Gość: często podróżująca
IP: 81.168.185.*
07.01.04, 21:19
Szanowna Pani Redaktor,
Biura podróży upadają nie tylko dlatego, że po wpłaceniu
pieniędzy prze klientów właściciel robi wypłatę z konta
firnowego i ucieka na antypody, ale również dlatego, że
występuje ogromna sezonowość popytu na usługi firm
turystycznych. A fiskus, ZUS i ubezpieczyciel nie czekają do
lata. Co więcej, nowo wprowadzane przepisy prawne coraz
ciaśniej ściskają pętlę na szyjach zarówno organizujących
wyjazdy, jak i tych, którzy przyjmują turystów w kraju. Proszę
zainteresować się nowym VATEM w tuystyce. Branża "zbijająca
kokosy"? Proponuję więc założyć dziennikarskie biuro podróży -
100% bezpieczeństwa, najwyższa jakość...:-)
Mój stały kontrahent - maleńkie biuro turystyki wpoczynkowej,
które świadcząc doskonałą jakość usług przez 11 lat żyje na
krawędzi opłacalności - jest bez szans na rozwój. W grudniu
odnawiali swoją polisę OC w Warcie - zapłacili kilka tysięcy
złotych, ponieważ o kilkaset procent wzrosły stawki tych
ubezpieczeń z powodu upadku Big Blue. Musieli się zapożyczyć, a
a beszczelni oszuści doskonale dają sobie radę!
Dlaczego nie zainteresuje Pani Redaktor los byłego właściciela
Big Blue? Proszę sprawdzić co on teraz porabia; może o tym
należy zacząć pisać?