Dodaj do ulubionych

Ureaplasma - leczenie

20.10.14, 14:14
Witajcie. Nigdy nie pisałam na forum, ale postanowiłam to zmienić, bo byc moze mój post pomoze tym którzy bezskutecznie leczą bakterie takie jak ureaplasma, mykoplasma czy chlamydia. Przed staraniami o dziecko, a było to lat temu trzy, postanowiłam zrobić wszelkie badania. W badaniach posiewowych na bakterie wyszła mi własnie ureapalsma. Leczyłam ją bardzo wieloma kuracjami antybiotykowymi (co nie jest obojetne dla organizmy, jak wiemy), przez wielu lekarzy ginekologów czy urologów. Wpadałam w rozpacz, bo obecnosc ureaplasmy zamyka droge do In Vitro czy choćby badania drozności jajowodów. Trafiłam w koncu na wspaniałą lekarkę internistkę. Zalecona kuracja dla mnie i męża - 30 dni leczenie dwoma antybiotykami - doxycyklina codziennie i azytromycyna co drugi dzień. I BAKETRII NIE MA smileLeczenie jednym antybiotykiem jest bezskuteczne i choc moze powodowac "zaleczenie", bakteria ta wraca w krótkim czasie szybko sie namnazajac i co wazne, wykazujac coraz wieksza oporonosc na antybiotyki.Ostatnia kuracja nie tylko mnie wyleczyła ale dała ogromną nadzieje...Dzielę się tym z Wami wsyztskimi, bo sama przeszukałam internet w poszukiwaniu skutecznej metody.Moze to komuś z Was pomoże smile Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • elta00 Re: Ureaplasma - leczenie 18.11.14, 12:28
      Witam. Też leczyłam tę bakterię. Badanie rutynowe przed zabiegiem hsg. Okazało się, że wymaz z szyjki wykazał obecność ureaplasmy . Leczyłam dwoma antybiotykami Unidoxem i Fluconazole. Pierwszy 2x dziennie, a drugim w pierwszym, piątym i dziesiatym dniu. Leczenie lekarz zalecił od pierwszego dnia cyklu. Kurację podjeliśmy oboje z mężem w takim samym schemacie. Po 10 dniach wykonaliśmy badanie kontrolne i dziś odebrałam wyniki. U obojga bakterii nie stwierdzono z czego bardzo się cieszę. Należy wspomnieć , że w ciagu całego tego czasu do odebrania wyników zbliżenia były tylko w prezerwatywie, aby się ewentualnie nie nadkarzać wzajemnie.
      Bardzo dużo czasu spędziłam przeszukując wiele postów i stron www żeby się czegoś o zakażeniu dowiedzieć. Prawie dwa miesiące życie w stresie czy uda się nam tak szybko wyleczyć. Czytałam, że wiele osób długo boryka się z ta bakterią. Cieszę się że tak szybko nam poszło, i kibicuje pozostałym parom w walce o zdrową ciążę.
    • aneek.b Re: Ureaplasma - leczenie 18.11.14, 14:54
      Witam, niestety ja tez borykam się z tym paskudztwem, byłam również na konsultacji u rożnych ginekologów i ostatni mi powiedział żebym przestała brać antybiotyki i nie myślała bo to wszystko jest w mojej podświadomości, ze ureoplazma nie daje żadnych oznak ( a ja odczuwam drobne bóle i przebadałam się praktycznie na wszystko i jedyne co wyszło to ureoplazma) i ze w moim wieku (31 lat) normalne jest ze coś możne pobolewać sad i tak przestałam myśleć, po ok 10 miesiącach postanowiliśmy mieć dziecko, zaszłam w ciążę i oczywiście w 9 tygodniu poroniłam sad zrobiłam wiele badan i znów jedyne co to ureoplazma... nie jestem doktorem, ale chyba ci do których chodziłam chyba tez nie sad teraz jestem po 10 dniowej kuracji doxicikliną i za 10 dni robię badania, ale szczerze wątpię, że się wyleczyłam. Jestem zrozpaczona i gotowa jechać na drugi koniec kraju żeby znaleźć doktora, który mi pomoże, a co najważniejsze nie zlekceważy problemu, czy możecie dać mi namiary na lekarza, który jest w stanie pozbyć się tej bakterii, plisssss
      • lisa1234 Re: Ureaplasma - leczenie 15.12.14, 20:58
        Wystarczy, ze podsuniesz lekarzowi ww kuracje. Ja mogę ręczyć za moją - 30dni Ty i Mąż/Partner, i - hardcore - dwa anytbiotyki na raz smile Nie ma innego wyjscia. I wazne - 2 ANTYBIOTYKI. Nie słuchaj co mówia lekarze - moi tez tak mowili, widząc, ze nie znaja sposobu na jej wyleczenie. Podejrzewali nosicielwstwo. Ja juz sama myslalam ze u mnie jest ona niewyleczalna. Tymczasem jest wyleczalna i Tobie tez pomoże, tylko trzeba wiedziec jak leczyć. Daj znac jak poszło leczenie.
        • tomi281 Re: Ureaplasma - leczenie 16.12.14, 20:49
          Witam!!
          @lisa1234 może kuracja dobra ale nie podałaś dawek antybiotyków jak możesz podaj przyda sie ludziomsmile Tez mnie coś meczy kto wie czy to nie to okaże się po badaniach dopierouncertain
    • lisa1234 Re: Ureaplasma - leczenie 17.12.14, 16:46
      Zażywalismy codziennie Unidox (niestety nie mam juz zadnej tabletki i nie pamietam jaka to była dawka, ale poszukam i napiszę) oraz co drugi dzień Canbiox 500Mg. Do tego ostra dieta przeciwgrzybicza i wiele tabletek osłonowych.
      • minaretta Re: Ureaplasma - leczenie 24.12.14, 23:11
        Lisa, na samym poczatku napisalas, ze na ureoplasme bralas doxycycline i co drugi dzien azytromycyne i to Ci pomoglo. A na koncu watku mowisz, ze bralas Unidox i Canbiox... To co w koncu bralas, co Ci pomoglo?
        Pytam, poniewaz tez mam ureoplasme i od kilku miesiecy nie udalo mi sie tego wyleczyc.
        • lisa1234 Re: Ureaplasma - leczenie 25.12.14, 22:44
          Witaj, doksycyklina i azytromycyna to ogolne nazwy rodzajów antybiotyków, Unidox i Canbiox to nazwy preparatow handlowych. Mozna kupic doksycykline pod rozna nazwa w zaleznosci od producenta i tak samo z azytromycyna. Nie musisz brac dokladnie tych samych co ja, wazne aby to była doksycyklina i azytromycyna (lub inne na jakie jestes wrazliwa, czy robiłas antybiogram?). Powiedz o tym lekarzowi a on niech przepisze Ci odpowiednie leki zawierajace te skladniki. Niestety kuracja ww lekami nie jest tania, za leczenie moje i meza miesieczne zapłaciłam ok.500zł. Ale pomogło.
          • natunia24 Re: Ureaplasma - leczenie 28.12.14, 22:42
            WITAM Mam pytanie do Lisa1234 Staramy się o dziecko z mężem od 3 lat, wykryto u mnie ureplasme, mój lekarz ginekolog dał mi antybiotyk tylko dla mnie, mój mąż nie otrzymał. To była kuracja 5 dniowa. Przy czym po zakończeniu leczenia, nie kazał mi powtórzyć badania na tą bakterię. Przy czym powiedział, że ta bakteria
            może, a nie musi być przyczyną niepłodności. Poza tym robilam też badanie drożności jajowodów i wyszło ok, a ty piszesz, że to badanie może być zrobione po wyleczeniu tej bakterii o czym mój lekarz nie wspomniał. Mam pytanie czy ta bakteria może być przyczyną niepłodności i czy po jej wyleczeniu zajście w ciąże jest możliwe? Czutałam dużo na ten temat, mój lekarz mnie zbił z tropu i szukał innej przyczyny,ale z tego co dziś przeczytałam stwierdzam, że on nie ma wiedzy i muszę szukać innego lekarza.
            • lisa1234 Re: Ureaplasma - leczenie 29.12.14, 11:11
              Natunia, koniecznie zmień lekarza. To jest bakteria którą bezwzględnie leczy się JEDNOCZASOWO OBOJE partnerów. Jednoczasowo - bardzo wazne, oboje - jeszcze ważniejsze. Kuracji 5 dniowej nawet nie będę komentować, zeby Ci nie pogorszyć nastroju. Bakterie te nie są zbyt lubiane przez lekarzuy, bo są niewdzięczne do leczenia. Znam osoby, którym lekarze nie zlecaja badan w tym kierunku, a pozniej po porodzie niemowlaki laduja w szpitalu, ale to juz odrebny temat...Ta bakteria moze byc przyczyna niepłodnosci i przypuszczam ze tak jest u Was - jesli nawet nie narobiła Ci problemów w postaci niedroznych jajowodów, to moze przyczyniac sie do utrudnien w zagniezdzeniu zarodka. Moze nawet myslisz o niej podswiadomie i to sprawia ze nie zachodzisz w ciąże z obawy o narazenie dziecka. proponuje w pierwszej kolejności:
              1. Udac sie do centrum badan mikrobiologicznych we dwoje i zrobic posiew na ww bakterie (nie robcie badania z krwi bo to nie ma sensu) koniecznie z antybiogramem
              2. Poczekac na wyniki
              3.Zmienic lekarza, na majacego wieksza wiedzę (pierwszy lepszy który zdecyduje sie na leczenie ok. miesieczne Was oboje, będzie dobrym wyborem wink
              4. Zasugerowac leczenie dwoma antybiotykami na ktore jestescie wrazliwi (najlepiej na te same grupy) w podobnym trybie jak moje leczenie.
              5.Podczas leczenia - bezwzglednie stosowac zabezpieczenie
              6. Po miesiacu leczenia odczekac 2 tygodnie i w tym samym czasie powtorzyc badanie - oboje.
              7. Jezeli nie bedzie bakterii - powtorzyc badanie na droznosc koniecznie (faktu robienia badania droznosci bez udokumentowanego braku ww bakterii - nie komentuję - ale powtorzę - zmien lekarza)
              8.Jesli wszytsko ok - cieszyc się soba i dac na luz smile
              9. Jesli bakteria narobiła Ci problemów - napisz ponownie smile
              Powodzenia!
              • lisa1234 Re: Ureaplasma - leczenie 29.12.14, 11:37
                Piszac w pkt. 4 o tych samych grupach nie miałam na mysli rodzajow antybiotyków (musza byc to własnie dwa rozne rodzaje )ale o tym juz niech zadecyduje lekarz wg Waszych antybiogramów i wrazliwosci na antyb. Chodzi o to, abyscie zazywali te same leki na ktore oboje jestescie wrazliwi.
                • minaretta Re: Ureaplasma - leczenie 10.01.15, 10:17
                  Liso, bylam u lekarza i powiedzialam, ze nie widze, zandej nawet najmniejszej poprawy. Dzis jest 10 dni kuracji doxycyklina 2 razy dziennie i nic. Zostalo mi jeszcze 10 dni 1 tabletka dziennie. Lekarka kazala mi dalej to brac a na moj rozum, gdyby ten lek byl skuteczny, to widac by bylo chociaz niewielka poprawe. A u mni enawet jest pogorszenie. A czy Ty po 10 dniach brania tycg 2 antybiotykow widzialas juz jakas przynajmniej poprawe?

                  Chcialabym isc do innego lekarza. Czy jestes moze z Warszawy? Jesli tak, to czy moglabys mi dac namiary n ate lakrake, ktora Cie wyleczyla? Bede wdzieczna. Prosze, odpisz mi, jesli mozesz na minaretta@mail.com

                  Z gory dziekuje
              • natunia24 Re: Ureaplasma - leczenie 14.01.15, 20:59
                Dzięki Lisa 1234. Już się zapisałam do innego lekarza, tylko dość długo czekam na wizytęm mam nadzieję, że będzie skuteczny. Zapisałam sobie wszystkie Twoje rady za które bardzo dziękuję.
                Dam Ci znać za jakiś czas co z tą bakterią.
                Pozdrawiam.
          • minaretta Re: Ureaplasma - leczenie 08.01.15, 16:09
            Dziekuje Lisa. Wlasnie jestem przy 8 dniu doxycykliny i nie widze zadnej poprawy. Ide wiec dzis jeszcze raz do lakarki ,powem jej o Twoim przypadku i zeby mi dopisala ten drugi. A jak je zazywalas razeM

            Czy wczesniej tez bralas sama doxycykline i ci nei pomogla czy jakis inny?
            • lu-xa Re: Ureaplasma - leczenie 09.01.15, 19:55
              Witam mam pytanko czy podczas badania cytologii w lobolatorium by zauważyli te bakterie czy oddzielnie trzeba pobierać wymaz dodam że ja mam nawracającą drożdżycę i w opisie cytologi było że ją mam plis o porade smile
              • lisa1234 Re: Ureaplasma - leczenie 11.01.15, 18:50
                Nie, badanie cytologiczne nie wykrywa takich bakterii, ja przykładowo przy niej miałam niezmiennie I grupę i...zero jakichkolwiek bakterii, ot taka złośliwość losu. Nalezy wykonac badania kierunkowe z antybiogramem w osrodku badan mikrobiologicznych. Oczywiscie badanie na posiew a nie z krwi smile
          • minaretta Re: Ureaplasma - leczenie 10.01.15, 10:23
            Liso, nie robilam antybiogramu bo ta bakteria nie wyszla w ogole w posiewei tylko w tym badaniu genetycznym bardzo drogim. A czy Ty robilas antybiogram na ureoplasme? I jak, skoro ona nie wychoidzi w zwyklych badaniach???
            • lisa1234 Re: Ureaplasma - leczenie 11.01.15, 18:48
              Minaretto, witaj smile Odpowiem po kolei:
              Zazywanie samej doksocykliny jest...bezcelowe, ta bakteria nie posiada sciany komorkowej dlatego bardzo ciezko sie ja leczy i jesli nawet sie ja ZAleczy to prędko wraca jesli kuracja nie była własciwie dobrana.
              Ja miałam ok. 10 rozmoaitych kuracji az trafiłam na właściwa. Oczywiscie doksycyklina takze - 2xdziennie prawie dwa miesiace. I ani drgnęło. Szkoda wiec chyba na nią zdrowia szczegolnie ze masz zazywac teraz po jednej tabletce i jeszcze czujesz sie gorzej.
              Ja nie miałam zadnych objawow chorobowych dlatego nie miałam jak kontrolowac ewentualnej sensownosci danej kuracji. Łacznie leczyłam sie wiele miesiecy z przerwami, nie chce nawet myslec jak to obciazylo moj organizm...No ale to juz przeszłosc.
              Koniecznie nalezy zrobic antybiogram.Koniecznie nalezy leczyc sie wspolnie z mezem/partnerem. Konieczmie nalezy zabezpieczac sie w trakcie kuracji. Konieczmie nalezy zaprzestan korzystania z basenow, goracych zrodel itp. I koniecznie nalezy podejsc "z glowa" do leczenia. U mnie potwierdziło sie leczenie wg ww schematu z antybiotykami: doksycyklina 2xdziennie, azytromycyna co 2 lub 3 dzien (ja co trzeci bo waże polowe tego co maz smile) i tak przez 30 dni. Tylko wazna uwaga - ja i maz bylismy wrazliwi wlasnie na te antybiotyki, a leczyc sie nalezy bezwzglednie wg antybiogramu. Problem zrobi sie jak bedziecie mieli zupelnie inna wrazliwosc na dane antybiotyki, wowczas napisz raz jeszcze smile Musisz zrobic wymaz w jakiejs klinice/centrum mikrobiologicznym w Warszawie ale zapytaj bezwzglednie czy robia antybiogram, bo to jest w tym wszytskim najwazniejsze smile
              • tomi281 Re: Ureaplasma - leczenie 12.01.15, 23:20
                lisa1234 I tak miałaś szczęście ze się wyleczyłaś po miesiącu(mam nadzieje ze naprawdę ci sie udało) ludzie lecząc atypówki w stadium przewlekłym katują się latami antybiotykami w protokołach czyli co najmniej dwa w jednym czasie i potem za jakis czas innym zestawem i nie każdemu się udaje wyjść z choroby. Jak ktoś ma chęć i czas może poczytać forum www.chlamydioza.pl
                • lisa1234 Re: Ureaplasma - leczenie 13.01.15, 15:34
                  smile Tak, wyleczyłam sie (mąż też), ale łacznie czas poswiecony od zdiagnozowania poprzez leczenie to dwa lata z przerwami...Nie chce już nawet tego wspominać, bo to prawdziwy koszmar. Dlatego napisałam o metodzie która u mnie poskutkowała, z całego serca wierzę ze innym tez pomoże smile Lekarka ktora nas wyleczyła jest specjalista od takich atypówek, wiec połowa szczescia to trafienie do odpowedniej osoby smile Pozdrawiam!
                  • natunia24 Re: Ureaplasma - leczenie 14.01.15, 21:48

                    Lisa1234 mam jeszcze jedno pytanie. To badanie które mam zrobić na ureaplasme
                    w laboratorium mikrobiologicznym z antybiogramem robi się z moczu? Mój wczęsniejszy lekarz pobierał mi wymaz z pochwy na tą bakterię. Barrdzo prosiłabym cię o odpowiedź. Z góry dziekuję i pozdrawiam
                    • lisa1234 Re: Ureaplasma - leczenie 15.01.15, 12:03
                      Natunia, cieszę się, ze mogłam pomóc, wierzę, ze kuracja zakonczy się u Ciebie powodzeniem i będziecie mogli spokojnie starac się o dzidziusia i zdrowy przebieg ciąży smile Czekam z niecierpliwościa na wieści. Badanie robi się jako wymaz z pochwy, nie z moczu, wynik powinien być po ok. 4,5 dniach. Uściski! smile
                      • wisienka3210 Re: Ureaplasma - leczenie 23.01.15, 18:27
                        lisa1234 a jak wykonać badanie u mężczyzn?
                        • lisa1234 Re: Ureaplasma - leczenie 25.01.15, 22:39
                          Wisienko, musi wykonac wymaz z cewki moczowej. Boli. Ale nie umrze smile
                          • wisienka3210 Re: Ureaplasma - leczenie 29.01.15, 17:52
                            lisa1234 serdecznie dziękuję smile Partner robił badanie z moczu, wynik wyszedł negatywny. Ale chyba poproszę go żeby zrobił ten wymaz.
                            • lisa1234 Re: Ureaplasma - leczenie 29.01.15, 21:29
                              Koniecznie. Badanie z moczu czy z krwi w 90% wychodzi negatywne. Uwierz, sprawdzone na sobie i innych smile To musi byc posiew. Trudno, my sie meczymy zeby dzidzius był zdrowy to i nasi panowie niech czasem pocierpią wink
                              • wisienka3210 Re: Ureaplasma - leczenie 30.01.15, 09:38
                                wink tak, masz racje wink
      • igigi00 Re: Ureaplasma - leczenie 14.09.25, 19:33
        Można prosić o kontakt do lekarza? mmaja.dudziak@gmail.com
    • em_ka_33 Re: Ureaplasma - leczenie 03.02.15, 12:38
      witam, pytanie do Lisa1234 czy pamietasz w jakim stężeniu miałas te bakterie? U Mnie wyszła w 6 tyg. ciazy najpierw w wymazie z cewki 10 do potęgi 4 i w szybkiej konsultacji w jednej z pracowni mikrobiologicznej w panią Laborantką usłyszałam najpierw ze to może błąd statystyczny ( ostatecznie jednak póżniejsze badania potwierdziły) ale przede wszystkim ze takiego steżenia niekoniecznei trzeba leczyc. Potem miałam powtórzone badanie juz z kanału szyjki i wyszła dodatkowo niska mycoplasma- jednak badanie było inną metodą. Leczyłam się i ja i partner 6 dni azytromycyną. Niestety jak podejrzewałam na odebranym dzis wyniku wymazu z kanalu szyjki ureaplasma znów jest w tym samym stężeniu, mycoplasma nie wyszła ale obawiam się ze to moze być kwestia znow innego lab. i innej metody, no chyba ze azytromycyna pomogła lecz tylko na mycoplasmę.Leczyłam sie jz po poronieniu ciązy w 8 tyg.- poronienie było bez zw. z bakterią
      • lisa1234 Re: Ureaplasma - leczenie 03.02.15, 14:50
        Witaj em_ka, miałam bakterie w stezeniu dokladnie takim jak Twoje - 10 do 4. Nie wiem co było powodem zdziwienia Pań w laboratorium, bo takie stezenie jest najczestsze i wcale nie jest najniższe. Mycoplasama w przeciwienstwie do urea jest lzejszą bakterią i łatwiejszą do "wytłuczenia" m.in. taką kuracja jak Twoja. Sprawa się znacznie komplikuje przy ureaplasmie, która w porownaniu do myko jest rowniez bardziej nieprzyjemna w skutkach bakterią. Czy wybrana kuracje miałas realizowaną na podstawie antybiogramu?
        • em_ka_33 Re: Ureaplasma - leczenie 04.02.15, 11:10
          tak, chociaż akurat na wybrany wówczas antybiotyk wg 1 antybiogramu ureaplasma była średniowrażliwa- obecnie wg antybiogramu z wczoraj azytromycyę wrażliwa, wiedziałam o tym ale wybór rodzaju antybiotyku i długość kuracji był zw. z ciążą (najpierw lekarz.zlecił a kilka dni pożniej przed rozpoczęciem kuracji ciążą obumarła), być może teraz będę mieć mocniejszy antybiotyk lub dłuższe zalecenie brania. Dziękuję za odp.
        • becia103 Re: Ureaplasma - leczenie 18.02.15, 23:55
          Lisa1234,czy mozesz prosze odpowiedziec na moje zapytanie do Ciebie?bardzo mi na tym zalezy. Dziekuje
        • kkarolciamolasti Re: Ureaplasma - leczenie 30.06.22, 20:43
          Witaj pisze do Ciebie z ogromna prośba , weszłam na forum i zobaczyłam ze również miałaś ogromny problem z wyleczeniem jej , ja już byłam leczona 4 antybiotykami bezskutecznie , pytanie do Ciebie czy mogłabyś mi podać proszę numer do tej doktorki -ginekolog ??? Która leczyła Cię w Krakowie , ja również jestem z Krakowa , czekam na wiadomość 🙏🏼🥺 ostatnia moja nadzieja .!
    • becia103 Re: Ureaplasma - leczenie 06.02.15, 19:58
      Witam Cie Lisa1234. Jestem nowa na tym forum I sie niezmiernie ciesze,ze w koncu natrafilam na osobe,ktorej udalo sie pozbyc tej wrednej bakterii. Ja walcze z nia juz ponad dwa lata. Bylam prowadzona przez kilku lekarzy ale niestety zaden nie polecil kuracji dwoma antybiotykami przez miesiac. Jak dotad mialam kuracje tylko jednym antybiotykiem i to nie dluzej niz tydzien. Poszukuje bezkutecznie lekarza,ktory sie zna na rzeczy. Lisa1234, bardzo bardzo Cie prosze o namiary lekarza, ktory was prowadzil. Bylabym niezmiernie wdzieczna za pomoc. Moj email becia103@gazeta.pl. Bardzo prosze o odpowiedz. Z gory serdecznie dziekuje
      • becia103 Re: Ureaplasma - leczenie 18.02.15, 23:54
        Lisa123,czy mozesz prosze odpowiedziec na moje zapytanie do Ciebie?bardzo mi na tym zalezy. Dziekuje
        • lisa1234 Re: Ureaplasma - leczenie 20.02.15, 19:06
          Witaj beciu, a z jakiego rejonu Polski jestes? Ja myslę, ze nie ma sensu jechac kilometrów do konkretnego lekarza, skoro ta sama metode powinien zastosowac kazdy lekarz jesli masz podobny do mnie antybiogram. Wiesz juz na jakie rodzaje antybiotykow jestes wrazliwa?
          • becia103 Re: Ureaplasma - leczenie 20.02.15, 19:33
            Witaj Lisa,jestem z pod Krakowa. Wg antybiogramu jestem wrazliwa na erytromycyne,tetracykline-na ten jestem niestety uczulona. Lekarze podawali mi erytromycyne ale nie dluzej niz tydzien. Bylam totalnie ignorowana jak sugerowalam dluzszy okres antybiotykoterapii niz tydzien. Juz nie mam sily do chodzenia od gabinetu do gabinetu. Jestem w stanie przejechac cala Polske by trafic w fachowe rece. Bede wdzieczna za kazda rade. Pozdrawiam
            • lisa1234 Re: Ureaplasma - leczenie 21.02.15, 15:52
              NNo to beciu masz sporo szczescia bo ta lekarka jest z Krakowa smile Zaraz napiszę na priv smile
              • natunia24 Re: Ureaplasma - leczenie 28.02.15, 20:44
                CZEŚĆ Tak jak kiedyś obiecałam. Chciałam Ci napisać, że pozbyłam się tej bakterii i zmieniłam lekarz ginekologa. Mój obecny lekarz przepisał mi unidox dwa razy dziennie przez 10 dni, mój mąz leczył się w tym samym czasie. Powtórzyłam badania na wszytkie bakterie i wszystko jest ok. Następny krok laparoskopia.
                Chciałam się Ciebie zapytać czy Twój lekarz prowadzący przedstawił ci krok po kroku jak ma wyglądać leczenie niepłodności?
                Bo zastawiam się czy teraz dobrze wybrałam. Czytała na innych forach, że laparoskopia to ostateczność, jezeli nie ma podstaw, żeby ją robić. Wyniki badań, mam ok, miesiączki regularne, zawsze mam owulację, mąż nasiennie ma bez zarzutów. Chciałam się Ciebie zapytać, bo widzę, że masz większa widzę niż ja, a nie chciałabym popełnić kolejnego błeu jeżeli chodzi o wybór lekarza.
                Bedę wdzięczna za odpowiedź.
                • natunia24 Re: Ureaplasma - leczenie 28.02.15, 20:45
                  DO LISA1234 CZEŚĆ Tak jak kiedyś obiecałam. Chciałam Ci napisać, że pozbyłam się tej bakterii i zmieniłam lekarz ginekologa. Mój obecny lekarz przepisał mi unidox dwa razy dziennie przez 10 dni, mój mąz leczył się w tym samym czasie. Powtórzyłam badania na wszytkie bakterie i wszystko jest ok. Następny krok laparoskopia.
                  Chciałam się Ciebie zapytać czy Twój lekarz prowadzący przedstawił ci krok po kroku jak ma wyglądać leczenie niepłodności?
                  Bo zastawiam się czy teraz dobrze wybrałam. Czytała na innych forach, że laparoskopia to ostateczność, jezeli nie ma podstaw, żeby ją robić. Wyniki badań, mam ok, miesiączki regularne, zawsze mam owulację, mąż nasiennie ma bez zarzutów. Chciałam się Ciebie zapytać, bo widzę, że masz większa widzę niż ja, a nie chciałabym popełnić kolejnego błeu jeżeli chodzi o wybór lekarza.
                  Bedę wdzięczna za odpowiedź.
                  • aneek.b Re: Ureaplasma - leczenie 28.02.15, 21:52
                    DO LISA1234; CZEŚĆ, pisałaś wcześniej że lekarka, która Cię wyleczyła jest z krakowa, ja jestem z Chrzanowa,więc jeśli mogłabyś mi podać namiary byłabym wdzięczna, mój mail aneek@op.pl i jeszcze mam pytanie, gdzie w krakowie robią badanie na ureaplazmę wraz z antybiogramem, bo u mnie nie robią antybiogramu, byłam też w krakowie prywatnie, ale też mi powiedzieli, że nie robią antybiogramu sad z góry dziękuje za odpowiedź, pozdrawiam
                • lisa1234 Re: Ureaplasma - leczenie 01.03.15, 20:46
                  Super, widac jeden antybiotyk tez moze pomoc smile Bardzo dobrze ze leczyliscie sie razem. Warto raz na jakis czas zrobic sobie powtorke badan - czystosc + bakterie kierunkowe bo ta bakteria lubi nawracac.Laparoskopia? A po co? Po tej bakterii zrobiłabym badanie droznosci ale nie laparoskopowo. Jezeli podczas badania Ci coś wyjdzie wowczas mozna zrobic laparo. Z drugiej strony laparoskopia jest badaniem ktore moze wiele wyjasnic, np. własnie niedroznosc, ogniska endometriozny itp. Torbiele, miesniaki widac na USG. osobiscie zaczełabym od badania droznosci sono hsg smile
                • lisa1234 Re: Ureaplasma - leczenie 02.03.15, 09:34
                  Natunia, a tak poza wszytskim, to moze zacznijmy od tego jakie badania miałas juz robione smile.
                  Napisz proszę czy robiłas:
                  AMH, FSH, LH, progesteron, prolaktyne z obciążęniem i bez, estradiol, DHEAS, 17OH, kortyzol, AntyTPO, AntyTG, TSH, Ft4,3 - to z hormonów. Czy miałas monitoring owulacji? Czy Mąż?Partner miał seminogram? Czy robiłas wrogość sluzu? Rozumiem, ze wszystkie badania ginekologiczne wychodza ok, nie ma zadnych torbieli, polipów, miesniaków etc? Jesli robilas powyzsze, to zrob drozność metoda HSG rentgenowską lub sonohsg. Rentgenowskiej osobscie nie polecam bo to jednak promienie uncertain
                  • natunia24 Re: Ureaplasma - leczenie 03.03.15, 21:11
                    Witaj Lisa1234
                    Miałam robione TSH- 1,433 ulU/ml normy od 0,270 - 4,700
                    prolaktyna-30,76 ng/ml a normy sa od 5,00 d0 35,00
                    testosteron-0,32 normy od 0,10 do 0,90
                    dheas - 228,9 normy od 148-407
                    Tylko tyle miałam badań z tych które wymieniłaś.
                    Monitoring owulacji miałam kilka razy, zawsze w porządku pęcherzyk pekał. Drożność miałam metodą HSG
                    i wyszło ok, z tym, ze miałam wowczas ureoplasme i nie wiem czy wynik mógł być prawdziwy. Teraz jestem wyleczona z tej bakterii i ten mój nowy lekarz skierował mnie od razu po wyleczeniu bakterii na laparoskopie.
                    Mam termin wyznaczony na przyszły wtorek, trochę czytałam o laparoskopii i nie wiem czy ona jest taka
                    bezpieczna. Skutkami ubocznymi mogą być zrosty, moja siostra przez zrosty miała problem z zajściem w ciąże. Miała przez to różne zabiegi. Dodam jeszcze,że nasienie męża jest bez zarzutów, robił 2 razy.
                    Lekarz stwierdził, że jak laparoskopia wyjdzie ok to wówczas przechodzimy do stymulacji kilka razy, a później do inseminacji. Chociaż na temat inseminacji też czytałam, że skoro nasienie męza jest ok to po co inseminacj? Nie mam się kogo doradzić, bo wszyscy moi znajomi nie mieli problemów z zajściem w ciąże.
                    Szukam pomocy na forach, bo u jednego lekarza partacz już byłam. Pisałam ci o tym wcześniej. Fajnie, że na forach są tacy ludzie jak ty których można się coś doradzić, bo człowiek jest z tym wszystkim sam. A dla
                    niektórych lekarzy tylko kasa się liczy. Poza ty, czytałam,że laparoskopia jest wykonuwan w ostateczności. Bedę wdzięczna za pomoc. Myślisz, że powinnam zrobić wszytkie te badania które napisałaś?
                    • lisa1234 Re: Ureaplasma - leczenie 03.03.15, 23:20
                      natunia, odpowiem po kolei.
                      TSH - super, dla kobiet starajcych sie o malenstwo najlepsze TSH to wynik w okolicach 1, przeciwciała ATpo i AntyTg to przeciwciala ktore warto zrobic nawet przy dobrym TSH, gdyz znam osoby, ktore TSH mialy idealne a przeciwciala wysokie i musialy łykac Euthyrox (po 3 miesiacach jedna z tych osob byla w ciazy smile). Prolaktyna w ktorym dniu cyklu, pamietasz? jest w normie, ale nie zaszkodziłoby ja obnizyc do poziomu ok.10 -dycha to najlepszy wynik takze dla starajacych sie. Sklaniałabym sie do tego. Bromergon 1 tabletka powinien byc ok, sa tez inne leki ale znacznie drozsze. Bromergon, to lek najstarszy a wiec najlepiej sprawdzony.
                      Koniecznymi hormonami podczas diagnozowania trudnosci z zajsciem w ciążę jest takze LH, FSH, estradiol i progesteron (troche mnie dziwi ze nikt Ci tego nie zlecił...:/). Trzy piewrsze robimy na poczatku cyklu (stosunek LH do FSH powinien byc rowny 1 lub blisko jedynki), progesteron 7 dni po owu i powinien byc dwucyfrowy. Czasem pecherzyk peka, ale produkcja progesteronu jest słaba i zarodek nie moze sie zagniezdzic a tego juz nam usg nie wyjasni.
                      AMH - badanie rezerwy jajnikowej. Warto to sprawdzic dla swietego spokoju i nie sugerowac sie wiekiem metrykalnym, bo to moze byc bardzo mylace.
                      Drugim wiec krokiem, wg mnie, ale ja zaznaczę - nie jestem lekarzem, mam tylko długa historie teoretycznej i praktycznej wiedzy nabytej wink jest zbadanie pozostałuych hormonów o których pisałam.
                      Czy wszytskie badania ginekologiczne i usg sa ok? pewnie tak. I wnosze również ze partner miał robione badania. Jesli nie, to seminogram jest krokiem trzecim.
                      Stymulacja wspomniana przez lekarza...tak wezmy to na chłopski rozum...Stymulacja owulacji sprawdza sie głownie przy PCO i z roznego powodu cyklach bezowulacyjnych...Ty masz owulacje...Sensownosc wiec pozostawiam bez komentarza i do Twojej własnej oceny.
                      A teraz moje bardzo prywatne zdanie. Ja rowniez miałam wyznaczona date laparoskopii, na która z gory wiedziałam, ze nie pojde własnie z powodów o których wspomniałas, ale nie tylko. Podczas badania sonohsg miałam stwierdzona niedroznosc jajowodow, przypuszczalnie jako skutek urea. Wyjechałam do sanatorium a takze leczyłam się w domu na zabiegi pomagajace przy niedroznosci. Po dwoch miesiacach powtorzyłam badanie. Było bezbolesne - jajowody obustronnie drozne. laparo defintywnie odwołałam ale jak pisałam odwolalabym je nawet gdyby okazało sie mniej optymistycznie smile Trzymam kciuki a teraz w zaleznosci od fazy cyklu nastaw sie albo na progesteron albo na lh, fsh i estradiol smile
                  • natunia24 Re: Ureaplasma - leczenie 03.03.15, 21:17
                    do lisa1234
                    Dodam jeszcze, że nigdy nie miałam trobieli, polipów, mięsniaków. I napisz mi co to jest ta wrogość śluzu jak
                    robi się to badanie?
                    • lisa1234 Re: Ureaplasma - leczenie 03.03.15, 23:26
                      Wrogosc sluzu robisz w okresie najwiekszej płodnosci, a wiec najlepiej w dniu owulacji po minimum dwudniowej (niektorzy zalecaja 4dniowa) wstrzemiezliwosci. Po stosunku lezysz z nogami do gory przez pol godziny, a nastepnie po ok. 2-4 godzinach idziesz na badanie PCT. Jezeli w sluzie jest minimum 6 zolnierzykow znaczy ze jest wszytsko prawidlowe. Wrogosc sluzu to badanie majace na celu obecnosc przeciwcial plemnikowych, ktore w rozny sposb zabijaja plemniki (np. je zlepiaja) oraz jakosc sluzu, czy np. nie jest zbyt gesty a przez to nie jest barierą nie do pokonania dla plemnikow. To raczej rzadka przypadlość, ale jakbym sie miała upierac, zrobiłabym je napewno przed laparoskopią wink
                  • natunia24 Re: Ureaplasma - leczenie 03.03.15, 21:26
                    Do lisa1234
                    W jakich dniach cyklu powinnam zrobić wszystkie te badania? Wiem, że dużo mam tych pytań, ale mam
                    metlik w głowie. Dziękuję za odpowiedź.
                    • lisa1234 Re: Ureaplasma - leczenie 03.03.15, 23:30
                      LH, FSH, estradiol,prolaktyna - 3-5dc, progesteron - 7dni po owulacji i wtedy rowniez powtorzylabym prolaktyne bo w drugiej fazie bywa wyzsza a leczenie powinno byc dostosowane nie do nizszego ale wyzszego wyniku. AMH, TSH, AntyTpo,AntyTg - dzien obojetny smile
                      • natunia24 Re: Ureaplasma - leczenie 04.03.15, 21:10
                        DO LISA1234 Dzięki za pomoc, chyba dalej zmienię lekarza. Nie pójdę za ta laparoskopię tym bardziej, że mimo ureoplasmu z HSG wyszło, że jajowody mam drożne. Zrobię wszystkie badania o krórych mi napisałaś i wybiorę się do innego lekarza. Chciałam Ci tez napisać, że
                        poszłabym na ta laparosopię, ale czytałam na temat tego lekarza opinię dodaną zaraz po mojej ostatniej wizycie napisał ją mąż kobiety która się leczyła u tEgo lekarza. Zrobił jej laparoskopię, jajowody były drożne tylko nasienie meża kiepskie. Leczyli sie u niego ponad rok, zmienili lekarza który powiedział im że laparoskopia to ostateczność, bo są inne metody badania drożności
                        jeżeli nie mA mięśniaków itp. Po 3 miesiącach leczenia u tego drugiego lekarza kobieta zaszła w ciąże. dAŁO MI TO DUŻO DO MYŚLENIA. Żałuję tylko, że nie napisał jaki to lekarz. Dzięki za
                        wszystkie odpowiedzi na moje pytania. Pozdrawiam i życze powodzenia w straniach się o dzidziusia. Ps. jak bede miała jeszcze jakieś pytania odezwe się na pewno na tym forum. Pozdrawiam.
                        • wisienka3210 Re: Ureaplasma - leczenie 17.03.15, 19:19
                          Chciałam wszystkich przestrzec. Leczenie, które miała Lisa1234 owszem jest skuteczne, ale...właśnie to ale. Czasem moze bardziej zaszkodzić niż pomóc. Leczenie unidoxem+azytro miałam po 3 tyg. przerwane ze względu na morfologię...spadek lukocytów, płytek krwi. Lekarz mówił, że jestem wyjątkiem ale takie się zdarzają. Branie przez tak długi czas atyb. moze powodować uszkodzenia szpiku, przeczytajcie ulotki tych leków...na obu widnieją podobne skutki uboczne. Teraz borykm się z morfologią. Oby skutki były odwracalne...
                          • lisa1234 Re: Ureaplasma - leczenie 17.03.15, 21:56
                            Wisienko... a robiłas badania krwi przed leczeniem? Jaka masz pewność, ze miałas dobre wyniki? Na pogorszenie morfologii ma wpływ wiele czynników. A czytałas kiedys ulotkę aspiryny? Ma rowniez szereg skutków ubocznych, a co dopiero antybiotyki. Jak sama uczciwie dodałas, lekarz uznał, ze jestes wyjatkiem, i ja tez tak uwazam, nie ma wiec chyba sensu za bardzo straszyc i przestrzegac. Ja rowniez pisałam, ze badanie jest agresywne, ale to sa bakterie o bardzo skomplikowanej naturze w leczeniu. Jednym pomoze jeden antybiotyk przez 2tygodnie, a inni zazywaja je w połaczeniach, tzw. protokołach przez wiele miesiecy i nawet to nie daje szansy na wyleczenie. Czy miałas robiony antybiogram, czy leczyłas sie tak poprostu metoda z internetu?smile Licze ze tak, i ze rowniez na te same grupy byłas wrazliwa.Zaznaczam raz jeszcze, kazdy z nas jest inny, na kazdego podziala co innego. Jednym nie zaszkodzi leczenie antybiotykiem, a drugiemu zaszkodzi w nadmiarze kurz smile
                            • urszula.1985 Re: Ureaplasma - leczenie 09.04.15, 13:17
                              Witajcie, Też mam ten problem. Ureaplasma i jeszcze inne paskudztwa. Nie chce mi się nawet tego pisać, bo znowu załapę doła. Dobrze, że piszecie o swoich doświadczeniach - można sporo skorzystać. U mnie ciągle leczenie i znowu coś wychodzi.

                              Ostatnio zmieniłam lekarkę i ta na pierwszej wizycie kazała zbadać ureaplasmę u męża z cewki moczowej. Mówiła, że możemy się nawzajem zarażać i nawet jak się razem leczymy to nie zawsze antybiotyk zadziała też na niego i to trzeba sprawdzić. Nie dopytałam jej tylko jak się to wykonuje, tzn samemu i zanosi do laboratorium czy robi to lekarz pierwszego kontaktu, urolog? Czy to badanie jest bardzo bolesne? Napiszcie jak to wygląda, najwyżej mu nie powiemsmile
                              • lisa1234 Re: Ureaplasma - leczenie 09.04.15, 22:42
                                Urszula, pisałam o tym w którymś z powyższych postów, dokładna rozpiske jak działać zeby wszytsko wytłuc smile Koniecznie musicie leczyc sie jednoczasowo, ale byc moze nie tymi samym lekami. Maz musi isc do laboratorium badan mikrobiologicznych i pielegniarka lub mikrobiolog, pobiora mu wymaz z cewki (boli wiec mu nie zdradzaj szczegolow) koniecznie oprocz wyniku popros o antybiogram. Napisz jak dlugo juz sie leczysz i czym.
                                • urszula.1985 Re: Ureaplasma - leczenie 10.04.15, 00:46
                                  Liso bardzo Ci dziękuję za szybką informację. ?Bardziej podobała mi się opcja, że mąż będzie mógł to badanie pobrać samodzielnie. Z wizytą w laboratorium będzie gorzej, ale nie uprzedzę go na czym polega to badanie więc pójdzie. Naprawdę to badanie w mężczyzn jest takie straszne? My też mamy przecież pobierane różne wymazy i tragedii nie ma, więc trochę tego nie rozumiem?
                                  Ja leczę się już prawie 2 lata, oczywiście nie sama ureaplasma. Ciągle coś mi wychodzi, jakieś bakterie. Ostatnio ta ureaplasma. Tym razem leczę się doxicikliną.
                                  Po kuracji zrobię badanie kontrolne i jak nie pomoże to poproszę lekarkę o dwa antybiotyki ? tak jak pisałaś. Zobaczę też co wyjdzie mojemu mężowi.
                                  Czy któraś z Was jest z południowej Polski i może mi polecić jakieś dobre laboratorium mikrobiologiczne, gdzie mąż może zrobić badania. Najlepiej Kraków, Katowice lub Wrocław.
                                  Pozdr
                                  • lisa1234 Re: Ureaplasma - leczenie 10.04.15, 20:21
                                    Mysle ze niejednemu facetowi ta opcja bardziej by sie podoba ale wowczas sadze ze nie kazdy by doprowadzil to badanie do konca wink Mezczyznie pobiera sie wymaz z cewki moczowej, patyczkiem jak do higieny uszu, a wiec do czegos bardzo malego trzeba włozyc cos duzo wiekszego, to tak obrazowo i w skrocie. Wiec boli,ale napewno sie w trakcie nie umiera wink Jesli nie leczycie sie jednoczasowo, to Twoje leczenie obecne nie ma najmniejszego sensu, zakładajac ze mieszkanie rzaem i wspolzyjecie bez zabezpieczenia. Szkoda Twojego zdrowia na antybiotyki. To bardzo wredne abketrie i przenoszone droga m.in. plciowa, dlatego napewno sie wzajemnie zarazacie, co nie znaczy ze macie oboje jakies objawy. Jezeli mezowi wyjdzie ujemne to podejrzewalabym bład w badaniu. Raczej nie ma na to szans.
                                    W Katowicach - Laboratorium mikrobiologiczne Katowice, ul. Fredry 22 w Krakowie - Centrum Badan Mikrobiologicznych Jana 22. Bardzo wazna informacja - nie mozna sie leczyc jakimis tam dwoma antybiotykami. badania powinniscie zrobic najlepiej w ten sam dzien w tej samej placowce i oprocz wyników musicie miec antybiogram. Dwa antybiotyki maja wtedy sens jesli sa z rodzaju tych na ktore bakteria jest wrazliwa. Kazdy ma inaczej, wiec musisz isc dokladnie z antybiogramem. Moze sie zdarzyc ze inna kuracje bedziesz miala Ty a inna maż, ale musi to byc wylacznie leczenie wg antybiogramu. Powodzenia!
                                    • an303 Re: Ureaplasma - leczenie 05.05.15, 21:32
                                      Chciałam pocieszyć wszystkie martwiące się na zapas dziewczyny, że ureoplasmę można też wyleczyć jednym antybiotykiem. Wykryli to u mnie po kolejnym poroneniu. Dostałam antybiotyk na dwa tygodnie (to było w styczniu, nie pamiętam jak się nazywał), a mąż na tydzień - ten sam. Po czterech tygodniach od leczenia zrobiłam badania, i okazało się, że bakterii nie ma. Niby mi ulżyło, ale naczytałam się dużo na forach, że bakteria wraca i że tak naprawdę nie da się jej wyleczyć. W zeszłym tygodniu zrobiłam więc badanie jeszcze raz (czyli 4 miesiące po leczeniu) i bakterii nadal nie masmile) Mam nadzieję, że tak już zostanie!
                                      • em_ka_33 Re: Ureaplasma - leczenie 07.06.15, 11:20
                                        A mnie się nie udało wyleczyć dwoma różnymi ZG. Z antybiogramem mimo iż klarytromycyne miałam i ka i mąż w konskiej dawce dwa razy dziennie dwa tyg.powiem szczerze machnelam reka. Lek.powiedział że po prostu mogę być nosicielem i o ile nie ma infekcji w toku nie warto truc sie kolejnymantybiotyk.ja zresztą mu w tym przyklasnelam bo pi prostu nie chciałam zwlekać ze staraniami skoro brak jednoznacznych badań czy i jaki wpływ ma to na ciążę. Ja żadnych objawów tej bakterii nie miałam.obecnie jestem w 12tyg.i staram się o problemie ureaplasma nie myśleć bo nic mi to nie da
                                    • nimeesha Re: Ureaplasma - leczenie 07.06.15, 10:24
                                      Lisa1234, ja też nie mogę się uporać z urea, czy możesz podać namiar do Twojego lekarza z Krakowa? Jestem szczęśliwie w okolicy częstowink langoustille@gmail.com
    • cebularze Re: Ureaplasma - leczenie 26.07.15, 06:10
      Lisa, jakie laboratoria w Polsce robia antybiogram do Ureaplasmy?
      • em_ka_33 Re: Ureaplasma - leczenie 26.07.15, 07:52
        na pewno Synevo, ale najlepiej robić w jakiejs pracowni mikrobioloigicznej albo w PAN-ie w Krakowie akurat jest tego sporo
        • cebularze Re: Ureaplasma - leczenie 03.08.15, 19:42
          Dziekuje. W PANie to wydzial biologii robi takie badania?
          • em_ka_33 Re: Ureaplasma - leczenie 05.11.15, 05:11
            witam chciałam zapytać dziewczyny które tu pisały jak ich leczenie i ewent,staranie o ciąże. Ja jestem w 34 tyg. i o problemie ureaplasmy po prostu już niemal zapomniałem, w ciąży już się to na to nie leczyłam z przyczyn jak podałam w wpisie wyżej, a co u Was?
            • na.rozdrozu Re: Ureaplasma - leczenie 05.05.17, 15:12
              Em_ka, pewnie już to nie zaglądasz - ale może jednak spróbuję...
              Albo ktoś inny coś powie na ten temat.

              Urodziłaś - jak z dzieckiem, czy wszystko było ok? Nie miało zapalenia płuc czy innych schorzeń układu oddechowego? Rodziłaś sn?

              Jestem w 28 tygodniu, zawsze okaz zdrowia. Kiedy zaszłam w ciążę lekarz zrobił mi komplet badań, za które zapłaciłam jak za zboże, bo uważałam, że skoro są nieobowiązkowe to na co mi one - nic mi nie dolega. Wyszło wyszło cudnie, prócz jednego... ureoplasmy. Wynik wątpliwy. Nie wierzyłam i nie chciałam brać antybiotyków, zrobiłam więc drugie w tym kierunku . Wynik taki sam.
              Poddałam się i wzięłam azytromycynę. Męża wysłałam na badania, chociaż lekarz mówił, ze i on ma to na 100%. Okazało się, że on nie ma (jakim cudem?) Praktycznie od zajścia w ciążę nie współżyjemy, żeby nie było ryzyka, infekcji, itd. Ja po przeleczeniu - zrobiłam badanie. Wynik znów wątpliwy. Załamka. Inny lekarz dał znów podwójną dawkę azytromycyny (byłam już wtedy w 5. miesiącu). Po długich wątpliwościach - wzięłam: trzy dni, przerwa tydzień czasu i znów trzy dni. Do tego osłonowy (pałeczki kwasu mlekowego).
              Po kuracji odczekałam 2 tygodnie. Zrobiłam badanie. Właśnie się dowiedziałam: wynik pozytywny.
              Jestem załamana.
              Po co była ta kuracja antybiotykami? Nic nie pomogło. Jestem już na początku III trymestru (28 tydzień).
              Nie wiem skąd to dziadostwo mam. Wszystkie inne wyniki wychodzą cudnie, na 5+ smile

              Więc pytanie - czy któraś urodziła, mając ureoplasmę i dzieciaczek był zdrowy?
    • barpan312 Re: Ureaplasma - leczenie 18.01.18, 20:54
      Bardzo prosze o kontakt do ginekolog z Krakowa w celu leczenia ureaplasmy moj mail barpan@o2.pl
      • patiopo Re: Ureaplasma - leczenie 11.06.24, 22:13
        Proszę o amoary do Pani doktor z Karakowa patrycja1103@gmail.com
    • kasiakatarzyna12 Re: Ureaplasma - leczenie 09.12.22, 19:49
      Dzień dobry,
      proszę serdecznie o namiary do lekarki, która Panią uzdrowiła. Byłabym bardzo wdzięczna. k.d.migniewicz@gmail.com
      • patiopo Re: Ureaplasma - leczenie 11.06.24, 22:14
        Czy leczenie pomogło? Proszę o namiary do Pani doktor Patrycja1103@gmail.com
    • rozalia12345 Re: Ureaplasma - leczenie 08.07.23, 15:13
      Bardzo proszę o kontakt do Lekarza na mój adres mailowy: rozaliapok@wp.pl
      będę niezmiernie wdzięczna
    • kasia26061990 Re: Ureaplasma - leczenie 08.04.24, 19:38
      Droga Liso,

      Natrafiłam na Twój post, ponieważ ja również od roku zmagam się z ta bakteria. Jestem z Krakowa i bardzo prosiłabym Cię o namiary do lekarza, który wyleczył Cie z tej paskudnej bakterii. Moj email to: Katarzyna.mendela@gmail.com. Pisze z wielka nadzieja, ze pomimo tego, iż ten post był dodany ponad 10 lat temu, odczytasz moja wiadomosc. Jeśli ktokolwiek inny może podać namiary na lekarza, który Was wyleczył - błagam o info smile dziękuje Wam bardzo

      Dziękuje ślicznie,
      Kasia


      lisa1234 napisał(a):

      > Witajcie. Nigdy nie pisałam na forum, ale postanowiłam to zmienić, bo byc moze
      > mój post pomoze tym którzy bezskutecznie leczą bakterie takie jak ureaplasma, m
      > ykoplasma czy chlamydia. Przed staraniami o dziecko, a było to lat temu trzy, p
      > ostanowiłam zrobić wszelkie badania. W badaniach posiewowych na bakterie wyszła
      > mi własnie ureapalsma. Leczyłam ją bardzo wieloma kuracjami antybiotykowymi (c
      > o nie jest obojetne dla organizmy, jak wiemy), przez wielu lekarzy ginekologów
      > czy urologów. Wpadałam w rozpacz, bo obecnosc ureaplasmy zamyka droge do In Vit
      > ro czy choćby badania drozności jajowodów. Trafiłam w koncu na wspaniałą lekark
      > ę internistkę. Zalecona kuracja dla mnie i męża - 30 dni leczenie dwoma antybio
      > tykami - doxycyklina codziennie i azytromycyna co drugi dzień. I BAKETRII NIE M
      > A smileLeczenie jednym antybiotykiem jest bezskuteczne i choc moze powodowac "zale
      > czenie", bakteria ta wraca w krótkim czasie szybko sie namnazajac i co wazne, w
      > ykazujac coraz wieksza oporonosc na antybiotyki.Ostatnia kuracja nie tylko mnie
      > wyleczyła ale dała ogromną nadzieje...Dzielę się tym z Wami wsyztskimi, bo sam
      > a przeszukałam internet w poszukiwaniu skutecznej metody.Moze to komuś z Was po
      > może smile Pozdrawiam!
      • patiopo Re: Ureaplasma - leczenie 11.06.24, 22:16
        Pani Liso czy mogę prosić o namiary na panią doktor z Krakowa patrycja1103@gmail.com
      • igigi00 Re: Ureaplasma - leczenie 14.09.25, 14:07
        Dzień dobry proszę o namiary na lekarza, który panią wyleczył. mmaja.dudziak@gmail.com
    • sylka1882 Re: Ureaplasma - leczenie 08.04.25, 20:41
      Liso - dziękuję.
      Ponad rok miałam kiepskie wyniki cytologii - nie wychodziła mi żadna grupa tylko stan zapalny. Nic nie pomagało, zrobiłam sobie panel urogenitalny i wyszła ureaplasma parvum. Weszłam od razu na forum i na Twój post Liso od razu ruszyłam do ginekologa, który w ogóle się nie zajmował leczeniem ureaplasmy, podpowiedziałam o tym leczeniu Unidoxem oraz acytromycynę dostałam azycynę. Przepisał mi leczenie na 5 dni: dwa razy dziennie unidox przez 5 dni i pierwszego dnia dwa razy azycyna. Zaczęłam brać. Miałam straszne bóle brzucha od kilku miesięcy, zaczęło działać bóle ustępowały powoli, więc wiedziałam, że leki działają na ureaoplasmę. Ale 5 dni zleciało, bóle nie ustąpiły całkowicie a ginekolog uznał, że on nic więcej nie przepisze bo dla niego powinno to wystarczyć. Zadzwoniłam więc do przychodni, internistka jak usłyszała hasło ureoplasma to powiedziała o nie tu 5 dni to za mało, dała mi unidox na dodatkowe 20 dni oraz azycynę na co 3 dzień. Bóle ustąpiły całkowicie. Po miesiącu zrobiłam panel urogenitalny i nie ma ureaplasmy! Uff dziękuje Liso za podpowiedzi, żeby nie Ty to pewnie leczyłabym to miesiącami a stan zapalny tylko by się pogarszał. Zrobię jeszcze powtórkę badań za kilka tygodni dla pewności. Dziękuję.
    • igigi00 Re: Ureaplasma - leczenie 14.09.25, 14:09
      Dzień dobry, proszę o informację o lekarzu. mmaja.dudziak@gmail.com
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka