Dodaj do ulubionych

auto na gaz

20.07.11, 21:43
od niedawna mamy fiata grande punto i zastanawiamy sie zeby przerobic go na gaz. powiedzcie czy to sie oplaci?? robimy ok 30 tys km rocznie, ile moze kosztowac zalozenie gazu??
Obserwuj wątek
    • milos75 Re: auto na gaz 20.07.11, 22:08
      Gdzieś tak między 1 a 7 tys zł. Ja jednak proponuję przeróbkę na diesla - będzie mniej palić i nie wybuchnie.
    • oixio Re: auto na gaz 21.07.11, 01:00
      Przeróbka - ok 2500 zł.
      Nie odczuwa się różnicy jazdy na paliwie - LPG.
      Spala 10% więcej gazu niż benzyny.
      Mam to w Grande - ostatnio na trasie wynik to 6,3 l LPG na 100 km.
      Silnik 1,4 .........

      Oszczędzasz co najmniej 15 zł na 100km - czyli rocznie 4500zł.
      • eania7 Re: auto na gaz 21.07.11, 08:08
        to juz wiem ze koszty mniejsze ale jak to sie ma do auta w sensie czy silnik sie szybciej nie psuje itp???
        • pavulon78 Re: auto na gaz 21.07.11, 08:31
          Mam auto na gaz i silnik podobno szybciej się zużywa. Nie psuje tylko szybciej się zużywa. Ja swój silnik będę w przyszłym tygodniu oddawał do gruntownej naprawy (zawory, uszczelniacze zaworów, pierścienie) po zrobieniu na gazie 150000 km. Bez gazu remont może byłby robiony z 50 000 km później (z podkresleniem "może"). W czasie tych 150 000 km jeżdzac na gazie zaoszczędziłem ok. 22 000 zł. Remont silnika bedzie kosztował ok 1000 zł (stary, prosty 8 zaworowy silnik), więc i tak jestem sporo do przodu.
          Przy robieniu 30 000 km rocznie nie masz się nad czym zastanawiać. W ciagu roku zwórcą Ci się koszty instalacji.
          • dr.buzz Re: auto na gaz 21.07.11, 09:07
            za 1000 to go mozesz co najwyzej umyc hehe
            • pavulon78 Re: auto na gaz 21.07.11, 09:31
              Bo ty oczywiście wiesz co dokładnie bedzie robione w silniku i przede wszystkiem gdzie i przez kogo... "he, he"
          • dr.buzz Re: auto na gaz 21.07.11, 09:52
            pavulon78 napisał:

            >(zawory, uszczelniacze zaworów, pierścienie)

            za sama regeneracje glowicy, bez rachunku, po znajomosci to min 1000, pod warunkiem ze sam ja sobie wykrecisz i zanieszesz hehe
            • pavulon78 Re: auto na gaz 21.07.11, 10:10
              Jeśli za regenerację głowicy zapłaciłes 1000 zł to jesteś cieżkim frajerem hehe.
              • dr.buzz Re: auto na gaz 21.07.11, 10:13
                nie wiekszym, niz ty glupim naiwniakiem...

            • pavulon78 Re: auto na gaz 21.07.11, 10:13
              I za 1000 zł to mam cały silnik do swojego samochodu. I jest to górna cena z oferowanych na rynku kilkudziesięciu tych silników.
      • pacanek_ten_prawdziwy Re: auto na gaz 21.07.11, 19:22
        Hallo oixio !!!!

        NO tak troszke sie martwie o twoje autko , bo w motoryzacji cuda sie nie zdarzaja .
        Jesli w gazie jako w paliwie jest okolo 20-25 % mniej energo to jak autko ktore jest dobrze wyregulowane moze spalac zaledwie 10 % wiecej gazu ???
        NIe jest tak przypadkiem za " ubogo " ustawione ???
        A pozniej bedzie sie na zaworki narzekac !!!!
        • nom73 Re: auto na gaz 23.07.11, 22:03
          pacanek_ten_prawdziwy napisała:

          > Jesli w gazie jako w paliwie jest okolo 20-25 % mniej energo to jak autko ktore
          > jest dobrze wyregulowane moze spalac zaledwie 10 % wiecej gazu ???

          Albo ma bardzo ubogą mieszankę (stosunek 1:20 zamiast 1:15 co często się zdarza w samochodach z LPG) albo razem z gazem wtryskiwacze podają mu paliwo (co czasami się zdarza jak w emulatorach wtrysku ktoś założył za małą wartość oporników). :-)
          Ewentualnie jego pomiary zużycia gazu są mało dokładne albo jeździ bardzo ekonomicznie, ostatnio czytałem, że gościu Octavią z silnikiem 1.4 TDI zużył 1,89l/100km oleju napędowego, a więc da się mało palić. ;-)
      • pyby Re: auto na gaz 31.08.11, 13:16
        będzie taniej niż w ropniaku, a jesli masz nieskomplikowany silnik np 1.4 75km to gaz w nim nie będzie sprawiał problemu, chyba że zakład montujący zechce inaczej :]
    • fredoo Re: auto na gaz 21.07.11, 09:25
      Nie ma dowodu na to że silnik na gazie szybciej się zużywa. Są tylko opinie lobby benzynowo dizlowego. Znam przypadki że ludzie Polonezami przejeżdżali po 300-400 tys km na LPG.
      Sam przejechałem Nubirą 170 tys. i silnik był w idealnym stanie.
      A oszczędza się ok. 200 PLN na 1000 km. Nie prawdą są również opinie o kłopotach z eksploatacją. Droższy jest przegląd techniczny chyba o 50 zł i to wszystko.
    • maciejka_04 Re: auto na gaz 21.07.11, 09:53
      > . powiedzcie czy to sie oplaci?? robimy ok 30 tys km rocznie
      Zakładaj. Nie zastanawiaj się tylko zakładaj instalację.

      > ile moze kosztowa
      > c zalozenie gazu??
      Podpytaj się w swojej okolicy o dobrego gazownika i gazuj.
    • derbeste Re: auto na gaz 21.07.11, 10:57
      Ilu ludzi tyle opinii. Sam jeździłem kilkoma pojazdami z gazem i nie powiem, że wszystko było pięknie (zdarzały się awarie - np. sona lambda, kable WN) ale mimo dodatkowych kosztów bilans był zawsze na plus. Przy LPG ważne jest dobre założenie instalacji, najlepiej u gazownika, który na "pęczki" przerobił właśnie takie samochody i zna się na rzeczy. Poczytaj najlepiej na forum Punciaka - na pewno coś podpowiedzą.
      Z minusów to redukcja bagażnika - no i nie zaparkujesz w większości garażów podziemnych.
      • pacanek_ten_prawdziwy Re: auto na gaz 21.07.11, 19:09
        Hallo derbeste !!!

        He he kolego ty chyba nie jestes najlepszy , skoro takie glupoty walisz !!!
        Co ma jazda na LPG wspolnego z jak to napisales :
        "zdarzały się awarie - np. sona lambda, kable WN" ???
        To znaczy ze na "bezynie te rzeczy sie nie psuja i jedynym powodem ich awari byl gas ????
        • dr.buzz Re: auto na gaz 21.07.11, 22:55
          ma bardzo wiele wspolnego...ale skoro jestes - jak sam sie nazwales - pacanem, nie bede dalej rozwijal tematu...
          • pacanek_ten_prawdziwy Re: auto na gaz 22.07.11, 19:17
            Hallo dr.buzz !!!

            Bardzo mnie cieszy twoja bardzo inteligetna i rzeczowa odpowiedz na stwierdzenie :
            " Sam jeździłem kilkoma pojazdami z gazem i nie powiem, że wszystko było pięknie (zdarzały się awarie - np. sona lambda, kable ".
            Hmm, dales tyle rzeczowych argumentow ,ze obawiam sie, ze ja juz nic do tego nie moge dodac .

            Ale sprobuje pomimo tego mojego nicku .

            Kable wysokiego napiecia nie maja zadnej stycznosci z paliwem zastosowanym w danym pojezdzie , wiec jest to obojetne czy paliwem jest benzyna , gaz ziemny , czy tzw LPG !!!!
            "www.autocentrum.pl/lpg/uklad-zaplonowy-co-robic-aby-byl-bezawaryjny/"
            Ale od sprawnosci ukladu wysokiego napiecia zalezy praca silnika .
            Paliwo gazowe ( gaz ziemny , LPG ) na troszke inne wlasciwosci zaplonu niz benzyna i dlatego male usterki tegoz to ukladu odczuwamy bardziej na gazie niz na bezynie - gaz potrzebuje tzw "czysta i mocna " iskre a beznzyna "zadowala sie iskra slaba -ktora jest wynikiem zlej pracy ukladu "wysokiego napiecia "
            Wiec stwierdzenie ze gaz psuje uklad wysokiego napiecia jest "wyssany z palca ".
            Zastanawiajacy jest fakt ze wielu jezdzacych na gazie stwierdza nieprawidlowa prace silnkia , ale przelaczajac silnik na bezyne silnik zaczyna pracowac "rowno " .A przeciez iskre zaplonowa "dostaje " z tego samego ukladu zaplonowego .
            Dlatego stwierdzono ,ze to "niesprawny uklad zaplonowy " powoduje problemy z jazda na gaz , a nie jazda na gaz psuje ten uklad !!
            A co do sondy lambda to
            " pl.wikipedia.org/wiki/Sonda_lambda "
            jest to tylko czujnik znajdujacy sie w ukladzie wydechowym i sterujacy "spalaniem "
            Rodzaj paliwa nie ma wplywu na jego prace a i temperatury spalania beznyny czy gazu sa podobne i w termice silnika ta roznica jest bez znaczania .
            Temperatura spalania: LPG wynosi okolo 1925 °Cel
            benzyny 1986 ° Cel
            Jedyna istotna roznica jest czas spalania tych paliw w komorze spalania .
            Gaz spala sie " wolniej i dluzej " dlatego silnik pracujacy na gazie pracuje rowniej,bo nie ma jak w przypadku beznyny tzw spalania detonacyjnego .

            I dlatego dobrze ustawiony sklad mieszanki na gazie jest bardzo wazny ,albowiem wielu ustawia mieszanke za ubogo , chcac zmniejszyc zuzycie paliwa , co powoduje zwiekszenie temperatury spalania , a w przypadku gazu - podwyzszona temperatura i wydluzony czas spalania obdija sie niewlasciwie na pracy zaworow -mozliwosc przegrzania i przepalenia sie -( szczegolnie wydechowych ) i na pracy lambdy !!!Ale zjawisko "ubogiej mieszanki dotychy takze bezyny.

            Dlatego przy wlasciwie ustawionej instalacji gazowej twierdzenie ze :
            " Sam jeździłem kilkoma pojazdami z gazem i nie powiem, że wszystko było pięknie (zdarzały się awarie - np. sona lambda, kable "czyli ze to gaz psuje te kable czy lambde jest bledne , obojetnie jaki jest moj nick" pacanek "czy nazwe sie " dr.buzz" .
            A tak co do nicku - to tylko ludzie malo inteligetni zamiast podania argumentow "czepiaja " sie czyjegos nicka .
            No , ale wybaczam ci to bo czytajac twoje inne wypowiedz , nie spodziewam sie z twojej strony
            rzeczowej dyskusji
            • wujaszek_joe Re: auto na gaz 31.08.11, 13:57
              mam drugie auto gazowe, mimo że po pierwszym powiedziałem sobie że nigdy więcej.
              na wstępie wymieniłem prawie całą instalację na nową, bo coś słabo czasem chodził. W najlepszym dostępnym serwisie gazowym, instalacja starego typu.
              nie wiem ile razy wymieniane były przewody WN, najlepsze z dostępnych. Ostatnie wymieniono na gwarancji i wreszcie było idealnie. Przez dwa miesiące niestety.
              Od trzech lat auto ma jeden niewyjaśnialny motyw, który mnie drażni: Po zapaleniu zimnego silnika, lekkie dodanie gazu powoduje spadek obrotów, nawet do zgaśnięcia. Idzie z tym żyć, przegazowując go przy pierwszych manewrach na zimno ale wkurza mnie to.
              LPG to poważna ingerencja w silnik i warto o tym pamiętać.
        • derbeste Re: auto na gaz 22.07.11, 09:23
          Jeżeli kolego nie wiesz jaki jest związek z jazdą na paliwo gazowe a uszkodzeniem sondy lambda i WN to musisz się doedukować, a nie wypisywać głupoty - zajrzyj na wątki poświęcone LPG to znajdziesz tam przydatne informacje.
          Jeżeli oba elementy padają w krótkim czasie po założeniu instalacji to nie jest to zbieg okoliczności.
          • pacanek_ten_prawdziwy Re: Do derbeste !!!! 22.07.11, 19:34

            Hallo kolego !!!!

            Przeczytaj sobie :

            forum.gazeta.pl/forum/w,20,127198937,127260277,Re_auto_na_gaz.html
            Moze to wyjasni twoje watpliwosci .
            A widzac twoj nick wnioskuje ze potrafisz czytac po niemiecku ( moze sie myle )
            to odwiedz prosze te fora zajmujace sie gazem jako paliwem w samochodach , to moze sie pozbedziesz twoich uprzedzen do gazu i jego niszczycielskiej sily na silnik .
            Tam, na tych forach , nie ma tak duzo "profesore motoryzacji " jak tu , tam sa fachowcy ktorzy juz od 10 l-15at ( bo mniejwiecej tyle sa na rynku anlagi sekwensyjne czyli wielowtryskowe )
            zajmuja sie tym zagadnieniem .
            www.autogas4you.org/
            autogas-einbau-umbau.de/

            i w miare ciekawy jest ten link . bo to i dobre forum i zrobilismy tam mala mapke stacji benzynowych z mozliwoscia tankowania gazu LPG
            i gazu ziemnego w Europie :
            www.gas-tankstellen.de/
            • derbeste Re: Do derbeste !!!! 25.07.11, 10:27
              Naprawdę niewiele trzeba żeby potwierdzić fakt, że na stan kabli WN ma wpływ instalacja gazowa:

              Poniżej kilka tekstów z ogólnie dostępnych linków:
              Wydaje się, że przewód zapłonowy, póki jest cały i nie ma widocznych ubytków izolacji powinien działać. Nic bardziej mylnego, nawet niewidoczne mikrouszkodzenia izolacji mogą być przyczyną występowania przebić wysokiego napięcia i związanych z tym kłopotów w pracy silnika. Objawiają się one znacznie szybciej w silnikach zasilanych LPG, ponieważ zapłon mieszanki gazowo-powietrznej jest trudniejszy, ma ona znacznie wyższą rezystancję, co powoduje, że w układzie zapłonowym indukują się wyższe napięcia. Jeśli do tego w układzie wysokiego napięcia pracują świece zapłonowe ze zbyt dużą przerwą pomiędzy elektrodami wynikającą ze zużycia elektroerozyjnego, rezystancja jaką musi pokonać impuls zapłonowy zwiększa się jeszcze bardziej. Powoduje to zwiększenie napięcia zapłonu, co może w krańcowym przypadku prowadzić do wystąpienia przebicia przez izolację przewodu

              Mieszanka LPG+powietrze ma mniejszą konduktywność niz mieszanka z NoPB. Z tego powodu napięcie WN narasta do wyższych wartości powodując większe narażenia izolacji przewodów WN

              Po prostu na LPG będa się indukowały wyższe napięcia. I teraz albo izolacja kabli to wytrzyma albo dojdzie do przebicia po jakims czasie. Zalezy to także od długości przewodów, ich ułożenia, bliskości elemntów metalowych masy no i oczywiscie jakości materiału dielektrycznego z jakiego są zrobione. Dlatego czasami jeździ się na oryginałach i nic się nie dzieje a czasami się dzieje

              Z powyższego wynika, że słabe kable spokojnie wytrzymają jazdę na PB a na LPG już niekoniecznie.

              Natomiast niesłusznie kolego określasz mnie wrogiem LPG. Jak pisałem wiele lat przejeździłem samochodami napędzanymi tym paliwem i widzę więcej plusów niż minusów (plus w zasadzie jeden - niższe koszty). Mnie osobiście zaczął doskwierać brak miejsca w bagażniku (ze względu na konstrukcję auta butla nie mogła być umieszczona we wnęce na zapas). No i upierdliwość przy wjeździe na podziemne parkingi w Centrach handlowych (raz mnie nie wpuszczono!). Usterki, o których piszę dało się w miarę łatwo usunąć.
              • nom73 Re: Do derbeste !!!! 25.07.11, 22:43
                derbeste napisał:

                > Naprawdę niewiele trzeba żeby potwierdzić fakt, że na stan kabli WN ma wpływ in
                > stalacja gazowa:
                >

                Stan kabli WN można spokojnie pominąć, bo mało który samochód kilkuletni ma kable WN (taka Fabia na przykład miała premierę w 1999 roku i już nie posiadała kabli WN). :-)
              • pacanek_ten_prawdziwy Re: Do derbeste !!!! 27.07.11, 12:49
                Hallo

                Najpierw napisales :
                "Jeżeli kolego nie wiesz jaki jest związek z jazdą na paliwo gazowe a uszkodzeniem sondy lambda i WN to musisz się doedukować, a nie wypisywać głupoty - zajrzyj na wątki poświęcone LPG to znajdziesz tam przydatne informacje.
                Jeżeli oba elementy padają w krótkim czasie po założeniu instalacji to nie jest to zbieg okoliczności."

                Teraz piszesz wreszcie na temat i prawde :

                "Naprawdę niewiele trzeba żeby potwierdzić fakt, że na stan kabli WN ma wpływ instalacja gazowa"

                Zgadza sie stan techniczny ukladu wsokiego napiecia na duzy wplyw na instalacje gazowa,
                ale i na instalacje bezynowa , a nie odwrotnie ze to gaz na wplyw na ukl.wys.napiecia

                "Wydaje się, że przewód zapłonowy, póki jest cały i nie ma widocznych ubytków izolacji powinien działać. Nic bardziej mylnego, nawet niewidoczne mikrouszkodzenia izolacji mogą być przyczyną występowania przebić wysokiego napięcia i związanych z tym kłopotów w pracy silnika."

                Zgadzam sie z toba , uszkodzony przewod jest przyczyna zlej pracy silnika .


                "Jeśli do tego w układzie wysokiego napięcia pracują świece zapłonowe ze zbyt dużą przerwą pomiędzy elektrodami wynikającą ze zużycia elektroerozyjnego, rezystancja jaką musi pokonać impuls zapłonowy zwiększa się jeszcze bardziej. "

                I z tym sie zgadzam -zuzyte swiece tez powoduja dalsze uszkodzenia ukl.wys.napiecia .


                "Z powyższego wynika, że słabe kable spokojnie wytrzymają jazdę na PB a na LPG już niekoniecznie. "

                I z tym sie zgadzam ,tylko dalej nie widze dowodu na to ze LPG psuje kable i sonde ,
                bo jak narazie pisales o normalnym zuzyciu tych elementow .

                A co do :

                J"eśli do tego w układzie wysokiego napięcia pracują świece zapłonowe ze zbyt dużą przerwą pomiędzy elektrodami wynikającą ze zużycia elektroerozyjnego, rezystancja jaką musi pokonać impuls zapłonowy zwiększa się jeszcze bardziej. Powoduje to zwiększenie napięcia zapłonu, co może w krańcowym przypadku prowadzić do wystąpienia przebicia przez izolację przewodu "

                Czyli potwierdzasz to co ja juz pisalem ze uszkodzone elementy maja zly wplyw na instalacje LPG.

                "Mieszanka LPG+powietrze ma mniejszą konduktywność niz mieszanka z NoPB. Z tego powodu napięcie WN narasta do wyższych wartości powodując większe narażenia izolacji przewodów WN"

                Tez sie zgadza ze zuzycie elementow ukl,wys,napiecia powoduje jego nie prawidlowa prace .
                I wez prosze pod uwage ze kazdy element zastosowany w samochodzie podlega tzw
                " ilorazowi bezpieczenstwa " takze ten opisywany przez ciebie proces zwiekszenia napiecia
                przy wszystkich sprawnych elemntach nie powinien miec wplywu na prace silnika a jak sam piszesz o uszkodzonych to i na bezynie kiedys dojdzie do awari
                • derbeste Re: Do derbeste !!!! 28.07.11, 11:44
                  Aleś się uparł (-:
                  Brakuje mi tylko trochę logiki w twoim rozumowaniu, bo jeżeli jak piszesz "uszkodzony" jest układ WN to dlaczego do tej pory bezbłędnie chodził na benzynie? A problemy pojawiły się PO założeniu instalacji LPG?
                  Odpowiedź: mikrouszkodzenia były bez wpływu na jego eksploatację na PB !!! To LPG spowodował jego "całkowitą" niesprawność. Wniosek: gdybym nie założył LPG jeździłbym na "starych" kablach i nie był zmuszony do ich wymiany, czytaj wydania kilkuset złotych na nowe kable.
                  • pacanek_ten_prawdziwy Re: Do derbeste !!!! 28.07.11, 12:56
                    Hallo derbeste !!!1

                    To wyjasnij mi ta sytuacje :

                    Kolega kupil przed wieloma nowego VW Golfa 1 ( prosto z fabryki )
                    Samochod stoi sobie w garazu , jest tylko pare razy w roku - w lecie -jezdzony przy pieknej pogodzie , po wielu latach ma na liczniku - orginalne 35000 km .

                    I pomino ze nie ma zalozonego gazu to juz zostal zmuszony do wymiany kabli WN i swiec zaplonowych - Przy 30000 km ???? e to cos nie tak
                    Dlaczego ???? Przeciez jezdzi tylko na benzynie wiec wedlug twoich slow :

                    "mikrouszkodzenia były bez wpływu na jego eksploatację na PB !!! To L
                    PG spowodował jego "całkowitą" niesprawność. Wniosek: gdybym nie założył LPG je ździłbym na "starych" kablach i nie był zmuszony do ich wymiany, czytaj wydania kilkuset złotych na nowe kable. "
                    nie bylby zmuszony do ich wymiany bo na benzynie sie nie psuja !!!!
                    • derbeste Re: Do derbeste !!!! 28.07.11, 16:17
                      Kolego mieszasz różne rzeczy:
                      Kable WN mogą zepsuć się również w samochodzie napędzanym PB (i czymkolwiek), jak zresztą wszystko inne. Jeżeli następuje to jednak bezpośrednio po ingerencji w silnik poprzez założenie LPG to jest to twoim zdaniem czysty przypadek? Tu nie ma wątpliwości - założenie LPG spowodowało konieczność naprawy (wymiany) kabli. Do momentu założenia LPG kable spełniały swoje zadanie. To chyba proste. Mamy związek przyczynowo - skutkowy. W niejeżdżonym samochodzie (kazus Golf) przyczyną mogło być (na przykład) zawilgocenie instalacji.
                      Dyskusja przypomina mi trochę argumenty mechanika, u którego swego czasu wymieniłem rozrząd i pasek zerwał się po przejechaniu niecałych 300 km. Twierdził on również filozoficznie, że "wszystko się może zepsuć i to w każdej chwili" i jego praca (wymiana rozrządu) została zrobiona poprawnie. Zapewne miał rację....
                      • pacanek_ten_prawdziwy Re: Do derbeste !!!! 30.07.11, 19:08
                        Hallo Kolego !!!!

                        Czas juz zakonczyc ta bezowocna dyskusje bo sie wijesz jak piskorz !!!

                        Moje pytanie zadane juz w pierwszym poscie do ciebie brzmialo :
                        "To znaczy ze na "bezynie te rzeczy sie nie psuja i jedynym powodem ich awari byl gas ????

                        A ty probujesz caly czas mi wmowic ze :
                        ""Jeżeli kolego nie wiesz jaki jest związek z jazdą na paliwo gazowe a uszkodzeniem sondy lambda i WN to musisz się doedukować, a nie wypisywać głupoty - zajrzyj na wątki poświęcone LPG to znajdziesz tam przydatne informacje.
                        Jeżeli oba elementy padają w krótkim czasie po założeniu instalacji to nie jest to zbieg okoliczności."
                        "Naprawdę niewiele trzeba żeby potwierdzić fakt, że na stan kabli WN ma wpływ instalacja gazowa"

                        he he a tu nagle :
                        "Kable WN mogą zepsuć się również w samochodzie napędzanym PB (i czymkolwiek), jak zresztą wszystko inne."

                        he he a dalej zaczynasz juz to -co wczesniej napisales- o awari na benzynie "odkrecac" piszac :
                        ". Do momentu założenia LPG kable spełniały swoje zadanie. To chyba proste. Ma
                        my związek przyczynowo - skutkowy. W niejeżdżonym samochodzie (kazus Golf) przyczyną mogło być (na przykład) zawilgocenie instalacji."

                        Zawilgocenie instalacji nie wchodzi w gre bo garaz ( a raczej specjalna hala ) jest sucha i odpowiednio klimatyzowana bo tak stoja inne , juz zabytkowe samochody .
                        A ja nadal twierdze ze uszkodzony uklad WN bo jak napisales :
                        "Wydaje się, że przewód zapłonowy, póki jest cały i nie ma widocznych ubytków izolacji powinien działać. Nic bardziej mylnego, nawet niewidoczne mikrouszkodzenia izolacji mogą być przyczyną występowania przebić wysokiego napięcia i związanych z tym kłopotów w pracy silnika."
                        jest ukladem niesprawnym i podczas jazdy na bezynie tez odczuje sie skutki
                        tych jak ty piszesz uszkodzen :
                        " niewidoczne mikrouszkodzenia izolacji"
                        Dlatego powtarzam,ze to nie gaz psuje ten uklad , tylko na gazie szybciej sie odczuje te uszkodzenia !!!!!

                        Przyklad z zycia wziety :
                        Corka ma polo z roku 2003 , czyli juz bez kabli WN ,tylko z trzema ( bo to trzyzylindrowka ) cewkami wysokiego napiecia bezposrednio na swiecach zaplonowych .
                        Znajomy jezdzi takim samym samochodem , no o pare miesiecy mlodszym .
                        Corce zalozylem gaz przy 12 000 km i jak do tej pory jezdzi bezproblemowo a ma juz przejechane 120000 km , a znajomemu ktory jezdzi notabene na bezynie juz 3 razy wysiadla cewka wysokiego napiecia .
                        Idac twoim tokiem rozumowanie i argumentowania stawiam teze ze to jednak bezyna niszczy uklad WN , bo sasiadowi sie 3 razy zepsulo ,a corce (toj toj toj ) jeszcze nie !!!!

                        He he nie moge tego postu znalesc ,ale jeden z kolegow twierdzil na forum gazowym :
                        autogas-einbau-umbau.de/
                        ze krotko po zalozeniu gazu rozszczelnila sie skrzynia biegow , gubila olej .
                        I co mnie juz wcale nie dziwi ,znalezli sie "profesore gazowi " twierdzacy ,ze na wskutek podniesienia sie temperatury spalania gazu , zwiekszyla sie temperatura powietrza od nagrzanego silnika , w zwiazku z czym nastapilo zle chlodzenie skrzyni biegow i
                        "wysuszenie sie czyli zepsucie sie uszczelniachy ".

                        Dlatego prosze , porozmawiaj z kims kto sie na tych materiach zna i nie idz za przykladem tego z forum co mu sie skrzynia biegow przez gaz zepsula !!!!!

                        Dlatego twoje twierdzenie :
                        "Do momentu założenia LPG kable spełniały swoje zadanie. "
                        jest prawdziwe , ALE kable te byly juz wczesniej uszkodzone i dopiero po zalozeniu instalacji gazowej uszkodzenie tych kabli dalo o sobie znac .
                        Owszem , mogles jeszcze na tych zepsutych kablach troszke pojezdzic na benzynie , ale i tak kiedys by sie te zepsute kable "odezwaly "

                        Na zakonczenie , dziekuje ci za kulturalna dyskusje , bo jak widzisz sa tu tez ludzie argumentujacy tak :
                        "nie wiekszym, niz ty glupim naiwniakiem... "
                        "ale skoro jestes - jak sam sie nazwales - pacanem, nie bede dalej rozwijal tematu... "
                        "z pacanem nie ma co dyskutowac...pospolity gazetowy onan, bez dioswiadczenia...jakby mu na plocie napisali "dupa" to by podszedl i poglaskal... "
                        He he najbardziej zaskakujacym argumentem jest ten trzeci, z tym murem ,
                        bo jak on nie czyta tego co sie pisze bo "by podszedl i poglaskal... " to skad on ma miec jakiekolwiek wiadomosci ????

                        He he z murow !!!




          • dr.buzz Re: auto na gaz 25.07.11, 08:10
            z pacanem nie ma co dyskutowac...pospolity gazetowy onan, bez dioswiadczenia...jakby mu na plocie napisali "dupa" to by podszedl i poglaskal...
    • piotr33k2 Re: auto na gaz 21.07.11, 23:38
      na gaz to są kuchenki a nie silniki samochodowe i tyle w temacie ,a ten co gada ze zrobi kompletny generalny remont silnika za 1000 zł zwyczajnie bredzi i nie traktuj go poważnie . pozatm ja nie znam przypadku zeby ktoś zagazowanych silnikiem przynajmniej kilka razy w roku nie jezdził do warszatu bo wiecznie co jakiś czas a to coś szarpie , przerywa a to coś sie zapycha,wieczne regulacje itd itp. daj sobie siana ,masz dobre autko z dobrym niezajechanym silnikiem to szkoda go zagazowac dosłownie i w przenośni .
      • eania7 Re: auto na gaz 22.07.11, 15:44
        a moze mi ktos powiedziec o co chodzi z sekwencjami??
        • pacanek_ten_prawdziwy Re: do eania7 22.07.11, 19:49
          Hallo eania7 !!!

          To nie jest wlasciwe forum na takie pytania - wejdz na forum gazowe i tam zadaj to pytanie .
          Tam dostaniesz napewno interesujace cie odpowiezdzi twoje pytania .
          Bo tu to sama widzisz ...........
        • nom73 Re: auto na gaz 23.07.11, 22:23
          eania7 napisała:

          > a moze mi ktos powiedziec o co chodzi z sekwencjami??

          To już jest IV generacja instalacji gazowej, najbardziej zbliżona konstrukcyjnie do samochodów z wtryskiem benzyny. W kolektorze dolotowym instalowane są wtryskiwacze po jednym na każdy cylinder, który to wtryskiwacz, podobnie jak wtryskiwacz benzyny, dokładnie wtryskuje odpowiednią dawkę gazu (w postaci gazowej, bo są już instalki co wtryskują gaz w postaci płynnej, ale to jest V generacja :-) ). Ogólnie rzecz biorąc to do Twojego samochodu instaluje się IV generację, bo II to się nie bardzo opłaca, co nie znaczy, że się nie da. :-)
          Ja mam w Fabii II generację od 2004 roku i przebiegu 35 tys. km, najprymitywniejszą BRC Blitz i obecnie mam 155 tys. km i oryginalne części instalacji (tydzień temu wymieniłem tylko filtr gazu, bo miał już 100 tys. km, ale nie zauważyłem żadnej różnicy ani na lepsze ani na gorsze, jedynie zużycie gazu wzrosło :-) ).
          Aha, świece wymieniałem po 85 tys. km na LPG (producent zaleca po 60 tys. km), olej wymieniam po 30 tys. km.
          Opinie o szkodliwości gazu dla silników benzynowych są przytaczane przez gości, którzy już mają gaz i chcą zniechęcić innych (w 2004 roku jak zakładałem to gaz był po 1,60zł/l a teraz jest po 2,50zł/l, bo ilość samochodów na LPG potroiła się i popyt wzrósł).
          A i instalację powinien założyć ktoś, kto rozumie na czym polega sterowanie wtryskiem benzyny we współczesnych silnikach a nie ktoś, kto tylko założy i mówi "że instalka musi się sama ułożyć". :-)

      • pacanek_ten_prawdziwy Re: Do piotr33k2 22.07.11, 19:47
        Hallo piotr33k2 !!!!

        Napisales :
        "pozatm ja nie znam przypadku zeby ktoś zagazowanych silnikiem przynajmniej kilka razy w roku nie jezdził do warszatu bo wiecznie co jaiś czas a to coś szarpie , przerywa a to coś sie zapycha,wieczne regulacje it"

        To moze ja ci sie przedstawie ,abys kogos takiego poznal , co jezdzi juz od roku 2000 "zagazowanymi " samochodami bez tych problemow o ktorych ty piszesz !!!!
        Moj "terazniejszy" samochod to passat 1.6 rocznik 2000 ," zagazowany" w roku 2005 prins vsi
        na liczniku okolo 150000 km i jak narazie na gazie 100000 km i toj toj toj , bez problemow !!!
        Zagazowany w warsztacie :

        www.tundm.eu/
        mozesz zadzwonic i sie zapytac - rozmawiaja po polsku
        Napiales :
        "na gaz to są kuchenki a nie silniki samochodowe i tyle w temacie"

        Hmmm , kazdy moze miec wlasna zdanie , ale dlaczego produceci samochodow produkuja samochody z paliwem gazowym , ktore mozna kupic prosto z fabryki ????
        A juz wiem bo oni to glupki i nie wiedza co robia !!!
        Dlatego trzeba zaprosic przedstawicieli producetow na to forum aby dowiedzieli sie prawdy.
        • milos75 Re: Do piotr33k2 25.07.11, 10:15
          Producenci z paliwem gazowym??? Chyba nie piszesz o tych bieda-markach typu Opel, Skoda, Chevrolet. No i trudno pisać tu o producentach - te auta nie wyjeżdżały z fabryki z instalacją, tylko była ona zakładana później, na konkretne bieda-rynki typu Polska przez lokalnych importerów czy dealerów. Toyota też z 10 lat temu próbowała u nas z instalacjami gazowymi w Corolli czy Yarisach i sama zrezygnowała dość szybko - ilość problemów nie pozwalała na to, żeby firmowała to szanowana marka i dawała gwarancję. Jak ktoś chce - jego sprawa, oszczędności na pewno są. Ale za cenę różnego rodzaju niedogodności i przypadłości i o tym też trzeba pamiętać jak ktoś chce mieć pełen ogląd sytuacji.

          PS Sam jeździłem na gazie w latach 2002-2005 (Camry 3.0 V6) i jakoś od tej pory w kolejnych samochodach (wszystkie benzyny) nie zakładałem instalacji...
          • pacanek_ten_prawdziwy Re: Do milos75 25.07.11, 11:47
            Hallo milos 75!!

            A jednak wychodza prosto z fabryki , coprawda - jak to nazywasz - "bieda-marka" :
            partner.volkswagen.de/etc/medialib/vwcms/virtualmaster/de/Models/golf0/golf_6_plus/media.Par.0037.File.pdf/bifuel_modelle_golf.pdf
            www.greengear.de/vw-bifuel-volkswagen-golf-plus-polo-autogas/

            partner.volkswagen.de/etc/medialib/vwcms/virtualmaster/de/Models/golf0/golf_6_plus/media.Par.0038.File.pdf/bifuel_modelle_tup.pdf
            A na temat gwarancji to tez piszesz nieprawde .
            Przeczytaj , to sie dowiesz o gwarancji .
            • milos75 Re: Do milos75 25.07.11, 11:56
              Wszyscy, którzy piszą o jakichkolwiek niedogodnościach związanych z gazem piszą nieprawdę bo przecież wiadomo, że gaz tak jak i VW jest the best bo przecież jeździ na nim Prawdziwy Pacanek i nic się nie dzieje :-D
              • pacanek_ten_prawdziwy Re: Do milos75 25.07.11, 12:50
                Hallo milos !!!

                Tu nie chodzi o to czy ktos pisze o niedogodnosciach , ja tylko odpowiedzialem na :
                "No i trudno pisać tu o producentach - te auta nie wyjeżdżały z fabryki z instalacją, tylko była ona zakładana później, na konkretne bieda-rynki typu Polska przez lokalnych importerów czy dealerów"

                I jak widzisz to twierdziles nieprawde - bo jednak "nowka nie bzykana z fabryki ".
                • milos75 Re: Do milos75 25.07.11, 13:06
                  Zawsze są jakieś wyjątki od ogólnej zasady tylko czemu ich tak mało skoro LPG to takie fantastyczne, bezproblemowe paliwo do zasilania samochodów? Czemu producenci reklamują diesle, hybrydy a LPG to tylko czasem, pokątnie, tylko na niektórych rynkach, wstydliwie? BTW czy te VW bi-fuel są dostępne w Polsce? Ja napisałem dokładnie działania jakich firm mam na myśli, pisałem o polskim rynku bo nie jestem w stanie dokonać analizy wszystkich rynków świata pod kątem LPG.
                  • pacanek_ten_prawdziwy Re: Do milos75 27.07.11, 12:16
                    Hallo milos !!!!

                    Napisales :
                    BTW czy te VW bi-fuel są dostępne w Polsce? Ja napis
                    > ałem dokładnie działania jakich firm mam na myśli, pisałem o polskim rynku bo n
                    > ie jestem w stanie dokonać analizy wszystkich rynków świata pod kątem LPG."

                    Kto szuka ten znajdzie :

                    cng.auto.pl/forum/vw-caddy-kombi-ecofuel-20-cng-vt24.htm
                    A tak mimochodem to wspomne tylko ze caddy jest produkowany w Poznaniu

                    www.gazeo.pl/swiat_lpg_cng2_z_kraju_i_ze_swiata.php?news_id=184
                    A tym ostatnim linku zobacz na date artykulu -przed aktualizacja
                    A jak chcesz wiecej informacji na ten temat to zadzwon do vw-Lelek
      • loyezoo Re: auto na gaz 23.07.11, 08:32
        ..piotr33k2 napisał:

        > na gaz to są kuchenki a nie silniki samochodowe i tyle w temacie

        Tak, a diesel jest do ciagników.Tez tak słyszałem.
        Nie miałes chyba kolego styczności z autem na gaz,który był poprawnie zamontowany.Miałem sporo aut na gaz,mam i obecnie.Jeżdżę raz do roku na regulację (sam dla siebie) za 20zł.Nigdy nie mialem problemów z jakimiś falujacymi obrotami czy "strzelaniem".No ale jak ktos zakłada instalkę i mówi "proszę jak najtaniej" to pozdrowienia.

        P/S moja siostra w golfie 3 (został do dobicia bo nic nie warty)ma przejechane na gazie ponad 200tys.Auto ma 330tys. najechane i nic kompletnie sie nie dzieje.Przykładów można mnozyć tylko po co.
        • jorn Re: auto na gaz 23.07.11, 22:50
          Moje doświadczenia z LPG opisałem tu. Żeby się nie powtarzać, napiszę krótko, że każdy rodzaj paliwa (benzyna, olej napędowy, LPG) ma swoje wady i zalety. W moim odczuciu LPG ma tych wad dużo w porównaniu z benzyną i ON, ale ma też jedna wielką zaletę - cenę paliwa. Każdy niech sobie sam odpowie, czy chce płacić mniej kosztem różnych upierdliwości, czy woli mieć więcej spokoju kosztem wyższych cen na stacji benzynowej.

          Pozdrawiam
          • loyezoo Re: auto na gaz 24.07.11, 09:24
            Wczytałem się w elaborat.To,że trzeba tankować częściej,no cóż.Ja uważam,że przy trasie 400-500km należy się odpoczynek, więc mnie to nie interere.Koło zapasowe.Nie używam gdzieś od 10 lat.Tylko pianka.Wskaźnik gazu.Pisałem-nie instaluje się taniochy i to chińskiej.Końcówki w innych krajach?Ja akurat mam europejską końcówkę i przejściówkę w komplecie więc nie widzę problemu.(notabene można sobie kupić każdą i nie ma problemu w Niemczech czy Holandii)
            Te niby upierdliwości to żaden problem przy cenie gazu (Orlen) 2,39 kontra "zupa" po 5,19.
            • hipohondryk1 Re: auto na gaz 24.07.11, 10:57
              Dokładnie. Ja na pełnej butli gdzie wchodzi 38l w obecnym aucie pokonuję około 450km na trasie, na benzynie zrobiłbym może 100 więcej. Ten dystans generuje co najmniej jedną przerwę na siku i rozprostowanie gnatów. Nie widzę problemu w tym, że po 300km stanę, oznaczę teren, dotankuję na kolejne 450km i spokojnie na tym dojadę do celu. Koło zapasowe - w kombi nie robi to problemów że nie jest pod podłogą, miejsca i tak wystarczy. Zawsze można kupić dojazdówkę. Różnica w cenie paliwa rekompensuje w 100% te "niedogodności". Problemów z instalacją uniknie się jak się zamontuje taką jaka być powinna dla danego silnika (a znam takich co na wielopunktach montują II generację), do tego nie z tych najtańszych, to problemów z gazem nie ma. Kupiłem auto z założonym gazem, zrobiłem 12 tys km i jedyne co to tankuję.
              • fredoo Re: auto na gaz 25.07.11, 09:38
                Podobno, choć nigdy tego nie widziałem osobiście, najprościej jest przerobić diesla na LPG.
                Chodzi zupełnie normalnie.
                • 123alive Re: auto na gaz 25.07.11, 10:21
                  a ja trochę z innej beczki, ale równie ważne. Zachęcam do zapoznania się z urządzeniem, które minimalizuje ryzyko kolizji z dzikimi zwierzętami podczas jazdy. Aktywowane jest podczas jazdy z prędkością ponad 50 km / h. Emituje wysokiej częstotliwości "gwizd", który ostrzega zwierzęta przed nadjeżdżającym pojazdem. Testowane za granicą, teraz z tego co widzę dostępne w Polsce. Można je znaleźć na Allegro wpisując: Urządzenie Odstraszające zwierzęta w czasie jazdy.
              • milos75 Re: auto na gaz 25.07.11, 10:29
                Nie jest prawdą, że wystarczy założyć odpowiednio drogą instalację i wszystko będzie dobrze. Takie instalacje pewnie znacie ze słyszenia. Sam miałem w Camry założoną holenderską instalkę za 7 tys. zł. - wtedy najwyższej ówczesnej generacji. Zawsze były jakieś problemy, wysokie spalanie, nierówne obroty, ciągłe regulacje (w zasadzie resety błędów bo tej instalacji się podobno nie regulowało), ciągle się palił check engine itd. Na końcu przed sprzedażą zaczęła gasnąć na wolnych obrotach. Zrobiłem na gazie może ze 40 tys. km. Także jak jeździcie Oplami Astra 1 gen, 20 letnimi Golfami czy Oktawianami to może macie ok ale w nowoczesnych samochodach z nowoczesnymi silnikami nie da się tego idealnie ustawić i zgrać z oryginalnym komputerem.
                • loyezoo Re: auto na gaz 27.07.11, 00:07
                  milos75 napisał:

                  > Nie jest prawdą, że wystarczy założyć odpowiednio drogą instalację i wszystko b
                  > ędzie dobrze

                  I tu cię przyjacielu zdziwię.Nie chodzi o drogą instalacje, tylko dobrze dobraną i dobrze zainstalowaną.Tak się składa,że jeżdżę właśnie Camry 3.0 i nie mam najmniejszych problemów z gazem.Instalka kosztowała ~3tys. Stag 300.Pali mi 15l/100 miasto,na trasie zależy jak jadę od 10 jazda 100-130km/h do 12 150-180km/h (nie za bardzo jest gdzie)
                  Po to wymyślono emulatory i inne dobrodziejstwa natury,żeby zgrać instalację z oryginalnym kompem.

                  P/S pierwsze słyszę ,że instalacji LPG się nie reguluje,bo moją i owszem, i to po podłączeniu pod interfejs diagnostyczny z odpowiednim oprogramowaniem do tej instalki.
                  • milos75 Re: auto na gaz 27.07.11, 07:47
                    Twoją generację na pewno się reguluje, mojej nie - skład mieszanki ustala komp i nie ma w to ingerencji. W sumie to Camry mi paliła tyle samo, kolegom paliły mniej. To nie ja napisałem, wystarczy droga instalka tylko tak wynikało z niektórych wpisów a nie jest to prawdą.
                    PS Jak może być instalka najwyższej generacji źle dobrana do danego auta? Zakładam, że instalka nie jest wadliwa a dany silnik może jeździć na gazie - nie ma np. wytrysku bezpośredniego.
                    • milos75 Re: auto na gaz 27.07.11, 09:29
                      PS No może paliła mi trochę więcej - tak z 11-12l na trasie, 15-17l na mieście i nie można było tego zmniejszyć bo składu mieszanki w tego typu instalkach nie reguluje się tak jak w tych tańszych. A check engine Ci się nie pali? Tak było w wielu Camry, które znam nie tylko w mojej, a resetowanie błędów pomagało tylko na chwilę, więc to zgranie emulatora z oryginalnym kompem nie jest takie proste jak piszesz. Tak w ogóle to gratuluję fajnego auta.
                      • loyezoo Re: auto na gaz 27.07.11, 23:10
                        Nie ma czego gratulować, swoje lata ma:)To mój taki wół roboczy.
                        Powiem ci co można spiep..yć montując instalację.Wszystko.W mojej (nie ja niestety montowałem tzn.kupiłem z instalką-NOWĄ!)zamontowany był reduktor do 150KM a moja ma 190,więc reduktor powinien być na ~220KM (musi mieć zapas)Kolejną rzecz (banalna niby) za mała średnica przewodu(rurki?) z butli.Auto oczywiście chodziło bez problemów,jednak nie można było wykorzystać pełnej mocy auta.
                        Mieszankę reguluje mi znajomy, jak wspomniałem,po podłączeniu do jakiegoś sprzętu diagnostycznego do gazu i laptopa.Nigdy mi się nie zapalił CHECK.Pzdr.

                        P/S nie doszedłem do 17l/100 nawet jeżdżąc na sport:)No może jakbym "wstawiał" kikdown non stop przez 200-300km,ale nie ma gdzie i po co.
                • pyby Re: auto na gaz 31.08.11, 13:19
                  "Także jak jeździcie Opla
                  > mi Astra 1 gen, 20 letnimi Golfami czy Oktawianami to może macie ok ale w nowoc
                  > zesnych samochodach z nowoczesnymi silnikami nie da się tego idealnie ustawić i
                  > zgrać z oryginalnym komputerem."

                  nikt nie mowi, że lekiem na każde zło jest LPG :-)
                  LPG jest dobre, ale nie dla każdego silnika, i też nie dla każdego instalatora. I wiecej nie ma co roztrząsać.
              • jorn Re: auto na gaz 29.07.11, 15:07
                OK, taka jest wasza opinia i nic mi do tego. Dlatego właśnie nie pisałem, że nie warto, tylko że każdy sam to musi sobie rozważyć. Mnie te pierdoły dość mocno przeszkadzały, ale rozumiem, że ktoś może uznać, że jednak warto. Cały ten tekst napisałem nie po to, żeby kogoś przekonywać, tylko żeby dać potencjalnym „gazownikom” informację, żeby się nie dowiadywali o niedogodnościach dopiero po przeróbce samochodu, jak ja.

                Co do stawania na sikanie, to niby macie racje, ale przewaga dużego zasięgu jest taka, że wtedy to JA decyduję, czy i gdzie się zatrzymać, a nie jestem do tego zmuszony brakiem paliwa. Nawiasem mówiąc, mając samochód o wystarczającym zasięgu często trasę rzędu 500-600 km pokonuję na jeden raz, nie zawsze odczuwam potrzebę zatrzymania się. Problem trochę do mnie zresztą wrócił w wydaniu dieslowskim – mój obecny samochód ma na niemieckich autostradach (które od innych różnią się tym, że można po nich szybciej jechać kosztem większego zużycia paliwa) zasięg ok. 850 km, a ja mam do przejechania trochę ponad 900. Niestety konstruktor uznał, że jak samochód mało pali, to można mu wsadzić mały zbiorniczek na paliwo…

                Pozdrawiam serdecznie
                • jorn Re: auto na gaz 29.07.11, 15:11
                  Aha, zapomniałem dodać, że moje przygody raczej nie wynikały ze złego dobrania instalacji do samochodu, bo montaż zleciłem autoryzowanemu serwisowi, w którym zresztą rok wcześniej samochód kupiłem i który zamontował sprzęt zalecany przez producenta samochodu. Wszystko po to, żeby nie stracić gwarancji.
    • fredoo Re: auto na gaz 29.07.11, 09:14
      Okropnie mi brak w tym wątku bodajże "mechanika" który zawsze pisał że najlepsza jest profesjonalna instalacja Lavazzo. Hop,hop!!! gdzie jesteś?
      • milos75 Re: auto na gaz 29.07.11, 09:35
        Landirenzo :-) Ale podawał też jakąś alternatywę do wyboru.
      • loyezoo Re: auto na gaz 30.07.11, 19:18
        Lavazza to kawa.Notabene bardzo dobra i droga:))
    • chris62 Re: auto na gaz 06.09.11, 14:41
      eania7 napisała:

      > od niedawna mamy fiata grande punto i zastanawiamy sie zeby przerobic go na gaz
      > . powiedzcie czy to sie oplaci?? robimy ok 30 tys km rocznie, ile moze kosztowa
      > c zalozenie gazu??


      Opłaci się.
      Kilka lat temu założyłem do Scenica BRC sequent 24 - jestem na tym forum od dawna Scenica mam dwunasty rok gdzieś tu jest wątek w tym temacie z tytułem BRC Sequent 24 gdzie opisywałem wrażenia po montażu.

      Do dziś nie mam żadnych problemów auto jeździ tak samo spala ok 15% więcej a koszty paliwa z uwzględnieniem kosztów dodatkowych wynikających z eksploatacji na lpg zależnie od okresu cen spadły o ok 40% w rozliczeniu ogólnym.
      Bywały okresy, że miałem 60% oszczędności bo stosunek cen PB95/LPG wynosił 3:1.
      Teraz jest ok 2:1 ale różnica na 1 litrze jest taka sama jak kiedyś przy 3:1 czyli finansowo dalej tyle samo oszczędzam.

      Mój sposób eksploatacji to olej syntetyczny elf 5W40 (kiedyś 0W30 ale w moojej wsi trudno kupić), paliwo Shell V-Power latem na rozruch zimą na pierwsze 5 km o ile nie wyjadę z garażu. V-Power posiada dodatki smarne więc pomaga smarować te części gdzie olej nie dociera. Nie ma sensu oszczędzać an zwykłym paliwie przy tak małym jego zużyciu.
      Układ zapłonowy nie ma kabli WN nie wiem co to znaczy ich usterka ale kiedyś zwierzątko weszło do komory silnika i nasikało mi do cewki (jest umieszczona pomiędzy wałkami rozrządu w zagłębieniu głowicy)i na LPG szarpało bardziej niż na benzynie ewidentnie na usterki układu zapłonowego LPG jest bardziej wrażliwe. Jakoś jechać się dało bo mam 4 cewki bezpośrednio na świecach. Po osuszeniu tej obsikanej cewki problem zniknął.
      Świece wymieniam tak samo jak przy benzynie co kilka lat za ok. 40 PLN z firmy NGK.
      Co 15 tys przegląd instalacji wymiana filtra i kontrola mieszanki na komputerze diagnostycznym.
      Jeśłi ktoś ma problemy z instalacją LPG to jest to najczęściej zwykła fuszera przy montażu, nieodpowiedni wybór instalacji (składaki są trudniejsze do wyregulowania bo części nie mają powtarzalności) niewłaściwa regulacja np. mapy wtryskowej, lub po prostu nieodpowiedni silnik. Przed montażem trzeba zasięgnąć opinii w warsztatach instalacyjnych i innych posiadaczy takiego modelu silnika czy dobrze znosi współpracę z LPG.
      Polecam firmową instalkę 4 generacji. Oszczędzanie paru stówek na składaku jest bez sensu zwróci się przy eksploatacji szybko. To samo tyczy się tańszych instalek np 2 generacji co z tego, że tańsze jak gazu piją więcej? Po pewnym okresie w rozliczeniu globalnym wychodzą drożej niż 4-ta generacja.

      Koledzy którzy wyśmiewczo twierdzą ,że gaz jest do kuchenek widocznie jeżdżą autami wciskając klawisze strzałka w przód bo jakby jeździi w realu albo gdzieś dalej niiż 2 km w sobotę na dyskotekę i to z górki to brakłoby im kasy na benzynkę która w stosunku do dochodów (Ilość litrów które można sobie kupić za pensję) jest w Polsce bardzo droga.
      Kto musi dużo jeździć jest po prostu zmuszony do takiego rozwiązania.
      Suma sumarum kolega ma identyczny samochód z silnikiem diesla i słabszy mocą o 35 KM a wydaje na ON więcej niż ja na LPG+PB95.

      W kwestii rzekomego przedwczesnego zużywania silnika to też kwestia poprawności instalacji.
      Jeśli wszystko jest tak jak powinno LPG wydłuża jego trwałość bo nie wydziela nagarów.
      Bywa, że z powodu konstrukcji takiej a nie innej zużyciu ulegnie głowica (niedosmarowanie grzybków zaworów z powodu "suchości" paliwa - nieodpowiedni materiał głowicy dl aLPG itp co zdarzało się w silnikach np Forda. W takich przypadkach warto dodatkowo zainstalować lubryfikator dosmarowujący.

      Znam przypadki samochodów ponad 15 lat jeżdżących na lpg i to na najstarszej 1-szej generacji BEZ REMONTU. To było m.in. przesłanką, żeby zagazować własny samochód.

      Pozdrawiam i życzę fachowego instalatora.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka