Na swiatlach w calej UE

19.02.10, 10:20
moto.pl/MotoPL/1,90109,7576996,Od_2011_r__na_swiatlach_w_calej_UE.html
No to istotny argument wytracono przeciwnikom z rak.
    • carnivore69 Re: Na swiatlach w calej UE 19.02.10, 10:45
      "Od 2011 r. we wszystkich krajach Unii Europejskiej obowiązkowa będzie jazda z
      włączonymi światłami do jazdy dziennej przez okrągły rok"

      Jakis odnosnik na poparcie w/w?

      Pzdr.
    • qqbek Kolejny wymysł... 19.02.10, 10:48
      ...lobbystów przemysłu producentów żarówek.
      Wpierw zakazali używania 100-watówek, teraz na siłę nakręcają popyt na
      H1,H4,H7 i ksenony.
      • emes-nju Re: Kolejny wymysł... 19.02.10, 13:50
        qqbek napisał:

        > ...lobbystów przemysłu producentów żarówek.

        Raczej LEDow.
        • qqbek Re: Kolejny wymysł... 19.02.10, 13:56
          emes-nju napisał:

          > qqbek napisał:
          >
          > > ...lobbystów przemysłu producentów żarówek.
          >
          > Raczej LEDow.
          >

          Na jedno wychodzi. Mamy w Europie dwóch "liderów branży", którzy poza
          systematycznym przenoszeniem produkcji do Chin, cieszą się niezmiennym poparciem
          "waadzy".
          • nazimno Jeden z nich ma nawet 19.02.10, 13:59
            jako swoja nazwe pewne brzydkie polskie slowo.
            Uwazam, ze na polski rynek powinni zmienic nieco swoje logo,
            inaczej bedzie smiesznie.
          • kontik_71 Re: Kolejny wymysł... 19.02.10, 14:03
            cieszą się niezmiennym poparciem "waadzy".
            A masz jakies dowody na swoje twierdzenia czy to tylko takie
            popierdywanie przy siedzeniu na nocniku?
            • qqbek Re: Kolejny wymysł... 19.02.10, 14:37
              kontik_71 napisał:

              > A masz jakies dowody na swoje twierdzenia czy to tylko takie
              > popierdywanie przy siedzeniu na nocniku?

              A czy istnieją jakieś dające się naukowo zweryfikować dowody na to, że jazda na
              światłach za dnia w lipcu w naszych szerokościach geograficznych poprawia
              bezpieczeństwo?

              No i co powiesz na wycofanie żarówek o mocy 100W i zastąpienie ich
              "ekologicznymi" (rtęć w środku to przecież pikuś) świetlówkami?
              Zwykłą żarówkę mogłem wywalić do kontenera ze stłuczką szklaną, 6-krotnie
              droższą świetlówkę muszę wieźć z powrotem do miejsca zakupu, bo jest tak
              niegroźna dla środowiska, że już bardziej by chyba być nie mogła.
              Czy konsument sam nie mógł zdecydować, co woli (wyższy rachunek, czy też
              nieprzyjemną barwę światła i bombę ekologiczną w domu)? Trzeba było za niego
              decydować? Szefostwo koncernów na "O" i "P" do spółki z "waadzą" zdecydowało się
              uszczęśliwić nas na siłę.
              • kontik_71 Re: Kolejny wymysł... 19.02.10, 14:46
                Po pierwsze nie podzielilem sie z nami swoja tajemna wiedza o tym jak
                to firmy produkujace zarowki wplywaja na polityke UE.. Wiec wychodze z
                zalozenia, zes soie tylko tak chlapnal...

                A co do zarowek.. no coz, od lat nie mam zwyczajnych zarowek a zuzyte
                oddaje w odpowiednim punkcie.. jakos mi d** od tego "wysilku" nie
                odpadla.. tobie tez nie odpadnie.
                • qqbek Re: Kolejny wymysł... 19.02.10, 15:19
                  kontik_71 napisał:

                  > Po pierwsze nie podzielilem sie z nami swoja tajemna wiedza o tym jak
                  > to firmy produkujace zarowki wplywaja na polityke UE.. Wiec wychodze z
                  > zalozenia, zes soie tylko tak chlapnal...

                  Skoro chlapnął (w odniesieniu do podobnych przepisów wchodzących w życie w USA)
                  też jeden z najbardziej poczytnych i wiarygodnych dzienników na świecie
                  tutaj link do
                  artykułu
                  to nie uważam wcale, bym był w złym towarzystwie.

                  Fajny jest śródtytuł artykułu:
                  "Gdyby tylko Microsoft był w stanie argumentować, że jego konkurenci szkodzą
                  środowisku"

                  Firmę na "P" oskarża się nie tylko w Europie jak widzisz.
                  • qqbek Przy okazji... 19.02.10, 15:22
                    Firmę na "S" z artykułu WSJ my w UE znamy pod marką "O" :)
                    Żeby nie było, że taki zły GE i jeszcze jakaś nieznana firma na "S".
                    Jedynie firma na "P" oficjalnie stawia sobie jednak za cel "przekonanie" rządów
                    do zakazania do 2015 zwykłych żarówek.

                    Czekam teraz na twoje dowody na brak spisku. Najlepiej z centrali holenderskiego
                    giganta ;)
                    • kontik_71 Re: Przy okazji... 19.02.10, 15:31
                      A czy ja kogokolwiek bronie ze musze cokolwiek udowadniac? Poprosilem
                      abys poparl swoje oskarzenia jakimikolwiek dowodami bo chlapac kazdy
                      moze..
                      • qqbek Re: Przy okazji... 19.02.10, 15:36
                        kontik_71 napisał:

                        > A czy ja kogokolwiek bronie ze musze cokolwiek udowadniac? Poprosilem
                        > abys poparl swoje oskarzenia jakimikolwiek dowodami bo chlapac kazdy
                        > moze..

                        Odrobina klasy wymagałaby jednak przeprosin za "popierdywanie na nocniku", które
                        to rzekomo miało być moim udziałem.

                        Z drugiej strony sądziłem, że świetlówkowa inicjatywa firmy na "P" oraz jej
                        skutki (w postaci legislacji w UE i USA) są tak powszechnie znanym przykładem
                        obleśnego lobbingu, że nie muszę już nikomu niczego udowadniać i tłumaczyć.
      • nazimno Pojedz tam kiedys: 19.02.10, 15:18
        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Zapalono-zarowke-majaca-100-lat,wid,11832444,wiadomosc.html

        PS
        Ciekawe, czy po 100 latach bedzie mozna zapalic ktoras z tych
        "oszczednych"...
    • jestklawo Re: Na swiatlach w calej UE 19.02.10, 11:02
      cytat z tego artykułu:
      >od 1 stycznia 2008 roku z pomysłu wycofała się Austria. Dlaczego?
      >Brak poprawy bezpieczeństwa na drogach, koszty i szkodliwość dla
      >środowiska to podstawowe przyczyny decyzji

      a u nas dalej jak w Misiu ("ja wam wszystko wyśpiewam"):

      >Tymczasem Ministerstwo Infrastruktury w czerwcu 2009 roku
      >przedstawiło wyniki analizy, według której jazda na światłach
      >poprawiła bezpieczeństwo na naszych drogach

      gdyby były potrzebne dokładnie odwrotne wyniki, analizy mówiłyby, że
      nie ma żadnej poprawy

      >czy włączone światła przyczyniają się pogłębiania efektu
      >cieplarnianego? Z pewnością, o ile efekt cieplarniany w ogóle
      >istnieje

      a to prawdziwy cios w serce ekooszołomów:) BTW, wszystkich ekologów
      powinno zatrudnić się przy odśnieżaniu. Za darmo.
    • tiges_wiz Re: Na swiatlach w calej UE 19.02.10, 11:43
      bredzisz ....
      mylisz swiatla mijania ze swiatlami dziennymi.
      nawet ci co sie sie udzielaja przeciwko swiatlom mijania pisza:

      "Pamiętaj! Używanie świateł do jazdy dziennej jest mniej szkodliwe dla
      bezpieczeństwa ruchu drogowego oraz dla środowiska naturalnego niż świateł mijania.
      Rozwiązaniem są specjalnie zaprojektowane światła do jazdy dziennej, zwłaszcza w
      technologii LED, które w odróżnieniu od światel mijania nie oślepiają, ponieważ
      mają intensywność około 200 kandeli (tyle co światła pozycyjne) i moc 1-2 W. Ich
      czas życia to około 60 tys. godzin pracy, co jest równoważne około 3 milionom
      kilometrów. Na rynku istnieją również światła do jazdy dziennej wykonane w
      tradycyjnej technologii o mocy 6-21 W, które także stanowią dobrą alternatywę
      dla świateł mijania.

      Co ważne: w Polsce jak i w większości krajów europejskich światła do jazdy
      dziennej są dopuszczalne, chociaż powszechnie się o tym nie mówi, a często nawet
      funkcjonariusze policji o tym nie wiedzą."

      wiec nie wiem nawet o co sie pieklisz.
      • nazimno Zalozmy: 19.02.10, 11:55
        po lewej stronie 16 LEDow
        po prawej stronie 16 LEDow
        --------------------------
        Razem 32 LEDy
        32 * 100 000 000 pojazdow daje ... hohoho!

        To jest dopiero biznes dla pewnego wytworcy, ze nazwy nie wymienie.
        No, ale postep musi byc.
        • tiges_wiz Re: Zalozmy: 19.02.10, 11:59
          e tam ..ale to i tak lepsze niz mijania ciagle ;)
          ciekawe ze w przemysle innym niz samochodowe stosuje sie ledy zamiast zarowek bo
          sa tansze, a w samochodach sa drozsze ;)
          • nazimno Inne oswietlenie. 19.02.10, 12:48
            LEDy beda jednak ciagle drogie.
            Przyklad z innego podworka:

            www.creeledlighting.com/index.aspx


            • nazimno Nawet uliczne i to gdzie! 19.02.10, 12:51

              www.cree.com/press/press_detail.asp?i=1265637612501
    • bimota Re: Na swiatlach w calej UE 19.02.10, 12:48
      Niby jaki argument... ?

      Ale obowiazek bedzie uzywania swiatel do jazdy dziennej, czy mijania rowniez w
      razie ich braku ?

      Instytuty kilka lat kombinowaly jak zmanipulowac danymi by wyszly na korzysc
      swiatel... :)

      Niby jakie problemy by stwarzal przepis obowiazku tylko poza miastem ??

      Co do motocykli to zapewne wzroslo ich bezpieczenstwo gdy obowiazek mialy tylko
      one, gdy wszyscy to nie jestem pewien...

      Te ledowe do jazdy dziennej to pol biedy, ale ja ich nie mam w aucia i nie chce
      mi sie ich montowac. Jesli juz musieli kombinowac to trzeba bylo wprowadzic
      obowiazek ich montowania juz z 10 lat temu...
      • kontik_71 Re: Na swiatlach w calej UE 19.02.10, 13:06
        Niby jakie problemy by stwarzal przepis obowiazku tylko poza
        miastem ??


        Gdyby byl obowiazek swiecenia tylko poza obszarem zabudowanym to
        byscie pewnie kleli na to, ze sie zapomina wlaczyc swiatla
        opuszczajac teraz zabudowany i ciagle wlaczanie i wylaczanie powoduje
        nadmierne zuzycie zarowek i wlacznika swiatla (to jest dopiero
        lobby:P). I z cala pewnoscia mozna by uslyszec o tym, ze przepis jest
        maszynka do robienia pieniedzy bo policja "specjalnie" poluje na tych
        co zapomnieli wlaczyc swiatla...
        • jestklawo Re: Na swiatlach w calej UE 19.02.10, 13:19
          kontik_71 napisał:

          > byscie pewnie kleli na to, ze sie zapomina wlaczyc swiatla

          a unia taka fajna jest, że myśli za nas, żebyśmy nie musieli kląć i
          płacic mandatów. Fajnie mieć takiego pana
          • kontik_71 Re: Na swiatlach w calej UE 19.02.10, 14:04
            jaki ty biedny jestes.. to ciagle poczucie osaczenia, bycia czyims
            niewolnikiem, itp... chlopie naprawde wspolczuje..
            • jestklawo Re: Na swiatlach w calej UE 19.02.10, 14:36
              dzięki :)
        • bimota Re: Na swiatlach w calej UE 19.02.10, 23:38
          Milo, ze choc do jednego z mych watkow sie ustosunkowales. Faktycznie, przez
          mysl mi nie przyslo, ze jak sie nie "ureguluje" to ludzie bedac w trasie,
          przejezdzajac przez miejscowosci beda te swiatla wylaczac nawet jak zakazu
          uzywania swiatel w miescie nie bedzie... Na szczescie teraz jest "uregulowane" i
          nikt o swiatlach nie zapomina, przepalone zaroweczki tez kazdy natychmiast
          wymienia ;)
      • jestklawo Re: Na swiatlach w calej UE 19.02.10, 13:13
        >ledowe do jazdy dziennej to pol biedy, ale ja ich nie mam w aucia i
        >nie chce mi sie ich montowac

        poza tym wyglądają dosyć jarmarcznie. A ja lubie mieć ładne auto :)
        Dziwię się, że nie wprowadzają obowiązku posiadania klimy.
        Wypoczęty, świeży kierowca, to też większe bezpieczeństwo. Albo
        obowiązek jazdy w krawacie. Kierowca elegancki jest mniej
        awanturujący i powoduje mniej wypadków.
        • nazimno Dlaczego jeszcze nie wprowadzono 19.02.10, 13:21
          obowiazku posiadania w odziezy wierzchniej przynajmniej dwoch
          pol odblaskowych?

          Taki obowiazek powinien byc wprowadzony dla odziezy dzieciecej.
          Koszt jest marginalny.

          NIKT o tym nie mowi. A to mogloby uratowac niejedno dziecko.
          Natomiast kazdy p...i o swiatlach.
      • tymon99 Re: Na swiatlach w calej UE 19.02.10, 18:30
        bimota napisał:

        > jakie problemy by stwarzal przepis obowiazku tylko poza miastem ??

        np. problem rozróżnienia miasta od wsi.
        • jestklawo Re: Na swiatlach w calej UE 19.02.10, 22:07
          > np. problem rozróżnienia miasta od wsi

          a Misia on widział? :))))) Tam też mieli problem. Pociesz się
          matołku, że jak nie ma wiatru, to idzie rozróżnić :)))))
          • tymon99 Re: Na swiatlach w calej UE 20.02.10, 09:40
            a wal się na ryj, pipo grochowa
        • spark1.8 Re: Na swiatlach w calej UE 19.02.10, 22:13

        • spark1.8 Re: Na swiatlach w calej UE 19.02.10, 22:17
          tymon99 napisał:
          > np. problem rozróżnienia miasta od wsi.

          A ty masz jakieś prawo jazdy? Albo coś? Taka biała tablca "z
          zamkiem", albo przekreślona na czerwono? Kumasz bazę?


          • v-6 Ja nie kumam, bo baza zła. 19.02.10, 23:46
            spark1.8 napisała:

            > tymon99 napisał:
            > > np. problem rozróżnienia miasta od wsi.
            >
            > A ty masz jakieś prawo jazdy? Albo coś? Taka biała tablca "z
            > zamkiem", albo przekreślona na czerwono? Kumasz bazę?


            Opisany przez ciebie znak D-42/D-43 oznacza obszar zabudowany, a nie miasto. A obszar zabudowany to wg kodeksu obszar miejski, wiejski lub przemysłowy. Z tego względu znaki te napotyka się na polskich drogach nader często.
            Jeśli miałbym jeździć po Polsce włączając światła przed każdym D-42 i pamiętać o ich wyłączeniu za każdym D-43, to już wolę, żeby zostało jak jest.
            Pozdrawiam
            v-6
            • jestklawo Re: Ja nie kumam, bo baza zła. 20.02.10, 09:56
              >pamiętać o ich wyłączeniu za każdym D-43

              jesuuuu, ktoś ci KAŻE wyłączać? Chcesz to wyłączasz, chcesz to
              oświetlasz atmosferę. Czeba było tego Misia zobaczyć jednak
              • kontik_71 Re: Ja nie kumam, bo baza zła. 20.02.10, 10:05
                Jak to nie kaze wylaczac? Troska o zarowki, troska o srodowisko, troska
                o spalanie, troska o pieszych i rowerzystow, troska o wlasny portfel,
                troska o nieoslepianie innych, troska o akumulator, mentalne odrzucenie
                nakazow wladzy i UE.. to wszysko kaze ci wylaczac swiatlo i cieszyc sie
                jego brakiem. A jesli nie kaze to jaki ma sens taki przepis? Jaki ma
                sens komplikowanie przepisu?
            • spark1.8 Re: Ja nie kumam, bo baza zła. 20.02.10, 17:45
              v-6 napisał:

              > obszar zabudowany to wg kodeksu obszar miejski, wiejski lub
              >przemysłowy

              ... i oczywiście żadne miasto nie jest takim obszarem :)))) W sensie
              że zabudowanym :))))
              • samspade Re: Ja nie kumam, bo baza zła. 20.02.10, 18:06
                A co z miejscami które leżą w granicach administracyjnych miasta a nie są
                obszarami zabudowanymi ?
                • bimota Re: Ja nie kumam, bo baza zła. 20.02.10, 23:23
                  A co ma byc... ? Sluchasz tych ciolkow od swiatel w dzien to nie oczekuj, ze ci
                  sie cos rozjasni... ;)

                  Takie miejsca poprostu nie powinny byc oznaczone jako zabudowane i nie powinno
                  byc obowiazku tam swiecenia.
                  • tymon99 Re: Ja nie kumam, bo baza zła. 21.02.10, 12:37
                    czy to by oznaczało, że wycofujesz się z wcześniej zgłoszonego postulatu, by
                    obowiązywało świecenie "poza miastem"?
                    • bimota Re: Ja nie kumam, bo baza zła. 21.02.10, 16:48
                      BY SIE WYCOFAC NAJPIERW MUSIAL BYM ZGLOSIC... NIE SADZISZ ?
                      • tymon99 Re: Ja nie kumam, bo baza zła. 23.02.10, 09:13
                        nie drzyj mi się tu, to przede wszystkim. zgłosiłeś. zobacz, co napisałeś
                        19.02.10 o 12:48:

                        "Niby jakie problemy by stwarzal przepis obowiazku tylko poza miastem ??"
                        • bimota Re: Ja nie kumam, bo baza zła. 23.02.10, 11:36
                          1. TO BYLO PYTANIE
                          2. JESLI JUZ TO POSTULAT O BRAK SWIECENIA W MIESCIE.
          • tymon99 Re: Na swiatlach w calej UE 20.02.10, 10:00
            teraz już wiesz, że napisałaś bzdurę?
            nie należy pytać innych o prawo jazdy, gdy samemu kupiło się je na bazarze.
            • kontik_71 Re: Na swiatlach w calej UE 20.02.10, 10:05
              Szkoda zuzywac klawiature, taki i tak nie zrozumie, ze plecie bzdury.
            • spark1.8 Re: Na swiatlach w calej UE 20.02.10, 17:48
              tymon99 napisał:

              > teraz już wiesz, że napisałaś bzdurę?

              Teraz, to znaczy kiedy? :)))) Nic się nie zmieniło. Mimo wszystko
              upieram się, że miasto JEST obszarem zabudowanym:)))
              • tymon99 Re: Na swiatlach w calej UE 21.02.10, 01:11
                teraz, to znaczy: "po tym, jak kolega v-6 poświęcił czas i wysiłek na próbę
                oświecenia cię w kwestii znaczenia tabliczki z kościółkiem i tej drugiej z
                napisem". jak się okazuje, daremny był trud jego..
                • spark1.8 Re: Na swiatlach w calej UE 21.02.10, 11:44
                  tymon99 napisał:

                  >"po tym, jak kolega v-6 poświęcił czas i wysiłek ...

                  a to jakiś autorytet jest? W znakach drogowych? Przecież napisał
                  kompletną bzdurę. Podjedź może do jakiegos miasta i zobacz, że przy
                  wjeździe JEST tablica z kościółkiem. Twój autorytet napisał, że
                  niekoniecznie.
                  • tymon99 Re: Na swiatlach w calej UE 21.02.10, 12:09
                    nie, to ty piszesz bzdury. z tego, że przy wjeździe do miasta stoi (zwykle!
                    choć ściśle nie zawsze) tablica, nie wynika, że każde miejsce oznaczone tablicą
                    jest miastem.
                    kobieta jest człowiekiem, ale nie każdy człowiek jest kobietą.
                    • mobile5 Re: Na swiatlach w calej UE 21.02.10, 12:17
                      tymon99 napisał:
                      > kobieta jest człowiekiem

                      Jakaś parytetowa propaganda.
                    • spark1.8 Re: Na swiatlach w calej UE 21.02.10, 16:35
                      tymon99 napisał:
                      > kobieta jest człowiekiem, ale nie każdy człowiek jest kobietą.

                      No przecież tak właśnie napisałem :)Tablica "obszar zabudowany" jest
                      człowiekiem, a miasto kobietą. Podstaw te dane do swojego wzoru i
                      przekonaj się że miasto jednak jest obszarem zabudowanym.

                      Nie ma za co :)
                      • bimota Re: Na swiatlach w calej UE 21.02.10, 16:52
                        Tez chyba niekoniecznie, ale piszac "miasto" mialem na mysli "obszar zabudowany"
                        (wtedy jeszcze myslalem, ze pisze wylacznie z ludzmi).
                  • v-6 Spark, ty rżniesz głupa ... 22.02.10, 20:24
                    ... bo nie umiesz przyznać się do błędu, czy tak już masz na stałe?
    • wichura Re: Na swiatlach w calej UE 19.02.10, 15:02
      > No to istotny argument wytracono przeciwnikom z rak.
      Niby czym? Że eurokołchoz chce to wprowadzić odgórnie to jest
      argument? Hmmm... równie przekonujący, co pistolet przystawiony do
      skroni.
      Jak zwykle te *** z Brukseli chcą jednolitego przepisu dla całego
      sajuza - podczas gdy UE nie jest jednolitym krajem. Inne przepisy
      powinny dotyczyć Skandynawii (tam, z uwagi na krótsze dni, większe
      przestrzenie czy częstsze opady nakaz ten ma uzasadnienie), trochę
      inne w regionach alpejskich, a inne nad M. Śródziemnym.
      Przepis dla PL powinien być prosty: obowiązek jazdy na światłach
      poza terenem zabudowanym oraz przy zmniejszonej przejrzystości
      powietrza (no i oczywiście od zmroku do świtu). Stanie w korku na
      światłach to kretynizm - drogowy, techniczny, ekonomiczny i
      ekologiczny.
      • des4 Re: abstrahując od argumentów za/przeciw 19.02.10, 22:14
        jeśli wspomniane przepisy wejdą faktycznie w życie, pozostanie wam
        forumowi wojownicy szos, grzecznie stulić uszka, zmiękczyć dumne
        wzwody i zastosować się do prawa...
        • kontik_71 Re: abstrahując od argumentów za/przeciw 20.02.10, 08:43
          Im juz teraz nic innego nie pozostaje :D Stad pewnie to zacietrzewienie
          na forum..
      • zgryzliwy1 nie osmieszaj sie 20.02.10, 02:54
        wichura napisał:

        > Inne przepisy
        > powinny dotyczyć Skandynawii (tam, z uwagi na krótsze dni, większe
        > przestrzenie czy częstsze opady nakaz ten ma uzasadnienie)

        argument z du..py
        na to, to wystarczy przepis o swieceniu od zmierzchu do switu i podczas zlej
        widocznosci z powodu opadow
        • do.ki Re: nie osmieszaj sie 20.02.10, 07:41
          > na to, to wystarczy przepis o swieceniu od zmierzchu do switu i podczas zlej
          > widocznosci z powodu opadow

          Nie wystarczy. Przykladem jest Belgia. Zaden deszcz nie jest dostatecznie mocny, by ciolek jeden z drugim uznal, ze juz trzeba wlaczyc swiatla. A co do okresu od zmierzchu do switu to jaka metoda okreslasz momenty zmierzchu i switu? Bo to sa pojecia bardzo nieprecyzyjne. Bedziesz przez radio podawal godziny wschodu i zachodu slonca? Dlugo sie zastanawialem co znaczy "od zmierzchu do switu" az pewien madry Belg mnie oswiecil: na swiatlach nalezy jezdzic wtedy, gdy pala sie uliczne latarnie, bo one wlasnie pala sie od zmierzchu do switu. To jest nowy rekordzista bzdury jak dla mnie.

          Ale to dygresja. Wniosek z mojego przydlugiego wywodu jest nastepujacy: poniewaz niemozliwe jest poleganie na rozsadku kierowcow w kwestii decyzji kiedy nalezy wlaczac swiatla, konieczne wydaje sie uproszczenie im zycia i wprowadzenie obowiazku jazdy na swiatlach zawsze.
          • kontik_71 Re: nie osmieszaj sie 20.02.10, 08:50
            na swiatlach nalezy jezdzic wtedy, gdy pala sie uliczne latarnie,
            bo one wlasnie pala sie od zmierzchu do switu.


            To tez niestety nie jest dobre kryterium.. Bywaja miejsca w ktorych
            oswietlenie uliczne jest wylaczane o polnocy. To tak w ramach
            oszczednosci...

            konieczne wydaje sie uproszczenie im zycia i wprowadzenie ob
            > owiazku jazdy na swiatlach zawsze.

            Dobre prawo to proste prawo, takie, ktore nie daja pola do
            interpretacji dla zadnej ze stron "konfliktu".

          • swan_ganz Re: nie osmieszaj sie 20.02.10, 10:55
            konieczne wydaje sie uproszczenie im zycia i wprowadzenie
            obowiazku jazdy na swiatlach zawsze.


            oczywiście masz rację ale tłumaczenie tego ludziom nie ma sensu; sa
            tak bardzo skoncentrowani na sobie, że nie sa w stanie zrozumieć
            tego co mówisz bo to przekracza ich wyobraźnie... "skoro jest dzień
            to swiatła nie oświetlaja drogi więc po co je zapalać?"
            • bimota Re: nie osmieszaj sie 20.02.10, 13:55
              W dodatku nie rozumieja, ze procz ludzi samochodami jezdza rowniez stworzenia
              nie potrafiace zauwazyc obiektu o pow. 2 m. kw, nie rozrozniajace dnia od nocy
              ani nawet obszaru zabudowanego od niezabudowanego (nie widza znaku ?), nie
              potrafiacy samodzielnie interpretowac danych statystycznych, nie wiedzace czym
              jest kompromis czy skrot myslowy i nie posiadajace wielu innych cech typowych
              dla ludzi...
          • zgryzliwy1 Re: nie osmieszaj sie 21.02.10, 02:50
            do.ki napisał:

            > A co do okresu od zmierzchu do switu to jaka metoda okreslasz
            > momenty zmierzchu i switu?
            Bo to sa pojecia bardzo
            > nieprecyzyjne. Bedziesz przez radio podawal godziny wschodu
            > i zachodu slonca?

            jaka filozofie?
            a taka :

            " Art. 2. Użyte w ustawie określenia oznaczają:
            25) niedostateczna widoczność - widoczność występującą od zmierzchu do
            świtu
            , a także w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza od świtu
            do zmierzchu


            Art. 51. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany używać świateł mijania podczas
            jazdy w warunkach normalnej przejrzystości powietrza:
            1) w czasie od zmierzchu do świtu "

            jest tego wiecej, cytowac ?

            > Ale to dygresja. Wniosek z mojego przydlugiego wywodu jest
            > nastepujacy: poniewaz niemozliwe jest poleganie na rozsadku
            > kierowcow w kwestii decyzji kiedy nalezy wlaczac swiatla,
            > konieczne wydaje sie uproszczenie im zycia i wprowadzenie ob
            > owiazku jazdy na swiatlach zawsze.

            wniosek z du...y, bo nie z tego powodu wprowadzono swiecenie w dzien
            jakbys nie wiedzial (co mozliwe po twoich wywodach) to zanim nakazano swiecic w
            dzien, obowiazywalo swiecenie "od zmierzchu do switu"
            • do.ki Re: nie osmieszaj sie 21.02.10, 19:16
              > jest tego wiecej, cytowac ?

              nie cytuj, i tak nie umiesz czytac ze zrozumieniem. Pytalem jak okreslic moment zapadniecia zmierzchu. Wyobraz sobie, ze zatrzymuje cie pan policjant i chce wlepic mandat "za niemanie swiatel", bo jego zdaniem juz zapadl zmierzch, a ty uwazasz, ze nie. Na jakiej podstawie rozsrzygnac kto ma racje?

              > wniosek z du...y, bo nie z tego powodu wprowadzono swiecenie w dzien
              > jakbys nie wiedzial (co mozliwe po twoich wywodach) to zanim nakazano swiecic w
              > dzien, obowiazywalo swiecenie "od zmierzchu do switu"


              ...oraaz w warunkach zmniejszonej przejrzystosci powietrza, co zreszta jest okresleniem rownie nieprecyzyjnym. No i praktyka dowiodla, ze zmierzch dla roznych osob oznacza cos innego, a i o zmniejszonej przejrzystosci tez sa rozne opinie. Dlatego wlasnie dla uproszczenia sprawy wygodniej jest miec swiatla wlaczajace sie zawsze, gdy tylko wlaczysz silnik. To rozwiazanie akurat chwale sobie w moim aucie.
              • bolo737 a na takiej 21.02.10, 21:52
                do.ki napisał:

                > Pytalem jak okreslic moment zapadniecia zmierzchu. Wyobraz sobie,
                >ze zatrzymuje cie pan policjant i chce wlepic mandat "za niemanie
                >swiatel", bo jego zdaniem juz zapadl zmierzch, a ty uwazasz, ze
                >nie. Na jakiej podstawie rozsrzygnac kto ma racje?

                a na takiej, że "zmierzch" jest określony ŚCIŚLE: jest to okres,
                kiedy Słońce jest już POD horyzonten, ale kiedy JESZCZE coś widać, z
                powodu rozpraszania światła w atmosferze i poblasku nad horyzontem.
                moment "zmierzchu" jest PRECYZYJNIE określony w tablicach
                astronomicznych. jeżeli pan policjant chce wlepić mandat to niech se
                wlepia - będzie na mandacie data i godzina popełnienia (rzekomego)
                wykroczenia. Sąd Grodzki porówna je z tablicami - i tyle.
                • kontik_71 Re: a na takiej 22.02.10, 06:34
                  Czyzbys postulowal aby kazdy kierowca wozil ze soba tablice
                  astronomiczne? Czyzbys byl lobbista firm produkujacych takowe?
                  • bolo737 nie tablice tylko gały 22.02.10, 11:44
                    kontik_71 napisał:

                    > Czyzbys postulowal aby kazdy kierowca wozil ze soba tablice
                    > astronomiczne? Czyzbys byl lobbista firm produkujacych takowe?

                    nie - postulowałem, aby każdy kierowca woził ze sobą gały. jak gały
                    widzą choć kawałek tarczy Słońca ponad horyzontem tzn. że jest
                    dzień.
                    • kontik_71 Re: nie tablice tylko gały 22.02.10, 11:48
                      Oczy szczegolnie sie przydaja gdy jest zachmurzone niebo :)
                      • bolo737 ło jezuniu... 22.02.10, 13:02
                        kontik_71 napisał:

                        > Oczy szczegolnie sie przydaja gdy jest zachmurzone niebo :)

                        ano niestety :( - przy zachmurzonym niebie zupełnie nie wiadomo
                        kiedy jest dzień.
                        • kontik_71 Re: ło jezuniu... 22.02.10, 13:19
                          Wiesz na czym polega robienie dobrego prawa? Ano na tym, ze nie ma w
                          nim miejsca do inerpretacji na ktorych mozna powiesic obywatela..
                          • bolo737 no to masz problem... 22.02.10, 14:08
                            kontik_71 napisał:

                            > Wiesz na czym polega robienie dobrego prawa? Ano na tym, ze nie ma
                            >w nim miejsca do inerpretacji na ktorych mozna powiesic obywatela..

                            to masz problem - bo Europa się z tobą nie zgadza i twojego "dobrego
                            prawa" nie ustanowi. jeżeli wejdzie (jeżeli - pożyjemy, zobaczymy) w
                            zycie przedmiotowy przepis dotyczący obowiązkowego wyposażenia aut w
                            światła dzienne - włączane po przekręceniu kluczyka - to nadal nie
                            będziesz wiedział kiedy je przełączyć na mijania... buuuuu

                            Jak rozumiem, chciałbyś aby w samochodach po przekręcaniu kluczyka
                            włączały się nie dzienne a mijania ? a dlaczego nie od razu długie?
                            albo halogeny dodatkowo - nie wiadomo wszak czy droga jest
                            wystarczająco kręta a mgła dostatecznie gęsta... Trudno - twój
                            problem. Europa doskonale wie, kiedy jest dzień, noc, świt, zmierzch.
                            • kontik_71 Re: no to masz problem... 22.02.10, 14:12
                              Dlatego wszyscy siegniemy do tablic astronomiczych, kazdy sobie wykuje
                              na pamiec godziny zachodu i wschodu slonca na kazdej mozliwej
                              szerokosci geograficznej.. hahaha
                              A co do prawa, ktore jeszcze nie istnieje, poczekajmy az zostanie
                              uchwalone. Wtedy podyskutujemy i moze skrytykujemy...
                              • bolo737 mów za siebie... 22.02.10, 14:31
                                kontik_71 napisał:

                                > Dlatego wszyscy siegniemy do tablic astronomiczych, kazdy sobie
                                >wykuje na pamiec godziny zachodu i wschodu slonca na kazdej
                                >mozliwej szerokosci geograficznej.. hahaha

                                Nie wszyscy - ty sięgniesz. Europa nie musi, gdyż doskonale wie
                                kiedy jest dzień, noc, świt, zmierzch. Ewentualnie Sąd Grodzki
                                sięgnie, rozpatrując sprawę nie przyjętego przeze mnie mandatu,
                                nałożonego przez policjanta, który tych kwestii rozróżnić nie
                                potrafił. Mało jednak prawdopodobne - zarówno policja jak i ja
                                wiemy, kiedy jest noc, dzień, świt, zmierzch - nie uwierzysz - nawet
                                bez tablic astronomicznych hehehe.
                                • kontik_71 Re: mów za siebie... 22.02.10, 20:28
                                  Ja siegne? a ty nie tylko w astronomii ale tez astrologii jestes
                                  bieglym specjalista? przepowiedni ci sie zachcialo?
                                  • zgryzliwy1 Re: mów za siebie... 23.02.10, 04:00
                                    kontik_71 napisał:

                                    > Ja siegne? a ty nie tylko w astronomii ale tez astrologii jestes
                                    > bieglym specjalista? przepowiedni ci sie zachcialo?

                                    jak ty koles dotad jezdziles ?
                                    pewnie tylko w srodku dnia i nocy, bo inaczej to bys sie zagryzl przy
                                    "obmyslaniu" momentu zaswiecenia swiatel

                                    qvra, i takie de.bile dostaja prawo jazdy !
                                    • kontik_71 Naucz sie kultury wypowiedzi chamie 23.02.10, 06:42
                          • zgryzliwy1 Re: ło jezuniu... 23.02.10, 03:55
                            kontik_71 napisał:

                            > Wiesz na czym polega robienie dobrego prawa? Ano na tym, ze nie ma
                            > w nim miejsca do inerpretacji na ktorych mozna powiesic
                            > obywatela..

                            ooooo, obywatel lubi byc prowadzony za raczke uuuhahaha
                            no coz, zamiast pierniczyc glodne kawalki, zaproponuj tu swoja definicje
                            zmierzchu, by nikt juz na przyszlosc (moze zniosa swiecenie w dzien?) nie mial
                            watpliwosci, kiedy sie oswietlic

                            taki jestes madry, ze lato ci to przyjdzie
                            czekamy
                • do.ki Re: a na takiej 22.02.10, 07:01
                  > a na takiej, że "zmierzch" jest określony ŚCIŚLE: jest to okres,
                  > kiedy Słońce jest już POD horyzonten, ale kiedy JESZCZE coś widać, z
                  > powodu rozpraszania światła w atmosferze i poblasku nad horyzontem.
                  > moment "zmierzchu" jest PRECYZYJNIE określony w tablicach
                  > astronomicznych.

                  A, no to w porzadku. Po co wiec to gadanie o zmierzchu i swicie, chodzi o godzine zachodu i wschodu slonca w danym miejscu danego dnia. Moj Garmin sam to wylicza i przelacza sie z trybu dziennego na nocny i odwrotnie, ale jaki odsetek kierowcow uzywa Garminow?

                  Jednak jest to bezlitosnie skomplikowane, niepotrzebnie obciaza sady grodzkie i przyczynia mi zawracania glowy za kazdym razem, gdy policji zechce sie sprawdzac swiatla. O wiele prosciej jest po prostu jezdzic na swiatlach.

                  No i nie zalatwia to nam sprawy zmniejszonej przejrzystosci powietrza. Do warunkow zmniejszonej przejrzystosci powietrza zalicza sie wszelkie opady atmosferyczne (w belgijskim kodeksie stoi to nawet explicite). Bedziesz sie spieral z policjantem, ze nie pada, a tylko troszke kropi, a 200 m wczesniej to w ogole nie padalo?

                  Jak dla mnie jest tylko jeden argument przeciwko jezdzeniu stale na swiatlach- taka jazda troche utrudnia ostrzeganie sie swiatlami przed suszarka.
                  • kontik_71 Re: a na takiej 22.02.10, 07:44
                    Jest jeszcze jedna czesta sytuacja, ktora komplikuje sprawe. czesto
                    samo zachmurzenie powoduje gwaltowne pogorszenie warunkow swietlnych. I
                    co nalezy zrobic gdy mam dluugo przed zmierzchem i nie pada deszcz?
                    Jakie kryteria przyjac do oceny czy juz nalezy wlaczyc swiatlo czy nie?
                    • zgryzliwy1 Re: a na takiej 22.02.10, 07:57
                      kontik_71 napisał:

                      > Jest jeszcze jedna czesta sytuacja, ktora komplikuje sprawe. czesto
                      > samo zachmurzenie powoduje gwaltowne pogorszenie warunkow swietlnych. I
                      > co nalezy zrobic gdy mam dluugo przed zmierzchem i nie pada deszcz?
                      > Jakie kryteria przyjac do oceny czy juz nalezy wlaczyc swiatlo czy nie?

                      nie matrw sie, jak kiedys zrozumiesz(?) PoRd, rozterki duchowe ci przejada

                      " 25) niedostateczna widoczność - widoczność występującą od zmierzchu do
                      świtu, a także w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza od świtu do
                      zmierzchu
                      "
                      • kontik_71 Re: a na takiej 22.02.10, 08:02
                        Wow.. no popatrz taki madry i oczytany jestes.. pewnie wszyscy powinni
                        padac przed toba na paszcze, co? Gdybys tylko mial mniej chamski sposob
                        wypowiedzi, bylbys idealnym kandydatem na prezydenta.
                        Nie podoba ci sie nasza dyskusja to nie czytaj...
                        • zgryzliwy1 Re: a na takiej 22.02.10, 08:15
                          kontik_71 napisał:

                          > Nie podoba ci sie nasza dyskusja to nie czytaj...

                          alez podoba mi sie
                          strasznie lubie, jak takie ciolki jak ty, same sie pograzaja, nawet o tym nie
                          wiedzac
                          sam miod
                          • kontik_71 Re: a na takiej 22.02.10, 08:16
                            na szczescie jest jedna prosta zasada, chamskie typki jak ty, sa
                            zasadniczo ignorowane..
                            • zgryzliwy1 Re: a na takiej 23.02.10, 04:05
                              kontik_71 napisał:

                              > na szczescie jest jedna prosta zasada, chamskie typki jak ty, sa
                              > zasadniczo ignorowane..

                              eeetam prosta
                              dla ciebie okreslenie zmierzchu jest trudnoscia nie do pokonania, wiec nie
                              pitol, ze rozumiesz jakies inne ....zasady hehehe
                    • hrabia-monter-christo medytacje wieskiego listonosza 22.02.10, 08:10
                      kontik_71 napisał:

                      > Jest jeszcze jedna czesta sytuacja, ktora komplikuje sprawe. czesto
                      > samo zachmurzenie powoduje gwaltowne pogorszenie warunkow swietlnych. I
                      > co nalezy zrobic gdy mam dluugo przed zmierzchem i nie pada deszcz?
                      > Jakie kryteria przyjac do oceny czy juz nalezy wlaczyc swiatlo czy nie

                      nie musisz przyjmowac zadnego kryterium :-(
                      no chyba, ze dyskutujesz o przepisach w Chinach, ale wtedy dobrze by bylo to
                      zaznaczyc, bo u nas zadnego problemu z tym nie ma - swiecic trzeba cala dobe ?
                      • kontik_71 Re: medytacje wieskiego listonosza 22.02.10, 08:19
                        Gdybys sie wysilil i przeczytal cala galazke to wiedzialbys, ze zaczelo
                        sie od proby wcisniecia nam tablic astronomicznych do wyznaczania pory
                        zmierzchu i switu.. wiec na tej podstawie dywagujemy sobie nad glupota
                        takowych propozycji.. a skoro mozna mowic o tablicach astronomicznych
                        to zawsze mozna pogadach o chmurkach zaciemniajacych swiat.. a to, ze w
                        Polsce sie swieci cala dobe to doskonale wiem i popieram..
                        • hrabia-monter-christo Re: medytacje wieskiego listonosza 23.02.10, 04:20
                          kontik_71 napisał:

                          > Gdybys sie wysilil i przeczytal cala galazke to wiedzialbys, ze
                          > zaczelo sie od proby wcisniecia nam tablic astronomicznych do
                          > wyznaczania pory zmierzchu i switu..

                          czytalem, czytalem i wychodzi mi, ze to ty wpadles na pomysl z tymi tablicami

                          ps
                          masz gdzies spisana instrukcje, jakie czynnosci dokladnie musisz wykonac idac do
                          klopa ?
                          • kontik_71 Re: medytacje wieskiego listonosza 23.02.10, 06:43
                            wyglada na to, ze masz problemy z rozumieniem czytanego tekstu..
              • babaqba Re: nie osmieszaj sie 21.02.10, 22:21
                Jeśli ludzie nie potrafią się połapać kiedy zmierzch a kiedy jest świt
                to powinni oddać natychmiast kluczyki. Kierowanie pojazdem wymaga
                samodzielnego podejmowania decyzji o czynnościach na drodze. Tego nie
                zastąpią żadne przepisy. Zamienianie samodzielnych, dorosłych ludzi w
                dzieci, które niczego same nie potrafią i regulowanie wszystkiego
                przepisami, powoduje coraz bardziej nieodpowiedzialne zachowania na
                drogach i ...wypadki. Czy już naprawdę takie, podstawowe sprawy, są
                nie do pojęcia dla większości?
                • v-6 Nie rozpędzaj się ... 21.02.10, 22:58
                  babaqba napisała:

                  > Jeśli ludzie nie potrafią się połapać kiedy zmierzch a kiedy jest świt
                  > to powinni oddać natychmiast kluczyki. Kierowanie pojazdem wymaga
                  > samodzielnego podejmowania decyzji o czynnościach na drodze.

                  A wypisywanie mandatów wymaga samodzielnego podejmowania decyzji o czynnościach służbowych. Sęk w tym, że samodzielne oceny zmierzchu/świtu kierowcy i policjanta mogą się różnić.

                  > Czy już naprawdę takie, podstawowe sprawy, są
                  > nie do pojęcia dla większości?

                  Policjanci są mniejszością.
                  Pozdrawiam
                  v-6
                  • zgryzliwy1 Re: Nie rozpędzaj się ... 22.02.10, 07:47
                    v-6 napisał:

                    > A wypisywanie mandatów wymaga samodzielnego podejmowania decyzji o czynnościach
                    > służbowych. Sęk w tym, że samodzielne oceny zmierzchu/świtu kierowcy i policja
                    > nta mogą się różnić.

                    nastepny filozof drogowy !
                    ile razy przecietny kierowca zostal zlapany na "niemaniu swiatel" ?
                    ile razy ci zlapani, mieli odmienne zdanie niz policjant ?
                    to jest problem z d...y wziety, nad ktory rozwodza sie tylko zwykle ci...ty
                    drogowe a nie myslacy kierowcy

                    ciekawe jak wy okreslacie cisnienie w pecherzu moczowym, by wiedziec kiedy sie
                    odl..ac ?
                  • spark1.8 Re: Nie rozpędzaj się ... 23.02.10, 12:29
                    v-6 napisał:
                    >wypisywanie mandatów wymaga samodzielnego podejmowania decyzji o
                    >czynnościach służbowych

                    Jakie to głębokie, jakie przemyślane. Tylko o czym to ma świadczyć?

                    >samodzielne oceny zmierzchu/świtu kierowcy i policjanta mogą się
                    >różnić.

                    I dlatego trzeba tej samodzielności zakazać!

                    > Policjanci są mniejszością.

                    Jakie to urocze:) Krasnoludków też jest mniej niż pokemonów.
                    Jeżeli rację ma większość, to policjanci oczywiście jej nie mają.
                    Mimo, że też są kierowcami (większością) :))) A kierowca radiowozu?
                    To jeszcze mniejszość, czy już większość?

              • zgryzliwy1 Re: nie osmieszaj sie 22.02.10, 07:37
                do.ki napisał:

                > nie cytuj, i tak nie umiesz czytac ze zrozumieniem. Pytalem jak okreslic moment
                > zapadniecia zmierzchu. Wyobraz sobie, ze zatrzymuje cie pan policjant i chce w
                > lepic mandat "za niemanie swiatel", bo jego zdaniem juz zapadl zmierzch, a ty u
                > wazasz, ze nie. Na jakiej podstawie rozsrzygnac kto ma racje?

                glupolu, na takiej samej podstawie ja, jak i ty mozemy to rostrzygac - czyli
                PoRD - i obaj mamy g...o do gadania w tej kwestii
                nie zgadzasz z policjantem, to nie przyjmuj mandatu i sad to rozstrzygnie
                a jak lubisz filozofowac to pisz ksiazki a nie siadaj za kierownica

                > Dlatego wlasnie dla uproszczenia sprawy wygodniej jest miec
                > swiatla wlaczajace sie zawsze, gdy tylko wlaczysz silnik. To
                > rozwiazanie akurat chwale sobie w moim aucie.

                tez mam i tez sobie chwale
                ale powod jest zgola prozaiczny - wygoda
                a nie jak u ciebie - rozterki chlopskiego filozofa

                ps
                nie masz problemu z ktorej strony kromke chleba posmarowac maslem ?
                • do.ki Re: nie osmieszaj sie 22.02.10, 21:55
                  zgryzliwy1 napisał:


                  > glupolu,

                  i tu właściwie powinienem zakończyć rozmowę z tobą, skoro nie umiesz się zachować w towarzystwie

                  na takiej samej podstawie ja, jak i ty mozemy to rostrzygac - czyli
                  > PoRD - i obaj mamy g...o do gadania w tej kwestii
                  > nie zgadzasz z policjantem, to nie przyjmuj mandatu i sad to rozstrzygnie

                  masz dość czasu, by go tracić w sądzie, to fajnie. Ja nie.

                  > > Dlatego wlasnie dla uproszczenia sprawy wygodniej
                  >
                  > tez mam i tez sobie chwale
                  > ale powod jest zgola prozaiczny - wygoda
                  > a nie jak u ciebie - rozterki chlopskiego filozofa

                  To nie są rozterki, tylko codzienna obserwacja umysłowo sprawnych inaczej, którzy nie uważają- w odróżnieniu ode mnie- że już czy jeszcze pora włączyć światła i w ten sposób zwiększają ryzyko kolizji. Dla takich właśnie ludzi powinien być ten przepis.

                  A z drugiej strony bez sensu jest przepis podający kiedy włączyć światła. To powinna być domyślna opcja, a przepis powinien wyszczególniać okoliczności, w których światła można (ale nie trzeba) wyłączyć. I wtedy byłoby OK.
    • drwallen Brawo 20.02.10, 09:19
      Nareszcie coś pozytywnego z tej UE. Może zaczną teraz produkować auta, w których
      światła same się włączają po odpaleniu silnika.
      Do tego na pewno będzie bezpieczniej bo światła nieraz wcześniej mnie ostrzegły,
      że coś jedzie z naprzeciwka.
      • zgryzliwy1 Re: Brawo 21.02.10, 03:02
        drwallen napisał:

        > Nareszcie coś pozytywnego z tej UE. Może zaczną teraz produkować
        > auta, w których
        > światła same się włączają po odpaleniu silnika.

        nie zaczna, ale produkuja
        poza tym, jezeli auto jest w takie swiatla wyposazone, to musza sie one
        zalaczac automatycznie po zapaleniu silnika i gasnac po jego wylaczeniu ( jak i
        po zalaczeniu innych swiatel)
      • duze_a_male_d_duze_m Re: Brawo 21.02.10, 15:48
        Extra, teraz w całej UE będę jeździł dużo szybciej w ciągu dnia!
        Czuję sie duużo pewniej na drodze.
    • bimota Re: Na swiatlach w calej UE 22.02.10, 10:16
      Nie chce mi sie zapodawac setki kolejnych argumentow, wiec krotkie pyt.:

      Czy swiatla dzienne zwalniaja z obowiazku wlaczania swiatel mijania po zmierzchu
      i przy zlej pogodzie ? Jesli nie, to dylemat z policjantami mamy nadal
      (wyimaginowany, moim zdaniem).

      Powtarzam, przepis jest durny, bo jesli juz koniecznie chciano rozwiazac problem
      zapominalskich i nie umiejacych samodzielnie myslec to nalezalo wprowadzic
      obowiazek montazu automatycznych dziennych, a nie obowiazek jazdy na swiatlach
      mijania przy dobrej pogodzie.
      • zgryzliwy1 Re: Na swiatlach w calej UE 23.02.10, 04:27
        bimota napisał:

        > nalezalo wprowadzic obowiazek montazu automatycznych dziennych, a
        > nie obowiazek jazdy na swiatlach mijania przy dobrej pogodzie.

        jestes ....do tylu z przepisami :-(
        • bimota Re: Na swiatlach w calej UE 23.02.10, 11:40
          Ty, jak zwykle, do przodu...
          • pocieszne no to sie zgodzili :-) 25.02.10, 08:05
            bimota napisał:

            > Ty, jak zwykle, do przodu...

            obaj macie racje
            zgryzliwy, ze jestes do tylu a Ty ze zgryzliwy jest do przodu :-)
            bo przepis taki istnieje
            • bimota Re: no to sie zgodzili :-) 25.02.10, 10:34
              Tyle, ze nalezy czytac ze zrozumieniem...

              Nie pisalem, ze przepis nie istnieje, a glowny sens mej wypowiedzi polega na
              zwroceniu uwagi, ze najpierw wprowadzono obowiazek dla kierowcow uzywania
              "mijanek", a dopiero kilka lat pozniej dla producentow (jesli faktycznie..., bo
              z artykulu wynika, ze dopiero wprowadza).
              • bolo737 pomieszanie z poplątaniem 25.02.10, 11:49
                bimota napisał:

                > glowny sens mej wypowiedzi polega na zwroceniu uwagi, ze najpierw
                >wprowadzono obowiazek dla kierowcow uzywania "mijanek", a dopiero
                >kilka lat pozniej dla producentow.

                po pierwsze obowiązku "dla kierowców używania mijanek" (świateł
                mijania za dnia jak rozumiem) NIE wprowadzono i się go nie
                wprowadzi - jeżeli mówimy o UE. obowiązek taki wprowadzono m.in. w
                RP. po drugie obowiązek "mijanek dla producentów" (wyposażania
                samochodów w swiatła mijania) jest od zawsze a nie "kilka lat
                później". po trzecie "kilka lat poźniej" producentów może
                obowiązywać wyposażanie samochodów w światła DZIENNE.
                • clough Re: pomieszanie z poplątaniem 25.03.10, 21:36
                  Bolo daruj! Już piąty rok siedzisz w temacie świateł. Szczerze cię
                  podziwiam!
    • galtom Wiecej Swiatla! :-) 23.02.10, 08:50
      Jesli (teoretycznie) jazda na swiatlach zwieksza bezpieczenstwo (w EU
      wypadkow ma byc dzieki temu od 5-15% mniej) a u nas jest podobno o
      20% bezpieczniej i to wszystko dizeki dwum reflektorom z przodu....


      Hmmmm.... to moze gdyby auta mialy po 10 lamp z przodu to wogole nie
      byloby wypadkow???

      Ewentualnie jak idziesz na party i walisz do ryja... to im wiecej
      wypijesz tym wiecej swiatel potem w drodze do chalupy zapalasz - zeby
      wyrownac zagrozenie :-)

      "Przykro mi, ale Pana auto jest krzywe, ma zgnite podluznice i progi
      i generalnie sie rozsypuje - nie zaliczy Pan badania technicznego. No
      chyba, ze dokupi Pan dodatkowe oswietlenie :-)"

      Piesi tez powinni miec nakaz (i mozliwosc!!!! specjalne reflektory i
      zasilanie) chodzenia z oswietleniam caly rok. Teraz jak wychodze z
      auta i musze gdzies isc, chodnikiem wzdluz drogi czy przekroczyc
      ulice... taki sie czuje niebezpieczny nieoswietlony - ale w sklpach
      nie ma reflektorow dla pieszych :-( Latarka to nie to samo - auta z
      latarkami nie jezdza bo to niebezpieczne!

      I jeszcze rowery!!.. Poza lampami z przodu i tlu, ktore ledwo widac -
      kazdy rowerzysta powinien miec swoja rowerowa latarnie swiecaca z
      gory, na niego, zeby go bylo dobrze widac! I zeby schodzac z roweru w
      gow_o nie wdepnal!
    • expertyzer nowa matematyka w UE 23.02.10, 11:23
      Trudno zaprzeczać, że nawet latem samochód z włączonymi światłami jest
      znacznie lepiej widoczny (szczególnie w lasach), a wzrost zużycia paliwa o
      0,5-1,5% - niezauważalny.


      Jakaś nowa matematyka? Ciekawe czy jakbym zapłacił o 1% podatku mniej to też to
      będzie "niezauważalne"?
      • do.ki Re: nowa matematyka w UE 23.02.10, 19:17
        > Jakaś nowa matematyka? Ciekawe czy jakbym zapłacił o 1% podatku mniej to też to
        > będzie "niezauważalne"?

        No pewnie, ze bedzie. Jezeli place rocznie 100000 zl podatku, to naprawde nie ma znaczenia czy zaplace 99000 zl zamiast 100000. Przy poziomie dochodow, z ktorych wynika taki podatek przynajmniej.
        • bolo737 palisz synu ? 23.02.10, 20:42
          do.ki napisał:

          > Jezeli place rocznie 100000 zl podatku, to naprawde nie ma
          >znaczenia czy zaplace 99000 zl zamiast 100000. Przy poziomie
          >dochodow, z ktorych wynika taki podatek przynajmniej.

          palisz synu? no to weź se 10 banknotów 100-złotowych, zwiń w rulonik
          (ciaśniutko, ciaśniutko), zapal i odpal odeń papieroska na
          Sylwestra - przecie to bez znaczenia... możesz też rozłożyć po
          stówce na koniec każdego miesiąca i delektować się na raty.

          na jakim ty swiecie chłopie żyjesz ??? 100000 podatku rocznie ??? a
          wiesz, że ci co osiągają 100000 DOCHODU mieszczą się w kilku górnych
          procentach ???... tak, jeżeli płacisz 100 kPLN PODATKU, to może
          rzeczywiście nie ma dla ciebie znaczenia ów 1% - a odpal se nim
          cygarko.

          co se zapalisz to twoje - co tam będziesz np. darował 1% na
          społeczne cele, fundacje, biedne dzieci itp. żadna różnica co nie?
    • d82 Re: Na swiatlach w calej UE 23.02.10, 11:30
      Gdzie ten rzekomy argument?
Pełna wersja