Dodaj do ulubionych

przesiadka z 2.0 na 2.5

07.02.06, 00:27
witam,
od 2 miesiecy zyje sobie w Anglii razem z moia ukochana/AR2.0 sportwagon/ i
ale szykuje sie mala zdrada ;-) mianowicie znalazlem AR156 2.5 99r. 3500
funtow i tak sie zastanawiam czy nie sprawic sobie drugiej??? Moze ktos mial
okazje jezdzic 2.0 i 2.5 i moze opisac wrazenia.Dane na papierze to nie
wszystko. Pewnie i tak sobie kupie ;-)) Pozdroofka z Londynu, tutaj tez sporo
AR jezdzi, znaja sie na samochodach!!!
Obserwuj wątek
    • streetfighter69 Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 07.02.06, 12:41
      2.0 przy 2.5 to dorożka :) nie mozna zreszta porownywac silnika R4 z V6. i nie
      chodzi tu tylko o moc maksymalna ale przede wszystkim o sposob w jaki silnik
      rozwija moc. V6 katapultuje cie doslownie z kazdych obrotow na kazdym biegu,
      natomiast TS trzeba mocno pilowac zeby dawal rade. ale koszty eksploatacji w
      tym zuzycie paliwa zmieni sie na pewno na gorsze :)
      • rafal.gtv Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 07.02.06, 12:57
        Poza względami oczywistymi ;) V6 ma tylko jedna , drobną wadę - z uwagi na
        wieksze masy zespołu napedowego , samochodzik nieco gorzej zachowuje się na
        krętych dróżkach. O dziwo - słabszym JTSem można jeździc w takich warunkach
        dynamiczniej - nie ucieka przód , nie ma nurkowania przy hamowaniu.
        Ale wszelkie inne parametry trakcyjno - dynamiczno - funowe przemawiaja na
        korzyśc V6.
    • rusel1 Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 20.02.06, 19:02
      jezdzilem 2.5 v6 -stką przez 1.5 roku, auto wyjatkowe ale i wyjatkowe spalanie
      18-20 przy ostrej jezdzie to nie problem, problem pojawi sie kiedy przyjdzie
      wymienic rozrzad....ceny kosmiczne, generalnie nie polecam tego silnika
        • rusel1 Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 20.02.06, 21:12
          witam, w autoryzowanym serwisie fiata za rozrzad zaspiewali 1500zl plus 400zl
          robocizna, nie dalem im tej przyjemnosci i auto sprzedalem , co ciekawe i tak
          nie byli pewni czy uda im sie to wymienic bo podobno trzeba rozkrecic
          zawieszenie i "spuscic" silnik, w innym serwisie Fiata byli szczerzy i
          powiedzieli ze sie nie podejmą wymiany gdyz nie robili tego w tym silniku i nie
          biora odpowiedzialnosci za ustawienie, generalnie malo kto ma doczynienia z
          tymi silnikami. a podobno mamy XXI wiek....
          • nuvolari4 Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 20.02.06, 21:28

            Za swoją nieznajomość tematu nie wiń Alfy ...
            rozrząd kompletny z olejem ok 1500 zł, trochę więcej niż w TS a frajda
            nieporównywalna.
            Silnik to jedna z najlepszych V6 jakie w ogóle zostały skonstruowane, biorąc pod
            uwagę, że wywodzi się z silnika skonstruowanego przed 30 laty tylko R6 BMW może
            się z nim równać. Oczywiście dziś to już klasyczna szkoła ale o to przecież
            chodzi. Poza wymaganą opieką nad nim (w tym rozrząd) ten silnik praktycznie nie
            ma słabych punktów. Po prostu nie wszyscy dorośli do takich silników ...
            U Fiata to możesz sobie naprawić Seicento albo i nie to. Spuścić to oni ciebie
            chcieli bo noiczego tam nie trzeba spuszczać kolego.

            Q
            • rusel1 Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 20.02.06, 21:45
              widze ze prowadzisz swoj wlasny "warsztat" gratuluje samopoczucia, zamiast
              czytac prase na temat tych aut i silnikow kup sobie takie auto i poznaj
              rzeczywistosc i kompetencje warsztatow, a Fiat ktory ma autoryzacje i serwisuje
              marki typu Lancia i Alfa nie moze w taki sposob traktowac klientow, mieszkam w
              duzym miescie i nie ma tu serwisu pt. Alfa Romeo, a ceny ktore podajesz to na
              opolszczyznie fikcja chyba ze masz na mysli zamienniki za ktore w serwisie nie
              dadzą gwarancji
              • nuvolari4 Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 20.02.06, 23:00
                widze ze prowadzisz swoj wlasny "warsztat" gratuluje samopoczucia, zamiast
                > czytac prase na temat tych aut i silnikow kup sobie takie auto i poznaj
                > rzeczywistosc i kompetencje warsztatow, a Fiat ktory ma autoryzacje i
                serwisuje marki typu Lancia i Alfa nie moze w taki sposob traktowac klientow,
                mieszkam w
                > duzym miescie i nie ma tu serwisu pt. Alfa Romeo, a ceny ktore podajesz to na
                > opolszczyznie fikcja chyba ze masz na mysli zamienniki za ktore w serwisie nie
                > dadzą gwarancji

                Otóż mam takie auto i w przeciwieństwie do ciebie miałem rozbiony rozrząd nie
                raz. To co panowie opowiadacie to bzdury. I nie opowiadaj mi bajek, że mam sobie
                kupić takie auto skoro przerosła cie nawet wymiana rozrządu.
                Dwa - jeśli warsztat ma autoryzację to jakim cudem nie chcieli ci dac gwarancji
                na wymianę ? może w życiu ten twój kowal nie robił V6, czemu się nie dziwię bo
                nie są to "pierwsze lepsze 4 cylindrówki".
                A jak masz problemy na opolszczyźnie, to przyjedz do Warszawy. Będziesz miał
                zrobione za 1500 zł. tzn już nie bo pojeździłeś i sprzedałeś bidulku ... szkoda
                mi tego komentować, skoro twierdzisz, że nie polecasz tego silnika ... I nie
                będę ci tu udowadniał, że Alfy znam trochę z autopsji, nie z prasy.

                Q
                • rusel1 Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 21.02.06, 20:23
                  mam jechac do wawrszawy z opola wymienic rozrzad bo tam mozna zrobic to za
                  1500zl? to chyba jakis zart, opole to nie az taka wioska a silnik 2.5 v6 to nie
                  jest jeszcze prom kosmiczny, ceny są takie jakie są jedni mowią 400zl w innym
                  serwisie 500zl jak na dzikim zachodzie, fakt nie stac mnie na takie utrzymanie
                  rozdzilbym sie z tego nie nabijac, skoro taki bogacz z ciebie i tyle razu juz
                  wymienialem rozne rzeczy to juz twoja sprawa nie moja, a to ze silnika nie
                  polecam to moja sprawa i opinia na ten temat, wiele laikow nie ma pojecia jak
                  wyglada eksploatacja wszystko wychodzi w praniu a absurdalnie niskie ceny tych
                  aut są zgubna zachęta, to auto kupic mozna juz za 12 500zl z 98roku
            • malgoska1 Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 20.02.06, 22:00
              Witam.

              > rozrząd kompletny z olejem ok 1500 zł, trochę więcej niż w TS

              Dowcipy, to zapodajemy w wątku pt. "Dowcipy".
              Autentyczne z jednego z ASO:
              1. Rozrząd w 2.0TS, to 2900PLNów (dane z połowy ubiegłego roku)
              2. Rozrząd w V6. By zrobić wg instrukcji zalecanej przez Włochów, silnik trzeba
              wyjąć. Nieoficjalnie oczywiście można to zrobić bez wyciągania...

              Pozdrawiam,
              Maciej Loret
              • nuvolari4 Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 20.02.06, 23:04
                > > rozrząd kompletny z olejem ok 1500 zł, trochę więcej niż w TS
                >
                > Dowcipy, to zapodajemy w wątku pt. "Dowcipy".
                > Autentyczne z jednego z ASO:
                > 1. Rozrząd w 2.0TS, to 2900PLNów (dane z połowy ubiegłego roku)
                > 2. Rozrząd w V6. By zrobić wg instrukcji zalecanej przez Włochów, silnik
                trzeba wyjąć. Nieoficjalnie oczywiście można to zrobić bez wyciągania...

                Panie Maćku, skąd się Pan zna tak dobrze na V6 ?
                Faktycznie - Warszawa 1500 zł kompletny rozrząd do V6 bez oleju ;-P
                Nie widziałem jeszcze wyciągania V6 dla zrobienia rozrządu, to były by dopiero
                jaja ...

                Q

                • malgoska1 Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 20.02.06, 23:15
                  Witam.

                  > Panie Maćku, skąd się Pan zna tak dobrze na V6 ?

                  Po czym wnosisz, że się znam???

                  >> Nie widziałem jeszcze wyciągania V6 dla zrobienia rozrządu, to były by
                  > dopiero jaja ...

                  To nie jaja, to ASO...

                  Pozdrawiam,
                  Maciej Loret
                  • streetfighter69 Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 21.02.06, 12:33
                    Jedna z wad posiadania AR jest bardzo utrudniony dostep do dobrego serwisu. I
                    tu pytanie glownie do Pana Nuvolari - Mądralę ze Stolicy: czy to jest wina
                    uzytkownika? Nie kazdy mieszka w Warszawie i nie kazdemu chce sie jechac do
                    Warszawy wymienic rozrzad. Wg mnie to AR chcac byc konkurencyjna marka powinna
                    po pierwsze zapewnic wlasciwy serwis dla kazdego uzytkownika aut tej marki, a
                    po drugie konstruowac auta w taki sposob aby w ich serwisowaniu nie byl
                    konieczny udzial mechanika-pasjonata. Po trzecie jeszcze nalezaloby aby
                    producent (czyli Alfa Romeo) traktowala troszke powazniej instrukcje dotyczace
                    eksploatacji zamiast pozwalac by to uzytkownik dowiadywal sie wszystkiego na
                    wlasna reke.
                    • rafal.gtv Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 21.02.06, 15:02
                      streetfighter69 napisał:
                      nalezaloby aby
                      > producent (czyli Alfa Romeo) traktowala troszke powazniej instrukcje
                      dotyczace
                      > eksploatacji zamiast pozwalac by to uzytkownik dowiadywal sie wszystkiego na
                      > wlasna reke.

                      To dość powszechna praktyka , w której autoryzowane serwisy takiego np. BMW
                      ( Smorawiński), mają również swój znaczący udział :).

                      Zasadniczo chcąc mieć podstawę do reklamacji mnależy pilnie przestrzegagać
                      terminu zalecanych przeglądów .
                      (legendarna wymiana pasków przy 60kkm)
                    • maliek Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 21.02.06, 15:16
                      W ostatniej dyskusji poparłem Cię ale dziś będę przeciwny. Do tych samochodów
                      nie potrzeba mechanika-pasjonata tylko mechanika który zna się na swojej pracy
                      i robi to dokładnie. Po zaprzestaniu produkcji bokserów silniki Alf nie
                      odróżniają się aż tak bardzo od innych kostrukcji. Zmiene fazy rozrządu stosuje
                      już dużo firm jak i dwie świece na cylinder reszta jest raczej typowa.
                      Bardziej "cudaczne" jest zawieszenie hydropneumatyczne, nowe rozwiązania zmian
                      rozrządu w BMW, Hondy, Toyoty czy silniki benzynowe z wtryskiem bezpośrednim.
                      Co do dowiadywania się na własną rekę jak się Alfy naprawia to nikt nas do tego
                      nie zmusza. Od napraw są mechanicy a nie właściciele chyba że to lubią. Podaj
                      mi jakąkolwiek firmę motoryzacyjną która udostepniła za darmo dokumentację
                      naprawczą samochodu. Tego nawet nie chcą pokazywać w serwisach.
                    • nuvolari4 Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 21.02.06, 17:35
                      > Jedna z wad posiadania AR jest bardzo utrudniony dostep do dobrego serwisu.

                      co ty nie powiesz ... jesteś tu by nam opowiadać o wadach AR ?


                      > I
                      > tu pytanie glownie do Pana Nuvolari - Mądralę ze Stolicy: czy to jest wina
                      > uzytkownika?

                      Mądrala ze stolicy ci odpowiada - nikt nikomu nie każe kupować
                      Alfy, czy to w stolicy czy w zadupiu górnym czy w Mediolanie. Jesteś rozżalony
                      na markę i cię to rozżalenie zżera.

                      >Nie kazdy mieszka w Warszawie i nie kazdemu chce sie jechac do
                      > Warszawy wymienic rozrzad.

                      Nie zmieniaj tematu - wątpiłeś że można zmienić rozrząd na 1500 zł ...

                      >Wg mnie to AR chcac byc konkurencyjna marka powinna
                      > po pierwsze zapewnic wlasciwy serwis dla kazdego uzytkownika aut tej marki, a
                      > po drugie konstruowac auta w taki sposob aby w ich serwisowaniu nie byl
                      > konieczny udzial mechanika-pasjonata. Po trzecie jeszcze nalezaloby aby
                      > producent (czyli Alfa Romeo) traktowala troszke powazniej instrukcje dotyczace
                      > eksploatacji zamiast pozwalac by to uzytkownik dowiadywal sie wszystkiego na
                      > wlasna reke.

                      Masz taką markę (hehe) nazywa się BMW. Kup sobie BMW i nie martw się o Alfę.
                      Powinna , powinna ... i co z tego ??? Sytuacja jest jaka jest. Przynajmniej nie
                      pasjonaci nie będą się szlajać Alfami, od tego mają stare, dobre, idelane BMW.
                      Polecam ...

                      Q
                      • streetfighter69 Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 21.02.06, 19:25
                        nuvolari4 napisał:

                        > co ty nie powiesz ... jesteś tu by nam opowiadać o wadach AR ?

                        Miedzy innymi.

                        > Mądrala ze stolicy ci odpowiada - nikt nikomu nie każe kupować
                        > Alfy, czy to w stolicy czy w zadupiu górnym czy w Mediolanie. Jesteś rozżalony
                        > na markę i cię to rozżalenie zżera.
                        >
                        > >Nie kazdy mieszka w Warszawie i nie kazdemu chce sie jechac do
                        > > Warszawy wymienic rozrzad.
                        >
                        > Nie zmieniaj tematu - wątpiłeś że można zmienić rozrząd na 1500 zł ...

                        To nie ja watpilem. Mnie cena wymiany rozrzadu w V6 zupelnie nie interesuje.
                        Patrz lepiej kto co pisze.

                        > Powinna , powinna ... i co z tego ??? Sytuacja jest jaka jest. Przynajmniej
                        >nie pasjonaci nie będą się szlajać Alfami, od tego mają stare, dobre, idelane
                        >BMW.

                        Wg mnie Alfy czeka ten sam los, ktory spotkal BMW. Tanimi alfami beda jezdzic
                        drechy i nie-pasjonaci, beda je naprawiac tanim kosztem i potem sprzedawac jako
                        idealne i regularnie serwisowane :)
                        • nuvolari4 Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 21.02.06, 20:30
                          > Wg mnie Alfy czeka ten sam los, ktory spotkal BMW. Tanimi alfami beda jezdzic
                          > drechy i nie-pasjonaci, beda je naprawiac tanim kosztem i potem sprzedawac jako
                          > idealne i regularnie serwisowane :)

                          A ja mam inne zdanie, po co drechowi Alfa skoro jest FWD, raczej nie kupi się
                          156 za 5-10 tys zł i nie ma gdzie tego naprawić.
                          Na szczeście.
                          Ale będzie nie lepiej - alfami będą jeździć tylko "bogacze" ;-)
                          Q
                          • streetfighter69 Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 21.02.06, 20:46
                            >A ja mam inne zdanie, po co drechowi Alfa skoro jest FWD?

                            Golf tez jest FWD :)

                            >raczej nie kupi się 156 za 5-10 tys zł.

                            Moze za tyle sie nie kupi 156, ale drechy tez sie bogaca i 15-20 tys. zl tez
                            jest w ich zasiegu :) Zreszta stara Buma za 5 tys. zl to juz zaden lans nawet
                            wsrod drechow.

                            >i nie ma gdzie tego naprawić.

                            Czyzbys nie wiedzial, ze Polak potrafi? :)
                            • nuvolari4 Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 21.02.06, 23:37

                              > >i nie ma gdzie tego naprawić.
                              >
                              > Czyzbys nie wiedzial, ze Polak potrafi? :)

                              Przecież przed chwilą twierdziłeś, że nie ma gdzie Alfa naprawiać.
                              Przyznaj że cię koszty przerosły i BMW masz tylko na plakacie, dlatego
                              taj je idealizujesz. Kup sobie Golfa, podobno też nieźle jeździ na 400 m ;-P

                              Q
                              • streetfighter69 Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 21.02.06, 23:53
                                > Przyznaj że cię koszty przerosły i BMW masz tylko na plakacie, dlatego
                                > taj je idealizujesz. Kup sobie Golfa, podobno też nieźle jeździ na 400 m ;-P

                                Skonczyly ci sie rzeczowe argumenty to uciekasz sie do zlosliwych komentarzy
                                bez poparcia? Koszty utrzymania AR 145 mnie nie przerosly, o czym swiadczy fakt
                                ze doprowadzilem ten samochod do bardzo dobrego stanu mimo sporych kosztow. Za
                                remont silnika zaplacilem dokladnie 4300zl, do tego wymiana wariatora,
                                rozrzadu, swiec, sondy lambda, filtra powietrza, oleju i klockow hamulcowych.
                                Uwazam ze to stracona kasa, to auto nie jest warte takich inwestycji. Ale
                                mniejsza z tym.
                                BMW mam nie tylko na plakacie, stoi na parkingu i uzytkuje je na codzien.
                                Wymagalo tez kilku inwestycji, miedzy innymi nowe amortyzatory Bilstein B4,
                                sprezyny Suplex oraz kilka innych drobiazgow. Wymienilem tez lejacy wtrysk
                                sterujacy, swiece zarowe, wszystkie filtry i olej w silniku. Oprocz tego
                                kupilem nowe felgi alu i brakujaca rolete do bagaznika. Ponadto wymienilem dwa
                                uklady w elektronice panelu klimatyzacji. Obecnie planuje chipowanie silnika i
                                zwiazane z tym modyfikacje ukladu chlodzenia.
                                Z serwisowaniem nie musze jezdzic do Warszawy i nie mam problemu ze
                                znalezieniem tanich czesci. Mechanik tez ze mnie nie zdziera.

                                Pozdrawiam Cie kolego Nuvolari mimo ze piszesz o mnie bzdury.
                                • nuvolari4 Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 22.02.06, 17:01

                                  W jednym się na pewno nie mylę - zawiodłeś się na Alfie i lubisz BMW, a ja nie
                                  znoszę bo to dwa różne samochody. I nie rozumiem jak nie szkoda ci czasu na
                                  mącenie na forum Alfy, popisz sobie coś pozytywnego na forum BMW, będzie
                                  zdrowiej dla wszystkich.

                                  Q
                  • rafal.gtv Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 21.02.06, 14:58
                    malgoska1 napisał:
                    > To nie jaja, to ASO...

                    Nie sposób oceniać kompetencji serwisu bez oceny sytuacji :)
                    Powszechnie wiadomo, że ASO nie są sobie równe.

                    Pisałem kiedyś , że V6 wymaga większej swobody wydawania gotówki.
                    W Warszawskim ASO Bołtowicz wymiana rozrządu silnika 24V kosztuje bodaj 2200zł(
                    z olejem i chyba nawet z pompą wody)

                    • nuvolari4 Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 21.02.06, 17:41
                      > Pisałem kiedyś , że V6 wymaga większej swobody wydawania gotówki.
                      > W Warszawskim ASO Bołtowicz wymiana rozrządu silnika 24V kosztuje bodaj
                      2200zł(z olejem i chyba nawet z pompą wody)

                      No i co z tego ? ile by nie kosztowało, zawsze będzie za drogo.
                      Po pierwsze nikt nikogo nie zmusza do kupowania psujących się Alf, w tym V6 a
                      tym bardziej do serwisowania ich w ASO.
                      Po drugie zapytaj ile kosztuje wymiana w 6 cylindrówkach w innych ASO ... choćby
                      BMW, Volvo, Forda, Mercedesa ...
                      Płaczecie, że życie jest cięzkie ? jest ciężkie, jest drogo, i co to zmienia ?
                      TS też wymaga większej swobody wydawania gotówki, na wariatory albo na nowe
                      silniki ... pokaż mi TS z przebiegiem 300 tys bez remontu.

                      Q.
                      • rafal.gtv Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 21.02.06, 18:18
                        Chwileczkę , bo czegoś nie rozumiem...

                        AR156/2,5 była wozem produkowanym dla zamożniejszej klienteli , która godzi sie
                        na ponoszenie wyższych kosztów utrzymania wozu... Zapewne pod tym kątem
                        skonstruowano pierwotne cenniki usług.
                        Dla uboższej klienteli budowano wozy z silnikiem TS1,6 ( też Alfa w końcu...)

                        Jeśli ktoś nie jest w stanie utrzymać 2,5 - kupował 1,6.
                        Róznica w cenie była tak znacząca , że nawet koszt wariatorów i pasków przez
                        całe życie wozu nie rekompensował większej kasy na V6 w salonie.

                        Ci , dla których i to było sporo - wybierali 1,4 w obudowie pod nazwą AR145.
                        Howgh !

                        Nie ma przymusu kupowania AR , czego sukces rynkowy HTP/LPG Powered jest
                        znakomitym przykladem !
                        Obecna paranoja i fala rozczarowań powstała na fali bumu taniego importu.
                        A pierwotna cena zakupu zupełnie nie koresponduje z kosztem utrzymania, który w
                        przypadku AR jest znaczny.


                        BTW. Znakomita większość starszych BMW, mercedesów , Volvo i Fordów również
                        nigdy nie zobaczy ASO. Tanie utrzymanie tych wozów jest efektem popularności i
                        wyuczenia się serwismenów nieautoryzowanych , a nawet stodolanych.
                        • malgoska1 Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 21.02.06, 19:36
                          Witam.

                          > BTW. Znakomita większość starszych BMW, mercedesów , Volvo i Fordów również
                          > nigdy nie zobaczy ASO.

                          Ja to jestem jakis "inny". ;))
                          W siedmioletnim Escorcie 1,6 16V rozrząd robiłem w ASO. ;))
                          BTW - koszt, to 900PLNów - 3 lata temu.

                          Pozdrawiam,
                          Maciej Loret
                  • uki145 bez przesady!! 21.02.06, 18:21
                    Witam!przeciez V6 to nie T.S w 2.5 V6 24v nie ma wariata ,a pasek spokojnie
                    mozna wraz z rolkami wymieniac co 80 tys km. wiec chyba nie jest tak zle.
                    gorzej ze w trosce o klawiature i panewy dobrze by było wymieniac olej co 10
                    tys km, bo wymiana 24 hydraulicznych kompensatorów zaworowych nie nalezy do
                    przyjemnych dla portfela :-). wydaje mi sie wiec ,ze głownym problemem
                    ekonomicznym jest wysokie spalanie silnika,w porównaniu do t.s oczywiscie.
                    pozdrawiam Łukasz
                    • rafal.gtv Re: bez przesady!! 21.02.06, 18:42
                      LUDZIE !!!!
                      Nie demonizujcie TS-a !!!
                      Wariatora nie wymienia się codziennie ! W normalnych warunkach ta część żyje
                      tyle co rozrząd , a nawet dłużej !
                      Lejcie olej ,nie piłujcie zimnego silnika , dbajcie o samochód i nie siwiejcie
                      po krótkim klapotaniu .
          • dudix83 Re: przesiadka z 2.0 na 2.5 21.02.06, 19:47
            Witam,
            no to nie wiem jak to jest ale jesli zrobienie rozrzadu mialoby koztowac 1900
            zlotych z robocizna to jest to koszt porownywalny ( a przynajmniej tak jak sie
            dowiadywalem o wymiane rozrzadu w ASO w mojej 2-u litrowce ) - jesli mialbym
            wymieniac wariator, rolka i napinacz paska rozrzadu oraz sam pasek + rolka i
            napinacz i pasek walkow balansujacych ( czy jakos tak ) to zaplacilbym z
            robocizna 1950 zl - 1700 zlotych to koszt czesci.

            No powiedzmy odjac rolke i napinacz oraz pasek walkow balansujacych to
            zamknalbym sie w kwocie 1200 - bo chcac nie chca te czesci nie wymienia sie za
            kazym razem kiedy trzeba robic rozrzad.

            Pozdrawiam
            dudix83

            A z drugiej strony jadac do autoryzowanego przedstawiciela to trzeba sie liczyc
            z kosztami :)

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka