Dodaj do ulubionych

Pierwszy samochód

20.04.10, 20:26
Witam
jak w temacie, jestem w trakcie robienia prawa jazdy i chciałabym nabyć autko jak najszybciej tzn. tak żeby od razu zacząć jeżdzić. i tu pytanie jakie auto? Napewno nie chcę nic drogiego ani nowego, aby nie było żalu jeśli porysuje gdzieś przy parkowaniu itp, generalnie takie aby sie "rozjeździć". Musi byc też małe i zwrotne.Jak na razie rozważam Opla Corsę i Seata Ibizę. Z tego co się zorientowałam można je nabyć już w kwocie 3000-4000zł ok 1995 rocznika. Jak uważacie? Czy te marki za tę cenę pojeżdzą jeszcze trochę, czy nie bardzo. A może jakieś inne propozycje. Z góry dzięki wielkie za info, każde się przyda, bo "zielona" w temacie jestem :D
Obserwuj wątek
    • aghapimou Re: Pierwszy samochód 20.04.10, 21:13
      ...kolejne dwa typy: honda civic, suzuki swift :)
    • jasiek-23 Re: Pierwszy samochód 20.04.10, 21:23
      stanowczo civic,sunny,corolla.I nie rocznik tylko stan auta jest
      istotny.Najlepiej serwisowany,sciągnięty niezbyt dawno z Niemiec, od
      starszego pana itp..Corsa i ibiza są może i dobre ale z pełnym bakiem i
      za 300-400zł
      • elfkabezhaltera Igła z Niemiec 21.04.10, 08:38
        jasiek-23 napisał:

        > stanowczo civic,sunny,corolla.I nie rocznik tylko stan auta jest
        > istotny.Najlepiej serwisowany,sciągnięty niezbyt dawno z Niemiec, od
        > starszego pana itp..
        LOL!
        Kup coś taniego, na obtarcia w trakcie pierwszego roku jeżdżenia. Potem wyrzuć i
        kup nowy samochód z salonu.
    • remo29 Re: Pierwszy samochód 21.04.10, 10:11
      Obojętnie co kupisz - ważne by było sprawne technicznie i nie ruinowało portfela
      na stacji paliw. Wszystkie z wymienionych przez ciebie samochodów są ok.
      Stawiałbym jednak na japońce, bo w latach 90-tych jako jedni z ostatnich robili
      trwałe auta. Nie to co teraz...
    • cereusfoto Re: Pierwszy samochód 22.04.10, 11:37

      A za którym razem planujesz zdać;)?
      • aghapimou Re: Pierwszy samochód 22.04.10, 23:05
        hmmm planuję za pierwszym naturanie... a jak wyjdzie, czas pokaże :P
    • wojtek33 Re: Pierwszy samochód 22.04.10, 22:58
      Pitolenie, obcierki to się robi jak się już poczujesz mistrzem świata a
      to przynajmniej rok codziennego jeżdżenia. Żebyś się nie zabił od
      razu, szukaj czegoś ze wspomaganiem, abs i dużymi przeszkleniami. Olej
      w ogóle markę, znajdź taki, w którym się dobrze czujesz, niech to nawet
      będzie fabia ;)
      • organista_pl Re: Pierwszy samochód 22.04.10, 23:11
        wojtek33 napisał:
        niech to nawet będzie fabia ;)

        Fabia za 3-4 tys hmmm to ja też taka chce:)))
    • expertyzer Re: Pierwszy samochód 22.04.10, 23:43
      Polonez, najlepiej gaźnikowy i bez wspomagania. Jak opanujesz Poldka to kazde
      inne auto niestraszne.
      • jbl25 Re: Pierwszy samochód 23.04.10, 00:09
        Dokładnie, pierwsza fura to powinna być prosta jak budowa cepa, żeby
        początkujący kierownik nauczył się hamować bez wspomagaczy, utrzymywać tor jazdy
        bez przytrzymywaczy oraz kręcił kierownicą dwoma sztukami reki, co by to nauczył
        się prawidłowego kierowania.
      • yasiek-23 Re: Pierwszy samochód 23.04.10, 07:34
        Dziewczyna pisze wyraznie ,ze chce samochood a nie wyroob
        samochodopodobny.Polonez to cos co po wyprodukowaniu powinno trafic od
        razu do skladnicy zlomu.Oczywiscie, trafiaa siee maadrzy inaczej,ze
        jezdzili ,ze byli zadowoleni itp. -ci ludzie oczywiscie beedaa zawsze
        mieli swojaa "nisze" wsrood tutejszych kierowcoow-podziwiamy ich ale
        dyskretnie..
    • trypel Re: Pierwszy samochód 23.04.10, 07:51
      jak nie zdasz do pazdziernika to sie odezwij,
      bedziemy sprzedawali micre. 97 rok, kupiona u nas w salonie, od tamtego czasu w
      rodzinie (ale drugi własciciel). Koło 105 tys km i cały czas rośnie w kolosalnym
      tempie jeden bak miesięcznie (koło 500 km po miescie). Zero wyposażenia, szybki
      na korbke, bez ABSu, bez wspomagania bez zamka centralnego nie mówiąc o innych
      wodotryskach :)
      Ale za to jezdzi, jezdzi i przestać nie chce. I pewnie w 4000 sie zmiesci.
      • yasiek-23 Re: Pierwszy samochód 23.04.10, 08:01
        w takiego golasa chcesz ubrac kolezanke? i to za 4k? toz to standard
        jak z wartburga rocznik 1977 ale one nie raz mialy szyberdachy
        fabryczne..
        • trypel Re: Pierwszy samochód 23.04.10, 08:25
          zawsze można pójsć w micre za 2000, po niepalącej 60letniej niemieckiej dziewicy
          co tylko do koscioła co niedziele jezdziła :) kwestia wyboru
          • fuiio Re: Pierwszy samochód 23.04.10, 08:49
            za 4,5k kolezanka kupila ladne volvo 940 z klimaa,grzaniem odwloka
            ,wspomaganiem,pelnaa elektrykaa z silnikiem 2.3+automat.Nie jest
            prawdaa ,ze jestesmy skazani na micry-golasy
            • trypel Re: Pierwszy samochód 23.04.10, 08:56
              ależ oczywiscie że nie.
              Spróbuj również porównać utrzymanie tego volvo z utrzymaniem micry :)
              jesli masz dużo kasy to ok. Dlatego mnie osobiscie stac na jazdę 19 letnim autem
              które pali 20l/100 (podsumowanie z miasta z ostatnich 300 km)i kosztuje mnie
              serwisowo pare tys rocznie + ubezpieczenie. Ale stac mnie tylko dlatego że do
              jezdzenia mam drugi służbowy.
              Czy nikt sie nie zastanawia dlaczego w przypadku pojazdów pow 10 lat dziwnie
              ceny pojazdów bardzo drogich i komfortowych spadają do poziomu pierdopedów z
              małymi silnikami? :) najlepiej sie przekonać na własnym portfelu. Na szczescie
              autorka tematu nie szuka komfortowego volvo tylko wybiera wsród czegos na co ją
              naprawde stać :)
              • fuiio Re: Pierwszy samochód 23.04.10, 21:05
                coz znaczy te pare litroow benzyny czy gazu.jak dziolcha slabo jezdzi
                to to volvo moze jej ocalic zycie albo konczyny.. mi tam by bylo szkoda
                sprzedac wlasne kulasy za jakies marne i w efekcie pozorne
                oszczeednosci.Malym knotkiem mozna jezdzic jak sie juz umie albo sie
                jest kamikadze .. albo gdzies na wichurze w parzeeczewie gdzie nie ma
                sie z czym zderzyc..
    • mirakles78 Re: Pierwszy samochód 23.04.10, 19:17
      Ty nie chcesz drogiego auta, bo żal Ci swojego porysować, a sąsiadowi to już nie
      żal. Nauczyć to się masz na "L" a nie "docierać" sobie i komuś auta już we
      własnym zakresie. I potem człowiek wychodzi na parking i klnie na tych co bez
      obicia nie potrafią zaparkować ani otworzyć drzwi... Tak więc krótko podsumuje:
      nie rób drugiemu co to Tobie nie miłe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka