Dodaj do ulubionych

turystyka a ochrona środowiska

22.07.09, 15:43
Chciałem zacząć dyskusję na temat turystyki i jej wpływu na
środowisko. Na razie nie chcę rozmawiać o zanieczyszczeniach
związaych z transportem, chcę się skupić na ingerencji człowieka w
przyrodę podczas odpoczynku. Jak uważacie - czy turystyka i
popularność parków narodowych i krajobrazowyc ida w parze z celem w
jakim te parki powołano?
Obserwuj wątek
    • Gość: radoslawius Re: turystyka a ochrona środowiska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.09, 15:54
      Mnie sie wydaje, ze im wiecej ludzi chodzi po parkach tym bardziej sa
      one oswajane i dzikosc w nich panujaca i zalozenia chroniona przez
      obsluge parkow jest zatracana. Wezmy Tatry gdzie ludzie wala drzwiami
      i oknami - sa zadeptywane, a na szlakach ciezko znalexc sie samemu.
      To nie jest kontkat z przyroda.
      • Gość: Kate Re: turystyka a ochrona środowiska IP: 85.13.197.* 23.07.09, 08:13
        Lubię spacery po rezerwatach, ale nie rozumiem ludzi, którzy
        wchodząc na teren chroniony nie stosują się do zaleceń tam
        stawianych. Nie wolno schodzić ze znakowanego szlaku to nie wolno,
        po cos ten zakaz wymyślono. Mandaty są za małe za takie chodzenie
        samopas.
    • sibeliuss Re: turystyka a ochrona środowiska 23.07.09, 09:10
      turysta0 napisał:

      > czy turystyka i popularność parków narodowych i krajobrazowyc ida
      w parze z celem w jakim te parki powołano?
      --
      Zawsze znajdzie się prymitywne bydło, które złamie gałązkę, ruci
      papier, będzie chciało pobiwakować w miejscu do tego
      nieprzeznaczonym etc. Niestety dresiarstwa i prymitywu u nas nie
      brak.
    • Gość: suzin Re: turystyka a ochrona środowiska IP: 67.159.44.* 23.07.09, 13:54
      Nidgy się nad tym nie zastanawiałem. Jedyne co mnie bije po oczach
      to śmieci, ale to trochę wina parków, bo nie ma śmietników za
      często. Rzeczywiście duża liczba turystów zakłóca spokój zwierząt,
      tylko nie bardzo widze rozwiązanie. Limity są niesprawiedliwe i
      znając nasz kraj zaraz wejdzie w to korupcja.
    • przedziwna1 Złoty środek 24.07.09, 08:31
      Niedawno na jednym z programow przyrodniczych ogladalam film o jakiejs
      przyrodniczo atrakcyjnej plazy w parku narodowym, chyba gdzies w Ameryce
      Poludniowej nie pamietam...W kazdym badz razie turysci najpierw musieli
      wypozyczyc samochod terenowy, potem po dojechaniu na miejsce stali 2 godziny w
      dlugiej kolejce i czekali na wejscie na plaze. Wstep byl mozliwy tylko ze
      straznikiem parku, w grupach max 20-osobowych i w czasie max 30 minut. Straznik
      stal w tym czasie na plazy i pilnowal turystow, aby swoja obecnoscia nie
      zaklocili rownowagi w ekosystemie tego miejsca. Komentarz straznika byl taki:
      znalezlismy kompromis miedzy ochrona przyrody a potrzebami ekonomicznymi
      tutejszych ubogich mieszkancow, ktorzy zyja z zarobku na turystach.
      Zasada zlotego srodka, kompromisu, rownowagi. Przyroda cos oferuje, ale turysta
      musi tez dac cos w zamian - sowj czas, swoje pieniadze i chec podporzadkowania
      sie regulom. Tylko tedy droga, tak mysle.
      • Gość: radoslawius Re: Złoty środek IP: 85.13.197.* 24.07.09, 14:45
        To ma być złoty środek? To głupota. Jak można marnować czyjeś 2h
        ten sposób. Zresztą nie wiadomo jak długo mają Ci ludzie czekać, za
        każdym razem inaczej, wiec nie rozwiazuje to problemu, bo nie da sie
        zorganizowac wycieczki w takie miejsce. Do tak Tak skrajnych
        pomysłów mozna dopisac tylko zapisy na 3 lata wprzód, tylko czemu to
        sluzy, skoro zaraz beda "koniki" sprzedawac wejsciowki na boku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka