Dodaj do ulubionych

Arogancja policji

19.10.08, 19:59
Chciałabym podzielić się z wami informacją o zdarzeniu jakie mnie spotkało i
przekonało o całkowitym braku kultury naszych policjantów.Dziś zostałam
zatrzymana za wykroczenie drogowe źle wjechałam na stację benzynową -trudno moja
nieuwaga-jednak zachowanie policji która mnie zatrzymała było wręcz
skandaliczne.Arogancki i opryskliwy ton,do tego żucie gumy podczas rozmowy.Gdy
poprosiłam o jej wyjęcie z ust i o uprzejmość to mi się dopiero
dostało.Usłyszałam że mogłam być rzucona na ziemię i skuta kajdankami więc
.....co tu dużo mówić brak słów ...Jestem oburzona brakiem kultury policji i jej
arogancją mam zamiar nie popuscic tego i chce wybrać się do ich przełożonego aby
może przeszkolił ich w zakresie kultury.Może ktoś udzieli mi rady jak dać takim
policjantom nauczkę
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: Arogancja policji 19.10.08, 20:42
      No kurcze, rzucie gumy to powazny problem... Mniemam, ze ty bylas
      potulna jak baranek i zostalas niesprawidliwie potraktowana przez
      brzydkiego pana policjanta..
      Twoj wpis troche przypomina wypowiedzi kiboli "napadnietych" przez
      policje w czasie rozruby na stadionie...
      • iberia.pl Re: Arogancja policji ! 19.10.08, 20:52
        No w sumie nie spodziewalam sie Kontik, ze TY czlowiek ze wszech
        miar kulturalny wezmiesz w obrone chamskich gliniarzy.

        Przewienie autorki jest bezsporne, jednak zauwaz tzw.niska
        szkodliwosc czynu.Niebiescy sie zachowali jakby przejechala z
        premedytacja grupe pieszcyh!
        Uwazasz, ze zucie gumy jest oznaka kultury??
        Ze arogancja byla uzasadniona?
        Bo ja tym razem stane po stronie autorki watku i to nie dlatego, ze
        jest kobieta ani nie dlatego, ze ktos chcial ja ukarac, tylko w jaki
        sposob.
        • kontik_71 Re: Arogancja policji ! 19.10.08, 21:47
          Bo wiesz.. parokrotnie mialem do czynienia z polska Policja, pewnie
          moje dziwne blachy ich przyciagaja, i jakos nigdy nie mialem nawet
          cienia poczucia, ze sa nielulturalni.. Raz tylko siegleli po bron,
          czy o 4 w nocy wsadzilem nieopatrznie rece do kieszeni kurtki..

          Moge sie mysli, ale ten opis wydaje mi niepelny i malo wiarygodny..
          • iberia.pl Re: Arogancja policji ! 20.10.08, 08:43
            Kontik, ja rozumiem, ze Ty masz dobre doswiadczenia z nasza policja,
            ale dlaczego od razu zakladasz, ze oni sa swieci w stosunku do
            wszystkich ?
            • kontik_71 Re: Arogancja policji ! 20.10.08, 09:23
              Nie ma tylko swietych.. ale jak sobie wyobraze paniusie, ktora
              zaczyna strofowac policjanta, lub kogokolwiek innego, to jestem sobie
              w stanie wyobrazic reakcje... Ode mnie paniusia uslyszalaby cos i to
              nie do konca milego.
              • habudzik Re: Arogancja policji ! 20.10.08, 09:35
                Może się myle ale wydaje mi się że z policją się nie powinno dyskutować bo to
                może podpadać pod utrudnianie wykonywania czynności . Mandat można zaakceptować
                lub go nie przyjąć .
                • tbernard Re: Arogancja policji ! 20.10.08, 10:19
                  I to jest prawidłowa odpowiedź.
                • tomek854 Re: Arogancja policji ! 20.10.08, 12:46
                  Z drugiej jednak strony nie powinno być problemem to, że rezygnuję z pouczania
                  policjantów o kulturze tylko że nie ma potrzeby ich pouczać.

                  To jest dziwne własnie. Jak niedawno podszedłem do stojącego radiowozu i
                  powiedziałem im, że mają przepaloną żarówkę w reflektorze to się zaraz rzucili
                  wymieniać i dziękowali bardzo. Ale to było w UK.

                  W Polsce jak chciałem powiedzieć policjantom że nie mają świateł stopu (dwóch z
                  trzech) to mnie ojciec powstrzymał mówiąc, że lepiej z nimi nie zadzierać bo się
                  jeszcze do mnie przyczepią...

                  A co do samego tekstu policjantów - mogli nie tylko skuć i na ziemię rzucić, ale
                  i na 48 godzin zatrzymać. To tak jak z tym kawałem o dobroci stalina, co to
                  dziecko huknął tak, że się nogami nakryło... A mógł zabić!
                  • kontik_71 Re: Arogancja policji ! 20.10.08, 12:51
                    W Polsce jak chciałem powiedzieć policjantom że nie mają świateł
                    stopu (dwóch z
                    trzech) to mnie ojciec powstrzymał mówiąc, że lepiej z nimi nie
                    zadzierać bo się
                    jeszcze do mnie przyczepią...


                    Wiec nie wiesz jakby zareagowali... Z kontekstu jednak wynika, ze w
                    Polsce to nie mozna policjantom zwrocic uwage na np przepalona
                    zarowke.. Uwielbiam takie zalozenia, czasto poparte wspomnieniami z
                    PRLu...

                  • habudzik Re: Arogancja policji ! 20.10.08, 13:39
                    tomek854 napisał:

                    > Z drugiej jednak strony nie powinno być problemem to, że rezygnuję z pouczania
                    > policjantów o kulturze tylko że nie ma potrzeby ich pouczać.

                    Najprawdopodobniej w ogóle nie było potrzeby ich pouczać a pouczanie miało na
                    celu wyładowanie nagromadzonej energii , frustracji . Jak komuś bliska osoba
                    umiera na stole operacyjnym to zawsze winny jest "bandyta lekarz" .
        • habudzik Re: Arogancja policji ! 20.10.08, 09:32
          iberia.pl napisała:


          > Przewienie autorki jest bezsporne, jednak zauwaz tzw.niska
          > szkodliwosc czynu.

          Z tego co napisała wynika że wjechała pod prąd . Od kiedy to jazda pod prąd jest
          traktowana jak niska szkodliwość czynu . Zwłaszcza że najprawdopodobniej wiązało
          się to ze złamaniem zakazu widocznym na znaku B-2 . To jeden z ważniejszych
          znaków jakie znajdujemy na drogach . Bardzo możliwe że skoro tak wjechała to
          wjeżdżała jadąc z naprzeciwka co znowu wiązałoby się z przekroczeniem podwójnej
          ciągłej ( nie pisze że tak było ale mogło ).



          Niebiescy sie zachowali jakby przejechala z
          > premedytacja grupe pieszcyh!

          Zaraz zaraz , a skąd wiesz jak się zachowali ? Opis był bardziej niż lakoniczny .





          > Uwazasz, ze zucie gumy jest oznaka kultury??

          Tak samo jak zwracanie uwagi na to .
          • iberia.pl Re: Arogancja policji ! 20.10.08, 09:40
            habudzik napisał:

            > iberia.pl napisała:
            >
            >
            > > Przewienie autorki jest bezsporne, jednak zauwaz tzw.niska
            > > szkodliwosc czynu.
            >
            > Z tego co napisała wynika że wjechała pod prąd . Od kiedy to jazda
            pod prąd jest traktowana jak niska szkodliwość czynu . Zwłaszcza że
            najprawdopodobniej wiązało
            > się to ze złamaniem zakazu widocznym na znaku B-2 . To jeden z
            ważniejszych znaków jakie znajdujemy na drogach . Bardzo możliwe że
            skoro tak wjechała to wjeżdżała jadąc z naprzeciwka co znowu
            wiązałoby się z przekroczeniem podwójnej
            > ciągłej ( nie pisze że tak było ale mogło ).

            czlowieczku, czy widzisz roznice gdy pod prad wjezdza sie na
            ruchliwa ulice w centrum miasta i na stacje benzynowa gdzie prekosc
            powinna byc minimalna ? I wszystko w tym temacie.
            Autorka popelnila blad, wykroczenie jak zwal tak zwal ale czy to
            upowaznia polucjmajstra do bycia aroganckim?

            > > Uwazasz, ze zucie gumy jest oznaka kultury??
            >
            > Tak samo jak zwracanie uwagi na to .


            No jednak nie, moze ty lubisz jak ktos miele jezorem mowiac
            jednoczesnie do ciebie-ja nie dzierze i dla mnie to tak jakby mi
            dymem papierosowym dmuchal w twarz.Wyobrazasz sobie zuc gume i
            jednoczesnie obslugiwac klienta (w sensie sprzedazy towaru zeby nie
            bylo durnych skojarzen).
            • habudzik Re: Arogancja policji ! 20.10.08, 09:53
              iberia.pl napisała:


              > czlowieczku, czy widzisz roznice gdy pod prad wjezdza sie na
              > ruchliwa ulice w centrum miasta i na stacje benzynowa gdzie prekosc
              > powinna byc minimalna ?

              Nie , nie widze róznicy , tak jak nie widze róznicy pomiedzy przejechanim na
              czewrwonym duzego i małego skrzyzowania .




              I wszystko w tym temacie.
              > Autorka popelnila blad, wykroczenie jak zwal tak zwal ale czy to
              > upowaznia polucjmajstra do bycia aroganckim?

              Tak , jesli sprawca zamiast przyjac to do wiadomosci prowadzi szkolenie policji .




              > > > Uwazasz, ze zucie gumy jest oznaka kultury??
              > >
              > > Tak samo jak zwracanie uwagi na to .
              >
              >
              > No jednak nie, moze ty lubisz jak ktos miele jezorem mowiac
              > jednoczesnie do ciebie-ja nie dzierze

              Ja tez wielu rzeczy nie dzierze ale nic mi do tego ze ktos pierdzi .
              • iberia.pl Re: Arogancja policji ! 20.10.08, 09:56
                habudzik napisał:

                > iberia.pl napisała:
                >
                >
                > > czlowieczku, czy widzisz roznice gdy pod prad wjezdza sie na
                > > ruchliwa ulice w centrum miasta i na stacje benzynowa gdzie
                prekosc > powinna byc minimalna ?


                >
                > Nie , nie widze róznicy , tak jak nie widze róznicy pomiedzy
                przejechanim na czewrwonym duzego i małego skrzyzowania .
                >

                tak jest panie akuratny, i zyjacy w czarno-bialym swiatku.

                >
                >
                >
                > I wszystko w tym temacie.
                > > Autorka popelnila blad, wykroczenie jak zwal tak zwal ale czy to
                > > upowaznia polucjmajstra do bycia aroganckim?
                >
                > Tak , jesli sprawca zamiast przyjac to do wiadomosci prowadzi
                szkolenie policji .

                Przeciez ona nie kwestionowala zasadnosci zatrzymania, jednak jego
                styl...taka subtelna roznica....

                >
                >
                >
                >
                > > > > Uwazasz, ze zucie gumy jest oznaka kultury??
                > > >
                > > > Tak samo jak zwracanie uwagi na to .
                > >
                > >
                > > No jednak nie, moze ty lubisz jak ktos miele jezorem mowiac
                > > jednoczesnie do ciebie-ja nie dzierze
                >
                > Ja tez wielu rzeczy nie dzierze ale nic mi do tego ze ktos
                pierdzi .


                no jesli tolerujesz brak kultury to nie mamy o czym rozmawiac.
                A teraz tradycyjnie napisz jeszcze jedn post, bo TY ZAWSZE MUSISZ
                miec ostatnie slow, i nie potrafisz odpuscic:-D.
                Pa.
                • habudzik Re: Arogancja policji ! 20.10.08, 10:02
                  iberia.pl napisała:


                  > tak jest panie akuratny, i zyjacy w czarno-bialym swiatku.

                  To Ty żyjesz w c-b świece ni zauważając tego że wina leży po obu stronach i nie
                  wydaje mi się żeby panowie bez zdania racji zaczęli bezczelnie ją traktować .
                  Musiała coś zrobić co ich rozzłościło ( o ile jest prawdą że byli rozzłoszczeni
                  ) , potraktować nie tak jakby oczekiwali itp.



                  > > Tak , jesli sprawca zamiast przyjac to do wiadomosci prowadzi
                  > szkolenie policji .
                  >
                  > Przeciez ona nie kwestionowala zasadnosci zatrzymania,

                  A skąd wiesz ???






                  > > > > > Uwazasz, ze zucie gumy jest oznaka kultury??
                  > > > >
                  > > > > Tak samo jak zwracanie uwagi na to .
                  > > >
                  > > >
                  > > > No jednak nie, moze ty lubisz jak ktos miele jezorem mowiac
                  > > > jednoczesnie do ciebie-ja nie dzierze
                  > >
                  > > Ja tez wielu rzeczy nie dzierze ale nic mi do tego ze ktos
                  > pierdzi .
                  >
                  >
                  > no jesli tolerujesz brak kultury to nie mamy o czym rozmawiac.
                  > A teraz tradycyjnie napisz jeszcze jedn post, bo TY ZAWSZE MUSISZ
                  > miec ostatnie slow, i nie potrafisz odpuscic:-D.

                  Zawsze możesz ze mną nie dyskutować .
              • klemens1 Re: Arogancja policji ! 21.10.08, 20:50
                > > czlowieczku, czy widzisz roznice gdy pod prad wjezdza sie na
                > > ruchliwa ulice w centrum miasta i na stacje benzynowa gdzie
                > > prekosc powinna byc minimalna ?
                >
                > Nie , nie widze róznicy , tak jak nie widze róznicy pomiedzy
                > przejechanim na czewrwonym duzego i małego skrzyzowania .

                A widzisz różnicę pomiędzy przekroczeniem prędkości na autostradzie o 1 km/h i o
                90 km/h?
                • habudzik Re: Arogancja policji ! 21.10.08, 21:52
                  klemens1 napisał:

                  > > Nie , nie widze róznicy , tak jak nie widze róznicy pomiedzy
                  > > przejechanim na czewrwonym duzego i małego skrzyzowania .
                  >
                  > A widzisz różnicę pomiędzy przekroczeniem prędkości na autostradzie o 1 km/h i
                  > o
                  > 90 km/h?


                  Widze i to doskonale .
                  • klemens1 Re: Arogancja policji ! 22.10.08, 22:09
                    > > A widzisz różnicę pomiędzy przekroczeniem prędkości na
                    > > autostradzie o 1 km/h i o 90 km/h?
                    >
                    > Widze i to doskonale .

                    To znaczy że ewoluujesz. Kiedyś twierdziłeś że dowolne przekroczenie dozwolonej
                    prędkości jest tak samo niebezpieczne.
                    • habudzik Re: Arogancja policji ! 22.10.08, 22:25
                      A co to ma do rzeczy ?
                      • klemens1 Re: Arogancja policji ! 23.10.08, 21:33
                        To że czasami nie widzisz różnicy pomiędzy diametralnie różnymi sytuacjami.
                        I wystarczyłoby żebyś miał trochę mniej stetryczałą pamięć albo zajrzał o czym
                        się pisałeś zamiast zadawać oczywiste pytania.
                        • habudzik Re: Arogancja policji ! 23.10.08, 21:44
                          Różnice widzę . Facet strzelił żonie w łeb lub facet strzelił żonie w łeb 36
                          razy . Zasadnicza różnica w ilości strzałów ale nie w ich efekcie końcowym (
                          poza bezczeszczeniem zwłok ). To samo dotyczy przejechania na czerwonym dużego i
                          małego skrzyżowania . Oba przejazdy są śmiertelnie niebezpieczne .
                          • klemens1 Re: Arogancja policji ! 24.10.08, 20:37
                            > To samo dotyczy przejechania na czerwonym dużego i
                            > małego skrzyżowania . Oba przejazdy są śmiertelnie niebezpieczne .

                            Uważasz że przejechanie małego skrzyżowania na czerwonym świetle, na którym
                            przejeżdża np. 1 pojazd na minutę jest śmiertelnie niebezpieczne?
                            • habudzik Re: Arogancja policji ! 24.10.08, 22:58
                              klemens1 napisał:


                              > Uważasz że przejechanie małego skrzyżowania na czerwonym świetle, na którym
                              > przejeżdża np. 1 pojazd na minutę jest śmiertelnie niebezpieczne?
                              >

                              Tak . A Ty głupcze uważasz że jest bepieczne ?
                              • klemens1 Re: Arogancja policji ! 25.10.08, 20:45
                                > Tak . A Ty głupcze uważasz że jest bepieczne ?

                                Ledwo się odezwałem a ty już się denerwujesz. Wyczuwasz widocznie że znowu
                                zrobię z ciebie pośmiewisko.

                                Napisałeś że przejechanie na czerwonym świetle skrzyżowania gdzie natężenie
                                ruchu jest rzędu 1 pojazdu na minutę jest śmiertelnie niebezpieczne.
                                Jak w takim razie określisz poziom bezpieczeństwa manewru polegającego na
                                wyjechaniu z drogi podporządkowanej na drogę z pierwszeństwem na skrzyżowaniu
                                bez sygnalizacji świetlnej przy takim samym natężeniu ruchu?
                                Długie to było zdanie, ciekawe czy dasz radę je skompilować.
                                • habudzik Re: Arogancja policji ! 26.10.08, 10:05
                                  klemens1 napisał:

                                  > > Tak . A Ty głupcze uważasz że jest bepieczne ?
                                  >
                                  > Ledwo się odezwałem a ty już się denerwujesz.

                                  Dobrze wiesz że mnie nie można wyprowadzić z równowagi - jestem niezniszczalny .



                                  Wyczuwasz widocznie że znowu
                                  > zrobię z ciebie pośmiewisko.

                                  Nie jesteś w stanie zrobić dobrze pod siebie a co dopiero rywalizować z
                                  kimkolwiek .





                                  > Napisałeś że przejechanie na czerwonym świetle skrzyżowania gdzie natężenie
                                  > ruchu jest rzędu 1 pojazdu na minutę jest śmiertelnie niebezpieczne.

                                  Tak bo takie jest .



                                  > Jak w takim razie określisz poziom bezpieczeństwa manewru polegającego na
                                  > wyjechaniu z drogi podporządkowanej na drogę z pierwszeństwem na skrzyżowaniu
                                  > bez sygnalizacji świetlnej przy takim samym natężeniu ruchu?

                                  Nie wiem czy zrozumiesz słowo "dość" ale jesli jakimś cudem dasz rade to tak
                                  określiłbym poziom niebezpieczeństwa - dość niebezpieczne .
                                  • klemens1 Re: Arogancja policji ! 27.10.08, 21:22
                                    > Dobrze wiesz że mnie nie można wyprowadzić z równowagi - jestem
                                    > niezniszczalny .

                                    Jedyne czego nie można z tobą zrobić to spowodować żebyś zaprzestał odpisywania
                                    - jest to twój gó...arski punkt honoru.
                                    A ze zdenerwowaniem ciebie nie ma problemu.
                                    Ciekawy byłem czy zachowasz się na poziomie i przynajmniej na część nie
                                    odpowiesz, ale nie - widać jak zżera cię twoja chora ambicja i musisz
                                    odpowiedzieć cokolwiek, bo inaczej byś się posrał.

                                    > Nie wiem czy zrozumiesz słowo "dość" ale jesli jakimś cudem dasz
                                    > rade to tak określiłbym poziom niebezpieczeństwa - dość
                                    > niebezpieczne .

                                    Czyli zabieramy sygnalizatory i manewr ze "śmiertelnie niebezpiecznego" poprawia
                                    się na "dość niebezpieczny"?
                                    • habudzik Re: Arogancja policji ! 27.10.08, 21:59
                                      klemens1 napisał:

                                      > > Dobrze wiesz że mnie nie można wyprowadzić z równowagi - jestem
                                      > > niezniszczalny .
                                      >
                                      > Jedyne czego nie można z tobą zrobić to spowodować żebyś zaprzestał odpisywania

                                      Z tym akurat nie ma problemu . Ostatnio przestałem pisać np z Tryplem bo się
                                      okazało że nie miałem do końca racji . Nie odpisuje również wtedy gdy przestaje
                                      ktoś pieprzyć głupoty które nie przypadły mi do gustu .



                                      > A ze zdenerwowaniem ciebie nie ma problemu.

                                      Jest , jest bo sie jeszcze nikomu tu to nie powiodło .





                                      > > Nie wiem czy zrozumiesz słowo "dość" ale jesli jakimś cudem dasz
                                      > > rade to tak określiłbym poziom niebezpieczeństwa - dość
                                      > > niebezpieczne .
                                      >
                                      > Czyli zabieramy sygnalizatory i manewr ze "śmiertelnie niebezpiecznego" poprawi
                                      > a
                                      > się na "dość niebezpieczny"?

                                      Dokładnie . Dzieje się tak gdyż i z tego powodu jest bardzo praktycznie .... a
                                      poważnie to dlatego że zmienia się nasze postzreganie danego skrzyżowania . Raz
                                      jestes pewny ( błednie ) a raz nie jesteś pewny ( też błednie )
                                      • klemens1 Re: Arogancja policji ! 28.10.08, 21:46
                                        > Dokładnie . Dzieje się tak gdyż i z tego powodu jest bardzo
                                        > praktycznie .... a poważnie to dlatego że zmienia się nasze
                                        > postzreganie danego skrzyżowania . Raz jestes pewny ( błednie ) a
                                        > raz nie jesteś pewny ( też błednie )

                                        To teraz zwiększmy natężenie ruchu na skrzyżowaniu bez sygnalizacji trzykrotnie.
                                        Jak bardzo teraz niebezpiecznie będzie?
                                        • habudzik Re: Arogancja policji ! 28.10.08, 21:54
                                          Tak samo niebezpiecznie będzie w przybliżeniu . Gdy wzrasta natężenie wzrasta
                                          czujność . Niewiele się zmienia .
                                          • klemens1 Re: Arogancja policji ! 30.10.08, 22:01
                                            Ale też śmiertelnie niebezpieczne?
                                            • habudzik Re: Arogancja policji ! 30.10.08, 22:44
                                              Napisałem już że niewiele się zmienia .
                                              • klemens1 Re: Arogancja policji ! 15.11.08, 22:23
                                                Ale ja nie pytałem czy niewiele się zmienia.
                                                • habudzik Re: Arogancja policji ! 16.11.08, 03:23
                                                  klemens1 napisał:

                                                  > Ale ja nie pytałem czy niewiele się zmienia.
                                                  >

                                                  No dobrze . To o co się pytałeś????
                                                  • klemens1 Re: Arogancja policji ! 16.11.08, 20:36
                                                    > No dobrze . To o co się pytałeś????

                                                    Chyba będziesz musiał zatrudnić detektywa żeby rozwiązał dla ciebie tę zagadkę.
                                                    Rozwiązanie polegające na spojrzeniu w mój przedostatni post w tym wątku (w
                                                    chwili gdy odpisywałeś) przerasta jak widać twoje możliwości intelektualne.
                                                    A najlepsze jest to że albo teraz to zauważyłeś i będziesz się głupio tłumaczył,
                                                    albo nawet teraz nie zajarzysz o co chodzi. Tak czy owak, możesz (albo musisz)
                                                    wybierać pomiędzy tymi dwoma żałosnymi dla ciebie rozwiązaniami. Ktoś inny
                                                    wybrałby lepszy wariant, ale nie taka menda jak ty. Jaki jest twój wybór?
                                                  • habudzik Re: Arogancja policji ! 16.11.08, 21:52
                                                    Pytałeś czubku o inny wariant skrzyżowania więc napisałem że : "niewiele się
                                                    zmienia" a potem piszesz że nie oto pytałeś . Pytam więc o co się pytasz skoro
                                                    na pytanie już odpowiedź dałem . Nie Łumiesz wyciągnąć wniosków z odpowiedzi i
                                                    dlatego dodajesz do pytania jeszcze dodatkowe ? Przecież wszystko jest już jasne
                                                  • klemens1 Re: Arogancja policji ! 18.11.08, 22:24
                                                    > Pytałeś czubku o inny wariant skrzyżowania więc napisałem że :
                                                    > "niewiele się zmienia"

                                                    Nie pytałem jak bardzo się zmienia. Pytałem o co innego.
                                                    Szczerze mówiąc, byłem przekonany że zrozumiałeś swoją głupotę i będziesz się
                                                    tłumaczył. Twoje oburzenie świadczy jednak o tym że nadal nie pojmujesz o co
                                                    chodzi, mimo że napisałem to wprost.

                                                    Jesteś coraz głupszy - poważnie.
                                                    I coraz bardziej się irytujesz. Pamiętaj żeby sobie wmawiać przed snem "jestem
                                                    niezniszczalny, niezniszczalny ...". I tak obudzisz się zlany potem i zaczniesz
                                                    sprawdzać czy już nie odpisałem - żeby ktoś sobie nie pomyślał że wymiękasz.
                                                    Niezła ironia, co? Ty byś takiej nie wymyślił.
                                                  • habudzik Re: Arogancja policji ! 18.11.08, 22:48
                                                    Pytałęś czy to jest także śmiertelnie niebezpieczne na co ja dałem odpowiedź że
                                                    niewiele się zmienia w stosunku do poprzedniego bo nie sposób określić stopnia
                                                    "śmiertelności"

                                                    Jestem coraz głupszy bo ludzie już tak mają . Śmieci tylko się nie zmieniają ani
                                                    na lepsze ani na gorsze - cuchną od zarania dziejów tak samo . I już przestańz
                                                    tym odwracaniem uwagi od siebie i nie pisz że się irytuję bo nie można mnie
                                                    wyprowadzić z równowagi . Czy komukolwiek się to udało , czy kiedykolwiek
                                                    uciekałem , czy kiedykolwiek posiłkowałem się oszustwami ? I tak masz racje
                                                    jestem niezniszczalny . Nie można mnie zagiąć . Przeżyje Klemansów ( ilu by ich
                                                    nie było , Sumów i innych )
                                                  • klemens1 Re: Arogancja policji ! 22.11.08, 22:46
                                                    > Pytałęś czy to jest także śmiertelnie niebezpieczne na co ja
                                                    > dałem odpowiedź że niewiele się zmienia w stosunku do poprzedniego
                                                    > bo nie sposób określić stopnia "śmiertelności"

                                                    Ale ty to właśnie zrobiłeś - określiłeś ten stopień opisując że dane zachowanie
                                                    jest "śmiertelnie niebezpieczne". Skoro masz takie możliwości, to chcę żebyś ich
                                                    użył i odpowiedział na moje pytanie. A teraz nagle piszesz że nie sposób określić.

                                                    > Jestem coraz głupszy bo ludzie już tak mają . Śmieci tylko się
                                                    > nie zmieniają ani
                                                    > na lepsze ani na gorsze - cuchną od zarania dziejów tak samo .

                                                    Podobnie jak mendy. Twoja mendowatość pozostaje na stabilnym, wysokim poziomie.
                                                    Tylko głupota ci się pogłębia.

                                                    > nie pisz że się irytuję bo nie można mnie wyprowadzić z równowagi .

                                                    Piszę że się irytujesz bo się irytujesz. Zbyt dużo dałeś powodów żeby to
                                                    zobaczyć. Jeżeli nie można by cię było wyprowadzić z równowagi, to nie
                                                    podchodziłbyś tak ambicjonalnie do terminów odpowiedzi i nie pisałbyś kilku
                                                    postów pod rząd. Na to nie wpadłeś?

                                                    > czy kiedykolwiek posiłkowałem się oszustwami ?

                                                    Czy płatna dziwka kiedykolwiek uprawiała seks?

                                                    > I tak masz racje jestem niezniszczalny . Nie można mnie zagiąć .
                                                    > Przeżyje Klemansów ( ilu by ich nie było , Sumów i innych )

                                                    Tutaj trochę nie zrozumiałeś o czym napisałem. Wg ciebie niezniszczalność polega
                                                    na tym żeby odpowiadać nawet gdy zostało już się zeszmaconym. I tu się z tobą
                                                    zgadzam - będziesz odpowiadał zawsze, chyba że fizycznie nie dasz rady.
                                                    Natomiast zagiąć się ciebie nie tyle da, co sam siebie zaginasz. Nie trzeba
                                                    nawet się starać, wystarczy dać ci się wypowiedzieć. W tym aspekcie jesteś więc
                                                    tak "zniszczalny" że bardziej się już nie da.
                                                    Już sam fakt że się ekscytujesz swoimi szybkimi wypowiedziami i związaną z tym
                                                    "niezniszczalnością" wystawia cię na pośmiewisko. To że tego nie widzisz
                                                    potęguje skalę pośmiewiska.
                                                    Ale - jak już pisałem - ciesz się tym co masz. Czyli szybkimi odpowiedziami -
                                                    jakie by nie były. I zawsze interpretuj moje dużo późniejsze odpowiedzi od
                                                    twoich jako czas mojego zastanawiania się - tyle ci pozostało.
                                                  • habudzik Re: Arogancja policji ! 23.11.08, 18:55
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Pytałęś czy to jest także śmiertelnie niebezpieczne na co ja
                                                    > > dałem odpowiedź że niewiele się zmienia w stosunku do poprzedniego
                                                    > > bo nie sposób określić stopnia "śmiertelności"
                                                    >
                                                    > Ale ty to właśnie zrobiłeś - określiłeś ten stopień opisując że dane zachowanie
                                                    > jest "śmiertelnie niebezpieczne". Skoro masz takie możliwości, to chcę żebyś ic
                                                    > h
                                                    > użył i odpowiedział na moje pytanie.

                                                    No wiec odpowiedziałem że niewiele się zmienia . Czego tu nie rozumiesz ??? Może
                                                    nie rozumiesz bo już tak masz no ale to nie mój problem koziołku matołku .







                                                    > > Jestem coraz głupszy bo ludzie już tak mają . Śmieci tylko się
                                                    > > nie zmieniają ani
                                                    > > na lepsze ani na gorsze - cuchną od zarania dziejów tak samo .
                                                    >
                                                    > Podobnie jak mendy. Twoja mendowatość pozostaje na stabilnym, wysokim poziomie.
                                                    > Tylko głupota ci się pogłębia.

                                                    co to w ogule jest mendowatość ???? Jakies nowe słowo wymyśliłeś ??? SJP nie zna
                                                    takiego określenia .





                                                    > > nie pisz że się irytuję bo nie można mnie wyprowadzić z równowagi .
                                                    >
                                                    > Piszę że się irytujesz bo się irytujesz. Zbyt dużo dałeś powodów żeby to
                                                    > zobaczyć. Jeżeli nie można by cię było wyprowadzić z równowagi, to nie
                                                    > podchodziłbyś tak ambicjonalnie do terminów odpowiedzi i nie pisałbyś kilku
                                                    > postów pod rząd. Na to nie wpadłeś?

                                                    Ja do terminowości podchodzę z innego powodu i nie ma on nic wspólnego z
                                                    irytacją . No akurat teraz moja odpowiedź jest spóźniona z przyczyn technicznych .





                                                    > > czy kiedykolwiek posiłkowałem się oszustwami ?
                                                    >
                                                    > Czy płatna dziwka kiedykolwiek uprawiała seks?

                                                    Wiesz , ja tego nie wiem ? Może nas oświecisz ? A czy dziwka może być "bezpłatna" ?





                                                    > > I tak masz racje jestem niezniszczalny . Nie można mnie zagiąć .
                                                    > > Przeżyje Klemansów ( ilu by ich nie było , Sumów i innych )
                                                    >
                                                    > Tutaj trochę nie zrozumiałeś o czym napisałem. Wg ciebie niezniszczalność poleg
                                                    > a
                                                    > na tym żeby odpowiadać nawet gdy zostało już się zeszmaconym.

                                                    Nic się nie zostało . Wiem o co Ci koziołku matole biega z tym ciągłym
                                                    powtarzaniem "ambicji-odpowiedzi" ale śpiesze donieść że nie masz szans na
                                                    wywalczenie tego .
                                                  • klemens1 Re: Arogancja policji ! 30.11.08, 20:43
                                                    > No wiec odpowiedziałem że niewiele się zmienia .
                                                    > Czego tu nie rozumiesz ???

                                                    Nie rozumiem jak można być tak głupim żeby odpowiadać nie na temat.
                                                    Nie pytałem cię jak bardzo się zmienia.

                                                    > co to w ogule jest mendowatość ???? Jakies nowe słowo
                                                    > wymyśliłeś ??? SJP nie zna takiego określenia .

                                                    Tak, wymyśliłem nowe słowo. Pewnie jesteś za tępy żeby pojąć co ono oznacza. Ale
                                                    widzę że ze swojej strony wymyśliłeś słówko "ogule".

                                                    > Ja do terminowości podchodzę z innego powodu i nie ma on nic
                                                    > wspólnego z irytacją .

                                                    Ale ja nie o terminowości teraz pisałem. Wiem że nie podołasz i nie dowiesz się
                                                    nigdy o czym pisałem, mimo że napisałm to wprost. Naprawdę jesteś idiotą. To nie
                                                    obelga - to fakt.

                                                    > > > czy kiedykolwiek posiłkowałem się oszustwami ?
                                                    > >
                                                    > > Czy płatna dziwka kiedykolwiek uprawiała seks?
                                                    >
                                                    > Wiesz , ja tego nie wiem ? Może nas oświecisz ? A czy dziwka może
                                                    > być "bezpłatna" ?

                                                    Może być bezpłatna. Aluzja okazała się dla ciebie zbyt skomplikowana, co jest
                                                    dla mnie żadnym zaskoczeniem.

                                                    > Nic się nie zostało . Wiem o co Ci koziołku matole biega z tym
                                                    > ciągłym powtarzaniem "ambicji-odpowiedzi" ale śpiesze donieść że
                                                    > nie masz szans na wywalczenie tego .

                                                    Raczej na wyleczenie, bo to co prezentujesz to objaw choroby psychicznej.
                                                    Pisałem o tym wielokrotnie, ale taki umysłowy kaleka jak ty dotąd nie pojął, że
                                                    ani na wywalczeniu ani na wyleczeniu twojej choroby w ogóle mi nie zależy. Nawet
                                                    nie zauważyłeś że jest mi to na rękę.
                                                  • habudzik Re: Arogancja policji ! 30.11.08, 21:02
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > No wiec odpowiedziałem że niewiele się zmienia .
                                                    > > Czego tu nie rozumiesz ???
                                                    >
                                                    > Nie rozumiem jak można być tak głupim żeby odpowiadać nie na temat.
                                                    > Nie pytałem cię jak bardzo się zmienia.

                                                    Nie wiem jak można urodzić się klemensem ale jak widać jest to wykonalne .
                                                    Odpowiedz jest na temat bo nie mówi o tym jak bardzo się zmienia tylko że się
                                                    praktycznie nie zmienia .




                                                    > > co to w ogule jest mendowatość ???? Jakies nowe słowo
                                                    > > wymyśliłeś ??? SJP nie zna takiego określenia .
                                                    >
                                                    > Tak, wymyśliłem nowe słowo. Pewnie jesteś za tępy żeby pojąć co ono oznacza.

                                                    Ono nic nie oznacza . Dużo zmyśliłeś już w swoim życiu takich słów ???


                                                    Al
                                                    > e
                                                    > widzę że ze swojej strony wymyśliłeś słówko "ogule".

                                                    Jesteś tu i śmierdzisz od lat i jeszcze nie zauważyłes że czasami wale byki by
                                                    oszołomy nie mając czego czepiły się prostych błedów ? Przeciez błedy są
                                                    podkreślane podczas pisania na czerwono i myslisz że co , że tego nie widze ????




                                                    > > Ja do terminowości podchodzę z innego powodu i nie ma on nic
                                                    > > wspólnego z irytacją .
                                                    >
                                                    > Ale ja nie o terminowości teraz pisałem. Wiem że nie podołasz i nie dowiesz się
                                                    > nigdy o czym pisałem, mimo że napisałm to wprost. Naprawdę jesteś idiotą. To ni
                                                    > e
                                                    > obelga - to fakt.

                                                    Ale ja pisałem o terminowości .



                                                    > > > > czy kiedykolwiek posiłkowałem się oszustwami ?
                                                    > > >
                                                    > > > Czy płatna dziwka kiedykolwiek uprawiała seks?
                                                    > >
                                                    > > Wiesz , ja tego nie wiem ? Może nas oświecisz ? A czy dziwka może
                                                    > > być "bezpłatna" ?
                                                    >
                                                    > Może być bezpłatna. Aluzja okazała się dla ciebie zbyt skomplikowana, co jest
                                                    > dla mnie żadnym zaskoczeniem.
                                                    >
                                                    > > Nic się nie zostało . Wiem o co Ci koziołku matole biega z tym
                                                    > > ciągłym powtarzaniem "ambicji-odpowiedzi" ale śpiesze donieść że
                                                    > > nie masz szans na wywalczenie tego .
                                                    >
                                                    > Raczej na wyleczenie,

                                                    A z czego chcesz się wyleczyć? Z tego o czym myślisz raczej Ci nie wyjdzie .



                                                    Nawe
                                                    > t
                                                    > nie zauważyłeś że jest mi to na rękę.
                                                    >

                                                    Na rękę to raczej ja Ci narobiłem .
                                                  • klemens1 Re: Arogancja policji ! 02.12.08, 17:51
                                                    > Odpowiedz jest na temat bo nie mówi o tym jak bardzo się zmienia
                                                    > tylko że się praktycznie nie zmienia .

                                                    Odpowiedziałeś że niewiele się zmienia. A ja nie o to pytałem, funkcjonalny
                                                    analfabeto.

                                                    > Ono nic nie oznacza .

                                                    Oznacza, tylko jesteś za głupi żeby to pojąć.

                                                    > Jesteś tu i śmierdzisz od lat i jeszcze nie zauważyłes że czasami
                                                    > wale byki by oszołomy nie mając czego czepiły się prostych błedów ?

                                                    Ależ się zirytowałeś. Twoje tłumaczenie jest głupie - wiadomo że jesteś
                                                    prostakiem i idiotą, więc nawet pisać po polsku nie potrafisz.

                                                    > Ale ja pisałem o terminowości .

                                                    Wiem, ale twoje pisanie nie było na temat, co jest dowodem na to jak mało
                                                    rozumiesz z tego co przeczytasz.

                                                    > A z czego chcesz się wyleczyć?

                                                    To nie ja piszę kilka postów pod rzad. Znowu zapomniałeś o czym była mowa.
                                                    Zostaw ten komputer i wreszcie się porządnie wypróżnij, bo ci gó... do mózgu
                                                    przecieka.

                                                    > Na rękę to raczej ja Ci narobiłem .

                                                    Pfffff - nie dość że jesteś głupi to jeszcze próbujesz być ironiczny za wszelką
                                                    cenę. Widać idealnie jak bardzo próbujesz odpyskować, ale nawet tego dobrze nie
                                                    potrafisz.

                                                    Odpowiesz wreszcie na zadane pytanie, głupolku?
                                                  • habudzik Re: Arogancja policji ! 03.12.08, 00:14
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Odpowiedz jest na temat bo nie mówi o tym jak bardzo się zmienia
                                                    > > tylko że się praktycznie nie zmienia .
                                                    >
                                                    > Odpowiedziałeś że niewiele się zmienia. A ja nie o to pytałem, funkcjonalny
                                                    > analfabeto.

                                                    O to pytałes koziołku matole , o to . Pytałeś a gdy zmienią się warunki to co i
                                                    dostałeś odpowuiedź że goowno , nic bo niewiele się zmienia . Pytałeś co bedzie
                                                    jak wyskoczysz z 10 pierta to odpowiedziałem że zginiesz na co idioto zadałes
                                                    pytanie co się stanie jak wyskoczysz z trzydziestego piętra i dostałeś odpowiedź
                                                    że niewiele się zmieni ( w domyśle niewiele oznacza tu iż bardzie się rozlecisz )




                                                    > > Ono nic nie oznacza .
                                                    >
                                                    > Oznacza, tylko jesteś za głupi żeby to pojąć.

                                                    Kłamiesz , nic ono nie oznacza bo go nie ma w ogóle , nie istnieje .



                                                    > > Jesteś tu i śmierdzisz od lat i jeszcze nie zauważyłes że czasami
                                                    > > wale byki by oszołomy nie mając czego czepiły się prostych błedów ?
                                                    >
                                                    > Ależ się zirytowałeś. Twoje tłumaczenie jest głupie - wiadomo że jesteś
                                                    > prostakiem i idiotą, więc nawet pisać po polsku nie potrafisz.

                                                    Możliwe ale mam podpowiedź .




                                                    > > Ale ja pisałem o terminowości .
                                                    >
                                                    > Wiem, ale twoje pisanie nie było na temat, co jest dowodem na to jak mało
                                                    > rozumiesz z tego co przeczytasz.

                                                    Było na temat terminów odpowiedzi . Wszystko gra .



                                                    > > A z czego chcesz się wyleczyć?
                                                    >
                                                    > To nie ja piszę kilka postów pod rzad.

                                                    Pytałem się z czego chcesz się wyleczyć a Ty mi odpowiadsz że nie piszesz kilku
                                                    postów na raz . Co to ma wspólnego z tym że chcesz się z czegoś wyleczyć ???????



                                                    >
                                                    > > Na rękę to raczej ja Ci narobiłem .
                                                    >
                                                    > Pfffff - nie dość że jesteś głupi to jeszcze próbujesz być ironiczny za wszelką
                                                    > cenę. Widać idealnie jak bardzo próbujesz odpyskować, ale nawet tego dobrze nie
                                                    > potrafisz.

                                                    Pisałeś że coś zrobiłem i że Ci to na rękę więc odpisałem że rzeczywiście
                                                    narobiłem na ręke .
                                                  • klemens1 Re: Arogancja policji ! 04.12.08, 21:23
                                                    > O to pytałes koziołku matole , o to . Pytałeś a gdy zmienią się
                                                    > warunki to co i dostałeś odpowuiedź że goowno , nic bo niewiele
                                                    > się zmienia .

                                                    Nie o to pytałem, funkcjonaly. Musisz jeszcze poszukać.
                                                    Ależ się zdenerwowałeś - a taki niby jesteś "niedenerwowalny". Żałosna ciota z
                                                    ciebie.

                                                    > > Oznacza, tylko jesteś za głupi żeby to pojąć.
                                                    >
                                                    > Kłamiesz , nic ono nie oznacza bo go nie ma w ogóle ,
                                                    > nie istnieje .

                                                    To że jesteś za głupi żeby to pojąć, nie implikuje faktu że to słowo czegoś nie
                                                    oznacza.

                                                    > > Twoje tłumaczenie jest głupie - wiadomo że jesteś
                                                    > > prostakiem i idiotą, więc nawet pisać po polsku nie potrafisz.
                                                    >
                                                    > Możliwe ale mam podpowiedź .

                                                    To że cokolwiek chlapniesz to nie jest powód do dumy. Równie dobrze mógłbyś
                                                    napisać "ble ble ble" i się cieszyć że masz odpowiedź. Po raz kolejny
                                                    udowodniłeś że piszesz aby pisać, niekoniecznie z sensem.

                                                    > Było na temat terminów odpowiedzi . Wszystko gra .

                                                    Terminy odpowiedzi nie były tematem - a więc nie rozumiesz tego co czytasz.

                                                    > > > A z czego chcesz się wyleczyć?
                                                    > >
                                                    > > To nie ja piszę kilka postów pod rzad.
                                                    >
                                                    > Pytałem się z czego chcesz się wyleczyć a Ty mi odpowiadsz że nie
                                                    > piszesz kilku postów na raz . Co to ma wspólnego z tym że chcesz
                                                    > się z czegoś wyleczyć ??????

                                                    Doczytaj do końca wypowiedź zanim zadasz pytanie na które odpowiedź jest w
                                                    niedoczytanym przez ciebie fragmencie. Znowu zachowałeś się jak idiota - nie
                                                    dawaj mi tylu powodów do zeszmacania cię, bo już mi się to nawet nudzi.

                                                    > Pisałeś że coś zrobiłem i że Ci to na rękę więc odpisałem że
                                                    > rzeczywiście narobiłem na ręke .

                                                    Czyli albo próbujesz w żałosny sposób ironizować albo jesteś głupi. Możliwe że
                                                    jedno i drugie. To drugie na pewno.
                                                  • habudzik Re: Arogancja policji ! 06.12.08, 10:59
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > O to pytałes koziołku matole , o to . Pytałeś a gdy zmienią się
                                                    > > warunki to co i dostałeś odpowuiedź że goowno , nic bo niewiele
                                                    > > się zmienia .
                                                    >
                                                    > Nie o to pytałem, funkcjonaly. Musisz jeszcze poszukać.
                                                    > Ależ się zdenerwowałeś - a taki niby jesteś "niedenerwowalny". Żałosna ciota z
                                                    > ciebie.

                                                    O to pytałeś , o to , o zmianę warunków i co się wtedy stanie . Dałem odpowiedź
                                                    że niewiele się zmieni czyli stanie się czy będzie baaaardzo podobnie , na tyle
                                                    podobnie że można uznac że nic się ie zmieniło




                                                    > > > Oznacza, tylko jesteś za głupi żeby to pojąć.
                                                    > >
                                                    > > Kłamiesz , nic ono nie oznacza bo go nie ma w ogóle ,
                                                    > > nie istnieje .
                                                    >
                                                    > To że jesteś za głupi żeby to pojąć, nie implikuje faktu że to słowo czegoś nie
                                                    > oznacza.

                                                    Nic to słowo nie oznacza . Wymyśliłeś je na poczekaniu .




                                                    > > > Twoje tłumaczenie jest głupie - wiadomo że jesteś
                                                    > > > prostakiem i idiotą, więc nawet pisać po polsku nie potrafisz.
                                                    > >
                                                    > > Możliwe ale mam podpowiedź .
                                                    >
                                                    > To że cokolwiek chlapniesz to nie jest powód do dumy. Równie dobrze mógłbyś
                                                    > napisać "ble ble ble" i się cieszyć że masz odpowiedź. Po raz kolejny
                                                    > udowodniłeś że piszesz aby pisać, niekoniecznie z sensem.

                                                    Po raz kolejny udowodniłem że kłamiesz , że kradniesz , że nie znasz znaczenia
                                                    słów którymi się posługujesz , że wyprowadzam Cie z równowagi na tyle skutecznie
                                                    iż jedynym ratunkiem jest używanie słownictwa z końca słownika . To przecież nic
                                                    innego jak krzyk . Krzyk rozpaczy z bezsilności .




                                                    >
                                                    > > Było na temat terminów odpowiedzi . Wszystko gra .
                                                    >
                                                    > Terminy odpowiedzi nie były tematem - a więc nie rozumiesz tego co czytasz.

                                                    Pisałeś o terminach moich odpowiedzi



                                                    > > > > A z czego chcesz się wyleczyć?
                                                    > > >
                                                    > > > To nie ja piszę kilka postów pod rzad.
                                                    > >
                                                    > > Pytałem się z czego chcesz się wyleczyć a Ty mi odpowiadsz że nie
                                                    > > piszesz kilku postów na raz . Co to ma wspólnego z tym że chcesz
                                                    > > się z czegoś wyleczyć ??????


                                                    > > Pisałeś że coś zrobiłem i że Ci to na rękę więc odpisałem że
                                                    > > rzeczywiście narobiłem na ręke .
                                                    >
                                                    > Czyli albo próbujesz w żałosny sposób ironizować albo jesteś głupi. Możliwe że
                                                    > jedno i drugie. To drugie na pewno.
                                                    >

                                                    Tu nie ma ironni .
                                                  • klemens1 Re: Arogancja policji ! 09.12.08, 22:01
                                                    > O to pytałeś , o to , o zmianę warunków i co się wtedy stanie .

                                                    Pytałem dokładnie o coś i na to pytanie mi nie odpowiedziałeś. Nie dasz rady
                                                    odpowiedzieć na proste pytanie i jeszcze śmiesz twierdzić że nazywam cię idiotą
                                                    bo inaczej nie potrafię prowadzić dyskusji, podczas gdy sam robisz z siebie
                                                    idiotę na każdym kroku.

                                                    > Nic to słowo nie oznacza . Wymyśliłeś je na poczekaniu .

                                                    Ono coś oznacza a ty jesteś na tyle głupi że tego nie pojmiesz. Pojmiesz
                                                    przynajmniej tyle że w tym temacie już niczego nowego nie napiszesz?

                                                    > Po raz kolejny udowodniłem że kłamiesz , że kradniesz , że nie
                                                    > znasz znaczenia słów którymi się posługujesz , że wyprowadzam Cie
                                                    > z równowagi na tyle skutecznie iż jedynym ratunkiem jest używanie
                                                    > słownictwa z końca słownika . To przecież nic
                                                    > innego jak krzyk . Krzyk rozpaczy z bezsilności .

                                                    He he, takim krzykiem jest właśnie to co napisałeś wyżej. Zdemaskowałeś się sam
                                                    pisząc że chlapiesz byle tylko coś odpowiedzieć, wyśmiałem cię a ty oczywiście
                                                    zmieniasz temat i rozpaczliwie zasypujesz mnie do znudzenia tymi samymi
                                                    debilnymi posądzeniami. Ale skoro psychoterapeuta ci to nakazał, to ja nie będę
                                                    z nim polemizował.

                                                    > Pisałeś o terminach moich odpowiedzi

                                                    Posądzałeś mnie o kłamstwo, a teraz dajesz mi idealny dowód jak sam łżesz. Nie
                                                    ułatwiaj mi zadania aż tak - mam już wystarczająco łatwo robić z ciebie idiotę i
                                                    szmatę.

                                                    Zapomniałeś odpowiedzieć na to, proponuję kolejny krzyk rozpaczy z twojej
                                                    strony, bo najwidoczniej nie masz pomysłu, mimo że zastanawiałeś się dłużej niż
                                                    zwykle:

                                                    > Pytałem się z czego chcesz się wyleczyć a Ty mi odpowiadsz że nie
                                                    > piszesz kilku postów na raz . Co to ma wspólnego z tym że chcesz
                                                    > się z czegoś wyleczyć ??????

                                                    Doczytaj do końca wypowiedź zanim zadasz pytanie na które odpowiedź jest w
                                                    niedoczytanym przez ciebie fragmencie. Znowu zachowałeś się jak idiota - nie
                                                    dawaj mi tylu powodów do zeszmacania cię, bo już mi się to nawet nudzi.

                                                    > Tu nie ma ironni .

                                                    Czyli to drugie rozwiązanie, dokładnie tak jak napisałem. Znowu mi ułatwiasz
                                                    sprawę, już przestań bo dyskusja z tobą robi się nudna.
                                                  • habudzik Re: Arogancja policji ! 09.12.08, 22:59
                                                    Pytałeś podając jakieś zmiany w założeniach aj odpowieziałem że mimo tych
                                                    założeń niewiele się zmienia.
                                                    Słowo którego uzywasz a właściwie karykatura części j. polskiego nic nie znaczy
                                                    i nie chodzi o to czy ktokolwiek pojmie czy pojmą to wszyscy a jedynie o to że
                                                    to słowo nie istnieje w języku który jak widać jest Ci obcy . Nie odmawiam
                                                    nikomu popełniac błędów ale dobrze by było gdyby się do nich przyznać i/lub
                                                    spróbować naprawić .

                                                    Nic tu nie jest w mojej wypowiedzi krzykiem za to w Twojej odpowiedzi jest
                                                    śmiech znerwicowanego wrak człowieka . Tak , panie Klemens , to hahaha to objaw
                                                    znerwicowania .

                                                    Pisałeś o terminach w jakich odpowiadam i nic tego nie zmieni .


                                                    Ponawiam pytanie : z czego chcesz się wyleczyć ??? Z tego o czym myślisz nie da
                                                    się .
                                                  • klemens1 Re: Arogancja policji ! 12.12.08, 21:14
                                                    > Pytałeś podając jakieś zmiany w założeniach aj odpowieziałem że
                                                    > mimo tych założeń niewiele się zmienia.

                                                    I w ten sposób nie odpowiedziałeś na moje pytanie.

                                                    > Słowo którego uzywasz a właściwie karykatura części
                                                    > j. polskiego nic nie znaczy

                                                    Dla głupków takich jak ty nic nie znaczy. Nie zamierzam cię przekonywać że jest
                                                    inaczej.

                                                    > Nic tu nie jest w mojej wypowiedzi krzykiem

                                                    Jest, bo w panice zmieniasz temat, zasypując mnie zarzutami na oślep, byle tylko
                                                    więcej, byle tylko zagłuszyć to co chlapnąłeś wcześniej.

                                                    > za to w Twojej
                                                    > odpowiedzi jest śmiech znerwicowanego wrak człowieka .
                                                    > Tak , panie Klemens , to hahaha to objaw znerwicowania .

                                                    Nawet mojego śmiechu nie pojąłeś - to nie było "hahaha", tylko "he he" - czyli
                                                    śmiech politowania.

                                                    > Pisałeś o terminach w jakich odpowiadam i nic tego nie zmieni .

                                                    Pisałem o czymś równie cię kompromitującym.

                                                    > Ponawiam pytanie : z czego chcesz się wyleczyć ??? Z tego o czym
                                                    > myślisz nie da się .

                                                    Nie ponawiaj pytań, tylko doczytuj - na temat leczenia napisałem na tyle
                                                    wyraźnie, że nie będziesz musiał nawet płacić zbyt dużo za wytłumaczenie ci
                                                    tego. I radzę - zapłać komuś, bo ja zysku z tłumaczenia w kółko tego samego
                                                    takiemu idiocie jak ty nie mam i dlatego gratis pracować nie zamierzam. Tylko
                                                    dlatego ci odpowiadam żeby się nad tobą popastwić, nie zależy mi żebyś cokolwiek
                                                    zrozumiał.
                                                  • habudzik Re: Arogancja policji ! 13.12.08, 00:08
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Pytałeś podając jakieś zmiany w założeniach aj odpowieziałem że
                                                    > > mimo tych założeń niewiele się zmienia.
                                                    >
                                                    > I w ten sposób nie odpowiedziałeś na moje pytanie.

                                                    Odpowiedziałem i to bardzo dokładnie - niewiele się zmieniło pomimo że zmieniłeś
                                                    założenia . Debilowi wystarczy , mądry to wie a Tobie i Bóg nie pomoże .



                                                    > > Słowo którego uzywasz a właściwie karykatura części
                                                    > > j. polskiego nic nie znaczy
                                                    >
                                                    > Dla głupków takich jak ty nic nie znaczy. Nie zamierzam cię przekonywać że jest
                                                    > inaczej.

                                                    Tego słowa nie ma w słowniku i nic ono nie znaczy dla tych co j. polski znają
                                                    choćby po łebkach , o filo nie wspomnę .



                                                    > > Nic tu nie jest w mojej wypowiedzi krzykiem
                                                    >
                                                    > Jest, bo w panice zmieniasz temat, zasypując mnie zarzutami na oślep, byle tylk
                                                    > o
                                                    > więcej, byle tylko zagłuszyć to co chlapnąłeś wcześniej.

                                                    Ja zagłuszam ? Ja wręcz przeciwnie , daje Ci pole do manewru , pisz jak
                                                    najwięcej a nie będę przerywał wcale . Przeciez mi właśnie o to chodzi by było
                                                    wiele wątków i postów . Dla mnie możesz poszerzyć działalność . Będzie wtedy
                                                    widać w jak wielkiej ilości wypowiedzi się plączesz , używasz nieistniejących
                                                    danych , nieistniejących słów , nieistniejących przykładów . ja rozumiem że
                                                    ciężko jest w ciągu trzech czterech dni nieobecności coś wygłupić i to
                                                    niekoniecznie na temat ale zapewniam Cię że prawa do tego Ci nie odbieram . Im
                                                    więcej wątków zaczniesz tym więcej będzie Ci ciężko poprowadzić skoro bywasz tu
                                                    coraz rzadziej ( dzięki mnie - nie chwaląc się ) . Dalej .




                                                    > > za to w Twojej
                                                    > > odpowiedzi jest śmiech znerwicowanego wrak człowieka .
                                                    > > Tak , panie Klemens , to hahaha to objaw znerwicowania .
                                                    >
                                                    > Nawet mojego śmiechu nie pojąłeś - to nie było "hahaha", tylko "he he" - czyli
                                                    > śmiech politowania.

                                                    Wsjo ryba jak to napisałes - śmiech jest smiechem ale skoro nie ma z czego to
                                                    jest to śmiech śmiecia znerwicowanego . Nie wiedziałes że śmiech to najczęściej
                                                    nerwy ????




                                                    > > Pisałeś o terminach w jakich odpowiadam i nic tego nie zmieni .
                                                    >
                                                    > Pisałem o czymś równie cię kompromitującym.
                                                    >
                                                    > > Ponawiam pytanie : z czego chcesz się wyleczyć ??? Z tego o czym
                                                    > > myślisz nie da się .
                                                    >
                                                    > Nie ponawiaj pytań, tylko doczytuj -

                                                    Z czego chcesz się wyleczyć - pytanie brzmiało > nie przekręcaj .
                                                    >
                                                  • klemens1 Re: Arogancja policji ! 17.12.08, 20:40
                                                    > Odpowiedziałem i to bardzo dokładnie - niewiele się zmieniło

                                                    Nie pytałem ile się zmieniło.

                                                    > Tego słowa nie ma w słowniku i nic ono nie znaczy

                                                    Dla takich debili jak ty na pewno nic nie znaczy.

                                                    > Ja zagłuszam ?

                                                    Tak, odpowiadasz nie na temat, wszystko ci się pierdzieli albo nie wiesz co
                                                    odpowiedziec i próbujesz nieudolnie zmienić temat. Nawet już pewnie nie
                                                    pamiętasz o czym była mowa. Oczywiście żaden problem sobie przypomnieć
                                                    sprawdzając kilka postów wstecz, ale ty nie podołasz.

                                                    > skoro bywasz tu
                                                    > coraz rzadziej ( dzięki mnie - nie chwaląc się ) .

                                                    Na pewno nie "coraz", funkcjonalny analfabeto. Rzadziej niż kiedyś - tak, ale
                                                    nie "coraz rzadziej". I nie ma to zupełnie nic wspólnego z tobą. Na innych
                                                    forach też odpowiadam rzadziej.

                                                    > Wsjo ryba jak to napisałes - śmiech jest smiechem ale skoro nie ma
                                                    > z czego to jest to śmiech śmiecia znerwicowanego .

                                                    Ale tu było z czego - z twojego idiotyzmu.

                                                    > Nie wiedziałes że śmiech to najczęściej nerwy ????

                                                    No popatrz, a ja myślałem że śmiech to oznaka zdrowia i bezstresowego trybu
                                                    życia. U ciebie widocznie nie, ale to nie oznacza że inni są tacy jak ty.

                                                    > Z czego chcesz się wyleczyć - pytanie brzmiało

                                                    Odpowiedź na to pytanie też brzmiała, ale jej nie pojąłeś.
                                                  • habudzik Re: Arogancja policji ! 17.12.08, 23:11
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Odpowiedziałem i to bardzo dokładnie - niewiele się zmieniło
                                                    >
                                                    > Nie pytałem ile się zmieniło.

                                                    Alez owszem . Pytałeś co się zmieni na co ja ze niewiele się zmieni co w
                                                    praktyce oznacza że nic .



                                                    > > Tego słowa nie ma w słowniku i nic ono nie znaczy
                                                    >
                                                    > Dla takich debili jak ty na pewno nic nie znaczy.

                                                    Ja za głupi jestem by o tym decydować . Decyzje podjęli dawno temu spece od
                                                    języka polskiego . Oni wpadli na pomysł że nie istnieje takie słowo - ja się
                                                    tego tylko trzymam .



                                                    > > Ja zagłuszam ?
                                                    >
                                                    > Tak, odpowiadasz nie na temat, wszystko ci się pierdzieli albo nie wiesz co
                                                    > odpowiedziec i próbujesz nieudolnie zmienić temat.

                                                    Wręcz przeciwnie . Usiłuję pozostać w temacie co mi uniemożliwiasz z wiadomych
                                                    względów . Jak to więc jest , wracając do tematu , czy duzy jest zwykle
                                                    bezpieczniejszy bo więcej waży ????




                                                    Nawet już pewnie nie
                                                    > pamiętasz o czym była mowa. Oczywiście żaden problem sobie przypomnieć
                                                    > sprawdzając kilka postów wstecz, ale ty nie podołasz.
                                                    >
                                                    > > skoro bywasz tu
                                                    > > coraz rzadziej ( dzięki mnie - nie chwaląc się ) .
                                                    >
                                                    > Na pewno nie "coraz", funkcjonalny analfabeto. Rzadziej niż kiedyś - tak, ale
                                                    > nie "coraz rzadziej". I nie ma to zupełnie nic wspólnego z tobą. Na innych
                                                    > forach też odpowiadam rzadziej.

                                                    Bo nie zauważyłes że tam tez Cie znalazłem???



                                                    > > Wsjo ryba jak to napisałes - śmiech jest smiechem ale skoro nie ma
                                                    > > z czego to jest to śmiech śmiecia znerwicowanego .
                                                    >
                                                    > Ale tu było z czego - z twojego idiotyzmu.
                                                    >
                                                    > > Nie wiedziałes że śmiech to najczęściej nerwy ????
                                                    >
                                                    > No popatrz, a ja myślałem że śmiech to oznaka zdrowia i bezstresowego trybu
                                                    > życia.


                                                    Pod warunkiem że w odpowiedniej dawce i w odpowiednim momencie .
                                                    Przypomniała mi się przypowieść o ZOMO-wcu który na pogrzebie kolegi zaprosił
                                                    wdowę do tańca jak zagrali marsza pogrzebowego.
                                                  • klemens1 Re: Arogancja policji ! 21.12.08, 21:59
                                                    > Pytałeś co się zmieni na co ja ze niewiele się zmieni co w
                                                    > praktyce oznacza że nic .

                                                    W praktyce "niewiele" nie oznacza "nic".

                                                    > Oni wpadli na pomysł że nie istnieje takie słowo - ja się
                                                    > tego tylko trzymam .

                                                    Język mówiony i pisany jest tworem dynamicznym - cały czas powstają nowe słowa.
                                                    Istnieją pewne zasady, na podstawie których można utworzyć słowo z już
                                                    istniejącego. Normalny człowiek nie ma z tym problemu, zwłaszcza jeżeli chodzi o
                                                    zrozumienie tego słowa. Ty nie jesteś normalny. Ot i cała tajemnica - niczego
                                                    więcej tu nie wymyślisz.

                                                    > Wręcz przeciwnie . Usiłuję pozostać w temacie

                                                    Zmieniłeś temat. A więc nie usiłujesz pozostać w temacie.

                                                    > Jak to więc jest , wracając do tematu , czy duzy jest zwykle
                                                    > bezpieczniejszy bo więcej waży ????

                                                    Wracając do jakiego tematu? Sam widzisz jak wszystko ci się pierdzieli. Sraj
                                                    częściej, może to pomoże.

                                                    Byłem pewien że nie odpowiesz na to, czego wyraz dałem nawet wcześniej. I
                                                    rzeczywiście nie dałeś rady odpowiedzieć.

                                                    Nawet już pewnie nie pamiętasz o czym była mowa. Oczywiście żaden problem sobie
                                                    przypomnieć sprawdzając kilka postów wstecz, ale ty nie podołasz.

                                                    > Bo nie zauważyłes że tam tez Cie znalazłem???

                                                    Nie było czego zauważać. A jeżeli twierdzisz że mnie znalazłeś, to podaj jakie
                                                    to fora i pod jakim nickiem tam jestem. Oczywiście nie dasz rady, bo zwyczajnie
                                                    łżesz.

                                                    > > No popatrz, a ja myślałem że śmiech to oznaka zdrowia i
                                                    > > bezstresowego trybu życia.
                                                    > Pod warunkiem że w odpowiedniej dawce i w odpowiednim momencie .

                                                    Moment był odpowiedni - twoja rozpaczliwa zmiana tematu ukazująca jak się
                                                    motasz, a dawka niewielka ("he he").

                                                    > Przypomniała mi się przypowieść o ZOMO-wcu który na pogrzebie
                                                    > kolegi zaprosił wdowę do tańca jak zagrali marsza pogrzebowego.

                                                    Nie wiedziałem że jesteś umierający. Najgorsze w tym wszystkim dla ciebie musi
                                                    być to że przestaniesz odpowiadać. Tego chyba byś nie przeżył, ale nie martw się
                                                    - to już nie będzie dla ciebie stanowić problemu.
                                                  • habudzik Re: Arogancja policji ! 21.12.08, 22:15
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Pytałeś co się zmieni na co ja ze niewiele się zmieni co w
                                                    > > praktyce oznacza że nic .
                                                    >
                                                    > W praktyce "niewiele" nie oznacza "nic".

                                                    Dlatego wiec napisałem że niewiele .




                                                    > > Oni wpadli na pomysł że nie istnieje takie słowo - ja się
                                                    > > tego tylko trzymam .
                                                    >
                                                    > Język mówiony i pisany jest tworem dynamicznym - cały czas powstają nowe słowa.
                                                    > Istnieją pewne zasady, na podstawie których można utworzyć słowo z już
                                                    > istniejącego. Normalny człowiek nie ma z tym problemu, zwłaszcza jeżeli chodzi
                                                    > o
                                                    > zrozumienie tego słowa. Ty nie jesteś normalny. Ot i cała tajemnica - niczego
                                                    > więcej tu nie wymyślisz.


                                                    Więdza to też najprężniejsze umysły w naszym kraju . Wg nich jednak to słowo nie
                                                    istnieje.



                                                    > > Wręcz przeciwnie . Usiłuję pozostać w temacie
                                                    >
                                                    > Zmieniłeś temat. A więc nie usiłujesz pozostać w temacie.

                                                    Niczego nie zmieniam . Ja stoje cały czas za tym by w temacie pisać .



                                                    > > Jak to więc jest , wracając do tematu , czy duzy jest zwykle
                                                    > > bezpieczniejszy bo więcej waży ????
                                                    >
                                                    > Wracając do jakiego tematu? Sam widzisz jak wszystko ci się pierdzieli. Sraj
                                                    > częściej, może to pomoże.
                                                    >
                                                    > Byłem pewien że nie odpowiesz na to, czego wyraz dałem nawet wcześniej. I
                                                    > rzeczywiście nie dałeś rady odpowiedzieć.

                                                    Pytam sie więc czy wracasz do tematu i zadasz pytanie w temacie czy nie ????
                                                    Czekam .




                                                    > Nawet już pewnie nie pamiętasz o czym była mowa. Oczywiście żaden problem sobie
                                                    > przypomnieć sprawdzając kilka postów wstecz, ale ty nie podołasz.
                                                    >
                                                    > > Bo nie zauważyłes że tam tez Cie znalazłem???
                                                    >
                                                    > Nie było czego zauważać. A jeżeli twierdzisz że mnie znalazłeś, to podaj jakie
                                                    > to fora i pod jakim nickiem tam jestem. Oczywiście nie dasz rady, bo zwyczajnie
                                                    > łżesz.
                                                    >
                                                    > > > No popatrz, a ja myślałem że śmiech to oznaka zdrowia i
                                                    > > > bezstresowego trybu życia.
                                                    > > Pod warunkiem że w odpowiedniej dawce i w odpowiednim momencie .
                                                    >
                                                    > Moment był odpowiedni - twoja rozpaczliwa zmiana tematu ukazująca jak się
                                                    > motasz, a dawka niewielka ("he he").
                                                    >
                                                    > > Przypomniała mi się przypowieść o ZOMO-wcu który na pogrzebie
                                                    > > kolegi zaprosił wdowę do tańca jak zagrali marsza pogrzebowego.
                                                    >
                                                    > Nie wiedziałem że jesteś umierający. Najgorsze w tym wszystkim dla ciebie musi
                                                    > być to że przestaniesz odpowiadać. Tego chyba byś nie przeżył, ale nie martw si
                                                    > ę
                                                    > - to już nie będzie dla ciebie stanowić problemu.

                                                    A co to ma wspólnego z tematem ?
                                                  • klemens1 Re: Arogancja policji ! 07.01.09, 21:51
                                                    > > W praktyce "niewiele" nie oznacza "nic".
                                                    >
                                                    > Dlatego wiec napisałem że niewiele .

                                                    Napisałeś też "niewiele się zmieni co w praktyce oznacza że nic . "
                                                    Sam sobie zaprzeczasz, może zacznij prowadzić dyskusję sam ze sobą, masz ku temu
                                                    predyspozycje.

                                                    > Więdza to też najprężniejsze umysły w naszym kraju . Wg nich
                                                    > jednak to słowo nie istnieje.

                                                    Niczego takiego te umysły nie stwierdziły. Wyjaśnienie dlaczego słowo nie ujęte
                                                    w słowniku może istnieć przedstawiłem ci wcześniej i nie odpowiedziałeś na nie.
                                                    Stosując twoją logikę debila można udowodnić że nie istnieje słowo np.
                                                    "pięciolatek".

                                                    > Niczego nie zmieniam .

                                                    Zmieniłeś temat bo nie potrafisz odpowiedzieć. Jak już się tłumaczysz to
                                                    postaraj się wznieść ponad poziom niedorozwiniętego. Jak ci się nie uda, to trudno.

                                                    > Pytam sie więc czy wracasz do tematu i zadasz pytanie w temacie
                                                    > czy nie ????

                                                    Zadałem pytanie do jakiego tematu chcesz wracać. Muszę posiadać tę wiedzę żeby
                                                    odpowiedzieć na twoje pytanie. Rozumiesz tak podstawowe sprawy, debilku?

                                                    > A co to ma wspólnego z tematem ?

                                                    To właśnie jest obecny temat. Może nie zauważyłeś, ale obecnym tematem nie jest
                                                    bezpieczeństwo bierne zależne od masy.
                                                    Wymiękasz, przestajesz odpowiadać. A myślałem że nigdy to nie nastąpi.
                                                  • habudzik Re: Arogancja policji ! 07.01.09, 22:13
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > > W praktyce "niewiele" nie oznacza "nic".
                                                    > >
                                                    > > Dlatego wiec napisałem że niewiele .
                                                    >
                                                    > Napisałeś też "niewiele się zmieni co w praktyce oznacza że nic . "
                                                    > Sam sobie zaprzeczasz, może zacznij prowadzić dyskusję sam ze sobą, masz ku tem
                                                    > u
                                                    > predyspozycje.

                                                    Jesli coś niewiele się zmieni to oznacza że w praktyce nic się nie zmienia i
                                                    przykład podałem z zadaniem śmierci jednym ciosem lub kilkoma . Najwazniejsze i
                                                    tak niemal nie uległo zmianie .




                                                    > > Więdza to też najprężniejsze umysły w naszym kraju . Wg nich
                                                    > > jednak to słowo nie istnieje.
                                                    >
                                                    > Niczego takiego te umysły nie stwierdziły.

                                                    No właśnie . Te umysły uznają że nie ma takiego słowa . Zaraz się bedzies
                                                    tłumaczył że drwisz . Drwij ile wlezie ale słowo nie istnieje .



                                                    > > Niczego nie zmieniam .

                                                    > > Pytam sie więc czy wracasz do tematu i zadasz pytanie w temacie
                                                    > > czy nie ????
                                                    >
                                                    > Zadałem pytanie do jakiego tematu chcesz wracać. Muszę posiadać tę wiedzę żeby
                                                    > odpowiedzieć na twoje pytanie.

                                                    Do właściwego tematu . No pewnie że nie możesz wrócić bo nie wiesz jaki jest
                                                    właściwy . Nie wiesz i tyle.





                                                    > > A co to ma wspólnego z tematem ?
                                                    >
                                                    > To właśnie jest obecny temat. Może nie zauważyłeś, ale obecnym tematem nie jest
                                                    > bezpieczeństwo bierne zależne od masy.
                                                    > Wymiękasz, przestajesz odpowiadać. A myślałem że nigdy to nie nastąpi.
                                                    >

                                                    Obecnym tematem nie jest bezpieczenstwo zalezne od masy . Tamten był .
                                                  • klemens1 Re: Arogancja policji ! 12.01.09, 21:32
                                                    > Jesli coś niewiele się zmieni to oznacza że w praktyce nic się nie
                                                    > zmienia

                                                    To wcale tego nie oznacza.

                                                    > No właśnie . Te umysły uznają że nie ma takiego słowa .

                                                    Masz problem z operacjami negowania w logice - jak jest ich za dużo to się
                                                    plączesz, o czym świadczy twoje nietrafione "no właśnie".

                                                    > Do właściwego tematu . No pewnie że nie możesz wrócić bo nie wiesz
                                                    > jaki jest właściwy .

                                                    Na pewno nie ten o bezpieczeństwie biernym. A w temacie pytanie zadałem i
                                                    pozostało ono bez odpowiedzi. Nawet pewnie nie wiesz co to za pytanie.

                                                    > Obecnym tematem nie jest bezpieczenstwo zalezne od masy .

                                                    Właśnie o tym pisałem, bystry inaczej. Pewnie się cieszysz że zauważyłeś co nie
                                                    jest tematem, mimo że sam zacząłeś pierdzielić nie na temat.
                                                  • habudzik Re: Arogancja policji ! 12.01.09, 21:42
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Jesli coś niewiele się zmieni to oznacza że w praktyce nic się nie
                                                    > > zmienia
                                                    >
                                                    > To wcale tego nie oznacza.

                                                    Właśnie to dokładnie oznacza . Podałem przykład iz nie ma znaczenia ile pchnięć
                                                    zadano ofierze skoro pierwsze było śmiertelne . Tak na prawde niewiele sie one
                                                    różnią miedzy sobą bo w kwestii bezpieczeństwa nie ma to znaczenia .


                                                    > > No właśnie . Te umysły uznają że nie ma takiego słowa .
                                                    >
                                                    > Masz problem z operacjami negowania w logice - jak jest ich za dużo to się
                                                    > plączesz, o czym świadczy twoje nietrafione "no właśnie".

                                                    Tu niczego nie jest wiele a wręcz odwrotnie - jest tylko jedno . Nie istenieje
                                                    takie słowo - to tylko tyle i aż tyle .



                                                    > > Do właściwego tematu . No pewnie że nie możesz wrócić bo nie wiesz
                                                    > > jaki jest właściwy .
                                                    >
                                                    > Na pewno nie ten o bezpieczeństwie biernym.

                                                    Chyba w ogóle nie poruszaliśmy nigdy bezpieczeństwa biernego i nie rozumiem
                                                    dlaczego żeś się tego uczepił .

                                                    > > Obecnym tematem nie jest bezpieczenstwo zalezne od masy .
                                                    >
                                                    > Właśnie o tym pisałem, bystry inaczej. Pewnie się cieszysz że zauważyłeś co nie
                                                    > jest tematem, mimo że sam zacząłeś pierdzielić nie na temat.

                                                    Nie jest tematem bezpieczeństwo zalezne od masy ale kiedyś było i nie rozumiem
                                                    po co dodajesz do tamtego tematu słowo które tam nigdy nie zaistniało - "bierne"
                                                  • klemens1 Re: Arogancja policji ! 16.01.09, 22:28
                                                    > > To wcale tego nie oznacza.
                                                    >
                                                    > Właśnie to dokładnie oznacza . Podałem przykład iz nie ma
                                                    > znaczenia ile pchnięć zadano ofierze skoro pierwsze było
                                                    > śmiertelne .

                                                    Podałeś przykład nieadekwatny. Jeżeli idziesz przez pole minowe i - zamiast iść
                                                    po wyznaczonych śladach będziesz szedł niewiele obok to w praktyce może to
                                                    oznaczać coś dużo różniącego się od przejścia przez to pole w jednym kawałku.
                                                    Pewnie za długie zdanie dla ciebie, ale ćwicz.

                                                    > Tu niczego nie jest wiele a wręcz odwrotnie - jest tylko jedno .

                                                    Były 3, tym jedno podwójne, sklerozo.

                                                    > Chyba w ogóle nie poruszaliśmy nigdy bezpieczeństwa biernego i nie
                                                    > rozumiem dlaczego żeś się tego uczepił .

                                                    Sam ten temat poruszyłeś i jeszcze zapytałeś czy wracamy do niego. Poznajesz kto
                                                    to napisał?
                                                    "Jak to więc jest , wracając do tematu , czy duzy jest zwykle
                                                    bezpieczniejszy bo więcej waży ????"
                                                    A teraz, sklerotyku, pytasz o co chodzi z bezpieczeństwem biernym. Żebyś to
                                                    chociaż był idiotą, ale takim z tych mądrzejszych, to by dyskusja z tobą nie
                                                    była taka nudna.
                                                  • habudzik Re: Arogancja policji ! 16.01.09, 23:22
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > > To wcale tego nie oznacza.
                                                    > >
                                                    > > Właśnie to dokładnie oznacza . Podałem przykład iz nie ma
                                                    > > znaczenia ile pchnięć zadano ofierze skoro pierwsze było
                                                    > > śmiertelne .
                                                    >
                                                    > Podałeś przykład nieadekwatny. Jeżeli idziesz przez pole minowe i - zamiast iść
                                                    > po wyznaczonych śladach będziesz szedł niewiele obok to w praktyce może to
                                                    > oznaczać coś dużo różniącego się od przejścia przez to pole w jednym kawałku.
                                                    > Pewnie za długie zdanie dla ciebie, ale ćwicz.

                                                    A co za różnica czy mnie rozerwie natym polu na pierwszej minie czy na 4 ????
                                                    Żadna prawie . Skutek się liczy a skutek jest ten sam .



                                                    > > Tu niczego nie jest wiele a wręcz odwrotnie - jest tylko jedno .
                                                    >
                                                    > Były 3, tym jedno podwójne, sklerozo.

                                                    NIe , było jedno które nie istnieje w języku polskim



                                                    > > Chyba w ogóle nie poruszaliśmy nigdy bezpieczeństwa biernego i nie
                                                    > > rozumiem dlaczego żeś się tego uczepił .
                                                    >
                                                    > Sam ten temat poruszyłeś i jeszcze zapytałeś czy wracamy do niego. Poznajesz kt
                                                    > o
                                                    > to napisał?
                                                    > "Jak to więc jest , wracając do tematu , czy duzy jest zwykle
                                                    > bezpieczniejszy bo więcej waży ????"
                                                    > A teraz, sklerotyku, pytasz o co chodzi z bezpieczeństwem biernym. Żebyś to
                                                    > chociaż był idiotą, ale takim z tych mądrzejszych, to by dyskusja z tobą nie
                                                    > była taka nudna.

                                                    Nie było mowy o bezpieczeństwie biernym tylko o bezpieczeństwie w ogóle ,
                                                    kretynie .
                                                  • habudzik Re: Arogancja policji ! 20.01.09, 21:30
                                                    Dobrze by było gdybyś i tu się pojawił Klemciak - 4 dni .
                                                  • klemens1 Re: Arogancja policji ! 20.01.09, 22:27
                                                    > A co za różnica czy mnie rozerwie natym polu na pierwszej minie
                                                    > czy na 4 ????

                                                    Taka tępota jak ty to się trafia raz na milion. A gdzie ja napisałem o tym na
                                                    którą minę wdepniesz? Ty naprawdę, ku..., nic nie pojmujesz.

                                                    > > Były 3, tym jedno podwójne, sklerozo.
                                                    >
                                                    > NIe , było jedno które nie istnieje w języku polskim

                                                    Popatrz, tępoto, jaki z ciebie sklerotyk i idiota. Teraz może przejrzysz i
                                                    ujrzysz siebie takim jakim jesteś.
                                                    Podstawowe pytanie - co masz na myśli pisząc "było jedno które nie istnieje w
                                                    języku polskim"? Co to za "jedno"?
                                                    Nie analizuj, i tak nie dasz rady - po prostu odpowiedz.

                                                    > Nie było mowy o bezpieczeństwie biernym tylko o bezpieczeństwie w
                                                    > ogóle , kretynie .

                                                    Oh, zirytowałeś się, debilku? Nazywam cię debilkiem bo nim jesteś i mam na to
                                                    dowody, a ty mnie nazywasz kretynem bo masz słabe nerwy, "niezniszczalny".
                                                    Zapytałeś w swoim stylu "Jak to więc jest , wracając do tematu , czy duzy jest
                                                    zwykle bezpieczniejszy bo więcej waży ????"

                                                    To "wracając do tematu" to w ogóle mistrzostwo, ale na razie to pomijam.
                                                    Jeśli chodzi o bezpieczeństwo bierne, którego swoim "bystrym" umysłem
                                                    niedorozwoja nie dostrzegasz to odkop sobie w archiwum naszą dyskusję sprzed
                                                    lat. Tam masz to wyjaśnione, debilku.
                                                  • habudzik Re: Arogancja policji ! 20.01.09, 23:50
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > A co za różnica czy mnie rozerwie natym polu na pierwszej minie
                                                    > > czy na 4 ????
                                                    >
                                                    > Taka tępota jak ty to się trafia raz na milion. A gdzie ja napisałem o tym na
                                                    > którą minę wdepniesz? Ty naprawdę, ku..., nic nie pojmujesz.

                                                    Nie ważne na która minę trafie efekt będzie zawsze taki sam więc można napisać
                                                    że właściwie nic się nie zmieni .




                                                    > > > Były 3, tym jedno podwójne, sklerozo.
                                                    > >
                                                    > > NIe , było jedno które nie istnieje w języku polskim
                                                    >
                                                    > Popatrz, tępoto, jaki z ciebie sklerotyk i idiota. Teraz może przejrzysz i
                                                    > ujrzysz siebie takim jakim jesteś.
                                                    > Podstawowe pytanie - co masz na myśli pisząc "było jedno które nie istnieje w
                                                    > języku polskim"? Co to za "jedno"?

                                                    Było jedno słowo którego użyłęś a które nie istnieje w języku polskim.



                                                    > > Nie było mowy o bezpieczeństwie biernym tylko o bezpieczeństwie w
                                                    > > ogóle , kretynie .
                                                    >
                                                    > Oh, zirytowałeś się, debilku? Nazywam cię debilkiem bo nim jesteś i mam na to
                                                    > dowody, a ty mnie nazywasz kretynem bo masz słabe nerwy, "niezniszczalny".
                                                    > Zapytałeś w swoim stylu "Jak to więc jest , wracając do tematu , czy duzy jest
                                                    > zwykle bezpieczniejszy bo więcej waży ????"

                                                    Nie . Zapytałem tak : "Pytam sie więc czy wracasz do tematu i zadasz pytanie w
                                                    temacie czy nie ????
                                                    Czekam . "
                                                    na co Ty dałeś odpowiedź : "Zadałem pytanie do jakiego tematu chcesz wracać."
                                                    na co ja znowu :"Do właściwego tematu . No pewnie że nie możesz wrócić bo nie
                                                    wiesz jaki jest właściwy . Nie wiesz i tyle."
                                                    I nadal do niego nie wróciłeś .





                                                    > To "wracając do tematu" to w ogóle mistrzostwo, ale na razie to pomijam.
                                                    > Jeśli chodzi o bezpieczeństwo bierne, którego swoim "bystrym" umysłem
                                                    > niedorozwoja nie dostrzegasz to odkop sobie w archiwum naszą dyskusję sprzed
                                                    > lat. Tam masz to wyjaśnione, debilku.

                                                    Nie było tam mowy o bezpieczeństwie biernym tylko o bezpieczeństwie . "bierne"
                                                    dodałeś dopiero wtedy gdy zrozumiałeś jakiego babola strzeliłes przed laty .
                                                  • klemens1 Re: Arogancja policji ! 22.01.09, 22:26
                                                    > Nie ważne na która minę trafie efekt będzie zawsze taki sam

                                                    Ale ja wcale nie piszę na którą minę trafisz, idioto, i przed chwilą to
                                                    napisałem. A ty dalej swoje. Weź się jebnij w ten łeb, tylko ci to może pomóc.

                                                    > > Co to za "jedno"?
                                                    >
                                                    > Było jedno słowo którego użyłęś a które nie istnieje w języku
                                                    > polskim.

                                                    No i po raz kolejny udowodniłeś swoje zidiocenie. A myślałem że się zorientujesz
                                                    o co chodzi. Wystarczy kilka zdań i już zapominasz. Jedynym sensem dyskusji z
                                                    tobą jest kopanie cię jak szmatę. Zobacz sobie, o ile starczy ci IQ, co było
                                                    przed "Były 3, tym jedno podwójne, sklerozo.". Ale ty nawet tego nie potrafisz.

                                                    > Nie . Zapytałem tak : "Pytam sie więc czy wracasz do tematu i
                                                    > zadasz pytanie w temacie czy nie ????
                                                    > Czekam . "

                                                    A więc nie napisałeś tego:
                                                    "Jak to więc jest , wracając do tematu , czy duzy jest zwykle bezpieczniejszy bo
                                                    więcej waży ????"

                                                    > Nie było tam mowy o bezpieczeństwie biernym tylko o
                                                    > bezpieczeństwie .

                                                    Była mowa o bezpieczeństwie biernym. Jak idiocie się czegoś nie napisze wprost,
                                                    to tego nie zrozumie. A ty jesteś idiotą, nie napisałem ci czegoś wprost i tego
                                                    nie zrozumiałeś.
                                                  • habudzik Re: Arogancja policji ! 22.01.09, 23:15
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Nie ważne na która minę trafie efekt będzie zawsze taki sam
                                                    >
                                                    > Ale ja wcale nie piszę na którą minę trafisz, idioto, i przed chwilą to
                                                    > napisałem. A ty dalej swoje. Weź się jebnij w ten łeb, tylko ci to może pomóc.

                                                    Ale pisałeś że jeśli po śladch nie bede szedł to nie dojde . Pewnie że nie
                                                    dojede a le jakie ma zanczenie gdzie mnie rozwali ?




                                                    > > > Co to za "jedno"?
                                                    > >
                                                    > > Było jedno słowo którego użyłęś a które nie istnieje w języku
                                                    > > polskim.
                                                    >
                                                    > No i po raz kolejny udowodniłeś swoje zidiocenie. A myślałem że się zorientujes
                                                    > z
                                                    > o co chodzi. Wystarczy kilka zdań i już zapominasz. Jedynym sensem dyskusji z
                                                    > tobą jest kopanie cię jak szmatę. Zobacz sobie, o ile starczy ci IQ, co było
                                                    > przed "Były 3, tym jedno podwójne, sklerozo.". Ale ty nawet tego nie potrafisz.

                                                    Było jedno słowo którego nie uświadczysz w żadnym słowniku czyli ono nie istnieje .




                                                    > > Nie . Zapytałem tak : "Pytam sie więc czy wracasz do tematu i
                                                    > > zadasz pytanie w temacie czy nie ????
                                                    > > Czekam . "
                                                    >
                                                    > A więc nie napisałeś tego:
                                                    > "Jak to więc jest , wracając do tematu , czy duzy jest zwykle bezpieczniejszy b
                                                    > o
                                                    > więcej waży ????"

                                                    Napisałem . A Ty wróciłeś ? Nie . Więc o co chodzi ????



                                                    > > Nie było tam mowy o bezpieczeństwie biernym tylko o
                                                    > > bezpieczeństwie .
                                                    >
                                                    > Była mowa o bezpieczeństwie biernym. Jak idiocie się czegoś nie napisze wprost,
                                                    > to tego nie zrozumie. A ty jesteś idiotą, nie napisałem ci czegoś wprost i tego
                                                    > nie zrozumiałeś.

                                                    Nie było mowy o bezpieczeństwie biernym tylko o bezpieczeństwie ogólnie .
                                                    "Bierne" dodałeś gdy Ci dojebutałem z Primerą .
                                                  • klemens1 Re: Arogancja policji ! 28.01.09, 17:32
                                                    > Ale pisałeś że jeśli po śladch nie bede szedł to nie dojde .
                                                    > Pewnie że nie dojede a le jakie ma zanczenie gdzie mnie rozwali ?

                                                    To akurat nie ma znaczenia i nie o tym pisałem.
                                                    Zaczynasz już podejrzewać że rzeczywiście jesteś idiotą? To nie jest mój wymysł.

                                                    > Było jedno słowo którego nie uświadczysz w żadnym słowniku
                                                    > czyli ono nie istnieje .

                                                    Pogubiłeś się, tępoto. Miałeś sprawdzić co było przed zacytowanym fragmentem.
                                                    Nie uda ci się, co jest kolejnym dowodem twojego zidiocenia.

                                                    > Napisałem . A Ty wróciłeś ? Nie . Więc o co chodzi ????

                                                    O to, tępolu, że to co napisałeś nie jest tematem. A ty chciałeś do tego wracać.
                                                    Stajesz się coraz głupszy.

                                                    > Nie było mowy o bezpieczeństwie biernym tylko o bezpieczeństwie
                                                    > ogólnie .
                                                    > "Bierne" dodałeś gdy Ci dojebutałem z Primerą .

                                                    Tępolu, toteż właśnie o tym piszę. Przejrzyj sobie wcześniejsze posty, jebnij
                                                    się w ten łeb, to może sobie przypomnisz o czym była mowa.
                                                  • drab59 Re: Arogancja policji ! 28.01.09, 22:40
                                                    Podziwiam !!!
                                                    Że wam się, panowie, chce wypisywać te brednie.
                                                    Że was to, panowie, tak emocjonuje.
                                                    Że macie na to czas.
                                                    A merytorycznie ???
                                                    Merytorycznie to szkoda gadać :-)
                                                  • habudzik Re: Arogancja policji ! 28.01.09, 23:00
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Ale pisałeś że jeśli po śladch nie bede szedł to nie dojde .
                                                    > > Pewnie że nie dojede a le jakie ma zanczenie gdzie mnie rozwali ?
                                                    >
                                                    > To akurat nie ma znaczenia i nie o tym pisałem.

                                                    Dokładnie o tym pisałeś . Pisałeś że jeśli zmienić warunki to czy coś się zmieni
                                                    . Więc odpowiedziałem że nic w praktyce się nie zmieni . Wszystko jedno . I tu
                                                    tez jest wszystko jedno . Jeśli mam trafić na minę to jaka różnica dla mnie czy
                                                    na pierwszą czy na ostatnią ?Nic się właściwie nie zmieni . Już Ci ptaszynko
                                                    pisałem że różnica pomiędzy : "facet strzelił żonie w łeb lub facet strzelił
                                                    żonie w łeb 36 razy" nie jest istotna bo efekt jest ten sam dla żony i męża .



                                                    >
                                                    > > Było jedno słowo którego nie uświadczysz w żadnym słowniku
                                                    > > czyli ono nie istnieje .
                                                    >
                                                    > Pogubiłeś się, tępoto. Miałeś sprawdzić

                                                    Nie pogubiłem się i nic nie miałem sprawdzać . Nie istnieje słowo które
                                                    wymyśliłeś sobie na poczekaniu . To jest ważne .




                                                    > > Napisałem . A Ty wróciłeś ? Nie . Więc o co chodzi ????
                                                    >
                                                    > O to, tępolu, że to co napisałeś nie jest tematem. A ty chciałeś do tego wracać

                                                    Nie . Ja chciałem żebyś wrócil do tematu ale jak możesz wrócić skoro nie wisz
                                                    jak brzmi ???????????



                                                    > Stajesz się coraz głupszy.
                                                    >
                                                    > > Nie było mowy o bezpieczeństwie biernym tylko o bezpieczeństwie
                                                    > > ogólnie .
                                                    > > "Bierne" dodałeś gdy Ci dojebutałem z Primerą .
                                                    >
                                                    > Tępolu, toteż właśnie o tym piszę. Przejrzyj sobie wcześniejsze posty, jebnij
                                                    > się w ten łeb, to może sobie przypomnisz o czym była mowa.


                                                    We wspomnianej dyskusji ( kiedy by się nie odbyła ) nie było mowy o
                                                    bezpieczeństwie biernym tylko o bezpieczeństwie ogólnie .
                                                  • klemens1 Re: Arogancja policji ! 30.01.09, 23:00
                                                    > Dokładnie o tym pisałeś .

                                                    Dokładnie nie o tym pisałem. Nawet napisałem wprost o czym pisałem. Ale ty nigdy
                                                    nie pojmiesz.

                                                    > Nie pogubiłem się i nic nie miałem sprawdzać .

                                                    Pogubiłeś się i miałeś sprawdzić. Nie wiesz na jaki temat piszesz, bo ci
                                                    skleroza mózg zżarła.

                                                    > Nie . Ja chciałem żebyś wrócil do tematu ale jak możesz wrócić
                                                    > skoro nie wisz jak brzmi ???????????

                                                    Napisałeś:
                                                    "Jak to więc jest , wracając do tematu , czy duzy jest zwykle
                                                    bezpieczniejszy bo więcej waży ????"
                                                    Do takiego tematu chciałeś wrócić. Aleś ty tępy.

                                                    > We wspomnianej dyskusji ( kiedy by się nie odbyła ) nie było mowy o
                                                    > bezpieczeństwie biernym tylko o bezpieczeństwie ogólnie .

                                                    Była mowa o bezpieczeństwie biernym. Konkretnie o wpływie masy na to bezpieczeństwo.
                                                  • habudzik Re: Arogancja policji ! 30.01.09, 23:43
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Dokładnie o tym pisałeś .
                                                    >
                                                    > Dokładnie nie o tym pisałem. Nawet napisałem wprost o czym pisałem. Ale ty nigd
                                                    > y
                                                    > nie pojmiesz.

                                                    Dokładnie o tym pisałeś . Pisałeś o zmianie parametru który niczego nie zmienia
                                                    ( ilość zadanych ciosów podczas gdy pierwszy jest już śmiertelny ).



                                                    > > Nie pogubiłem się i nic nie miałem sprawdzać .
                                                    >
                                                    > Pogubiłeś się i miałeś sprawdzić. Nie wiesz na jaki temat piszesz, bo ci
                                                    > skleroza mózg zżarła.

                                                    Temat jaki poruszyłem to słowo użyte przez Ciebie które nie istnieje w żadnym
                                                    słowniku języka polskiego . Zaraz znowu napiszesz że była to ściema z tym słowem
                                                    bo wszyscy wiedzą niby że ono nie istnieje .



                                                    > > Nie . Ja chciałem żebyś wrócil do tematu ale jak możesz wrócić
                                                    > > skoro nie wisz jak brzmi ???????????
                                                    >
                                                    > Napisałeś:
                                                    > "Jak to więc jest , wracając do tematu , czy duzy jest zwykle
                                                    > bezpieczniejszy bo więcej waży ????"
                                                    > Do takiego tematu chciałeś wrócić. Aleś ty tępy.

                                                    A wróciłeś do niego ?




                                                    > > We wspomnianej dyskusji ( kiedy by się nie odbyła ) nie było mowy o
                                                    > > bezpieczeństwie biernym tylko o bezpieczeństwie ogólnie .
                                                    >
                                                    > Była mowa o bezpieczeństwie biernym. Konkretnie o wpływie masy na to bezpieczeń
                                                    > stwo.

                                                    Była mowa o wpływie masy na bezpieczeństwo i koniec . Nie było mowy o biernym
                                                    które dodałeś po X czasie .
                                                  • klemens1 Re: Arogancja policji ! 31.01.09, 00:15
                                                    > Dokładnie o tym pisałeś . Pisałeś o zmianie parametru który
                                                    > niczego nie zmienia
                                                    > ( ilość zadanych ciosów podczas gdy pierwszy jest już śmiertelny ).

                                                    Pisałem o czym innym, sklerozo.

                                                    > Temat jaki poruszyłem to słowo użyte przez Ciebie

                                                    W trakcie tego tematu doszło do sytuacji gdzie przestałeś odpowiadać w
                                                    kontekście tejże sytuacji. Zawsze tak robisz gdy zaczynasz się gubić.

                                                    > > > Nie . Ja chciałem żebyś wrócil do tematu ale jak możesz wrócić
                                                    > > > skoro nie wisz jak brzmi ???????????
                                                    > >
                                                    > > Napisałeś:
                                                    > > "Jak to więc jest , wracając do tematu , czy duzy jest zwykle
                                                    > > bezpieczniejszy bo więcej waży ????"
                                                    > > Do takiego tematu chciałeś wrócić. Aleś ty tępy.
                                                    >
                                                    > A wróciłeś do niego ?

                                                    Nie, bo to nie jest bieżący temat. A tobie się popierdzieliło że jest. Często ci
                                                    się tak dzieje.

                                                    > Była mowa o wpływie masy na bezpieczeństwo i koniec .

                                                    Nie koniec, sklerozo. Było o bezpieczeństwie biernym. Tylko że jeżeli cały czas
                                                    była mowa o skutkach wypadku, a nie było użyte sformułowanie "bezpieczeństwo
                                                    bierne" to dla ciebie są to skutki wypadku.
                                                    Jesteś na tyle tępy że nawet nie pojmiesz jak się z ciebie teraz nabijam.
                                                  • habudzik Re: Arogancja policji ! 31.01.09, 08:12
                                                    klemens1 napisał:

                                                    > > Dokładnie o tym pisałeś . Pisałeś o zmianie parametru który
                                                    > > niczego nie zmienia
                                                    > > ( ilość zadanych ciosów podczas gdy pierwszy jest już śmiertelny ).
                                                    >
                                                    > Pisałem o czym innym, sklerozo.

                                                    No pewnie że nie pisałeś o ciosach śmiertelnych ale ja je podałem jak analogię
                                                    do tego że warunki jakie uległy zmianie niczego właściewie nie zmieniły.


                                                    > > Temat jaki poruszyłem to słowo użyte przez Ciebie
                                                    >
                                                    > W trakcie tego tematu doszło do sytuacji gdzie przestałeś odpowiadać w
                                                    > kontekście tejże sytuacji. Zawsze tak robisz gdy zaczynasz się gubić.

                                                    Nie , ja tylko nie widzę potrzeby rozwlekania wypowiedzi . Tematem tu jest słowo
                                                    które nie istnieje w języku polskim a Ty koniecznie usiłujesz gdzieś dlaeko
                                                    odbiec by nie było widać że nie rozumiesz że takie słowo nie istnieje . I tak w
                                                    kółko macieju .



                                                    > > > > Nie . Ja chciałem żebyś wrócil do tematu ale jak możesz wróci
                                                    > ć
                                                    > > > > skoro nie wisz jak brzmi ???????????
                                                    > > >
                                                    > > > Napisałeś:
                                                    > > > "Jak to więc jest , wracając do tematu , czy duzy jest zwykle
                                                    > > > bezpieczniejszy bo więcej waży ????"
                                                    > > > Do takiego tematu chciałeś wrócić. Aleś ty tępy.
                                                    > >
                                                    > > A wróciłeś do niego ?
                                                    >
                                                    > Nie, bo to nie jest bieżący temat. A tobie się popierdzieliło że jest. Często c
                                                    > i
                                                    > się tak dzieje.

                                                    Oczywiście że nie jest to bieżący ( bo gdyby o bieżący chodziło to napisałbym
                                                    "pozostajemy przy...") ale wspomnieliśmy tamten temat i dlatego zapytałem czy
                                                    chcesz do niego wrócić . Więc jak wracamy czy nie ?




                                                    > > Była mowa o wpływie masy na bezpieczeństwo i koniec .
                                                    >
                                                    > Nie koniec, sklerozo. Było o bezpieczeństwie biernym. Tylko że jeżeli cały czas
                                                    > była mowa o skutkach wypadku, a nie było użyte sformułowanie "bezpieczeństwo
                                                    > bierne" to dla ciebie są to skutki wypadku.
                                                    > Jesteś na tyle tępy że nawet nie pojmiesz jak się z ciebie teraz nabijam.
                                                    >

                                                    Pisałeś tylko o bezpieczeństwie a nie o bezpieczeństwie biernym . Bierne dodałeś
                                                    gdy ja się właczyłem do dyskusji i przjebałem Ci .
                                                  • klemens1 Re: Arogancja policji ! 02.02.09, 21:18
                                                    > No pewnie że nie pisałeś o ciosach śmiertelnych ale ja je podałem
                                                    > jak analogię do tego że warunki jakie uległy zmianie niczego
                                                    > właściewie nie zmieniły.

                                                    Dlatego podałem przykład gdzie minimalna zmiana powoduje zupełnie odmienne skutki.

                                                    > Nie , ja tylko nie widzę potrzeby rozwlekania wypowiedzi .
                                                    > Tematem tu jest słowo które nie istnieje w języku polskim

                                                    Twój sjp to żaden dowód:

                                                    www.sjp.pl/enkapsulacja

                                                    Jest wiele słów których tam nie ma a których się używa.

                                                    > Oczywiście że nie jest to bieżący

                                                    A napisałeś później:
                                                    "Pytam sie więc czy wracasz do tematu i zadasz pytanie w temacie czy nie ????
                                                    Czekam . "

                                                    Jakoś bardzo chciałeś zmienić temat bieżący i powrócić do tamtego.
                                                    Gdy zapytałem do jakiego tematu chcesz wracać, odpowiedziałeś:
                                                    "Do właściwego tematu ."
                                                    Więc który temat jest właściwy? No wysil się i odpowiedz tak jakbyś wiedział o
                                                    co chodzi.

                                                    > Pisałeś tylko o bezpieczeństwie a nie o bezpieczeństwie biernym.

                                                    Skutki wypadku do którego doszło przy danych warunkach zależą od bezpieczeństwa
                                                    biernego. A o takich skutkach pisałem. A więc pisałem o bezpieczeństwie biernym.
                                                  • habudzik Re: Arogancja policji ! 21.01.09, 00:03
                                                    Chcesz bym znowu napisał coś tuż przed tym gdy Ty usiądziesz do napisania postu?
                                                    Nic prostszego - jestes przewidywalny jak przyszłość bańki mydlanej .
                                                  • habudzik Re: Arogancja policji ! 12.01.09, 21:45
                                                    A teraz żeby było prościej :
                                                    w poprzednim poscie napisałes coś takiego :
                                                    "Zadałem pytanie do jakiego tematu chcesz wracać. Muszę posiadać tę wiedzę żeby
                                                    odpowiedzieć na twoje pytanie."
                                                    oraz otrzymałes na to pytanie w pytaniu odpowiedź moją która brzmiała tak:
                                                    "Do właściwego tematu . No pewnie że nie możesz wrócić bo nie wiesz jaki
                                                    jestwłaściwy . Nie wiesz i tyle."
                                                    Gdzie zatem odpowiedź ?
              • a_weasley Re: Arogancja policji ! 26.10.08, 12:08
                Habudzik napisał:

                Iberia.pl napisała rozsądnie:

                >> czlowieczku, czy widzisz roznice gdy
                >> pod prad wjezdza sie na ruchliwa ulice
                >> w centrum miasta i na stacje benzynowa
                >> gdzie prekosc powinna byc minimalna ?

                na co Habudzik pochwalił się poważną wadą wzroku:

                > Nie , nie widze róznicy, tak jak nie widze
                > róznicy pomiedzy przejechanim na czewrwonym
                > duzego i małego skrzyzowania.

                Już nawet nie pytam, czy widzisz różnicę między jazdą stówą na obszarze
                zabudowanym w postaci ruchliwej ulicy w środku miasta i na obszarze zabudowanym
                w postaci pustej obwodnicy z szerokimi poboczami o piątej rano w czerwcu przy
                ładnej pogodzie...
                O niebezpieczeństwie społecznym czynu słyszałeś?
                O wykroczeniach formalnych, z narażenia i materialnych słyszałeś?
                Nie? To możesz dać sobie siana z dyskusją w tym wątku i zająć się wzbogacaniem
                wiedzy.

                >> upowaznia polucjmajstra do bycia aroganckim?

                > Tak, jesli sprawca zamiast przyjac to do
                > wiadomosci prowadzi szkolenie policji

                Jeżeli sprawca wypowiada się w kulturalnej formie, nie krzyczy i nie bluzga, to
                ma do tego prawo. Jest wolność słowa.
                A policjant ma się zachowywać kulturalnie, bo reprezentuje Państwo Polskie w
                kontakcie z tegoż państwa obywatelem. Pomijając wszystko inne, to ja jego
                utrzymuję, a nie on mnie.
                • habudzik Re: Arogancja policji ! 26.10.08, 17:53
                  a_weasley napisał:


                  > Już nawet nie pytam, czy widzisz różnicę między jazdą stówą na obszarze
                  > zabudowanym w postaci ruchliwej ulicy w środku miasta i na obszarze zabudowanym
                  > w postaci pustej obwodnicy z szerokimi poboczami o piątej rano w czerwcu przy
                  > ładnej pogodzie...

                  Po pierwsze jedno przeczy drugiemu : jeśli jest spory ruch to raczej nie możesz
                  jechać 100 no ale załóżmy że celowo zmyśliłeś niemożliwe to mam taką odpowiedź :
                  najwięcej wypadków zdarza się na prostej , równej , szerokiej drodze w ładną (
                  może nawet czerwcową ) pogodę więc ciężko jest powiedzieć czy taka droga jest
                  bezpieczna czy nie .





                  > O niebezpieczeństwie społecznym czynu słyszałeś?
                  > O wykroczeniach formalnych, z narażenia i materialnych słyszałeś?
                  > Nie? To możesz dać sobie siana z dyskusją w tym wątku i zająć się wzbogacaniem
                  > wiedzy.

                  A co to ma do rzeczy ? Dziewczyna złamała zakaz jeden z wazniejszych i nie ma
                  znaczenia czy któś tamtędy przechodził czy nie przechodził





                  > >> upowaznia polucjmajstra do bycia aroganckim?
                  >
                  > > Tak, jesli sprawca zamiast przyjac to do
                  > > wiadomosci prowadzi szkolenie policji
                  >
                  > Jeżeli sprawca wypowiada się w kulturalnej formie, nie krzyczy i nie bluzga, to
                  > ma do tego prawo. Jest wolność słowa.

                  Nie , nie ma prawa dyskutować bo to utrudnia prace policji a przynajmniej za
                  takie może zostać uznane . Pacjent albo przyjmuje mandat albo nie przyjmuje i
                  trafia pod sąd grodzki . Czy składowi sędziowskiemu też bedziesz zwracał uwage
                  ???? Istnieje coś takiego jak obraza władzy i tyle . Nie wiedziałeś o tym ??? To
                  się doszkól





                  > A policjant ma się zachowywać kulturalnie, bo reprezentuje Państwo Polskie w
                  > kontakcie z tegoż państwa obywatelem. Pomijając wszystko inne, to ja jego
                  > utrzymuję, a nie on mnie.

                  Nie wiemy jek się policjant zachowywał oprócz żucia gumy które nie jest
                  zabronione ani nawet u nas źle odbierane . Zabronione jest w Singapurze a nie w
                  Polsce .
                  • a_weasley Zasady etyki zawodowej policjanta (zarz. KGP) 26.10.08, 18:29
                    Masochista Habudzik, który najwyraźniej lubi, jak mu udowadniają, że nie ma
                    pojęcia o najprostszych sprawach, a czytanie tego, z czym polemizuje, zdaje się
                    uważać za stratę czasu, napisał:

                    > Po pierwsze jedno przeczy drugiemu : jeśli jest spory ruch
                    > to raczej nie możesz jechać 100

                    To chyba nie widziałeś warszawskiego motocyklisty.

                    > no ale załóżmy że celowo
                    > zmyśliłeś niemożliwe

                    Podstaw sobie pod to 85.

                    > najwięcej wypadków zdarza się na prostej, równej, szerokiej drodze

                    Pewnie jeszcze pustej

                    > w ładną (może nawet czerwcową ) pogodę

                    Na podstawie, oczywiście, statystyk unijnych, które wymyślisz sobie na poczekaniu.

                    > A co to ma do rzeczy ? Dziewczyna złamała zakaz jeden z
                    > wazniejszych i nie ma znaczenia czy któś tamtędy przechodził
                    > czy nie przechodził.

                    Mówiłem, żebyś się doszkolił z elementarnych pojęć prawnych.

                    > Nie , nie ma prawa dyskutować bo to utrudnia prace policji
                    > a przynajmniej za takie może zostać uznane.

                    Może być. Ale nie jest karalne.

                    > Pacjent albo przyjmuje mandat albo nie przyjmuje i trafia
                    > pod sąd grodzki. Czy składowi sędziowskiemu też bedziesz
                    > zwracał uwage????

                    Widziałem w życiu od groma składów sędziowskich i nie przypominam sobie żucia
                    gumy ani innych podobnych zachowań.

                    > Istnieje coś takiego jak obraza władzy i tyle.
                    > Nie wiedziałeś o tym ??? To się doszkól.

                    Nie muszę się doszkalać, żeby wiedzieć, że obraza władzy nie jest pojęciem prawnym.
                    Istnieje znieważenie funkcjonariusza. Ale zwrócenie mu uwagi nijak pod to nie
                    podpada.
                    Chyba że masz na myśli jakieś inne prawo, obowiązujące w Twoim fikcyjnym
                    państwie prawnym, na które się powoływałeś w swojej poprzedniej notce.

                    > Nie wiemy jek się policjant zachowywał oprócz żucia gumy
                    > które nie jest zabronione ani nawet u nas źle odbierane.

                    Primo: jak nie wiesz, to sobie przeczytaj notkę Laurencji.
                    Secundo: nikt nie twierdzi, że jest zabronione żucie gumy. Jednakże policjanta
                    obowiązują m.in. "Zasady etykizawodowej policjanta", zgodnie z którymi m.in.:

                    § 6.
                    Postępowanie policjanta w kontaktach z ludźmi powinna cechować życzliwość [...].
                    § 7.
                    Policjant powinien przestrzegać zasad poprawnego zachowania, kultury osobistej i
                    dbać o schludny wygląd.
                    § 8.
                    Wykonując zadania służbowe, policjant powinien dostosowywać swoje zachowanie do
                    sytuacji i cech osób uczestniczących w zdarzeniu, w szczególności wieku, płci,
                    [...].
                    • habudzik Re: Zasady etyki zawodowej policjanta (zarz. KGP) 26.10.08, 18:56
                      a_weasley napisał:

                      > Masochista Habudzik, który najwyraźniej lubi, jak mu udowadniają, że nie ma
                      > pojęcia o najprostszych sprawach, a czytanie tego, z czym polemizuje, zdaje się
                      > uważać za stratę czasu, napisał:
                      >
                      > > Po pierwsze jedno przeczy drugiemu : jeśli jest spory ruch
                      > > to raczej nie możesz jechać 100
                      >
                      > To chyba nie widziałeś warszawskiego motocyklisty.
                      >
                      > > no ale załóżmy że celowo
                      > > zmyśliłeś niemożliwe
                      >
                      > Podstaw sobie pod to 85.
                      >
                      > > najwięcej wypadków zdarza się na prostej, równej, szerokiej drodze
                      >
                      > Pewnie jeszcze pustej
                      >
                      > > w ładną (może nawet czerwcową ) pogodę
                      >
                      > Na podstawie, oczywiście, statystyk unijnych, które wymyślisz sobie na poczekan
                      > iu.

                      Nie , na podstawie raportu do którego link wkleił Tiges.





                      > > A co to ma do rzeczy ? Dziewczyna złamała zakaz jeden z
                      > > wazniejszych i nie ma znaczenia czy któś tamtędy przechodził
                      > > czy nie przechodził.
                      >
                      > Mówiłem, żebyś się doszkolił z elementarnych pojęć prawnych.

                      No i co dalej ? Zaciąłeś się ?




                      > > Nie , nie ma prawa dyskutować bo to utrudnia prace policji
                      > > a przynajmniej za takie może zostać uznane.
                      >
                      > Może być. Ale nie jest karalne.

                      Celowe utrudnianie policjantowi wykonywania czynności służbowych jest niekaralne
                      ???? Co Ci się stało w głowe ?





                      > > Pacjent albo przyjmuje mandat albo nie przyjmuje i trafia
                      > > pod sąd grodzki. Czy składowi sędziowskiemu też bedziesz
                      > > zwracał uwage????
                      >
                      > Widziałem w życiu od groma składów sędziowskich i nie przypominam sobie żucia
                      > gumy ani innych podobnych zachowań.

                      To nic nie szkodzi . Widziałem policjantów i żaden nie był wobec mnie i moich
                      znajomych chamski czy wulgarny .




                      > > Istnieje coś takiego jak obraza władzy i tyle.
                      > > Nie wiedziałeś o tym ??? To się doszkól.
                      >
                      > Nie muszę się doszkalać, żeby wiedzieć, że obraza władzy nie jest pojęciem praw
                      > nym.
                      > Istnieje znieważenie funkcjonariusza. Ale zwrócenie mu uwagi nijak pod to nie
                      > podpada.

                      Pisałem o składzie sędziowskim - zwróc im uwage .




                      > > Nie wiemy jek się policjant zachowywał oprócz żucia gumy
                      > > które nie jest zabronione ani nawet u nas źle odbierane.
                      >
                      > Primo: jak nie wiesz, to sobie przeczytaj notkę Laurencji.

                      Nic ona tam wyraźnego nie pisze i jeszcze kręci jak może .




                      > Secundo: nikt nie twierdzi, że jest zabronione żucie gumy. Jednakże policjanta
                      > obowiązują m.in. "Zasadyetykizawodowej policjanta", zgodnie z którymi m.in.:
                      >
                      > § 6.
                      > Postępowanie policjanta w kontaktach z ludźmi powinna cechować życzliwość [...]
                      > .
                      > § 7.
                      > Policjant powinien przestrzegać zasad poprawnego zachowania, kultury osobistej
                      > i
                      > dbać o schludny wygląd.
                      > § 8.
                      > Wykonując zadania służbowe, policjant powinien dostosowywać swoje zachowanie do
                      > sytuacji i cech osób uczestniczących w zdarzeniu, w szczególności wieku, płci,
                      > [...].
                      • a_weasley Re: Zasady etyki zawodowej policjanta (zarz. KGP) 26.10.08, 19:25
                        Habudzik napisał w sposób pozornie sensowny:

                        >>> najwięcej wypadków zdarza się na prostej,
                        >>> równej, szerokiej drodze
                        >>> w ładną (może nawet czerwcową ) pogodę
                        <ciach>
                        > na podstawie raportu do którego link wkleił Tiges.

                        Z tego raportu wynika, że więcej wypadków zdarza się przy dobrych warunkach niż
                        przy złych, więcej w dzień niż w nocy, ba, więcej na prostej niż na zakrętach,
                        skąd osoby biegłe w pseudologice wyciągną zapewne wniosek, że proste drogi są
                        niebezpieczne i należy je przerobić na serpentyny.
                        Tyle, że nijak z tego nie wynika, że takie samo zachowanie jest równie lub
                        bardziej niebezpieczne przy dobrych warunkach niż przy złych, w dzień niż w
                        nocy. Gdyby przeliczyć na wozokilometry, zapewne wyszłoby co innego. I szybciej
                        ludzie jeżdżą za miastem niż po mieście, szybciej po suchym niż po mokrym. Tak
                        jakoś.

                        >> Mówiłem, żebyś się doszkolił z elementarnych
                        >> pojęć prawnych.

                        > No i co dalej ? Zaciąłeś się ?

                        Nic, powiedziałem, co mam do powiedzenia, rozwinąłem temat i fakt, że Ty
                        powtarzasz innymi słowami te same androny, nie skłoni mnie do robienia tego samego.

                        >>> Nie , nie ma prawa dyskutować bo to utrudnia
                        >>> prace policji a przynajmniej za takie może
                        >>> zostać uznane.

                        >> Może być. Ale nie jest karalne.

                        > Celowe utrudnianie policjantowi wykonywania
                        > czynności służbowych jest niekaralne?
                        > Co Ci się stało w głowe?

                        Jeszcze w fazie życia płodowego wykształcił mi się tam mózg. Przez lata, które
                        od tego czasu minęły, doszedłem do niejakiej wprawy w jego używaniu.
                        Dzięki temu zorientowałem się, że dopóki na coś nie ma paragrafu, dopóty nie
                        jest to karalne.
                        Dlatego gdyby jakimś cudem w policji uchowała się skamienielina z PRL-u i
                        próbowała realizować Twoją koncepcję stosunków władza-obywatel, szybko zostałaby
                        przywołana do porządku.
                        Policjantów spotykają dużo gorsze rzeczy niż zwrócenie uwagi, żeby wyjęli gumę.
                        A kiedy próbują robić sprawę, prokurator mówi, że jak ktoś taki wrażliwy, to nie
                        powinien pracować w policji.
                        • habudzik Re: Zasady etyki zawodowej policjanta (zarz. KGP) 26.10.08, 23:14
                          a_weasley napisał:


                          > Z tego raportu wynika, że więcej wypadków zdarza się przy dobrych warunkach niż
                          > przy złych, więcej w dzień niż w nocy, ba, więcej na prostej niż na zakrętach,
                          > skąd osoby biegłe w pseudologice wyciągną zapewne wniosek, że proste drogi są
                          > niebezpieczne i należy je przerobić na serpentyny.
                          > Tyle, że nijak z tego nie wynika, że takie samo zachowanie jest równie lub
                          > bardziej niebezpieczne przy dobrych warunkach niż przy złych, w dzień niż w
                          > nocy.

                          Nie skupiamy się nad logiką tylko nad danymi które w linku Tigesa mówia wyraźnie
                          że najwięcej wypadków jest przy dobrej widoczności , na prostej drodze , podczas
                          świetnej pogody i być może w czerwcu .






                          > > Celowe utrudnianie policjantowi wykonywania
                          > > czynności służbowych jest niekaralne?
                          > > Co Ci się stało w głowe?
                          >
                          > Jeszcze w fazie życia płodowego wykształcił mi się tam mózg.


                          Gdzie on Ci się wykształcił ? Bo na pewno nie tam gdzie wiekszości ludziom .
                          Od kiedy to utrudnianie pracy policjantowi , stawianie oporu jest niekaralne
                          ?????????
                          • a_weasley Re: Zasady etyki zawodowej policjanta (zarz. KGP) 26.10.08, 23:35
                            habudzik napisał:

                            > Nie skupiamy się nad logiką tylko nad danymi
                            > które w linku Tigesa mówia wyraźnie
                            > że najwięcej wypadków jest przy dobrej
                            > widoczności, na prostej drodze, podczas
                            > świetnej pogody

                            Po pierwsze: jak pomnożysz procent wypadków przy dobrej pogodzie przez procent
                            wypadków na prostej drodze, to już większości nie będzie.
                            Po wtóre: nic z tego nie wynika, dopóki nie wiesz, jaka część ruchu odbywa się
                            przy dobrej widoczności i jaki procent dróg stanowią proste odcinki.
                            Zapewne więcej wypadków zdarza się na drogach nie pokrytych śniegiem niż na
                            drogach pokrytych śniegiem. Wedle Twojego sposobu wnioskowania (nazwanie go
                            logiką, nawet Twoją, nie przejdzie mi przez klawiaturę) należałoby wyciągnąć z
                            tego wniosek, że droga zaśnieżona jest bezpieczniejsza od niezaśnieżonej.

                            > i być może w czerwcu.

                            Może w czerwcu, może w grudniu, zresztą kto to wie...

                            > Od kiedy to utrudnianie pracy policjantowi,
                            > stawianie oporu jest niekaralne?

                            Nie wiem, w jakim "państwie prawnym" wykształciły się Twoje pojęcia o prawie,
                            ale w tym, w którym ja żyję, stawia się pytanie, na jakiej zasadzie coś jest
                            karalne. Wskaż przepis, na którego podstawie można by skazać kierowcę
                            dyskutującego z policjantem (ustawa, artykuł, paragraf, punkt, litera) lub
                            przestań się wygłupiać.
                            • habudzik Re: Zasady etyki zawodowej policjanta (zarz. KGP) 27.10.08, 09:11
                              a_weasley napisał:

                              > habudzik napisał:
                              >
                              > > Nie skupiamy się nad logiką tylko nad danymi
                              > > które w linku Tigesa mówia wyraźnie
                              > > że najwięcej wypadków jest przy dobrej
                              > > widoczności, na prostej drodze, podczas
                              > > świetnej pogody
                              >
                              > Po pierwsze: jak pomnożysz procent wypadków przy dobrej pogodzie
                              przez procent
                              > wypadków na prostej drodze, to już większości nie będzie.
                              > Po wtóre: nic z tego nie wynika, dopóki nie wiesz, jaka część
                              ruchu odbywa się
                              > przy dobrej widoczności i jaki procent dróg stanowią proste
                              odcinki.
                              > Zapewne więcej wypadków zdarza się na drogach nie pokrytych
                              śniegiem niż na
                              > drogach pokrytych śniegiem.

                              Tak bo w krytycznych warunkach jedziemy ze zdwojona wyobraźnią i
                              znacznie wolniej .



                              Wedle Twojego sposobu wnioskowania (nazwanie go
                              > logiką, nawet Twoją, nie przejdzie mi przez klawiaturę) należałoby
                              wyciągnąć z
                              > tego wniosek, że droga zaśnieżona jest bezpieczniejsza od
                              niezaśnieżonej.
                              >
                              > > i być może w czerwcu.
                              >
                              > Może w czerwcu, może w grudniu, zresztą kto to wie...
                              >
                              > > Od kiedy to utrudnianie pracy policjantowi,
                              > > stawianie oporu jest niekaralne?
                              >
                              > Nie wiem, w jakim "państwie prawnym" wykształciły się Twoje
                              pojęcia o prawie,
                              > ale w tym, w którym ja żyję, stawia się pytanie, na jakiej
                              zasadzie coś jest
                              > karalne. Wskaż przepis, na którego podstawie można by skazać
                              kierowcę
                              > dyskutującego z policjantem (ustawa, artykuł, paragraf, punkt,
                              litera) lub
                              > przestań się wygłupiać.

                              Nie nznam przepisów na zawołanie i dokładnych art. . To jednak że
                              istnieje odpowiedzialność za utrudnianie wykonywania czynności
                              służbowych wie każdy kto umie czytać . Wystarczy wziąć pierwszy
                              lepszy kawałek od policji .
                              e-piaseczno.pl/policja.php?art=395&title=Kryminalni%20kontra%20narkotyki
                              "Będą odpowiadać ....za utrudnianie wykonywania czynności
                              służbowych "
                              Nie wiem z jakiego przepisu ale text jest .
                              • a_weasley Re: Zasady etyki zawodowej policjanta (zarz. KGP) 27.10.08, 09:48
                                habudzik napisał:

                                >> Zapewne więcej wypadków zdarza się na drogach nie
                                >> pokrytych śniegiem niż na drogach pokrytych śniegiem.

                                > Tak bo w krytycznych warunkach jedziemy ze zdwojona wyobraźnią i
                                > znacznie wolniej.

                                A to, że przy drodze pokrytej śniegiem spotyka się rozbite samochody częściej
                                niż przy suchej, to jeno apteczne złudzenie ludzkiego oka.

                                >> Wskaż przepis, na którego podstawie można by skazać
                                >> kierowcę dyskutującego z policjantem
                                <ciach>(ustawa, artykuł, paragraf, punkt,

                                > Nie nznam przepisów na zawołanie i dokładnych art. .

                                Krótko mówiąc, jak zwykle wiesz, że dzwonią, ale nie wiesz, czy w ogóle w kościele.

                                > e-piaseczno.pl/policja.php?art=395&title=Kryminalni%20kontra%20narkotyki
                                > "Będą odpowiadać ....za utrudnianie wykonywania czynności
                                > służbowych "
                                > Nie wiem z jakiego przepisu ale text jest.

                                Ani na czym polegało utrudnianie przeszukania, o którym jest mowa w tekście, też
                                nie wiesz.
                                Z grubsza biorąc wiesz tyle co nic.
                                Z mojej strony w kwestii odpowiedzialności karnej kierującego EOT.
                                • habudzik Re: Zasady etyki zawodowej policjanta (zarz. KGP) 27.10.08, 14:26
                                  a_weasley napisał:

                                  > habudzik napisał:
                                  >
                                  > >> Zapewne więcej wypadków zdarza się na drogach nie
                                  > >> pokrytych śniegiem niż na drogach pokrytych śniegiem.
                                  >
                                  > > Tak bo w krytycznych warunkach jedziemy ze zdwojona wyobraźnią i
                                  > > znacznie wolniej.
                                  >
                                  > A to, że przy drodze pokrytej śniegiem spotyka się rozbite
                                  samochody częściej
                                  > niż przy suchej, to jeno apteczne złudzenie ludzkiego oka.

                                  Niestety nie . Częściej ogladamy kilka pojazdów które się o siebie
                                  obtarły bo przy takich warunkach jedzie sie 10km/h - NIE SA TO
                                  WYPADKI



                                  > >> Wskaż przepis, na którego podstawie można by skazać
                                  > >> kierowcę dyskutującego z policjantem
                                  > <ciach>(ustawa, artykuł, paragraf, punkt,
                                  >
                                  > > Nie nznam przepisów na zawołanie i dokładnych art. .
                                  >
                                  > Krótko mówiąc, jak zwykle wiesz, że dzwonią, ale nie wiesz, czy w
                                  ogóle w kości
                                  > ele.


                                  Ten kościól akurat znam . Utrudnianie pracy policji jest
                                  jaknajbardziej karalne .


                                  > > e-piaseczno.pl/policja.php?art=395&title=Kryminalni%20kontra%20narkotyki
                                  > > "Będą odpowiadać ....za utrudnianie wykonywania czynności
                                  > > służbowych "
                                  > > Nie wiem z jakiego przepisu ale text jest.
                                  >
                                  > Ani na czym polegało utrudnianie przeszukania, o którym jest mowa
                                  w tekście, te
                                  > ż
                                  > nie wiesz.
                                  > Z grubsza biorąc wiesz tyle co nic.
                                  > Z mojej strony w kwestii odpowiedzialności karnej kierującego EOT.

                                  Nie wazne jest na czym polegało utrudnianie . Ważne że jest ono
                                  karalne . Utrudnianie czynności jest zwykle adekatne do działań .
                                • habudzik Re: Zasady etyki zawodowej policjanta (zarz. KGP) 30.10.08, 22:29
                                  A więc usystematyzujmy bałagan .
                                  Twierdzisz że nie podlega karze kto utrudnia wykonywanie czynności służbowych
                                  funkcjonariuszowi . Nie jest to prawdą . Nie masz racji . Podałm pierwszy z
                                  brzegu link w którym policja donosi że gość odpowie za utrudnianie .
                                • habudzik Re: Zasady etyki zawodowej policjanta (zarz. KGP) 01.11.08, 12:04
                                  "Funkcjonariusz z Placówki SG w Braniewie wspólnie z funkcjonariuszem Policji z
                                  KP w Płoskini ujawnili kierowcę prowadzącego pojazd w stanie nietrzeźwym i bez
                                  uprawnień do kierowania pojazdem oraz zatrzymali właściciela pojazdu, który
                                  również będąc w stanie nietrzeźwym znieważył funkcjonariuszy i utrudniał
                                  wykonywanie czynności służbowych."
                                  • a_weasley Pseudoargumenty 01.11.08, 15:36
                                    habudzik napisał:

                                    > "Funkcjonariusz z Placówki SG w Braniewie
                                    > wspólnie z funkcjonariuszem Policji z
                                    > KP w Płoskini ujawnili kierowcę prowadzącego
                                    > pojazd w stanie nietrzeźwym i bez
                                    > uprawnień do kierowania pojazdem oraz zatrzymali
                                    > właściciela pojazdu, który
                                    > również będąc w stanie nietrzeźwym znieważył
                                    > funkcjonariuszy i utrudniał
                                    > wykonywanie czynności służbowych."

                                    I wszystko git.
                                    Jest przepis przewidujący karę za znieważenie funkcjonariusza publicznego
                                    podczas lub w związku z pełnieniem przezeń czynności służbowych (art. 226 par. 1
                                    kk) albo za naruszenie nietykalności cielesnej takowego (art. 222 par. 1 kk),
                                    nawiasem mówiąc z możliwością odstąpienia od wymierzenia kary, jeżeli czyn
                                    wywołało niewłaściwe zachowanie się funkcjonariusza (odpowiednio art. 226 par. 2
                                    i art. 222 par. 2 kk). Natomiast nie ma przepisu przewidującego karę za
                                    dyskutowanie z funkcjonariuszem.
                                    • habudzik Re: Pseudoargumenty 01.11.08, 16:25
                                      a_weasley napisał:
                                      >Natomiast nie ma przepisu przewidującego karę za
                                      > dyskutowanie z funkcjonariuszem.

                                      Cały wic polega na tym że my nie dyskutujemy o dyskutowaniu z policjantem a o tym że bzdura jest to co twierdzisz a twierdzisz że UTRUDNIANIE WYKONYWANIA CZYNNOŚCI SŁUŻBOWYCH nie jest karalne . Utrudnianiem może wszak być także "nic nie robienie"
                                      www.wiadomosci24.pl/artykul/obywatelu_wylegitymuj_sie_8211_czy_warto_odmawiac_16236.html
                                      • a_weasley Re: Pseudoargumenty 01.11.08, 17:24
                                        Habudzik komentując słowa me, w których stwierdziłem oczywisty fakt, że

                                        > Natomiast nie ma przepisu przewidującego
                                        > karę za dyskutowanie z funkcjonariuszem.

                                        nie podał kontrargumentu, tylko zmieniając temat napisał:

                                        > Utrudnianiem może wszak być także "nic nierobienie"
                                        > www.wiadomosci24.pl/artykul/obywatelu_wylegitymuj_sie_8211_czy_warto_odmawiac_16236.html

                                        Bardzo ciekawy link. Jest tam zacytowany przepis, który nie przewiduje kary za utrudnianie, tylko za odmowę określonego zachowania nakazanego prawem.
                                        Bo, tak przy okazji, nikt, w tym policjant, nie ma prawa zmuszać mnie do tego, czego prawo nie nakazuje. Gwarantuje mi to art. 31 ust. 2 Konstytucji RP.
                                        • habudzik Re: Pseudoargumenty 01.11.08, 19:56
                                          Chłopcze , nie czytałes uważnie :
                                          "...jak informuje prowadzący sprawę policjant – prawdopodobnie zakończy się
                                          grzywną. Powód: utrudnianie funkcjonariuszom wykonywania zadań..."
                                          oraz:
                                          "Pozostaje jednak kwestią otwartą, jak interpretować owo, przywołane przez
                                          rzecznika KSP, „utrudnianie wykonywania zadań służbowych”, które nosi znamiona
                                          łamania prawa."
                                          • a_weasley W oczekiwaniu na argumenty Habudzika 01.11.08, 23:34
                                            Tak, tak, wiem, że wyrazy "argumenty" i "Habudzik" nie tworzą związku
                                            frazeologicznego, ale zawsze warto spróbować.
                                            Wyżej wymieniony napisał:

                                            > "...jak informuje prowadzący sprawę policjant –
                                            > prawdopodobnie zakończy się grzywną.
                                            > Powód: utrudnianie funkcjonariuszom
                                            > wykonywania zadań..."

                                            Chusteczkę mnie obchodzi, co gdzieś powiedział policjant, a ściślej biorąc co
                                            gdzieś dziennikarz napisał, że policjant powiedział. Słyszałem już policjantów
                                            mówiących głupsze rzeczy.
                                            Jakiś czas temu doszło do wymiany zdań:

                                            >>> Nie , nie ma prawa dyskutować bo to utrudnia
                                            >>> prace policji a przynajmniej za takie może
                                            >>> zostać uznane.

                                            >> Może być. Ale nie jest karalne.

                                            > Celowe utrudnianie policjantowi wykonywania
                                            > czynności służbowych jest niekaralne?
                                            > Co Ci się stało w głowe?

                                            Czyli, jak rozumiem, dyskutowanie z policjantem jest szczególnym przypadkiem
                                            celowego utrudniania i jako takie jest karalne.
                                            Skoro tak twierdzisz, to pewnie wiesz. Zatem czekam na podstawę prawną. Ustawa,
                                            artykuł, paragraf, ustęp, punkt, litera.
                                            • habudzik Re: To ja oczekuje ich od Ciebie 02.11.08, 00:09
                                              Ja zapodałem kilka linków z opisem kto i za co został oskarżony . Słusznie czy
                                              nie nie gra tu żadnej roli . Skoro ktoś komus postawił zarzut to musiało to
                                              nastąpić zgodnie z jakimiś artykułami . Nie nam oceniac czy słusznie czy nie ,
                                              ważne że postawiono i ukarano lub nie . Czekam więc na link w którym napisane
                                              będzie że polskie prawo nie przewiduje kary za takie wykroczenia .
                                              Napisałem coś co poparłem argumentem i to Ty musisz teraz zapodac kontrargument
                                              - nie ja .
                                              • a_weasley Ciężar dowodu 04.11.08, 16:22
                                                Habudzik napisał:

                                                > Czekam więc na link w którym napisane
                                                > będzie że polskie prawo nie przewiduje
                                                > kary za takie wykroczenia.

                                                Równie dobrze możesz żądać linku do strony informującej, że nie jest karalne
                                                dłubanie w nosie we własnym domu.
                                                Zadałem pytanie o podstawę prawną. Twierdzisz, że odnośny artykuł jest w kk
                                                względnie kw. Słucham: który konkretnie? Obie te ustawy są dostępne w necie...
                                                • habudzik Re: Ciężar dowodu 04.11.08, 18:01
                                                  a_weasley napisał:

                                                  > Habudzik napisał:
                                                  >
                                                  > > Czekam więc na link w którym napisane
                                                  > > będzie że polskie prawo nie przewiduje
                                                  > > kary za takie wykroczenia.
                                                  >
                                                  > Równie dobrze możesz żądać linku do strony informującej, że nie
                                                  jest karalne
                                                  > dłubanie w nosie we własnym domu.

                                                  No , cięzki dowcip masz . Są przypadki że wyraźnie jest zanaczone
                                                  iż "nie podlega karze kto..."



                                                  > Zadałem pytanie o podstawę prawną. Twierdzisz, że odnośny artykuł
                                                  jest w kk
                                                  > względnie kw. Słucham: który konkretnie? Obie te ustawy są
                                                  dostępne w necie...


                                                  Nie pisałem że artykuł jest tu czy tam bo się nie znam na tym a to
                                                  nie forum prawników tylko A-M. Podałem że jest karalne takie
                                                  postępowanie i na to dowodem są zapodane przez mnie postawione
                                                  zarzuty i grożące za to wyroki .
                                              • niknejm Re: To ja oczekuje ich od Ciebie 05.11.08, 16:15
                                                habudzik napisał:

                                                > Czekam więc na link w którym napisane
                                                > będzie że polskie prawo nie przewiduje kary za takie wykroczenia .

                                                Habudzik, zlituj się... Ostrzegaj, że zaraz napiszesz coś tak
                                                śmiesznego, żebym zdążył się przygotować. Omal nie oplułem colą
                                                ekranu ;-)
                                                Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, ale w KK nie jest wyraźnie
                                                napisane, że wolno np. trzymać nóż w lewej dłoni, a widelec w
                                                prawej. Co nie znaczy, że czynność ta jest zabroniona ;-))

                                                Tylko tyle z mojej strony i proszę - na przyszłość ostrzegaj :-)

                                                Pzdr
                                                Niknejm
                                                • habudzik Re: To ja oczekuje ich od Ciebie 05.11.08, 16:57
                                                  Nie pij więcej koli bo jest niezdrowa co widac na Twoim przykładzie . Tam gdzie
                                                  szukałes jest napisane że karze podlega kto utrudnia robote gościowi od
                                                  środowiska LUB osobie która mu pomaga . Osobą która mu pomaga może być policjant
                                                  w związku z tym skoro nie można ukarać nikogo za utrudnianie pracy policjantowi
                                                  powinno byc jasno napisane że nie podlega karze kto utrudnia właśnie policji
                                                  wykonywanie czynności . Innymi słowy : skoro policjantowi można utrudniać a
                                                  policjant ten może być pomocnikiem któremu utrudniać nie wolno to w miejscu tym
                                                  powinno być zazaczone że policjanta jako pomocnika to nie dotyczy . Na pewno nie
                                                  zrozumiałeś .

                                                  Nic to wszystko jednak bo ja się na prawie nie znam ale widzę ze Ty to i owszem
                                                  wiedze masz , więc skoro nie umie tego wyjaśnić forumowicz A-cośtam to może Ty
                                                  objaśnisz nam na jakiej podstawie tysiącom zatrzymanym rocznie w Polsce stawia
                                                  się zarzut : utrudnianie wykonywania czynności służbowych policjantowi .
                                                  • niknejm Re: To ja oczekuje ich od Ciebie 17.11.08, 11:00
                                                    habudzik napisał:

                                                    > na jakiej podstawie tysiącom zatrzymanym rocznie w Polsce stawia
                                                    > się zarzut : utrudnianie wykonywania czynności służbowych
                                                    > policjantowi .

                                                    Wizisz, to sąd indywidualnie ocenia co jest, a co nie jest
                                                    utrudnianiem. Kierując się przy tym zdrowym rozsądkiem.
                                                    W świetle poskiej praktyki orzecznictwa widzę znikome
                                                    prawdopodobieństwo skazania kogoś, kto dyskutował z policjantem
                                                    drogówki, za 'utrudnianie'.
                                                    A swoją drogą, jeśli policjant jest pewien swoich racji, to zwykle
                                                    nie dyskutuje. Mówi tylko - "przyjmuje Pan/Pani mandat, czy nie?
                                                    Przwepraszam, ale nie mam czasu dyskutować z Panem/Panią". Jak
                                                    odpowiedź brzmi 'nie' (lub w ogóle trudno ją uzyskać), policjant
                                                    pisze wniosek do sądu i już. Po sprawie (aż do finału sądowego
                                                    ofkors).
                                                    Jak dotąd tylko raz miałem okazję podyskutować z policjantem z
                                                    drogówki. Sam nie był pewien swoich racji, więc po krókiej dyskusji
                                                    pouczył mnie i puścił bez mandatu. W pozostałych przypadkach
                                                    (niewielu na szczęście) gadka była krótka, a i ja nie dyskutowałem,
                                                    bo wiedziałem, za co mnie zatrzymali.

                                                    Pzdr
                                                    Niknejm
                                                  • habudzik Re: To ja oczekuje ich od Ciebie 17.11.08, 11:46
                                                    niknejm napisał:

                                                    > habudzik napisał:

                                                    > Wizisz, to sąd indywidualnie ocenia co jest, a co nie jest
                                                    > utrudnianiem. Kierując się przy tym zdrowym rozsądkiem.

                                                    Tu nie o tym piszemy . Jasne jest bowiem że sąd orzeknie tak lub siak . Mi
                                                    chodzi o to że ISTNIEJE MOŻLIWOŚĆ otrzymania wyroku nawet w zawieszeniu za
                                                    utrudnianie a kolega A-cośtam twierdzi że nie ma takiej możliwości .
                                                    Rozumiesz???? Spór nie jest o zasadność zasądzenia kary lub uniewinnienia tylko
                                                    o to czy w ogóle czyn jest karalny . Ja twierdze że jest w Polsce karalny a
                                                    weasley twierdzi że utrudnianie nie podlega karze .




                                                    > W świetle poskiej praktyki orzecznictwa widzę znikome
                                                    > prawdopodobieństwo skazania kogoś, kto dyskutował z policjantem
                                                    > drogówki, za 'utrudnianie'.

                                                    Nie wiemy jak było na prawde w tym przypadku . Utrudnianiem może być także nie
                                                    zastosowanie sie do polecenia : "zamknij morde" - na własne uszy słyszałem jak
                                                    policjant 100-tny raz upominał w ten sposób "nurka" .



                                                    > A swoją drogą, jeśli policjant jest pewien swoich racji, to zwykle
                                                    > nie dyskutuje. Mówi tylko - "przyjmuje Pan/Pani mandat, czy nie?

                                                    ... i żuje sobie gume bo mu wolno a paniena się burzy i mimo napomnień dyskutuje
                                                    czym utrudnia wykonywanie czynności służbowych .
                                                  • niknejm Re: To ja oczekuje ich od Ciebie 18.11.08, 15:55
                                                    habudzik napisał:

                                                    > > Widzisz, to sąd indywidualnie ocenia co jest, a co nie jest
                                                    > > utrudnianiem. Kierując się przy tym zdrowym rozsądkiem.
                                                    >
                                                    > Tu nie o tym piszemy . Jasne jest bowiem że sąd orzeknie tak lub
                                                    > siak . Mi
                                                    > chodzi o to że ISTNIEJE MOŻLIWOŚĆ otrzymania wyroku nawet w
                                                    > zawieszeniu za
                                                    > utrudnianie a kolega A-cośtam twierdzi że nie ma
                                                    > takiej ,ożliwości .

                                                    Powiedzmy tak - prawdopodobieństwo skazania za 'utrudnianie' będące
                                                    po prostu dyskusją z Policjantem jest znikome. O ile w ogóle
                                                    istnieje. I to zapewne Twój interlokutor miał na myśli.

                                                    > > W świetle poskiej praktyki orzecznictwa widzę znikome
                                                    > > prawdopodobieństwo skazania kogoś, kto dyskutował z policjantem
                                                    > > drogówki, za 'utrudnianie'.
                                                    >
                                                    > Nie wiemy jak było na prawde w tym przypadku .

                                                    Dokładnie. Nie wiemy jak było. Ale jeśli 'utrudnianie' było tylko
                                                    dyskusją, to jak wyżej.

                                                    > Utrudnianiem może być także nie
                                                    > zastosowanie sie do polecenia : "zamknij morde" - na własne uszy
                                                    > słyszałem jak
                                                    > policjant 100-tny raz upominał w ten sposób "nurka" .

                                                    Co świadczy o tymże policjancie :-( Jestem przekonany że do gościa w
                                                    garniaku by tak nie powiedział. Mogłoby sie okazać, że
                                                    jego 'polecenia' nagrano dyktafonem. Policjant miałby potem bardzo
                                                    poważne nieprzyjemności natury służbowej. A wobec 'nurka' czuje się
                                                    mocny. :-(

                                                    > > A swoją drogą, jeśli policjant jest pewien swoich racji, to
                                                    > > zwykle
                                                    > > nie dyskutuje. Mówi tylko - "przyjmuje Pan/Pani mandat, czy nie?
                                                    >
                                                    > ... i żuje sobie gume bo mu wolno a paniena się burzy i mimo
                                                    > napomnień dyskutuje czym utrudnia wykonywanie czynności
                                                    > służbowych .

                                                    ...za co na 99.9% żaden sąd by jej nie skazał. :-) Jak wyżej.
                                                    A co do żucia gumy... A niechże sobie policjant żuje gumę, tytoń, a
                                                    nawet i szkło. Nic mi do tego :-) Pod warunkiem, że poprawnie
                                                    wykonuje swoje obowiązki.

                                                    Pzdr
                                                    Niknejm
                                                  • habudzik Re: To ja oczekuje ich od Ciebie 18.11.08, 22:03
                                                    niknejm napisał:


                                                    > Powiedzmy tak - prawdopodobieństwo skazania za 'utrudnianie' będące
                                                    > po prostu dyskusją z Policjantem jest znikome. O ile w ogóle
                                                    > istnieje. I to zapewne Twój interlokutor miał na myśli.

                                                    Nic nie powiedzmy . Mój interlokutor nie maił na myśli tylko pisał że nie można
                                                    skazać kogoś za utrudnianie wykonywania czynności służbowych . Nie zmieniaj
                                                    faktów .





                                                    > > > W świetle poskiej praktyki orzecznictwa widzę znikome
                                                    > > > prawdopodobieństwo skazania kogoś, kto dyskutował z policjantem
                                                    > > > drogówki, za 'utrudnianie'.
                                                    > >
                                                    > > Nie wiemy jak było na prawde w tym przypadku .
                                                    >
                                                    > Dokładnie. Nie wiemy jak było. Ale jeśli 'utrudnianie' było tylko
                                                    > dyskusją, to jak wyżej.

                                                    Utrudnianiem może być niepodporządkowanie się poleceniom . To wystarczy .




                                                    > > Utrudnianiem może być także nie
                                                    > > zastosowanie sie do polecenia : "zamknij morde" - na własne uszy
                                                    > > słyszałem jak
                                                    > > policjant 100-tny raz upominał w ten sposób "nurka" .
                                                    >
                                                    > Co świadczy o tymże policjancie :-( Jestem przekonany że do gościa w
                                                    > garniaku by tak nie powiedział. Mogłoby sie okazać, że
                                                    > jego 'polecenia' nagrano dyktafonem. Policjant miałby potem bardzo
                                                    > poważne nieprzyjemności natury służbowej. A wobec 'nurka' czuje się
                                                    > mocny. :-(

                                                    A to już inna sprawa na inny wątek ( garniak kontra nurek + dyktafon )





                                                    > > > A swoją drogą, jeśli policjant jest pewien swoich racji, to
                                                    > > > zwykle
                                                    > > > nie dyskutuje. Mówi tylko - "przyjmuje Pan/Pani mandat, czy nie?
                                                    > >
                                                    > > ... i żuje sobie gume bo mu wolno a paniena się burzy i mimo
                                                    > > napomnień dyskutuje czym utrudnia wykonywanie czynności
                                                    > > służbowych .
                                                    >
                                                    > ...za co na 99.9% żaden sąd by jej nie skazał. :-)

                                                    Właczyeś się do dyskusji o tym czy można w Polsce zostać oskarżonym o
                                                    utrudnianie więc pozostań przy tym . Nie zastanawiamy się nad tym teraz czy sąd
                                                    uznałby jej niesubordynacje za utrudnianie czy nie tylko nad tym czy czyn taki
                                                    jest w Polsce karalny .
                                                  • niknejm Re: To ja oczekuje ich od Ciebie 19.11.08, 10:45
                                                    habudzik napisał:

                                                    > > Powiedzmy tak - prawdopodobieństwo skazania za 'utrudnianie'
                                                    > > będące
                                                    > > po prostu dyskusją z Policjantem jest znikome. O ile w ogóle
                                                    > > istnieje. I to zapewne Twój interlokutor miał na myśli.
                                                    >
                                                    > Nic nie powiedzmy . Mój interlokutor nie maił na myśli tylko pisał
                                                    > że nie można
                                                    > skazać kogoś za utrudnianie wykonywania czynności służbowych . Nie
                                                    > zmieniaj faktów .

                                                    Nie. Napisał coś innego.

                                                    > czyn taki jest w Polsce karalny .

                                                    Jest. Ale w praktyce sądy skazują za sprawy NAPRAWDĘ ewidentne.
                                                    Jeszcze nie słyszałem, żeby skazano kogoś za dyskusje z policjantem,
                                                    podciągajc to pod 'utrudnianie'. A tego dotyczył temat wątku.

                                                    Pzdr
                                                    Niknejm
                                                  • habudzik Re: To ja oczekuje ich od Ciebie 19.11.08, 11:45
                                                    niknejm napisał:

                                                    > habudzik napisał:
                                                    >
                                                    > > > Powiedzmy tak - prawdopodobieństwo skazania za 'utrudnianie'
                                                    > > > będące
                                                    > > > po prostu dyskusją z Policjantem jest znikome. O ile w ogóle
                                                    > > > istnieje. I to zapewne Twój interlokutor miał na myśli.
                                                    > >
                                                    > > Nic nie powiedzmy . Mój interlokutor nie maił na myśli tylko pisał
                                                    > > że nie można
                                                    > > skazać kogoś za utrudnianie wykonywania czynności służbowych . Nie
                                                    > > zmieniaj faktów .
                                                    >
                                                    > Nie. Napisał coś innego.

                                                    Napisał dokładnie to : "Dzięki temu zorientowałem się, że dopóki na coś nie ma
                                                    paragrafu, dopóty nie
                                                    jest to karalne."
                                                    Oznacza że skoro nie znalazł paragrafu to uważa że czyn jest niekaralny .
                                                    ROZUMIESZ CZY NIE ? ( pisze wielkimi bo może masz kłopoty ze wzrokiem a nie
                                                    dlatego że krzyczę ) ON UWAŻA ŻE CZYN TEN NIE JEST KARALNY BO NIE ZNALAZŁ NAŃ
                                                    PARAGRAFU.




                                                    > > czyn taki jest w Polsce karalny .
                                                    >
                                                    > Jest. Ale w praktyce sądy skazują za .....

                                                    Nie o tym dyskutowaliśmy . On twierdził że czyn nie jest karalny a ja że jest
                                                    karalny .
                                                  • habudzik Re: To ja oczekuje ich od Ciebie 19.11.08, 11:48
                                                    I zostaw wreszcie chłopaka w spokoju bo już bardziej pogrążyć go nie mogłeś lub
                                                    znajdź cos co nam udowodni, że za ten czyn nie można karać w Polsce .
                                                  • niknejm Re: To ja oczekuje ich od Ciebie 20.11.08, 11:55
                                                    Jaki czyn? Dyskusję z Policjantem?
                                                    Jak już wcześniej napisałem, prawdopodobieństwo skazania
                                                    (na 'podstawie utrudniania') jest tak niskie, że praktycznie nie
                                                    występuje :-)
                                                    Więc gość miał w 99,5% rację. Z minimalnym marginesem błędu.
                                                    Pzdr
                                                    Niknejm
                                                  • habudzik Re: To ja oczekuje ich od Ciebie 20.11.08, 12:26
                                                    Nie odwracaj kota ogonem . Nie dyskuasja z policjantem tylko
                                                    utrudnianie wykonywania czynności słuzbowych przez policje. Gość nie
                                                    miał racji bo czyn jest karalny i to dość często a on twierdził że
                                                    nie jest karalny bo nie znalazł na ten czyn paragrafu .
                                                  • habudzik Re: To ja oczekuje ich od Ciebie 20.11.08, 12:35
                                                    Tu :
                                                    www.wiadomosci24.pl/artykul/obywatelu_wylegitymuj_sie_8211_czy_warto_odmawiac_16236.html


                                                    masz dowód że zdanie "tu nie wolno jeździć" było powodem iż
                                                    policjant stwierdził że kobieta mu utrudnia wykonywanie czynności .
                                                    Policjant ma prawo zażądać co mu sie podoba ( w granicach
                                                    rozsądku ) . Ten akurat zażądał by mu się nie wpierd...ła a ona nie
                                                    posłuchała za co postawiono jej zarzut utrudniania . Obywatel nie ma
                                                    prawa decydowć czym utrudnia a czym nie a jedynie obowiązek
                                                    podporzadkowania się . Niepodoprzadkowanie sie żądaniom jest
                                                    utrudnianiem .
                                                  • niknejm Re: To ja oczekuje ich od Ciebie 20.11.08, 14:26
                                                    habudzik napisał:

                                                    > Obywatel nie ma
                                                    > prawa decydowć czym utrudnia a czym nie a jedynie obowiązek
                                                    > podporzadkowania się . Niepodoprzadkowanie sie żądaniom jest
                                                    > utrudnianiem .

                                                    Sorry, ale decyduje o tym sąd, a nie policjant.
                                                    Już nie raz tłumaczyłem, że pod 'utrudnianie' bardzo trudno jest
                                                    podciągnąć dyskusję z policjantem. I w tym kontekście wypowiedzi
                                                    Twojego oponenta są w 99.5% prawdziwe - za dyskusję z policjantem
                                                    trudno jest być skazanym przez sąd. Sorry, ale nie mam już ochoty
                                                    się powtarzać. EOT.

                                                    Pzdr
                                                    Niknejm
                                                  • habudzik Re: To ja oczekuje ich od Ciebie 20.11.08, 15:51
                                                    niknejm napisał:


                                                    >
                                                    > Sorry, ale decyduje o tym sąd, a nie policjant.

                                                    Sorry , czy Ty jesteś normalny ? Sąd czy nie sąd to jest to karalne
                                                    i juz a mój oponent twierdził że nie ma na to paragrafu a nie że
                                                    jest to trudne do podciagnięcia czy udowodnienia .



                                                    > Już nie raz tłumaczyłem, że pod 'utrudnianie' bardzo trudno jest
                                                    > podciągnąć dyskusję z policjantem.

                                                    Nastepny który zna się na prawie i wie ze trudno . Sąd orzeka i już .



                                                    I w tym kontekście wypowiedzi
                                                    > Twojego oponenta są w 99.5% prawdziwe - za dyskusję z policjantem
                                                    > trudno jest być skazanym przez sąd.

                                                    Mój link pokazuje że jednak nie jest to truden .



                                                    Sorry, ale nie mam już ochoty
                                                    > się powtarzać. EOT.

                                                    Wcale się nie dziwie brakiem u Ciebie ochoty . Mój oponent zrozumiał
                                                    swój bład i szczórem zwiał a Ty robisz mu kuku . Wątek by przysechł
                                                    a tak rozdrapujesz jego rany .
                                                  • niknejm Ostatnia uwaga 21.11.08, 10:28
                                                    habudzik napisał:

                                                    > > I w tym kontekście wypowiedzi
                                                    > > Twojego oponenta są w 99.5% prawdziwe - za dyskusję z
                                                    > > policjantem
                                                    > > trudno jest być skazanym przez sąd.
                                                    >
                                                    > Mój link pokazuje że jednak nie jest to truden .

                                                    Sugerujesz, że wypowiedź policjanta i rzecznika policji jest
                                                    równoważna z prawomocnym wyrokiem sądu?
                                                    Jeśli tak, to gratuluję wiedzy prawniczej i wzruszającej wiary w
                                                    nieomylność 'wąsatych' ;-)
                                                    Definitywny EOT.

                                                    Pzdr
                                                    Niknejm
                                                  • habudzik Re: Ostatnia uwaga 21.11.08, 11:20
                                                    niknejm napisał:

                                                    > > Mój link pokazuje że jednak nie jest to truden .
                                                    >
                                                    > Sugerujesz, że wypowiedź policjanta i rzecznika policji jest
                                                    > równoważna z prawomocnym wyrokiem sądu?

                                                    Niczego nie sugeruje . Stwierdzam "fakt autentyczny" iż możliwe i nie znowu
                                                    takie trudne jest postawienie zarzutu . To czy wyrok w sprawie bedzie taki czy
                                                    inny goowno ma za znaczenie .
                                                    Odpowiedz na pytanie : utrudnianie wykonywania czynnosci słuzbowych przez
                                                    policje jest w Polsce karalne ???
                                                    Tak lub Nie .
                                                    To był temat dyskusji w którą się wpierwiastkowałeś



                                                    > Jeśli tak, to gratuluję wiedzy prawniczej

                                                    Nie ma wiedzy prawniczej i Ty tez jej nie masz więc po wuja dyskutujesz na
                                                    wyraokiem sadu nad tym czy łatwo czy trudno cos komus udowodnić ? Odpowiedz
                                                    tylko czy wg. Twojej wiedzy kara za utrudnianie jest mozliwa czy nie . Nic wiecej .



                                                    i wzruszającej wiary w
                                                    > nieomylność 'wąsatych' ;-)
                                                    > Definitywny EOT.
                                                    >
                                                    > Pzdr
                                                    > Niknejm
                                                  • niknejm Re: Ostatnia uwaga 21.11.08, 13:33
                                                    habudzik napisał:

                                                    > > Sugerujesz, że wypowiedź policjanta i rzecznika policji jest
                                                    > > równoważna z prawomocnym wyrokiem sądu?
                                                    >
                                                    > Niczego nie sugeruje . Stwierdzam "fakt autentyczny" iż możliwe i
                                                    > nie znowu
                                                    > takie trudne jest postawienie zarzutu . To czy wyrok w sprawie
                                                    > bedzie taki czy inny goowno ma za znaczenie .

                                                    ROTFL. I zapewne wiesz dlaczego. Jeśli nie - to sorry, nie pomogę :-)

                                                    Dyskusja dotyczyła karalności za dyskusję z policjantem. A swojej
                                                    tezy powtarzać po raz kolejny nie będę.

                                                    Pzdr
                                                    Niknejm
                                                  • habudzik Re: Ostatnia uwaga 21.11.08, 20:49
                                                    niknejm napisał:

                                                    > habudzik napisał:
                                                    >
                                                    > > > Sugerujesz, że wypowiedź policjanta i rzecznika policji jest
                                                    > > > równoważna z prawomocnym wyrokiem sądu?
                                                    > >
                                                    > > Niczego nie sugeruje . Stwierdzam "fakt autentyczny" iż możliwe i
                                                    > > nie znowu
                                                    > > takie trudne jest postawienie zarzutu . To czy wyrok w sprawie
                                                    > > bedzie taki czy inny goowno ma za znaczenie .
                                                    >
                                                    > ROTFL. I zapewne wiesz dlaczego. Jeśli nie - to sorry, nie pomogę

                                                    Nie jest to istotne .



                                                    > Dyskusja dotyczyła karalności za dyskusję z policjantem. A swojej
                                                    > tezy powtarzać po raz kolejny nie będę.

                                                    Nie . Dyskusja dotyczyła czy utrudnianie jest karalne . On twierdził że nie jest
                                                    karalne a ja że jest karalne . Za dyskusję tez kara może paść ( w zawieszeniu
                                                    ale jednak ) jesli policjant zażądał byś się nie odzywał .
                                        • habudzik [...] 01.11.08, 20:16
                                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                        • habudzik Re: Pseudoargumenty 01.11.08, 20:20
                                          A może jeszcze ?
                                          "......reszcie postawiono zarzuty, i tu:

                                          * a) Art. 136 KK znieważenie głowy państwa;
                                          * b) udział w nielegalnym zgromadzeniu;
                                          * c) odmowa opuszczenia nielegalnego zgromadzenia;
                                          * d) czynny udział w nielegalnym zgromadzeniu,
                                          * e) utrudnianie wykonywania czynności służbowych;
                                          * f) bierny opór wobec funkcjonariusza
                                          * g) czynna napaść na funkcjonariusza;
                                          * h) lżenie funkcjonariusza;
                                          * i) przewodniczenie nielegalnemu zgromadzeniu i inne.
                                          * j) posiadanie narkotyków "
                                        • habudzik Re: Pseudoargumenty 01.11.08, 20:24
                                          alteree.hardcore.lt/anarchoflash/index.php?artid=591
                                          • a_weasley Twórcze operowanie cytatami 01.11.08, 23:25
                                            I rzekła mu: Wina nie mają. A on poszedł, a szedłszy powiesił się. Idź ty i czyń
                                            podobnie.
                                            • habudzik Re: Twórcze operowanie cytatami 02.11.08, 00:17
                                              Czy K. został oskarżony o utrudnianie wykonywania czynności służbowych przez
                                              policje ? Odpowiedź brzmi tak . Oznacza to że w polskim prawie istnieje
                                              możliwość oskarżenia o utrudnianie i Twoje dowolne cytaty niczego tu nie zmienia .
                                              P.s. Prawidłowo cytata brzmi "Nie maja JUZ wina..." . Nawet tego nie potrafisz ????
          • tomek854 Re: Arogancja policji ! 20.10.08, 12:53
            Z tego co napisała to wjechała pod prąd i została zatrzymana przez policję.

            Z tego wynika, ze została zatrzymana na terenie stacji benzynowej, która nie
            jest drogą publiczną a terenem prywatnym, a zatem (pomimo słusznego
            spostrzeżenia o niedopuszczalności wjazdu pod prąd) nielegalnie.

            Kiedyś jeździłem na skróty taką drogą z płyt tymczasową. Wiem, że łamałem
            przepisy, bo był tam zakaz, który postawiono na żądanie okolicznych mieszkańców,
            którym się nie podobało, że ludzie jeżdżą im pod oknami.

            Wszyscy mieszkańcy osiedla mieszkający trochę dalej bardzo byli z tego
            niezadowoleni bo kilku pieniaczy spowodowało konieczność objeżdżania pół
            osiedla, więc zakaz był masowo ignorowania. No ale nieważne i nieistotne w tym
            wątku. Istotne jest to, że owi mieszkańcy niezadowoleni z masowego ignorowania
            tego zakazu często wzywali policję, która jednak nie mogła podejmować działań na
            owej tymczasowej drodze, bo nie była to droga publiczna tylko własność
            developera, który po pewnym czasie zbudował tam osiedle.

            No i ta policja tam sobie stała na wylocie tej drogi i czekała. Można było sobie
            jechać, a jak się ją zobaczyło, to zawrócić i pojechać dookoła i nic nie mogli
            zrobić, bo to nie była droga wewnętrzna - mogli wlepić mandat tylko tym, którzy
            na ich oczach łamali zakaz i wjeżdżali z drogi publicznej w ową płytówkę łamiąc
            zakaz. Oczywiście - nikt tego nie robił :-)
            • habudzik Re: Arogancja policji ! 20.10.08, 13:42
              Rozumiem że przepisy nie działaja na terenie prywatnym . Nie wiemy fgdzie ją
              zatrzymali i za co . Możliwe że żeby wjechać na stację przekroczyła podwójną
              ciągłą , może tam był B-2 . W każdym razie na terenie prywatnym możemy się nie
              obawiać o przepisy . Kraść możemy czy nie ?
              • kozak-na-koniu Re: Arogancja policji ! 20.10.08, 14:44
                Powiedz to na przykład straży miejskiej i policji, które od lat
                odmawiają interwencji na terenie osiedli mieszkaniowych, gdzie
                parkujące samochody zastawiają wszystko, łącznie z drogami
                pożarowymi, rozjeżdżają trawniki itd., bo podobno nie wolno im
                interweniować na drogach wewnętrznych.
                • habudzik Re: Arogancja policji ! 20.10.08, 15:03
                  Nie niewolno im interweniować tylko to jest walka jak z palaczami w pracy .
                  Chodzi strażak i spisuje a H..e i tak palą .
                  • kozak-na-koniu Re: Arogancja policji ! 21.10.08, 12:44
                    Trzebaby zastosować krótką smycz, kaganiec i ogrodzenie pod prądem,
                    ale się nie da, bo bardziej się kalkulują fotoradary, a jak ktoś
                    zginie w płomieniach, bo straż pożarna nie dojedzie - znów będziemy
                    mieli narodową dyskusję pod tytułem "jak to się mogło stać?"
                • fa-fik Re: Arogancja policji ! 22.12.08, 16:06
                  A właśnie ze mogą, ale

                  1. Jeżeli taka droga jest oznaczona znakami droga wewnętrzna oraz
                  strefa zamieszkania to mogą podejmowć interwencje. Taki drogi są
                  wówczas traktowane jako prywatne, ale ogólnodostępne

                  2. Jeżeli jest tylko znak droga wewnętrzna mogą podjać interwencję
                  na wniosek zarzadcy drogi.

                  Takie stanowisko znalazłem na stronie dla f-szy policji
    • inguszetia_2006 Re: Arogancja policji 19.10.08, 20:51
      Witam,
      To Ty zignorowałaś zakaz wjazdu i wjechałaś pod prąd na stację, więc
      byłaś "w sporze" powiedzmy petentką. I jako petentka kazałaś im
      wypluć gumę do życia?;-)I zaczęłaś ich pouczać?;-)Nikt nie lubi być
      pouczany i traktowany jak uczniak. Suma sumarum rozeźliłaś ich.
      Nie oburzałabym się tak bardzo, tylko następnym razem
      potraktowałabym policjantów poważnie, a nie jak smarkaczy.
      Pzdr.
      Inguszetia




      • iberia.pl następna.... 19.10.08, 20:54
        to, ze Ty tolerujesz brak kultury jakim jest zucie gumy oraz bycie
        aroganckim na dzien dobry nie oznacza, ze inni tez musza sie
        wykazywac brakiem szacunku dla samych siebie....
        • kloaka_napalmu [...] 19.10.08, 21:04
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • inguszetia_2006 Re: następna.... 19.10.08, 21:52
          Witam,
          Tak. Bardziej toleruję żucie gumy, niż zwracanie innym uwagi, że
          mają jej nie żuć. To uważam za absurd i szczyt śmieszności.
          Z takimi tekstami to mogą wyskakiwać nauczyciele podczas lekcji, bo
          szkoła statutowo "wychowuje". Ale zwracać uwagę dorosłym ludziom, że
          żują gumę,a nie powinni? Żart.
          I zwracać się do policjantów jak do pętaków, gdy złamało się właśnie
          prawo? Następny żart.
          Może jeszcze powiedzieć im; jak do mnie mówicie to na baczność,
          oddać honory i tylko mi tu grzecznie, bo wyciągnę konsekwencję.
          Śmiech na sali.
          Pzdr.
          Inguszetia

          • kontik_71 Re: następna.... 19.10.08, 21:55
            O, o wlasnie to... Cos mi sie widzi, ze autorka postawila sie w
            pozycji urazonej hrabini i dostala odpowiednia odpowiedz.. a nam
            zaprezentowala jeszcze odpowiednio podkolorowana wersje..
          • iberia.pl Re: następna.... 20.10.08, 08:47
            inguszetia_2006 napisała:

            > Witam,
            > Tak. Bardziej toleruję żucie gumy, niż zwracanie innym uwagi, że
            > mają jej nie żuć. To uważam za absurd i szczyt śmieszności.
            > Z takimi tekstami to mogą wyskakiwać nauczyciele podczas lekcji,
            bo szkoła statutowo "wychowuje". Ale zwracać uwagę dorosłym
            ludziom, że żują gumę,a nie powinni? Żart.


            aha, czyli wg ciebie nie mam prawa zwrocic osobie doroslej uwagi, ze
            zachowuje sie niestosownie??? to dopiero zart.

            > I zwracać się do policjantów jak do pętaków, gdy złamało się
            właśnie prawo? Następny żart.

            skad wiesz jak autorka sie zwrocila ? Bylas tam ?Dalczego zakladasz,
            ze ona potraktowala ich jak petakow?

            > Może jeszcze powiedzieć im; jak do mnie mówicie to na baczność,
            > oddać honory i tylko mi tu grzecznie, bo wyciągnę konsekwencję.
            > Śmiech na sali.

            przesadzasz, i wysuwasz zbyt dalekoidace wnioski.

            • habudzik Re: następna.... 20.10.08, 09:37
              iberia.pl napisała:

              > skad wiesz jak autorka sie zwrocila ? Bylas tam ?Dalczego zakladasz,
              > ze ona potraktowala ich jak petakow?

              Wysłuchując płaczu jednej tylko ze stron tego się nie dowiemy .
              • iberia.pl Re: następna.... 20.10.08, 09:40
                habudzik napisał:

                > iberia.pl napisała:
                >
                > > skad wiesz jak autorka sie zwrocila ? Bylas tam ?Dalczego
                zakladasz,
                > > ze ona potraktowala ich jak petakow?
                >
                > Wysłuchując płaczu jednej tylko ze stron tego się nie dowiemy .


                w takim razie zakonczymy dyskusje, albo zapytajmy polucjantow.
    • babaqba Re: Arogancja policji 19.10.08, 21:12
      Żyjesz w chamskim (tzn. zamieszkanym przez synów Chama) kraju.
      Przyzwyczaj się. To są "panowie władza". A to oznacza, że każdy z nas
      jest niżej i musi być posłuszny, wyglądać licho i trzymać beret w
      łapskach. Bo tak nam kraj skonstruowano: na wzorcach Rosji carskiej.
      To nie są gorzkie żale, tylko realia niestety. Jesteśmy właśnie w
      takim punkcie rozwoju cywilizacyjnego co widać po wpisach na forum.
      Ten stan rzeczy nie powoduje niezgody poddanych. A więc to coś więcej
      niż zwyczaj. To ogólnopolski deficyt cywilizacyjny.
      • billy.the.kid Re: Arogancja policji 19.10.08, 21:46
        łojezuniu- arogancki, guli żumę a ten z prawej bekał, ten z lewej charczał
        nieprzystojnie odbytnicą. to chuligniny jedne.
      • kontik_71 Re: Arogancja policji 19.10.08, 21:50
        Wiesz co.. to podyskutuj sobie tak z np niemiecka policja. jestem
        bardzo ciekaw twoich przyszlych wpisow na forum i narzekania na to
        jak ci po takij dyskusji potraktowali...
      • babcia.klozetova Re: Arogancja policji 19.10.08, 23:14
        babaqba napisała:

        > Żyjesz w chamskim (tzn. zamieszkanym przez synów Chama) kraju.
        > Przyzwyczaj się. To są "panowie władza". A to oznacza, że każdy z nas
        > jest niżej i musi być posłuszny, wyglądać licho i trzymać beret w
        > łapskach. Bo tak nam kraj skonstruowano: na wzorcach Rosji carskiej.
        > To nie są gorzkie żale, tylko realia niestety. Jesteśmy właśnie w
        > takim punkcie rozwoju cywilizacyjnego co widać po wpisach na forum.
        > Ten stan rzeczy nie powoduje niezgody poddanych. A więc to coś więcej
        > niż zwyczaj. To ogólnopolski deficyt cywilizacyjny.

        Opowiem, co spotkało mnie w kraju NIE skonstrowanym na wzór i podobieństwo Rosji
        carskiej: w Szwajcarii. Otóż na granicy, podczas kontroli dokumentów (Grenschutz
        miał je w łapach, drugi stał z boku) chciałam wyjśc i do stojącego opodal kosza
        wyrzucić papierki z cukierków. Drugi Grenzschutz złapał za broń, wycelował we
        mnie i zawołał: "Nich aufsteigen!". I co? Pouczałam go o żuciu gumy? Wychowany
        na wzorach stupajek carskich? Nie! To poczucie waadzy! To samo mamy w przypadku
        rodzimego policjanta.
        • kontik_71 Re: Arogancja policji 19.10.08, 23:25
          hehehe.. tez ci sie zachcialo ze Szwajcarami takie rzeczy
          uskuteczniac.. hehehe.. A to nie jest poczucie wladzy tylko przeppisy
          i ostroznosc funkcjonariuszy... nie wiedzieli czy nie jestes jakims
          furiatem, ktory bedzie chcial robic glupoty. Siedzac w aucie jestes
          pod kontrola..
          Mnie na granicy, po powrocie z zakupow w Nimczech, przez 1,5h
          trzepali bo znalezli w popielniczce niedopalki skretow.. Na nic zdalo
          sie tlumaczenia, ze to tylko i wylacznie tyton jest... I gdy w koncu
          uznali, ze nie mam nic przy sobie to widac bylo, ze sa zawiedzieni...
          To akurat byli funkcjonariusze niemieccy... ale szwajcarzy nie sa
          lepsi.. Ordnung muss sein...

        • viking2 Re: Arogancja policji 20.10.08, 03:54
          babcia.klozetova napisała:
          > wyrzucić papierki z cukierków. Drugi Grenzschutz złapał za broń, wycelował we
          > mnie i zawołał: "Nich aufsteigen!". I co? Pouczałam go o żuciu gumy? Wychowany
          > na wzorach stupajek carskich? Nie! To poczucie waadzy! To samo mamy w przypadku
          > rodzimego policjanta.

          Moze nie tyle "poczucie waaaadzy", ile zwiazkow rodzinnych. Tak, wlasnie
          zwiazkow rodzinnych. On, widzisz, ma taka nierozumna zachcianke, zeby po sluzbie
          wrocic do domu, do zony i do dzieci... A nie na sciane pamiatkowa, ze zdjeciami
          i nazwiskami funkcjonariuszy, ktorzy zgineli na sluzbie...
          Ale na powaznie: sluchaj, on Cie NIE ZNA. Nie ma pojecia kim jestes, co robisz,
          czy jestes osoba praworzadna, czy jestes zrownowazona mentalnie, czy jestes
          zwiazana z jakims "ruchem radykalnym" (jak to sie tymi czasy okresla terroryzm).
          Moze nawet i zaklada, ze najprawdopodobniej jestes zrownowazona, praworzadna,
          normalna i zyczliwa innym - ale jesli sie pomyli, to tylko raz. I dlatego woli
          "pomylic sie po stronie ostroznosci".
          Mnie sie to tez raz przydarzylo, w Pennsylwanii, niedaleko miesciny Allentown,
          gdzie - tak sie zlozylo - bylem sluzbowo.
          Pozna noca zatrzymal mnie zastepca szeryfa - chlopak moze 20-letni - z ktorego
          reakcji bylo widac, ze jego kariera w policji trwa juz pewnie cale 3 tygodnie...
          Ten z kolei kazal mi wysiasc, trzymajac rece tak, zeby one je widzial. Patrze:
          chlopak jest sam (pozniej okazalo sie, ze to oblawa, bo kogos tam bardzo usilnie
          szukali, normalnie byliby we dwoch), mlody, zdenerwowany tak, ze mu sie glos
          lamie, jest pozna noc, teren jest raczej odludny i wystarczy, ze ja kichne, a on
          mnie zastrzeli.
          No i co mialem zrobic? Powiedzialem mu "spokojnie, ja tu jestem obcy,
          przyjechalem sluzbowo do Procter Gamble w Allentown, jade do motelu. Teraz bede
          trzymal rece w gorze i powoli podejde do ciebie tylem. W tylnej kieszeni spodni
          jest moj portfel, wyjmij go i zobacz moje dokumenty. Ja poczekam...".
          Podszedlem, obejrzal, uspokoil sie, schowal "klamke". Potem mnie zapytal, czy ja
          kiedykolwiek sluzylem w policji. A to byl tylko zdrowy rozsadek: on tez mnie nie
          znal...
          • sokolasty Re: Arogancja policji 20.10.08, 09:44
            Gratuluję zimnej krwi.

            Czy ten młody policjant był tak zdenerwowany jak inny, w "Szklanej pułapce 3",
            każący S. L. Jacksonowi nie odbierać telefonu na stacji metra?
            • viking2 Re: Arogancja policji 21.10.08, 01:50
              sokolasty napisał:
              > Czy ten młody policjant był tak zdenerwowany jak inny, w "Szklanej pułapce 3",
              > każący S. L. Jacksonowi nie odbierać telefonu na stacji metra?

              Przypuszczam, ze moze inaczej, ale w tym samym stopniu. Takie "wiejskie"
              otoczenie, pozna noc, a chlopak pewnie ma w glowie, ze ten, kogo szukaja jest
              "uzbrojony i uwazany za niebezpiecznego", wiec jak juz na niego padnie, to nie
              obejdzie sie bez strzelaniny. A do zywego czlowieka - jestem prawie 100%-wo
              pewny - w zyciu nie strzelal. Na strzelnicy, do tarczy, ooo tak, do tej pory to
              juz nawet ze 4 magazynki...:)
              A ten ze "Szklanej Pulapki" to raczej karykatura: nie bardzo wie, co ma w danej
              sytacji zrobic, Jackson (albo raczej grany przezen charakter) moze okazac sie
              zwyklym wariatem, strzelic do niego - publicznie i bez wyraznych objawow
              zagrozenia - to koniec "niebieskiej" kariery, a moze i odsiadka, najlepiej
              goscia przytrzymac i niech go moze zabiora na obserwacje psychiatryczna?
          • alexis_corner Re: Arogancja policji 22.10.08, 21:14
            viking, to rzeczywiście był 3 tygodniowy deputy ;-)
            Ja bym cie rzuciła na glebę i nie pozwoliła na żadne spacery. Nawet tyłem... :-D
            A pomagał by mi w tym, mój gun i jego 12-15 b. szybkich pomocników.
            Na leżąco, buzią do ziemi, był byś mniej grożny i tylna kieszonka też by była dostępna ;-)
            pozdrawiam

            - wredna alexis

            • viking2 Re: Arogancja policji 03.11.08, 02:28
              alexis_corner napisał:

              > viking, to rzeczywiście był 3 tygodniowy deputy ;-)
              > Ja bym cie rzuciła na glebę i nie pozwoliła na żadne spacery. Nawet tyłem... :-
              > D

              Alexis, problem w tym, ze na glebe to w Stanach rzucaja dopiero, jak im sie da
              powod (nie musi byc taki znow "wielki powod", wystarczy, ze zaswiecil kogutem, a
              kierowca "za dlugo" - jak na gliniarz uznanie - zwlekal z zatrzymaniem sie). Bez
              powodu, w razie kontroli "oblawowej" - kiedy tylko sprawdza sie, czy tym
              samochodem jedzie wysoki atletyczny blondyn kolo 30-ki, czy moze 72-letnia
              Murzynka wzrostu "metr piecdziesiat w kapeluszu" - rzucanie na glebe bardzo by
              mnie ucieszylo. Pamietaj, to Stany: rzucisz mnie na glebe bez powodu,
              wideokamera w radiowozie wszystko rejestruje - spotkamy sie w sadzie cywilnym i
              ja juz nigdy nie bede musial pracowac, bo za taka kase to moge byc na emeryturze
              jus od jutra...
              • alexis_corner Re: Arogancja policji 04.11.08, 22:36
                No dobrze ;-)
                Jestem pewna, że nie wałkonił byś się za pieniądze podatników....
                Dalej twierdzę, że ten "szeryf" został chyba "przyniesiony w plecaku" do tego miasteczka.
                Napisałam Ci, co bym zrobiła ciemną nocą na odludziu w czsie kontroli "obławowej" bo, "jak na gliniarz uznanie" bardzo przypominałeś mi tego uzbrojonego bandytę. ;)
                W wersji soft stał byś grzecznie, z szeroko rozstawionymi nogami, oparty o swój samochód(spróbuj oprzeć się o scianę stojąc w odległości 1,5 m od niej, na s z e r o k o rozstawionych nogach.. ) a ja sama znalazła bym twoje papierki w tylnej kieszonce.Lekki ucisk w okolicy kręgosłupa kojarzył by ci się najwyżej z pogrzebem na koszt ubezpieczyciela lub wózkiem inwalidzkim, a nie z drinkiem z kolorową parasolką ;-)
                Jeszcze raz: żadnych spacerów, przodem tyłem, i na oba boki! ;-)
                pzdr

                - wredna alexis
                • viking2 Re: Arogancja policji 05.11.08, 03:55
                  alexis_corner napisał:

                  > No dobrze ;-)
                  > Jestem pewna, że nie wałkonił byś się za pieniądze podatników....

                  Alez oczywiscie, ze walkonilbym sie tak, ze chwilami musialbym isc na "urlop od
                  urlopu"...:):)

                  A ten deputy to rzeczywiscie byl chlopak moze 20-to, moze 21-letni, typowy
                  absolwent szkoly sreniej, ktory nie bardzo wiedzial co ze soba dalej zrobic, ale
                  "szwagier tescia kuzyna", czy ktos tam inny, mial jakies tam chody, moze wlasnie
                  u szeryfa, moze w policji stanowej, albo co.
                  I chlopak idzie do "akademii policji" - co w takim bardziej "wiejskim" wydaniu
                  Pennsylwanii oznacza kilkutygodniowy kurs, a potem zaczyna jezdzic "na drugiego"
                  z nieco bardziej doswiadczonym zastepca szeryfa. Traf chcial, ze wyslali na
                  droge "wszystkich wlacznie z kucharka" to byla oblawa na jakiegos faceta, ktory
                  uciekl z pudla, a siedzial za napady z bronia w reku i zabojstwo (z czego
                  zreczne papugi zrobily "drugi stopien", zamiast "murder one"). Cos mi sie
                  kojarzy notatka prasowa o 30-latku "wzrostu 6 stop i 6 cali wazacym 260 funtow".
                  Nie zlapali go wtedy, a final byl taki, ze o kilka stanow dalej (bodajze w
                  Kansas) ten sam delikwent wybral sobie latwy cel: dwoje 80-latkow. Starsza pani
                  troche sie przestraszyla, a starszy pan okazal sie weteranem II wojny. Byl
                  snajperem w Marines i przez prawie pol wieku utrzymywal swoj stary Springfield
                  .30 we wzorowym porzadku. I okazalo sie, ze szesciostopowy 30-latek swietnie
                  miesci sie w siedmiostopowej trumnie...
                • art.usa Re: Arogancja policji 22.11.08, 19:46
                  alexis_corner napisał:

                  Twe pismo jest świadectwem tego ze ty masz zaawansowano chorobę
                  psychiczna, o tendencji sadystycznej, jeżeli się nie zaczniesz
                  leczyc jak najszybciej, moze jutro byc juz za pozno.
                  Napisz proszę czy masz juz dygoty?.


                  > No dobrze ;-)
                  > Jestem pewna, że nie wałkonił byś się za pieniądze podatników....
                  > Dalej twierdzę, że ten "szeryf" został chyba "przyniesiony w
                  plecaku" do tego m
                  > iasteczka.
                  > Napisałam Ci, co bym zrobiła ciemną nocą na odludziu w czsie
                  kontroli "obławowe
                  > j" bo, "jak na gliniarz uznanie" bardzo przypominałeś mi tego
                  uzbrojonego bandy
                  > tę. ;)
                  > W wersji soft stał byś grzecznie, z szeroko rozstawionymi nogami,
                  oparty o swój
                  > samochód(spróbuj oprzeć się o scianę stojąc w odległości 1,5 m od
                  niej, na s z
                  > e r o k o rozstawionych nogach.. ) a ja sama znalazła bym twoje
                  papierki w tyl
                  > nej kieszonce.Lekki ucisk w okolicy kręgosłupa kojarzył by ci się
                  najwyżej z po
                  > grzebem na koszt ubezpieczyciela lub wózkiem inwalidzkim, a nie z
                  drinkiem z ko
                  > lorową parasolką ;-)
                  > Jeszcze raz: żadnych spacerów, przodem tyłem, i na oba boki! ;-)
                  > pzdr
                  >
                  > - wredna alexis
    • gweeny Re: Arogancja policji 19.10.08, 21:59
      miło by było gdybyś nie oceniała na podstawie jednego f-sza całej
      polskiej Policji

      opowieść znamy z jednej strony tylko i nie wiemy jak zachowywałaś
      się Ty
      a skargę oczywiście złożyć możesz, co do nauczki - to nie mam
      pojęcia jak sobie to wyobrażasz
    • kontik_71 taki jednen kibol.. 19.10.08, 22:04
      tez straszliwe chistorie o policji w kamere powiadal, biedaczek stal
      sobie z boku a wredna policja go do szpitala wyslala.. Pech chcial,
      ze tenze kibol zostal sfilmowany jak rzucal w policje kamieniami..
      Jakosc nagrania z monitoringu byla wyjatkowo dobrej jakosci..

      Twoja opowiesc autorko, pachnie mi podobnie jak skargi kibola..
      • gweeny Re: taki jednen kibol.. 19.10.08, 22:12
        jest też taki jeden były łysiejący bramkarz, którego historia równie
        wzrusza...
        • kontik_71 Re: taki jednen kibol.. 19.10.08, 22:14
          A masz na mysli naszych orlow zbitych przez policje za wypicie
          jednego piwa? :)
          • gweeny Re: taki jednen kibol.. 19.10.08, 22:19
            Ano ;)
            • kontik_71 Re: taki jednen kibol.. 19.10.08, 22:27
              No bo wiesz.. Polska to kraj policyjny jest, w ktorym policja
              bezkarnie strzela do przypadkowych przechodniow, bije palami dzieci
              przy pod szkola. Tylko jakos tylko w Polsce sadzi sie policjantow
              strzelajacych w obronie wlasnej..
            • dogberry Re: taki jednen kibol.. 19.10.08, 22:29
              Najlepszą "nauczkę" koleżanko dasz im przestrzegając od tej chwili przepisów i
              jeżdżąc wyjątkowo ostrożnie i kulturalnie. Policjanci będą sinieć z wściekłości.
              • kontik_71 Re: taki jednen kibol.. 19.10.08, 22:32
                A panstwo nie bedzie moglo sciagac mandatow.. i nawet radary stana
                sie bezuzyteczne...
    • trypel Re: Arogancja policji 20.10.08, 08:52
      Swięte słowa wypowiedziane przez por. Borewicza :) "my nie jesteśmy od lubienia
      tylko od tego żebysmy byli skuteczni"
      Zdecydowanie wolę policję której nikt nie lubi i mało tego której ten kto
      narozrabia sie boi.
      Jestem za tym żeby spałować od czasu do czasu tego kto na to zasługuje i żeby
      ten ktos o tym wiedział. A ponieważ jestem zatrzymywany średnio 2-3x w roku to
      na podstawie ostatnich 20 lat za kółkiem stwierdzam że policjanci są ZAWSZE mili
      jesli sie jest grzecznym i miłym dla nich.
      • tomek854 Re: Arogancja policji 20.10.08, 12:54
        A ja wolę policję, która jest skuteczna i ma szacunek, a do tego jest uprzejma.

        W UK się da - tu policjanci nawet nie muszą nosić broni, żeby mieć szacunek u
        społeczeństwa (nie jest super, ale o wiele lepiej niż u nas).
        • kontik_71 Re: Arogancja policji 20.10.08, 13:05
          A to ciekawe bo ostatnio slyszalem o planach usbrojenia policji w
          GB...
          • trypel Re: Arogancja policji 20.10.08, 14:39
            też słyszałem. Bo stają sie za mało skuteczni wobec dzisiejszych przestepców.
            • kozak-na-koniu Re: Arogancja policji 20.10.08, 14:49
              Chrzanicie. Tam organizacja tak zwanych "resortów ratowniczo -
              siłowych" jest zupełnie inna, jak u nas. Na przykład, podział
              kompetencji między strażą pożarną, pogotowiem ratunkowym, policją
              porządkową kryminalną, drogową... Nie można porównywać.
              • kontik_71 Re: Arogancja policji 20.10.08, 14:58
                tylko widzisz..Trypel uslyszal to w Polsce a ja w CH.. wiec chyba
                jednak cos w tym jest... A co ma organizacja resortow z faktem, ze
                boby (tak ich nazywalaja, prawda?) nie ma juz szansy z nowoczesnym
                bandytyzmem i sama grzecznoscia nie obroni sie przed nozownikiem.. ?
                • trypel Re: Arogancja policji 20.10.08, 15:03
                  No dokładnie o tym było. Że szacunek szacunkiem ale nowoczesni przestepcy po
                  prostu nie czują żadnego respektu przed nieuzbrojonym policjantem.
                  Tak przy okazji zapytam w jakich krajach jest najwięcej awantur na meczach
                  wszczynanych przez bandytów w szalikach? w tych gdzie policja jest grzeczna czy
                  w tych gdzie trzyma za mordę? sam nie wiem bo meczy nie oglądam ale wiem że są
                  kraje gdzie po prostu nastąpiłaby pacyfikacja kibiców i ja bym bił brawo :)
                  • kontik_71 Re: Arogancja policji 20.10.08, 15:19
                    Taka akcja jak niedawno w W-wie, palce lizac... ale jaki krzyk, ze
                    policja brutalna, ze smiala aresztowac duza ilosc bandytow (bo
                    inaczej ich nazwac nie mozna).. a ja tez mowie brawo i tylko tak
                    dalej.. :)
                  • tomek854 Re: Arogancja policji 20.10.08, 20:30
                    No nie wiem... W UK policja jest grzeczna. A ja mieszkam rzut beretem od
                    stadionu narodowego Szkocji. Nie boję się o mój samochód stojący na ulicy ani
                    wyjść z domu też się nie boję.

                    A we Wrocławiu mieszkałem w pobliżu stadionu śląska. Nieopodal mego domu co mecz
                    (blokując jeden pas obwodnicy śródmiejskiej) stał rządek policyjnych suk i
                    policjanci w pełnym rynsztunku szykowali się do boju. A ja w te dni starałem się
                    nie znajdować w pobliżu...
                    • kontik_71 Re: Arogancja policji 20.10.08, 21:01
                      Trzeba bylo pare lat temu postawic auto kolo stadionu gdziekolwiek w
                      UK, to juz bys go nie zobaczyl w stanie zdatnym do uzytku.. a
                      dzisiejszy spokoj masz wlasnie dlatego, ze wzieto kiboli brutalnie i
                      jednoznacznie za geby...
                    • habudzik Re: Arogancja policji 20.10.08, 22:07
                      tomek854 napisał:

                      > No nie wiem... W UK policja jest grzeczna. A ja mieszkam rzut beretem od
                      > stadionu narodowego Szkocji. Nie boję się o mój samochód stojący na ulicy ani
                      > wyjść z domu też się nie boję.

                      Bo z kibolami w UK zrobiono to co powinno się zrobić z polskimi kierowcami .
                      Zapewne bezwiednie udowodniles Edkowi/Emesowi że tylko krótka smycz i kaganiec
                      są w stanie powstrzymać bestię .
                      • habudzik Re: Arogancja policji 20.10.08, 22:08
                        No może jeszcze ogrodzenie pod prądem .
                      • tomek854 Re: Arogancja policji 20.10.08, 22:33
                        Z tym że ja właśnie o tym. Nie mówię, że polska policja ma kupować złodziejom
                        lody, ale chodzi mi o to, że jej działania mają być adekwatne do działań
                        przestępców (wykraczaczy). Czyli - ktoś się zagapił i wszedł na pasy na
                        czerwonym - uprzejmie, z uśmiechem i tak dalej.

                        Ktoś demoluje przystanek - pałą go po łbie.

                        To jest właśnie ta różnica - u nas nigdy nie wiesz, czego się spodziewać po
                        policji, za to jak coś naprawdę nabroisz, to działają tak sobie żeby Cię złapać.

                        Za to w UK policja jest przyjacielem normalnego obywatela (nawet tego nie w 100%
                        idealnego) a wrogiem przestępcy i chuligana.

                        To widać na moim przykładzie nawet: parę lat temu, jak zauwazyliście, zrobiono z
                        kibicami porządek. Teraz więc kibice są porządni. I dlatego policja jest dla
                        nich uprzejma (z uśmiechem kierują ruchem, pomagają, nawet się nad pijanym
                        pochylą z troską....)

                        Bo to ma być jak kpt Żbik: Leczy staruszki, karmi gołąbki, KOMU POTRZEBA wybija
                        ząbki. Z naciskiem na "komu potrzeba".
                        • habudzik Re: Arogancja policji 20.10.08, 23:03
                          tomek854 napisał:

                          > Z tym że ja właśnie o tym.

                          To dobrze , zwracam honor .



                          Nie mówię, że polska policja ma kupować złodziejom
                          > lody, ale chodzi mi o to, że jej działania mają być adekwatne do działań
                          > przestępców (wykraczaczy). Czyli - ktoś się zagapił i wszedł na pasy na
                          > czerwonym - uprzejmie, z uśmiechem i tak dalej.
                          >
                          > Ktoś demoluje przystanek - pałą go po łbie.

                          A ktoś kto wjeżdża pod prąd , łamie najistotniejsze przepisy i na pouczenie
                          odpowiada pouczaniem - na glebe , w kajdany i na 48 aby oprzytomniał(a)
                          • kozak-na-koniu Re: Arogancja policji 21.10.08, 12:48
                            habudzik napisał:

                            > A ktoś kto wjeżdża pod prąd , łamie najistotniejsze przepisy i na
                            pouczenie
                            > odpowiada pouczaniem - na glebe , w kajdany i na 48 aby
                            oprzytomniał(a)

                            A ktoś, kto parkuje na drodze pożarowej, łamie najistotniejsze
                            przepisy dotyczące bezpieczeństwa i apele ma w doopie - na glebe , w
                            kajdany i na 48 aby oprzytomniał(a).
                            • habudzik Re: Arogancja policji 21.10.08, 15:20
                              Nie mam nic na przeciw .
                            • tomek854 Re: Arogancja policji 21.10.08, 22:04
                              > A ktoś, kto parkuje na drodze pożarowej, łamie najistotniejsze
                              > przepisy dotyczące bezpieczeństwa i apele ma w doopie - na glebe , w
                              > kajdany i na 48 aby oprzytomniał(a).

                              Nie. Przyjeżdża laweta z dźwigiem i auto wyjeżdża na parking, gdzie nikomu nie
                              będzie zawadzać.

                              Właściciel otrzymuje od uprzejmego urzędnika baaaaaaaaaaardzo wysoki mandat i
                              rachunek za w/w usługi ;-)

                              Uprzejmość nie wyklucza skuteczności.
                              • kozak-na-koniu Re: Arogancja policji 22.10.08, 09:40
                                To było do towarzysza budzika, co się wtrącasz...;)
                          • tomek854 Re: Arogancja policji 21.10.08, 16:42
                            > A ktoś kto wjeżdża pod prąd , łamie najistotniejsze przepisy i na pouczenie
                            > odpowiada pouczaniem - na glebe , w kajdany i na 48 aby oprzytomniał(a)

                            Jezeli nic nikomu sie nie stalo, to uprzekmie pouczyc lub ukarac mandatem karnym
                            w przewidzianej wysokosci.

                            Jezeli owa osoba poucza slusznie, to przeprosic i sie zastosowac. Jezeli owa
                            osoba poucza nieslusznie, to olac.
                            • habudzik Re: Arogancja policji 21.10.08, 17:36
                              tomek854 napisał:


                              > Jezeli owa osoba poucza slusznie, to przeprosic i sie zastosowac.

                              Ta osoba nie jest od pouczania , ona ma się tylko stosować do
                              poleceń . Widziałes dyskutującego kierowce z policjantem w
                              Ameryce ??????



                              Jezeli owa
                              > osoba poucza nieslusznie, to olac.

                              Reagowac tak samo jak przy pouczaniu nieuzasadnionym
                              • tomek854 Re: Arogancja policji 21.10.08, 22:02
                                Ameryka nie jest dla mnie wzorem cnót wszelakich.

                                A jeżeli chodzi o pouczanie policjantów... Jeżeli zatrzymał mnie policyjny
                                radiowóz bez stopów to powiedzenie im o braku stopów zwiększa bezpieczeństwo na
                                drodze nawet jeśli ja sam zatrzymany zostałem za niemanie świateł i wygląda to
                                na zemstę...
                                • habudzik Re: Arogancja policji 21.10.08, 22:06
                                  tomek854 napisał:

                                  > Ameryka nie jest dla mnie wzorem cnót wszelakich.

                                  ale już wzorem porządku na drogach powinna być . Nie oznacza to że lepszych nie
                                  ma .
                                  • tomek854 Re: Arogancja policji 22.10.08, 14:10
                                    Być może :-)
    • naprawdetrzezwy Masz pretensję, że nie skuli cię powalonej na ziem 20.10.08, 10:29
      ię?


      A powinni jeszcze odebrać ci prawo jazdy za twój drogowy bandytyzm i
      lekceważenie przepisów...
    • edek40 Homosovieticus!!!!!!!!!! 20.10.08, 12:18
      Nie odniose sie do sprawy, bo dla mnie jest ewidentna. Czlowiek popelniajacy wykroczenie drogowe nie jest przestepca podejrzanym o wszelkie zbrodnie swiata. Nalezy mu sie szacunek, a policjant nigdy, przenigdy nie moze stac sie "czlowiekiem". Jest on na sluzbie i musi zachowywac sie "sluzbowo" nawet wtedy, gdy popelniajacy wykroczenie dyskutuje. Nawet gdy robi to w sposob niekulturalny, policjant nie powinien znizac sie do jego poziomu.

      Mamy wiec ewidentny brak kindersztuby, pokaz nieprofesjonalizmu oraz grozby zastosowania przymusu bezposredniego bez wyraznego powodu. Wszystko zasluguje na skarge do przelozonych. Ostatnia sprawa zas powinna zainteresowac prokuratura. Przyznam, ze takie zachowanie cechowalo towarzyszy z ZOMO i wtedy nikogo nie dziwilo. To ze dzis takie zachowanie znajduje poklask na tym forum swiadczy o tym, ze przyzwolenie na naduzycie wladzy wciaz istnieje.

      Najciekawsze jest to, ze na oko te same osoby chwala totalitarny system fotoradarowy bez nawet namiastki poprawy sytuacji drogowej oraz popieraja wylacznie negatywne bodzce wychowawcze w stosunku do kierowcow. Brawo szovietyzowani!

      Ludzie, totalitaryzm sie skonczyl! Biurwa jest kims na uslugach podatnikow. Biurwa/biurw od znakow rowniez. Policjant jest wylacznie strozem porzadku. Nie jest sedzia, ani wykonawca wyroku czy chociaz pokazowego uzycia sily wobec slabszych.
      • kontik_71 Re: Homosovieticus!!!!!!!!!! 20.10.08, 12:38
        Wiesz, to bardzo ciekawe co mowisz... Majac malutko faktow wyciagasz
        straszna ilosc wnioskow, moze by sie wrecz pokusic o napisanie
        jakiejs pracy na tej podstawie..
        W tych wszystkich swoich wnioskach pominales jednak jeden, ale bardzo
        wazny, punkt.. Na calym swiecie policja jest traktowana jak swieta
        krowa, co jest nautalna reakcja na fakt, iz to oni odpowiedaja za
        nasze bezpieczenstwo.. Polska jest jednym z niewielu krajow, gdzie
        policjant nie jest specjalnie chroniony, dowodow na to jest od
        groma..
        nastepnym razem pomysl, zanim zaczniesz obrazac ludzi, bo wyzywanie
        innych od "homo sovieticus" jest wlasnie obrazaniem.
        • tomek854 Re: Homosovieticus!!!!!!!!!! 20.10.08, 12:58
          edek40 20.10.08, 12:18 Odpowiedz
          Nie odniose sie do sprawy, bo dla mnie jest ewidentna.

          kontik_71 napisał:

          > Wiesz, to bardzo ciekawe co mowisz... Majac malutko faktow wyciagasz
          > straszna ilosc wnioskow, moze by sie wrecz pokusic o napisanie
          > jakiejs pracy na tej podstawie..

          On się nie odnosi do sprawy. On pisze ogólnie.

          Ale poza tym ty też masz rację - policjant nie jest u nas dostatecznie chroniony
          prawnie. Za to jest to republika kolesi, którzy będą sprawom wszystkim przeciwko
          kolegom łeb ukręcać... I dlatego polscy policjanci, w przeciwieństwie do innych,
          są przekonani o swojej bezkarności.
        • edek40 Re: Homosovieticus!!!!!!!!!! 20.10.08, 13:00
          Jezeli czytam (a nie mam podstaw aby nie wierzyc w slowa zalozycielki), ze
          policjant zuje gume, to widze, ze gosc jest zle wychowany. Na prosbe o
          kulturalne zachowanie (nawet jesli owa prosba nie byla sformulowana
          nienagannie), policjant zaczyna cos bredzic o czolganiu obywatelki itp. Wybacz,
          ale niezaleznie od winy czy nawet postawy po zatrzymaniu, policjant nie ma prawa
          tak sie zachowywac. Podobnie z reszta jak nie ma prawa jezdzic szybciej (lub
          wyraznie za wolno) niz pozwalaja przepisy, a jezdzi. Byc moze polski policjant
          nie ma takiej prawnej ochrony jak w innych krajach. Niezaleznie od tego nie moze
          sie wynosic ponad prawo i dobre obyczaje tylko dlatego, ze nosi mundur (ktory
          byc moze zmienil z bojowego stroju ZOMO).

          Ja na przyklad nie mam takiej szans na takie emerytury jak na tzw. zachodzie.
          Czy to oznacza, ze moge napadac na banki w celu pobrania "wyrownania"?
          • kontik_71 Re: Homosovieticus!!!!!!!!!! 20.10.08, 13:04
            No coz.. widocznie mamy inne nastwiawienie do calej kwestii.. Na mnie
            autorka sprawia wrazenie chisterycznej paniusi.. Moglbym sie wrecz
            zalozyc, ze polowa jej maila jest zmyslona..
            A co do to jazdy duuuzo wolniej lub szybciej.. to nie tylko domena
            polskiej policji... W CH stosowane jest to nagminnie w celu
            uspokojenia ruchu na wybranym odcinku autostrady i zeby bylo
            ciekawiej to to skutkuje :)

            Aaa jeszcze cos.. z tym ZOMO tos przesadzil i to bardzo.. pomijam juz
            wszystko inne, ale ci juz sa na emeryturach...

            • edek40 Re: Homosovieticus!!!!!!!!!! 20.10.08, 13:18
              > No coz.. widocznie mamy inne nastwiawienie do calej kwestii.. Na mnie
              > autorka sprawia wrazenie chisterycznej paniusi.. Moglbym sie wrecz
              > zalozyc, ze polowa jej maila jest zmyslona..
              > A co do to jazdy duuuzo wolniej lub szybciej.. to nie tylko domena
              > polskiej policji... W CH stosowane jest to nagminnie w celu
              > uspokojenia ruchu na wybranym odcinku autostrady i zeby bylo
              > ciekawiej to to skutkuje :)


              Byc moze jest to chisteryczna paniusia. Z arogancja "wladzy" miewalem do
              czynienia i potrafie sobie wyobrazic opisana interwencje. Nie mam, jak pisalem,
              powodu aby tej relacji nie wierzyc.

              Owszem i ja widzialem, jak policja w D spowalnia ruch np. przed miejscem zatoru.
              U nas ustawiliby sie z radarem...

              Nie widzialem zas policji, ktora jechalaby wyraznie szybciej i nie uzywala przy
              tym sygnalu. A bylo to w Niemczech, gdzie predkosc jak widac ze statystyk, nie
              jest zabojcza. W kraju, gdzie kazda predkosc, co widac po naszych statystykach,
              jest zabojcza, policjant jadacy 80 km/h po warszawskiej drodze szybkiego ruchu,
              na ktorej ktos postawil 50 km/h dziala bardzo demotywujaco. Przeciez biedak moze
              sie zabic, a nie jest tak chroniony, jak na zachodzie.

              > Aaa jeszcze cos.. z tym ZOMO tos przesadzil i to bardzo.. pomijam juz
              > wszystko inne, ale ci juz sa na emeryturach...

              Ano masz racje. Po prostu w domu o tego policjanta wisi kapotka taty z tamtych
              czasow. I te wspomnienia...
              • habudzik Re: Homosovieticus!!!!!!!!!! 20.10.08, 14:59
                edek40 napisał:

                > > No coz.. widocznie mamy inne nastwiawienie do calej kwestii.. Na mnie
                > > autorka sprawia wrazenie chisterycznej paniusi.. Moglbym sie wrecz
                > > zalozyc, ze polowa jej maila jest zmyslona..
                > > A co do to jazdy duuuzo wolniej lub szybciej.. to nie tylko domena
                > > polskiej policji... W CH stosowane jest to nagminnie w celu
                > > uspokojenia ruchu na wybranym odcinku autostrady i zeby bylo
                > > ciekawiej to to skutkuje :)
                >
                >
                > Byc moze jest to chisteryczna paniusia.

                Wg Ciebie paniusia "być może" jest histeryczką natomiast policja " z całą
                pewnością " popełniła przestępstwo .




                Z arogancja "wladzy" miewalem do
                > czynienia

                i guzik nas to interesuje gdyż pamietamy iż ulubionym zajęciem jakiego sie imasz
                to .... opowieści niekoniecznie prawdziwe więc nie ma to sensu .




                >i potrafie sobie wyobrazic opisana interwencje.

                My też potrafimy sobie wyobrazić interwencje . Ja na ten przykład widze to tak :
                paniusia chciała sobie skrócić droge , przejechała przez po2ną ciągłą , wjechała
                od doopy strony , minęła znak B-2 i została zhaltowana . Policjant wypisał
                mandat a paniusia chciała urokiem osobstym zmienić kwalifikację czynu a gdy się
                jej to nie udało ( może pan był "inny" ) obrażona zaczęła pyskować , czepiać się
                gumy do żucia , źle zawiązanego krawatu i co tam jeszcze bo zdaje sobie sprawe
                że w Polsce nikt nie będzie kobiety szarpał i zakuwał w kajdany . Pomyliła się .
                Została uznana za osobę która utrudnia wykonywanie obowiązków służbowych i
                postraszona "przeczołganiem" . No cóż , chamstwo trzeba zwalczać siłOM i
                godnosiOM osobisOM
                • iberia.pl habudzik bądź łaskaw nie wypowiadac się 20.10.08, 20:54
                  za miliony....

                  habudzik napisał:



                  > Wg Ciebie paniusia "być może" jest histeryczką natomiast policja "
                  z całą pewnością " popełniła przestępstwo .

                  bredzisz.

                  > i guzik nas to interesuje gdyż pamietamy iż ulubionym zajęciem
                  jakiego sie imasz
                  > to .... opowieści niekoniecznie prawdziwe więc nie ma to sensu .


                  to, ze ty habudzik konfabulujesz tudziez zmyslasz i wyciagasz bledne
                  wnioski nie oznacza, ze wszyscy dokola tak maja.


                  > My też potrafimy sobie wyobrazić interwencje . Ja na ten przykład
                  widze to tak
                  > :
                  > paniusia chciała sobie skrócić droge , przejechała przez po2ną
                  ciągłą , wjechała od doopy strony , minęła znak B-2 i została
                  zhaltowana . Policjant wypisał mandat a paniusia chciała urokiem
                  osobstym zmienić kwalifikację czynu a gdy się jej to nie udało (
                  może pan był "inny" ) obrażona zaczęła pyskować , czepiać się
                  > gumy do żucia , źle zawiązanego krawatu i co tam jeszcze bo zdaje
                  sobie sprawe że w Polsce nikt nie będzie kobiety szarpał i zakuwał w
                  kajdany . Pomyliła się .
                  > Została uznana za osobę która utrudnia wykonywanie obowiązków
                  służbowych i postraszona "przeczołganiem" . No cóż , chamstwo trzeba
                  zwalczać siłOM i godnosiOM osobisOM


                  kto to jest MY????????????????????????
                  Ty i Twoj brzuch czy jakas inna czesc ciala??
                  Poza tym dlaczego zakladasz, ze autorka chciala swoim urokiem
                  osobistym cokolwiek zdzialac? To, ze twoja zona tak ma albo ty nie
                  znaczy, ze inni tez tak robia.
                  Nie mierz innych swoja miareczka i choc raz odpusc i nie odpisuj.
                  • habudzik Re: habudzik bądź łaskaw nie wypowiadac się 20.10.08, 21:44
                    iberia.pl napisała:

                    > za miliony....

                    Nie robie tego i nie zamierzam tego robić .



                    > > Wg Ciebie paniusia "być może" jest histeryczką natomiast policja "
                    > z całą pewnością " popełniła przestępstwo .
                    >
                    > bredzisz.

                    Nie bredze . Wg Edka paniusia "może być" histeryczką a policja "na pewno" źle
                    postąpiła .



                    > > i guzik nas to interesuje gdyż pamietamy iż ulubionym zajęciem
                    > jakiego sie imasz
                    > > to .... opowieści niekoniecznie prawdziwe więc nie ma to sensu .
                    >
                    >
                    > to, ze ty habudzik konfabulujesz tudziez zmyslasz i wyciagasz bledne
                    > wnioski nie oznacza, ze wszyscy dokola tak maja.

                    Piszesz nie na temat . Ja pisałem że nie jest wazne z kim i z czym się Edzio
                    spotkał .




                    > > My też potrafimy sobie wyobrazić interwencje . Ja na ten przykład
                    > widze to tak
                    > > :
                    > > paniusia chciała sobie skrócić droge , przejechała przez po2ną
                    > ciągłą , wjechała od doopy strony , minęła znak B-2 i została
                    > zhaltowana . Policjant wypisał mandat a paniusia chciała urokiem
                    > osobstym zmienić kwalifikację czynu a gdy się jej to nie udało (
                    > może pan był "inny" ) obrażona zaczęła pyskować , czepiać się
                    > > gumy do żucia , źle zawiązanego krawatu i co tam jeszcze bo zdaje
                    > sobie sprawe że w Polsce nikt nie będzie kobiety szarpał i zakuwał w
                    > kajdany . Pomyliła się .
                    > > Została uznana za osobę która utrudnia wykonywanie obowiązków
                    > służbowych i postraszona "przeczołganiem" . No cóż , chamstwo trzeba
                    > zwalczać siłOM i godnosiOM osobisOM
                    >
                    >
                    > kto to jest MY????????????????????????

                    Ci którzy maja inne zdanie na temat występku tej pani w odróżnieniu Wy - ci
                    którzy stoją za nią i jej zachowaniem murem .




                    > Ty i Twoj brzuch czy jakas inna czesc ciala??
                    > Poza tym dlaczego zakladasz, ze autorka chciala swoim urokiem
                    > osobistym cokolwiek zdzialac?

                    A Ty dlaczego zakładasz że policja była niegrzeczna wobec paniusi ? Bo tak napisała?




                    To, ze twoja zona tak ma albo ty nie
                    > znaczy, ze inni tez tak robia.
                    > Nie mierz innych swoja miareczka i choc raz odpusc i nie odpisuj.

                    Miałaś szansę i ja przesrałaś .
                    • iberia.pl habudziku prymitywny 22.10.08, 09:56
                      habudzik napisał:

                      >iberia.pl> > Nie mierz innych swoja miareczka i choc raz odpusc i
                      nie odpisuj.
                      >
                      > Miałaś szansę i ja przesrałaś .

                      mowil ci juz ktos, ze jestes chamem? KOSZ.
                      • habudzik Re: habudziku prymitywny 22.10.08, 16:58
                        iberia.pl napisała:

                        > > Miałaś szansę i ja przesrałaś .
                        >
                        > mowil ci juz ktos, ze jestes chamem? KOSZ.

                        O i to ile razy . Szczególnie dziewczyny mi to mówiły jak byłem w wieku
                        tartacznym .
                    • a_weasley Domniemanie prawdomówności 26.10.08, 12:17
                      habudzik napisał:

                      >>> My też potrafimy sobie wyobrazić interwencje.
                      >>> Ja na ten przykład widze to tak
                      <ciach beletrystyka>
                      > A Ty dlaczego zakładasz że policja była
                      > niegrzeczna wobec paniusi ? Bo tak napisała?

                      Jeżeli chodzi o mnie, dokładnie tak jest.
                      Oczywiście wszelkie oceny opierają się na domniemaniu - wzruszalnym - że było
                      tak, jak autorka napisała. Jeśli było inaczej, to nasze wypowiedzi przestają
                      dotyczyć konkretnego zdarzenia, a stają się dyskusją abstrakcyjną, że gdyby
                      nastąpiło takie zdarzenie, to postępowanie policjantów ocenilibyśmy tak albo siak.
                      Ostatecznie np. kwestia, czy wjazd w jednokierunkową, złamanie zakazu skrętu w
                      lewo, zawrócenie przez podwójną ciągłą jest tak samo niebezpieczne o piątej po
                      południu i o piątej rano, jest niezależna od konkretnego zdarzenia. Podobnie jak
                      kwestia, czy policjantowi wolno być chamem.
                      • habudzik Re: Domniemanie prawdomówności 26.10.08, 18:02
                        a_weasley napisał:

                        > habudzik napisał:
                        >
                        > >>> My też potrafimy sobie wyobrazić interwencje.
                        > >>> Ja na ten przykład widze to tak
                        > <ciach beletrystyka>
                        > > A Ty dlaczego zakładasz że policja była
                        > > niegrzeczna wobec paniusi ? Bo tak napisała?
                        >
                        > Jeżeli chodzi o mnie, dokładnie tak jest.

                        Jeżeli o Ciebie to może i tak ale niestety dla nas jest ważne to iż każdy sąd da
                        wiare przedstawicelowi prawa choćby z tego prostego powodu jakim jest nieudolna
                        próba obrony przed mandatem przy pomocy kłamstwa ukaranej . Tak samo jak
                        normalne jest iż sąd nie da wiary mężowi który za wszelką cene bedzie ratował
                        ukochaą żonę tak samo nie da wiary ukaranej babie kontra policjant .


                        > Ostatecznie np. kwestia, czy wjazd w jednokierunkową, złamanie zakazu skrętu w
                        > lewo, zawrócenie przez podwójną ciągłą jest tak samo niebezpieczne o piątej po
                        > południu i o piątej rano, jest niezależna od konkretnego zdarzenia.

                        W państwie prawa nie ma znaczenia czy strzelałeś na oślep w tłum zgromadzonych
                        ludzi czy na niemal pustej ulicy .




                        Podobnie ja
                        > k
                        > kwestia, czy policjantowi wolno być chamem.

                        Problem w tym że dla ukaranej baby policjant jest już chamem w chwili gdy nie
                        ulegnie namowom i błaganiom , dość często jest tez w jej oczach pedałem .
                        • a_weasley Re: Domniemanie prawdomówności 26.10.08, 18:18
                          Habudzik napisał w takim tonie, jakby miał pojęcie o tym, o czym pisze:

                          >>> A Ty dlaczego zakładasz że policja była
                          >>> niegrzeczna wobec paniusi ? Bo tak napisała?

                          >> Jeżeli chodzi o mnie, dokładnie tak jest.

                          > Jeżeli o Ciebie to może i tak ale niestety dla nas jest ważne
                          > to iż każdy sąd

                          Uwaga pierwsza: nie jesteśmy w sądzie i możemy sobie pozwolić na luksus
                          rozpatrywania sprawy na gruncie wersji Laurencji - przynajmniej dopóty, dopóki
                          ta wersja jest spójna i wewnętrznie niesprzeczna. A jest.

                          > da wiare przedstawicelowi prawa
                          <ciach>
                          > Tak samo jak normalne jest iż sąd nie da wiary mężowi
                          > który za wszelką cene bedzie ratował ukochaą żonę

                          Czy już Ci ktoś powiedział, że jak się nie ma o czymś pojęcia, to należy
                          wykorzystać okazję, żeby siedzieć cicho?
                          Kodeks postępowania karnego nie zna cenzusu świadka. Gdyby w sądzie wersja
                          obywatela okazała się spójna, a policjant się plątał, i gdyby to jeszcze była
                          któraś z rzędu skarga na danego policmajstra, jego sprawa nieszczególnie wygląda.

                          > W państwie prawa nie ma znaczenia czy strzelałeś na oślep
                          > w tłum zgromadzonych ludzi czy na niemal pustej ulicy.

                          Kolejna niewykorzystana okazja.
                          Oczywiście, że na ocenę przestępstwa wpływa wyrządzona szkoda lub stworzone
                          zagrożenie. Jeżeli będę strzelał na pustej ulicy w nocy, odpowiem za zakłócenie
                          spokoju publicznego. Jeżeli na pełnej - za sprowadzenie niebezpieczeństwa, a
                          jeśli kogoś zabiję - za zabójstwo.
                          Takie państwo prawa, jak piszesz, to będzie, jak jakieś stworzysz.

                          > Problem w tym że dla ukaranej baby policjant jest już chamem
                          > w chwili gdy nie ulegnie namowom i błaganiom , dość często
                          > jest tez w jej oczach pedałem.

                          Jeżeli policjant się zachowuje tak, jak opisuje Laurencja, to jest to zachowanie
                          chamskie. Na temat preferencji seksualnych policjanta, OIP, nikt się nie
                          wypowiadał i ja nie zamierzam robić początku.
                          • habudzik Re: Domniemanie prawdomówności 26.10.08, 18:26
                            a_weasley napisał:

                            > Habudzik napisał w takim tonie, jakby miał pojęcie o tym, o czym pisze:
                            >
                            > >>> A Ty dlaczego zakładasz że policja była
                            > >>> niegrzeczna wobec paniusi ? Bo tak napisała?
                            >
                            > >> Jeżeli chodzi o mnie, dokładnie tak jest.
                            >
                            > > Jeżeli o Ciebie to może i tak ale niestety dla nas jest ważne
                            > > to iż każdy sąd
                            >
                            > Uwaga pierwsza: nie jesteśmy w sądzie i możemy sobie pozwolić na luksus
                            > rozpatrywania sprawy na gruncie wersji Laurencji - przynajmniej dopóty, dopóki
                            > ta wersja jest spójna i wewnętrznie niesprzeczna. A jest.

                            Właśnie jej wypowiedź jest sprzeczna co wykazali inni forumowicze w podtemacie o
                            dyktafonie , świadkach itp.





                            > > da wiare przedstawicelowi prawa
                            > <ciach>
                            > > Tak samo jak normalne jest iż sąd nie da wiary mężowi
                            > > który za wszelką cene bedzie ratował ukochaą żonę
                            >
                            > Czy już Ci ktoś powiedział, że jak się nie ma o czymś pojęcia, to należy
                            > wykorzystać okazję, żeby siedzieć cicho?
                            > Kodeks postępowania karnego nie zna cenzusu świadka. Gdyby w sądzie wersja
                            > obywatela okazała się spójna, a policjant się plątał, i gdyby to jeszcze była
                            > któraś z rzędu skarga na danego policmajstra, jego sprawa nieszczególnie wygląd
                            > a.

                            A dlaczego uważasz że policjant by się plątał i w jakiej kwestii ? Żucia gumy
                            ???? May słowo przeciw słowu .




                            > > W państwie prawa nie ma znaczenia czy strzelałeś na oślep
                            > > w tłum zgromadzonych ludzi czy na niemal pustej ulicy.
                            >
                            > Kolejna niewykorzystana okazja.
                            > Oczywiście, że na ocenę przestępstwa wpływa wyrządzona szkoda lub stworzone
                            > zagrożenie. Jeżeli będę strzelał na pustej ulicy w nocy, odpowiem za zakłócenie
                            > spokoju publicznego. Jeżeli na pełnej - za sprowadzenie niebezpieczeństwa

                            Nic z tego kolego . I w jednym i w drugim przypadku czyn będzie uznany za taki
                            sam ( zastrzelenie kogos pomijamy )




                            > Takie państwo prawa, jak piszesz, to będzie, jak jakieś stworzysz.
                            >
                            > > Problem w tym że dla ukaranej baby policjant jest już chamem
                            > > w chwili gdy nie ulegnie namowom i błaganiom , dość często
                            > > jest tez w jej oczach pedałem.
                            >
                            > Jeżeli policjant się zachowuje tak, jak opisuje Laurencja, to jest to zachowani
                            > e
                            > chamskie.

                            To znaczy jak się zachowuje ? Zuje gume i być może jest niewrażliwy na damskie
                            umizgi .



                            Na temat preferencji seksualnych policjanta, OIP, nikt się nie
                            > wypowiadał i ja nie zamierzam robić początku.

                            Ja też nie co nie oznacza że nie zajmie się nimi odrzucona kobieta. One tak już
                            mają .
                            • a_weasley Re: Domniemanie prawdomówności 26.10.08, 18:36
                              habudzik napisał:

                              > Właśnie jej wypowiedź jest sprzeczna co wykazali inni
                              > forumowicze w podtemacie o dyktafonie , świadkach itp.

                              Świadków z góry nie przygotowała. Co zaś do dyktafonu - gdybym takowy miał w
                              komórce, włączałbym go na widok lizaka, a wyłączał po pożegnaniu się z
                              policjantem. Bo doświadczenia z umundurowaną władzą nauczyły mnie, że to się
                              może przydać.

                              > A dlaczego uważasz że policjant by się plątał i w jakiej kwestii?

                              Podałeś ogólną regułę, z której wynika, że w sądzie władza zawsze ma rację. Tak
                              to było w kraju, w którym dotąd mentalnie żyjesz - a i to, wbrew pozorom, nie
                              zawsze.

                              > Nic z tego kolego. I w jednym i w drugim przypadku czyn
                              > będzie uznany za taki sam ( zastrzelenie kogos pomijamy).

                              A otóż nie, bo mamy wykroczenie zakłócenia porządku publicznego i mamy
                              przestępstwo sprowadzenia niebezpieczeństwa, w porywach usiłowania zabójstwa. Do
                              pierwszego wystarczy hałas, do drugiego musi być konkretne zagrożenie, do
                              trzeciego okoliczności wskazujące na zamiar.

                              > Ja też nie co nie oznacza że nie zajmie się nimi
                              > odrzucona kobieta. One tak już mają.

                              Co, pozazdrościłeś policjantowi i pokazujesz, że też potrafisz być chamem? Na
                              razie żadne odrzucenie z niczego nie wynika. Ani narzucanie się. Wszystko to są
                              Twoje domysły, niczym nie poparte.

                              Tak, Emes i inni, ja wiem, że tej istoty nie przekonam, ale tak miło się rozmawia...
                              • habudzik Re: Domniemanie prawdomówności 26.10.08, 18:49
                                a_weasley napisał:

                                > habudzik napisał:
                                >
                                > > Właśnie jej wypowiedź jest sprzeczna co wykazali inni
                                > > forumowicze w podtemacie o dyktafonie , świadkach itp.
                                >
                                > Świadków z góry nie przygotowała. Co zaś do dyktafonu - gdybym takowy miał w
                                > komórce, włączałbym go na widok lizaka, a wyłączał po pożegnaniu się z
                                > policjantem. Bo doświadczenia z umundurowaną władzą nauczyły mnie, że to się
                                > może przydać.

                                Tak , a potem zadawał pytania na forum jak z nim walczyć . Po co się pytała
                                skoro miało go nagranego ?





                                > > A dlaczego uważasz że policjant by się plątał i w jakiej kwestii?
                                >
                                > Podałeś ogólną regułę, z której wynika, że w sądzie władza zawsze ma rację.

                                Nieprawda . Poddałem w wątpliwość "nie plątanie" się baby a pewność że plątał
                                się będzie przyzwyczajony policjant . Jeśli oboje się nie będą plątać to bedzie
                                słowo kierowcy przeciw słowu policjanta i w takiej sytuacji sąd da wiare
                                policjantowi .






                                >
                                > > Nic z tego kolego. I w jednym i w drugim przypadku czyn
                                > > będzie uznany za taki sam ( zastrzelenie kogos pomijamy).
                                >
                                > A otóż nie, bo mamy wykroczenie zakłócenia porządku publicznego

                                Poprzez strzelanie do ludzi ???? Dobrze się czujesz ???



                                i mamy
                                > przestępstwo sprowadzenia niebezpieczeństwa, w porywach usiłowania zabójstwa. D

                                Tak ale i w jednym i drugim przypadku strzela się do potęcjalnej ofiary . To nie
                                jest zdarzenie na stzrelnicy i na meczu .




                                > > Ja też nie co nie oznacza że nie zajmie się nimi
                                > > odrzucona kobieta. One tak już mają.
                                >
                                > Co, pozazdrościłeś policjantowi i pokazujesz, że też potrafisz być chamem? Na
                                > razie żadne odrzucenie z niczego nie wynika. Ani narzucanie się. Wszystko to są
                                > Twoje domysły, niczym nie poparte.

                                A czym popierasz że policjant był chamem ? Nie masz możliwości wysłuchać jego
                                zdania i wierzysz tylko w to co baba pisała a ona ponieważ wie że nie jest to do
                                sprawdzenia mogła napisać cokolwiek , nawet że ją zgwałcił .
                                • a_weasley Re: Domniemanie prawdomówności 26.10.08, 19:28
                                  habudzik napisał:

                                  > Po co się pytała skoro miało go nagranego?

                                  A co mnie to obchodzi?

                                  >> A otóż nie, bo mamy wykroczenie zakłócenia
                                  >> porządku publicznego

                                  > Poprzez strzelanie do ludzi? Dobrze się czujesz?

                                  Doskonale. A w każdym razie na tyle dobrze, żeby zauważyć, że mam do czynienia z
                                  dowodzeniem przez zmianę założeń. Początkowo pisałeś o PUSTEJ ulicy.
                                  • habudzik Re: Domniemanie prawdomówności 26.10.08, 23:21
                                    a_weasley napisał:

                                    > habudzik napisał:
                                    >
                                    > > Po co się pytała skoro miało go nagranego?
                                    >
                                    > A co mnie to obchodzi?

                                    Bo jeśli chcesz być uznawany za obiektywnego to powinno Cię to zastanowić
                                    przynajmniej




                                    > >> A otóż nie, bo mamy wykroczenie zakłócenia
                                    > >> porządku publicznego
                                    >
                                    > > Poprzez strzelanie do ludzi? Dobrze się czujesz?
                                    >
                                    > Doskonale. A w każdym razie na tyle dobrze, żeby zauważyć, że mam do czynienia
                                    > z
                                    > dowodzeniem przez zmianę założeń. Początkowo pisałeś o PUSTEJ ulicy.

                                    O "niemal" pustej . Oznacza to że nie wykluczone że ktoś na niej jednak jest .
                  • jureek Re: habudzik bądź łaskaw nie wypowiadac się 21.10.08, 12:37
                    iberia.pl napisała:

                    > kto to jest MY????????????????????????

                    No jak to kto? Habudzik i Poll :)
                    Jura
                    • habudzik Re: habudzik bądź łaskaw nie wypowiadac się 21.10.08, 12:43
                      Baaaaardzo zabawne .
                      • kozak-na-koniu Re: habudzik bądź łaskaw nie wypowiadac się 21.10.08, 12:51
                        Nie zabawne, tylko poważna sprawa. Rozdwojenie jaźni jednak leczy
                        się na forum "depresja", a nie "bezpieczeństwo na drodze".
                        • habudzik Re: habudzik bądź łaskaw nie wypowiadac się 21.10.08, 15:22
                          No to rób zjad na "depresja" .
                          • kozak-na-koniu Re: habudzik bądź łaskaw nie wypowiadac się 22.10.08, 08:13
                            Co to jest "zjad"? Czy to coś z żarcia?
                            • habudzik Re: habudzik bądź łaskaw nie wypowiadac się 22.10.08, 08:25
                              Raczej to z drugiej strony - to co po żarciu zostawiasz .
                              • kozak-na-koniu Re: habudzik bądź łaskaw nie wypowiadac się 22.10.08, 09:07
                                Uc, co zaelokwencja, jaki zakres wiedzy ogólnej... Jestem pod
                                wrażeniem.:)
                      • iberia.pl Re: habudzik bądź łaskaw nie wypowiadac się 22.10.08, 09:57
                        habudzik napisał:

                        > Baaaaardzo zabawne .

                        jak kaaaazdy WASZ post:-D
                        • habudzik Re: habudzik bądź łaskaw nie wypowiadac się 22.10.08, 10:08
                          Nie bój się . One NAS tez bawią bo nie umiesz na nie odpowiedzieć .
                    • edek40 Re: habudzik bądź łaskaw nie wypowiadac się 21.10.08, 12:50
                      Baaaaardzo zabawne .
                      • habudzik Re: habudzik bądź łaskaw nie wypowiadac się 21.10.08, 15:24
                        A co masz w temacie do napisania . Dalej stoisz na stanowisku że
                        paniusia "mogła" a policja "na pewno" ????
                  • alexis_corner Re: habudzik bądź łaskaw nie wypowiadac się 29.10.08, 19:48
                    iberia.pl napisała:
                    kto to jest MY????????????????????????
                    > Ty i Twoj brzuch czy jakas inna czesc ciala??
                    > Poza tym dlaczego zakladasz, ze autorka chciala swoim urokiem
                    > osobistym cokolwiek zdzialac? To, ze twoja zona tak ma albo ty nie
                    > znaczy, ze inni tez tak robia.
                    > Nie mierz innych swoja miareczka i choc raz odpusc i nie odpisuj.


                    I jeszcze ja. To jest już NAS troje. :-D
                    Ja też uważam, że paniusia konfabuluje. Swoją drogą ciekawe pojęcie "uroku
                    osobistego"... ;-)

                    - wredna alexis
      • inguszetia_2006 Re: Homosovieticus!!!!!!!!!! 20.10.08, 16:22
        Witam,
        Edek;-) Dla mnie policjant może sobie żuć gumę,a nawet może memłać w
        paszczy lizaka. Taki jeden z lizakiem w paszczy, to nawet był moim
        idolem, jak byłam mała;D I jakoś nikt mu tego lizaka nie kazał
        wyjmować. To by było poniekąd paradne; panie, wyciąg tego lizaka z
        ustów, jak do mnie przemawiasz. Ha, ha, ha...;-) I zapuść pan włosy,
        bo łysi to chodzą na stadiony, a pan mundur reprezentujesz. Albo jak
        do mnie mówisz, to załóż pan czapkę, bo mi po oczach daje;-)
        Tak to widzę w wersji polskiej;D
        Pzdr.
        Inguszetia





        • edek40 Re: Homosovieticus!!!!!!!!!! 20.10.08, 18:44
          > Tak to widzę w wersji polskiej;D

          No tak. Ale my juz nie tylko w Polsce, ale i w Jewropie.
    • kozak-na-koniu Re: Arogancja policji 20.10.08, 12:57
      Złóż skargę na piśmie (listem poleconym lub dostarcz osobiście za
      potwierdzeniem przyjęcia) do właściwego terytorialnie Biura Spraw
      Wewnętrznych - z podaniem czasu, miejsca, nazwisk policjantów, ich
      numerów służbowych (powinni byli się przedstawić, jeśli tego nie
      zrobili - tym gorzej dla nich), dobrze byłoby mieć świadków
      zajścia... Po 21 dniach powinnaś dostać odpowiedź, od której możesz
      się odwoływać...
      • kozak-na-koniu Re: Arogancja policji 20.10.08, 12:59
        Jeszcze jedno:
        www.policja.pl/wai/pol/227/11075/Kontakt.html
      • gweeny Re: Arogancja policji 20.10.08, 16:09
        taa od razu niech do Trybunału Sprawiedliwości pisze...
        • kontik_71 Re: Arogancja policji 20.10.08, 16:12
          Eee jak juz to do trybunalu do spraw zbrodni wojennych...
          • lotka.z Re: Arogancja policji 20.10.08, 16:57
            Najlepsze i najprostrze rozwiazanie z policjantami : nie lamac
            przepisow i zachowac bezpieczenstwo na drodze. Towarzystwo tych
            panow wtedy nie bedzie potrzebne. Nie szukajmy dziury w calym.
            Przy kontroli panowie policjanci nie zabraniaja zuc gumy nam , wiec
            czemu my im mamy zabraniac :-))) Robmy swoje i pozwolmy im tez
            wykonywac swoja prace , a jesli czasami udajemy ,, ale o co
            chodzi ...,, to nie dziwmy sie, ze nie maja ochoty byc uprzejmi w
            rozmowie z nami.
            pozdr
            lotka
            • laurencja2 Re: Arogancja policji 20.10.08, 23:00
              Miło że tyle osób wypowiedziało się na ten temat.Muszę pyrzyznać rację
              zamieściłam dośc lakoniczny opis zdarzenia.Nie kwestnionowałam zasadnosci kary
              wręcz przeciwnie byłam opanowana i spokojna a do tego mam 2 swiadków ktorzy byli
              ze mna w momencie zatrzymania jednak oburzyło mnie zachowanie policji jej
              lekcewazący i arogancki ton oraz całkowity brak zachowania procedur.Wygladalo
              tow ten sposób ja mam władze i wolno mi wszystko.Dziś odwiedziłam komendę i
              poprosiłam o rozmowę z przełożonym drogówki przedstawiłam mu moja wersje
              zdarzenia oraz przekazałam nagranie na dyktafonie całego zajścia .Okazało się że
              nie jest to pierwsza skarga na tego policjanta i jego zachowanie na
              słuzbie.zlozyłam oficjalną skargę na pismie i z tego co poinformował mnie
              przełozony drogowki prawdopodobnie konsekwencją jaką poniesie policjant będzie
              wydalenie z policji .Po wysluchaniu nagranianie nie krył oburzenia .Okazalo się
              równiez ze za moje przewinieni mandat mam zawyzony i ilość punktow takze.
              • inguszetia_2006 Re: Arogancja policji 20.10.08, 23:20
                Witam,
                Wybacz, Laurencja, ale cała ta historia byłaby bardziej strawna,
                gdybyś nie zeznała o dyktafonie;-)Zatrzymała Cię policja, a Ty
                włączyłaś dyktafon i zaczęłaś nagrywać? A w dodatku byli
                świadkowie... Czyli prowokacja doskonała?;-) A może zaczaiłaś się na
                wrednego policjanta, specjalnie wjechałaś pod prąd, świadkowie byli
                w samochodzie, a dyktafon już naszykowany?;D
                Taak...;-)A świstak w tym czasie, co robił?;-)
                Pzdr.
                Inguszetia
              • kontik_71 Re: Arogancja policji 20.10.08, 23:26
                Placzesz sie w zeznaniach.. najpierw prosisz o pomoc bo nie wiesz co
                zrobic aby naskarzyc na policjanta a terza okazuje sie, ze mialas
                wszystko przygotowane i wiedzialas gdzie isc i co zrobic.. I nagle
                sie jeszcze swiadkowie znalezli... ehhh.. fantazja cie ponosi...
              • gweeny Re: Arogancja policji 21.10.08, 10:22
                bzdury Laurencja opowiadasz, naczelnik drogówki nie mógł Ci tak
                powiedzieć, bo nie zna wyników postępowania, które to zostanie
                przeprowadzone o ile rzeczywiście złożyłaś skargę (które tak
                właściwie przyjmuje komendant a nie naczelnik sekcji)

                myślisz, że to tak łatwo wywalić policjanta ze służby? co najwyżej
                zostanie przeniesiony na stanowisko na którym nie będzie miał
                bezpośredniego kontaktu z petentami - ale Ty się o tym nie dowiesz

                i jeszcze jedna rzecz - nagle okazuje się że masz świadków i
                nagranie na dyktafonie? a jeszcze jakiś czas temu pytałaś jak mu dać
                nauczkę? to co, nagłe oświecenie?

                • habudzik Re: Arogancja policji 21.10.08, 15:29
                  Czyżby ta Lukrecja to była... Edek z innym nickiem ????
            • kozak-na-koniu Re: Arogancja policji 21.10.08, 12:32
              lotka.z napisała:

              > Nie szukajmy dziury w calym.

              Nawet jeśli pan policjant sugeruje na przykład chęć przyjęcia
              łapówki, stosuje środki nieadekwatne do okoliczności (przypominam o
              gradacji kar - od ustnego upomnienia do dożywocia - nigdy odwrotnie)
              albo stawia wyssane z palca, niczym niepoparte zarzuty? Kpisz sobie,
              czy o drogę pytasz?
              • lotka.z Re: Arogancja policji 21.10.08, 20:21
                kozaku nie cytuj tylko czesci tekstu, ale przeanalizuj cala
                wypowiedz - moja przynajmniej ;)
                Poza tym autorka tego watku musiala sie chyba jakis sensacji
                naczytac :-)
                pozdr
                • kozak-na-koniu Re: Arogancja policji 22.10.08, 08:19
                  Zadała pytanie, a ja odpowiedziałem, i mało mnie obchodzi czy jest
                  to jeszcze jeden nawiedzony naprawiacz świata, dziennikarz
                  poszukujący "ciekawego tematu" albo montujący kolejną durną akcję,
                  czy ktoś inny.Z Twojego tekstu natomiast wybrałem to, co moim
                  zdaniem stanowiło jego esencję: policjant jest panem i władcą, jego
                  postępki są niepodważalne i niepodlegające dyskusji i jedynym
                  wyjściem dla szaraczka jest położyć uszy po sobie, podporządkować
                  się i podziękować. Nie uważam tak, gdyż moim zdaniem cywilizowanych
                  ludzi charakteryzuje to, że mają własne zdanie, potrafią walczyć i
                  nie boją się urzędasów.
                  • lotka.z Re: Arogancja policji 22.10.08, 09:04
                    lotka.z napisala:
                    Przy kontroli panowie policjanci nie zabraniaja zuc gumy nam , wiec
                    czemu my im mamy zabraniac :-))) Robmy swoje i pozwolmy im tez
                    wykonywac swoja prace , a jesli czasami udajemy ,, ale o co
                    chodzi ...,, to nie dziwmy sie, ze nie maja ochoty byc uprzejmi w
                    rozmowie z nami.
                    - ten tekst chyba nie wskazuje, ze postawilam policjantow ponad nami
                    szaraczkami kolego kozaku-na-koniu ;-)
                    pozdr
                    • kozak-na-koniu Re: Arogancja policji 22.10.08, 09:50
                      Jest to kwestia subiektywnego odbioru. Od tego właśnie są instytucje
                      kontrolujące, by sprawę rozpatrzyć uwzględniając dane ze wszystkich
                      zainteresowanych stron, zająć stanowisko i podjąć adekwatne
                      działania. Żucie gumy, palenie peta, smarkanie, plucie, pierdzenie w
                      trakcie wykonywania czynności urzędowych itd. same w sobie nie są
                      zabronione i przez drugą stronę mogą być odebrane różnie - od
                      obojętności do zgorszenia, jednak już groźby "rzucenia na glebę" na
                      zwróconą uwagę mają znamiona przekroczenia uprawnień w celu
                      odegrania się i pokazania "kto tu rządzi".
        • kozak-na-koniu Re: Arogancja policji 21.10.08, 12:28
          gweeny napisała:

          > taa od razu niech do Trybunału Sprawiedliwości pisze...

          A Ty poczytaj sobie konstytucję i ustawę o policji. Biuro Spraw
          Wewnętrznych właśnie po to zostało utworzone: jest to taka "policja
          w policji", bo w cywilizowanych i demokratycznych krajach policjant
          nie jest Carem i Bogiem i nie stoi ponad prawem. Czy założycielka
          wątku jest pieniaczem, czy też nie jest - nie jest
          ubezwłasnowolniona i skarga MUSI być rozpatrzona.
          • jureek Re: Arogancja policji 21.10.08, 13:20
            Mało kiedy się Kozak zgadzamy, ale w tym przypadku przyznaję Ci 100% racji. Po
            to są te instytucje, żeby z nich korzystać. Policjanci wcale nie są takimi
            aniołkami, jak to niektórzy próbują tu przedstawiać. Czasami rzeczywiście
            przydałby się dyktafon. Gdy w 2 tygodnie po wprowadzeniu obowiązkowego świecenia
            jechałem w słoneczny dzień bez świateł to najpierw żądali ode mnie 500 PLN na
            początek, potem były teksty, czy nie szkoda mi tych pieniędzy i inne
            niedwuznaczne sugestie, że można się dogadać. Gdy odpowiedziałem, że oczywiście
            kasy szkoda, ale jestem przekonany, że jak się odwołam, to na pewno sąd uzna, że
            mandat był zawyżony, okazało się, że za to samo wykroczenie można też wystawić
            mandat w wysokości 100 PLN i tyle w końcu zapłaciłem.
            Jura

            P.S. Jeden z nich też żuł gumę, ale nie to było najistotniejsze, ciekawsze było,
            że gdy tak sobie gadaliśmy na poboczu, obok nas śmigały ciężarówki sporo ponad
            50 kmh, a teren był naprawdę zabudowany, ale mało to moich policjantów
            obchodziło. Dla nich ważniejsze było, że mieli obcokrajowca, któremu można
            wystawić mandat gotówkowy, a nie kredytowy.
            • kozak-na-koniu Re: Arogancja policji 22.10.08, 08:31
              Cóż, policjanci też ludzie... Wielokrotnie miałem doczynienia z
              policją w różnym charakterze i mogę przedstawić całą gamę skrajnie
              różnych postaw, zachowań itd.. "Czarna owca" może się zdarzyć
              wszędzie i po właśnie, by je wyłuskiwać tworzy się takie instytucje.
              W razie umotywowanej potrzeby więc, nie ma co się "szczypać".:)
      • tomek854 Re: Arogancja policji 20.10.08, 22:37
        > Po 21 dniach powinnaś dostać odpowiedź, od której możesz
        > się odwoływać...

        A dostaniesz odpowiedź wykrętną, którą będziesz się mógł podetrzeć. Jednak wtedy
        się odwołasz, i w odwołaniu sam komendant wojewódzki ci napisze, że przecież już
        ci odpowiedzieli, więc czego się pienisz.

        Z autopsji - policja parkująca na ścieżce rowerowej na którą nie da się wjechać
        inaczej jak po trawniku i rozwiązująca tam w radiowozie krzyżówki.
        • ewosia Re: Arogancja policji 21.10.08, 09:29
          przypowieść: weszłam z koleżanką na egzamin z prawa karnego - ona
          pierwsza, ja dostawałam pytania po niej - nie powiedziała ani
          jednego słowa na temat przepisów, zaklinała się tylko, że się
          uczyła. Wyszłyśmy z sali, ja z czwórką, ona z fają. Wszyscy rzucili
          się pytać, jakie pytania i jak koleś etc. Laska powiedziała, że
          wszystko gnojowi jak na świętej spowiedzi, że męczył, dopytywał i
          rozrzeszał pytania, dopóki jej nie zgnoił, że chamski był, że kpił z
          niej i w końcu ją udupił. Długo jeszcze stałam na schodach i się
          zastanawiałam, jak to, co tam się faktycznie stało. Bo koleś
          pytanie, cisza, no to pani niech powie mówił do mnie. Żadnych
          kąśliwości, żadnej arogancji. Tak to jest z relacjami
          jednostronnymi.
          Atak pod tytułem: wyjmij gumę z buzi był próbą upupienia dorosłych
          kolesiów wykonujących czynność służbową - zwykłe chamstwo.
          Parę razy zatrzymała mnie policja, nigdy nie robiłam afery,
          proponowałam, że może skończymy na pouczeniu, które sobie wezmę na
          poważnie do serca. Raz tylko pan policjant wręczył mi mandat,
          tłumaczył, że nie może inaczej - ale przyjechał za mną do szpitala
          po kolizji z drzewem, byłam trzeźwa i winna, skończyło się na 6
          punktach i mandacie 50 złotych. On ma taką pracę.
        • kozak-na-koniu Re: Arogancja policji 21.10.08, 12:38
          Niestety, tak się kończy wiele spraw - może i dobrze, gdyż pieniaczy
          nie brakuje. Z drugiej strony jednak, nadanie sprawie toku urzędwego
          sprawia, że zawsze pozostaje po niej śad w dokumentach i w przypadku
          nagromadzenia większej ilości podobnych może się okazać że śmieci
          pod dywan już nie da się zamieść...
          • alexis_corner Re: Arogancja policji 23.10.08, 16:10
            (...).Okazało się że
            nie jest to pierwsza skarga na tego policjanta i jego zachowanie na
            słuzbie.zlozyłam oficjalną skargę na pismie i z tego co poinformował mnie
            przełozony drogowki prawdopodobnie konsekwencją jaką poniesie policjant będzie
            wydalenie z policji .Po wysluchaniu nagranianie nie krył oburzenia .Okazalo się
            równiez ze za moje przewinieni mandat mam zawyzony i ilość punktow takze.(...)


            No proszę! Zostanie wydalony za żucie gumy! Miał chłop peha...
            W ustach ;-D
            A świstak znów zawija w sreberka, bo go z centrali wy...dalili

            - wredna alexis
            • kozak-na-koniu Re: Arogancja policji 24.10.08, 08:07
              Niech sobie nawet je kanapkę - byle obowiązki wykonywał sumiennie,
              rzetelnie i bezstronnie, a rzucanie na glebę w kajdankach stosował
              tam, gdzie trzeba, a nie tam, gdzie mu sugeruje chora ambicja.
              • alexis_corner Re: Arogancja policji 25.10.08, 12:43
                Zapomniałeś jeszcze, kozaku, o waleniu pałą po głowie i strzelaniu z
                przystawienia. Tylko co to ma wspólnego z bajaniem tej pani?

                Ja np., mogę założyć sobie wątek pt. "Policjant skosił mnie serią z kałasza po
                uprzednim spałowaniu, za brak ważnego badania technicznego(mam nagranie na mojej
                komórce) - co o tym sądzicie?"
                Tak mi sugeruje moja chora wyobraźnia...:-D


                - wredna alexis
                • kozak-na-koniu Re: Arogancja policji 27.10.08, 14:44
                  Ty samo, co Twoje teorie. Chyba, że przy tym byłaś, więc wiesz, ale
                  jak byłaś - to przedstaw dowody, a jak nie byłaś - to przeczytaj
                  jedną z moich wcześniejszych wypowiedzi w tym wątku i nie zawracaj
                  gitary.
                  • alexis_corner Re: Arogancja policji 27.10.08, 21:09
                    Przeczytaj sobie, kozaku, OSTATNIA wypowiedź pani "oburzonej i sponiewieranej"
                    wyciagnij wnioski
                    przestań teoretyzować i nie zawracaj bałałajki.

                    - wredna alexis
                    • kozak-na-koniu Re: Arogancja policji 28.10.08, 08:30
                      Żeby nie było, że się powtarzam:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=86147963&a=86215431
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=86147963&a=86249738
                      • alexis_corner Re: Arogancja policji 22.11.08, 19:17
                        kozak z barbara sabina wanda?
                        nie przeceniaj ich/się

                        - wredna alexis
    • dipolzg Re: Arogancja policji 27.10.08, 21:57
      Dyskusje na tym forum wzbudzają nienawiść...
      • fanpanajurka Re: Arogancja policji 28.10.08, 21:36
        Wesołość raczej... :-D
    • 03730t Re: jest sposób 22.11.08, 23:34
      zaproponuj policjantom lodzika, zebrany materiał genetyczny
      zabezpiecz, zgłoś gwałt ... ale będzie wtedy jazda
      • fanpanajurka Re: jest sposób 23.11.08, 03:03
        Najlepiej po 3-4 latach.
        Wtedy sprawa nabierze odpowiedniej mocy w merdiach... :-D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka