Gość: gosc
IP: *.cust.tele2.pl
17.03.09, 21:40
Ile tu śmiesznego, naiwnego bełkotu i rozbawiającej ignorancji świadczącej o
dziennikarskim przedszkolu. Jak można niefachowo opisac miasto - właśnie tak,
jak w tym tekscie. Same slogany i powierzchowne opinie. Pomijam fakt, że
historia opisane po łebkach, wartało wspomniec, ze Reszel to jedyne miasto
warmińskie, które ocalało z pożogi wojennej i dlatego ładne, choć po wojnie
wyburzano to i owo i to także widać. Niestety nic nie ma o architekcie
Ciborowskim i rewaloryzacji wciąz niedokończonej starego Miasta. Gdzie jest
renesansowa apteka, gdzie to mnóstwo kosciołów, gdzie są 2 gotyckie mosty. Co
najwyzej jeden - drugi zakopany i niewidoczny. Jak barokowy zaniedbany budynek
plebanii (jednak 2xi) można nazywać budowlą z 1444 r. Ten tekst to takie
bajdurzenia wycieczkowiczki z warszawy, co nawet zdjęc zimowych zrobić nie
potrafi. A te powolne miasta na Warmii to ładna lipa i raczej smutny żart. O
ile Reszel rzeczywiście sie broni i może się załapać do tego specyficznego
grona to smutny Bisztynek bez rynku i Lidzbark z blokowiskiem zamiast starego
miasta ktoś zakwalifikował chyba po dużej wódzie.