Dodaj do ulubionych

Moryń. Pod znakiem Raka

IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.08, 14:03
Moryń jest naprawdę pięknym miasteczkiem. Jedyne co mnie niepokoi to
cmentarz, który jest położony bardzo blisko jeziora. Czy nikt nie
pomyslał o tym, że wraz z deszczem i topniejącym śniegiem wszystko
spływa do jeziora Morzycko?
Obserwuj wątek
    • Gość: Morynianka Re: Moryń. Pod znakiem Raka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 23:00

      Tak zgadzam się, Moryń to piękne i spokojne miasteczko. Mieszkam w
      nim od urodzenia i trudno mi wyobrazić sobie życie w dużym, brudnym
      mieście. W Moryniu nikt nie jest anonimowy, wszyscy sie znają
      (przynajmniej z widzenia). A co do cmentarza to trudno miec do
      kogokolwiek pretensje o jego położenie, gdyż cmentarz jest równiez
      bardzo stary. Pozdrawiam:) i zapraszam serdecznie do Morynia:))
      • Gość: Były Moryniak Re: Moryń. Pod znakiem Raka IP: *.centertel.pl 21.10.08, 21:23
        Ja się nie zgadzam,jest wysoko położony,i nic tam nie spływa,jest bluszcz i
        miliony korzeni,Co do miasta zawsze było ładne,I czyste.Mam pytanie,dlaczego w
        Moryniu nie ma normalnej restauracji,i na tym Moryń dużo traci,bardzo dużo.W
        moich czasach były trzy knajpy,i było wielu turystów,pozdrawiam i jednak polecam
        Moryń.
      • Gość: Ruda Re: Moryń. Pod znakiem Raka IP: *.stk.vectranet.pl 31.08.08, 18:48
        Byliśmy z mężem w tym miasteczku dwa razy.Wiąże się z tym pewna
        przygoda.W 1974 roku w czsie podróży nad morze zatrzymaliśmy się
        około godziny 3 lub 4 nad ranem przy barze lub restauracji na samym
        rynku.Po małej drzemce poszliśmy na spacer nad jezioro.Była piękna
        pogoda,i byliśmy zachwyceni urokliwym miasteczkiem.Po śniadaniu w
        restauracji przy rynku pojechaliśmy do Cedyni.Tam wychodząc z
        samochodu chcieliśmy zrobić kilka zdjęć ,i tu zorientowaliśmy się że
        nasz aparat fotograficzny został w restauracji w Moryniu.Jakież było
        nasze zdziwienie po powrocie do tego miejsca.Nasz aparat wisiał na
        krsesełku przy tym samym stoliku.Odetchnęliśmy z ulgą i zadowoleni
        kontynuowaliśmy podróż.W ubiegłum roku byliśmy tam znowu w
        towarzystwie dwojga wnucząt.Zobaczyliśmy jak trwał remont tego rynku
        i szukalimy tej restauracji.Od tamtej pory mamy do Morynia duży
        sentyment
    • Gość: Były Moryniak Moryń. Pod znakiem Raka IP: *.centertel.pl 05.11.08, 19:31
      Chciałem jeszcze dodać,do mojej ostatniej wypowiedzi,a raczej zapytać
      obecne władze Morynia,co się stało z ośrodkami wczasowymi.Spacerując z żoną
      brzegiem jeziora doznałem szoku,nic nie ma.żadnego mostku,z kwadratu nie
      zostało nic,a tam się bardzo dużo działo,tam trudno było się dopchać.Ale myślę
      że kiedyś się to zmieni.Każdy mieszkaniec miasta
      wie że miasto mogło by dużo zarobić na wczasowiczach ,tylko trzeba by było
      nastawić się więcej na turystykę.Pozdrawiam wszystkich Moryniaków
    • loleksy2 Moryń. Pod znakiem Raka 02.03.09, 02:59
      Mieszkalem w Moryniu , jest ciagle to miejsce jednym z
      najpiekniejszych moich wspomnien.Od 25 lat jestem w USA , sporo tu
      widzialem , bylem tez trzykrotnie w Azji, ale zawsze w rozmowach z
      przyjaciolmi i rodzina stwierdzam ze Morzycko i polozone obok niego
      miasteczko ma w sobie cos co zapada gleboko w pamiec.
      Pozdrawiam tez mojego przyjaciela z tamtych lat Zyfryka Ferdynusa,
      oczywiscie jezeli ciagle tam mieszka.
      Druzynie " Morzycka " zycze wielu sukcesow, sam kiedys kopalem
      pilke z przyjaciolmi z tamtych lat.
      • Gość: GOŚĆ79 Re: Moryń. Pod znakiem Raka IP: 212.14.54.* 07.03.09, 20:44
        jeśli chodzi o słyszalne głosy wychwalające pod niebiosa władze
        gminy i podległe im instytucje typu komunalka w Moryniu to prosze mi
        napisać co takiego wspanialego z wlasnej inicjatywy uczyniły ww
        instytucje ??? Co jakiś czas bywam w Moryniu i nic lepszego nie
        widac oprocz nowych samochodów niektórych urzędników na stołkach i
        widocznym wzbogacaniu się członków ich rodzin !!!! Czy ktoś może
        napisać ze władze gminy pomogły zwykłemu szaremu obywatelowi ?? czy
        ktoś może napisać że władze gminy sa przyjazne obywatelom ?? Miałem
        do czynienia z obecnymi Władzami i sposób postepowania Burmistrza
        oraz Dyrektora czy Kierownika komunalki pozostawia wiele do
        życzenia , sposób w jaki sa traktowani mieszkancy miasta Moryń jest
        karygodny i nadajacy sie do przedstawienia rzecznikowi praw
        obywatelskich . Z miłą checią pozbył bym sie znamienia w dowodzie
        osobistym iz jestem mieszkancem tego miasta !!!!!!!!! Pozdrawiam
        pana M. oraz pana K. obyście byli na starość potraktowani tak samo
        jak potraktowaliście w minionych dniach dwie starsze schorowane
        osoby !!!!! Pożal się Boże jakie hamstwo , arogancja i brak
        wspołczucia dla bliznich przemawia przez Miejskich
        Borżujów !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: ewi1976 Re: Moryń. Pod znakiem Raka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.10, 14:01
        ja również mieszkałam w moryniu do 24 roku życia. od 10 lat mieszkam kilkaset km od morynia, ale nie ma chyba ani dnia, kiedy nie myślałabym o latach spędzonych w tym uroczym miasteczku, o ,mieszkańcach... czesto przyjezdzam do morynia i z przykroscia musze stwierdzic, zem miejsca, ktore kiedys byly atrakcja morynia zniknely... nie ma restauracji na rynku, nie ma dyskotek w piwnicy gok, nie ma osrodkow wczasowych: lodzkiego, barbary, przystani pod lipa (wczesniej obozowisko harcerskie i wypozyczalnia sprzetu wodnego)... nie ma dyskotek na zamczysku... niestety moryn teraz, a moryn kiedys to zupelnie inne miejscowosci... szkoda, wielka szkoda... łezka się w oku kręci i żal wspomnień....
    • Gość: policzanin Moryń. Pod znakiem Raka IP: *.zchpolice.com 13.03.09, 11:41
      Moryniakiem byłem i jestem całym sercem, od 31 lat już nie jestem
      mieszkańcem, ale tam mieszkają moi Teściowie moja Mama oraz rodzina
      i tu często przyjeżdżam na łykendy. Do Morynia mam duży sentyment,
      spędziłem tam swoje najpiękniejsze młodzieńcze lata, poznałem
      Małżonkę, mam kolegów i koleżanki. Mieszkałem w czasach, gdy w
      Moryniu kwitła i rozwijała się turystyka gdzie w sezonie letnim było
      więcej wczasowiczów jak rodowitych mieszkańców, miasto tentniło
      życiem.Była przepiękna plaża z kompleksem gastronomicznym oraz
      bardzo duża ilość sprzętu pływającego, kajaki, rowery
      wodne,łódki.Słynny okrąglak pod Lipą gdzie odbywały się zabawy pod
      gołym niebem. Funkcjonowały trz restauracje, Tawerna na Zamczysku co
      sobotę odbywały się dancingi, Wielki Rak serwowano przepyszne
      jedzonko główną specjalnością była rybka silawa z czystej wody
      jeziora Morzycko, oraz Bar gdzie na stojąco można było wypić piwko z
      kija. W okresie jesienno-zimowym funkcjonował i tentnił życiem
      Miejski Ośrodek Kulury gdzie spotykała się cała młodzierz Moryńska.
      Napewno Wrócę do Morynia i przepięknych okolic zwłaszcza lasów, i
      jezior z chwilą przejścia na emerturę.
    • Gość: Były Moryniak Moryń. Pod znakiem Raka IP: *.centertel.pl 14.03.09, 21:28
      Ja Też w Moryniu już nie mieszkam 25 lat,ale naprawdę coś w tym jest
      my Moryniacy chyba mamy to juz w sobie że tak bardzo miło wspominamy
      te czasy w których mieszkaliśmy w Moryniu.Plaża ,tyle turystów,donsingi,trzy
      knajpy,okrąglak a na środku potężne drzewo,browar z samochodu ,IFA,.Ale to
      Historia.Fajnie jest po wspominać.Pozdrawiam wszystkich Moryniaków.
    • Gość: Kasia Re: Moryń. Pod znakiem Raka IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.02.11, 10:13
      Pewnie pomyślał i to nie jeden. Wiele cmentarzy ma taką lokalizację. W niektórych miejscach nawet czerpie się wodę pitną i ja wiadomo jest ona na bieżąco badana. Często wody opadowe wcale nie spływają do zbiornika, który jest położony w pobliżu, tylko podziemnymi kanałami płyną zupełnie w innym kierunku. poza tym ziemia działa ja filtr.
      www.traveleo.net/
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka