Dodaj do ulubionych

DOWCIPY MOTORYZACYJNE

IP: 62.233.164.* 05.04.04, 23:28
Wiejską drogą jedzie Matiz. W pewnym momencie na jego drodze staje osiołek.
Patrzą na siebie przez chwilę, aż osiołek zaczyna rozmowę.
-Kto ty jesteś?
-Jak to kto, jestem samochodem - odpowiedział Matiz
Na to osiołek
-Jasne a ja jestem koń.
Obserwuj wątek
    • Gość: Yatoya Re: DOWCIPY MOTORYZACYJNE IP: *.dami / 213.76.164.* 05.04.04, 23:34
      Blondi kupiła sobie sportowy wózek, jakieś Porshe czy coś.
      Już na pierwszej przejażdżce zajechała drogę wielkiej ciężarówie.
      Pisk opon... dym z pod kół, wziuuu... trzask, prask, pierdut! i
      naczepa w rowie...
      Porszak zdążył szczęśliwie wyhamować, za kółkiem siedzi
      zblazowana blondzia typu "no co, przecież nic się nie stało".
      Z kabinki Scanii wygramolił się mocno wkurwiony szofer,
      wyciągnał z kieszeni kawałek kredy i narysował kółko na
      asfalcie. Następnie wyciągnął blondzie, postawił w tym kółku i
      krzyczy:
      - Stój tu pokrako i nie ruszaj się stąd!
      Blondzia staneła posłusznie, a facet zabrał się za demolkę w
      porszaku. Wyrwał drzwi, przednie fotele wyciepał do rowu,
      ogląda się za siebie..., blondzia nic, stoi i się uśmiecha...
      - Czekaj no cholero... - pomyślał facet wyciągając majcher.
      Spruł dokładnie tapicerkę, podziurawił opony, ogląda się za
      siebie, blondzia hihoce...
      - Zaraz cię jeszcze bardziej rozbawię... - facet poleciał po
      kanistrer, oblał porszaka i podpalił grata.
      Wraca do blondzi, a ta wciąż stoi, tylko buźka jej sie śmieje:
      - Hihi.. haha.. hihiii..
      - No i co w tym takiego śmiesznego?
      - Hihi...a bo jak pan nie patrzył, to ja wyskakiwałam z tego
      kółka, hihi!...
      • Gość: Jozek Smaria Re: DOWCIPY MOTORYZACYJNE IP: 216.13.13.* 08.04.04, 00:52
        Pytanie na religi:
        Czym jezdzil Hitler w 67 po Australli ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka