Od paru dni robie testy, nie wiem co mamy myśleć:
- pierwszy wyszła jedna kreska
- dzień przerwy w testowaniu
- drugi i trzeci dzień kreska testowa bardzo słabo widoczna (śluz płodny)
- wczoraj kreska widoczna ale nie tak mocna jak kontrolna (śluz płodny)
- dzisiaj kreska testowa znów słabo widoczna
Myślałam że dziś to ta kreska testowa będzie bardzo mocna a nie taka słaba

Wczoraj w prawdzie czułam kłócie w boku więc to może była owulacja, ale dziwi
mnie że nigdy nie miałam super mocnej kreski testowej
Co o tym sądzisz?