Dodaj do ulubionych

Muflon obłaskawiony: Dodge Avenger

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.09, 11:26
heh, bujalem sie tym troszke po USA... nowym , prosto z wypozyczalni (800mil przebiegu...a zrobilem nim okolo 2000mil) i powiem tak - taka amerykanska Syrena ( z reszya Dodge w USA tak jest traktowany). Wolalem Chrysler'a Sebring'a (przejechalem nim kjakies 1000mil). Silnik ten sam, kokpit takze ale calosc mniej blaszana jak w Avanger'rze. Najwieksza roznica w systemie audio byla - Sebring - klasa, Avanger....coz...szkoda pisac. Ale to byly wersje amerykanskie. Tak czy siak - technologicznie 50 lat za europa, 100lat za japonia czy Korea (dla tego tez amerykanie glownie kupuja japonczyki, koreanczyki i europejskie auta (VW, Audi, Porsche, Jaguar, Mercedes, BMW )a nie amerykanskie blaszanki)... jesli idzie o wygode... na prostej drodze OK ale w zakretach - DRAMAT - zwlaszcza Avanger !!! Na szczescie na poludniu USA niema wielu zakretow. Ja odradzam. PS-dodam ze uzywalem i Sebringa i Avangera z silnikami 2.4 litra w benzynie z 4 stopniowym automatem (skrzynia ta to PORAZKA, wole juz szarpiacy automat z Astry III, bo tez uzywalem...)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka