Dodaj do ulubionych

Historia prawdziwa

IP: 192.168.103.* 14.02.02, 09:29

Wczoraj rozmawiałem z Kapurynem (kolega) który ciągle jeszcze pod wrażeniem
sobotniej nocy opowiedział mi taką historię.

Działo się to w jednym ze spokojniejszych województw RP.
Kapuryn i Smyk byli w ostatki na zabawie w Łowisku.
Koło północy mieli wracać, przychodzą do swojego kaszlaka patrzą a tu zamek
rozwalony i drzwi otwarte 8(
Nic nie zginęło więc wsiedli i jadą, i tu zaczyna się historia jak z filmu.
Po paru minutach zauważyli, że jedzie za nimi drugi kaszlak.
Zaczęli uciekać a tamten za nimi. Widocznie zbóje mieli lepszy silnik bo udało
im się wyprzedzić Smyka . Stanęli w poprzek drogi i chcieli ich zatrzymać,
pobocze było dość szerokie więc Smyko ich wyminął i rura, a tamci za nimi.
Wraży kaszlak znowu ich doszedł ale Smyko nauczony doświadczeniem zaczął
jeździć od rowu do rowu i nie chciał ich przepuścić. Nagle z naprzeciwka jedzie
Poldek, Smyko jedzie swoją stroną drogi a zbóje na trzeciego wyprzedzają i
znowu stają w poprzek drogi.
Wyskakuje czterech z pałami. Droga wąska, pobocza brak (rowy) więc Smyko ostro
hamuje i ucieka na wstecznym a czterech nagami za nimi. Smyko chciał zawrócić
(wiecie jak się ucieka kaszlem na wstecznym ;)) Wykonał manewr, ale się nie
udało i zawiesił się na skarpie, próbuje ruszyć a tu nic, a czterech z pałami
tuż tuż. Wyskakują więc z auta i chodu, galop ciemną nocą po oranym. Czterej z
pałami lekko już zmęczeni szybko dali sobie spokój z pościgiem, zabrali obydwa
kaszlaki i odjechali w siną dal. Smyko z Kapurynem dotarli do zabudowań i
zadzwonili po Policję. Miśki przyjechały za parę minut cywilnym polonezem
zabrali ich i pojechali na zabawe w Łowisku.
Patrzą a tam czterech bez pał już obstąpiło poloneza myśląc, że to Smyko i
Kapuryn z kolegami przyjechali po kaszlaka. Wielce się zdziwili gdy okazało
się, że wraz z Kapurynem i Smykiem z poldka wysiadło dwóch miśków. Zdziwili
się tak wielce, że jeden z czterech nawet nie zdążył uciec. Jak złapali jednego
to tylko kwestią czasu było wyłapanie pozostałych. Kaszlaki znalazły się dość
szybko obydwa leżały rozbite w rowie.
Sprawa znalazła finał w sądzie.
Z powyższego wynika, że rośnie nam nowe pokolenie ludzi którzy będą sobie
umieli w życiu poradzić.

Pozdrawiam dia
Obserwuj wątek
    • Gość: olo Re: Historia prawdziwa IP: *.popnet.pl 14.02.02, 09:39
      Szczęście, że spraw dobrze się skończyła,
      a miśki stanęły na wysokości zadania.
    • aram Re: Historia prawdziwa 14.02.02, 09:47
      A Kapuryn i Smyko wsiedli do napewno swojego kaszlaka?
      • Gość: dia Re: Historia prawdziwa IP: 192.168.103.* 14.02.02, 10:00
        Oczywiście, że do swojego.
        Przecież odpalili go własnym kluczykiem a nie na zwarcie.
        Obydwa pojechały na lawetach na parking komendy wojewódzkiej.
        Po przesłuchaniu i wyjaśnieniach Smyko już swojego odebrał.
        pzdr
        • Gość: olo Re: Historia prawdziwa IP: *.popnet.pl 14.02.02, 10:26
          Nie mówcie kaszlak, czy maluch tylko BOHATER NARODOWY.
    • Gość: marlesz Re: Historia prawdziwa IP: 192.168.4.* 14.02.02, 11:25
      To trzeba aż czterech z pałami żeby kaszlakiem się przejechać??!!!???
      I jak się oni we 4 z tymi pałami w maluchu zmieścili? Pewnie za mało
      przypakowali.
      • Gość: dia Re: Historia prawdziwa IP: 192.168.103.* 14.02.02, 11:51
        Gość portalu: marlesz napisał(a):

        > To trzeba aż czterech z pałami żeby kaszlakiem się przejechać??!!!???
        > I jak się oni we 4 z tymi pałami w maluchu zmieścili? Pewnie za mało
        > przypakowali.

        Jakoś się zmieścili ale widocznie było im za ciasno i postanowili zdobyć drugi
        pojazd.
    • Gość: DArek Re: Historia prawdziwa IP: 212.106.189.* 14.02.02, 12:16
      Dzięki za opowiadanie,ku przestrodze.
    • Gość: MojoJojo Re: Historia prawdziwa IP: 192.168.1.* 14.02.02, 12:20
      Ale i tak najsmieszniejsze (choc to smiech przez lzy) z tego wszystkiego jest
      to, ze tych czterech (chwilowo bez pał) wypuszczono zapewne na drugi dzien, i
      dalej robia dokladnie to samo, wysmiewajac sie z policji i zwyklych, uczciwych
      ludzi.
      • Gość: marlesz Re: Historia prawdziwa IP: 192.168.4.* 14.02.02, 12:39
        Obyś nie miał(a) racji, chociaż przyznam nadzieja to słaba.
        • Gość: dia Re: Historia prawdziwa IP: 192.168.103.* 14.02.02, 13:21
          MojoJojo niestety masz rację.
          Zbóje niestety chodzą na wolności, ale bez herszta.
          Trzech z nich ma pierwszą wpadkę (co nie znaczy, że ostatnią) i pewnie dostaną
          wyrok w zawiasach, a czwarty to recydywa i pewnie posiedzi.
          Kwalifikacja czynu dość poważna - rozbój z krzdzieżą czy jakoś tak.
          pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka