Dodaj do ulubionych

Szybkosc poruszania sie

02.06.04, 07:39
Zadko wyjezdzam poza Warszawe, ale czasami zdarza mi sie to i wtedy, bedac w
innym miescie, mam wrazenie ze ludzie poza Warszawa jezdza bardzo powoli.
Wydaje sie, ze tylko w Warszawie nikt nie przestrzega ograniczenia szybkosci
i kierowcy jezdza tu znacznie szybciej niz w innych miastach - a jakie sa
Wasze spostrzezenia? Pozdrawiam - Nibelung777
Obserwuj wątek
    • Gość: AdM Re: Szybkosc poruszania sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 08:17
      Z moich spostrzeżeń wynika raczej, że w Warszawce kierowcy szybciej i równiej
      się rozpędzają spod świateł. Szybkości maksymalne raczej nie odbiegają od
      średniej krajowej.
    • konrad.boryczko Re: Szybkosc poruszania sie 02.06.04, 08:31
      Z kolei z moich obserwacji wynika, ze kierowcy warszawscy jezdza duzo
      dynamiczniej. Warunki miejscowe do tego zmuszaja. Fakt, ze przez niektorych
      moze byc to odbierane jako jazda niebezpieczna. Bo ci z kolei nie sa
      przyzwyczajeni do duzego ruchu.
      Wystarczy np. pojechac do jakiegos malego miasteczka i poobserwowac, jak
      miejscowi pokonuja skrzyzowania, czy ruszaja spod swiatel. Gdyby tak jezdzili
      po w Warszawie, to na kazdej zmianie swiatel przez skrzyzowanie przejezdzaloby
      o kilka samochodow mniej. Ale w malej miejscowosci nie ma to wiekszego
      znaczenia, dlatego tez sposob prowadzenia samochodu jest bardziej "slamazarny"
      Normalka.
      Pzdr.
      P.S. Nie pisze o bialych zakratkowanych, bo to zupelnie inna bajka :)
    • Gość: Nemo Re: Szybkosc poruszania sie IP: *.acn.waw.pl 02.06.04, 18:28
      W warszafce ludzie jeżdzą jak wariaci i do tego bez kultury za kółkiem, chamy
      • nibelung777 Re: Prowokacja 02.06.04, 22:22
        Prosilem o wlasne spostrzezenia a nie o prowokacje. Pozdrawiam - Nibelung777
        • kierowiec1 Re: Prowokacja 03.06.04, 09:45
          nibelung777 napisał:

          > Prosilem o wlasne spostrzezenia a nie o prowokacje. Pozdrawiam - Nibelung777

          To nie prowokacja, a stwierdzenie faktu.

          Na tle kierowcow innych metropolii warszawiacy jezdza nie szybciej, a
          hektyczniej i bardziej bez glowy. A braki w strategii i pomyslunku nadrabiaja
          czesto przemoca.
          (obecni na forum sa z pewnoscia wyjatkiem)

          A w ogole to srednia predkosc w duzym miescie jest niezalezna od stylu jazdy i
          prowadzonego samochodu. O czym doswiadczylem jezdzac duzymi ciezarowkami po
          Hamburgu i Berlinie. Na przestrzeni kilkunastu kilometrow nawet agresywnie
          kierowany szybki samochod nie jest w stanie oderwac sie od zaladowanej
          ciezarowki na wiecej, niz kilkaset metrow. Po polgodzinnym czasie jazdy taki
          sportowiec wyrabia sobie przewage liczona w co najwyzej 1-2 minutach.

          Pozdr.

          K.
    • Gość: Michal Re: Szybkosc poruszania sie IP: *.fornfyndet.se 02.06.04, 22:31
      Faktycznie ,Warzawe trzeba zaliczyc do bardzo szybkich w tej szerokosci
      geograficznej,pomijajac poludniowa europe.Pzdr.Michal
    • undercover_brother Re: Szybkosc poruszania sie 03.06.04, 11:42
      Ja jakos nie zauwazylem u kierowcow warszawskich super szybkiej jazdy, a jesli juz to nic z tego nie wynika. Skacza po pasach jak poparzeni nie przesuwajac sie do przodu. Za to jesli Warszawiak czeka na wyjazd z bocznej uliczki, to mozna byc prawie pewnym, ze wpieprzy sie czlowiekowi przed nos. Zajedzie droge bez uzywanie kierunkowskazu, albo zrobi cos rownie uprzejmego. We Wroclawiu, na ten przyklad, takich szopek sie nie odstawia. Jezdzic trzeba na gazete pomiedzy tramwajami po drogoach o nawierzchni przypominajacej srodek kamieniolomu, ale jakos ludzie sobie drogi nie zajezdzaja i sie z niej nie spychaja.
    • Gość: Gedeon Re: Szybkosc poruszania sie IP: *.acn.waw.pl 09.06.04, 20:19
      To przyjedz do nas do Wołomina to sie pościgamy. W warszawie jezdza jak na
      deptaku w ciechocinku u nas sie zapierdala.
    • mavio1 RE RZADKO PRZEZ Ż 09.06.04, 22:02
      > Zadko wyjezdzam poza Warszawe...
      Moje spostrzeżenie : RZADKO PISZE SIĘ PRZEZ RZ!!!
      • Gość: Nibelung777 Re: RE RZADKO PRZEZ Ż IP: *.acn.waw.pl 09.06.04, 22:24
        Tak jest, mój błąd. Nibelung777
    • Gość: Kazimirz Re: Szybkosc poruszania sie IP: *.ipt.aol.com 09.06.04, 22:31
      W Stolicy wszyscy tak pedza, poniewaz system regulacji ruchu (zielona fala)
      tego wymaga.W zwiazku z powyzszym srednia predkosc w stolicy Polski jest
      wyzszsa od sredniej krajowej o okolo 47 cm na godzine.
      Ale ten sportowy i dynamiczny styl jazdy jest swego rodzaju zaworem
      bezpieczenstwa dla zahukanych ludzi wielkiego interesu, ktorzy bez aut
      chwyciliby pewnie za siekiery lub bron palna.
      Mozna to zaobserwowac towarzyszac na rowerze tym demonom szybkosci.
      Trzeba miec nadzieje, ze nastepna generacja bedzie jezdzila z wieksza kultura
      i "luzem".
      • Gość: H2O Re: Szybkosc poruszania sie IP: 213.155.167.* 09.06.04, 23:28
        Gdziekolwiek jestem i widze taksówkarza jadacego jak muł zmieniajacego pas
        ruchu bez kierunkowskazów zatrzymujacy sie gdzie popadnie zajeżdżający drogę
        wymuszający pierwszeństwo mającego innych kierowców w dupie to mam wrażenie że
        to warszawiak ponieważ będąc w Warszawie i jeżdżac po niej takich właśnie
        spotkalem tam kierowców.
        ------------------------------------
        Bo warszawiacy to fajni chlopacy
        • lobuzek1 Re: Szybkosc poruszania sie 09.06.04, 23:47
          Jazda agresywna i chaotyczna ma tyle wspólnego z jazdą szybką, że z piskiem
          rusza się spod świateł, skacze bez pomyślunku po pasach i z piskiem hamuje na
          kolejnych światłach. Nie wiem jak w Warszawie, ale w Tarnowie takicj mistrzów
          kierownicy nie brakuje. A potem taki stoi prze pół zielonego światła, bo przez
          komórkę chce pogadać albo majstruje coś przy radiu. Tak więc, moim zdaniem, w
          całej Polsce można takich bałwanów spotkać. Pytanie tylko, czysto statystyczne,
          w którym miejscu jest ich najwięcej (broń Boże bez żadnych sugestii).
        • Gość: Rocco Re: Szybkosc poruszania sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 00:11
          Warszawiacy nie potrafia jezdzic , nie znaja przepisow , sa zagrozeniem na
          drodze , pewnie najwiecej wypadkow smiertelnych to z udzialem warszawiakow.I
          szybka jazda nie ma tu nic do rzeczy.
    • Gość: Kompressor Re: Szybkosc poruszania sie IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.06.04, 01:10
      Mi sie wydaje ze moze byc tak dlatego ze w warszafce jest wyzsza stopa zyciowa
      a wiec i mniej żęchow z ledwoscia ruszajacych spod swiatel, blokujacych pasy itp
    • nibelung777 Re: Szybkosc 10.06.04, 08:28
      Bylem w tym tygodniu w Kruszwicy - piękna kolegiata z XII w. - jadac ze
      znajomym do Inowrocławia z predkoscią ok 90 km/h uslyszalem: czemu tak
      pedzisz?. Natomiast w Warszawie jadac ulicą Sobieskiego, aby dogonić fazę
      świateł należy jechać z prędkością ok 120-140 km/h (oczywiscie jesli nie ma
      tloku i w zaleznosci od opoznienia sygnalizatorow) i nikogo to nie dziwi, moze
      tylko policja wydaje sie czasami zaskoczona.
      Ale najwiekszy szok (in minus) przezylem w Kielcach - tam dopiero ludzie powoli
      jezdzą, wg mnie mistrzostwo Polski w toczeniu się zamiast "jazdy".
      Wydaje mi sie, że jeszcze okolice Trójmiasta to rejon w ktorym kierowcy jezdza
      szybciej niz w pozostałych rejonach Polski. Pozdrawiam - Nibelung777
      • ag2812 Re: Szybkosc 10.06.04, 09:25
        nibelung777 napisał:

        > Natomiast w Warszawie jadac ulicą Sobieskiego, aby dogonić fazę
        > świateł należy jechać z prędkością ok 120-140 km/h (oczywiscie jesli nie ma
        > tloku i w zaleznosci od opoznienia sygnalizatorow)
        Nibelung777, ty zwolnij bo jak przekroczysz prędkość światła (300 000/s) to
        wogóle nie zauważysz zmiany świateł i zawsze będziesz miał czerwone !!!
        • Gość: Nibelung777 Re: Szybkosc IP: *.acn.waw.pl 10.06.04, 12:00
          Albo zielone.
          Oczywiscie uwaga trafna, trzeba dostosowac szybkosc - przyspieszajac do 170
          km/h wpadasz znowu na czerwona fale, wiec po co jechac tak szybko, jak 120
          wystarczy? Pozdrawiam - Nibelung777
          • Gość: Szymi Re: Szybkosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 09:40
            > Oczywiscie uwaga trafna, trzeba dostosowac szybkosc - przyspieszajac do 170
            > km/h wpadasz znowu na czerwona fale, wiec po co jechac tak szybko, jak 120
            > wystarczy?

            ale mozna ciac 220 - wtedy znowy jest zielone
            • kierowiec1 Wot odpowiedz... 11.06.04, 13:40
              ... czlowieka myslacego wylacznie prawa stopa.

              > ale mozna ciac 220 - wtedy znowy jest zielone

              Aby pozostac w takcie fazy swiatel, mozna dowolnie redukowac predkosc, dzielac
              predkosc wyjsciowa przez 2, 3, 4 etc.

              Natomiast mnozac maksymalna predkosc synchronizacji przez 2 przesuwasz sie w
              fazie o lambda/2, czyli ladujesz w srodku czerwonego swiatla.

              Chyba, ze jedziesz na tyle szybko, ze zielone nie jest juz, ale jeszcze.

              POzdr.

              K.
      • kierowiec1 Re: Szybkosc 10.06.04, 12:10
        nibelung777 napisał:

        > Natomiast w Warszawie jadac ulicą Sobieskiego, aby dogonić fazę
        > świateł należy jechać z prędkością ok 120-140 km/h (oczywiscie jesli nie ma
        > tloku i w zaleznosci od opoznienia sygnalizatorow) i nikogo to nie dziwi,

        Zakladajac, ze podane dane (120-140) sa poprawne, to przyjmij do wiadomosci, ze
        jadac 60-70, 40-46, 30-35 etc. rowniez trafisz na ta sama zielona fale i rownie
        dobrze dogonisz faze.

        Pozdr.

        K.
        • Gość: Nibelung777 Re: Szybkosc IP: *.acn.waw.pl 11.06.04, 09:22
          Oczywiscie, jadac 2-3 km/h tez kiedyś trafię, ale to nie o tym wątek.
          Pozdrawiam - Nibelung777
          • kierowiec1 Re: Szybkosc 11.06.04, 09:26
            Gość portalu: Nibelung777 napisał(a):

            > Oczywiscie, jadac 2-3 km/h tez kiedyś trafię, ale to nie o tym wątek.

            Jak najbardziej o tym. POdales koniecznosc jazdy w miescie predkoscia 120-130
            km/h i umotywowales to checia zalapania sie na zielona fale.

            IMHO jazda z predkoscia 60-65 km/h w miescie jest na tyle wystarczajaca, aby
            nie musiec sie scigac z predkosciami ponad 100. Ktore zreszta w miescie i tak
            nie skracaja czasu przejazdu.

            POzdr.

            K.

        • Gość: zgryzliwy Re: Szybkosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.04, 18:08
          kierowiec1 napisał:

          > Zakladajac, ze podane dane (120-140) sa poprawne, to przyjmij do wiadomosci,
          > ze jadac 60-70, 40-46, 30-35 etc. rowniez trafisz na ta sama zielona fale i
          > rownie dobrze dogonisz faze.

          he he he
          a gdzie to tak uczyli matmy ??
      • nibelung777 Re: Szybkosc 11.06.04, 19:09
        Natomiast wczoraj bylem z Wołominie - z ta jazdą w Wolominie to nie żarty.
        Byliśmy u znajomych (mieszkają w domu obok parkingu sklepu "Lidl" albo cos
        podobnego) a tam odglosy jak podczas wyscigow na 1/4 mili. Pisk opon, smrod
        palonej gumy, syreny policyjne, trabki, klaksony itp - troche sie jezdzi.
        A ktos tutaj napisal: jak to mozna jezdzic w miescie szybciej, niz 100 km/h?
        Trzeba zapytac tych w Wołominie, czasami jadąc 30 na godzinę mozna stanowić
        większe zagrożenie dla wszystkich niż jadąc np. 4x szybciej.
        Jechalem kiedys ul. Warynskiego w stronę Mokotowa, na wysokości Wydzialu Inz.
        Chemicznej mialem 180 km/h na zegarze i gwarantuje wszystkim, ze stwarzalem "0"
        zagrozenia dla innych (bo dla siebie spore) - w rzeczonych Kielcach ludziom
        nawet nie przychodzi do glowy cos takiego i O TYM JEST TEN WĄTEK.
        Pozdrawiam - Nibelung777

        nibelung777 napisał:
        > Bylem w tym tygodniu w Kruszwicy - piękna kolegiata z XII w. - jadac ze
        > znajomym do Inowrocławia z predkoscią ok 90 km/h uslyszalem: czemu tak
        > pedzisz?. Natomiast w Warszawie jadac ulicą Sobieskiego, aby dogonić fazę
        > świateł należy jechać z prędkością ok 120-140 km/h (oczywiscie jesli nie ma
        > tloku i w zaleznosci od opoznienia sygnalizatorow) i nikogo to nie dziwi,
        moze tylko policja wydaje sie czasami zaskoczona.
        > Ale najwiekszy szok (in minus) przezylem w Kielcach - tam dopiero ludzie
        powoli jezdzą, wg mnie mistrzostwo Polski w toczeniu się zamiast "jazdy".
        > Wydaje mi sie, że jeszcze okolice Trójmiasta to rejon w ktorym kierowcy jezdza
        > szybciej niz w pozostałych rejonach Polski. Pozdrawiam - Nibelung777
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka