Dodaj do ulubionych

wakacje za pasem - GDZIE jechać?

06.06.13, 23:20
Proponuję temat wakacyjny - gdzieś tymi naszymi autami trzeba jechać.
Wpisujmy tu nasze typy na kilkudniowe wypady w Polskę.
Moje propozycje:
-Kotlina Kłodzka. Miejsce niedoceniane, a pełne atrakcji dla każdego. Są tu i ciekawe krajobrazy, i atrakcje militarne - twierdze, tajemnicze bunkry, hitlerowskie instalacje, zaskakujące jaskinie, góry, urokliwe miasteczka, sporo unikalnych zabytków. Jak dodamy dość dobrą bazę noclegową na każdą kieszeń, bliskość Pragi i Wrocławia, niezłe drogi - mamy prawdziwą perłę!
-Wrocław. Jeśli ktoś był lata temu - będzie zaskoczony. Ogromne inwestycje zmieniło to miasto w europejską czołówkę. Idealne na weekend - knajpy, teatry, woda, Stare Miasto, festiwale filmowe i jazzowe - przyjeżdzajcie!
-Wyspa Uznam. Do Polski należy tylko kawałek - ale Świnoujście - wierzcie mi - jest klasą same dla siebie. Na pewno najlepszy polski kurort nad Bałtykiem. Wspaniała plaża, ścieżki rowerowe, osiągalne spacerem niemieckie cesarskie kurorty, wielokilometrowa promenada unikalna w północnej Europie - tu jest co robić przez wiele dni....

Sugerujcie swoje typy, może lektura kogoś zainspiruje i się przyda :-)
Pozdrawiam!
jeep
Obserwuj wątek
    • to.niemozliwe Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 07.06.13, 05:55
      Z tym Swinoujsciem, to pojechales...
      Bylem, widzialem - wielokilometrowa promenada, to dlugi deptak przy wydmach z badziewiastymi straganami typu mydlo, plastik i powidlo. Smrod frytek i wurstu w cenach z kosmosu, pod Niemcow.
      Zeby poczuc klimat nie trzeba po tej promenadzie isc kilometrow, wystarczy 100 m sie przejsc. :-D
    • vogon.jeltz Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 07.06.13, 06:20
      Hmm... Jak ktoś sobie kupił SUVika, to najlepszy będzie jakiś offroad w Bieszczadach. Z kolei miłośnikom wydechów o średnicy gazociągu jamalskiego, alufelg z namalowanymi oponami i bumboksów w bagażniku polecam Sopot, Mielno albo jakiś podobny nadmorski kurort. Znudzonych wielkomiejskim zgiełkiem i korkami namawiam do wyjazdu do Zakopca. Skodziarze powinni wybrać tydzień na działce. A dla miłośników dziesięcioletnich Polo najlepszym wyborem będzie ławeczka przed blokiem z jak najlepszym widokiem na ich skarb.
      • gzesiolek Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 07.06.13, 08:12
        >>Znudzonych wielkomiejskim zgiełkiem i korkami namawiam
        > do wyjazdu do Zakopca.

        Chyba dla milosnikow drogowych zgielkow i korkow ;) Patrzac na Zakopianke ;)
        No i sam Zakopiec jest strasznie rozjezdzany przez tych milosnikow zwlaszcza z Wa-wy...
        Bardzo czesto jest mu blizej do kurortu w stylu Sopot-Mielno jak to sam wspomniales...

        Od 2000 roku bylem w Zakopcu 4x i za kazdym razem mam mniejsza chec by tam wrocic, a mam rzut beretem z Krakowa...
        • vogon.jeltz Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 07.06.13, 10:42
          > Chyba dla milosnikow drogowych zgielkow i korkow

          No właśnie to taka ironia miała być ;)

          > Od 2000 roku bylem w Zakopcu 4x

          Masochista.
          • wujaszek_joe Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 07.06.13, 13:28
            teść nam załatwił wczasy w Zakopanem gratis. Mamy dwójkę małych dzieci, nic tylko napchać je byle czym na krupówkach, a potem zgubić w tłoku.
            Udało mi się to odkręcić z czego jestem niezmiernie zadowolony
        • archonix Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 09.06.13, 22:18
          Nikt nikomu nie kaze jechac zakopianka, jakis czas temu otworzono przejscie graniczne w chocholowie, jest objazd przez czarny dunajec. Naprawde sa miejsca w Polsce gdzie gorzej jest dojechac.....
          • vogon.jeltz Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 10.06.13, 14:34
            Zakopianka zakopianką, objazd objazdem, ale jak już dojedziesz na miejsce, to Zakopane okazuje się jednym wielkim siedliskiem obrzydliwego syfu, pazernych, prymitywnych, śmierdzących górali i hałaśliwych, prostackich, chamskich przyjezdnych.
            • only_the_godfather Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 10.06.13, 15:30
              To zależy czego oczekujesz, Jeżeli chcesz pochodzić po niskich górkach albo dolinkach a wieczory spędzać w kawiarniach lub karczmach to faktycznie lepiej jechać do Krynicy, Szczawnicy czy Wisły. Jednak jeżeli wychodzisz o 6 rano w góry wracasz około 18 zmęczony a jedyne o czym marzysz to prysznic i wyciągniecie się na łóżku to Zakopane da się przeżyć.
        • janulo01 Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 11.06.13, 22:06
          Zamiast do Zakopca (zgiełk, tłok, tandeta, drozyzna) polecam Słowacje: góry (Tatrzanska Łomnica, Poprad, Chopok) wody termalne (Beszenova, Vrbov, Liptowski Mikulasz) i wiele wiele ciekawszych, wspaniale zagospodarowanych turystycznych atrakcji oraz przyjaźnie nastawieni mieszkańcy w przeciwieństwie do zakopiańskich gazdów !
        • jarod17 Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 19.03.15, 09:36
          10 stycznia na parkingu pod morskim oiem było 15 samochodów. Po drodze spotkałem 2 ekipy ludzi...
      • misiaczek1281 Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 07.06.13, 09:45
        vogon.jeltz napisał:

        > Hmm... Jak ktoś sobie kupił SUVika, to najlepszy będzie jakiś offroad w Bieszcz
        > adach. Z kolei miłośnikom wydechów o średnicy gazociągu jamalskiego, alufelg z
        > namalowanymi oponami i bumboksów w bagażniku polecam Sopot, Mielno albo jakiś p
        > odobny nadmorski kurort. Znudzonych wielkomiejskim zgiełkiem i korkami namawiam
        > do wyjazdu do Zakopca. Skodziarze powinni wybrać tydzień na działce. A dla mił
        > ośników dziesięcioletnich Polo najlepszym wyborem będzie ławeczka przed blokiem
        > z jak najlepszym widokiem na ich skarb.

        Dzięki za uszczypliwość, ale nie mieszkam w bloku i nie spędzam wakacji na ławeczce:)
        Właścicielom 15 letnich Mazd Demio serdecznie polecam wczasy nad morzem Czarnym....wystarczy przejechać Ukrainę wszerz ... benzyna jest tam po 3 zł więc będzie taniej niż w Polsce:)


        • misiaczek1281 Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 07.06.13, 09:53
          misiaczek1281 napisał:

          > vogon.jeltz napisał:
          A d
          > la mił
          > > ośników dziesięcioletnich Polo najlepszym wyborem będzie ławeczka przed b
          > lokiem
          > > z jak najlepszym widokiem na ich skarb.
          >
          > > Właścicielom 15 letnich Mazd Demio serdecznie polecam wczasy nad morzem Czarnym
          > ....wystarczy przejechać Ukrainę wszerz ... benzyna jest tam po 3 zł więc będzi
          > e taniej niż w Polsce:)


          PS. i pogoda jest tam dużo lepsza niż w Polsce:) U nas tylko pada i pada:)
          >
        • vogon.jeltz Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 07.06.13, 10:40
          > Właścicielom 15 letnich Mazd Demio serdecznie polecam wczasy
          > nad morzem Czarnym ...wystarczy przejechać Ukrainę wszerz ...
          > benzyna jest tam po 3 zł więc będzie taniej niż w Polsce

          Akurat trafiłeś dokładnie w taki typ wakacji, jaki lubię - ale spóźniłeś się z poradą, drogi chłopcze. Ukrainę wszerz już przejechałem i byłem nad Morzem Czarnym: w Odessie i na Krymie. Nie, nie Mazdą. Rzeczywiście, olej napędowy jest tam nie tylko dużo tańszy, ale i lepszej jakości. Za to drogi w stanie apokaliptycznym. Nie wiem, jak znieślibyśmy tę podróż, gdyby nie hydropneumatyka.
    • trypel Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 07.06.13, 09:39
      ja jestem nudny ale wszystkim polecam Podlasie :)
      widoki, bezludzie, kuchnia. No i klimat dla ludzi z zachodniej Polski niesamowity, taki inny kraj.

      Poza tym wolę z Polski wyjeżdżać nawet na parę dni. Węgry, Litwa, Czechy.
      • wujaszek_joe Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 07.06.13, 13:29
        a jakaś woda tam jest?
    • derff Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 07.06.13, 09:45
      WZW Jantar w Juracie. Między Niemczyckim a Prezydentem. Jak mówią niektórzy kto latem nie pokazał sie w "Bryzie" to znaczy że siedzi.Ogromny wojskowy teren za przyjazną cenę i bar serwuje bez marży.
      Drugi typ to słowackie Tatry ze wskazaniem na kolejkę ze Stby do Srbskiego Plesa czyli jedyna w Tarach kolejka z zębata szyną jak w Szwjcarii.Oraz koniecznie pójść do Chaty Teryho i dalej na czerwoną ławkę, najdłuższe łańcuch w Tatrach.
    • szymi_mispanda nie lepiej jednak toszke dalej? 07.06.13, 10:01
      ja rozumiem ze kazdy prawie jest patriota i uwielbia ten polski klimat, jazde waskimi drogami i ten klimatyczny "byznes" czyli co 500 metrow nastawiane tablice "blachodachowki "palety skup/sprzedaz", wulkaznizacja, "opony do ciezarowek", czesci do jelcza"

      taka fajna trasa ale dosc dluga to jest start z monachium przez alpy, przez mediolan, zjazd do genui, potem w prawo i jazda albo droga albo troche dalej autostrada wzdluz morza az do marsylii albo i dalej do hiszpanii

      oczywiscie po drodze jest dosc sporo do ogladania

      a jak kasy brak a ktos jednak jest wku...ony na te "blachodachowki skup sprzedaz palet wulkanizacja" co 500 metrow to niech wyjedzie blisko do czech czy na slowacje - tez odczuje ulge hehe
      • trypel cudze chwalicie 07.06.13, 10:20
        masz całe 17 km bez ani jednej tablicy, banerka czy to z dachówką czy z wunglem
        goo.gl/maps/L0fRm
        :D co najwyżej łosia można spotkać
        • jeepwdyzlu no to jadę dalej 07.06.13, 10:29
          -Pojezierze Drawskie
          dziesiątki kilometrów prawdziwego lasu, przepiękne jeziora, kręte, urokliwe drogi, mnóstwo tras rowerowych i ogromna baza noclegowa... Plus spływy kajakowe dla każdego - wrażenia unikalne na skalę europejską gwarantowane
          -Wałbrzych i okolice - w tym Książ... same tajemnice :-)

          j.
          • trypel Re: no to jadę dalej 07.06.13, 11:04
            Na Poj. Drawskim nie byłem nigdy, staram sie unikac miejsc gdzie wystepują komary bo jakos zaraz wokół mnie są wszystkie z okolicy.

            Wałbrzych to najbrzydsze miasto w Polsce. To już obok masz Świdnicę ładniejszą 10 x, obok masz Skalne Miasto (cudo poza weekendami i sezonem),
            natomiast dla zapaleńców samochodowych to warto na Dolnym Ślasku po prostu zjechac z głownej drogi i pojezdzić bocznymi. Ilość dworów, pałaców, zamków które co prawda od jakiś 80 lat niszczeją, wciaż robi wrażenie. Np taki ostatnio przypadkiem odkryty Pyszczyn. Zabita dechami poniemiecka wiocha i pałac jak z innego swiata
            • jeepwdyzlu Re: no to jadę dalej 07.06.13, 11:31
              Wałbrzych to najbrzydsze miasto w Polsce.
              --------
              co kto lubi :-) Mnie się podoba...

              Co do wyjazdów dalej - specjalnie pisałem o wyprawach w zasięgu kilku godzin jazdy z Polski a nie Gibraltar...
              Dlatego Amsterdam i Wenecja - zwłaszcza poza sezonem :-)

              jeep
              • kontik_71 Re: no to jadę dalej 07.06.13, 11:32
                Taa Wenecja.. zostawiasz auto na parkingu przed miastem, wracasz po paru dniach i odkrywasz probe wlamania :/
                • jeepwdyzlu Re: no to jadę dalej 07.06.13, 11:55
                  Taa Wenecja.. zostawiasz auto na parkingu przed miastem
                  -----------
                  e tam
                  byłem w Wenecji ze 20 razy
                  auto zawsze zostawiam nie w Mestre ale na Tronchetto
                  nigdy się nic nie działo
                  jeep
                  • kontik_71 Re: no to jadę dalej 07.06.13, 12:10
                    A ja bylem raz autem i efekt byl nastepujacy:

                    - Zerwany zamek
                    - porysowane drzwi (pewnie narzedzie odskoczylo gdy sie zamek zerwal)
                    - wgniecenie w drzwiach (kop ze zlosic, ze sie nie udalo wlamac)

                    • jeepwdyzlu Re: no to jadę dalej 07.06.13, 12:13
                      @kontik
                      to zamiast na dużym parkingu wybierz mały kameralny, lepiej pilnowany, ale Wenecji z powodów parkingowych nie odpuszczaj..
                      Sam jestem italianomaniakiem - jeżdzę tak w kółko dwa razy w roku i zawsze o Wenecję zahaczam...
                      ciao
                      jeep
    • jeepwdyzlu Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 07.06.13, 10:18
      Świnoujście z wurstami i plastikiem to obraz sprzed 10 lat
      Od co najmniej 3 jest duuuuużo lepiej
      A promenada ma 14 km długości z czego 11 w Niemczech...

      Wypady troszkę dalej:
      -BERLIN - kompletnie przez POlaków niedoceniony. Fenomenalne, bardzo przyjazne miasto, dla Polaków dość tanie, z ogromną ilością atrakcji np najlepszymi w Europie muzeami...
      -Liberec - takie sympatyczne miasto tuż za naszą granicą, wioska z tramwajami, ale urocza... Ma wszystko to co Praga tylko nieplastikowe...
      -Drezno - perła, od czasów zjednoczenia Niemcy wpakowali tu kilka miliardów (dosłownie) marek a potem euro i to widać. Miasto idealne na weekend...

      jeep
      • misiaczek1281 Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 07.06.13, 10:29
        jeepwdyzlu napisał:

        > Wypady troszkę dalej:
        > -BERLIN - kompletnie przez POlaków niedoceniony. Fenomenalne, bardzo przyjazne
        > miasto, dla Polaków dość tanie, z ogromną ilością atrakcji np najlepszymi w Eur
        > opie muzeami...
        > -Liberec - takie sympatyczne miasto tuż za naszą granicą, wioska z tramwajami,
        > ale urocza... Ma wszystko to co Praga tylko nieplastikowe...
        > -Drezno - perła, od czasów zjednoczenia Niemcy wpakowali tu kilka miliardów (do
        > słownie) marek a potem euro i to widać. Miasto idealne na weekend...
        >
        Niemcy są nudne i sztywne...Pod względem turystycznym warto jechać do Francji lub Hiszpanii....Ale jak się zarabia w złotówkach a wydaje w euro (4 razy drożej) to faktycznie jest "bardzooo tanio"...BAŁDZO ! :)

        • gzagorski "Niemcy są nudne i sztywne."-tak jak ich samochody 07.06.13, 11:21
          I ty wyznawca jedynej słusznej religii "POLO" piszesz o kraju pochodzenia bardzo nudnego, sztucznego, paskudnego POLO?
          • jeepwdyzlu Re: "Niemcy są nudne i sztywne."-tak jak ich samo 07.06.13, 11:53
            Misiaczek w życiu nie był w Niemczech.
            Wiedziałby, że Duesseldorf, Hamburg, Monachium, Lipsk czy Berlin - to miejsca o których można powiedzieć wszystko tylko nie, że są nudne...
            To troll. Zaczynam podejrzewać, że ma 13 lat...
            jeep
            • misiaczek1281 Re: "Niemcy są nudne i sztywne."-tak jak ich samo 07.06.13, 12:09
              jeepwdyzlu napisał:

              > Misiaczek w życiu nie był w Niemczech.
              > Wiedziałby, że Duesseldorf, Hamburg, Monachium, Lipsk czy Berlin - to miejsca o
              > których można powiedzieć wszystko tylko nie, że są nudne...
              > To troll. Zaczynam podejrzewać, że ma 13 lat...
              > jeep

              Jak się kogoś nie rozumie i nie zgadza z jego poglądami to się zaczyna go podejrzewać że inny ,dzieciak i troll...ależ to zaściankowe myślenie....a przecież mamy tolerancję...:)
              Miałem na myśli klimat,kulturę i sposób bycia Niemców w porównaniu do Hiszpanów...Ci drudzy są bardziej spontaniczni, beztroscy...poza tym w Hiszpanii jest cieplej...i mają dostęp do ciepłego morza a i zwiedzać co jest np. kościół w Barcelonie :)

              • octavian-33 Kościół w Koloni też można zwiedzać-takie argumant 07.06.13, 13:02
                to na poziomie trzynastolatka. Wykup wycieczkę po Niemczech i wtedy dopiero zabieraj głos. A w Dreźnie gimnazjalisto byłeś?
                • misiaczek1281 Re: Kościół w Koloni też można zwiedzać-takie arg 07.06.13, 13:43
                  octavian-33 napisał:

                  > to na poziomie trzynastolatka. Wykup wycieczkę po Niemczech i wtedy dopiero zab
                  > ieraj głos. A w Dreźnie gimnazjalisto byłeś?

                  Pozwiedzać to ja se mogę w Polsce Kościół Mariacki w Krakowie...nie muszę jechać za granicę !W Hiszpanii mają lepszą pogodę niż w Niemczech...i morze! Ciepłe morze !
                  • qqbek "Se" zwiedzaj troglodyto... 17.06.13, 15:38
                    ...kościoły, sanktuarium w Licheniu i radyjo w Toruniu.

                    Ale od Niemiec wara.
                    Gdyby nie te ceny (i w moim przypadku spora odległość), to mógłbym jeździć do Bawarii, Turyngii, Szwarcwaldu czy na wyspę Uznam co roku.

                    O tym, że zbiory drezdeńskiej galerii ustępują chyba tylko zbiorom Luwru i Ermitażu też pewnie żeś "kulturalny" misiaczku nie słyszał?

                    Niemcy to piękny kraj a sami Niemcy potrafią to uszanować.
                    Jak przychodzi mi porównać Alpy Bawarskie z nędzą rozdeptanych Tatr i wiecznym odpustem Zakopanego, to aż żal, że tak tam daleko.
      • trypel Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 07.06.13, 10:33
        Berlin zdecydowanie tak, tylko z mojej strony kij z muzeami ale knajpy... tam mozna znaleźc każdą knajpę z kuchnią z dowolnego regionu świata, zjeść smacznie i jeszcze zapłacić mniej niż u nas (taki paradoks) :)
        Hotele w przyzwoitych cenach, ludzie przyjaźni, tylko naklejka wprowadza za pierwszym razem niepotrzebne zamieszanie :)

        Do Liberca jeszcze dorzucę Kutną Horę. Tak na 1 dzień.
        No i mój od wielu lat weekendowy target nr 1 to Tokaj albo Eger.
      • toreon Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 07.06.13, 13:19
        Co do Drezna, mam nieco odmienne zdanie. Poza tym Zwingerem, niewiele było tam interesujących obiektów. Poza tym na każdym kroku przesadnie akcentowana jest kwestia zniszczenia miasta w czasie wojny, tak jakby innych miasto podobny los nie spotykał.
        Co do Świnoujścia może i racja, ostatnio byłem tam w 2006 i szału nie było ale słyszałem ze zmienia się dynamicznie.
    • alfik7 Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 07.06.13, 10:32
      Urlop w Polsce to hardkor.
      Już przejazd np. z Gdańska do Wrocławia/Zakopanego/Ustrzyk to walka o przetrwanie, bo drogi pomimo, że coraz lepsze to i tak z dooopy, debili pełno a suszarki stoją jakoś dziwnie tam, gdzie debili nie ma.
      A jak już przetrwamy jazdę to na miejscu okazuje się, że przez tydzień leje albo jest zimno (nawet w lipcu), za każdy parking i byle jakie żarcie płacimy krocie i w ogóle mamy wrażenie, że każdy próbuje zedrzeć z nas skórę (dosłownie).
      Jasne, można nastawić się na spokój typu agro w krzakach na zadupiu, zaparkować pod stodołą w błocie, kurki co rano będą znosić eko jaja a krówka da ekstra % mleczko.

      Wracając do tematu: jak ktoś ma kasę powinien zwiedzać Europę, bo jakością, widokami, infrastrukturą i zabytkami bije nas na 10 głów.
      Jak ktoś nie ma kasy, powinien wybierać miejsca jak najbliżej miejsca zamieszkania a jak już się uprze, żeby jechać na drugi koniec Polski, to tylko w niedzielę i koniecznie tuż przed wyjazdem sprawdzić pogodę.
    • toreon Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 07.06.13, 11:02
      Zależy oczywiście co kto lubi, mnie osobiście chodzą po głowie dwie objazdówki. Wersja bogata (Europejska) to by było coś w stylu – prosto do Paryża, zwiedzenie tego miasta, potem jedną z ichniejszych licznych autostrad prosto na Lazurowe Wybrzeże, ot np. do Nicei lub Saint Tropez, potem może północne Włochy, zwiedzanie Mediolanu, dalej powrót przez Wenecję, kierunek na Austrię, Karyntia, potem Wiedeń jako punkt obowiązkowy (nawet jeśli już ktoś był, zawsze warto zajrzeć). Potem przez Czechy lub Słowację z powrotem. Rzecz jasna bez żadnych rezerwacji hoteli, pełen spontan. Może uda się zrealizować next year.
      Druga wersja, skromniejsza to coś w rodzaju podróży śladami Pana Samochodzika (myślę że większość wie kto to taki;-) Czyli np. jakaś baza na Mazurach (obojętnie gdzie) i zwiedzenie całego regionu, także Warmii i Powiśla (np. Jeziorak dookoła), Kętrzyn z Wilczym Szańcem, Giżycko z Twierdzą Boyen), okolice Wielkich Jezior, w międzyczasie na pewno znalazło by się coś ciekawego po drodze, ot choćby Leleszki koło Szczytna czy Ryn.
      Nie każdy lubi taki urlop polegający na stałym przemieszczaniu się ale warte rozważenia.
    • kontik_71 Przelecz Dukielska 07.06.13, 11:31
      Znacie moze te regiony?
      Ja tam bylem raz, jeszzce jako dzieciak na obozie. Od pewnego czasu cos mnie tam zaczyna ciagnac.
      • trypel Re: Przelecz Dukielska 07.06.13, 11:52
        byłem na urlopie parę lat temu przez 2 tyg obok
        www.kowboj.com/
        taki urlop reset - konie, cisza, codzienne parugodzinne wycieczki w siodle.
        Fajnie. Ale raz wystarczyło :)
      • frequentflyer Re: Przelecz Dukielska 07.06.13, 15:26
        tu byłem
        www.hutapolanska.krak.pl/budynek.php
        klimatyczne miejsce.
    • gzagorski Kazimierz, Sandomierz, Lublin ładne i bardzo 07.06.13, 11:41
      ciekawy zakątek.
      Pozdrawiam
      • qqbek Re: Kazimierz, Sandomierz, Lublin ładne i bardzo 07.06.13, 13:43
        gzagorski napisał:

        > ciekawy zakątek.
        > Pozdrawiam

        Kazimierz Dolny - śliczne, urokliwe miasteczko nad brzegiem Wisły. Renesansowe spichlerze, takiż kościół i ruiny średniowiecznego zamku (wraz z ciut lepiej zachowaną wieżą).
        Miejsce piękne, ale niestety gwarne. W weekendy na dużym (nowym) rynku lansuje się pół Warsiafki a na Górę Trzech Krzyży jest kolejka.
        Świetne miejsce, ale poza sezonem, w dni powszednie.
        Na południe od miasteczka (trzeba wyjść aż za kamieniołom) rozciągają się najgłębsze w Polsce wąwozy lessowe (tam Warsiafka nie dociera najczęściej nawet w weekendy).

        Na drugim brzegu Wisły zamek w Janowcu (dostępny via stary most w Puławach - jakieś 25km drogi).


        Sandomierz - trochę przereklamowany, ale jednak urokliwy. Kto nie wie, jak wygląda, niech sobie ten serial o sukienkowym detektywie w tiwipi poogląda.

        Lublin - moja rodzinna wieś. Dużo, naprawdę dużo do obejrzenia (bizantyjskie freski w kaplicy zamkowej, donżon, renesansowa starówka, cmentarz żydowski, ogród botaniczny, muzeum państwowe na Majdanku, ośrodek Brama Grodzka/Teatr NN, dwa uniwerki, archikatedra, dwie wieże obronne [średniowieczna- Krakowska i gotycka - Trynitarska], w ch. i ciut ciut zabytkowych kościołów, cerkiew przy ul. Ruskiej, wzgórze Czwartek). W sezonie turystycznym miasto niestety zdechłe (Lublin ma niecałe 350 tysięcy mieszkańców... a od października do czerwca mieszka tu dodatkowo około 100 tysięcy studentów, których brak, w miesiące wakacyjne, naprawdę widać). Bardzo dużo knajp (choć trzeba wiedzieć, gdzie pójść, jak się chce coś zjeść na starówce - bo większość geszeftów to zakłady trucia zbiorowego tam), kilka teatrów, filharmonia. Dupa za to z kinami (jak by padać miało) - jedyne warte polecenia (kino studyjne Akademickiego Centrum Kultury) jest w wakacje nieczynne. W granicach miasta jest Zalew Zemborzycki z atrakcjami wodnymi (tor do nart wodnych, wypożyczalnia sprzętu, kompleks basenów). Do najbliższego jeziora z pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego jest jakieś 25km (Firlej).

        Jako mieszkaniec, mający to u siebie we wsi codziennie... polecam Roztocze - Zwierzyniec, Susiec - lasy, czasem jakaś woda i święty kurde, spokój :)
        Jak ktoś chce zabytków - zaraz po sąsiedzku jest Zamość z chyba najpiękniejszym ratuszem w Polsce (i przepięknym, wzorowanym na miastach włoskich rynkiem, otoczonym renesansowymi i barokowymi kamienicami). Po drodze do Zwierzyńca możecie zabrzmieć w trzcinie (w Szczebrzeszynie, gdzie jest ładny kościółek i rynek, a do tego można kupić jedną z najsmaczniejszych kiełbas w Polsce [Szczebrzeska]).

        W Chełmie można obejrzeć cerkiew, bazylikę i podziemia kredowe (specjalnie nie pisałem o lubelskich podziemiach, bo 300m trasy widokowej w Lublinie to pikuś przy chełmskich atrakcjach - w Lublinie bardziej chyba warto pójść do jakiejś knajpy na starówce i tam zgubić się w ichnich podziemiach, niż płacić za "trasę").
        • gzagorski Re: Kazimierz, Sandomierz, Lublin ładne i bardzo 07.06.13, 14:09
          Sandomierz w naturze wygląda dużo lepiej niż w tivi, u tu się z tobą nie zgodzę. W tym roku znów jadę w tamte rejony i skorzystam z Twojej podpowiedzi. Ww zwiedziłem, teraz kolej na Twoje sugestie. Dzsięki i pozdrawiam.
      • boomslang99 Skoro mowa o lubelszczyźnie 07.06.13, 15:25
        Ktoś zna w miarę dobrze osławioną w stolicy Okuninkę?
        Zachwytów wkoło moc ale jeszcze nie miałem okazji sprawdzić.
        • qqbek Jezioro Białe i Okuninka 07.06.13, 22:26
          boomslang99 napisał:

          > Ktoś zna w miarę dobrze osławioną w stolicy Okuninkę?
          > Zachwytów wkoło moc ale jeszcze nie miałem okazji sprawdzić.

          Ja znam.
          20 lat temu było tam jeszcze fajnie.
          Piękne jezioro Białe, kilka ośrodków wczasowych i jedna dyskoteka.
          Teraz to burdel na kółkach.
          Ścisk, wieczny odpust, bandy pijanego gó...arstwa od rana do późnej nocy.
          Przy głównej ulicy ścisk i paskarski handel wszystkim, co popadnie.
          Odpust na głębokiej wsi to mały pikuś przy tym - zwłaszcza, że tam trwa od końca czerwca do końca sierpnia (jeżeli pogoda jest znośna, można pokusić się o wypad we wrześniu dopiero).
          Miejsce na plaży, z dala od dziczy - nieosiągalne.

          Co roku setki kradzieży, rabunków i pobić, od czasu do czasu coś jeszcze poważniejszego (całego bajzlu pilnuje dwóch policjantów oddelegowanych na sezonowy posterunek z Włodawy).

          Jeżeli jesteś koksem z Gocławia i musisz się gdzieś wyżyć (a do tego jedzie was wystarczająco wielka ekipa, żeby nie dać się miejscowym i "Lublinowi") - wal jak w dym.
          Jeżeli chcesz odpocząć - daruj sobie. Może gdzieś na drugim brzegu (kwatery prywatne/ośrodek Asturu też jest dalej) można jeszcze trochę odpocząć. W samej Okunince - nie ma szans.
          • boomslang99 Re: Jezioro Białe i Okuninka 10.06.13, 09:19
            No proszę, ile ludzi tyle opinii. Do tej pory nasłuchałem się głównie o tym miejscu czegoś w stylu "daruj sobie Łebę bo jest geyowska, daruj sobie Ruciane bo jest drętwe, jedź do Okuninki, tam jest zayebiście - jezioro otoczone naookoło miasteczkiem. Ewenement!"
            Oki, reasumując - jadąc z małym dzieckiem, nie będzie to najlepszy adres...
            • qqbek Re: Jezioro Białe i Okuninka 11.06.13, 09:02
              boomslang99 napisał:

              > No proszę, ile ludzi tyle opinii. Do tej pory nasłuchałem się głównie o tym mie
              > jscu czegoś w stylu "daruj sobie Łebę bo jest geyowska,

              Bo jest.

              > daruj sobie Ruciane bo
              > jest drętwe,

              Na Mazury jeździ się pod żagle, a nie siedzieć w jednym miejscu tydzień czy dwa.
              Ja w Rucianem czy nawet w Mikołajkach pie...a bym dostał pewnie już trzeciej doby pobytu.
              To są bazy żeglarskie a nie ośrodki wczasowe :)

              > jedź do Okuninki, tam jest zayebiście - jezioro otoczone naookoło
              > miasteczkiem. Ewenement!"

              Nie jest otoczone miasteczkiem, jeszcze im trochę od północy (tam gdzie szuwary zostały) zabrakło do pełnego otoczenia jeziora.
              To miasteczko niczym nowotwór otoczyło jezioro i je niszczy :P

              > Oki, reasumując - jadąc z małym dzieckiem, nie będzie to najlepszy adres...
              Z "lepszych" miejscówek na pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim:
              1. Firlej - trochę lasu, blisko krajówki, zdecydowanie spokojniej niż nad Białym.
              2. Krasne - bardziej dziko, ale bez obaw - gdzie mieszkać i jak zjeść jest.
              3. Piaseczno (jezioro) - taka bardziej cywilizowana Okuninka pośród lasów - jeden wielki ośrodek wczasowy od zachodu (nie polecam), od północy kwatery prywatne i ośrodek AZS (polecam).
              4. Krasnobród (co prawda tylko zalew, a nie jezioro, ale przynajmniej ładnie jest).
              5. Zwierzyniec (choć robi się czasami tłoczny) - staw Echo z kąpieliskiem, stary browar, lasy i Roztoczański Park Narodowy (z ostoją Konika Polskiego). Spływy kajakowe Wieprzem. Zalew w Rudce.
        • tarczycka82 Re: Skoro mowa o lubelszczyźnie 18.03.15, 08:59
          boomslang jeżdżę nad jezioro białe w Okunince, niestety różnie to bywało po stronie centrum. Ostatniego roku byłam ze swoim mężem ale już po drugiej stronie w zacisznym miejscu, osrodek jak sie nie myle to eko-różanka blisko osrodka dla inwaldów. nie wiem jakie ceny w tym roku bo ostatnio plaxcilismy ok 100-120zł za pokoj dwu osobowy (naprawde wysoki standard) polecam. W tym roku planujemy ze znajomymi i tez tam sie wybieramy naprawde godne polecenia miejsce. plaza, lezaczkii totalny chillout
          • xvqqvx Nie polecam eko-rozanka.pl - dno kompletne 18.03.15, 11:38
            Nie polecam dennego ośrodka, który promuje się spamując na forach. Na dodatek kretyni spamerzy wynajęci przez nich nie umieją nawet liczyć do 15 i czytać dat, więc odpisują na wątki sprzed lat.
    • jeepwdyzlu północne Niemcy 07.06.13, 12:25
      niedaleko od Polski
      -Rugia - ukochana wyspa Berlińczyków - ma klimat przedwojennego uzdrowiska.. Kilka uroczych miasteczek, smażone rybki smaczniejsze niż w POlsce, inne wybrzeże - klif, ceny poza sezonem wręcz śmieszne.. Obok Stralsund z unikalnym ogromnym akwarium (lepsze są tylko w Geniu i Lizbonie)
      -Lubeka - tak mógłby wyglądać Gdańsk.. Stolica Hansy - naprawdę wspaniała
      -Wyspy Fryzyjskie - bajka... coś dla miłośników Skandynawii - pustki, drewniane chaty, klimat jak z XIX wieku...
      -Kopenhaga - wiem, nie Niemcy, ale to perła Północy... Chciaż wolę Sztokholm...

      jeep
      • trypel Re: północne Niemcy 07.06.13, 12:37
        a tak przy okazji: napisaleś że Praga jest plastikowa, a dla mnie wciąż nawet w centrum znajduje klimaty rodem z Haska a poza centrum to już czad i np niespodzianie mozna trafic na takie cudo:
        www.wykop.pl/ramka/930165/rzezba/ :)
        albo można odwiedzić Pruchonice podpraskie i poczuć klimat austrowęgierski.
        A po drodze (weekendowej) własnie Skalne Miasto albo Gorlitz (też warto centrum odwiedzić)
        • misiaczek1281 Re: północne Niemcy 07.06.13, 13:49
          trypel napisał:

          > a tak przy okazji: napisaleś że Praga jest plastikowa, a dla mnie wciąż nawet w
          > centrum znajduje klimaty rodem z Haska a poza centrum to już czad i np niespod
          > zianie mozna trafic na takie cudo:
          > www.wykop.pl/ramka/930165/rzezba/ :)
          > albo można odwiedzić Pruchonice podpraskie i poczuć klimat austrowęgierski.
          > A po drodze (weekendowej) własnie Skalne Miasto albo Gorlitz (też warto centrum
          > odwiedzić)

          Kolejny znawca....wiesz że w Pradze była powódź?
          • wujaszek_joe Re: północne Niemcy 07.06.13, 22:04
            i co, Pragi już nie ma?
            • misiaczek1281 Re: północne Niemcy 08.06.13, 10:20
              wujaszek_joe napisał:

              > i co, Pragi już nie ma?

              jest...ale zalana...:)
              • only_the_godfather Re: północne Niemcy 09.06.13, 13:22
                Widziałeś jak Czesi zabezpieczyli Pragę przed powodzią? To nie Polska że układa się worki z piaskiem i czek aż woda wszystko zaleje.
                • misiaczek1281 Re: północne Niemcy 11.06.13, 12:04
                  only_the_godfather napisał:

                  > Widziałeś jak Czesi zabezpieczyli Pragę przed powodzią? To nie Polska że układa
                  > się worki z piaskiem i czek aż woda wszystko zaleje.

                  Żartujesz? tutaj masz filmik ...zobacz sobie zalaną przez powódź Pragę i nie opowiadaj bzdur !

                  www.youtube.com/watch?v=EnXEvbOZm7s
      • misiaczek1281 Re: północne Niemcy 07.06.13, 13:46
        jeepwdyzlu napisał:

        > niedaleko od Polski
        > -Rugia - ukochana wyspa Berlińczyków - ma klimat przedwojennego uzdrowiska.. Ki
        > lka uroczych miasteczek, smażone rybki smaczniejsze niż w POlsce, inne wybrzeże
        > - klif, ceny poza sezonem wręcz śmieszne.. Obok Stralsund z unikalnym ogromnym
        > akwarium (lepsze są tylko w Geniu i Lizbonie)
        > -Lubeka - tak mógłby wyglądać Gdańsk.. Stolica Hansy - naprawdę wspaniała
        > -Wyspy Fryzyjskie - bajka... coś dla miłośników Skandynawii - pustki, drewniane
        > chaty, klimat jak z XIX wieku...
        > -Kopenhaga - wiem, nie Niemcy, ale to perła Północy... Chciaż wolę Sztokholm...
        >
        > jeep
        >
        Ale na północy Niemiec jest zzzzzzzzzzziiiiiiimmmnooo !!!!!!! ZIMNO :)
        Lepiej do gorącej Hiszpanii :)
        • vogon.jeltz Re: północne Niemcy 07.06.13, 13:52
          Ale w Hiszpanii jest gorąco. Zdechnąć idzie od upału. Lepiej do jakiegoś kraju o bardziej umiarkowanym klimacie.
          • jeepwdyzlu Pragę lubiłem 07.06.13, 13:58
            kiedyś bardzo
            ale od kilku lat Czesi przesadzają
            Piwo czy kawa jest droższa niż w Mediolanie, standard usługi niższy
            Tak samo noclegi. Masakra z parkowaniem.
            I niestety - nie lubią nas Polaków co potrafią pokazać. Nie, żebym na to zwracał przesadną uwagę, ale na arogancję nie pozwalają sobie nawet Niemcy...

            jeep
            • jureek Re: Pragę lubiłem - a ja nadal lubię 07.06.13, 22:09
              Omijam tylko centrum, parkuję sobie na Smichowie i zwiedzam komunikacją miejską.
              Polecam też na miejscu zwiedzanie z biurem Corrupt Tour:
              corrupttour.com/
      • 2yaris Re: północne Niemcy 08.06.13, 18:26
        Właśnie, dopisuję się do Rugii! Tam koniecznie wierzchołek niemiec, czyli kap arkona. W Stralsund fajne muzeum morskie i port.
      • jamesonwhiskey Re: północne Niemcy 10.06.13, 17:19
        -Kopenhaga - wiem, nie Niemcy, ale to perła Północy... Chciaż wolę Sztokholm...


        i tak to jest z polecanymi kierunkami
        jednemu sie podoba drugiemu nie
        bylem w kopenchadze jak dla mnie nuda dluzyzna , lipa, miejsce dobre dla starych ludzi
        • vogon.jeltz Re: północne Niemcy 10.06.13, 17:38
          > bylem w kopenchadze jak dla mnie nuda

          bo trzeba było jechać do Kopenhagi.
    • ian_curtis Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 07.06.13, 13:21

      W tym roku 2 tygodnie na koniec sierpnia i trasa:

      Kielce - Wiedeń - Pisa - Villa Campanile - potem wzdłóż wybrzeża: Genua - Nicea - Cannes - i w końcu St Tropez. Następnie powrót ale którędy to jeszcze nie mam pojęcia ale szykuje się konkretna wyprawa która olbrzymnie nas raduje...
    • vogon.jeltz Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 07.06.13, 13:45
      Widzę, że tak czy siak zeszło na podróże zagraniczne, więc już całkiem serio ze swej strony polecam Rumunię, ze szczególnym wskazaniem tej drogi - dla miłośników mocnych wrażeń podczas jazdy samochodem.
    • szymi_mispanda A moze do Warszawy hehe? 07.06.13, 14:32
      ... akurat jestem w Warszawie - jest to ku... zajebiste miasto, jak ktos akurat mieszka gdzie indziej i nie jest warszawiakiem (podobnie jak 90% obecnych mieszkancow warszawy hehe) to polecam tu przyjechac

      w wakacje bedzie luzno bo zwykle w czasie wakacji w warszawie zostaje 1/4 z 2 mln "warszawiakow" - reszta popyla 12 godzin PKP i potem 3 doby PKSem do rodzinnych wiosek hehe

      tez sa tu rozne palace - wtym jeden najwiekszy w polsce, dla pan lubiacych zakupy przygotowane sa iczne targowiska i bazary

      mozna zobaczyc rozne dziwy natury jakich nie ma nigdzie w europie - np w centrum takim najscislejszym cos jakby okolice wierzy Ajfla w paryzu - jakas pi... nastawiala bud z sajdingu ktore zwa sie "zaplecze techniczne budowy metra" (jakby nie mozna tego ustawic na jakims zadupiu) - reszta centralnego placu to parking dla busikow przywozacych niebieskich kolniezykow z podlasia, lubelszczyzny i innych zakatkow urokliwej ojczyzny na saksy to jej centrum byznesowego hehe

      jest metro (co w polsce jest nie lada przezyciem zobaczyc) - co prawda jedna linia budowana od 30 lat ale jest

      jest tez budowa drugiego metra - latwo ja ku... rozpoznac bo mimo ze miala to byc supernowoczesna budowa to i tak wyglada jak wayrynskiego w czasach Jaruzela - tzn ku... tam gdzie ma isc to metro to na gorze wszystko jest rozjebane i ogrodzone polamanym parkanem

      sa tunele samochodowe w ktorych straszy i nie mozna nimi jezdzic samochodami

      sa mosty na ktorych tez straszy i nie mozna po nich jezdzic samochodami

      sa buspasy dla autobusow ktorych jest 5 razy mniej niz w latach 90 i ciagle ubywa

      ogolnie ciekawa metropolia - moze nie najpiekniejsza, nie przyjazna ALE

      dla osob chcacych zobaczyc cos co ku... nie ma prawa istniec i jest ewenementem w europie (a nie chce im sie leciec do uzbekistanu) to warszawa jest de BEST hehe
      • toreon Re: A moze do Warszawy hehe? 07.06.13, 14:49
        Ekhem, może i tak ale za to jakie fajne fury można sobie obejrzeć pod Bristolem...
        • szymi_mispanda Fajne jak fajne, zalezy skont przyjezdzasz hehe 07.06.13, 14:51
          dla jednego fajne a drugi sie zastanawia czy to parking czy skup zlomu hehe
          • toreon Re: Fajne jak fajne, zalezy skont przyjezdzasz he 07.06.13, 14:55
            No... Nie dalej jak wczoraj widziałem tam zaparkowanego Mietka SLS, dalej Bentley Cont a między nimi.... Skoda Fabia. Pewnie skończyło się lawetą<>
            • szymi_mispanda znaczy odlawetowali skode czy mercedesa?... 07.06.13, 15:13
              > No... Nie dalej jak wczoraj widziałem tam zaparkowanego Mietka SLS, dalej Bentl
              > ey Cont a między nimi.... Skoda Fabia. Pewnie skończyło się lawetą<>

              SLS i konti - fajne - tylko dwa staly?

              takich to na penczki jeździ nawet w dowolnej zachodniej mieścinie powyżej 250tys mieszkancow w bidnej socjalistycznej jewropie gdzie wacha jest przez pojebanych socjalistow trochę drozsza niż jej rynkowa cena razem ze wszelkimi marzami (bez zadnego dotowania jak w Wenezueli) czyli jakies 15-20 gr /L

              pewnie do tego to byly nie kastomy fab dizajn czy innego lorinsera tylko fabryczne stoki dla biedoty hyhy

              taki fabryczny stok kontinental to gdzieniegdzie jest dobry jako 3 auto 4 zony żeby ja nim kierownik do mola wozil w piątek - chociaż najczęściej za takie gowno robi rancz rower wołg hyhy

              tylko ze w piątkowe popołudnia to w glownych molach gdzieniegdzie SLS-ow ale nie stokowych to stoi po kilkadziesiąt sztuk jeden na drugim

              pzdr
              • toreon Re: znaczy odlawetowali skode czy mercedesa?... 07.06.13, 15:36
                Dobra, ja wiem, że mamy czasy w których na wszystko poza jakimś tam bugatti czy lambo można machnąć ogonem pogardy ale mówimy w końcu o stolycy Polandii gdzie jeszcze jakieś 10-12 lat temu Audi A4 na ulicy był rarytasem a dziś to narzędzie w rękach ucznia zawodówki w jakimś Rembiszewie Podlaskim. W potoku wszeobecnych octavii i passatów takie nawet naciągane rodzynki to widok nieco umilający wyżej wspomniane nieciekawe wrażenia estetyczne.
                • szymi_mispanda ja rozumię ciem... 07.06.13, 15:56
                  ...jedyna rzecz jest taka ze akurat ja (nie to ze siem chwale, chwalilbym siem co chwila jakbym byl wlascicielem hehe) jaoglondalem siem ostatnio tyle samochodow ze mi sie wydaje ze 5 i wiecej litrowy samochod z V8 V12 albo W16 pod maska + benzyna w rynkowej cenie to jest nie przywilej ale prawo kazdego czlowieka o poziomie inteligencji powyzej 80 i posiadajacego dwie spawne rece i dwie nogi

                  niestety w europie wmowiono bydlu ze to jest luksus i ze majom jezdzic autobusem a jak juz samochodem to takim 100cm x 100cm zwanym butka telefoniczna na kolach z silniczkiem 1-2 litra

                  wiec tam samochod uchodzi za luksus

                  ja natomiast przy wyjezdzie do pomrocznej bardziej sie zachwycam jak leze na plecach na jakiejs polance a wokol mnie tylko zaby i bociany hyhy

                  wozenie sie SLS w tak biednym kraju i tak biednym miescie jak warszawa to tzw "wyzej sranie niz dupe manie" - wku...anie bedoty jezdzacej skodami podczas gdy samemu sie nie jest takim znowu grubym bolkiem bo sa ludzie i jest ich tysiace a nie kilku ktorzy kupuja sobie SLSL bo 5 sztuk w roznych kolorach zeby do butow pasowal
                  • wujaszek_joe Re: ja rozumię ciem... 07.06.13, 22:27
                    czy w tym raju na ziemi w którym obecnie przebywasz każdy ma sls-a lub chociaż szansę na niego w dotychczasowym wcieleniu?
                    za hasło niebieskie kołnierzyki masz mistrza.
                    W Warszawie byłem raz, w weekend majowy 2005r. nawet fajnie było, zrobiliśmy se tam dziecko nawet
                    • szymi_mispanda Dzisiaj pszebywam w Warszawie wienc odpowiedz=NIE. 08.06.13, 00:09
                      ...nawet za 5 wcielen i 7 zyc reinkarnacji, o ile nie jestes kolegom z boiska ktoregos z elyty pomroczanskiej

                      w innych rajach na ziemi SLSa? moze nie kazdy ale przecietny tak ma szanse - nie salonowego ale ma, ja powinienem siem stac posiadaczem AMG co prawda nie SLS tylko wypierdzianego trupa uzywanego najprawdopodobniej CL63 albo jak sie uda 65 za parem miesiency hyhy

                      zeby nie bylo w budzie takiej z 10-11 roku a nie poprzedni model ale tysz nie ten najnowszy - zresztom kupejcy jeszcze chyba nie ma w tej najnowszej budzie
                      • ursus104 Re: Dzisiaj pszebywam w Warszawie wienc odpowiedz 08.06.13, 00:35
                        SLS to chyba taki średni rarytas sądząc po cenie w D (183k euro za podstawówkę). Nie silę się tu na jakiegoś brzuchacza który ma w hangarze stado ogierów ale przy cenach Astonów czy innych Maserati to wydaje się nizinna półka.
                        CL63? Nie lepiej E92M?
      • boomslang99 Re: A moze do Warszawy hehe? 07.06.13, 14:59
        Kurka siwa, chłopie, nie mogłeś tego lepiej ująć.
        Zastanawiam się co dodać ale chyba temat został wyeksploatowany.
        • szymi_mispanda Nie no da sie wiecej ...hyhy... 07.06.13, 16:22
          boomslang99 napisał:

          > Zastanawiam się co dodać ale chyba temat został wyeksploatowany.

          np. wizja rozwoju komunikacji zbiorowej w Warszawie do ktorej jest teraz urabiane stado lemingow zamieszkujacych to miasto wyglada mniej wiecej tak:

          "jest rok 2023. pani Waltz zostala dozywotnio Krolowa Warszawy (ekscelencja Tusk jest Papiezem 0 Cesarzem Krolestwa Polskiego).

          Jestem warszawiakiem z dziada pradziada. Mieszkam w Falenicy a pracuje na jednym z osiedli biur dla Lemingow na dalekim Sluzewcu.

          Godzina 3:00 rano dzwoni budzik.
          Godzina 3:15 wychodze (jakto to bylo? sniadanie jadam na kolacje, nie oplaca mi sie rozbierac po sniadaniu)
          O 3:30 jestem przy torach PKP - jeszcze 10-15 lat temu jezdzila tu "Cetka" i dowozila ludzi do centrum w 30minut (jakies 20km)
          Ide z buta do najblizszej stacji rowerow Werturilo ktora jest na Wiatracznej - od czasu kiedy Krolowa zlikwidowala wszystkie autobusy w warszawie i zmknela ruch samochodowy (a budowa drugiej nitki metra nieco sie przedluza i dalej trwa) wszyscy chodzimy z buta - niektorzy az z Otwocka czy Karczewa - na granicy Warszawy jest wielki parking bo do Warszawy nie mozna wiezdzac - chyba ze ma sie specjalna przepustke ze jest sie pracownikiem administracji publicznej.

          Wiec ze mna idzie tlum ludzi. Nasz deptak to dawna ulica "patriotow" do Wawra mamy 10km

          5:30 - zblizam sie do Wawra, zaczyna sie wyscig ludzie wyjmuja palki i kastety, na stacji Werturilo w Wawrze jest zwykle 30 rowerow a ludzi idzie 30tys co rano wiec tylko najsilniejsi odjezdzaja na rowerze

          itd. itd."

          heheh
      • jeepwdyzlu Re: A moze do Warszawy hehe? 07.06.13, 23:57
        sa tunele samochodowe w ktorych straszy i nie mozna nimi jezdzic samochodami

        sa mosty na ktorych tez straszy i nie mozna po nich jezdzic samochodami

        sa buspasy dla autobusow ktorych jest 5 razy mniej niz w latach 90 i ciagle ubywa

        ogolnie ciekawa metropolia - moze nie najpiekniejsza, nie przyjazna ALE

        dla osob chcacych zobaczyc cos co ku..
        ----------------------------------------
        @szymi uważam, że powinieneś mieć OBOWIĄZEK pisania tu minimum 5 postów dziennie!!!
        Kocham Twoje poczucie humoru!
        jeep
        • wujaszek_joe Re: A moze do Warszawy hehe? 08.06.13, 00:01
          po jakim moście nie wolno jeździć?
      • jbl25 Re: A moze do Warszawy hehe? 09.06.13, 21:59
        Po dzisiejszym spędzeniu 3h w korku bo trochę deszczu spadło, a ludziom zalało samochody i był ogólny mega sajgon, zaczynam rozumieć że Szymi nie żartuje, to miasto jest unikatowe na skalę światową jakimi tutaj debilami są ich włodarze.
        • nazimno To konsekwencja. 10.06.13, 16:10
          Kompetentnym zarzadzaniem skomplikowanego systemu infrastruktury duzego miasta
          nie ma sie kto zajac, poniewaz zdecydowana wiekszosc stanowisk z tym zwiazanych
          nadawana jest z politycznego klucza, ktory z kompetencjami nie ma wiele wspolnego.

          "Jakos to bedzie" - i tak wlasnie jest.




    • 2yaris Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 08.06.13, 18:21
      Ja robię regularne samochodowe wypady jednodniowe po Mazowszu z racji tego, że mieszkam w stolicy. Dziś odkryłam Radziejowice i rezerwat sójek w Podkowie Leśnej, ale jest tego mnóstwo w każdej okolicy. Warto poszukać i dzięki autku miniurlop można mieć co tydzień. Nawet w sezonie, gdy wybiera się mało znane rejony.

      Niedawno byłam też na kilkudniowym wypadzie w rejon świętokrzyskiego. Jestem początkującym kierowcą, więc to moja najdalsza wycieczka dotychczas. Polecam wsie na pograniczu województw lubelskiego, mazowieckiego i świętokrzyskiego. Gdy jechałam bocznymi drogami na przepięknej krętej trasie Janowiec - Bałtów, spotkałam dosłownie 3-4 samochody na kilkunastokilometrowym odcinku. Mimo to drogi wcale nie tragiczne, czego nie można powiedzieć o rozkopanym kazimierzu dolnym. Co nie zmienia faktu, że polecam przepłynięcie promem samochodowym do pobliskiego Janowca. Poza sezonem rzecz jasna. Moja yariska miesiąc temu była jedynym samochodem na pokładzie, a ja jedynym pasażerem, więc można :>

      Co do rozmowy o Świnoujściu- bardzo lubię, ale nie można ograniczać się do promenady i broń Boże nie jechać tam w sezonie. Koniecznie trzeba zwiedzić niemiecką stronę przechodząc tam plażą, ale z tym samym zastrzeżeniem. Rezerwat ptaków Karsiborska Kępa na wyspie Karsibór - to trzeba tam zwiedzić!
    • przemekthor Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 08.06.13, 20:31
      Przeczytałem "wakacje z psem" i się mocno zdziwiłem :)
      • kontik_71 Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 10.06.13, 14:45
        Nie tylko Tobie sie to przytrafilo :)
    • only_the_godfather Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 09.06.13, 13:16
      Jeżeli chodzi o Polskę to fajnym miejscem jest Szczawnica, dużo mniej ludzi niż w Zakopanem a w Tatry blisko, jak ktoś woli niższe góry to można pochodzić po Pieninach. Są też miejsca dla tych którzy chcą coś zwiedzić np. elektrownia wodna w Niedzicy czy zamek w Czorsztynie.
      Okolice Jeleniej Góry. Miejsce urokliwe jest i gdzie pochodzić po górach jak i co zobaczyć np zamki. Blisko do Czech jak i do Niemiec.
      Jeśli chodzi o morze to raczej preferuje mniejsze miejscowości np Rowy. Może i nie ma za wielu atrakcji ale w końcu nad morze jedzie się leżeć na plaży.
      Z miejsc zagranicznych na kilkudniowy wypad Praga albo Budapeszt. Bardzo ładne miasta. Na dłuższe wyjazdy chyba niedocenianie miejsca przez rodaków: Bułgaria, Krym, Chorwacja.
    • only_the_godfather Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 09.06.13, 13:28
      Jeszcze przyszło mi do głowy region całkowicie zapomniany na wyjazdy wakacyjne-wyżyna krakowsko-częstochowska- dwa miasta Kraków i Częstochowa w tej drugiej po za Jasna Góra i parkiem miniatur sakralnych można zwiedzić muzeum produkcji zapałek (jedynek takie miejsce w Europie wciąż działająca fabryka produkująca już na zabytkowych maszynach) muzeum kolei warszawsko- wiedeńskiej. Można przejść się główna ulica miasta i coś zjeść. W niedalekim Olsztynie można zwiedzić ruiny zamku a w Złotym Potoku pochodzić po leśnych szlakach i zjeść pysznego pstrąga. Jura to dużo szlaków rowerowych, spływy kajakowe na Warcie. Również tak jak w przypadku okolic Jeleniej Góry dużo zamków do zwiedzenia jedne będące już ruinami jak np Olsztyn, inne odbudowane jak Bobolice a inne jak Pieskowa Skała pełniące funkcje muzeów.
    • przemekthor Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 10.06.13, 20:59
      Kotlina Kłodzka - myślę, że rok czasu to mało, żeby to obejść i objechać. Od przeszło 20 lat mamy tam dom letniskowy, a miejsc, w których w okolicy nie byłem, jest mnóstwo.
      Na kilkudniowy wypad warto się wybrać do Międzygórza (nie żartuję) - jest to co prawda skansen z głębokich lat 80-tych (przyjezdnych wita zardzewiały szyld "Super Disco" - ten sam, który pamiętam z 1985 roku), ale miejsce jako punkt startowy na wycieczki piesze i samochodowe - rewelacyjny.
      Na obrzeżach hrabstwa kłodzkiego jest multum takich miejsc, że kopara opada. Przepięknym miejscem są Góry Bardzkie - nie wiem, od czego zacząć, po prostu trzeba pojechać i spędzić 2-3 dni, obojętnie w której miejscowości. Jadąc w tamtym kierunku polecam też myknąć w prawo w Ząbkowicach Śląskich i pomknąć do Srebrnej Góry, na forty. Bajkowe miejsce, najlepsze są gigantyczne, kamienne mosty po jakiejś zdemontowanej kolejce górskiej (www.kolej.one.pl/_fervojoj/LINIE/NORMALNE/DZI-SCS/MOST_02.JPG).
    • rraaddeekk Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 14.06.13, 23:12
      Wakacyjne wyjazdy zwykle ograniczają się do dojazdu do lotniska.
    • hudescu Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 16.06.13, 22:33
      Otwarcie Baru Tawerna nad Jeziorem Białym już 25.06.2013. Już teraz możecie rezerwować pokoje telefonicznie (502 202 157) lub mailowo na
      tawerna@tawernanadbialym.pl

      Więcej informacji na www.tawernanadbialym.pl/
    • wujaszek_joe Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 18.03.15, 12:45
      a pojezierze wielkopolskie? Ktoś był i poleca?
      Znaleźliśmy tam domek nad jeziorem, okolica wydaje się na tyle ciekawa, że w razie braku pogody coś tam z dziećmi wymyślimy.
    • chris62 Re: wakacje za pasem - GDZIE jechać? 19.03.15, 10:36
      W POlskę? Świnoujście? Byłem widziałem prawie całe wybrzeże - mój wniosek nigdy więcej żadnej zasyfionej polskiej plaży. W Sopocie to nawet za parkowanie auta na ulicy chcieli haracz ściągać.
      No, no, tylko 30 km przekraczam granicę w Cieszynie i sunę BEZ KORKÓW w piękne rejony nad Adriatykiem - morze i góry w jednym ciepła czysta woda o takiej sile wyporu że nie idzie się utopić, ludzie mili wszędzie czysto (no chyba że Polacy albo Czarnogórcy dotarli)
      Kotlinę Kłodzką owszem chcę zobaczyć ale tylko w ramach jakiejś krótkiej wycieczki nie wakacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka