IP: *.waw.cdp.pl 20.02.02, 11:55
"Zielone renault zajechało drogę kilku samochodom. Jeden kierowca zatrąbił. Z
renault wysiadł mężczyzna w dresie i zbił przednią szybę w samochodzie
trąbiącego. Odłamki szkła zraniły twarz kierowcy.

- To jest główna ulica Sopotu, kilka metrów dalej stoi budynek komendy policji,
a bandyci nic sobie z tego nie robią - mówili nam świadkowie zdarzenia. - Łamią
przepisy i są gotowi pobić za to, że ktoś im zwrócił uwagę."
Cytat z dzisiejszej "Gazety Morskiej"

I co zrobić w takiej sytuacji?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Re: Drechy IP: 172.18.118.* 20.02.02, 13:04
      Strzelac...
      • aram Re: Drechy 20.02.02, 13:16
        Obić mordę - strzelać - zwłoki na wysypisko śmieci.Auto drecha rozdeptać T-72.
    • Gość: Rafski Re: Drechy IP: *.waw.cdp.pl 20.02.02, 14:18
      obić ryj gaśnicą - zawsze jest pod ręką
      • Gość: Duk Re: Drechy IP: *.rsk.pl 20.02.02, 14:32
        idąc tokiem myslenia poprzedników, wypadałby wziąć za dupe i na hak,
        ewentualnie kilkanascie lat cięzkich robót w kamieniołomie.
        Ja jednak uwazam, ze takie osobniki powinno sie najpierw wysterylizować (ot,
        tak, dla pewnosci)a potem wyeliminowac ze społeczeństwa (zapędzić toto na jakis
        duzy stadion, choćby ten bazar, otoczyć murem kolczastym i niech sie samo
        pozabija)
        A tak naprawde to bezradność wobec takich sytuacji jest niezmiernie
        przytłaczająca.
        Pzdr
    • Gość: Pio Re: Drechy IP: *.tele2.pl 20.02.02, 14:45
      W lecie zdażyła mi się podobna sytuacja...

      Wyjazd z Warszawy - Aleje Jerozolimskie, ciąg samochodów na dwóch pasach.
      wszyscy jadą równo po 50 - 60 km/h. Z tyłu widzę nowiutką Octaviankę a wniej
      dresa z blondi. Octavia zaczyna mrugać światłami coby jej ustąpić - nie ma
      nawet jak. Potem zaczyna dojeżdżać na centymetry do zderzaka tylnego i trąbić.
      Zirytowany mrygam stopem - w przypadku gwałtownego hamowania samochodu przede
      mną miałbym debila w kufrze swojego autka. Na najbliższych światłach drechol
      wychodzi z Octavianki podbiega do okna mojego samochodu i zaczyna wyzywać. Nie
      dając się sprowokować zaczynam zamykać szybę i dostaje pięścią od dresa w twarz.

      Być może jest wiele rzeczy, które w tym momencie można zrobić, ale jedyne co mi
      przyszło do głowy było podjechanie do przodu i stuknięcie dresa na wstecznym.
      Idiotyczne? ale jakie przyjemne :))
    • Gość: Darek Re: Drechy IP: 212.106.189.* 20.02.02, 16:53
      Na pal a potem postawić przed bramą stoczni.Muszę kupić sobie paralizator.
    • Gość: Orc Re: Drechy IP: *.chem.uni.wroc.pl 20.02.02, 17:08
      I tak to jest. Zaczniesz się bronić - ryzykujesz że uszkodzisz gada, a wtedy
      akurat policja i prokuratura wykażą się niezwykłą prężnością, ta druga będzie
      apelować do upadłego, jeśli w I instancji uzyskasz korzystny werdykt. Gnojek
      nie ryzykuje niczego, w mamrze czuje się jak w domu, wśród swoich.
    • Gość: Marcel Re: Drechy IP: *.subnet-52.med.umich.edu 20.02.02, 17:17
      Kiedys ktos (znajacy sie na rzeczy!) powiedzial mi, ze jesli bede musial kogos
      uszkodzic to mam go zabic. Inaczej sam oberwe i od bandziora i potem od prawa...

      A tak sensowniej: Nic nie mozna zrobic. Zwykli obywatele nie sa przez prawo
      chronieni. Zalecam uciec i upic sie wieczorem. Wiem ze gorzkie.

    • Gość: Marcel Re: Drechy IP: *.subnet-52.med.umich.edu 20.02.02, 17:28
      Kiedys ktos (znajacy sie na rzeczy!) powiedzial mi, ze jesli bede musial kogos
      uszkodzic to mam go zabic. Inaczej sam oberwe i od bandziora i potem od
      prawa...

      A tak sensowniej: Nic nie mozna zrobic. Zwykli obywatele nie sa przez prawo
      chronieni. Zalecam uciec i upic sie wieczorem. Wiem ze gorzkie.

      • Gość: Robson Re: Drechy IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 20.02.02, 17:35
        Podobno jestem impulsywny,w przypadku oktawi zachowal bym sie podobnie a
        pozniej zastanowil bym sie nad konsekwecjami....
      • Gość: Marcel Sorry, ze 2 razy - cos nie tak z siecia (n/t) IP: *.subnet-52.med.umich.edu 20.02.02, 17:47
      • Gość: Marcel Sorry, ze 2 razy - cos nie tak z siecia (n/t) IP: *.subnet-52.med.umich.edu 20.02.02, 17:50
      • Gość: Marcel Sorry, ze 2 razy - cos nie tak z siecia (n/t) IP: *.subnet-52.med.umich.edu 20.02.02, 17:51
      • Gość: Marcel Sorry, ze 2 razy - cos nie tak z siecia (n/t) IP: *.subnet-52.med.umich.edu 20.02.02, 17:58
    • Gość: marlesz Re: Drechy IP: 192.168.4.* 20.02.02, 20:08
      Gość portalu: Wojtek napisał(a):

      > "Zielone renault zajechało drogę kilku samochodom. Jeden kierowca zatrąbił. Z
      > renault wysiadł mężczyzna w dresie i zbił przednią szybę w samochodzie
      > trąbiącego. Odłamki szkła zraniły twarz kierowcy.
      >
      > - To jest główna ulica Sopotu, kilka metrów dalej stoi budynek komendy policji,
      >
      > a bandyci nic sobie z tego nie robią - mówili nam świadkowie zdarzenia. - Łamią
      >
      > przepisy i są gotowi pobić za to, że ktoś im zwrócił uwagę."
      > Cytat z dzisiejszej "Gazety Morskiej"
      >
      > I co zrobić w takiej sytuacji?
      > Pozdrawiam

      Właśnie wróciłem z uczelni i też to przeczytałem w morskiej. Horror.
      Zastanawiałem się chwilę i doszedłem do wniosku, że chyba by mi nerwy puściły w
      takiej sytuacji. W aucie którym zdaża mi się jeździć w bagażniku są metalowe
      grabki (niewielkie ale naprawdę solidne) - do grabienia liści na cmentarzu. Jak
      by mi te nerwy puściły to bym wyszedł z samochodu, wyjął te grabie z bagaźnika i
      przypier***** temu dresowi prosto w twarz - i to pare razy a potem szybko
      odjechał. Mam nadzieję, że nie byłby już w stanie mi oddać ani mnie nie
      zapamiętał.

      PS Naprawdę żal mi tego kolesia z Rovera - mam nadzieję, że chociaż jakąś kasę
      sąd (jeśli dresa złapią) zasądzi od tego dresa, chociaż na zbitą szybę.

      pozdrawiam
      • barkas Re: Drechy 20.02.02, 22:18
        Widziaem to wczoraj, szkoda tego Roverka.

        A oto przykad zycia:
        Jezdze ja sobie takim niepozornym raczej a wypozyczonym z wypozyczalni autem
        raczej spokojnie, choc mam 24 lata dopiero.

        Kilka miesiecy temu odwozilem swojego kumpla z uczelni, proobuje zjechac na
        lewy pas (bede za 200 m skrecal) grzecznie kierunek i nikt wpuscic mnie nie
        chce.

        Wreszcie zrobilo sie miejsce zmieniam pas ale widze ze gosc w Punto dociska gaz
        do dna zebym nie wjechal ???!!!!!!!

        Na to ja z lekka po heblach zeby sku....na nauczyc a on wysiada (akurat bylo
        czerwone) podchodzi i stuka mi w szybe.
        Na to mooj koles (190 cm , bardzo dobrze zbudowany) wysiada podchodzi do typa i
        moowi : chcesz kur.a klopotoow?
        Typ z Punto nie daje !!! za wygrana!!! i wali dalej w moja szybe!!!!!!!!!!!!!!

        Na to mooj koles podchodzi do Punciaka w ktorym siedzi zona tego przyglupa
        wrzuca jedynke i pakuje Punto prosto w krzaki na pasie zieleni:)
        Typ z Punto glupieje, zaczyna krzyczec, robi sie blady.

        Zrobilo sie zielone Misiek wskoczyl do mojego auta i odjechalismy...


        Gdyby dzisiaj jakis smiec wysiadl z auta i zaczal walic mi w szybe czy cos
        wygrazac wysiadlbym i doprowadzil do tego aby :

        1.musial odwiedzic dentyste

        albo

        2.blacharza

        albo

        3. Auto Szyby

        Ostrzegam , zastanoow sie zanim cos takiego Ci sie przytrafi.

        Jesli zas zaatakowany kierowca nie reaguje, pamietajcie ze moze miec pod reka
        dlugopis, spisac numer rejestracyjny wozu, odwiedzic zaprzyjaxniona pania w
        wydz. komunikacji, ustalic dane wlasciciela a robotke nadac znudzonym
        chlopaczkom z osiedla ktoorzy za flaszke zrobia "face-lifting" narwanemu
        desperatowi lub jego autku:(


        Pzdr.

    • Gość: Wojtek Re: Drechy IP: *.rgsa.pl 21.02.02, 08:11
      Ten dres wysiadł z Renaulta 21. Czyżby zmiana upodobań czy to tylko dres na
      dorobku ewentualnie nie zdążył sobie wyklepać np Golfa II po zderzeniu z
      pociągiem?
      Pozdrawiam
    • Gość: Tomasz Re: Drechy - najlepsze rozwiązanie - "LÓD" IP: 193.59.192.* 21.02.02, 09:33
      Jeśli nie jesteśmy z branży lub nie mamy przyjaciół z branży radzę nie zgrywać
      gieroja tylko nie reagować, a jak będzie bardzo agresywny powiedzieć
      zwykłe "przepraszam" (pomimo jego chamstwa, itd.). NAWET NIE WIECIE JAKIE TO
      SKUTECZNE (i nie ma eskalacji nienawiści - szkoda na to "prądu")
      STAY COOL. BYE!
      • Gość: marlesz Re: Drechy - najlepsze rozwiązanie - IP: 192.168.4.* 21.02.02, 18:59
        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

        > Jeśli nie jesteśmy z branży lub nie mamy przyjaciół z branży radzę nie zgrywać
        > gieroja tylko nie reagować, a jak będzie bardzo agresywny powiedzieć
        > zwykłe "przepraszam" (pomimo jego chamstwa, itd.). NAWET NIE WIECIE JAKIE TO
        > SKUTECZNE (i nie ma eskalacji nienawiści - szkoda na to "prądu")
        > STAY COOL. BYE!

        Wszystko się zgadza, całkiem rozsądnie to napisałeś tylko jedno pytanie:
        Kogo, kiedy i za co miał przeprosić ten koleś z Rovera? Dres wyszedł z samochodu
        i tak po prostu zbił mu szybę raniąc jednocześnie twarz. Z artykułu nie wynikało
        żeby został jakoś sprowokowany - każdemu zdaża się zatrąbić na kierowcę, który
        chamsko jedzie. Zresztą atak dresa nastąpił parę minut po tym obtrąbieniu. Co Ty
        na to?

        pozdr

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka