        weekendy zajęć we Wrocławiu, jeden wyjazd do Pragi, nawet jeśli z noclegiem i
        przejazdem + koszt egz., który nie kosztuje wiele to naprawdę straaaaaasznie
        drogo!!! Kurs pilocki trwa ok. trzech miesięcy, czyli duzo więcej weekendów,
        też są w programie wycieczki, w tym conajmniej jedna 2-dniowa, a kosztuje duzo
        mniej!!! Kurs przewodnicki po Wrocławiu kosztuje ok. 1400 zł, ale on trwa ponad
        pół roku!!! Z czego więc wynikają tak kosmiczne koszty??? Biuro chce aż tak
        duzo zarobić, czy może wykładowcy będą przyjeżdżać aż z Pragi, bo to mogłoby
        podnieśc faktycznie koszty?? Przy tak wysokiej cenie, po porównaniu kosztów z
        Pragi, może sie okazać, że jednak i ak korzystniej jest pojechać na kurs tam,
        bo jednak tam więcej się skorzysta, iż tutaj!
        • poznanski_travel Re: Przewodnik - Praga - kurs we Wrocławiu 10.01.07, 11:21
          Witam i już spieszę z odpowiedziami. Kurs organizowany przez Tyrkys kosztuje
          6000KC, czyli 900 zł i obejmuje 13 bloków 3-godzinnych zajęć teoretycznych i 6
          bloków 3-godzinnych zajęć praktycznych (w rozłożeniu na dwa tygodnie lub na
          dłuższy okres czasu). We Wrocławiu będą te same zajęcia tylko jeszcze bardziej
          intensywnie. Wykładowca oczywiście przyjedzie z Pragi, bo skoro Tyrkys jest
          organizatorem kursu, to ma swoją kadrę. Dojdzie zatem koszt przyjazdu
          wykładowcy i jego zakwaterowania. Tu na miejscu są zajęcia teoretyczne - zatem
          sala wykładowa. Do tego autokar do Pragi i zakwatereowanie na miejscu. Można
          oczywiście pojechać do Pragi na 2-tygodniowy kurs, ale wraz z kosztem przejazdu
          i zakwaterowania tam (jeśli się nie ma znajomych czy rodziny) kwota wyjdzie
          jeszcze wyższa (no i trzeba mieć 2 tygodnie wolnego).

          "Tam więcej się skorzysta". Oczywiście można by zajęcia praktyczne "rozciągnąć
          w czasie", ale i tak z prowadzącymi tam na miejscu byłoby ich tyle samo,
          jedynie kursanci mogliby sobie więcej "pobiegać" po Pradze, więc chyba na tym
          miałaby polegać ta dodatkowa korzyść.
    • przewodnik.warszawa Re: Kurs przewodnicki w Pradze 13.02.07, 15:03
      Wczoraj wróciłem z Pragi, z kursu dla przewodników po tym pięknym mieście.
      Gratuluję tym wszystkim naiwnym, którzy wybiorą się na kurs organizowany we
      Wrocku lub W-wie :)
      • nananana1 Re: Kurs przewodnicki w Pradze 13.02.07, 18:49
        Dlaczego tak uważasz??
        Uzasadniej swoje zdanie.
        • wroclaw1975 Re: Kurs przewodnicki w Pradze 13.02.07, 23:04
          Ma rację, zgadzam się z ta opinią! Kursy we Wrocławiu, czy Warszawie, to
          faktycznie tylko dla naiwnych, zwykłe wyciąganie pieniędzy!! Kto po jednym, czy
          dwóch weekendach zajęć teoretycznych /we W-wiu czy W-wie/ i jedym wyjeździe
          dwudniowym do Pragi, w dodatku połączonym z egzaminem, kto zda ten egzamin???
          Praga to niewyobrażalna ilość wiedzy, historii, kultury i wszystkiego innego. A
          więc tylko wyjątkowy szaleniec, frajer lub ktoś bez grama wyobraźni może się
          łudzić, że w tak krótkim czasie posiądzie niezbędną wiedzę do zdania egzaminu w
          Pradze, a nie we W-wiu, czy W-wie, przed czeską komisją!!!! Egzaminu na wysokim
          poziomie, szczegółowego i niełatwego!!!
          Ale jak widać naiwnych nie brakuje....
          Wypada więc chyba życzyć im powodzenia!
          • nananana1 Re: Kurs przewodnicki w Pradze 13.02.07, 23:10
            Zgodzę się, że w ciągu 2 weekendów nie nauczy się wszystkiego. Jest to nie
            możliwe. A może troszkę z innej strony na to popatrzeć. Zapewne wiele z tych
            osób zna Pragę, jeździ tam i potrzebuje tylko papier. Naiwni są Ci, którzy
            pojęcia nie mają na temat Pragi i wybierają się na taki kurs w Polsce.
          • guide-pilot Re: Kurs przewodnicki w Pradze 17.02.07, 13:40
            Zgadzam się!Egzamin w Pradze,jest na wysokim poziomie,szczegółowy i niełatwy!!!
            Zdałam z wyróżnieniem,lecz nadal zgłębiam wiedzę.Tak,naiwnym życzę powodzenia!
      • saskia1 Re: Kurs przewodnicki w Pradze 21.02.07, 08:26
        Ja też gratuluje- wrócilismy razem!!!!! Ciekawa jestem jak my zdamy ten
        egzamin hi hi hi!!!!!!!!!
    • diabelski_tuzin Re: Kurs przewodnicki w Pradze 20.02.07, 10:40
      Obecnie trwający kurs (Poznański Travel z Wrocławia, 1390 zł) odbywa się w
      Nachodzie. Wg otrzymanych wyjaśnień Tyrkys nie może prowadzić szkoleń poza
      terytorium Republiki Czeskiej.
      Kurs w W-wie (ODN, 900 zł) ma przygotowywać do egzaminu eksternistycznego. Czy
      ktoś go zdawał, proszę o opinię dot. stopnia trudności! Powrócono do koncepsji
      sobota-niedziela w miejsce piątek-niedziela, wobec czego kurs trwa trzy
      weekendy kwietniowe (z wyjątkiem Wielkanocy) + weekend w Pradze. Zajęcia
      prowadzą Polacy. Cena nie obejmuje dojazdu do Pragi i wstępu do obiektów. Mam
      zastrzeżenia do alternatywnej kalkulacji przedstawionej przez organizatora,
      która ma nas przekonać, że kurs w Pradze jest znacznie droższy. Organizator
      przyjął, że nocleg w Pradze kosztuje 750 kč (a dlaczego nie 1500 albo 2000???),
      dzienne wyżywienie 350 kč. W akademiku mogę zanocować przeszło dwa razy taniej,
      a obiad w Havelskiej Korunie to 100 kč. Organizator albo przesadził
      w "promowaniu" swej oferty, albo nie zna praskich realiów. I tak źle, i tak
      niedobrze. W każdym razie utracił moje zaufanie!
      Pozdrawiam 13
      • wroclaw1975 Re: Kurs przewodnicki w Pradze 20.02.07, 16:37
        Kwestia wyboru, kto gdzie zrobi kurs i ile za niego zapłaci. Trzeba by sobie
        jednak odpowiedzieć na pytanie ile potencjalni kandydaci na przewodników
        praskich dowiedzą się na kursie odbywającym się w W-wie, w 3 weekendy? W
        dodatku na zajęciach prowadzonych przez Polaków!! Nie mówiąc już o praktycznym
        poznawaniu miasta podczas jednej wycieczki!! Chyba, że ludzie ci faktycznie
        znają Pragę dość dorze, jeździli tam wcześniej bez uprawnień, a idąc na taki
        kurs chcą tylko usystematyzować swoją wiedzę.

        Koszty pobytu w Pradze podczas kursu odbywanego tam, to zupełnie inna sprawa.
        750 kc za nocleg i 350 kc za całodzienne wyżywienie, to spora przesada! chyba,
        że ktoś chce nocować w hotelu z gwiazdkami! Niestety, na egzaminie wszyscy są
        traktowani jednakowo, a nawet osoby przystepujące eksternistycznie jakby nieco
        surowiej i niestety, często te osoby oblewają.
        • nananana1 Re: Kurs przewodnicki w Pradze 20.02.07, 17:12
          Potwierdzam Twoją informację odnośnie zdawania samego egzaminu bez kursu.
          Bardzo często, a nawet przeważnie osoby te nie zdają egzaminu. I nie ma to nic
          wspólnego z wiedzą. Tylko komisja patrzy na kasę. Czy ktoś zapłacił czy nie.
          Czy dało się coś skubnąć czy nie. Wiem, że to niesprawiedliwe, ale prawdziwe:(
          Ponoć nawet jeden ze znanych autorów polskiego przewodnika po Pradze został
          oblany na egzaminie...bo nie był na kursie...
          Pozdrawiam,
          Ania
          • przewodnik-pilot Re: Kurs przewodnicki w Pradze 23.02.07, 01:18
            Ja zdawałem egzamin eksternistyczny w Tyrkysie.Mimo długoletniej praktyki i
            sporej wiedzy o samej Pradze i o Czechach oblano mnie przy pierwszym
            podejściu.Czy słusznie?Mianowicie ,oprócz pytań,które wylosowałem,musiałem
            odpowiedzieć na kilkanaście dodatkowych.Przy którymś się potknąłem,a więc
            podziękowano mi stwierdzając cyt:jeśli tego nie wiecie to nie możecie prowadzać
            turystów.Ponadto egzaminatorka,wyjątkowo nieuprzejma ,twierdziła ze nie rozumie
            moich odpowiedzi łamanym czeskim.Zapłacilem powtórnie za poprawkę,przygotowałem
            się jeszcze raz bardzo solidnie,korzystając z materiałów kursowych i
            przystąpiłem do egzaminu .Przy drugim podejściu zdałem ,choć muszę przyznać ,że
            pytano mnie więcej niż kursantów.Wiem że nie liczni kursanci zdają ,mimo
            posiadania dużo mniejszej wiedzy od eksternów.Wraz ze mną zdawał bardzo dobry
            przewodnik sudecki z I kl.On także nie miał szczęścia.Obecnie na forum guide -
            praha toczy się dyskuja praskich przewodnikow na temat szkolenia przez Tyrkys w
            kontekście kursu organizowanego przez Poznański Trawel.Warto poczytać te
            opinie. Przewodnik Sudecki i Praski,a niedługo mam nadzieję
            że również Wrocławski
            • adrian.marendziak Re: Kurs przewodnicki w Pradze 24.02.07, 21:36
              Czy można prosić o podanie adresu tego forum w Czechach, na którym toczy sie
              dyskusja na temat kursu we Wrocławiu.
              • diabelski_tuzin Re: Kurs przewodnicki w Pradze 25.02.07, 23:12
                adrian.marendziak napisał:

                > Czy można prosić o podanie adresu tego forum w Czechach, na którym toczy sie
                > dyskusja na temat kursu we Wrocławiu.
                Adrian, poprawka - kurs miał być we Wrocławiu, jest w Nachodzie. 13
            • guide-pilot Re: Kurs przewodnicki w Pradze 25.02.07, 18:13
              Ot,co myślą i piszą Przewodnicy z Pragi o kursach organizowanych w Polsce,
              warto poczytać!!! Pozdrawiam.
              Petr Šulc ~ 25.2.2007 12:59 ~ Re: Víkendové kurzy pro průvodce Prahou v
              Polsku
              Paní Tinková. Souhlasím, že rychlokvaška nemůže být dobrý průvodce. Také nemůže
              být dobrý průvodce někdo, kdo zná místo jen z jedné opakované trasy, v Praze
              Hrad - Karlův most - Vácalvské náměstí. Proč, v tomto případě mám tolerovat, že
              průvodci z Polska mají takový odznak jako my všichni, kteří můžeme jít přes
              všechny mosty přes Vltavu a o každém máme co říct minimálně v délce 10 minut?¨
              Nejen historie a místopis je důležitý. Tím, že v tomto městě a státě žiji a
              provádím Poláky, mohu porovnávat. A sama víte, že většina turistů chce vědět o
              běžném životě Čechů a chtějí znát rozdíly. Přál bych Vám neustále odpovídat na
              otázky ohledně, pro Poláky jediné české zpěvačky, Heleny Vondráčkové. Tedy
              spíše nepřál. Španělé asi neznají jedinou českou zpěvačku. Ale jejich průvodci
              si nehrají na dokonalé znalce života v Čechách na rozdíl od oněch
              polských "průvodců". A Španělé nejsou státem sousedním. Kdo z oněch "průvodců
              po Praze" zná jiný český film než Nemocnice na kraji města a Žena za pultem? A
              i o té je možné říct něco zajímavého, o představitelce hlavní role. Jen kdyby
              to věděli. Místní průvodce je místní, protože tam žije. Nejde jen s klienty po
              trase, ale chodí tam na nákupy, sleduje místní zprávy, chodí do kina, na
              koncerty atd. Jestliže průvodce po Praze nezná nic např. o konci druhé světové
              války v Praze, nemůže být průvodcem po Praze. Jděte a poslechněte si je co
              povídají. Pozor, nemluvím o několika málo výjimkách.
              Polští "průvodci" neumějí česky. O tom jsme se přesvědčili mnohokrát. Pracují
              pouze s polskými turisty. Čechy znají minimálně a to většinou jen z oblasti
              turistyky. Proto říkají někdy až úplné voloviny. Vymýšlejí si. Jakpak by mohli
              porovnat například školství či rozdíly v daních. No vidíte, a jde jim to. Jsou
              to úplné voloviny, ale s odznakem.
              A jak jste psala, agentury si vyberou ty pražské. Polské agentury, kterých
              jezdí většina, si pražské nevyberou. Ti s odznakem z Tyrkysu jsou průvodci
              techničtí i "místní" zároveň. A tím pro cestovku i velmi levní. Je to jako
              obchod a asijské tržiště. Na tržišti se prodává zboží neproclené a bez daní.
              Pak konkurujte.
              Myslím si, že tomuto paní dr. Myslivcová Tyrkysem napomáhá. Přes mnoho dotazů a
              oslovení, zde na Diskusním fóru, paní dr. Myslivcová stále mlčí, mlčí...
              Její počínání chápu, i když s ním nesouhlasím, ale rád bych znal Váš názor,
              paní Tinková.
              • warsawguide Re: Kurs przewodnicki w Pradze 26.02.07, 11:43
                guide-pilot napisała:

                > Ot,co myślą i piszą Przewodnicy z Pragi o kursach organizowanych w Polsce,
                > warto poczytać!!! Pozdrawiam.

                gdzie to można poczytać?
                link...


                a z przytoczonych tekstów wynika strach i nieznajomość polskich standardów
                przewodnictwa.
                To przecież w Tyrkysie kurs trwa 42 godziny, więc nie rozumiem o co ten kwas?
                Jeżeli Tyrkys robi kurs w 42 godziny (tyle że rozłożone na dwa tygodnie) to
                dobrze. Jeżeli polski organizator chce zrobić kurs trwający tyle samo to źle.
                Gdzie tu logika?
                Różnica jest taka że siedzisz te 2 tygodnie w Pradze i masz czas na oglądanie.
                Czy coś zmieni jeśli teorię przejdziesz w Warszawie, podczas wycieczki
                szkoleniowej zobaczysz to samo a potem sobie przyjedziesz na kilka dni żeby się
                dalej przygotować do egzaminu?


                > nemůže
                > být dobrý průvodce někdo, kdo zná místo jen z jedné opakované trasy, v Praze
                > Hrad - Karlův most - Vácalvské náměstí.

                a ja się pytam dlaczego?
                Skoro taki jest standard wycieczkowy?
                U nas w przewodnictwie też są przewodnicy terenowi po trasach. Co w tym złego?

                > Proč, v tomto případě mám tolerovat, že
                > průvodci z Polska mají takový odznak jako my všichni,

                to już trąca szowinizmem

                > kteří můžeme jít přes
                > všechny mosty přes Vltavu a o každém máme co říct minimálně v délce 10 minut?¨

                ciekawe na jakiej podstawie uważa że polscy przewodnicy tak nie potrafią

                > Nejen historie a místopis je důležitý. Tím, že v tomto městě a státě žiji a
                > provádím Poláky, mohu porovnávat.

                prowadza Polaków - OK
                ale nie kontroluje pracy polskich przewodników

                > A sama víte, že většina turistů chce vědět o
                > běžném životě Čechů a chtějí znát rozdíly.

                to normalne

                > Přál bych Vám neustále odpovídat na
                > otázky ohledně, pro Poláky jediné české zpěvačky, Heleny Vondráčkové. Tedy
                > spíše nepřál.

                niech spada...
                to że w Polsce jest niska znajomość czeskiej kultury to zupełnie inna bajka.
                Ale skoro mu to przeszkadza to nie musi być przewodnikiem

                > Kdo z oněch "průvodců
                > po Praze" zná jiný český film než Nemocnice na kraji města a Žena za pultem?

                na przykład ja :-)

                > i o té je možné říct něco zajímavého, o představitelce hlavní role. Jen kdyby
                > to věděli.

                oczywiście że można i to dużo. W końcu to była wielka aktywistka komunistycznej
                partii a co ciekawe na planie doszło do burzliwego romansu między nią a
                odtwórcą jej filmowego adoratora.

                pan czeski przewodnik ma zdaje się problemy z sobą, czyżby pomylił się
                wybierając ten zawód?

                > Místní průvodce je místní, protože tam žije.

                a gucio prawda.
                można być dobrym przewodnikiem żyjąc zdala od rejonu.

                przykładowo przewodnicy sudeccy z Kłodzka czy Międzygórza są świetni w rejonie
                Ziemi Kłodzkiej, gdzie znają każdy kamyczek. Ale wycieczka w Sudety Zachodnie
                staje sie problemem. Przewodnicy z Wrocławia muszą już być wszechstronni. Czy
                to znaczy że gorsi?

                > Nejde jen s klienty po
                > trase, ale chodí tam na nákupy, sleduje místní zprávy,

                pitolenie.
                w epoce internetu śledzenie życia odległego miasta nie jest problemem.
                Naprawdę można być na bieżąco.

                > chodí do kina, na
                > koncerty atd. Jestliže průvodce po Praze nezná nic např. o konci druhé
                světové
                > války v Praze, nemůže být průvodcem po Praze.

                to akurat prawda. Wprawdzie Powstanie Praskie trwało całe 4 dni i wybuchło
                kiedy Berlin już padł ale wiedzieć o nim trzeba.

                > Polští "průvodci" neumějí česky.

                a muszą?
                nie trzeba znać dobrze języka żeby być dobrym przewodnikiem.

                > O tom jsme se přesvědčili mnohokrát. Pracují
                > pouze s polskými turisty.

                aaa... tutaj boli...
                rynek się skurczył...

                > Čechy znají minimálně a to většinou jen z oblasti
                > turistyky.

                no i?

                > Proto říkají někdy až úplné voloviny. Vymýšlejí si. Jakpak by mohli
                > porovnat například školství či rozdíly v daních. No vidíte, a jde jim to.
                Jsou
                > to úplné voloviny, ale s odznakem.

                to się wszędzie zdarza.

                > A jak jste psala, agentury si vyberou ty pražské. Polské agentury, kterých
                > jezdí většina, si pražské nevyberou.

                no i to potwierdza - boli utrata rynku

                > Ti s odznakem z Tyrkysu jsou průvodci
                > techničtí i "místní" zároveň. A tím pro cestovku i velmi levní.

                o to to to...

                > Je to jako
                > obchod a asijské tržiště.

                to się nazywa konkurencja.
                Rozumiem że między 1948 a 1989 nie istniał w Czechach wolny handel w
                jakiejkolwiek postaci, ale sorry

                > Na tržišti se prodává zboží neproclené a bez daní.

                to porównanie jest nadużyciem.

                Chętnie bym sobie podyskutował z tym panem. Po czesku. Tylko może jakiś link...
                • guide-pilot Re: Kurs przewodnicki w Pradze 26.02.07, 16:27
                  Witam, można przeczytać to, na stronie guide praha (forum dostępne tylko dla
                  Przewodników po Pradze).Pozdrawiam.
                • nananana1 Re: Kurs przewodnicki w Pradze 26.02.07, 17:47
                  Wyjąłeś mi to z ust:)
                  Na to wygląda, że to Czesi nie znają Polaków, bo niby dlaczego mamy nie
                  wiedziec tego samego, co oni?? Mamy takie same mozliwości, aby znać Pragę ;)
                  A ten Pan jest chyba zdesperowany i boi się konkurencji:)
                  A poza tym przewodników po Pradze z językiem jest mało. Gdy przychodzi co do
                  czego w sezonie, to można zapomnieć:(
                  Więc nie rozumiem ich obaw.
                  Pozdrawiam,
                  Ania
                  • wroclaw1975 Re: Kurs przewodnicki w Pradze 26.02.07, 20:03
                    Piszesz, że nie rozumiesz obaw innych, którzy są przeciwni takim, a nie innych
                    sposobom szkolenia przewodników po Pradze. Zatem postaw się w roli turysty,
                    którego obsługujesz. Jeśli zapłaci za wycieczkę, to chce usłyszeć prawdziwe
                    informacje, a nie jakieś bzdury, typu, że Praga położona jest nad Dunajem, czy
                    inne.

                    A jesli chodzi o ilość przewodników w Pradze, czy ilość osób z uprawnieniami
                    językowymi, to nie wypowiadaj się, jeśli nie masz na ten temat zielonego
                    pojęcia. Przewodników z językami jest właśnie tam bardzo dużo, ich wykaz jest
                    na stronie: www.guide-prague.cz/guides/eng

                    • warsawguide Re: Kurs przewodnicki w Pradze 26.02.07, 20:28
                      > Zatem postaw się w roli turysty,
                      > którego obsługujesz.

                      wszystko mu jedno JAK został wyszkolony przewodnik

                      > Jeśli zapłaci za wycieczkę, to chce usłyszeć prawdziwe
                      > informacje, a nie jakieś bzdury, typu, że Praga położona jest nad Dunajem, czy
                      > inne.

                      a piszesz tak żeby pisać czy może znasz jakieś konkrety?
                      Jeżeli znasz przykłady świadczące o niekompetencji polskich przewodników to je
                      podaj. Jeżeli nie to sorry.
                      Wiesz co piszesz czy piszesz co wiesz?

                      > A jesli chodzi o ilość przewodników w Pradze, czy ilość osób z uprawnieniami
                      > językowymi, to nie wypowiadaj się, jeśli nie masz na ten temat zielonego
                      > pojęcia. Przewodników z językami jest właśnie tam bardzo dużo, ich wykaz jest
                      > na stronie: www.guide-prague.cz/guides/eng

                      ROTFL
                      15 Czechów ze znajomością polskiego. Reszta to Polacy.
                      A w szczycie ile polskich autokarów przyjeżdża do Pragi jednego dnia?
                      50? 70?

                      Nie bardzo rozumiem co chcesz udowodnić.
                    • nananana1 Re: Kurs przewodnicki w Pradze 26.02.07, 22:11
                      Czyli według Ciebie Czesi mówią prawdę, a Polacy kłamią...w ładnym świetle Nas
                      stawiasz!!!
                      Nie widzę przeszkód, aby Polacy nie mogli oprowadzać wycieczek. Mogą to zrobić
                      tak samo dobrze jak Czesi.
                      A że zdarzają się tacy, co plotą bzdury, to już nic na to nie poradzisz i nie
                      zmienisz tego.
                      I faktycznie 15 przewodników z językiem polskim to ogromna ilość...szczególnie
                      np. na weekend majowy.
                    • diabelski_tuzin Re: Kurs przewodnicki w Pradze 26.02.07, 22:15
                      Wrocław1975, nie chcę być złośliwy, ale masz nawet kłopoty z językiem polskim.
                      LICZBA przewodników, a nie ilość; tak samo liczba osób, a nie ilość. Jedna
                      jeszcze uwaga - na temat powstania praskiego. Od kiedy to Czesi mówią, iż ich
                      powstańcom pomagali własowcy (żołnierze ROA z 600 dywizji piechoty, tj. 1
                      rosyjskiej DP)? Od 1989 czy 1991? To w Polsce Ossolineum wydało w 1968 lub 69
                      Historię Czechosłowacji Orzechowskiego, gdzie jest zdanie na ten temat. Może
                      tylko jedno, a może aż jedno... W Czechach było to niemożliwe, a w Polsce tuż
                      po inwazji na Czechosłowację jednak możliwe.
                      Pozdr. 13
                    • nananana1 Re: Kurs przewodnicki w Pradze 26.02.07, 22:41
                      Jeszcze uściślę, bo zaraz wroclaw1975 będzie wyliczał:)
                      Więc z językiem polskim jest dokładnie 27 przewodników, z czego połowa to
                      Polacy!! :):)
                      Powodzenia
                      Ania
                      • wroclaw1975 Re: Kurs przewodnicki w Pradze 28.02.07, 21:02
                        Niech się uczą inni i zdają egzamin, to też będą mieli uprawnienia!
    • tyrkys Re: Kurs przewodnicki w Pradze 28.02.07, 12:36
      Dobry den,

      Omlouvám se, ze reaguji až nyní. Na tomto webu jsem dlouho nebyla, takže jsem o
      tomto tématu na fóru nevěděla. Budu velmi ráda, pokud mi někdo zašlete příště
      mailika a dáte mi vědět :)

      V tomto fóru je řečeno mnoho pravdy a s mnoha názory souhlasím. Bohužel
      průvodců je hodně, ale dobrých průvodců je málo.

      Evropská unie a průvodci
      Vstup naší země do Evropské unie nám přináší řadu výhod i nevýhod. Výhodou je,
      že jako průvodci MUZETE vykonat zkoušky v zemích EU. Na našem webu www.tyrkys.cz
      jsou tyto možnosti postupně zveřejňovány. Kontaktovala jsem všechny naše
      zastupitelské úřady zemí EU, které mi postupně tyto informace zasílají. Kdo
      máte zájem, udělejte si také kurz v Polsku. Bude-li Vás alespoň 25 osob, tak
      Vám kurz zorganizuji jen pro naši českou skupinu. VYUŹIJTE možnosti, které Vám
      naše členství v EU nabízí. /například Itálie vydala na konci ledna vládní
      dekret, ve kterém zrušila povinnost být rezidentem Itálie pro zájemce o
      průvodcovství/
      Jen mi je líto, že tyto informace Vám neposkytnou organizace, které Vás jako
      průvodce reprezentují.

      Takže si, prosím, uvědomte, že stejně jako VY můžete dělat zkoušky v jiných
      zemích EU, tak mohou členové EU konat tyto zkoušky u nás /a nejen Poláci/

      Dále pokud bude někdo konat zkoušku podle vyhlášky 295/2001 Sb – odborné
      způsobilosti,
      tak může konat zkoušku s tlumočníkem. Jen prokázat základní znalost češtiny. A
      navíc tato vyhláška ani neukládá povinnost se kurzu účastnit. Je možná příprava
      ke zkoušce samostudiem.

      A poslední informace. Není rozhodující délka kurzu, počet hodin, protože řada
      kurzů je kombinována se samostudiem. Rozhodující je ZNALOST u zkoušky.
      A musím říci, že polští studenti přistupují ke zkoušce velmi odpovědně. Kdo umí
      zkoušku složí, kdo neumí, bohužel neprospěje. Ale to je v každé škole stejné
      • agata33331 Re: Kurs przewodnicki w Pradze 10.03.07, 14:27
        Hej, hej
        sledze te dyskusje juz jakis czas i juz sama nie wiem czy wybrac sie na kurs czy
        tez nie i nie rozumie dlaczego po tym czeskim tekscie wszyscy tak zamilkliscie?
        ja nie wszystko rozumie ale mam wrazenie ze ta szkola nie tylko proponuje nam
        kursy po Pradze (w Polsce lub w Czechach)w max.intensywnym tempie, ale tez
        proponuje Czechom kursy w Polsce? i to chyba na specjalnych warunakach? jest to
        mozliwe? zeby grupa 25 Czechow przyjechala do np Krakowa i zrobila kurs po
        Krakowie? i to chyba nie w zakresie 250 godz. w ciagu pol roku? i w jakim jezyku
        kurs i egzamin? o co chodzi???
        i slyszalam tez, ze kurs, ktory mial byc we Wroclawiu odbywa sie ostatecznie w
        Czechach w Nachodzie? dlaczego? jaki jest tam poziom? napiszcie jezeli birzecie
        czy braliscie w nim udzial, a moze juz jestescie po egzaminach? na stronach
        poznanski travel byla informacja ze egzamin jest po polsku, ale pozniej odnosnie
        kursu w Warszawie pojawila sie informacja, ze egzamin po czesku w formie
        dostepnej dla Polakow, jak to jest w praktyce naprawde?
        • wroclaw1975 Re: Kurs przewodnicki w Pradze 10.03.07, 16:02
          Egzamin oczywiście można zdawać po polsku. Tylko co z tego, skoro i tak
          uczestnicy tego pseudokursu, który faktycznie odbył się w Nachodzie będą
          traktowani jak eksterni, czyli dla Czechów-egzaminatorów oznacza to tyle, jakby
          nie uczestniczyli w żadnym kursie! Oprócz tego muszą za egzamin zapłacić jak
          eksterni, a więc 2500 kc!!! Zobaczymy ilu kursantów z tego kursu faktycznie zda
          egzamin!!!
          Osobiście proponuję zrobienie kursu w Pradze, a nie żadnego z pseudokursów,
          które odbywają się w Warszawie, czy gdziekolwiek indziej! To tak samo z resztą,
          jakby zrobić np. kurs w W-wie na Pragę!!!
          • agata33331 Re: Kurs przewodnicki w Pradze 10.03.07, 17:01
            Dzieki za rade, w Polsce z kursu na pewno nie skorzystam, ale co ostatecznie
            wybiore jeszcze nie wiem. Tym bardziej, ze dowiedzalam sie, ze w Pradze jest
            inna renomowana szkola nazywa sie PIS, tyle , ze kursy tam sa dluzsze(ponad 120
            godz.) i egzamin zdaje sie w j.czeskim, to by mi sie bardziej podbalo, tyle
            tylko, ze nie jestem pewna czy moja znajomosc j. czeskiego na to wystarczy :(!
            Z tego co wiem to czescy przewodnicy chodza na te kursy i egzaminy w ogromnej
            wiekszosci zdaja w PIS, a nie chodza na dwutygodniowe kursy do szkoly TYRKYS
            pomimo, ze w tym miescie zyja i maja na pewno wieksza od nas wiedze na temat np.
            czeskiej historii czy topografi miasta.
          • nananana1 Re: Kurs przewodnicki w Pradze 12.03.07, 07:56
            Wroclaw1975, proszę Cię, nie wypowiadaj się na temat spraw, o których nie masz
            pojęcia. Wypisujesz tutaj takie głupoty, że się w głowie nie mieści. Sprawdz
            najpierw swoje informacje, a potem pisz. Wprowadzasz ludzi tylko w błąd. Poza
            tym, po co zabierasz głos w sprawach, które Cię nie dotyczą?! OK, nie podoba Ci
            się ten kurs...wcale nie musi, ale nie opowiadaj bzdur innym.

            A poza tym, od czasu kiedy pojawiłeś/aś sie na forum wprowadzasz wiele
            zamieszania. Mam wrażenie, że po to tutaj jesteś, aby wywoływać niepotrzebne
            kłótnie między forumowiczami.
            I w dobrym tonie byłoby się wkońcu przedstawić!!

            Pozdrawiam,
            Ania
            • agata33331 Re: Kurs przewodnicki w Pradze 12.03.07, 10:51
              Droga Aniu,
              najwyrazniej Ty tez nie jestes dokladnie zorientowana w sytuacji, o ile sie nie
              myle to Ty podawalas tutaj konkretne liczby praskich przewodnikow? Ja sobie
              sprawdzilam jak to wyglada. Prascy przewodnicy to nie tylko Ci, ktorzy sa na
              stronie www.guide-prague.cz Tam jest tylko niewielka czesc! W samej Pradze jest
              ok. 30 przewodnikow oprowadzajacych w j. polskim, w tym sa w wiekszosci Czesi,
              ale i Polacy, ktorzy tam na stale mieszkaja. Natomiast „dojezdzajacych“
              Polakow, ktorzy uzyskali odznake zdajac egzamin w szkole Tyrkys jest juz ponad
              130 osob. Sa to przede wszystkim gorscy przewodnicy, ale i nie tylko.
              Pozdrawiam, Agata
              • nananana1 Re: Kurs przewodnicki w Pradze 12.03.07, 17:18
                Nie chodziło mi o liczbę przewodników, która zresztą i tak jest mała.
                Chodziło mi o informacje na temat kursu, które podaje Wroclaw1975. Są one
                nieprawdziwe i wprowadzają w błąd.
                Pozdrawiam,
                Ania
                • wroclaw1975 Re: Kurs przewodnicki w Pradze 12.03.07, 19:45
                  Widzę, że Ty nie bardzo jednak jesteś zorientowana na temat tego kursu. Ja
                  akurat wiem o co chodzi, w przeciwnym wypadku bym się nie wypowiadała. Może
                  lepiej zasięgnij języka, albo porozmawiaj z osobami, które zapisały się na ten
                  kurs, wtedy sie przekonasz, jak jest naprawdę!!
                  • nananana1 Re: Kurs przewodnicki w Pradze 12.03.07, 21:09
                    Nie masz racji, ale niech Ci będzie...ktoś musi ustąpić, ponieważ to forum ma
                    być pomocą dla pilotów, a nie miejscem na głupie kłótnie.
                    Pozdrawiam,
                    Ania
          • diabelski_tuzin Re: Kurs przewodnicki w Pradze 13.03.07, 00:10
            wroclaw1975 napisała:

            > Egzamin oczywiście można zdawać po polsku. Tylko co z tego, skoro i tak
            > uczestnicy tego pseudokursu, który faktycznie odbył się w Nachodzie będą
            > traktowani jak eksterni, czyli dla Czechów-egzaminatorów oznacza to tyle,
            jakby
            >
            > nie uczestniczyli w żadnym kursie! Oprócz tego muszą za egzamin zapłacić jak
            > eksterni, a więc 2500 kc!!! Zobaczymy ilu kursantów z tego kursu faktycznie
            zda
            >
            > egzamin!!!
            > Osobiście proponuję zrobienie kursu w Pradze, a nie żadnego z pseudokursów,
            > które odbywają się w Warszawie, czy gdziekolwiek indziej! To tak samo z
            resztą,
            >
            > jakby zrobić np. kurs w W-wie na Pragę!!!

            Witam,
            mam nieco odmienne od Twoich informacje z drugiej ręki - od uczestnika kursu w
            Nachodzie (pierwotnie miał być we Wrocku) co do możności zdawania egzaminu po
            polsku, traktowania uczestników jako eksternów itp. Może na forum wypowie ktoś
            z uczestników nachodzkiego kursu?
            Pozdrwiam 13,
            • anterka83 Re: Kurs przewodnicki w Pradze 16.01.08, 19:45
              jakoś temat upadł... może w końcu wypowie się ktoś kto uczestniczył
              w kursie w Nahodzie? No i napiszcie jak sprawa wygląda w tym roku?
              • nananana1 Re: Kurs przewodnicki w Pradze 16.01.08, 20:42
                Szczerze powiem, że az boję juz sie wypowiadać na ten temat, bo
                zaraz co poniektórzy naskocza na mnie.
                Ale oki, niech bedzie może niektórych to zainteresuje.
                Faktycznie, uczestniczyłam w tym kursie. Szybki, wiele informacji
                przekazanych w krótkim czasie. Ktoś kto nie znał rewelacyjnie Pragi,
                miał problem. Ja także. Nie mogłam się równać z ludzmi, którzy
                jeździli tam od 20 lat. Około 80% osób zdało za pierwszym razem.
                Reszta w kolejnych podejściach.
                Naprawde cięzko, trzeba wiele pracy i nauki w to włozyć.
                Nie wiem o czym jeszcze moge Wam powiedziec.
                Poprostu pytajcie...
                Pozdrawiam,
                Ania
Pełna wersja