Gość: mateo Re: stare auta - nowe auta IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 19.01.04, 08:13 czesc wiecie tak pamietam dawno temu - pisaliscie tu duzo o sprowadzanych z niemiec autach i nowych polskich. sugerowaliscie ze lepiej kupic nowy z salony ubozszy od jakiegos gruchota z zagranicy. wiem w pewnym sensie zgadzam sie z wami, ale tylko gdy chodzi o szroty i rozbite auta. to byla straszna epidemia. jednak teraz podam wam swoje przemyslenia. sprowadzilem swoje auto z niemiec, cale, rocznik 94 reno19 - czyli zaden luksus. to bylo 2 lata temu. mialem tez ostatnio przyjemnosc watpliwa - testowac auta nowe (seicento, punto oraz seata ibize). To bylo straszne przezycie. Seicento w wersji golej nadal jest drozsze od mojego reno19 punto i ibize no commnent odnosnie ceny. I teraz moja ocena jest taka. Wole swoje reno z 94 roku. Jest przyjemne, dobrze sie prowadzi, nie reaguje na wiatry, ciezarowki i inne czynniki zewnetrzne. Wspomne tu tez o takich "rewelacjach" pisze to w formie ironicznej jak wspomaganie kierownicy, abs elektryczne szyby i lusterka regulowana wysokosc fotela i kierownicy, regulowana czesc ledzwiowa i kierowcy i pare innych naprawde przydatnych drobiazgow, nie mowiac juz o spalaniu gazem 7-8 litrow i paliwa 5-6 litrow. Teraz odnosnie tych nowek - to starszana chala i jesli ktos polecal kupno nowego seicento lub punto zamiast auta z zagranicy to prawdopodobnie albo jednym alo drugim nie jechal. Brak wspomagania w standardzie (to szok), brak wiekszosci dupereli, wygoda jak w maluchu, miejsca jak w maluchu. NIe wiem jak wy, ale ja gdybym mial wybierac ponownie wybral bym auto z niemiec lepiej wyposazone, wieksze i bezpieczniejsze. Oczywiscie caly czas pisze o bezwypadkowym aucie. pozdrawiam wiem wiem ten post jest bez sensu, chcialem tylko pokazac wlasne wrazenia. Ni pisze tu o autach z gornej polki, jak opel vectra bo takim jezdze sluzbowo zreszta nijak sie ma to do porownania z moim prywatnym reno19 Link Zgłoś