v-6
16.11.09, 00:02
Z reguły nie otwieram nowych wątków, ale tego tematu nie mogłem sobie darować.
Pojawiła się opcja zakupu dla domowników nowego golfa 1,4 tsi 160 KM. Mniejsza o to, dlaczego akurat to auto. Ale skoro już, to swoim zwyczajem zaparzyłem kawę, nalałem szklaneczkę Dimple i zabrałem się do wertowania dostępnych w sieci opinii polsko- i anglojęzycznych (nie znam niestety niemieckiego). Z radością, bo przecież ten twincharger to megachampion: wielokrotnie nagradzany (najlepszy nowy silnik, najlepszy "zielony" silnik itp.), no i przede wszystkim Silnik Roku 2009. Stosowany m. in. we wszystkich odmianach golfa, touranie, tiguanie, scirocco, eosie i Bóg wie gdzie jeszcze. Jednak kiedy skończyłem tę kwerendę, byłem mocno zaniepokojony: nawet na autocentrum.pl, gdzie generalnie obowiązuje zasada "Dobre to je, co je moje", narzekają na miszcza.
1. Wielu użytkowników doświadcza permanentnych awarii elektroniki (układów wtryskowych?), objawiających się zapaleniem lampki EPC (Electronic Power Control) i przejściem silnika w tryb awaryjny. Auta na gwarancji stoją tygodniami w bezradnych serwisach:
www.scirocco.pl/component/option,com_fireboard/Itemid,35/func,view/id,53319/catid,24/limit,25/limitstart,100/
Oczywiście problem występuje nie tylko w Polsce:
www.tyresmoke.net/forum/vw-technical/96150-engine-problem-golf-v-1-4-tsi-twincharger-engine.html
2. Hałasy dobiegające spod maski podczas przyspieszania dostały już nawet nazwę "mysi pisk". Ponoć odpowiedzialna jest za to pompa wody. Serwisy pompę wymieniają, usterka powraca:
www.autogolf.pl/forum/viewtopic.php?f=5&t=67
3. Większość użytkowników zgodnie twierdzi, że dynamika tego silnika rozczarowuje. Szczególnie w dolnym zakresie obrotów, za który "odpowiada" kompresor. Ci, którzy jeździli wersjami 122 KM i 160 KM twierdzą, że trudno zauważyć różnicę. Jakiś brytyjski tester napisał, że te 160 koni uciekło Volkswagenowi w pole.
4. Dowiedziałem się też, że VW oferuje w niektórych państwach UE golfy ze sprawdzonymi silnikami 1,8 tsi (też 160 KM) zamiast twinchargerów. Ponieważ palą trochę więcej, koncern daje upust kilkuset euro. Oficjalnie powodem jest chęć rozładowania kolejek (na MK6 czeka się średnio 5 miesięcy, na niektóre wersje nawet pół roku). Ale wielu internautów ma w tej sprawie podejrzenia ...
5. Nie ma narzekań na prostszą i słabszą wersję 122 KM.
Tak więc gdy ucichło kolektywne cmokanie żurnalistów, do głosu doszła szara rzeczywistość. Ja w każdym razie megachampiona nie kupię.
Pozdrawiam
v-6