Dodaj do ulubionych

na samym poczatku

25.01.05, 11:54
od dluzszego czasu przegladam wszelkie mozliwe strony by znalesc odpowiedz
dlaczego wciaz nie jestem w ciazy (prawie 2 lata ciaglych staran), okazalo
sie ze lekarz znalazl te odpowiedz szybciej, tak zwana wina lezy po stronie
mojego meza, brak chlopakow, prawdziwe zero... swiat mi sie zalamal! co
teraz? na pewno nie zrezygnujemy od razu, ale mam wrzenie ze jestem u stop
wielkiej szklanej gory, a wspinaczka nie bedzie latwa, czytam wasze
wypowiedzi, operujecie juz takimi terminami, ktore jak na razie niewiele mi
mowia, pewnie za jakis czas i ja bede znac ich wiekszasc, a ja tak bardzo bym
chciala zeby ktos mi powiedzial ze ta nasza walka o malego dzidziusia skonczy
sie powodzeniem, nie wiem czy bardziej potrzebuje ginekologa czy dobrego
psychologa, amoze ich obojga... ciezko mi, czy ktos jest w podobnej sytuacji?
pozdrawiam was, bea
Obserwuj wątek
    • inga30 Re: na samym poczatku 25.01.05, 12:07
      beatrice 73, przede wszystkim sprawdźcie, czy brak chłopaków jest chwilowy czy
      stały, na wynik może mieć wpływ przyjmowanie lekarstw, przegrzanie, zbyt krótka
      przerwa miedzy ostatnim współżyciem , a badaniem. Odczekajcie ze 3 tygodnie i
      powtórzcie. Poszukajcie dobrego androloga, jeżeli z Tobą OK. to ginekolog wiele
      tu nie pomoże. Jeżeli taki wynik będzie się utrzymywał to można zrobić punkcję
      jąder, aby sprawdzić czy plemniki są w najądrzach, czasem nie ma ich w
      nasieniu, a tam są. Wtedy można pomyśleć o in vitro/icci, chyba że wyniki
      poprawią się jakoś super- wtedy naturalnie. Warto tez żeby Twój M. zbadał sobie
      testosteron i prolaktyne, a lekarz powiedział wam czy wynik sa OK. Pozdrawiam.
      Inga
      • beatrice73 Re: na samym poczatku 25.01.05, 12:13
        ingusiu, jestes moja iskierka nadziei!!! dostajac takie listy, czlowiek nie
        czuje sie sam, dziekuje ci bardzo. faktycznie jestesmy umowieni na kolejne
        badanie nasienia, a potem zobaczymy, ale skoro to nie jest koniec drogi, to
        znaczy ze jeszcze wszystko moze sie zdarzyc, dziekuje ci bardzo i pozdrawiam
        cie serdecznie
        • laura771 Re: na samym poczatku 25.01.05, 12:28
          Beatrice73,
          nic sie nie martw. W przypadku mężczyzn, to sytuacja jest beznadziejna dopiero
          wtedy, gdy nie ma ani jednego plemnika, a jak juz cokolwiek jest, tzn. ze jest
          dobrze, wystarczy, zeby Twoj mąż mial kilka dobrych (zywych, ruchliwych i
          dobrze zdubowanych), wtedy trzeba kase wytrzasnąć (ale moze bedzie refundacja)
          i robic invitro. Tyle na ten temat. Zalezy ile masz lat, jesli okolo 35, to
          wypada nie zwlekac z tym invitro, bo maleją szanse. Bedzie dobrze. Pisz do mnie
          jak chcesz na maila. Ja mam tez taki problem. smile
          • beatrice73 Re: na samym poczatku 25.01.05, 13:26
            o to chodzi ze nie ma ani jednego, moj M ma jeszcze sile obracac to wszystko w
            zart, "ze bylby szczesliwy, gdyby chociaz jeden, z ogonem na plecach, ale zeby
            byl"... no coz, zobaczymy, czekamy na kolejne badanie nasienia z nadzieja ze
            jeszcze nie koniec, co do wieku mam 32 lata, wiec ten czas mi ucieka, dzieki za
            dobre slowa.. powodzenia!!
            • laura771 Re: na samym poczatku 25.01.05, 13:35
              Ale moze mozna pobrac jakąs biopsją jąder, czasami u mężczyzn którzy nie mają
              ani jednego plemnika jest tak, ze nie wydostają się one po prostu z jąder.
              Wtedy pobiera sie plemniki robiąc biopsję.
              Może nie będzie tak źle.
            • inga30 Re: na samym poczatku 25.01.05, 13:51
              beatrice, jest nieźle, męża masz fajnego, a w tej walce to jest baaaaardzo
              ważne, żeby stworzyć zespół.
              Mieliśmy podobna sytuację - nie było w ogóle plemników w nasieniu, jeden lekarz
              powiedział rezolutnie " widocznie się Panu skończyły" i zalecił biopsję jąder,
              drugi natomiast powiedział, ze on "zimowych" wyników z grudnia i stycznia nie
              traktuje śmiertelnie poważnie bo: stresy, praca, zima, siedzenie w biurze i
              samochodzie itd i żeby zadbac o faceta i powtórzyć. Po relaksowych kliku
              tygodniach, odstawieniu przyjmowanych hormonów, witaminkach, macy, urlopie na
              nartach plemniki się pojawiły. Odczekajcie, mace możesz kupić bez recepty, albo
              androwit, powtórzcie badanie po regulaminowej 4 dniowej przerwie, jak nie
              będzie nadal to trzeba bedzie ich poszukac przy pomocy biopsji.
    • agness30 Re: na samym poczatku 25.01.05, 13:55
      witaj beatrice, moj przypadek jest identyczny , zrobilismy badania i okazlo sie
      ze plemnikow typu A czyli tych najwaznieszych jest "0" , lekarz zalecil kuracje
      witaminowa dla mojego meza, lacznie z tym ze bral hormony zenskie , nastapila
      niewielka poprawa, plemnikow typu A bylo 3%, niestety nie jest to liczba
      satysfakcjonujaca , gdyz do naturalnego zaplodnienia nie mamy zadnych szans ...
      pozostalo tylko ICSI, jestesmy w trakcie przygotowan
      pozdrawiam Aga
    • beatrice73 na samym poczatku 25.01.05, 13:59
      doprawdy wierzyc mi sie nie chce jaki ten problem jest rozlegly, ale dziekuje
      ze istnieje te forum i taka zyczliwa tu atmosfera, z wami ta szklana gora
      wydaje sie byc nieco mniej "nieludzka" . wszystkim wam zycze powodzenia!! bea

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka