Dodaj do ulubionych

ZAKWATEROWANIE KTÓREGO NIE POLECAM

IP: *.zywiec.plusnet.pl 19.08.03, 13:41
proszę dopisywać się do listy, może to sprawi że w przyszłym sezonie
potraktuje się nas turystów poważniej
Obserwuj wątek
      • aga8207 Ośrodek "MEWA" w Niechorzu - okradli nas tam 05.12.05, 22:42
        Ośrodek kolonijno wypoczynkowy "MEWA" w Niechorzu!!! Włamano się nam do
        pokoju. Jedzenie ochydne i w małych ilościach. Kucharki nakładały makaron na
        talerze ręką (bez żadnych rękawiczek z miski takiej jak do prania). W pokojach
        brudno, trzeba się było prosić i przypominać żeby posprzątali. Ośrodek podobno
        chroniony 24h na dobę ale ochroniaża nie widać. Jak się wraca w nocy trzeba
        przechhodzić przez płot jak złodziej i nikogo to nie zainteresuje. Okradziono
        nas w pokoju (drzwi zostały wywarzone a na odszkodowanie od właścicieli czekamy
        do dzisiaj (od lata). Wogóle nie czuli się winni, że nas w ich ośrodku okradli.
        Byli bardzo niemili. Po kradzieży stwierdzili z "że przecież nie wstawią
        pancernych drzwi" !!! Okropieństwo
    • ada1 Re: ZAKWATEROWANIE KTÓREGO NIE POLECAM 21.08.03, 11:15
      Zdecydowanie nie polecam rezerwowania kwatery na Roztoczu w miejscowości
      Krasnobród, przy ul. Partyzantów, u pani która rekalmuje się, tym iż jej
      posesja jest jedyną położoną nad samym zalewem. Nie pamiętam numeru domu, lecz
      jest to ostatni dom na tej ulicy i jedyny gdzie jest ogólnodostępna stołówka.
      Pokój rezerwowaliśmy miesiąc wcześniej, dzień przed wyjazdem potwierdziliśmy
      rezerwację, jednak na miejscu pani-gospodyni stwierdziła, że nie ma dla nas
      pokoju u siebie, bo wynajęła go innym, ale zaprowadzi nas do znajomej i tam
      możemy zamieszkać. Okazało się, że mieszkanie u sąsiadki to pokój przechodni,
      przez który cała rodzina wali do łazienki, dwa wąskie tapczany na spruchniałych
      nogach ze sprężynami na wierzchu, stary drewniany dom w którym wszędzie czuć
      wilgoć, zupełnie w innym krańcu miasta. Oczywiście nie zamieszkaliśmy tam i z
      trudem sami znaleźliśmy kwaterę. Później był problem z zaliczką, której kobieta
      nie chciała oddać i zaoferowała, abyśmy za te pieniądze przychodzili do jej
      stołówki na obiady. Zgodziliśmy się, na takie rozwiązanie, jednak gdy w sobotę
      zaproponowała nam mielone lub udko, w niedzielę też mielone lub udko, a w
      poniedziałek udko albo klops (pewnie z tych mielonych), to mąż nie wytrzymał i
      stanowczo zarządał zwrotu zaliczki.
      Od wielu lat korzystam z ofert agroturystycznych, lecz pierwszy raz trafiłam na
      tak niesłowną i nieodpowiedzialną osobę, stanowczo odradzam mieszkanie i
      jedzenie u tej pani.
    • Gość: mac Re: ZAKWATEROWANIE KTÓREGO NIE POLECAM IP: *.dialup.vol.cz 22.08.03, 09:51
      Moja zona dokonala rezerwacji w GOLDEN SUN w Koscielisku. Rezerwacje
      przyjela zona wlasciciela. Po drodze do Zakopca dzwonilismy aby sie upewnic,
      ze wszystko w porzadku i uprzedzilismy wlasciciela pensjonatu, ze
      przyjedziemy poznym wieczorem. Dwie godziny przed naszym przyjazdem
      rozmawialismy telefonicznie z wlascicielem, ktory potwierdzil, ze wszystko
      OK i spotka sie z nami przy wejsciu do Doliny Koscieliskiej, bo sami do
      GOLDEN SUN nie trafimy! O 22.15 bylismy w Koscielisku i okazalo sie, ze
      wlasciciel wylaczyl swoje telefony, zamknal pensjonat a na nasze miejsce
      mial juz kogos innego!!! I tak dzieki panu wlascicielowi zostalismy na
      lodzie o godzinie 23.00 po przejechaniu 600 km!!! OSZUST!!!
      cala te sytuacje moze potwierdzic przynajmniej 5 swiadkow!

      odsylam do watku w dziale gory: uwaga oszust - pensjonat GOLDEN SUN
      KOSCIELISKO. tam mozecie przeczytaj tragiczna wersje wydazen w podaniu pana
      wlasciciela. jest to typowy przyklad tego jak ze strachu przed strata kasy
      mozna opowiadac bzdury - nawet bzdury o zabarwieniu dramatycznym! : )
      • Gość: haden Re: ZAKWATEROWANIE KTÓREGO NIE POLECAM IP: *.student.pw.edu.pl / 10.1.47.* 25.08.03, 13:32
        Szczerze nie polecam:Kwatera prywatna-MIĘDZYZDROJE ul.KOLEJOWA
        54.Właścicielami są:Węgrzyccy.Jest to kwatera prywatna,jeśli chodzi o standart
        pokoju jest nieźle,ale problem jest z właścicielami.Po zapłaceniu należności
        właścicielce,zmieniła ONA jak dotąd dobry stosunek do nas.Ciągłe
        pretensje,kłótnie i awantury o bardzo błache rzeczy(np.nie należy się kąpać bo
        woda kosztuje,korzystać z kuchni można było tylko jeden dzień,już następnego
        właścicielka zabrała naczynia,absolutna cisza po21,ciągłe grośby wyrzucenia z
        pokoju bez możliwości odzyskania pieniędzy,a nawet próba pobicia swoich gości
        przez właściciela)nie sprzyjają dobremu wypoczynkowi.
        • Gość: goska Re: ZAKWATEROWANIE KTÓREGO NIE POLECAM IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 14:36
          W tym roku udało nam sie i było OK, ale w zeszłym roku- totalna porażka z
          kwaterami w Stegnie:
          1.Kwatera u Janki ul. Kościuszki 3- niestety nie mam nazwiska
          Sytuacja podobna do tej z Zakopanego i Krasnobrodu:
          Zarezerwowaliśmy kwaterę telefonicznie i było OK do momenu przyjazdu-
          dojeżdżamy- a pani właścicielka robi wielkie oczy i mówi, że nie ma dla nas
          pokoju, bo jakaś klijentka przedłuzyła sobie pobyt w tym pokoju. Po czym
          zawiozła nas do kwatery w starej chałupie - pokój na strychu, kibel na dole
          wejście z kuchni- śmierzący w środku, mycie w stodole i to tylko letnią wodą po
          powrocie z plaży- a tak to podgrzewanie wody w dzbanku i mycie w misce icena
          30 zł od osoby.
          Była godzina 18, poszlismy szukac innych pokoi
          2. Myśleliśmy, że nam się udało, bo trafilismy do kwatery (i tu adresu nie
          pamietam) Delfin, prowadzonej przez starszego pana- lekarza okrętowego.
          Warunki były takie sobie, cena też 30 zł/os (prysznic jak włodzi podwodnej, mąż
          walił głową w sufit, ciasno i duszno w pokoju na poddaszu) ale nie to było
          problemem- po tym, co widzieliśmy wcześniej- ta kwatera była luksusem.
          Otóż starszy pan bał się potwornie kradzieży, w związku z tym zamykał wszystko
          na 4 spusty o godz 22.00, jeżeli ktoś chciał wrócic później, to miał mu o tym
          zameldować i wtedy on zostawiał otwarte i trzeba było samemu zamknąć. Kłopot w
          tym, ze miał sklerozę i jak zameldowaliśmy, że jedziemy do Gdańska na
          zakończenie Jarmarku Dominikańskiego i będziemy po 24- to zapomniał o tym.
          Wracamy- a tu zamknięte. Dobijaliśmy sie dobre 20 minut, otwarła jego żona i
          oczywiście zero przeprosin, tylko z pretensjami po co tak późno wracamy. Na
          następny (całe szczęście ostatni)dzień właściciel też z pretensjami, że mu
          zawracamy głowę, że późno wracamy....Na długo wyleczylismy się z pobytu w
          kwaterach nad Polskim Morzem.
          Co do przedłużania pobytu, to w porządnych kwaterach, jeżeli pokój jest
          zarezerwowany przez następnych gości - nie ma takiej możliwości- przekonaliśmy
          się o tym podczas tegorocznego pobytu. Sąsiedzi z pokoju musieli go opuścić
          przed 15 sierpnie, bo był zarezerwowany przez kogoś innego- jeżeli jest gdzieś
          wątek POLECAM KWATERĘ- to mogę tam opisać to miejsce, jeżeli nie ma, to moze
          warto taki wątek stworzyć- żeby nie natknąć się na chamów
    • Gość: fan? Re: ZAKWATEROWANIE KTÓREGO NIE POLECAM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.03, 00:47
      Sopot,niestety nie wspomnę adresu.Ale zdarzenie było na tyle szokujące że
      opiszę.
      Z daleka napis :WOLNY POKÓJ
      Podjeżdzam, kamienica,troche rozsypująca się z zewnatrz ale mamy nocować tylko
      jedna noc a nic nie mozemy znalezc,tak więc wchodzę do klatki.Tu już wiem że
      to nie ta kwatera o jakiej mysleliśmy.Smierdzi,kompletna rozwałka ale okazuje
      sie dwie godpodynie juz mnie wypatrzyły i zpraszają do srodka.Obie w wieku
      mocno balzakowskim.Cóż robić.. wchodzę,obskakuje mnie i szczeka jakiś wielki
      pies,Panie z trudem go odciągają oczywiscie twierdząc ze piesek jest zupełnie
      niegrozny.Po chwili okazuje się ze ten pokój z afisza to jeden z dwóch pokojów
      w ich mieszkanku!(w sumie ze 40m cała ta norka mogła liczyć) W mieszkanku
      specyficzny smrodek,panie patrza zyczliwie i sugerują że z łazienka jakoś
      sobie poradzimy ,a ja z dziewczyna będę spał w pokoju który właśnie oglądam.A
      oglądam dawny pokój dziecinny ,niesprzatany i nieuzywany od kilkunastu chyba
      lat.Z rozwalającą sie kanapą i jakimis zabawkami w postaci brudnych ze
      starości gumowych zwierzątek.I tez zapach starego ,zaplesniałego
      smrodku.Patrzę juz tylko jak tu sie szybko zmyć i robiąc dobra mine do złej
      gry, mówie że muszę obgadać sprawę z dziewczyną w samochodzie .Z czystej
      ciekawosci pytam jescze ile panie sobie życzą za ten pokój.I tu kolejny szok:
      50 zł od osoby!
      Odjezdżamy czym prędzej.
      Ciekawe czy ktos kiedys ten pokój wynajął.

    • Gość: krystyna MIELNO IP: *.kulczyktradex.com.pl 06.09.03, 12:55
      Przed kilkoma laty byłam w Mielnie. Telefonicznie zarezerwowałam pokój dla 3
      osób. Kiedy przyjechaliśmy okazało się, że ten pokój jest wielkości niewielkiej
      łazienki. Jedno łóżko (wersalka), które było dłuższe niż pokój więc wejście do
      pokoju było utrudnione. A trzecie miejsce do spania, to jak powiedziała nam
      właścicielka - dostawka. Był to rozkładany materac z gąbki. Jedna łazienka na 5
      pokoi. Miejsce to nazywało się wówczas Złota Plaża (nie wiem, czy właściciele
      nie zmienili nazwy z uwagi na bardzo złą renomę) na końcu ulicy Słonecznej.
      • Gość: Olaf Re: MIELNO IP: 62.233.164.* 08.08.04, 12:41
        Mielno
        ul. Niezapominajek 3

        Gospodyni pani Wróblewska zapewniała przez telefon że dostanę pokój 2 osobowy z
        łazienką na dwa pokoje dwuosobowe. Na miejscu okazało się że łazienka jest na 3
        pokoje 2,3,4 osobowe + 1 osobe (znajomą gospodyni), czyli na 10 osób.
        W jednym z pokoi przeciekał sufit, woda lała się jak spod prysznica. Na
        zwróconą uwagę gospodyni stwierdziła że to nie jej problem. Nie dała nawet
        miski do podstawienia.

        Jednym słowem oszust.

        Z całego serca nie polecam.
      • Gość: PiotrB Re: Wisła IP: *.au.poznan.pl 15.09.03, 14:27
        Nie polecam willi "U Teklorza" w Murzasichlach. Pan Teklorz-właściciel miał
        zwyczaj wyłączać ciepłą wodę, bo mu się nie opłacało grzać całą
        dobę. "Wykąpiecie sie, jak zjecie" - jedliśmy śmierdzący. Opłaciłem z kumplem
        obiady z góry i o mało co ostatniego dnia (=ostatniego posiłku) byśmy nie
        dostali, bo "nam sie nie należy", poza tym żona właściciela nie chciała nam
        niczego wtedy ugotować, bo to nie jej pora obiadowa. Mili ludzie, jak cholera!
        • Gość: anka Legbąd - między czerskiem a tucholą IP: 213.77.9.* 16.09.03, 09:44
          przy drodze bar i na budynku wielki napis - gospodarstwo agroturystyczne. po
          chwili właściciel wykrzyczał, że to nie jest żadna agroturystyka bo on nie ma
          tyle ziemi, żeby to było gospodarstwo agroturystyczne. wieczorem przyszedł do
          nas do pokoju (akurat sobie piwkowaliśmy) i zaczął się czepiać tego jak my
          będziemy spali (?) i takie tam różne, stwierdził (do mojego kolegi), że żaden
          szmaciarz nie będzie mu nic mówił bo to on jest tu gospodarzem (a my mu
          delikatnie chcieliśmy dać znać, że jesteśmy gośćmi i nie życzymy sobie żeby do
          nas krzyczał). ogólnie facet jest psychicznie chory. omijajcie Edka z daleka.
          my rano wynieślismy się z tamtąd.
    • Gość: Juras Re: ZAKWATEROWANIE KTÓREGO NIE POLECAM IP: 212.106.165.* 22.09.03, 13:28
      Ośrodek zdaje się nazywa Helion, w kazdym razie mieści się w Tarnowie Jeziernym
      koło Sławy (Pojezierze Sławskie). Organizowaliśmy tam imprezę grupową, wszystko
      było zarezerwowane i ustalone(zakwaterowanie, wyzywienie, ognisko i impreza
      taneczna).Po nienajlepszym obiedzie, była umówiona kolacja na godz.19.00. O
      18.50 stołówka świeciła pustkami, nie było nikogo z personelu. Na telefon do
      kierownika, odpowiedział, że "przecież mieliśmy sobie piec kiełbaski na
      ognisku". Tyle, że ognisko też mieli przygotować pracownicy ośrodka. Następnie
      wyłączył komórkę i nie było szansy się z nim skontaktować. O 19.15 przyjechał
      do ośrodka i sam zaczął przygotowywać kolację. Na nasze wymówki odpowiadał
      arogancko, straszył nawet policją. W końcu doszliśmy z nim jakoś do
      porozumienia, bo nie mieliśmy dokąd pójść, ale już na pewno nie skusimy się
      ponownie na organizowanie imprezy w tym miejscu.
    • Gość: turystka Re: ZAKWATEROWANIE KTÓREGO NIE POLECAM IP: *.kopnet.g / 10.0.2.* 22.09.03, 14:25
      Międzyzdroje - Hotelik Morski. NIE REZERWOWAĆ TELEFONICZNIE!!!
      Pierwsze odwiedziny bardzo pozytywne-czyściutko, miło, niedrogo. Niestety,
      następna rezeracja telefonizna okazała się nietrafiona, chociaż zaznaczalismy,
      że w przypadku braku miejsc wogóle nie jedziemy do Międzyzdrojów. Zapewniono
      nas że miejsca są, a po przyjeździe (jakieś 1 godz. później) zostaliśmy
      odprawieni. Właściciel, który przyjmował rezerwację, chyba nie miał odwagi z
      nami rozmawiac, bo wysyłał w tym celu swoja córkę
    • Gość: arielka Re: ZAKWATEROWANIE KTÓREGO NIE POLECAM-Kazimierz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 22:54
      Pensjonat Goralski- szeroko reklamowany zarowno w internecie,przewodnikach i
      gazetkach(wlascicielka chyba mysli,ze reklama jest najwazniejsza).Pokoje
      sa "nienajczystsze", na dodatek wchodza do nich koty, ktorych jest tam kilka,
      uwielbiaja spac w poscielach...Na korytarzu unosi sie "charakterystyczny" koci
      zapach.Jedzeniu w stolowce towarzysza drapiace sie opsy i te same koty.Bardzo
      lubie zwierzeta i nigdzie dotad mi tak nie przeszkadzaly, ale jak zobaczylam
      kota pakujacego mi sie do lozka...Poza tym wlascicielka jest "meczaco mila"- co
      ma na celu glownie wyciagniecie kasy od gosci ("a moze obiadek"-tani- jak sie
      potem okazalo na miescie w restauracji byloby taniej...).
      Bylismy tam tylko na 1 noc i po niej nawet nie mielismy ochoty przedluzac
      naszego pobytu, choc Kazimierz...piekny...
    • Gość: bonzo7 Re: ZAKWATEROWANIE KTÓREGO NIE POLECAM IP: *.k1.isko.net.pl 09.11.03, 12:50
      Rybaczówka Borsuki nad Narwią niedaleko Zator , bród smród i ubóstwo ,
      dziadostwo straszne . Domki z dykty czasy świetności mają dawno zza sobą ,
      naturalnie nieposprzątane , w środku na wyposażeniu lodówka , totalnie
      zardzewiała , walajace się śmiecie , stare regały metalowe , jakieś
      wykopki .Obskurny bar z zupą dnia , którą serwuje się przez 3 dni ,zajebiste
      ceny / jak dla mnie - kilogram sandacza 75 zł / za bylejaką obsługę i jakośc .
      Uciekaliśmy czym prędzej .
    • Gość: zeusky Re: ZAKWATEROWANIE KTÓREGO NIE POLECAM IP: *.uniba.sk / *.uniba.sk 13.11.03, 16:15
      Czytalem, co bylo napisane w reakcjach w tym watku. Wiele raz jest glowny
      problem, ze sa zarezerwowane pokoje tylko telefoniczne (bez zaliczky), dojdze
      gosc i pokoju nie ma. Oczywiscie jest to bled kierownika osrodku. Na drugej
      strone, wiem, ze duzo gosczi kym wyjecha zarezerwuje pokoje w kilka osrodkach.
      To wie tez kierownik i mysli: Mam gosca tutaj i moge go zakwaterowac, lub
      bedzie cziekac za goscem z rezerwacja co juz mieszka chyba w innym osrodku ? I
      co zrobi ?
      Jezeli jest kierownik dobrym kierownikem to bedzie pokoj rezerwowac (lub ma
      inny system rezerwacji - napr. rezerwacje telefonicze nie akceptuje). Zawse
      sie znajda kierownici, dla ktorych chodzi tylko o kase.
        • wojtek.kozlowski Re: ZAKWATEROWANIE KTÓRE POLECAM??? 28.05.04, 22:32
          Witam,
          sorry, że nie podam Ci info na interesujący Cię obszar, ale mogę Ci podać dwa
          pewne adresy w innych rejonach gór.
          1) Bielice -Kotlina Kłodzka. Polecam !!!!!!!!!! Jeśli lubisz narty, ciszę
          spokój piesze wędrówki,(www.bielice.pl) gospodarstwo agroturystyczne "U Majów".
          Warunki zakwaterowania zadowalające, wyżywienie poezja, atmosfera super !!!!!!!
          Czysto, schludnie, sympatycznie, rewelacyjna sala kominkowa. Boscy gospodarze.
          Komórki tracą zasięg 2 kilometry przed wioską.
          2) Korbielów - Zajazd Kuba. Standard O.K., ceny też, a obsługa chce nieba
          przychylić.
          Jakbyś coś chciał, to pisz. pozdrawiam:
          W.K.
        • Gość: Beba Re: Darlowko IP: *.lubin.dialog.net.pl 03.03.04, 22:58
          Nie pamietam adresu ale wynajmowalam pokoj w Darlowku wschodnim blisko plazy u
          kobiety babochlopa ktora mieszkala z nastoletnia corka o imieniu Ania i
          bezustannie jazgoczacy malym czarnym psem. Kobieta bardzo niemila, czepiajaca
          sie o byle co, robiaca doslownie na zlosc, corka natomiast raczyla nas
          codziennie zza sciany koncertami karaoke w swoim wydaniu a wyspiewywala
          potwornie falszujac utwory ich troje. zgroza! Z okna byl widok na wesole
          miasteczko wiec do godz. 23 bylismy zmuszeni wysluchiwac pisku przejezdzajacej
          obok kolejki. Dobrze ze chociaz pogoda nam dopisala wiec cale dnie do poznej
          nocy spedzalismy w terenie.
          • moze_morze Re: Darlowko 26.08.04, 16:46
            dlatego polecam osrodki a nie prywatne kwatery. wcale nie jest drozej a za to
            cisza i sopkoj, przynajmniej tak bylo w neptunie. na wszelki wypadek podaje ich
            adres internetowy: www.neptun.afr.pl. pozdrawiam i dziekuje za nagrode :)
    • Gość: Gatka Re: ZAKWATEROWANIE KTÓREGO NIE POLECAM IP: 82.139.15.* 12.03.04, 22:03
      Mrzeżyno ul.Sosnowa -kwatera u p.Urszuli nazwiska nie pamiętam. Totalna
      ciasnota ,wyjanęto chyba wszystkie kąty w tym niedużym domku
      jednorodzinnym ,oprocz tego na podwórzu kamping i rozstawione
      namioty .Podwóreczko niewielkie ,kiedy wczasowicze nie byli w terenie robiło
      się tam zbiegowisko .Brak miejsca do zabawy dla dzieci ,po prostu
      wypielęgnowany trwanik ,warzywnik i klomby-nie wolno dzieciakom deptać
      kwiatków.Przy takim oblożeniu brakowało ciepłej wody ,tylko dwie łazienki na
      dwa namioty-nie pamiętam ,ale to chyba dwu-osobowee były ,oraz rodzinę
      gospodarzy i trzy wynajęte pokoje-poi 3,4 osoby w każdym.Tylko jedna lodowka i
      właściwie brak możliwości przygotowania posiłków-a tam nie ma w pobliżu
      stołówek itp.Gospodarz miły ,ale gospodyni "z humorami".Była też sytuacja ,że
      gospodyni "dokwaterowała " do osób ,które mieszkały w tym domku dwie inne osoby-
      obce dla tamtych -to z obserwacji -gdyż domek był wg niej min.5 osobowy .To był
      skandal ,ja bym wyjechała ,ale tamci przez kilka dni tak razem mieszkali-był
      tłok i brakowało kwater.Potem się dowiedziałam ,że normalnie weg stawek
      płacili.Widziałam,że gospodyni była jeszcze obrażona na tą przeniesioną
      panią ,że śmie być niezadowolona.Ogólnie-pęd na kasę za wszelką cenę .Dodam ,że
      owszem było czysto i pościel czysta ,ale meble typu wczesny gierek i
      stare ,niewygodne kanapy .Aha ,liczono za pobyt "od głowy" niezależnie,czy było
      oddzielne m-ce do spania np pokój z dwoma ,wąskimi wersalkami liczony był jako
      dla 4 osób ,więc jak były 4 dorosłe-jak my ,to musieli spać po dwoje na tych
      niewygodnych tapczankach .Odradzam .
    • Gość: A Mielno.. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.03.04, 14:57
      nigdy nie jedzcie do Małgorzaty Dutczak w Mielnie (ul.Słowackiego 4). Baba
      najpierw chciała zaliczkę, wysłaliśmy, po czym na miejscu okazało się, że nie
      ma dla nas 2 pokoi, tylko jeden u niej, a drugi u sąsiadki w piwnicy!!! Po tym
      nie chciała oddać zaliczki. Pominę fakt że u niej miały być 3 łazienki na 5
      pokoi, a tak naprawdę była 1, a druga gdzieś na strychu. A przez telefon była
      taka sympatyczna...
      • Gość: Ludka Re: Kaszubska Strzecha IP: *.kom / *.kom-net.pl 08.08.04, 09:33
        Co Ty opowiadasz??? Wlasnie wrocilam z bajecznych wakacji u pana Kolczynskiego, chyba ze bylam w jakiejs innej kaszubskiej strzesze u jakiegos innego pana Kolczynskiego?? Teren piekny, pokoje sa rozne, mniejsze i wieksze, a wszystkie bardzo przutylne i czyste, w ladnymi nowymi lazienkami. Jesli chodzi o jedzenie, niczego tak pysznego jeszcze nie jadlam... moj mąz ktory jest wybredny co do jedzenia, tam bral dokladki wszystkiego. pyszne kaszubskie jedzenie, PORCJE NIEWYOBRAZALNIE DUZE, nie dalo sie przejesc wszystkiego co stalo na stole. WSZYSTKO ROBIĄ NA MIEJSCU, maja swoje warzywa, owoce, ryby, nabial. O czym ty mowisz??? Zniechecasz ludzi do miejsca ktore zostalo wyroznione Zlota Perla za promowanie Kaszub w kategorii "warto sie zatrzymac". A podejscie do klienta? Z usmiechem, swobodne, sielskie. Chyba jestes jakims japiszonem, w takim razie jedz do cannes, tam maja czerwone chodniki i "podejscie do klienta" - japiszona.
    • paulina.gbur Re: ZAKWATEROWANIE KTÓREGO NIE POLECAM 27.04.04, 15:57
      pensjonat LACHS W JASTRZEBIEJ GORZE- absolutnie
      nie polecam!!! zarezerwowalam tam 3 noclegi na weekend majowy, dzis
      zadzwonilam, zeby zmienic na 2 noce (nie dostalismy tyle urlopu) i zostalam
      przez pania doslownie OCHRZANIONA, ze to niby nie hotel, ze nie mozna na tak
      krotko, ze minimum 3 noce. w takim razie ja zrezygnowalam. mam nadzieje, ze ci,
      ktorzy sie tam wybiora, spedza milo czas mimo tak beznadziejnego podejscia
      wlascicieli do klienta. a samym prowadzacym "PENSJONAT LACHS" zycze rychlego
      zweryfikowania swojej postawy, inaczej zweryfikuje ich wolny rynek.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka