Gość: monrab1
IP: 212.184.77.*
27.04.14, 12:38
cze,
szukam ofert zeglarskich na mazurach. w zeszlym roku skusilam sie na tygodniowy rejs po jeziorach mazurskich ze szekla.
moje wrazenia:
organizacja bardzo dowolna, organizator mily i luzacki - po przyjezdzie musialam poszukiwac organizatora, potem lodki, potem informacji - co, gdzie, kiedy, jak
na lodce 6 osob - ciasno; mialam szczescie, moglo byc siedem
sternik - kompetentny w zakresie powierzonych obowiazkow, prywatnie przede wszystkim nawrocny zagorzaly katolik broniacy polskosci. nie przeszkadza, jesli ktos lubi tego rodzaju dyskusje na urlopie.
podzial obowiazkow na lodce - dowolny,
robienie wspolnych zakupow - udalo sie bez problemow
wyzywienie sternika - nie bralam pod uwage, ze czesc zalogi (dokoptowani) nie ma zamiaru gotowac a sternik czasami chodzil z nami i wybieral sobie jedzenie albo szedl sobie sam na zarelko, a potem komunikowal nam sume do zaplacenia. nie byly to kosmiczne sumy, ale warto to obgadac przed
nauka zeglowania - praktyczna - do przyjecia, choc oczekiwalam wiecej; teoretyczna - FATALNA, jakies posiedzenia nazywane wykladami, zero przygotowania dydaktycznego, zero skryptow czy czegokolwiek
plywanie kilkoma lodkami wyobrazaölam sobie inaczej, kazda lodka robi, co chce; czasami byly wspolne wieczory przy ognisku, niektore bardzo fajne
jedno ognisko opuscialam, bo zostalam w bardzo chamski sposob obrazona przez jednego ze sternikow z naszej gruoy plywajacej, ktory byl pijany: pinformowalam o tym "mojego" sternika - raczej nie zrobilo to na nim wrazenia i chyba nie przekazal tego organizatorowi; ja tez nie, bo po powrocie byl nieuchwytny
calosc - o.k., jesli to co opisalam odpowiada; mnie nie, tym bardziej, ze zaplacilam niemalo
w tym roku szukam czegos nowego
pozdro monrab